Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak zrobić wirnik od maszyny do robienia waty cukrowej?

dakin11 11 Maj 2008 20:49 45928 59
  • #1 11 Maj 2008 20:49
    dakin11
    Poziom 21  

    Witam.
    Czy ktoś posiada schemat obrazowy wirnika maszyny do robienia waty cukrowej?
    Jeśli tak to prosiłbym o jego zamieszczenie.
    P.ozdrawiam. :)

  • #3 29 Maj 2008 21:38
    murgrabia
    Poziom 18  

    Jak kolega chce to jeszcze chyba mam w piwnicy 2 głowice profesjonalne do robienia waty cukrowej. Pisz na PW jak coś.

  • #4 09 Lip 2008 21:29
    skarpetkax
    Poziom 1  

    Mógłbys podać wymiary głowicy ?

  • #5 16 Wrz 2008 20:07
    murgrabia
    Poziom 18  

    Temat nie aktualny. Nie mogę znaleźć tych głowic. Prawdopodobnie poszły na złom.

  • #6 08 Lut 2009 15:56
    bambus1121
    Poziom 14  

    A ma moze ktos pomysł z czego zrobić taki wirnik.

  • #7 10 Lut 2009 08:27
    MarekzRz
    Poziom 16  

    Witam
    Kiedyś zajmowałem się tym tematem i mam trochę doświadczenia jeśli chodzi Ci o głowicę to musi być materiał dopuszczony do kontaktu z żywnością / informacje dostaniesz w sanepidzie/ napewno odpadają materiały z zawartością miedzi. Może być stal czerniona chemicznie, najlepiej byłoby użyć aluminium ale chyba nie jest dopuszczona ? Musisz to sprawdzić

  • #8 10 Lut 2009 19:35
    ginger78
    Poziom 21  

    Heh od jakiegoś czasu planuję wykonać konstrukcję do waty z filmu ale jakoś nie mogę zdobyć silniczka z gwintem na wirniku :cry:

    To, że głowica musi być z materiału dopuszczonego do kontaktu z żywnością to oczywiste. Tu nie trzeba sanepidu, takim materiałem jest stal KO AISI 304 bądź 316. Kolega pytał raczej o konstrukcję głowicy.

  • #9 11 Lut 2009 08:44
    MarekzRz
    Poziom 16  

    Witam
    Załączam rysunki poglądowe głowic do waty cukrowej, wielkość głowicy musisz sam określić, z regóły jest około 120mm. Najistotniejsza jest szczelina pomiędzy wewnętrznym talerzykiem a korpusem /Głowica1/ waha się od 0,3mm do 0,4mm. W głowicy nr2, szczeliny są nacięte na korpusie na całym obwodzie w miejscu łączenia się pokrywy z korpusem, nacięcia mogą być pod kątem lub proste rozmiar szczelin to około 0,3mm do 0,4mm.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Jak zrobić wirnik od maszyny do robienia waty cukrowej?

    Dodano po 51 [sekundy]:

    Jak zrobić wirnik od maszyny do robienia waty cukrowej?

  • #10 22 Mar 2009 17:47
    mitsch
    Poziom 9  

    Witam wszystkich. Pierwszy raz piszę coś na forum więc proszę o wyrozumiałość i ewentualne wskazówki.
    Robiłem "prowizoryczną" maszynkę (z pozytywnym efektem ) jednak żle dobrałem materiał na głowicę no i muszę wykonać drugą. Ja jednak miałem otwory na dole bączka.Tu jednak widzę że mają być u góry i to nie otwory , a szczeliny...Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego tak a nie inaczej...?
    Głowice te powyżej wyglądają całkowicie inaczej (bardziej skomplikowana budowa) niż mój prosty bączek.

  • #11 23 Mar 2009 14:44
    MarekzRz
    Poziom 16  

    Są różne konstrukcje bączków więc nie można się sugerować tylko jedną ja akurat miałem takie, czy szczeliny czy otworki ? - szczeliny łatwiej naciąć mają większą sumaryczną powieszchnię wylotu pozatym średnica powinna być mała żeby cukier nie wylatywał grutkami. Z wylotem u dołu jeszcze nie spotkałem konstrukcji, z reguły są u góry lub trochę poniżej -szybciej następuje schłodzenie i wyciąganie nici ( waty ) - u doły wychodzi gorący podmuch od płomienia. Wata powinna być wyrzucana do góry by można było ją łatwiej nawijać

  • #12 27 Mar 2009 21:23
    mitsch
    Poziom 9  

    Dzięki za odpowiedź. Nadal jestem w trakcie szukania odpowiednich materiałów... Działanie już po części rozumiem, sprawa otworków, szczelin też jaśniejsza, tylko jeszcze ciekawią mnie jakie ( w przybliżeniu ) powinny być obroty silnika... Rozumiem, że jest uwarunkowane wielkością naszej maszynki, ale pytam o te standardowe, które można spotkać na odpustach i innych imprezach... czy są to do 1000 obr/min. ,czy też powyżej.

  • #13 28 Mar 2009 14:46
    MarekzRz
    Poziom 16  

    Jeśli chodzi o obroty to ok. 2000 -2400 /min dla głowicy 100-120mm, w niektórych rozwiązaniach bączek umieszczany jest bezpośrednio na osi silnika. Najlepiej do tego celu nadają się silniczki od wycieraczek prod. radzieckiej (UAZ) takie w kolorze czarnym mają niezłe osiągi i nie grzeją się tak jak np. nasze od dmuchawy czy wentylatorów samochodowych.Trzeba tylko wydłużyć ośkę lub zastosować jakieś przełożenie

  • #14 28 Mar 2009 21:38
    mitsch
    Poziom 9  

    Dzisiaj skończyłem drugą z moich pseudo-maszynek ...Niestety z gorszym skutkiem niż poprzednią. Z waty to uzyskałem tylko troszeczkę włókien w dodatku brązowej waty. ( Chyba spalonej )
    Silnik wykorzystałem od starej pralki automatycznej, głowica miała 6cm wysokości, i promieniu 3 cm w kształcie walca, u góry przy krawędzi otworki 0,5 mm wkoło co jakieś 1,5 cm.
    To tyle. Do końca chyba coraz bliżej.... hi hi Ale powyższy post już mnie natchnął. Pozdrawiam.

    Dodano po 1 [godziny] 42 [minuty]:

    A jeszcze jedno pytanko do MarkazRz piszesz o silniczku do wycieraczek, czy one mają tak duże obroty, czy to po zastosowaniu przekładni...? Pozdro.

  • #15 29 Mar 2009 18:05
    mitsch
    Poziom 9  

    A ,może ja po prostu jakiś błąd robię przy samej próbie robienia waty; jak to powinno wyglądać, najpierw wsypywać cukier, czy najpierw podgrzać głowicę...?

  • #16 30 Mar 2009 14:47
    MarekzRz
    Poziom 16  

    Głowicę trzeba rozgrzać wsypać cukier i czekać a potem tylko uzupełniać, można też wsypać podgrzewać i czekać itd. Twoja głowica ma za małą średnicę ( działanie siły odśrodkowej ) jest za mało otworków. spróbuj zrobić szczelinę na całej krawędzi dookoła (podniesiona poktywka u góry. Pozatym coś powinno dociskać cukier do dna gdzie pali się płomień. Te silniczki mają 2400 obr/min i nie trzeba przekładni chyba że głowica ma własną oś wtedy wystarczy przeniesienie napędu 1:1

  • #17 30 Mar 2009 23:06
    mitsch
    Poziom 9  

    Oki. Naprawdę dzięki za rady. Nie mam za bardzo czasu teraz na doświadczenia, ale na pewno dam znać o kolejnych próbach. Pozdrawiam. Może w weekend.....

  • #18 03 Kwi 2009 23:56
    mitsch
    Poziom 9  

    Witam ponownie, ja znowu z pytaniami;po pierwsze:
    czym zrobić takie szczeliny ( czego najlepiej użyć ) aby nie były za szerokie,
    jak to właściwie jest; wsypuje się cukier, on ma się roztopić i dopiero włączamy silnik...? czy też on ma sie roztapiać w trakcie obrotów głowicy...?
    czy płomień ma być cały czas tak samo silny czy tylko do roztopienia cukru, a później zmniejszyć...
    To chyba na razie tyle, jutro działam dalej, zobaczymy z jakim skutkiem. hi hi

  • #19 04 Kwi 2009 14:07
    MarekzRz
    Poziom 16  

    Szczeliny można naciąć frezem odp. grubości. Głowica powinna się obracać gdy wsypuje się cukier. Płomień najlepiej ustawić doświadczalnie i potem taki sam ustawiać za każdym razem, jak najmniej kręcić gazem bo będzie pracować niestabilnie. Przy większej wprawie można trochę regulować gazem ale wtedy trzeba nadrabiać w dosypywaniu cukru. Jakiego masz bączka ?

  • #20 05 Kwi 2009 14:23
    mitsch
    Poziom 9  

    A więc mój trzeci z kolei bączek ma 8,5 cm szerokości i 5 cm wysokości. U góry między krawędzią ściany bocznej, a pokrywą górną ma małą szczelinę.
    Myślę że jest on tym razem dobry.
    Problem jednak od początku mam z osią silnika; kombinowałem z jej przedłużeniem no i przekombinowałem ( jest "bicie") także muszę zrobić osobną oś i przenieść napęd. Nie wiem jeszcze jak tą dodatkową umocować ( na łożyskach czy jak....) przy silniku. Zobaczymy. Próbowałem dodać foto ale nie wiem jak to zrobić..... Pozdrawiam.

  • #21 23 Kwi 2009 18:56
    mitsch
    Poziom 9  

    Witam ponownie. Nie było mnie jakiś czas na forum, niestety ciągle w biegu. Dziś jednak znalazłem chwilkę i dokończyłem swoją maszynkę..... Wracam właśnie z warsztatu no i bleeeeeee.
    Przeniosłem napęd z silnika na osobną oś, która jest na dwóch łożyskach, a na niej kółko pasowe. Do tego momentu jest oki. Niestety co do bączka to mysle że wszystkie dotychczasowe są do kitu. Nie wiem czy nie lepiej byłoby się rozejrzeć za jakimś gotowcem (o ile są w sprzedaży).
    Wsypałem do niego cukru, uruchomiłem silnik, no i podpaliłem palnik. Po chwili kręcenia zaczyna się powoli kopcić, a dalej czuję na rękach ( i wogóle wszędzie ) jak rozbryzgują się maleńkie kropelki roztopionego cukru.
    W trakcie kręcenia widać sporadycznie maleńkie włosy waty,jednak nie jest ona czysto biała.
    Tak więc na razie mój zapał ostygł co do tej konstrukcji. Myślę że gotowy bączek załatwiłby sprawę.
    To tyle. Piszcie co wy na to. Pozdrawiam.

  • #22 23 Kwi 2009 21:21
    bartpol0
    Poziom 1  

    mitsch napisał:
    Witam ponownie. Nie było mnie jakiś czas na forum, niestety ciągle w biegu. Dziś jednak znalazłem chwilkę i dokończyłem swoją maszynkę..... Wracam właśnie z warsztatu no i bleeeeeee.
    Przeniosłem napęd z silnika na osobną oś, która jest na dwóch łożyskach, a na niej kółko pasowe. Do tego momentu jest oki. Niestety co do bączka to mysle że wszystkie dotychczasowe są do kitu. Nie wiem czy nie lepiej byłoby się rozejrzeć za jakimś gotowcem (o ile są w sprzedaży).
    Wsypałem do niego cukru, uruchomiłem silnik, no i podpaliłem palnik. Po chwili kręcenia zaczyna się powoli kopcić, a dalej czuję na rękach ( i wogóle wszędzie ) jak rozbryzgują się maleńkie kropelki roztopionego cukru.
    W trakcie kręcenia widać sporadycznie maleńkie włosy waty,jednak nie jest ona czysto biała.
    Tak więc na razie mój zapał ostygł co do tej konstrukcji. Myślę że gotowy bączek załatwiłby sprawę.
    To tyle. Piszcie co wy na to. Pozdrawiam.

    Witam
    Sprzedażą waty oraz naprawą maszyn do jej produkcji zajmuje się od 14 lat.Posiadam również gotowe głowice (serce maszyny) jeżeli masz jakieś pytania dzwoń 535 323 554

  • #26 23 Cze 2010 23:14
    Puch maxi
    Poziom 9  

    Ja interesuję się tymi sprawami od jakiś 2 lat i do tej pory wykonałem wiele prób.... Bączek musi mieć na pewno łopatki, które tworzą powiew przez co wata unosi się i jest ją lepiej nawijać( dlatego na odpustach są takie wielkie).
    Ogień musi mieć tak jakby swój ,,pierścień'', no ewentualnie można go skierować bardziej do środka, ale to w ostateczności. Dziurki najlepiej robić wiertłem 1mm (przynajmniej ja tak robię). Przeważnie bączki robiłem z denek puszek po piwie, jednak nie jest to dobra alternatywa....( często się rozpadają, lub wyrywają, a poza tym mają duże bicie ). Co do obrotów moim zdaniem 1500-2000 obr/min powinno wystarczyć. Większość moich prób wykonałem na małych silniczkach, ale teraz zaczynam wziąć się ostro do roboty i skończyć ją do tego stopnia żeby nie wstydzić się przed znajomymi (co zaczynam to skończę!). Co do palnika przyszedł mi do głowy pomysł żeby do kształtu bączka dogiąć rurkę i ponawiercać w niej dziury, przez co bączek równomiernie się ogrzewał (dyszę i cały ,,gaźnik'' umieściłbym w ,, panelu sterowania''). Następną rzeczą którą chciałbym poprawić to jest panel sterowania. zawsze zdarzało mi się, że gaz trzeba było ustawiać w butli, potem przejść do maszyny ustawić płomień, gdy okazało się że jest za duży znowu do butli, zaraz włączyć silnik bo się cukier przypali, jeden z tego wniosek: był totalny chaos... Marzy mi się tablica sterowania w której mógłbym starować: wł/wył silnika, obrotami silnika, ilością gazu, ustawianiem płomienia, iskrownikiem do odpalania płomienia, itp. Chciałbym bardzo aby jeśli ktoś ma pomysł lub wykonał już taki bączek niedrogim kosztem żeby podzielił się swoimi spostrzeżeniami.

  • #27 24 Cze 2010 21:31
    Puch maxi
    Poziom 9  

    Dzisiaj wyciągnąłem swój stary prototyp maszyny z zamiarem przeróbki na coś pożytecznego. Zawieszenie silnika zmieniłem z miękkiego (sprężyny) na twarde (druty ). Uruchomiłem też silnik ( od chińskiej pompki, dostałem od gościa w zamian za watę, którą mam nadzieję kiedyś mu zrobię ; ). Zamierzam zastosować wcześniej wymieniony palnik w kształcie O który równomiernie będzie ogrzewał bączek. Co do bączka to na razie będę eksperymentował dalej z puszkami ( może kiedyś się uda, lub wyprze go inny lepszy). Proszę o szybkie odpowiedzi .

  • #28 26 Sie 2010 21:19
    lukaszek6450
    Poziom 9  

    Witam. Zrobiłem dziś mini maszynę do robienia waty cukrowej, coś podobnego jak na niżej podanym filmiku http://www.metacafe.com/watch/890155/cotton_candy_machine/

    Ale zamiast kapselków użyłem puszkę po koncentracie 75g
    ogrzałem lekko jak na filmiku, wsypałem cukier, hm czekałem i zrobił się zamiast waty karmel który zaczął pryskać, ktoś powie czemu się tak stało ??

    Dodano po 12 [minuty]:

    Jak zrobić wirnik od maszyny do robienia waty cukrowej? Jak zrobić wirnik od maszyny do robienia waty cukrowej?

  • #29 26 Sie 2010 23:58
    Doominus
    Poziom 34  

    Puszki są od środka lakierowane.
    SMACZNEGO :D

  • #30 27 Sie 2010 11:05
    lukaszek6450
    Poziom 9  

    I przez to się karmelizowała.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME