Motor to ma pralka, koledze zapewne chodziło o motocykl. Miałem przeróżne charta, rd 80, rg 125, mz 150, mz251, avo simsona, terene , CB900 , ale już mi przeszło, porządna gleba i odechciało mi się jeździć.
Motor to ma pralka, koledze zapewne chodziło o motocykl. Miałem przeróżne charta, rd 80, rg 125, mz 150, mz251, avo simsona, terene , CB900 , ale już mi przeszło, porządna gleba i odechciało mi się jeździć.
Hmm a ja mam Komarka do z chyba 60 do odrestaurowania, pozatym przewineła mi sie przez garaz jawa, simson, ogarek, i MZ150.
Lecz wszystkie prócz MZ150 znam z opowieści taty i mamy bo już tych motorków niemam ;|, a na MZ sie troche jeździło :D
http://www.bikepics.com/members/ogarrider/ Oprócz tych mam jeszcze drugiego komara jako dawce części Shl M11 i Junaka M10 w częściach.No i WFM M 06 w trakcie remontu.Wuczykij fajna ta Jawa i Dniepr.
Włuczykij uważaj na wózek, niedawno klepałem m-72 bo podczas przejażdżki po lesie kierowca zapomniał że ma wózek :) ogólnie wrażenia z przejażdżki taka rasijką niezapomniane, zakręty tragicznie się bierze.
Włuczykij uważaj na wózek, niedawno klepałem m-72 bo podczas przejażdżki po lesie kierowca zapomniał że ma wózek :) ogólnie wrażenia z przejażdżki taka rasijką niezapomniane, zakręty tragicznie się bierze.
Godzina jeżdżenia i wszystko opanowane:) A zakręty właśnie fajnie się bierze:) W terenie przy prędkości około 50km/h wciskasz hamulec na maxa i kierownica max w lewo:) Obrót w miejscu o 180 stopni:) W prawo zwroty też opanowałem, ale tylko z obciążonym koszem lub pasażerem.
Z wózkiem w górze i jeszcze na gumie :), czy napęd przeniesiony jest też na wózek, jeżeli tak czy nie masz z tym problemów? Gdyż we wspomnianej EMIE ciągle dyfer się sypie przy jeździe z napędem na wózek.
Ja mam bez napędu na wózek, i w sumie sie cieszę, bo naczytałem się o awaryjności dyfrów. Z wózkiem w górze jeszcze nie, bo za ciężki troche jak na moją masę. Ale Jawą z koszem to bez problemów:)
Nie ma to jak WSK na polnych drogach. Niedawno u mnie na wiosce dwóch sie ścigało jeden na ogarze a drugi na simsonie s-50 i ten na ogarze gadał że go pokona i tak się przechwalał że przegrał.
Ja posiadam Jawę 353 dokładniej nawet 353/03 z 57 roku. Jest w trakcie kapitalnego remontu. Silnik właśnie został poskładany BEZ UŻYCIA MŁOTKA. Łożyska wkładane samymi palcami :D, niemożliwe? a jednak i trzymają idealnie ! :D
Dodatkowo posiadam już poczciwą Jawe 21 zwaną potocznie kaczką z 80 roczku.