| Author |
Message
|
spox317 Poziom 14

Joined: 01 Jul 2003 Posts: 191 Location: Zielona Góra
|
#1
11 Feb 2004 19:49 fuzz - jabel j-41 - PYTANIA |
|
|
|
Hej wczoraj kupilem fuzza do gitary jabela... i mam problem zamontowalem caly zestaw i odpalilem i na czystym kanale przez fuzz dziala bez zazytow ale jak sie przelacznik wlaczy przesterowany kanal to nic nie slychac!! co moze byc nie tak??
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
11 Feb 2004 19:49 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
music Poziom 20

Joined: 18 Jun 2003 Posts: 1092 Location: Wrocław
|
#2
11 Feb 2004 20:32 Re: fuzz - jabel j-41 - PYTANIA |
|
|
|
Żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie musiałbym mieć schemat i urządzenie w ręku. Sprawdz dokładnie jak zmontowałeś urządzonko. Czy są wzystkie potrzebne elementy. Czy jest napięcie zasilające na układzie scalonym (jeśli takowy jest). Trudno jest mi cokolwiek doradzić jeśli tego nie widze. To tak jakbym Cię zapytał jakiej muzyki teraz słucham?
|
|
| Back to top |
|
 |
ozman Poziom 18

Joined: 04 Apr 2003 Posts: 596 Location: Stolica
|
#3
11 Feb 2004 20:34 fuzz - jabel j-41 - PYTANIA |
|
|
|
sprawdz ścieżki czy nie ma zwarć imnych lutów itp.
|
|
| Back to top |
|
 |
spox317 Poziom 14

Joined: 01 Jul 2003 Posts: 191 Location: Zielona Góra
|
#4
11 Feb 2004 21:02 Re: fuzz - jabel j-41 - PYTANIA |
|
|
|
cos mi sie zdaje ze popieprzylem z kondensatorami ceramicznymi bo sa te glupie oznaczniea albo z ukladem scalonym... ale wpadlem na genialny pomysl pojde do lesia (elektronika) z wierzowca mojego i bede mu trul dup zeby mi go zrobil.... :)
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
11 Feb 2004 21:02 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
ozman Poziom 18

Joined: 04 Apr 2003 Posts: 596 Location: Stolica
|
#5
12 Feb 2004 21:38 fuzz - jabel j-41 - PYTANIA |
|
|
|
jak byś dał złe kondzie to byś coś słuszał no chyba że pomułka była by zamiast 10n dałbyś 470u na wyjściu to nawat wedy słuszłł byś pierdnięcia
|
|
| Back to top |
|
 |
zbigniew18 Poziom 10

Joined: 25 Nov 2003 Posts: 54
|
#6
17 Sep 2004 10:44 Re: fuzz - jabel j-41 - PYTANIA |
|
|
|
Jeśli dobrze pamiętam, a już minęło trochę czasu kiedy budowałem ten układ należy sprawdzić czy dobrze jest podłączony ten przełącznik isostat. Tzw. bypass chyba dobrze podpiąłeś bo sygnał z gitary przechodzi, ale sprawdź pozostałe przewody. Sprawdź również czy dobrze włożyłeś ten układ scalony (to jest chyba LM358). Gdybyś włożył go na odwrót to musisz kupić nowy (cena ok. 2 zł).
|
|
| Back to top |
|
 |
janek11389 Poziom 25

Joined: 08 Apr 2004 Posts: 6699
|
#7
17 Sep 2004 14:35 Re: fuzz - jabel j-41 - PYTANIA |
|
|
|
Witam! To jest prosty układ, powinieneś sobie poradzić. W tej jednej kości są dwa oddzielne wzmacniacze, sprawdź bezpośrednio na 8 nodze czy jest 9V, potem sprawdź czy na 1 jest sygnał, powinien być bardzo mocny, wzmocnienie tego układu robisz P1, jeżeli na 1 nie będzie, to sprawdź czy przychodzi na 3, jeżeli tam będzie a na 1 nie będzie i zakładając że elementy zewnętrzne są dobre, to ta kość jest uszkodzona. Jeżeli na 1 będzie, to i na 5 powinno być, jeżeli na 5 będzie a na 7 nie będzie, to też do wymiany.
Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
17 Sep 2004 14:35 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Tremolo Poziom 26

Joined: 24 Aug 2002 Posts: 11812 Location: Chorzów
|
#8
17 Sep 2004 16:54 fuzz - jabel j-41 - PYTANIA |
|
|
|
Mogą być powazne problemy z podpieciem tego isostata. On musi jednocześnie wyłaczyć baterie i przejść z wyjścia na wejście. Przy pomyłce można go zapętlić.
moim zdaniem dxwiek z tego fuzza jest przeciętny...
|
|
| Back to top |
|
 |
janek11389 Poziom 25

Joined: 08 Apr 2004 Posts: 6699
|
#9
17 Sep 2004 17:31 Re: fuzz - jabel j-41 - PYTANIA |
|
|
|
Witam! Przychylam się do stwierdzenia kolegi Tremolo, że ten układ to nic specjalnego, kiedyś rzuciłem na forum kompletny z płytką zerżnięty z piecyka Fendera i tamten idzie znacznie lepiej.
Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
JohnyB1986 Poziom 14

Joined: 24 Jan 2005 Posts: 183 Location: wejherowo
|
#10
11 Mar 2005 01:12 fuzz - jabel j-41 - PYTANIA |
|
|
|
Hehe, mi metodą prób i błędów udało sie uzyskać dość przyzwoite brzmienie tego... czegoś, zjarałem z dwa wzmacniacze operacyjne ale w końcu uzyskałem efekt distoration/ovedrive, ciężko określić, jeżeli ktoś by był zainteresowany mogę wrzucić próbki dźwięku, osts tylko niezbyt profesjonalne, bo nagrywane na mikrofonie komputerowym,
Dodano po 41 [minuty]:
A co do tego isostata to jest ładny rysunek jak można go podpiąć, natomiast co do odwrotnego włożenia wzmacniacza op. to włąściwie włożyłem go raz odwrotnie i podłączyem napięcie, sądząc po tym ze układ działał około 2 minut, mogę stwierdzić że jest dość odporny nawet dla roztargnionych, lub początkujących elektroników. Słyszałem nieprzyjemny dla ucha jazgot ( bo przesterowanej gitary jest piękny:) ), układ aż zaczynał parować od ciepła i nic:). Nie chce ściemniać że ten kit jest świetny, ładny i ciekawy, lecz po odpowiedniej modyfikacji może mieć naprawde niezłego kopa. Pozatym polecam mt-1, niektórzy uważają na tym forum że jest zbyt ''krzemowy'' w brzmieniu, że wolą lampki, lub tranzystory, że maskuje złą technikę grającego. Jednak ja uważam że to sprawa gustu, osobiście mi sie bardzo spodobał (oczywiście podrobiłem go sobie sam bez wprowadzania jakich kolwiek zmian, nawet masy podpięte sa tak samo), i że do grania cięższej muzy jest idealny, sądzę że opinie padły ze strony Rock-owców i i tych grających Grung, oni napewno wolą ciepło lampek i delikatnie przestereowane fuzziki lub overki.
Dodano po 2 [minuty]:
A co do tego isostata to jest ładny rysunek jak można go podpiąć, natomiast co do odwrotnego włożenia wzmacniacza op. to włąściwie włożyłem go raz odwrotnie i podłączyem napięcie, sądząc po tym ze układ działał około 2 minut, mogę stwierdzić że jest dość odporny nawet dla roztargnionych, lub początkujących elektroników. Słyszałem nieprzyjemny dla ucha jazgot ( bo przesterowanej gitary jest piękny:) ), układ aż zaczynał parować od ciepła i nic:). Nie chce ściemniać że ten kit jest świetny, ładny i ciekawy, lecz po odpowiedniej modyfikacji może mieć naprawde niezłego kopa. Pozatym polecam mt-1, niektórzy uważają na tym forum że jest zbyt ''krzemowy'' w brzmieniu, że wolą lampki, lub tranzystory, że maskuje złą technikę grającego. Jednak ja uważam że to sprawa gustu, osobiście mi sie bardzo spodobał (oczywiście podrobiłem go sobie sam bez wprowadzania jakich kolwiek zmian, nawet masy podpięte sa tak samo), i że do grania cięższej muzy jest idealny, sądzę że opinie padły ze strony Rock-owców i i tych grających Grung, oni napewno wolą ciepło lampek i delikatnie przestereowane fuzziki lub overki.
|
|
| Back to top |
|
 |