Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

FAQ: Audio, co kupić - Stereo czy kino domowe?

Pablo1964 03 Sie 2009 14:47
  • #1 03 Sie 2009 14:47
    Pablo1964
    Moderator

    Stereo czy kino domowe?

    Wielu z nas zastanawia się, po co kupować sprzęt stereofoniczny, skoro za porównywalną (a nierzadko mniejszą) kwotę można dostać kino domowe z cyfrowymi dekoderami, pozwalającymi na czerpanie radości z efektów dźwięku dookólnego (5.1 lub nawet 7.1). Czy istotnie sprzęt stereo odchodzi już do lamusa i nie warto zaprzątać sobie nim głowy?

    Okazuje się, że wcale tak nie jest, tylko my błędnie rozumujemy, że sprzęt wielokanałowy stanowi kolejny etap rozwoju sprzętu stereo, tak jak kiedyś telewizory czarno-białe zostały zastąpione przez kolorowe. Tymczasem w tym przypadku wcale tak nie jest, sprzęty te mają całkowicie inne przeznaczenie. Bardziej adekwatne jest tu porównanie do motocykla i samochodu - obie konstrukcje się wciąż rozwijają i mają się nad wyraz dobrze. Choć większość uważa, że cztery koła są lepsze niż dwa, nie brakuje zapaleńców, którzy poczuli już podmuch wiatru i za nic nie zamieniliby go na ciepło zamkniętej kabiny.

    Zanim podejmiemy decyzję o rodzaju sprzętu, który będziemy kupować, powinniśmy sobie odpowiedzieć na następujące pytania:

    1. Czego zamierzamy słuchać na naszym sprzęcie: filmów czy muzyki? W jakich proporcjach?
    2. Jakiej muzyki lubimy słuchać?
    3. Jakim pomieszczeniem dysponujemy?
    4. Wprawdzie dżentelmeni nie mówią o pieniądzach ale musimy także określić, jaką kwotę zamierzamy przeznaczyć na nasze nowe zabawki.

    Jeżeli zamierzamy słuchać przede wszystkim muzyki, należy wybrać sprzęt stereofoniczny. Zakup sprzętu wielokanałowego mija się z celem. Najważniejsze powody to:

    1. Sprzęt wielokanałowy zawiera najczęściej trzykrotnie więcej elementów (końcówki mocy, funkcje dodatkowe itp.) niż sprzęt stereofoniczny. Jeżeli oczekujemy zbliżonego brzmienia w muzyce, musimy zainwestować około trzykrotnie więcej.
    2. Ciągle powstają nowe systemy kodowania dźwięku przestrzennego, co powoduje, że sprzęt wielokanałowy starzeje się w zastraszającym tempie. Dziś podstawą są dekodery bezstratnych systemów DTS-HD i Dolby TrueHD, w które nie są wyposażone nawet niektóre topowe modele amplitunerów sprzed kilku lat. Również gniazda HDMI nie są dostępne w kilkuletnim sprzęcie, nawet z wysokiej półki. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można także przyjąć, że dzisiejsze amplitunery nie dysponują gniazdami, które będą standardem za kilka lat. Wystarczy zwrócić uwagę choćby na ewolucję funkcjonalności złączy HDMI.

    Jeżeli chcemy oglądać tylko filmy i wielkość pomieszczenia nam na to pozwala, kupujemy kino. Zestawy kina domowego w ogromnym uproszczeniu dzielą się na dwie kategorie:

    1. Zintegrowane zestawy, zawierające amplituner i BD lub DVD we wspólnej obudowie, na wyposażeniu mające plastikowe kolumienki głośnikowe, najczęściej o bardzo atrakcyjnym wyglądzie.
    2. Zestawy kombinowane, składające się z oddzielnych elementów: amplitunera, odtwarzacza DVD lub Blu-ray i najczęściej pełnowymiarowych kolumn głośnikowych. Oczywiście, zestaw taki można także skompletować kupując każdy element oddzielnie.

    Zestawy te są przeznaczone dla skrajnie różnych odbiorców. Zintegrowany zestaw ucieszy kogoś, kto dotychczas słuchał na boomboksie, mp3 czy taniej miniwieży i nie ma większych wymagań co do jakości dźwięku. I nikogo więcej. Trzeba powiedzieć to otwarcie.

    Zestawy kombinowane przeznaczone są dla nieco bardziej wymagających słuchaczy. Na nich dźwiękowe efekty brzmią bardziej realistycznie, czujemy się niemal uczestnikami akcji ulubionego filmu. Czyżby ideał? Nie do końca. Cały czar pryska, gdy chcemy sobie posłuchać muzyki. Wtedy brakuje nam na ulubionej płycie dźwięków, które pamiętamy jeszcze choćby ze starej „Unitry” czy „Technicsa”, muzyka brzmi płasko, nieciekawie. Przyczyną jest to o czym pisałem wcześniej – jeżeli pamiętamy brzmienie wzmacniacza kosztującego ok. 1000 zł i chcemy mieć porównywalne brzmienie i dodatkowo efekty przestrzenne, musimy wyłożyć ok. 3000 zł na amplituner (bez kolumn), w przeciwnym wypadku będziemy rozczarowani. Druga zasada – nie kupujmy kolumn tańszych od amplitunera bo pieniądze wydane na elektronikę będą stracone. W przypadku konieczności kompromisu, lepiej jest ograniczyć sumę przeznaczoną na amplituner i uzyskaną w ten sposób nadwyżkę przeznaczyć na lepsze brzmieniowo kolumny.

    Kolejny dylemat: kupić zestaw 5.1 czy 7.1 ? Na dzień dzisiejszy płyty nagrywane są w 99% w systemach 5.1. dodatkowe głośniki to tylko coś jakby „dodatkowy Pro-Logic”. Nowo realizowane produkcje na nośnikach BD mają już ścieżkę dźwiękową w bezstratnym formacie 7.1. W przyszłości systemy 7.1 będą się rozwijać i nie wiadomo, czy na tym się skończy. Najprostsza rada. Jeżeli warunki lokalowe i grubość portfela pozwalają, można kupić amplituner 7.1 z zamiarem późniejszego dokupienia pozostałych dwóch kolumn. Jednak zakup systemu 5.1 także nie wywoła wyraźnego odczucia niedosytu podczas oglądania ulubionego filmu.

    Najbardziej wybredni audiofile nie będą usatysfakcjonowani brzmieniem w muzyce wielokanałowych amplitunerów, nawet tych kosztujących 10 tys. zł i więcej. Jednak oni też chcieliby się cieszyć efektami dźwięku przestrzennego. Czy muszą zatem kupować osobny sprzęt do muzyki z osobnymi kolumnami? Niekoniecznie. Dobrym rozwiązaniem w takim przypadku będzie zakup amplitunera KD wyposażonego w wyjście pre-out, które łączymy z wejściem liniowym wzmacniacza stereofonicznego. Do wzmacniacza podłączamy kolumny frontowe FL i FR, do amplitunera – pozostałe. Wtedy wzmacniacz pracuje nam w trybie stereo oraz jako końcówki mocy kanałów frontowych. Mamy krystaliczny dźwięk w stereo (według wielu nieosiągalny dla amplitunera KD) i możemy jednocześnie cieszyć się wszystkimi efektami kina domowego. Wbrew pozorom, rozwiązanie to niejednokrotnie okazuje się tańsze od zakupu amplitunera KD z najwyższej półki. Uwaga - dla spójności brzmienia w kinie wszystkie kolumny powinny pochodzić z jednej serii (nie dotyczy subwoofera).

    Jeszcze jedna rada dla kupujących używany sprzęt wielokanałowy. Starsze amplitunery, wyposażone jedynie w dekoder Dolby ProLogic, nie pozwolą cieszyć się w pełni efektami 5.1. Aby móc dekodować cyfrowy sygnał 5.1, amplituner musi być wyposażony przynajmniej w dekoder Dolby Digital (lepiej także w DTS). Tylko taki sprzęt należy kupować – starszy da tylko namiastkę dobrych efektów przestrzennych a w muzyce będzie brzmiał znacznie gorzej niż sprzęt stereofoniczny.

    Życzę udanych zakupów.