Witam !
Czy Kolega " rsikon " słyszał może o jakimś dostępnym dystrybutorze w kraju tego rodzaju materiału ? Poza tym, bo robiłem próby z nakładanym na mokro filmem pozytywowym UV prod. włoskiej nakładanym na mokro na powierzchnię sit i laminatu, ale okazało się to być wielką pomyłką.Chętnie sprawdziłbym tę technologię, lecz nie mam możliwości zakupu bezpośrednio za granicą.Pozdrawiam!
Nie słyszałem nigdy o tej folii. Ale to nic - jak się zastosuje szeroko opisaną tutaj metodę z laminatorem to efekty wcale nie wychodzą gorsze, zapewniam.
Witam serdecznie. Mam pytanie do praktyków za cholerę nie wychodzą mi płytki na foli TSE200. Używam laminatora, jak robie przy użyciu papieru kredowego , papieru z gazety czy ostatnio fajnie wychodzi na papierze fotograficznym tak na foli, która jest do tego właśnie przeznaczona nie wychodzą . Toner nie przechodzi przy grzaniu z foli na płytkę . Czy macie jakąś praktyczną rade co do wykorzystania foli TSE200, co robię źle, że korzystając z innych materiałów wychodzi a na foli nie, mimo że stosuję się do zaleceń co do temperatury 135-155 stopni i co do czystości laminatu. Pozdrawiam
No i skoro nie wychodzą, to mają nie wyjść bo pewnie folia ta, nie nadaje się.
Termo transfer, powinien być łatwy, szybki i oferować dużą dokładność, przy niewielkim nakładzie pracy. Tak jak tu
Jeśli ktoś ma opracowaną technologię, umożliwiającą tworzenie nadruku tak jak na filmie, to jest to godne uwagi.
Niestety, dokładność wykonania druku PCB powinna być dużo większa niż dokładność wykonywania informacji nagrobnych lub reklam.
Silkboy wrote:
No i skoro nie wychodzą, to mają nie wyjść bo pewnie folia ta, nie nadaje się.
Folia TS200 jest do celu wytworzona i drukowanie z jej użyciem wychodzi bardzo dobrze. Po prostu kwestia wprawy i opanowanie technologii z zastosowaniem reżimów, takich jak podaje producent.
Film ten zamieściłem jako przykład, czysto poglądowy.
Prezentujący łatwość nanoszenia nadruku, oraz najważniejsze, łatwość oddzielania się elementu transferowego od druku.
Jeżeli nie da się to uzyskać tak łatwo i szybko, to technologia jak i materiały nie znajdą większego zainteresowania.
Taniej i szybciej będzie, gdy zamówimy profesionalną płytkę w zakładzie produkcyjnym.
No i oczywiście, nic nie zastąpi soldermaski, opisu elementów, metalizacji otworów, itd.
Elektronika jest moim hobby, więc dbam o to by była przyjemnym, pełnym powodzeń hobby.
Nie neguje, prób uzyskania wymaganych efektów, różnymi sposobami.
Jednakże skoro lepsze efekty, uzyskujemy urzywając papieru z gazety, niż papieru do tego przeznaczonego.
Którego cena jest nieporównywalnie większa.
W ówczas lepiej jest doskonalić technologię, przy urzyciu papieru "Modnej Pani".
Ważne przy tym jest sprawdzenie daty, by niepotrzebnie żony nie rozzłościć. :D
Witam
Chciałbym nawiązać do wspomnianego wcześniej „fusera” od laserówki czy kserokopiarki.
Czy mógłby ktoś podać jakiem napięciem należy zasilać grzałkę mieszczącą się w czerwonym wałku pokrytym silikonem. Wspominano wcześniej, że napięciem sieciowym czyli 230V, lecz może są różne odmiany tych wałków, jak je rozpoznać, zmierzyć - aby grzałki nie spalić.
Pozdrawiam Andrzej
Witam kolegów po elektronicznym fachu. Na początku serdeczne dzięki za wszelkie rady i zdjęcia dla kolegi KGS, gdyż okazały się bardzo pomocne przy zakupie laminatora (gdyż miałem już serdecznie"dość" malowania markerami...olejne, nieolejne...) - zdecydowałem się na model LM2800 A3. Na razie nie planuję w nim żadnych przeróbek, może w przyszłości...ale życie pokaże. Próbowałem przepuszczać płytki na "sucho" bez "kredówki" ale zabezpieczone tylko kartka papieru, i przechodzą przez ten laminator bez żadnych oporów, a pracuję przeważnie na laminacie 1.5 - 1.6 mm. Jak wykonam już coś na "gotowo", to podzielę się informacjami, co i jak wyszło w praktyce. Pozdrawiam wszystkich "laminatorowców". :)
Witam
Chciałbym nawiązać do wspomnianego wcześniej „fusera” od laserówki czy kserokopiarki.
Czy mógłby ktoś podać jakiem napięciem należy zasilać grzałkę mieszczącą się w czerwonym wałku pokrytym silikonem. Wspominano wcześniej, że napięciem sieciowym czyli 230V, lecz może są różne odmiany tych wałków, jak je rozpoznać, zmierzyć - aby grzałki nie spalić.
Pozdrawiam Andrzej
Niektóre modele mają zasilanie ≈230V a inne -12V. Takie „biurkowce” na pewno są na 12V, wielkie stare ksera to raczej 230V. Mogą się zdarzyć napięcia nietypowe jak 24V,48V.
Ja kupiłem uszkodzony (uszkodzeniem była blokująca kartka) laminator A3 firmy GBC za 60 zł. Z naprawą (nie chciało mi się tego robić) i wysyłką wyszło ok. 140 zł. Laminuje się bardzo dobrze.
Witam ponownie. Co do pytania kolegi Pedro32, to sam jestem ciekaw jak się ten laminator sprawuje w praktyce...Na znanym portalu aukcyjnym widziałem nawet lepszy (o większej mocy - 600W) model, zapewne brat "bliźniak" tego. Mam już jeden laminator - model LM 2800 A3. Kupiłem i przerobiłem go do termotransferu, po przeczytaniu porad kolegi KGS, za co raz jeszcze wielkie podziękowania. Wymieniłem tylko termostat bimetaliczny na 170 stopni Celsjusza i płytki wychodzą całkiem przyzwoicie. Przepuszczam je kilkanaście razy, dlatego, że dopiero zaczynam przygodę z termotransferem i uczę się tej metody. Mam w planach zakup jeszcze jednego laminatora i zastanawiałem się chyba od tygodnia czy nie kupić tej "maszyny" 400W. Konstrukcja wygląda dość solidnie - metalowa, nie trzeba przerabiać i dorabiać żadnego sterowania, tak mi się wydaje - mamy potencjometr do regulacji temperatury aż do 180 stopni (brat "bliźniak" do 200 stopni), więc to powinno wystarczyć do przeniesienia toneru z papieru na płytkę i 4 wałki prowadzące. Jak ktoś ten model przetestował to prosiłbym o opinie w tym temacie. Pozdrawiam serdecznie :)
Zniechęcony czasochłonnością innych metod kupiłem właśnie ten o mocy 600W, o którym Lucas82 pisze. Posiada regulację temperatury do 200° C. Górna osłona zdejmowana jest bez potrzeby jakichkolwiek narzędzi i mam błyskawiczny dostęp do czterech wałków. Urządzenie mimo dalekowschodniego pochodzenia sprawia wrażenie solidnego. Wszystko wykonane z blach stalowych co daje naprawdę spory ciężar a przede wszystkim sztywność. Regulację temperatury ułatwia analogowy wskaźnik wychyłowy. W najbliższych dniach testy.
Wszelkiej maści malkontentów, celem uniknięcia nierzeczowych dyskusji informuję, że nie reklamuję niczego itp...
Jeżeli ktoś chce o coś zapytać w sprawie tego urządzenia chętnie odpowiem.
Witam kolegę Pedro32. Czekam z niecierpliwością na twoje testy w praktyce. Sam jestem bardzo ciekaw jak płytki wyjdą w praktyce. Ten model jak piszesz, jest zbudowany dość solidnie - przede wszystkim metalowa konstrukcja, 4 wałki, i wiem, że się nie stopi, jak w "plastikowych" laminatorach. Sam posiadam laminator w obudowie plastykowej i miałem obawy czy nie stopi się obudowa od góry po podniesieniu temperatury na grzałkach...Jakoś przetrwała tą katorgę, ale laminator trochę kopci podczas ostatniej fazy nagrzewania i potem podczas pracy. Mimo tych "drobnych" niedogodności jestem z niego zadowolony. Czekam na wyniki twoich testów, bo przydałby się drugi w razie "odejścia w zaświaty" tego pierwszego. P.S. podobnie jak kolega powyżej nie reklamuję żadnego produktu......Pozdrawiam :)
Pedro32 - czy robiłeś już jakieś testy? Ciekawi mnie czy przez tą laminarkę przechodzi płytka 1.5mm? (w opisie jest info o max. grubości 1mm - a dla wersji słabszej 1.2mm)
Robiłem. Wszystko jak na razie przemawia za tym, że bardzo trafiony zakup. Dwustronny 1.5mm wciąga. Dajcie trochę czasu to wszystko udokumentuje. Zarobiony jestem... :roll:
Witam! Pozwolę sobie wtrącić trzy grosze (doświadczenia własne-przemysłowe) na temat tego typu laminatorów jak kol. Pedro 32 opisuje.Mają naprawdę solidny napęd wałków (w zależności od producenta najczęściej łańcuszkowy-modele profesjonalne). 4 wałki najczęściej w tych "metalowcach" oznaczają, że pomiędzy nimi jest listwa grzejna.Wzajemny odstęp tych grzałek ustalany jest śrubkami na sprężynkach.Do tego wahliwe mocowanie wałków i każdy stosowany laminat spokojnie przejdzie.Dodatkowo za grzałką jest komplet wałków dociskających wydruk do laminatu.Warto więc odpowiednio wyregulować docisk wałków i szczelinę pomiędzy grzałkami.Satysfakcja będzie gwarantowana.Pozdrawiam !
posiadam laminarkę KH 4410 i zauważyłem pęknięty czujnik przy wałkach centralnie dotykający wałka dolnego widoczny spoglądając od wyjścia laminarki, proszę o informacje na co to wpływa oraz czym go zastąpić?
To termistor NTC 100k w obudowie szklanej DO-35 wytrzymujący temp. pracy do 250 stopni C. Zastąpić jedynie nowym o takiej samej charakterystyce temperaturowej (krzywa rezystancja/temperatura), by nie zmieniać układu elektroniki - termostatu.Pozdrawiam !
Witam kolegów , ostatnio pojawiły się laminatory w sieci rossmann , firmy ideen welt , wiadomo chińszczyzna , sama nazwa nic nie mówi , ale może ktoś ma taki laminator i podzieli się opinią o jego użytkowaniu . Sam próbując kupić jakiś laminator zauważyłem ze one się dzielą na takie z podgrzewanymi wałkami ( jak fuser w xero ), i takie z listwami grzejnymi przed wałkami , wydaje mi się że do termotransferu bardziej nadają się te z podgrzewanymi wałkami , ale jak ma ten z rossmana nie wiem , przez obudowę raczej nie widać , a kupić żeby się przekonać że to nie ten to 47,99 zł w plecy .
Temat stary ale dopiszę się, bo jego rady mi pomogły.
Kupiłem LERVIA KH 4410 z portalu aukcyjnego, jest ona pod inną nazwą, dlatego ciężką ją znaleźć.
Bawiłem się w termotransfer na opcji 125 i było ok, dało radę, ale jeszcze brakowało temperatury.
Zmieniłem rezystor R19 na 4k3 i znacznie lepiej przechodzi toner, wszystko robię na papierze z gazetek z LIDLa i fajnie wszystko wychodzi.
Moje wnioski:
Zakres 125 - temperatura normalna wałków 115C, gdy zaczynam przeciągać płytkę to rośnie do ~125C
Zakres 80 z rezystorem 4k3 - temperatura wałków 145C, gdy zaczynam przeciągać płytkę to ~160C
Przy rezystorze 4k3 zębatki są ciepłe, ale z obserwacji można wnioskować, że mają jeszcze zapas aby się stopić.
Po skończonym transferze przełączam na tryb cold co daje mi stałą temperaturę 75C co pozwala trochę schłodzić wałki (myślałem, że tryb cold całkowicie odcina grzanie, ale jest właśnie na poziomie 75C) i przedłużyć żywotność laminarki.
Próbował ktoś przerabiać GBC HeatSeal H65??? Jak to wygląda w środku, pytam co cena nie jest wygórowana...jeśli chodzi o "allezło" a próbuje aktualnie wybrać coś odpowiedniego dla siebie. Chyba że mają koledzy jakaś inną dobrą alternatywę>>>