X

polonez tylny most

21 Oct 2008 17:48 KMkm19
  • #1 21 Oct 2008 17:48
    km19
    Level 9  
    Helpful post? (+1)
    witam ma problem z polonezem z 95 r otóż tak jak napisałem w temacie wyje mi most tak ze nie da sie jechać . Wcześniej wył mi troszkę ale to cicho op jakims czasie słychac było jakis metaliczny głos na 1 i 2 dalej juz przestawało potem tak sie zrobiło ze troche głosniej a teraz jak wrzuce 3 w góre to nie da sie prawie wytrzymac a jak puszcze gaz to na całym samochodzie są wibracje prosze o pomoc cz warto remontowac czy wymienic na jakis uzywany. A jak używany wymienic to jak sprawdzic czy nie bedzie wył [/b]
  • #2 21 Oct 2008 18:04
    Removed
    Helpful post? (0)
    remont nieopłacalny i mało kto go zrobi poprawnie-regulacja naprężenia łozysk przekladni jest tam realizowana spręzystością obudowy; potrzebny jest specjalny przyrząd do ustawiania wstępnego naprężenia.
    Więc trzeba kupic inny most i to będzie bardziej uzasadnione.
  • #3 21 Oct 2008 18:22
    Jack14
    Level 37  
    Helpful post? (0)
    Na złomowiskach tego pełno to w czym problem?
    Przewracasz "złoma" dawcę i już masz to co chciałeś.

    Pozdrawiam.
  • #4 21 Oct 2008 23:43
    Removed
    Helpful post? (0)
    Kolego km 19

    Wnioskuje że powodem tego ze rosypał ci sie most było to że jeżdziłeś na sucho bez oleju być może poszedł uszczelniacz na półosi a ty nie zauważyłeś.

    Ale tak przerażliwe odgłosy jak opisujesz mogą też powstawać przy poluzowanych śrubach mocujących wał napędowy z wałkiem atakującym w moście.
  • #5 21 Oct 2008 23:50
    Removed
    Helpful post? (0)
    Te mosty niestety tak wyją, po jakims przebiegu.
    Ale dawniej był na nie sposób, nazwijmy to-krótkoterminowy-wlewało się olej z trocinami.
    I szukało klienta na wyśmienicie utrzymany wóz, z niewyjącym tylnym mostem.
  • #6 24 Oct 2008 06:40
    landeus
    Level 9  
    Helpful post? (0)
    Zapewne uszkodzenia bądż wycie mogły być spowodowane brakiem oleju ( zawsze jak u siebie dolewałem to znacznie cichł ) - sprawdż także sam krzyżak tylny na wale przy moście ( luzy ) może to jego wina
  • #7 31 Oct 2008 13:50
    Teg
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    Na złomie n ie masz pewności, że kupisz nie wyjący :( Kiedyś siętrociny sypało ;) ale bez przesady. Nie pomogą raczej żadne cudowne ceramizery.
  • #8 31 Oct 2008 14:33
    bartek_j
    Level 35  
    Helpful post? (0)
    Jeszcze sprawdź to łożysko podporowe wału. One też lubiły padać.
    A fakt faktem temat wyjących mostów w piardolonezach i kredensach to temat rzeka.

    Na szrocie wybierz ten co ma najmniejsze luzy, jest szansa że będzie dobry..

    Ech te mosty, mając kredensa 2.0 DOHC trochę ich nawymieniałem ;)
  • #9 31 Oct 2008 14:44
    robokop
    Moderator Samochody
    Helpful post? (0)
    bartek_j wrote:
    Jeszcze sprawdź to łożysko podporowe wału. One też lubiły padać.

    Nic do tego nie ma, przy nieuderzonym wale te łożyska były wieczne, tak samo przy sprawnych krzyżakach. Konstrukcja mostu ma to do siebie, że to musi zacząć wyć - obudowa przenosząc ciężar samochodu ulega deformacji, na skutek czego zmienia się napięcie łozysk kosza satelitów, powodując nie dość że ich przyspieszone zużycie, to jeszcze zmienia się wzajemne ułożenia zębów wałka atakującego/koła talerzowego. Jednym słowem wymiana mostu w Poldku to loteria, luz na wałku atakującym, czyli wyczuwalny luz międzyzębny też raczej nie jest wyznacznikiem sprawności mostu, luz osiowy czy promieniowy tego wałka dyskwalifikuje most od ręki. Jak rozpoznać most który może będzie dobry? Wziąć na szrot jakiegoś dobrego mechanika, niech zdejmie dekiel z mostu, po śladach współpracy na powierzchniach roboczych zębów przekładni można ocenić z grubsza jak to będzie jeździć.
    Nie było to jak stare blaszane mosty "made in Yugoslawia", były wieczne.


    [
  • #10 31 Oct 2008 17:35
    Removed
    Helpful post? (0)
    robokop wrote:

    Nie było to jak stare blaszane mosty "made in Yugoslawia", były wieczne.


    [

    Drogi Robokop-muszę Cie zaskoczyć-wyją właśnie Jugole. Wyje przekładnia kątowa.
  • #11 31 Oct 2008 18:18
    kwok
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    elektrit mylisz się to właśnie jugole nie wyły (cały zezpół przekładni z satelitami był wkładany w obudowę mostu co dawało odpowiedni i niezmienny naciąg łożysk kosza w zależności od obciążenia a poskie pod dużym obciążeniem "luzowały" kosz)
  • #12 31 Oct 2008 18:44
    bartek_j
    Level 35  
    Helpful post? (0)
    Z moich obserwacji wynika że najbardziej wyły poldolotowe, te "kwadratowe" polskie mosty. Jugole były trwalsze ale też zdarzały się wyjące sztuki. Częściej jednak pojawiał się w nich luz na wałku atakującym. Lub luz międzyzębny.
  • #13 31 Oct 2008 18:53
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Helpful post? (0)
    Nasze wyły.
  • #14 31 Oct 2008 20:32
    Removed
    Helpful post? (0)
    Kwadratowy most to most jugosłowiański, produkowany w zakładach Crvena Zastava.
  • #15 31 Oct 2008 20:53
    Removed
    Helpful post? (0)
    Jeśli mogę zabrać głos to czy koledze akurat przypadkiem nie wyje podpora wału napędowego? Te drgania, coś jakby ktoś stukał młotkiem w podłogę?
  • #16 31 Oct 2008 20:59
    Removed
    Helpful post? (0)
    nie, robil się luz pomiędzy wałkiem atakującym a kołem talerzowym, wycierały się mosiężne podkładki oporowe.
    Naprawa tego mostu to horror, dużo przeliczeń.
  • #17 31 Oct 2008 23:21
    Removed
    Helpful post? (0)
    Panowie, spokojnie. W 1995 roku to żaden Poldek nie miał mostu produkcji jugosłowiańskiej, dyskusja jest zatem bezcelowa. Nie dziwi Was tekst o wibracjach po zdjęciu nogi z pedału gazu?
    Pozdrawiam.
    owik
  • #18 31 Oct 2008 23:30
    Removed
    Helpful post? (0)
    to proste-nie wyje bo most nie jest napędzany, a napędza.
    Dalej-często była taka sytuacja, że na jedynce, dwójce, trójce nie wyło, zaczynało na czwórce.
    Ludzie, tamat znany w warsztatch od wczesnych lat '80.
    FSo stosowała dwa typy mostów
    -okrągłe, gdzie przekladnia kątowa była w osobnej obudowie, regulacja naciągu łozysk poprzez nakrętki koronkowe
    -kwadratowe, gdzie regulacja naciągu była realizowana sprężystością obudowy, to sa tzw mosty Jugosłowiańskie, wywodzą się z fiata mirafiori.
  • #19 01 Nov 2008 00:17
    Removed
    Helpful post? (0)
    No właśnie, wyje pod obciążeniem. Bez obciążenia są drgania na budzie. Elektrit, za całym szacunkiem, przeczytaj post autora i od razu moją odpowiedź. Co komu i jak wyje to nie temat na forum.
    Szacunek.
    owik
  • #20 01 Nov 2008 09:32
    robokop
    Moderator Samochody
    Helpful post? (0)
    elektrit wrote:

    -okrągłe, gdzie przekladnia kątowa była w osobnej obudowie, regulacja naciągu łozysk poprzez nakrętki koronkowe
    -kwadratowe, gdzie regulacja naciągu była realizowana sprężystością obudowy, to sa tzw mosty Jugosłowiańskie, wywodzą się z fiata mirafiori.


    Drogi Elektrit:
    Nie wiem czemu , ale akurat mam nieodparte wrażenie że jest dokładnie na odwrót - blaszane okrągłe mosty to tzw. "jugole" pomimo pozornie delikatniejszej konstrukcji bardzo trwałę, a żeliwne, kanciate i do d... , to "polskie". http://www.google.pl/search?q=fiat+most+jugos%C5%82owia%C5%84ski&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
    Tym bardziej że z początkiem lat '90, zaczął być duży problem z częściami do nich ( mówię o blaszakach, mosty podobnej konstrukcji były w starych ładach).
    Że wyje przy dodaniu gazu to normalne, każda zużyta przekładnia zębata wyje pod obciążeniem, wycie ustaje gdy kręci się nieobciążona. Jeśli dodatkowo są drgania to typowo wybite łożyska wałka atakującego + ewentualnie wybity krzyżak.
  • #21 01 Nov 2008 09:52
    Removed
    Helpful post? (0)
    Ech, okrągły most nie byl blaszany, przekładnia wychodziła razem z główką, jak np w Ładzie.
    Blaszanym zwany był właśnie ten kwadratowy, dostęp do przekładni po odkręceniu blaszanej osłony.
  • #22 01 Nov 2008 17:30
    adi78
    Level 1  
    Helpful post? (0)
    Ja też miałem takie same objawy jak Ty opisałeś . Na początku też zastanawiałem się nad remontem mostu, sprawdziłem olej , uszczelniacz na wałku ataku wymieniłem lecz to pomogło na niedługo.Problem sam się rozwiązał po niedługim czasie , rozsypał sie krzyżak w wale przy moście , mimo tego że przy wymianie uszczelniacza był sprawdzany i jego stan nie był najgorszy. Przez pewien czas wszystkie te objawy jakie i ty wymieniłeś znikneły . Lecz ten problem mam często z racji iż mój ,,kredens" ma zawysoko podkute resory. często sprawdzam teraz krzyżaki na wale ,i te objawy rownież sie powtażają.
  • #23 16 Nov 2008 01:24
    ctr ta
    Level 11  
    Helpful post? (0)
    vitajcie.zaczynając od pierwszego postu: metaliczne nieregularne stuki na 1 i drugim biegu(MOIM zdaniem) to efekt mocno wyrobionej gumy na łożysku podporowym. podczas przyśpieszania wał nie przenosi liniowo tylko wali jak popadnie o obudowe łożyska. Wiem bo z tego powodu wymieniłem co najmniej 3 takie. I padają wtedy gdy sie mocno przyśpiesza,ciągnie przyczepkę i na niej prawie pół tony lub wozi komplet osób na większe odłegłosci(wał jest wtedy niemiłosiernie obciążony+polskie dziury).Przy wymianie łożyska podporowego najważniesze jest zaznaczenie wału i wielowypustu aby złożyć dokładnie tak samo bo inaczej złożony straci wywazenie i dopiero wtedy zacznie się chałas i wibracje.Warto od razu wymienić krzyzak bo napewno nabrał luzu. W przypadku polonezów dłuzszych ( truck, Roy oraz karawan) kupic łozsko 2 krzyzaki i dać zrobić to warsztatowi który zajmuje śie wyważaniem . nie da sie żłożyć walu tak jak był.koreanczycy zmienili gęstość wielowypustu co nie zrobiło szału. co do mostów-yugole dłuzej wytrzymywały. Co do polskich mostow-już wiem dlaczego mój niewyjący most po jednej przejażdżce na odcinku 2 km z ładunkiem 0,5 tony zaczął delikatnie ale jednak odczuwalnie jęczeć Pozdrawiam
  • #24 06 Mar 2009 11:32
    marcincinq
    Level 2  
    Helpful post? (0)
    Witam! Niedawo temu kupilem Poldosława Caro Plus i wydaje mi sie ze to wlasnie most wyje... Jak jade sam i predkosciomierz pokazuje 90km/h to zaczyna sie to "wycie" i trawa dotad az przekrocze ok 105, 110km/h potem jest spokojnie. Natomiast kiedy jade przynajmniej z jedna osoba ten problem nie wystepuje. Czy to mozliwe, czy moze zupelnie co innego jest przyczyna tego halasu? Czy ktos z Was mial taki przypadek? Pozdrawiam!
  • #25 06 Mar 2009 11:39
    pawelgli
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    U mnie niby narazie nie wyje ale jak przy prędkości 20-30 km wrzucę luz to zaczyna mi coś stukać jak gdyby w podłogę - co to może być bo widzę że wy jesteście w temacie
  • #26 06 Mar 2009 12:11
    gimak
    Level 34  
    Helpful post? (0)
    Nie wiem jaki tylny most miałem w poldku z 89roku. Blaszana pokrywa miała kształt zbliżony do kwadratu.
    Poldek miał przejechane 185 tys.km jak go sprzedałem i w tylnym moście wymienione były dwa razy łożyska na półośkach oraz tylny krzyżak, no i wymiana oleju jak to przewidywała instrukcja. Most chodził cicho. Natomiast od nowości trochę było słychać skrzynię biegów na V biegu przy prędkościach koło 80-ki, powyżej 95 się wyciszała.
    Na gwarancji w ASO twierdzili, że to przypadłość wszystkich 5-cio biegowych skrzyń.
  • #27 06 Mar 2009 13:12
    pioszym6
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    kolego pawelgli tak jak koledzy pisali wcześniej podpora wału lub krzyżaki
  • #28 06 Mar 2009 13:37
    pawelgli
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    Dzięki kolego będę musiał chyba to zrobić bo nie podobaja mi sie te stuki
  • #29 06 Mar 2009 15:07
    Romulus7874
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    marcincinq wrote:
    Witam! Niedawo temu kupilem Poldosława Caro Plus i wydaje mi sie ze to wlasnie most wyje... Jak jade sam i predkosciomierz pokazuje 90km/h to zaczyna sie to "wycie" i trawa dotad az przekrocze ok 105, 110km/h potem jest spokojnie. Natomiast kiedy jade przynajmniej z jedna osoba ten problem nie wystepuje. Czy to mozliwe, czy moze zupelnie co innego jest przyczyna tego halasu? Czy ktos z Was mial taki przypadek? Pozdrawiam!

    Ja miałem coś takiego.
    Pomogło dolanie oleju do mostu na full i wciśnięcie smarownicy pełnej towotu. Na trociny się nie zdecydowałem bo chciałem jeszcze pojeździć.I 4lata jeździłem po cichu, z tego co wiem,Mój "następca" jeszcze jeździ na tym samym.
    A było to 9 lat temu.
  • #30 11 Mar 2009 09:02
    pawelgli
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    marcincinq wrote:
    Witam! Niedawo temu kupilem Poldosława Caro Plus i wydaje mi sie ze to wlasnie most wyje... Jak jade sam i predkosciomierz pokazuje 90km/h to zaczyna sie to "wycie" i trawa dotad az przekrocze ok 105, 110km/h potem jest spokojnie. Natomiast kiedy jade przynajmniej z jedna osoba ten problem nie wystepuje. Czy to mozliwe, czy moze zupelnie co innego jest przyczyna tego halasu? Czy ktos z Was mial taki przypadek? Pozdrawiam!


    Kolego masz juz zniszczoną gumową podporę wału pod podłogą i dlatego ci tak to wyje ja miałem tak samo, wymieniłem u siebie i jest cisza jak jade sam.
Mouser  Search 4 million + Products
Browse Products