X

podłączenie świateł do jazdy dziennej

23 Jan 2004 20:11 PRPrzemek82
  • #1 23 Jan 2004 20:11
    Przemek82
    Level 11  
    Helpful post? (+1)
    Wg przepisów światła te mają automatycznie gasnąć, gdy włączymy światła mijania lub drogowe, a zapalać się jedynie wtedy, gdy świecą tylne pozycyjne i oświetlenia tablicy rejestracyjnej.
    O ile rozwiązałem problem zapalania, to problem gaszenia rozpracowałem jak na razie tylko teoretycznie i wygląda to tak jak na schemacie:
    http://republika.pl/server_burn/a1.jpg
    I teraz pytanie: jakie diody zastosować? Czy wystarczą jakieś zwykłe prostownicze (np. 4001), czy też lepiej zamontować jakieś inne?
    Z góry dzięki
    Pozdrawiam
  • #2 23 Jan 2004 20:52
    Darko77
    Level 12  
    Helpful post? (0)
    Niestety Twó układzik ma wade, światełka dzienne nie będą gasły po włączeniu świateł drogowych lub mijania (zgasną tylko wtdy kiedy włączysz oba naraz - czyli jak na światłach mijania pociągniesz do siebie dzwignie przełącznika). Stanie się tak dlatego że powiedzmy jeżeli masz włączone światła mijania i siłą rzeczy wyłączone drogowe to prąd popłynie przez diode od drogowych i przekaźnikk będzie włączony, sytuacj będzie podobna przy włączonych drogowych i wyłączonych mijania, z tą różnicą że prąd popłynie w przez drugą z diod.

    Co do zastosowania dios to raczej nie szukał bym tu nic super mocnego i drogiego bo diody te sterują tylko przekaźnikiem, zatem zwykłe diody prostownicze powiedzmy 1A. Gdyby przez nie miał płynąć większy prąd,np przy bezpośrednim zasilaniu żarówki, wtedy diody Shotky'iego, mają mniejszy spadek napięcia i co za tym idzie mniejszą moc dysypacji.

    Jeśli chodzi o schemat to chętnie narysuje i podeśle coś lepszego jeżeli sprawa jest jeszcze aktualna

    Pozdrawiam
  • #3 23 Jan 2004 21:08
    szogun
    Level 18  
    Helpful post? (0)
    Darko-jak możesz pytać czy sprawa aktualna
    odpowiadając po niecałej godzinie i to
    jako jedyny.
    Tak aktualna .Ja równierz jestem zainteresowany.

    Szogun
  • #4 23 Jan 2004 22:08
    MACIEK_M
    Level 27  
    Helpful post? (0)
    A do jakiego to auta ???
    Kiedyś miałem w Maluchu światła dzienne, które włączone raz na jesieni włączały się razem z pozycyjnymi po uruchomieniu silnika ( przekaźnik uruchamiany od kontrolki ładowania ), włączenie świateł mijania lub długich wyłączało światła dzienne. Układ zbudowany na trzech przekaźnikach. Myślę że da sie przerobić na inne auta. Jeśli są zainteresowani to poszukam i dołączę w schemat w poniedziałek.

    Pozdrawiam Maciek_M
  • #5 23 Jan 2004 22:15
    Łosiowy
    Level 10  
  • #6 23 Jan 2004 23:43
    stachn
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    Na stonie http://nstach.w.interia.pl/elektro.htm umieściłem dwa schematy ale włączające światła mijania po uruchomieniu silnika, Jeden miałem zastosowany w maluchu a nowszy w Opel Kadett. Mozna je stosować praktycznie w różnych samochodach.
  • #7 24 Jan 2004 11:40
    Przemek82
    Level 11  
    Topic author Helpful post? (0)
    Darko77 - sprawa jak najbardziej aktualna. Chodzi mi właśnie o taki prosty układzik, gdzie nie ma żadnej elektroniki (bo wtedy nie ma się co zepsuć :wink: ). Jakby co to poproszę go na mejla [email]dice111@wp.pl[/email] lub o umieszczenie go tutaj na Elektrodzie (powinni się znaleźć chętni).
    Pozdrawiam
  • #8 26 Jan 2004 15:15
    MACIEK_M
    Level 27  
    Helpful post? (+2)
    Rozumiem że chodzi o samoczynne wyłączanie dodatkowych świateł dziennych po włączeniu świateł mijania lub długich w czasie jazdy.

    W załączeniu rozwiązaniwe tego problemu.

    Jak to działa? Włączamy przełącznik Zima jesienią, gdy jest obowiązek jazdy na światłach dziennych i zapominamy o nim do wiosny, (gdy takiego obowiązku już nie ma ) i wtedy przełaczamy go na Lato. Po uruchomieniu silnika, gdy alternator zaczyna ładować ( gaśnie kontrolka ładowania ) światła dzienne zapalają się razem z pozycyjnymi i są zapalone do chwili wyłączenia silnika. Jeśli w czasie jazdy włączymy światła mijania lub długie to światła do jazdy dziennej zgasną i włączą się po ich wyłączeniu.
    Przekaźnik Pk1jest podłączony równolegle do kontrolki ładowania i zapewnia włączenie świateł tylko w czasie pracy silnika, powinien mieć jak najmniejszy prąd wzbudzenia. Dla uproszczenia można go pominąć ale wtedy światła będą świecić od razu po zapołonie, również w czasie rozruchu.
    Pk2 zapewnia wyłączanie świateł dziennych po włączeniu św.mijania lub długich, jest zasilany z jednych a masowany przez włókna żąrówek drugich. Przekaźnik nie może mieć wbudowanej diody, ma niewielki prąd więc dla dla żarówek reflektorowych nie znaczenia.
    Pk3 odziela światła pozycyjne od dziennych ( możemy zostawić autko na pozycyjnych z nie pracującym silnikiem i dzienne się nie zapalą ) i musi być podwójny o bciążeniu styków min.10A. Dla uproszczenia układu można go pominąć ale wtedy cały prąd będzie płynął przez styki Pk1 i Pk2 i trzeba zastosować dla odseparowania diodę, a miało być bez "elektroniki".

    Układ jest sprawdzony i jeździł przez wiele sezonów w kilku samochodach.

    Życzę powodzenia przy przeróbkach.

    Maciek_M
  • #9 26 Jan 2004 21:11
    Przemek82
    Level 11  
    Topic author Helpful post? (0)
    Wielkie dzięki. Właśnie o coś takiego mi chodziło.
    Pozdrawiam
Mouser  Search 4 million + Products
Browse Products