Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Holton 200 w obudowie po "no name"

motykami 20 Maj 2008 14:10 10631 16
  • Witam, chciałbym zaprezentować swój projekcik. Od pewnego czasu przymierzałem się do złożenia końcówki mocy około 2x100W RMS, a że akurat chodzę do Technikum Elektronicznego (2 klasa) i mam tzw warsztaty, i na warsztatach tych należało zrealizować jakiś projekt urządzenia elektronicznego, więc wybór mój padł na końcówce mocy. Czytałem wcześniej sporo na temat końcówek, na forum. No i zdecydowałem się na Holtona 200 (miałem robić 400 ale stwierdziłem że nie potrzebny wydatek na tranzystory i pasowało by wrzucić już tam jakieś większe trafo, a 200 jest idealna jak dla mnie). No więc projekt został wybrany, zaczęły się poszukiwania trafa i obudowy (a najlepiej kupić obudowę z gotowym trafem) Tak więc upatrzyłem na allegro obudowę z transformatorem z końcówki XXL-PRO 240 (producent podawał moc 2x 120W, tyle że trafo w środku było 150VA także bez komentarza). Obudowa już była, trafo sprzedałem, dołożyłem trochę i kupiłem na allegro transformator 2x 45V 750VA.

    Ze złożeniem końcówki nie miałem większych problemów, płytka to projekty płytek z forum, tylko że obie płytki wykonane na jednym laminacie, i dołożone ścieżki do kondensatorów. Płytka wykonywana standardowo metodą termotransferu. Końcówka po złożeniu i ustawieniu prądu spoczynkowego tranzystorów, bez problemu odpaliła.

    Jak na razie są troszkę małe kondensatory w zasilaczu (tylko 4x 2200uF) ale właściwie służą one tam tylko do filtracji, trafo jest na tyle duże że nie brakuje jej prądu przy obciążeniu 8om, przy obciążeniu 4om przysiad przy uderzeniu basu jest troszkę zauważalny. Myślę na czasie dołożyć jeszcze co najmniej 2x 4700uF.

    Kolejną sprawą był oto iż przeliczyłem się troszkę z wielkością obudowy, obudowa jest dosłownie na styk, niewiele więcej się tam zmieści jeszcze w środku. Transformator jest bardzo blisko płytki, i byłem pewien że trzeba będzie robić jakieś ekrany z blachy bo będą nieziemskie brumy, o dziwo brumów nie ma wcale !! Byłem dosłownie w szoku po pierwszym uruchomieniu, przy otwarciu obu kanałów na maxa ledwo są słyszalne lekkie szumy, a brumów nie ma w ogóle. Nie wiem jak to jest możliwe, ale na prawdę nie ma ich wcale, transformator jest zalewany więc może to coś troszkę pomaga.

    Mam w planach dorobić jeszcze jakiś układ soft startu do transformatora i przede wszystkim zabezpieczenia przeciwzwarciowe. Transformator przy włączaniu końcówki jest w stanie wywalić esy 16B (w domu mam 16C i ich nie ma szans ruszyć). A na 16B sprawdzałem końcówkę w szkole na pokazie pracy, i raz na 10 razy się zdarza że wywali. No i nieszczęsne zabezpieczenie przeciwzwarciowe, niby to tylko dodatek ale bardzo przydatny. Już mi się niestety raz przez przypadek udało zewrzeć wyprowadzenia (tym bardziej że z tyłu końcówka ma gniazda na kolumny XLR, Speakon i nieszczęsne bananki (niestety nie izolowane, sam zaizolowałem + taśmą izolującą) i na szczęście poszły tylko bezpieczniki, ale trochę kłopotliwe jest rozkręcanie końcówki i wymienianie bezpieczników.

    Ogólne wrażenia po wykonaniu końcówki:
    Może i nie ma ona porażającej mocy, ale jak na moje potrzeby wystarcza, dźwięk jest czysty, i bez żadnych zniekształceń. Szumy są niewielkie (porównywalne do firmowych końcówek) brumów nie ma w ogóle). Końcówką napędzam nadstawki na 2x GD30/50 Tonsila i końcówka radzi sobie z nimi bardzo ładnie, powiedział bym nawet że ma spory nadmiar mocy. Sprawdzałem ją na kolumnach LDM 4omy 250W i radziła sobie z nimi bez problemu.
    Końcówka jak widać ma chłodzenie sporymi radiatorami i wentylatorem, po 3 godzinach grania na 8omach, jest ledwo ciepła.

    Koszty:
    -Transformator 140zł
    -Obudowa 30zł (po odliczeniu transformatora który sprzedałem)
    -Części około 50zł (sporo rzeczy miałem, kupowałem praktycznie tylko tranzystory)

    Ogólnie około 220zł, myślę że w miarę przyzwoita cena jak na taką końcówkę.

    Oczywiście dzięki zastosowaniu obudowy z innej firmowej końcówki, wygląd zewnętrzny jest bardzo dobry, zostawiłem praktycznie wszystko co się znajdowało w obudowie oryginalnie (potencjometry, wskaźnik wysterowania, gniazda wej/wyj). Wkurza mnie jedynie ten napis XXL-PRO240 na przodzie, bo kojarzy mi się z tym dziadostwem jakim to było przed przeróbką, no i wskaźnik wysterowania jest na niebieskich diodach, miałem zamiar przerabiać na zwykłe zielone, pomarańczowe i czerwone (standardowo jak jest wszędzie) ale w końcu sobie odpuściłem. Wygląda trochę tandetnie, ale za dużo z tym roboty, a pożytek niewielki. Powiem szczerze że troszkę mi się wygląd zewnętrzny kojarzy z tandetą, no ale ważne że wiem co jest w środku i na co stać tą końcówkę :D

    Pozdrawiam, motykami.
    Holton 200 w obudowie po "no name"


    Fajne!
  • #2 20 Maj 2008 14:16
    piotrdx626
    Poziom 28  

    Wszystko fajnie, tylko oderwij te niby "filtry" bo one tylko blokuja dopływ powietrza.

  • #3 20 Maj 2008 15:56
    gabiis14
    Poziom 15  

    Bardzo fajna konstrukcja tez przymierzam sie zrobic sobie dwie takie koncówki. Gdzie kupiłeś tranzystory? Czy dobierales je parami? Czy robiles jakis przedwzmacniacz czy tylko potencjometry do głośności te które byly w obudowie?

  • #4 20 Maj 2008 16:34
    savege
    Poziom 12  

    Każdy pomysł który został wykonany to według mnie połowa sukcesu a druga to jeśli jesteś ty z niego zadowolony. Jak dla mnie całkiem fajnie tylko rzeczywiście obudowa taka sobie ale nie liczy się wygląd tylko jakość :D

  • #5 20 Maj 2008 16:59
    .3lite
    Poziom 17  

    Wow, nieźle.

    Diody niebiesku tutaj są ok, pasują bardzo dobrze.

  • #6 20 Maj 2008 20:48
    motykami
    Poziom 18  

    Witam, dzięki za zainteresowanie tematem, i po kolei odpowiadam na pytania:

    Te filtry myślałem właśnie usunąć bo przez nie prawie w ogóle wiatrak nie zasysa powietrza, ale jak już wspomniałem i tak nie grzeje się on bardzo, a bez filtrów wyglądał by troszkę dziwnie no i po kilku imprezach w środku było by tyle śmieci i kurzu że mógłbym wlać wodę i miałbym gotową zaprawę na posadzkę :D

    Tranzystory kupowałem bodajże w Cybor-Techu albo w TME nie pamiętam już teraz, w każdym bądź razie są one ogólnie dostępne. Ich koszt to około 7-8zł/szt. Nie parowałem ich, tzn. nie dobierałem parami, ich parametry różnią się tak mało że nie ma to większego sensu. Choć lepiej wkładać tranzystory z tej samej serii produkcyjnej.

    Pozdrawiam, motykami.

  • #7 20 Maj 2008 21:11
    *rogal*
    Poziom 14  

    Świetna konstrukcja bardzo mi sie podoba a i ta obudowa wygląda świetnie.
    Mały minus za wiatraczek i za obudowę z innego wzmaka 5/6.

    Pozdrawiam Rogal.

  • #8 21 Maj 2008 11:53
    drozda86
    Poziom 12  

    Tez mam taką bude i Holtona 200 :P Mogłbyś mi powiedziec jak podłączyłeś ten wskaźnik wysterowania ?? Bo jak go podpinam to on wariuje :/ Chyba coś uszkodzonego w nim jest...

  • #9 21 Maj 2008 16:58
    motykami
    Poziom 18  

    Nie dorabiałem żadnego przed wzmacniacza, wykorzystałem tylko oryginalne potencjometry, są one wpięte potencjometrycznie (czyli między masę i wejście, no i regulowany odczep potencjometru jest podpięty do wejścia wzmacniacza. Po prostu najzwyklejszy układ do regulowania potencjometrem.

    Wskaźnik wysterowania podpiąłem bez najmniejszych problemów, trzeba go zasilać tylko 12V (najlepiej ze stabilizatora tak jak u mnie z 7812), i wskaźnik bierze sygnał z wyjścia końcówki mocy, czyli podpinamy go w wyjście końcówki. Właściwie to do prawidłowego działania należało by go jeszcze jakoś wyskalować. Wskaźnik prawdopodobnie mierzy po prostu napięcie, a był on zaprojektowany oryginalnie pod trafo 2x24V także w tej chwili wskaźnik oszukuje, i jest on podpięty bardziej od niechcenia (jak już był to podpiąłem). Przy wysterowaniu na konsoli do -6dB końcówka już pokazuje 0dB, ale w sumie mi to nie przeszkadza.

    Pozdrawiam, motykami.

  • #10 21 Maj 2008 17:58
    398216
    Usunięty  
  • #11 23 Maj 2008 10:37
    JOHN_MB
    Poziom 9  

    Fajna konstrukcja no i solidne wykonanie. Nie ma się do czego przyczepić. Pozdro i powodzenia w następnych projektach

  • #12 25 Maj 2008 13:38
    inkognito09
    Poziom 29  

    Podoba mi się konstrukcja. Ale jeden mankament - strasznie długie kable! Zwłaszcza chodzi mi o te od tranzystorów, jakby były krótsze to po pierwsze mniejsze ryzyko jakiegoś niespodziewanego wzbudzenia, no i lepiej by to wyglądało. Dobrze że płytki siedzą solidnie. Przy sprzęcie o estradowych parametrach to jednak ma znaczenie, żeby nic mu nie zrobiło "rzucenie" na stół.

  • #13 25 Maj 2008 15:10
    motykami
    Poziom 18  

    To fakt że z tymi przewodami się troszkę przeliczyłem, po prostu zrobiłem równie długie do wszystkich tranzystorów, i do jednej pary są one idealnie na styk a do innych są nad wymiar (po prostu przy przygotowywaniu 24 przewodów nie bardzo mi się chciało wszystko robić idealnie na wymiar tylko zrobiłem jedną uniwersalną długość :D). Na szczęście nic się z nimi nie dzieje, tylko tyle że ciężko je było poukładać, i nadal jest spory bałagan z nimi w środku :).

    Z tymi mocami, podobnie mi wychodziło z przewidywań, może i rzeczywiście ma tyle mocy przy 8 omach ,ale przy 4 omach przysiad napięcia jest dość spory, także więcej jak 200W przy 4om na pewno nie wyciągnę z niego, tym bardziej że są trochę małe kondensatory.

    No i mam pytanko czy ma ktoś jakiś godny polecenia projekt zabezpieczenia przeciwzwarciowego ?? Byle by był jak najprostszy ponieważ muszę go upchać jeszcze gdzieś w tej obudowie. W sumie opóźnienia załączenia kolumn, i zabezpieczenie przeciw DC nie potrzebuje tak bardzo, zależy mi głównie na przeciwzwarciowym.

    Co do testów "przeciążeniowych" przeżył już 2 w swoim niedługim (4 miesięcznym) użytkowaniu. (Raz spadł z 1metra na ziemie, a drugi raz zssunął się z ustawionych dwóch powermixerów na sobie) Na szczęście nic się nie stało, oczywiście poobijała sie obudowa, no ale po to ona jest żeby chronić środek :D Zamierzam go wrzucić w case niedługo, tym bardziej że zamierzam skombinować jakiegoś, bo coraz więcej urządzeń do wrzucenia w skrzynie.

    Pozdrawiam, motykami.

  • #14 01 Cze 2008 14:47
    Irnasz
    Poziom 10  

    Ogólnie wygląda super, ale jest jedno ale, połączenie tranzystorów zrobiłeś bezpośrednio pod ich nóżki, a jak sam piszesz to zdarzyło mu się już dwa razy glebę zaliczyć i to tylko kwesta czasu jak któraś z nóżek się ułamie. Proponuje Ci zamontować niewielkie kawałki laminatu do radiatorów z wytrawionymi ścieżkami i tam zrobić połączenia, zwiększy to niezawodność mechaniczną układu.
    Co do prostego zabezpieczenia przeciwzwarciowego, to znalazłem coś takiego Holton 200 w obudowie po "no name"
    nie jest może ono idealne , ale jak dostosujesz je do mocy tego wzmaka może pomóc (prawy dolny i górny róg rys.).
    Ja bym jeszcze zabrał 220V z pomiędzy regulacji wzmocnienia, ale jeżeli jest dobrze...
    Pozdrawiam!

  • #15 20 Lip 2008 20:21
    gabiis14
    Poziom 15  

    Do autora!
    Te radiatory które są na zdjęciach to wymieniałeś czy były w tej obudowie jak kupiłeś?

  • #16 06 Sie 2008 21:55
    motykami
    Poziom 18  

    Radiatory oczywiście wymieniałem, oryginalnie był tam tak malutki radiator że mechanicznie bym nie zmieścił na nim tych tranzystorów.

    Pozdrawiam, motykami.

  • #17 21 Sie 2008 00:08
    drozda86
    Poziom 12  

    Witam, tak jak wcześniej pisałem też robię Holtona 200 w takiej obudowie. Narazie niestety jeden kanał i ogólnie chaos u mnie jest. Pokażę dla potomnych jak u siebie rozwiązałem sposób chłodzenia ;] Dodam że zrobiłem to na zasadzie "tunelu" z 2 radiatorów ;] o profilu A5723 zakupionych w piekarzu.

    Holton 200 w obudowie po "no name"

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME