Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Diagnostyczna sonda lambda, jaki zamiennik?

elektryk 10 Paź 2008 00:42
  • #1 10 Paź 2008 00:42
    elektryk
    Poziom 42  

    Problem wygląda tak, potrzebuje kupić jakąś uniwersalną sondę do zamontowania za katalizatorem do celów diagnostycznych. Problem wynikł w czasie poszukiwania zamiennika do samochodu

    Link

    . Przeglądają katalog firmy NGK odkryłem że tam też jest wyraźne rozróżnienie pomiędzy sondami pomiarowymi (do sterowania mieszanką) i diagnostycznymi (do testowania katalizatora). Szukałem w tym katalogu i wygląda na to że NGK nie produkuje w ogóle sond diagnostycznych dla samochodów Mitsubishi. Zajrzałem do kilku modeli Toyoty i jest podobnie.
    Więc moje pytanie brzmi czym zamienić sondę diagnostyczną do Mitsubishi Outlander 2003 2.0L z silnikiem 4G63. W spadku po poprzednim właścicielu dostałem sondę KEFICO 9-350-931-110 / 39210-02630 na licencji BOSCH która jest zamiennikiem do kilku typów Mitsubishi, jednak nie jest dedykowanym zamiennikiem i nie sprawdza się w tym samochodzie.

  • Pomocny post
    #2 12 Paź 2008 20:29
    Doktorr
    Poziom 33  

    A byłeś na analizatorze spalin aby potwierdzić, że to faktycznie sonda a nie katalizator. Miałem przypadki że w samochodach padały katalizatory przy mniejszych przebiegach. Po awarii jednej cewki zapłonowej, benzyna spala się w katalizatorze , jak właściciel jest odporny na pomarańczowe lampki w samochodzie to kat. rozleci się w p...du.

  • Pomocny post
    #3 13 Paź 2008 02:02
    Adam 12
    Poziom 11  

    Z mojej wiedzy wynika że taka sonda w postaci "uniwersalnej" nie istnieje.
    Przekopałem sporo katalogów i sporo tych tematów przerobiłem w praktyce.
    Nauczony doświadczeniem odsyłam lub sam kupuje w ASO.

  • Pomocny post
    #4 13 Paź 2008 21:41
    lindonerl
    Poziom 17  

    Sprawa wygląda prawdopodobnie tak że sygnał na drugiej sądzie przekracza 0,6V i wywala błąd kat. W takim wypadku zastosowanie tulejki dystansowej która wycofa delikatnie drugą sondę ze strumienia spalin zaowocuje spadkiem sygnału do stałego poziomu np: 0,4V i po bulu.
    Kat ok!!!! niby - zero błędów i kasa w kieszeni.

  • Pomocny post
    #5 14 Paź 2008 14:36
    marcinwozniak1
    Poziom 13  

    lindonerl ma racje. Tulelka dystansowa faktycznie może pomóc.
    A co do uniwersalnych sond to nie ma co się łudzić. TAKICH NIE MA!!!

  • Pomocny post
    #6 15 Paź 2008 09:19
    M@tti
    Poziom 15  

    Sondy uniwersalna jak najbardziej mają zastosowanie, ale jako sondy REGULACYJNE. Z diagnostycznymi już tak łatwo nie jest. Czołowy producent sond lambda czyli NGK-NTK do Twojego auta sondy nie robi, więc wnioskuję że siedzi tam najprawdopodobniej DENSO. Moim zdaniem, w tym wypadku zostaje Ci ASO :(

  • #7 16 Paź 2008 13:17
    elektryk
    Poziom 42  

    Podjechałem na analizę spalin, wyszło że katalizator jest ok. Załączam wydruk z analizatora, tyle że ten wydruk był robiony w momencie kiedy silnik już pracował na biegu jałowym.

    Co do oryginału to nówka z ASO kosztuje ~1400zł, niestety nie znają oznaczenia jakie jest napisane na samej sondzie (w tych co widziałem na innych częściach jest inne niż numer katalogowy części). Oryginalnych używek nie ma, silnik o pojemności 2.4 oraz 2.0 turbo mają inne sondy (inne kostki i numery katalogowe).

  • #8 25 Paź 2008 14:34
    OLANDIA
    Poziom 2  

    Cześć,
    mam ten sam problem z sondami w dokładnie takim samym samochodzie z tego samego rocznika jak Ty :)))
    Są to sondy DENSO
    przednia:
    23400
    8860
    02E27

    tylna:
    149100
    6111
    09G16

    Jestem bardzo zainteresowany zakupieniem napewno przedniej sondy a jeśli jest możliwość w rozsądnej cenie to obu. W razie czego mój numer telefonu 602412321. Przy okazji czy samochód też tobie pali 1,5-2 litry więcej?

    Pozdrawiam

  • #9 26 Paź 2008 18:56
    elektryk
    Poziom 42  

    OLANDIA napisał:
    Są to sondy DENSO
    przednia:
    23400
    8860
    Dokładnie taką mam zamontowaną, jest lekko "sponiewierana" ale działa.
    OLANDIA napisał:
    tylna:
    149100
    6111
    09G16
    W sieci namierzyłem tyle że nazwa producenta nadrukowana jest "BAKRE", nie jest to na 100% DENSO. Widziałem też że pewne wersje Outlandera z okolic tego rocznika mają ostatnie cyfry -6083 lub -8861, ale to niepewna informacja.
    OLANDIA napisał:
    Przy okazji czy samochód też tobie pali 1,5-2 litry więcej?
    Przy zapalonej kontrolce silnika spalanie nigdy jeszcze nie spadło poniżej 9l/100, przy zgaszonej schodzi nawet do 7.9l/100.

  • #10 08 Lis 2008 02:02
    elektryk
    Poziom 42  

    Jeden ze sprzedawców alledrogo dopasował mi jakąś sondę. Ma identyczną kostkę, jednak napisane jest na niej TOYOTA ;) Długość kabelka i położenie tego gumowego korka też nie do końca pasuje. Zamontowałem i na razie wygląda że działa ok. Próbnie zrobiłem z 50km nocą po mieście. Podpiąłem się do OBD2 i napięcie na sondzie nie odbiega od tej starej niby-uniwersalnej BOSCHa. Okarze się w praniu, planuje za tydzień dłuższą wyprawę, a na trasie z reguły kontrolka się zapalała (test katalizatora wymaga jazdy z równą prędkością).

  • #11 10 Lis 2008 14:58
    OLANDIA
    Poziom 2  

    hm......
    daj znać w takim razie jak już będziesz miał pewność że błąd nie wyskauje. Kupię też.

    Pozdrawiam

  • #12 11 Lis 2008 21:29
    elektryk
    Poziom 42  

    OLANDIA napisał:
    hm......
    daj znać w takim razie jak już będziesz miał pewność że błąd nie wyskauje. Kupię też.
    Błąd wyskakuje znowu.
    Przeanalizowałem dzisiaj przebiegi napięć na sondach w czasie pracy silnika. Napięcie na pierwszej sondzie "oscyluje" czyli silnik dokonuje jakieś regulacji. Przy pracy jałowej silnika napięcie na drugiej sondzie jest nieco niższe niż średnie wartości na pierwszej sondzie, czyli wnioskuję że na wylocie katalizatora jest mniej tlenu zatem katalizator zużywa tlen do "dopalenia" resztek spalin. Przy wzroście obrotów na wyjściu drugiej sondy pojawiają się "piki" bardzo przypominające skoki napięcia na pierwszej sondzie z minimalnym opóźnieniem (logiczne, bo spaliny mają ponad 1m rury do przebycia). Ponieważ wartości i czasy trwania zmian praktycznie pokrywają się z wynikami pierwszej sondy, wnioskuję że przy większych obrotach (większy przepływ, większe ilości niedopalonych cząsteczek) katalizator nie spala większej ilości tlenu zatem nie działa całkowicie prawidłowo i błąd jest adekwatny do działania katalizatora P0420 - niska wydajność katalizatora. Idąc dalej tym tokiem rozumowania to błąd jest generowany jeśli przy określonych warunkach (jazda ze stałą prędkością, nagrzany silnik) druga sonda lambda pokazuje nie mniejszą ilość tlenu niż pierwsza sonda, co w przełożeniu na napięcie sondy powinna być mniejsza wartość. W moim przypadku tylna sonda lambda pokazywała napięcia nawet rzędu 0.8V. Chętnie usłyszę jakieś komentarze na temat takiego rozumowania, może tam tkwi jakiś błąd.
    Spróbowałem oszukać komputer obniżając to napięcie przez dodanie równolegle (nie trzeba bawić się w jakieś dzielniki, sonda ma dużą rezystancję wyjściową) z sondą diody shotkyego (napięcie progowe 0.3-0.4V). OBD2 pokazuje że napięcie oscyluje od ok 0 do jakiś 0.3V.
    Udało mi się przetestować to i wygląda na to że błąd nie wraca.
    Jest to rozwiązanie tymczasowo, dalej będę szukać sondy i prawdopodobnie katalizatora

  • #13 11 Lis 2008 21:49
    OLANDIA
    Poziom 2  

    No cóż.....
    niesamowicie wnikliwa analiza.
    Niestety nie mam szans wypowiedzieć się w żaden sposób na jej temat, ponieważ jestem tylko kierowcą. Natomiast zasięgnę opinii mojego dobrego elektronika, który zna problem i poproszę jego o komentarz.
    Pytanie: na ile uważasz to rozwiązanie za tymczasowe - przecież może napięcie ustawiłeś na tyle precyzyjnie, że praca sondy może będzie prawidłowa i błąd więcej nie wyskoczy?

  • #14 12 Lis 2008 11:52
    andy57
    Poziom 12  

    "Spróbowałem oszukać komputer obniżając to napięcie przez dodanie równolegle (nie trzeba bawić się w jakieś dzielniki, sonda ma dużą rezystancję wyjściową) z sondą diody shotkyego (napięcie progowe 0.3-0.4V). OBD2 pokazuje że napięcie oscyluje od ok 0 do jakiś 0.3V.
    Udało mi się przetestować to i wygląda na to że błąd nie wraca."

    Witam
    Podobny przypadek- druga sonda, cztery przewody, pozostaje albo mechaniczna ingerencja (wycofanie sondy) ale bardziej przemawia do mnie ta dioda.
    O ile z elektryki samochodowej coś kumam to elektronika jest dla mnie czarną magią a chętnie sprawdziłbym jak byłoby z tą diodą.
    Proszę o łopatologiczne wyjaśnienie (rozrysowanie) jak taka dioda miałaby być wpięta. Oczywiście podzielę się spostrzeżeniami jak to u mnie działa.

  • #15 12 Lis 2008 16:08
    elektryk
    Poziom 42  

    andy57 napisał:
    Podobny przypadek- druga sonda, cztery przewody, pozostaje albo mechaniczna ingerencja (wycofanie sondy) ale bardziej przemawia do mnie ta dioda.
    Dioda równolegle do styków na których pojawia się napięcie które mierzy komputer (nie tych do grzałki). Dioda umieszczona w kierunku przewodzenia. Jak napięcie wzrośnie poza napięcie progowe diody to przewodzi ona i ogranicza to napięcie przez rezystancje wyjściową sondy (to coś jak ogniwo termoelektryczne, napięcie sięga wolta, ale rezystancja wyjściowa bardzo duża, więc elektrycznie łatwo ograniczyć wartość napięcia).
    OLANDIA napisał:
    Pytanie: na ile uważasz to rozwiązanie za tymczasowe - przecież może napięcie ustawiłeś na tyle precyzyjnie, że praca sondy może będzie prawidłowa i błąd więcej nie wyskoczy?
    Bo to modyfikacja oryginalnej instalacji, ja tylko oszukuje komputer że katalizator jest sprawny, a tak naprawdę to w atmosferę leci więcej zanieczyszczeń.

  • #16 30 Gru 2008 20:23
    OLANDIA
    Poziom 2  

    Witam,
    Czy poradziłes sobie z tymi sondami tak do końca?
    Czy dalej masz problemy?
    Jeśli jakoś sobie poradziłeś to daj znać proszę - chętnie skorzystam.

    Pozdrawiam

  • #17 02 Sty 2009 03:41
    elektryk
    Poziom 42  

    OLANDIA napisał:
    Witam,
    Czy poradziłes sobie z tymi sondami tak do końca?
    Czy dalej masz problemy?
    Jeśli jakoś sobie poradziłeś to daj znać proszę - chętnie skorzystam.
    Sam nie wiem, niby zrobiłem jakieś 2tyś km, lampka się nie zapaliła, ale wydaje mi się jakby więcej palił. Chwilowo nie mam zbytnio czasu nad tym główkować, ale spróbuje za jakiś czas przysiąść.

  • #18 12 Maj 2010 19:39
    dynia13
    Poziom 2  

    elektryk napisał:
    OLANDIA napisał:
    Witam,
    Czy poradziłes sobie z tymi sondami tak do końca?
    Czy dalej masz problemy?
    Jeśli jakoś sobie poradziłeś to daj znać proszę - chętnie skorzystam.
    Sam nie wiem, niby zrobiłem jakieś 2tyś km, lampka się nie zapaliła, ale wydaje mi się jakby więcej palił. Chwilowo nie mam zbytnio czasu nad tym główkować, ale spróbuje za jakiś czas przysiąść.


    Co w tej sprawie sie zmieniło?

  • #19 17 Wrz 2010 15:51
    dino777
    Poziom 25  

    elektryk napisał:
    OLANDIA napisał:
    Witam,
    Czy poradziłes sobie z tymi sondami tak do końca?
    Czy dalej masz problemy?
    Jeśli jakoś sobie poradziłeś to daj znać proszę - chętnie skorzystam.
    Sam nie wiem, niby zrobiłem jakieś 2tyś km, lampka się nie zapaliła, ale wydaje mi się jakby więcej palił. Chwilowo nie mam zbytnio czasu nad tym główkować, ale spróbuje za jakiś czas przysiąść.


    i jak tam testy?? dalej jeździsz z patentem na diodę??
    raczej jeśli chodzi o spalanie to ta sonda nie ma nic do tego, ona sprawdza sprawność kata

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty