Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 20 Wrz 2008 18:41
    megapol
    Poziom 12  

    Witam. Mam nietypowy problem od jakiegoś czasu. Wcześniej wszystko było dobrze. Mam piec gazowy w domu do ogrzewania mieszkania VAILLANT VK 19 KLASSIK z 1998roku. Przy próbie włączenia po załączeniu się dysz grzewczych w piecu słychać takie szybkie " cyk cyk cyk" tak jakby miał problem z paleniem w dyszach i po 30 sekundach załącza się błąd na panelu czerwona kontrolka ( płomyk śkreślony) i wyłącza się piec. Nieraz uda się że piec pochodzi z godzinę ale zpowortem to samo . Znajomy od pieców podpowiada że pada chyba elektronika w piecu i wymiana płyty pomoże.
    Dodam że z doprowadzeniem gazu jest wszystko OK , próbowałem ogrzewania piecem na cisnieniowym i normalnie i zawsze to samo
    Co by jeszcze sprawdzić , przeczyścić itp????
    Z góry dziękuję
    POZDRAWIAM

  • #2 20 Wrz 2008 19:34
    niutat
    Poziom 37  

    Witam, jeśli nie zamieniłeś przewodów we wtyce (L i N) to rzeczywiście elektronika nie wykrywa obecności płomienia, zwróć uwagę czy czujnik znajduje się bezpośrednio w płomieniu ( jeśli jest zanieczyszczony to usuń nalot ), elektronikę można zapewne naprawić problem tylko w dostępności do schematu.

  • #3 20 Wrz 2008 20:47
    megapol
    Poziom 12  

    gdzie szukać ten "wtyk (L i N)" ???
    Pozdrawiam

  • #4 20 Wrz 2008 21:05
    niutat
    Poziom 37  

    To oznaczenia przewodów w gnieździe zasilającym, L to faza i N zero, jeśli nic nie zmieniałeś w obwodzie zasilania to nie powinno się to zmienić i problem będzie tkwił w elektronice, sprawdź czy płomień pali się na całej szerokości palnika. Tego typu piece mają tzw. kontrolę obecności płomienia i czujnik tego układu musi znajdować się bezpośrednio w płomieniu w innym wypadku zablokuje piec i elektronika wyświetli "brak płomienia", takie układy do tego celu często wykorzystują napięcie pomiędzy " fazą" z sieci a obudową pieca (uziemionymi rurami) i dlatego tak ważne jest prawidłowe podłączenie zasilania. Zwróć uwagę na ten czujnik.

  • #5 20 Wrz 2008 21:19
    nom
    Poziom 22  

    Ale zapala się płomień czy nie?

    A elektrodę jonizacyjną sprawdzałeś?
    Nie znam tego kotła, nie ma do tego serwisówek niestety. :-)

  • #6 20 Wrz 2008 22:14
    megapol
    Poziom 12  

    płomnień się zapala. A gdzie znajduje się tą elektrodę jonizująca???
    też gdzieś w okolicach palnika
    Z góry dziękuję
    POZDRAWIAM

  • #7 20 Wrz 2008 22:24
    niutat
    Poziom 37  

    Ta elektroda jak pisałem musi znajdować się w obrębie płomienia,( będą tam też elektrody zapłonowe).

  • #8 21 Wrz 2008 11:00
    megapol
    Poziom 12  

    Piec wygląda tak. Czy elektrody zapłonowe to te dwie z numerem 2 z przewodem czerwonym. One wydają mi się że robią to wspomniane " cyk cyk cyk" przy włączonym piecu zapali się płomień i po 10 sekundach błąd . A ta elektroda jonizacyjna z numerem 1 po właczeniu nie rozgrzewa się . Patrzałem płomień pod spodem , jest idealny wszedzie palniki czyszczone były niedawno . Czy wykręcić tą elektrodę jonizacyjną z numerem 1 ???
    POZDRAWIAM


    <img src="http://obrazki.elektroda.net/10_1221987255.jpg">

  • #9 21 Wrz 2008 11:55
    nom
    Poziom 22  

    Te czerwone przewody najprawdopodobnie prowadzą do elektrod zapłonowych, a ten biały, który oznaczyłeś (1), prowadzi do elektrody jonizacyjnej. Dobrze jakbyś miał serisówkę, wtedy można zobaczyć jakie wymiary powinna mieć ta elektroda i jaki prąd jonizacji. Możesz drobną szczoteczką drucianą lub drobnym papierem ściernym przeczyścić elektrodę i sprawdź prąd jonizacji. Po to masz tą plastikową przeźroczystą złączkę na przewodzie jonizacji, żeby sprawdzić prąd, powinien być większy od ok. 5µA już jak płomień się zapali. Jak kocioł nie wykryje prądu jonizacji to odłącza kocioł, bo "myśli", że nie ma płomienia i gaz się ulatnia. :-)

    Poszukaj serwisówki, tam powinno być wszystko dokładnie opisane.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty