Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

polonez tylny most


Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Mechanika -> polonez tylny most
Autor
Wiadomość
km19
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 19 Lut 2008
Posty: 39

Post#1 Post autora tematu 21 Paź 2008 17:48   

polonez tylny most


witam ma problem z polonezem z 95 r otóż tak jak napisałem w temacie wyje mi most tak ze nie da sie jechać . Wcześniej wył mi troszkę ale to cicho op jakims czasie słychac było jakis metaliczny głos na 1 i 2 dalej juz przestawało potem tak sie zrobiło ze troche głosniej a teraz jak wrzuce 3 w góre to nie da sie prawie wytrzymac a jak puszcze gaz to na całym samochodzie są wibracje prosze o pomoc cz warto remontowac czy wymienic na jakis uzywany. A jak używany wymienic to jak sprawdzic czy nie bedzie wył [/b]
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 21 Paź 2008 17:48   





Powrót do góry
   
Usunięty






Post#2 21 Paź 2008 18:04   

Re: polonez tylny most


remont nieopłacalny i mało kto go zrobi poprawnie-regulacja naprężenia łozysk przekladni jest tam realizowana spręzystością obudowy; potrzebny jest specjalny przyrząd do ustawiania wstępnego naprężenia.
Więc trzeba kupic inny most i to będzie bardziej uzasadnione.
Powrót do góry
   
Jack14
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 22 Sie 2005
Posty: 3433
Miasto: Zachodniopomorskie

Post#3 21 Paź 2008 18:22   

Re: polonez tylny most


Na złomowiskach tego pełno to w czym problem?
Przewracasz "złoma" dawcę i już masz to co chciałeś.

Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
Usunięty






Post#4 21 Paź 2008 23:43   

Re: polonez tylny most


Kolego km 19

Wnioskuje że powodem tego ze rosypał ci sie most było to że jeżdziłeś na sucho bez oleju być może poszedł uszczelniacz na półosi a ty nie zauważyłeś.

Ale tak przerażliwe odgłosy jak opisujesz mogą też powstawać przy poluzowanych śrubach mocujących wał napędowy z wałkiem atakującym w moście.
Powrót do góry
   
Usunięty






Post#5 21 Paź 2008 23:50   

Re: polonez tylny most


Te mosty niestety tak wyją, po jakims przebiegu.
Ale dawniej był na nie sposób, nazwijmy to-krótkoterminowy-wlewało się olej z trocinami.
I szukało klienta na wyśmienicie utrzymany wóz, z niewyjącym tylnym mostem.
Powrót do góry
   
landeus
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 15 Kwi 2006
Posty: 6
Miasto: Pruszków

Post#6 24 Paź 2008 06:40   

Re: polonez tylny most


Zapewne uszkodzenia bądż wycie mogły być spowodowane brakiem oleju ( zawsze jak u siebie dolewałem to znacznie cichł ) - sprawdż także sam krzyżak tylny na wale przy moście ( luzy ) może to jego wina
Powrót do góry
   
Teg
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 26 Lut 2004
Posty: 209
Miasto: Bydgoszcz

Post#7 31 Paź 2008 13:50   

Re: polonez tylny most


Na złomie n ie masz pewności, że kupisz nie wyjący :( Kiedyś siętrociny sypało ;) ale bez przesady. Nie pomogą raczej żadne cudowne ceramizery.
Powrót do góry
   
bartek_j
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2636
Miasto: wioska pod Wrocławiem

Post#8 31 Paź 2008 14:33   

Re: polonez tylny most


Jeszcze sprawdź to łożysko podporowe wału. One też lubiły padać.
A fakt faktem temat wyjących mostów w piardolonezach i kredensach to temat rzeka.

Na szrocie wybierz ten co ma najmniejsze luzy, jest szansa że będzie dobry..

Ech te mosty, mając kredensa 2.0 DOHC trochę ich nawymieniałem ;)
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 31 Paź 2008 14:33   





Powrót do góry
   
robokop
Moderator Samochody
Moderator Samochody


Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 16851
Miasto: Płońsk/Warszawa

Post#9 31 Paź 2008 14:44   

Re: polonez tylny most


bartek_j napisał:
Jeszcze sprawdź to łożysko podporowe wału. One też lubiły padać.

Nic do tego nie ma, przy nieuderzonym wale te łożyska były wieczne, tak samo przy sprawnych krzyżakach. Konstrukcja mostu ma to do siebie, że to musi zacząć wyć - obudowa przenosząc ciężar samochodu ulega deformacji, na skutek czego zmienia się napięcie łozysk kosza satelitów, powodując nie dość że ich przyspieszone zużycie, to jeszcze zmienia się wzajemne ułożenia zębów wałka atakującego/koła talerzowego. Jednym słowem wymiana mostu w Poldku to loteria, luz na wałku atakującym, czyli wyczuwalny luz międzyzębny też raczej nie jest wyznacznikiem sprawności mostu, luz osiowy czy promieniowy tego wałka dyskwalifikuje most od ręki. Jak rozpoznać most który może będzie dobry? Wziąć na szrot jakiegoś dobrego mechanika, niech zdejmie dekiel z mostu, po śladach współpracy na powierzchniach roboczych zębów przekładni można ocenić z grubsza jak to będzie jeździć.
Nie było to jak stare blaszane mosty "made in Yugoslawia", były wieczne.


[
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 31 Paź 2008 14:44   





Powrót do góry
   
Usunięty






Post#10 31 Paź 2008 17:35   

Re: polonez tylny most


robokop napisał:

Nie było to jak stare blaszane mosty "made in Yugoslawia", były wieczne.


[

Drogi Robokop-muszę Cie zaskoczyć-wyją właśnie Jugole. Wyje przekładnia kątowa.
Powrót do góry
   
kwok
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 3460
Miasto: Kołobrzeg

Post#11 31 Paź 2008 18:18   

Re: polonez tylny most


elektrit mylisz się to właśnie jugole nie wyły (cały zezpół przekładni z satelitami był wkładany w obudowę mostu co dawało odpowiedni i niezmienny naciąg łożysk kosza w zależności od obciążenia a poskie pod dużym obciążeniem "luzowały" kosz)
Powrót do góry
   
bartek_j
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2636
Miasto: wioska pod Wrocławiem

Post#12 31 Paź 2008 18:44   

Re: polonez tylny most


Z moich obserwacji wynika że najbardziej wyły poldolotowe, te "kwadratowe" polskie mosty. Jugole były trwalsze ale też zdarzały się wyjące sztuki. Częściej jednak pojawiał się w nich luz na wałku atakującym. Lub luz międzyzębny.
Powrót do góry
   
goldwinger
Zasłużony dla elektroda
Zasłużony dla elektroda


Dołączył: 07 Mar 2006
Posty: 6521

Post#13 31 Paź 2008 18:53   

Re: polonez tylny most


Nasze wyły.
Powrót do góry
   
Usunięty






Post#14 31 Paź 2008 20:32   

Re: polonez tylny most


Kwadratowy most to most jugosłowiański, produkowany w zakładach Crvena Zastava.
Powrót do góry
   
Usunięty






Post#15 31 Paź 2008 20:53   

Re: polonez tylny most


Jeśli mogę zabrać głos to czy koledze akurat przypadkiem nie wyje podpora wału napędowego? Te drgania, coś jakby ktoś stukał młotkiem w podłogę?
Powrót do góry
   
Usunięty






Post#16 31 Paź 2008 20:59   

Re: polonez tylny most


nie, robil się luz pomiędzy wałkiem atakującym a kołem talerzowym, wycierały się mosiężne podkładki oporowe.
Naprawa tego mostu to horror, dużo przeliczeń.
Powrót do góry
   
Usunięty






Post#17 31 Paź 2008 23:21   

Re: polonez tylny most


Panowie, spokojnie. W 1995 roku to żaden Poldek nie miał mostu produkcji jugosłowiańskiej, dyskusja jest zatem bezcelowa. Nie dziwi Was tekst o wibracjach po zdjęciu nogi z pedału gazu?
Pozdrawiam.
owik
Powrót do góry
   
Usunięty






Post#18 31 Paź 2008 23:30   

Re: polonez tylny most


to proste-nie wyje bo most nie jest napędzany, a napędza.
Dalej-często była taka sytuacja, że na jedynce, dwójce, trójce nie wyło, zaczynało na czwórce.
Ludzie, tamat znany w warsztatch od wczesnych lat '80.
FSo stosowała dwa typy mostów
-okrągłe, gdzie przekladnia kątowa była w osobnej obudowie, regulacja naciągu łozysk poprzez nakrętki koronkowe
-kwadratowe, gdzie regulacja naciągu była realizowana sprężystością obudowy, to sa tzw mosty Jugosłowiańskie, wywodzą się z fiata mirafiori.
Powrót do góry
   
Usunięty






Post#19 01 Lis 2008 00:17   

Re: polonez tylny most


No właśnie, wyje pod obciążeniem. Bez obciążenia są drgania na budzie. Elektrit, za całym szacunkiem, przeczytaj post autora i od razu moją odpowiedź. Co komu i jak wyje to nie temat na forum.
Szacunek.
owik
Powrót do góry
   
robokop
Moderator Samochody
Moderator Samochody


Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 16851
Miasto: Płońsk/Warszawa

Post#20 01 Lis 2008 09:32   

Re: polonez tylny most


elektrit napisał:

-okrągłe, gdzie przekladnia kątowa była w osobnej obudowie, regulacja naciągu łozysk poprzez nakrętki koronkowe
-kwadratowe, gdzie regulacja naciągu była realizowana sprężystością obudowy, to sa tzw mosty Jugosłowiańskie, wywodzą się z fiata mirafiori.


Drogi Elektrit:
Nie wiem czemu , ale akurat mam nieodparte wrażenie że jest dokładnie na odwrót - blaszane okrągłe mosty to tzw. "jugole" pomimo pozornie delikatniejszej konstrukcji bardzo trwałę, a żeliwne, kanciate i do d... , to "polskie". http://www.google.pl/search?q=fiat+most+jugos%C5%82owia%C5%84ski&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
Tym bardziej że z początkiem lat '90, zaczął być duży problem z częściami do nich ( mówię o blaszakach, mosty podobnej konstrukcji były w starych ładach).
Że wyje przy dodaniu gazu to normalne, każda zużyta przekładnia zębata wyje pod obciążeniem, wycie ustaje gdy kręci się nieobciążona. Jeśli dodatkowo są drgania to typowo wybite łożyska wałka atakującego + ewentualnie wybity krzyżak.
Powrót do góry
   
Usunięty






Post#21 01 Lis 2008 09:52   

Re: polonez tylny most


Ech, okrągły most nie byl blaszany, przekładnia wychodziła razem z główką, jak np w Ładzie.
Blaszanym zwany był właśnie ten kwadratowy, dostęp do przekładni po odkręceniu blaszanej osłony.
Powrót do góry
   
adi78
Poziom 1
Poziom 1


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1
Miasto: jasienica

Post#22 01 Lis 2008 17:30   

Re: polonez tylny most


Ja też miałem takie same objawy jak Ty opisałeś . Na początku też zastanawiałem się nad remontem mostu, sprawdziłem olej , uszczelniacz na wałku ataku wymieniłem lecz to pomogło na niedługo.Problem sam się rozwiązał po niedługim czasie , rozsypał sie krzyżak w wale przy moście , mimo tego że przy wymianie uszczelniacza był sprawdzany i jego stan nie był najgorszy. Przez pewien czas wszystkie te objawy jakie i ty wymieniłeś znikneły . Lecz ten problem mam często z racji iż mój ,,kredens" ma zawysoko podkute resory. często sprawdzam teraz krzyżaki na wale ,i te objawy rownież sie powtażają.
Powrót do góry
   
ctr ta
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 03 Gru 2007
Posty: 64
Miasto: Toruń

Post#23 16 Lis 2008 01:24   

Re: polonez tylny most


vitajcie.zaczynając od pierwszego postu: metaliczne nieregularne stuki na 1 i drugim biegu(MOIM zdaniem) to efekt mocno wyrobionej gumy na łożysku podporowym. podczas przyśpieszania wał nie przenosi liniowo tylko wali jak popadnie o obudowe łożyska. Wiem bo z tego powodu wymieniłem co najmniej 3 takie. I padają wtedy gdy sie mocno przyśpiesza,ciągnie przyczepkę i na niej prawie pół tony lub wozi komplet osób na większe odłegłosci(wał jest wtedy niemiłosiernie obciążony+polskie dziury).Przy wymianie łożyska podporowego najważniesze jest zaznaczenie wału i wielowypustu aby złożyć dokładnie tak samo bo inaczej złożony straci wywazenie i dopiero wtedy zacznie się chałas i wibracje.Warto od razu wymienić krzyzak bo napewno nabrał luzu. W przypadku polonezów dłuzszych ( truck, Roy oraz karawan) kupic łozsko 2 krzyzaki i dać zrobić to warsztatowi który zajmuje śie wyważaniem . nie da sie żłożyć walu tak jak był.koreanczycy zmienili gęstość wielowypustu co nie zrobiło szału. co do mostów-yugole dłuzej wytrzymywały. Co do polskich mostow-już wiem dlaczego mój niewyjący most po jednej przejażdżce na odcinku 2 km z ładunkiem 0,5 tony zaczął delikatnie ale jednak odczuwalnie jęczeć Pozdrawiam
Powrót do góry
   
marcincinq
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 06 Mar 2009
Posty: 2
Miasto: Elbląg

Post#24 06 Mar 2009 11:32   

Re: polonez tylny most


Witam! Niedawo temu kupilem Poldosława Caro Plus i wydaje mi sie ze to wlasnie most wyje... Jak jade sam i predkosciomierz pokazuje 90km/h to zaczyna sie to "wycie" i trawa dotad az przekrocze ok 105, 110km/h potem jest spokojnie. Natomiast kiedy jade przynajmniej z jedna osoba ten problem nie wystepuje. Czy to mozliwe, czy moze zupelnie co innego jest przyczyna tego halasu? Czy ktos z Was mial taki przypadek? Pozdrawiam!
Powrót do góry
   
pawelgli
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 139
Miasto: Kozienice

Post#25 06 Mar 2009 11:39   

Re: polonez tylny most


U mnie niby narazie nie wyje ale jak przy prędkości 20-30 km wrzucę luz to zaczyna mi coś stukać jak gdyby w podłogę - co to może być bo widzę że wy jesteście w temacie
Powrót do góry
   
gimak
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 31 Lip 2008
Posty: 1905
Miasto: Jastrzębie Zdrój

Post#26 06 Mar 2009 12:11   

Re: polonez tylny most


Nie wiem jaki tylny most miałem w poldku z 89roku. Blaszana pokrywa miała kształt zbliżony do kwadratu.
Poldek miał przejechane 185 tys.km jak go sprzedałem i w tylnym moście wymienione były dwa razy łożyska na półośkach oraz tylny krzyżak, no i wymiana oleju jak to przewidywała instrukcja. Most chodził cicho. Natomiast od nowości trochę było słychać skrzynię biegów na V biegu przy prędkościach koło 80-ki, powyżej 95 się wyciszała.
Na gwarancji w ASO twierdzili, że to przypadłość wszystkich 5-cio biegowych skrzyń.
Powrót do góry
   
pioszym6
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 07 Lut 2007
Posty: 108
Miasto: Ostrow WLKP

Post#27 06 Mar 2009 13:12   

Re: polonez tylny most


kolego pawelgli tak jak koledzy pisali wcześniej podpora wału lub krzyżaki
Powrót do góry
   
pawelgli
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 139
Miasto: Kozienice

Post#28 06 Mar 2009 13:37   

Re: polonez tylny most


Dzięki kolego będę musiał chyba to zrobić bo nie podobaja mi sie te stuki
Powrót do góry
   
Romulus7874
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 01 Cze 2007
Posty: 994
Miasto: suwalki

Post#29 06 Mar 2009 15:07   

Re: polonez tylny most


marcincinq napisał:
Witam! Niedawo temu kupilem Poldosława Caro Plus i wydaje mi sie ze to wlasnie most wyje... Jak jade sam i predkosciomierz pokazuje 90km/h to zaczyna sie to "wycie" i trawa dotad az przekrocze ok 105, 110km/h potem jest spokojnie. Natomiast kiedy jade przynajmniej z jedna osoba ten problem nie wystepuje. Czy to mozliwe, czy moze zupelnie co innego jest przyczyna tego halasu? Czy ktos z Was mial taki przypadek? Pozdrawiam!

Ja miałem coś takiego.
Pomogło dolanie oleju do mostu na full i wciśnięcie smarownicy pełnej towotu. Na trociny się nie zdecydowałem bo chciałem jeszcze pojeździć.I 4lata jeździłem po cichu, z tego co wiem,Mój "następca" jeszcze jeździ na tym samym.
A było to 9 lat temu.
Powrót do góry
   
pawelgli
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 139
Miasto: Kozienice

Post#30 11 Mar 2009 09:02   

Re: polonez tylny most


marcincinq napisał:
Witam! Niedawo temu kupilem Poldosława Caro Plus i wydaje mi sie ze to wlasnie most wyje... Jak jade sam i predkosciomierz pokazuje 90km/h to zaczyna sie to "wycie" i trawa dotad az przekrocze ok 105, 110km/h potem jest spokojnie. Natomiast kiedy jade przynajmniej z jedna osoba ten problem nie wystepuje. Czy to mozliwe, czy moze zupelnie co innego jest przyczyna tego halasu? Czy ktos z Was mial taki przypadek? Pozdrawiam!


Kolego masz juz zniszczoną gumową podporę wału pod podłogą i dlatego ci tak to wyje ja miałem tak samo, wymieniłem u siebie i jest cisza jak jade sam.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 11 Mar 2009 09:02   





Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Mechanika -> polonez tylny most
Strona 1 z 2 Idź do strony 12  Następny
Podobne tematy
Polonez ATU nie jedzie - tylny most? (12)
Polonez Caro Plus- Tylny most głośno pracuje i drży. (13)
Lublin I- pytanie tylny most (3)
skrzynia biegów i tylny most (2)
Zgrzyta tylny most star 66 (41)
Vw Passat 3C 4-motion Tylny Most-Wymiana (6)
tylny most w ursus c-330 przekładnia główna (8)
Jak skrócić tylny most od stara 266 (6)
Tylny most Sprinter 212. 2,9. 1999r blokada. (15)
Opel omega A kombi tylny most urwana podpora. (2)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Kontakt

Page generation time: 0.11 seconds

elektroda.pl temat RSS 

opony