Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Elektroniczny starter do świetlowek

mdm150 30 Sie 2008 00:13
  • Elektroniczny starter do świetlowek
    Witam!
    Jest to moja kolejna z rzędu już konstrukcja na elektrodzie. Tym razem jest to elektroniczny starter zastępujący klasyczne startery wszechobecne w oprawach świetlówkowych. Wykonałem te startery w dwóch wersjach -jedna wersja na normalnej płytce do zabudowy wewnątrz oprawy oświetleniowej i drugą wersję w obudowie klasycznego startera-wyrzucając oczywiście wcześniej zawartość oryginału. Rozwiązanie układowe pochodzi z RE8/88. Obsługuje on lampy o mocach 4-65W. Ja oczywiście trochu zmieniłem wartości niektórych elementów.Testowałem to ze świetlówkami 8,20,36 i 40W. Zaświecał świetlówki bez żadnych problemów. Jedynie świetlówki 36 watowe były dość kapryśne w zapłonie. :( Wszyscy wiemy jak klasyczne startery zaświecają świetlówki-prezentowany starter eliminuje w znaczącym stopniu wady klasycznych zapłonników. Szczegóły widoczne na fotkach-
    zdjęcia wersji drugiej:

    Elektroniczny starter do świetlowek

    Elektroniczny starter do świetlowek

    Elektroniczny starter do świetlowek

    Elektroniczny starter do świetlowek



    Tutaj jest fotka wersji pierwszej-montowanej wewnątrz oprawy:

    Elektroniczny starter do świetlowek


    Ta fotka zrobiona w trakcie pracy lampy z tad te pasy.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Dorzucam filmik zrobiony z pracy startera:

  • #2 30 Sie 2008 02:32
    Usunięty
  • #3 30 Sie 2008 03:17
    Kubaj
    Poziom 15  

    Czepiam się szczegółów, ale naprawdę -- jeśli już robimy zdjęcia autorskich prac, to niech one będą chociaż trochę udane. Na tych fotografiach (chyba Kolega nie włączył trybu makro?) widać -- raptem zarys elementów.
    Montaż pomysłowy; praca, jak wg filmiku, dodatnio niezawodna :-).
    Czy w obwodzie jest duplikator napięcia?
    Start następuje "na zimno", czy z wyładowania łukowego (z podgrzanymi skrętkami elektrod)? (Pytam bez zapoznania się ze źródłem projektu).

  • #4 30 Sie 2008 12:14
    p4x
    Poziom 13  

    Mógłby kolega zamiaścić schemacik z wartościami elementów jakich użyłeś? bo szczerze mówiąc nie potrafie znaleźć źródla tego projektu (RE8/88 ?) a sam bym coś takiego wykonał. Będe wdzięczny. Bardzo dobry pomysł w upchaniem tego do obudowy startera bimetalicznego

  • #5 30 Sie 2008 14:22
    elkard
    Poziom 35  

    Witam.
    A ja mam pytanie, czy zaświecenie świetlówki następuje tu natychmiast czy po pewnym czasie ? To pytanie wiąże się z tym o co pytał Kubaj. No i o schemat też poproszę.
    Pozdrawiam.

  • #7 30 Sie 2008 21:06
    piorun0
    Poziom 20  

    Dzięki za schemat ale nie mogłeś dać schematu ze swoimi sprawdzonymi zmianami napisz czego dotyczą zmiany.

  • #8 30 Sie 2008 21:18
    necavi
    Poziom 16  

    Montowalem ten uklad dawno temu z swietlowkami 40W i niezbyt zadowolony bylem z tego. Zimny start - potrafi szybko "wykanczac" swietlowke.

  • #9 30 Sie 2008 21:19
    mdm150
    Poziom 25  

    Proszę oto schemat moich starterów(jak widzę kolega Ryski mnie uprzedził):

    Elektroniczny starter do świetlowek


    Elektroniczny starter do świetlowek


    Wartości elementów dobrane eksperymentalnie. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby eksperymentować z wartościami poszczególnych elementów.
    Co się tyczy czasu zapłonu świetlówki to zależy od stanu zużycia lampy.
    Jak świeża świetlówka to zapłon jest niemal natychmiastowy, a jak częściowo wyeksploatowana to czas zwłoki jest zauważalny.Oprócz tranzystorów na schemacie można zastosować choćby:2SC5353, 2SC3866,2SC1942, 2SC4235, KT838A.
    :arrow: necavi
    U ciebie z czym był problem? Ze zbyt szybkim zapłonem? U mnie świetlówki jak widzę nie chcą jak narazie za bardzo schodzić z tego świata pomimo ich szybkiego startu.

    Ale edycja zdjęć to czarna magia?
    androot


    Elektroniczny starter do świetlowek



    Elektroniczny starter do świetlowek

  • #10 30 Sie 2008 21:45
    Bigfoot
    Poziom 25  

    Nie chce mi sie wierzyc, ze klasyczne standardowe startery do swietlowek sprzedawane dzisiaj w sklepach sa gorsze od nowoczesnego rozwiazania z roku 1988...

    BF

  • #11 30 Sie 2008 22:30
    lechoo
    Poziom 39  

    Szybki start = start na zimno. Czernieją od tego końce świetlówek w wyniku rozpylenia z elektrod (żarników) substancji czynnej. A z trwałością samych świetlówek to różnie bywa...

  • #12 30 Sie 2008 23:24
    wiesde
    Poziom 15  

    "Sztuka dla sztuki" - sam tranzystor kosztuje ponad 2 zł, a cały zapłonnik ok. 1 zł.
    Ciekawe jak z trwałością układu - ale gratuluję inwencji.
    Pozdrowienia.

  • #13 31 Sie 2008 02:56
    EAndrzej
    Poziom 21  

    Czerniejące końce świetlówek to nic z faktem ich kilkukrotnego skrócenia żywotności przy zimnym zapłonie czyli lipa.

  • #15 31 Sie 2008 10:50
    lechoo
    Poziom 39  

    Żeby był to start na ciepło, z podgrzaniem skrętek, musi przez nie płynąć prąd przez około 1..2 sek. przed podaniem impulsu zapłonowego. Jeśli świetlówka zapala się natychmiast (a tak napisał mdm150), to jest to start na zimno.
    W tym układzie z tranzystorem zapewnione jest jedynie podanie impulsu zapłonowego, czas przewodzenia tranzystora jest zbyt krótki aby nastąpiło skuteczne podgrzanie skrętek.

  • #17 31 Sie 2008 16:30
    pepe40
    Poziom 11  

    Diak DB3 ma zdaje się 32V :) DB4 ma 40V

  • #18 01 Wrz 2008 08:22
    marek_Łódź
    Poziom 36  

    androot napisał:
    A zastanawiał się ktoś nad tym schematem?? Przecież jest tam gorący start.
    Impulsy podawane na tranzystor wynikają z przeładowania kondensatora w obwodzie bazy przez diak (stała czasowa na poziomie mikrosekund, albo lepiej). Ładowanie jest co najmniej o rząd dłuższe i wynika ze stałej czasowej dzielnika wejściowego. Tak więc wypełnienie tych impulsów będzie niskie, a tym samym średnie napięcie grzejące niewielkie. Pociągnięcie pojemności w górę może mieć nieprzyjemne konsekwencje w postaci spalenia tranzystora lub/i diaka w konsekwencji impulsowego rozładowania kondensatora przez diak i złącze B-E (no chyba, że opornik 1k damy w szereg z diakiem i bazą) z jednoczesnym wydłużeniem czasu martwego przed startem, gdy nie ma grzania. Układ relaksacyjny podaje impulsy na świetlówkę od pierwszego okresu po załączeniu, więc o jakimkolwiek wstępnym podgrzewaniu nie ma mowy.

  • #19 01 Wrz 2008 13:09
    treborrrrr
    Poziom 18  

    Jak dla mnie dobre rozwiązanie na oświetlenie schodów. Często w domu mam taką sytuację że zanim świetlówka się zaświeci wchodzę już na górę i ją gaszę...

  • #20 01 Wrz 2008 13:13
    mdm150
    Poziom 25  

    Dzięki za opinie na temat tego układu. :) Z waszych postów wynika , że ten układ nie grzeje skrętek świetlówki, być może faktycznie tak jest. Więc jak zrealizować fazę grzania?

  • #21 01 Wrz 2008 13:57
    Gonzo
    Poziom 15  

    Zrobić przetwornice na czymś sensownym (np. IR2156), rozwiązanie trochę off topic bo to cały ballast a nie zapłonnik ale piszę dlatego że może ludzie zajrzą tutaj którzy zajmują się takimi sprawami i mają dostęp do IR21592 w sensownej cenie.

    Pozdrawiam.

  • #22 01 Wrz 2008 19:44
    marek_Łódź
    Poziom 36  

    mdm150 napisał:
    Dzięki za opinie na temat tego układu. :) Z waszych postów wynika , że ten układ nie grzeje skrętek świetlówki, być może faktycznie tak jest. Więc jak zrealizować fazę grzania?
    Trzeba by odpracować cykl pracy klasycznego zapłonnika - załączenie na zwarciu, odczekanie, rozłączenie. Drobny problem w tym, że urządzenia w stanie zwarcia nie ma skąd zasilić, chyba że doprowadzi się oddzielne przewody :( . No i w układzie z grzaniem włókien z założenia nie da się włączyć światła natychmiast po podaniu napięcia. Coś za coś (inna sprawa, że można ten czas skrócić do niezbędnego minimum i zagwarantować 100% pewności załączenia w pierwszym cyklu, niezależnie od "zużycia" zapłonnika).

  • #23 01 Wrz 2008 22:39
    Chlebek
    Poziom 13  

    Temat przerabiałem kiedyś dla Polamu Rzeszów gdy istniał. Układ wymaga kilku modyfikacji diody lepsze by były szybsze. Układ musi być tak zaprojektowany aby napięcie panujące na lampie w czasie pracy nie wyzwalało ją. Dla przykładu stare lampy 40W miały około 80V napięcie pracy pomiedzy żarnikami. 20W miały mniej ale wąskie 13W miały więcej. Dwie w oprawie po 8W trudno było zapalić. Nie da się zrobić uniwersalnego zapłonnika ale do modelu da. W badaniach wyszło że oprawy 40W z klasycznym zapłonnikiem zapalały się 5 krotnie mniej od elektronicznych.Wynikało to z pracy klasycznego zapłonnika który kilkakrotnie błyska aż lampa się zapali - co powoduje odparowanie emitera z żarników. No i w tym czasie kupić diaka czy szybki tranzystor graniczył z cudem. Ten układ działa z doborem elementów

  • #24 03 Wrz 2008 17:55
    marian_em
    Poziom 25  

    treborrrrr napisał:
    Jak dla mnie dobre rozwiązanie na oświetlenie schodów. Często w domu mam taką sytuację że zanim świetlówka się zaświeci wchodzę już na górę i ją gaszę...
    Podziekuj temu, kto Ci doradzil zalozenie swietlowek na klatce, w takich miejscach montuje sie "normalne" zarowki (albo oswietlenie diodowe ale to jest malo popularne).

  • #25 03 Wrz 2008 19:22
    mdm150
    Poziom 25  

    marian_em napisał:
    treborrrrr napisał:
    Jak dla mnie dobre rozwiązanie na oświetlenie schodów. Często w domu mam taką sytuację że zanim świetlówka się zaświeci wchodzę już na górę i ją gaszę...
    Podziekuj temu, kto Ci doradzil zalozenie swietlowek na klatce, w takich miejscach montuje sie "normalne" zarowki (albo oswietlenie diodowe ale to jest malo popularne).

    Czemu tak sądzisz? Wszystko by grało gdyby tam zamiast zwykłego statecznika i startera siedział elektroniczny statecznik-a on ma wszystko co trzeba.

  • #26 04 Wrz 2008 12:33
    Mark II
    Poziom 19  

    Odpowiem może za Kolegę. W trybie pracy załącz/wyłącz kilkanaście, kilkadziesiąt razy na dobę świetlówki trzeba będzie wymieniać co miesiąc. A wszystko z powodu opisywanego już wcześniej, startu na "zimno".
    W dodatku współczesne oprawy, głownie dławiki, dość mocno "żyłują" świetlówki. Współczesne lampy w oprawach z lat 70-tych, takich z dławikami w metalowym kubku, potrafiły świecić nawet rok lub dłużej bez przerwy. We współczesnych oprawach okres pracy radykalnie się skrócił. Częste załączenie z prezentowanym tutaj starterem jeszcze pogorszy sprawę. Już lepiej byłoby zastosować klasyczny zapłonnik. Rekordy pod względem awaryjności biją klasyczne rury 18W i 36W.

  • #27 04 Wrz 2008 23:59
    EAndrzej
    Poziom 21  

    Dużo racji ma Mark II, ale nie tylko „głownie dławiki, dość mocno "żyłują" świetlówki” jak napisał Mark II” również same dławiki są zbudowane oszczędnościowo grzeją się i wykazują duże straty. Wszyscy myślą, że teraz to wszystko jest super i sto razy lepsze niż robione kiedyś, ale niestety to tylko złudzenia niezorientowanych laików. Sam natychmiastowy zimny start świetlówek tylko skraca zupełnie żywotność świetlówek i tak jak już wcześniej napisałem to kompletna lipa :cry:.

  • #28 05 Wrz 2008 11:59
    Mark II
    Poziom 19  

    W zburzonym kwartale na placu Kościuszki w Bytomiu, był zlokalizowany dość spory dom handlowy. Oświetlony był żyrandolami zawierającymi świetlówki. Jesli mnie pamięć nie myli to dławiki do nich zabudowano we wnęce wykonanej w ścianie. Było ich tam naprawdę sporo. I to działało.
    Przy dzisiejszej "udoskonalonej" technologii, taki montaż dławików spowodowałby zapewne pożar.
    Podobny problem występuje w przypadku współczesnych transformatorów i silników; mało miedzi, mało stali. Stosuje się w prawdzie bardziej odporne na temperaturę izolacje przewodów nawojowych, ale i tak trwałość takich urządzeń w porównaniu ze starszymi o podobnych parametrach, jest mniejsza.

  • #29 07 Wrz 2008 13:13
    czehu
    Poziom 10  

    Witam wszystkich. Mam nowe rozwiązanie tego problemu układ działa bez zarzutów rozgrzewa elektrody i po sekundzie mamy palącą się świetlówkę
    układ mieści się w obudowie od startera nie grzeje się a nawet w przypadku spalenia się nie wywoła pożaru w układzie są umieszczone inne elementy
    jak tranzystor oporniki dodana jest jedna dioda bardzo ważna oraz bimetal który rozgrzewa elektrody a układ natychmiast odpala świetlówkę.


    Elektroniczny starter do świetlowek

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty