X

zakup pieca "Koza" - czy warto?

06 Oct 2008 21:35 MAMARCIN.SLASK
  • #1 06 Oct 2008 21:35
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Helpful post? (+2)
    Witam.

    Mam już od dawna nie remontowany piec kaflowy, który jest w pokoju o pow. 26m2.
    Już za późna pora by remontować go teraz. Więc pomyślałem, że kupie piecyk na tą zimę. Chodzi o taki, który dobrze ogrzeje a nie pochłonie ton opału.
    Coraz częściej słyszę, że ludzie likwidują duże kaflowe piece i kupują "kozy". Na aukcji widzę takie nowe za około 200zł, o mocy 6KW, z cegłami szamotowymi, waga 35kg.

    Warto to brać, czy też tez nie?
  • #2 06 Oct 2008 22:15
    rastabiba
    Level 22  
    Helpful post? (0)
    Używałem kozy w pomieszczeniu 20 m2 i luzik :)
    Ale na pewno musi być z szamotem .
    Ale uważam że dobrze działający piec kaflowy jest dużo lepszy i ładniejszy ;]
  • #3 06 Oct 2008 22:37
    jozcho
    Level 22  
    Helpful post? (0)
    Porządnie wybudowany piec kaflowy trzyma ciepło 24 godziny , koza rano będzie zimna jak nogi nieboszczyka .':D' Jedyny problem to znaleźć zduna który postawi porządny piec kaflowy i za jaką cenę . Zasadą jest że porządny piec kaflowy jest wielokanałowy i każdy kafel w nim musi być bez skazy ( pęknięcia glazury, uszkodzenia mechaniczne ) , plus płaski kamień jako wkładka do kafla . Taki piec zadowala się połową wiadra węgla i grzeje 24 godziny . Niestety stara szkoła zdunów jest w agonii , większość " fachowców " od pieców kaflowych stawia kanał kominowy obudowany kaflami i nazywa to piecem kaflowym , prawdziwi zduni przewracają się w grobie widząc ich dzieła . Reasumując żadna " koza " nie zastąpi porządnego pieca kaflowego .
  • #4 06 Oct 2008 22:49
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Topic author Helpful post? (-1)
    no tak. Jak mam dać 3000-4000 komuś kto niby zna się na piecach i dodatkowe 1000 na szamot i dodatki, to wolę już "kozę", bo ten kaflowy 6-8 godzin się nagrzewa, a rano już prawie zimny.
  • #5 06 Oct 2008 22:59
    Lutek49
    Level 36  
    Helpful post? (-1)
    Skoro masz piec kaflowy to pewnie wiesz, że należy czyścić kanały. Dobrze postawiony (a taki powinien być, gdyż stoi pewnie już ładnych kilkanaście lat) piec ma odpowiednie otwory aby wykonać czyszczenie. Jeśli ma w miarę dobre kafle, brak pęknięć to może czyszczenie pomoże. Chyba, że go już czyściłeś i teraz się na mnie obrazisz za taki post.
  • #6 06 Oct 2008 23:47
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Topic author Helpful post? (+1)
    Piec czyściłem na wiosnę. Więc raczej nie zanieczyścił się już.
    Na budowie pieca się nie znam. Nie wiem jak ma kanały *podobno na około - tak ktoś powiedział).
    Do czyszczenia jest tylko jeden otwór na dole z tylu pieca.
    Co do komina to również na wiosnę kominiarz czyścił kominy po zimie.
  • #7 06 Oct 2008 23:57
    Lutek49
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Trochę mnie dziwi tylko jeden otwór czyszczący. Być może masz zapchane kanały grzewcze. Jaki masz tzw. "cug" w piecu? Kanały grzewcze mogą być pionowe i poziome. Oczywiście typ pieca określa się od kierunku ułożenia kanałów, tych których jest więcej (nie chodzi o ilość ale o długość) ponieważ w każdym piecu występują oba rodzaje kanałów.
  • #8 07 Oct 2008 00:02
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Topic author Helpful post? (0)
    Możliwe, że te kanały grzewcze zatkane.
    Piec wygląda prawie tak samo jak ten:
    zakup pieca "Koza" - czy warto?
  • #9 07 Oct 2008 00:16
    Lutek49
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Śliczny piec. Mieszkałem przez około 12 lat w mieszkaniu ogrzewanym właśnie takimi piecami. Zaznaczam, że nie jestem zdunem ale konieczność zmusiła mnie w tamtym okresie do poznania budowy pieca i jego działania. Miałem z nimi różne przeboje a zduna niestety nie było w okolicy. Prawdę mówiąc/pisząc nie wiem co Ci mogę doradzić w tej sytuacji. Jeden otwór czyszczący to według mnie jednak za mało aby dokładnie przeczyścić kanały. Szkoda go rozbierać (kto nie miał okazji mieszkać w pokoju ogrzewanym w ten sposób - nigdy nie zrozumie dlaczego). Jednak kombinowanie we własnym zakresie może skończyć się tragiczne - czad.
  • #10 07 Oct 2008 07:29
    Fyszo
    Spec od GSM
    Helpful post? (0)
    Kup koze za 200pln. To że będzie nad ranem zimno (bo będzie) to czasem zaleta, jak chce sie oszczędnie przezimować. Piec kaflowy musisz kilka godzin grzać (non stop palić) w kozie grzejesz jak wymaga tego sytuacja - po 15 minutach masz ciepło.
  • #11 07 Oct 2008 09:18
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Topic author Helpful post? (0)
    Jeszcze dzisiaj spróbuje rozpalić. Jak nic z tego nie wyjdzie, to czeka rozbieranie i przezimuje w piwnicy, bo nie da rady poskładać i normalnie palić (niby 3 msc. ma spokojnie schnąć i potem przez miesiąc delikatnie palić coraz mocniej).
  • #12 07 Oct 2008 11:28
    Fyszo
    Spec od GSM
    Helpful post? (0)
    Awaryjnie kiedyś używałem piecyka gazowego. Miałem podobny kaflowy ale z lenistwa wolałem 'pstryknąć' gazowy (jeszcze z łóżka) i za 10 min ciepełko poczuć, niż rozpalać w zimnicy 20 minut. Więc kaflowy rozpalałem po południu ale do rana i tak wystygł mimo 5 godzin palenia. A z dzieciństwa pamiętam 'kozę' - i bardzo dobrze mi się kojarzy, szczególnie te czerwone blachy jak się za dużo podsypało i te 40*C w pokoju (ok 20m2) przez to.
  • #13 07 Oct 2008 15:36
    Stary1952
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    W piecach kaflowych większość kanałów grzewczych jest niedostępna i nie da się ich oczyścić . Zatykanie tych kanałów spowodowane jest poprzez gromadzenie się odpadających spoin z gliny wykonanych przez pseudo-zduna . Nie ma na to rady i trzeba przebudować piec ale dopiero na wiosnę . Na razie pozostaje Ci koza , która ma też swoje uroki . :D
    Pozdrawiam - ciepło .
  • #14 07 Oct 2008 17:54
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Topic author Helpful post? (0)
    Dzisiaj kolejna próba i kolejny raz się podwędzam. Ale co zauważyłem, to dym tez ucieka z otworu kominowego w ścianie. Czyżby przez lato zatkał się komin... jutro lecę po kominiarza.

    Co dziwne, to piec w kuchni ciągnie, ale może jest na innym przewodzie kominowym.
  • #15 07 Oct 2008 19:16
    swiety82
    Level 12  
    Helpful post? (0)
    Piękny temat! Jestem fanem piecy kaflowych, zbieram kafle, korony i wszystko co związane. Teraz remontuję powoli kuchnię kaflową, temat jest naprawdę wdzięczny.

    Teraz co do pytania: Kozę na zimę możesz kupić, jeśli potrafisz utrzymać ciepło w pokoju - nieszczelne okna, przewiewy, itp. = zimna pobudka nad ranem... in plus oczywiście, na korzyść kozy, że szybko grzeje, ale śmiem twierdzić że zużywa więcej opału od pieca kaflowego. Ja rozpalam wiaderkiem opału w wielkim piecu i trzyma dobre 12 godzin, na tę samą długość czasu grzania zużywasz 2-3 razy tyle(piec jest akumulacyjny, koza "bierze" opał na bieżąco).

    Nie wiem czy chcesz przezimować tylko zimę i na wiosnę wstawiasz centralne, czy koza lub "kaflak" ma posłużyć na lata, ale powiem tak:

    Moja rada - jesli chcesz tylko przezimować, uszczelnij pokój i kup kozę. Jeśli chcesz "przestawić" piec, to i tak będziesz musiał go rozbierać, i moim skromnym zdaniem - porozglądaj się za czymś naprawdę ładnym-czasem można tanio kupić stary piękny piec, z dużą ornamentową koroną, koszt przestawienia ten sam, a naprawdę cieszy oko i wprowadza atmosferę do wnętrza. Wiem że piece pałacowe np. z Allegro to wydatek rzędu 5-35 000 zł, ale to cena dla zbieraczy lub kolekcjonerów. W praktyce kupisz taki piec wiele wiele taniej, może za grosze. A i tak będziesz musiał rozkładać i składać, więc zrób tak żeby Ci się później podobało.

    Moje szczęście że mieszkam w kamienicy z piecami kaflowymi, inaczej nawet w bloku postawiłbym sobie kominek, tak mi się temat podoba hehe :)))))

    Pozdrawiam!!!
  • #16 07 Oct 2008 21:28
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Topic author Helpful post? (0)
    Tak, na aukcjach i nie tylko dużo ładnych pieców kaflowych. Bywają takie co mają ponad 150 lat.

    Ale w moim przypadku głównie chodzi o dobre grzanie i aby nie zbankrutować. Opał coraz droższy. Teraz 600, podobno na wiosnę ma być za 800zł.

    Troszkę poczytałem o "kozach" itp. Na pewno należy kupować "kozy" żeliwne, a nie blaszane. Większość dostępnych jest szybką. choć bardziej to można nazwać a'la kominkiem lub piecokominkiem niż "kozą".
    Chociaż żeliwne są droższe. A piecokominki to już cena ponad 1000zł.

    I teraz się zastanawiam co kupować.

    Zainteresowały mnie piecokominki z zamkniętą komorą spalania. Ale są tylko na drewno liściaste. (z tym raczej nie proble (wiosną robią przycinkę i można mieć całą piwnicę drewna za 200zł). Czy ktoś ma taki piecokominek i jak się sprawuje.
  • #17 08 Oct 2008 01:33
    rastabiba
    Level 22  
    Helpful post? (0)
    Jeżeli ten zakup ma być na kilka lat , to może i jest sens nad zastanawiania się nad czymś za ponad 1000 zł.
    Ale jeżeli to ma być tymczasówka , to nie będzie tania ;[
    Z żeliwną kozą z szamotem dasz radę :)
    Ja też jak inni podpowiedział bym Ci byś się zastanowił nad odpaleniem pieca kaflowego, jednak piec kaflowy to piec kaflowy :D
    hehehehehe
  • #18 08 Oct 2008 09:33
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Topic author Helpful post? (0)
    Piec kaflowy OK. nawet myślę, czy nie zakupić tego co dałem zdjęcie i na wiosnę powiększyć, by miało co więcej trzymać ciepło i potem je oddawać na pokój.
    Może i bym poskładał piec, ale albo by się szybko zawalił, albo 99% ciepła uciekałoby do komina. Trzeba prawdziwego fachowca - zduna. Których jak na lekarstwo i cenią się.

    Z decyzją co kupić jeszcze poczekam.
  • #19 08 Oct 2008 15:40
    swiety82
    Level 12  
    Helpful post? (0)
    Rada na przyszłość - u mnie w żadnym piecu tego nie ma, i dlatego cierpię :(
    W przewodzie kominowym koniecznie zamontuj metalową przesłonę(zapomniałem jak to się zwie...szyber???), gdy po wypaleniu przesłonisz nią komin w środku, cug tak szybko nie wyciągnie ciepła z kafli.
    Tylko podczas palenia nie przesłaniaj(lub jesli Ci się wydaje że się nie pali, a się pali) - znajomemu tak piec pękł dosłownie na pół, kafle się przegrzały i nie wytrzymały....

    Sorki za brak fachowego słownictwa, ale wróciłem z roboty i słowo wyleciało mi z głowy :)

    I jak kupujesz piec, poszukaj jakiegoś ciekawego, ten ze zdjęcia to zwykły kaflak, jakich dużo..... może trafisz jakąś koronę? :)
  • #20 08 Oct 2008 18:25
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Topic author Helpful post? (0)
    Chyba jednak na zimę kupię zwykłą "kozę' i na wiosnę coś porządniejszego za 3000-4000zł na drewno. Mają sprawność74-80%. Moce 8-14kW. Wiec spokojnie i szybko ogrzeje. Po zimie się uzbiera opał i będzie.


    Dzisiaj się dowiedziałem, że te zwykłe piece "kozy" za 200-400zł nie mogą być montowane w domach. Nie posiadają atestu. Mogą być zamontowane w warsztatach itp.
  • #21 11 Nov 2008 18:36
    mamira
    Level 8  
    Helpful post? (0)
    Tez myslalam o zakupie kozy,ale przekonali mnie uczciwi fachowcy.To nie jest bezpieczny pomysl w mieszkaniu.Tez mam problemy z piecami.Prawdopodobnie musza byc przeczyszczone,tylko w Poznaniu trudno znalezc zduna,ktory chcialby sie tym zajac,najchetniej stawialiby nowe piece.
  • #22 11 Nov 2008 19:23
    wrona80
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    Ja kiedyś używałem doraźnie tego typu żeliwniaka: http://www.metspos.com.pl/img/BG_/PIEC_KARLIKMINI.gif a teraz stoi i zagraca. Jakby ktoś był zainteresowany to chętnie tanio oddam - tyle że odbiór w Poznaniu...
  • #23 04 Dec 2008 22:54
    Com007
    Level 1  
    Helpful post? (0)
    jestem zainteresowany w/w Kozą w Poznaniu proszę o kontakt!
  Search 4 million + Products
Browse Products