Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Adaptacja ECU(ECM) w oplu astra 1.6Si(silnik C16SE, 93r.)

zmianowy 09 Lis 2008 19:02 9158 6
  • #1 09 Lis 2008 19:02
    zmianowy
    Poziom 16  

    Witam, nisko się kłaniam i pozdrawiam uczestników forum!
    Posiadam Opla Astrę 1.6Si 8V(bez lpg), układ wtryskowy Multec M(ecu code:16183109, Delco Electronics), układ zapłonowy DIS.
    Chcę się dowiedzieć jak wygląda nauka komputera po jego odłączeniu od zasilania, oczywiście na minimum 0.5 godziny i powyżej, tzn. gdy się całkowicie skasuje teoretycznie jego pamięć RAM.
    W moim wygląda to następująco:
    1. Podłączam akumulator na zupelnie zimnym silniku(instrukcyjnie najpierw "+" później "-").
    2. Odpalam silnik(bez żadnego problemu)
    3. Czekam aż się nagrzeje(bez dodawania gazu-pedałowania)
    4. Po osiągnięciu temp. ~90C zwiększam stopniowo obroty i w okolicach 3100-3200 silnik przydławia się(gdy puszczę gaz to ma przez chwilę trudności z ustawieniem wolnych obrotów, ale po kilku sekundach daje sobie radę).
    Komputer był wymieniany-wcześniejszy był taki sam. Różnica polega tylko na tym, że pierwszy robił "odcięcie" przy 6000 obr., a obecny przy 6400(tak jak wg. prawidłowych danych silnika).
    Problem polega na tym czy pkt 4 to normalny objaw "nauki" ECU(ECM).
    Przy różnych próbach adaptacji ECU, tzn szczególnie podczas jazdy jest łatwo to zauważyć, że komputer po zakończeniu procedury nauki zmienia zupełnie charakterystykę i silnik zaczyna delikatnie stukać szczególnie podczas delikatnego przyśpieszania(szczególnie zimny i temp. otoczenia poniżej 15C).
    Czujniki praktycznie wszystkie oprócz czujnika obrotow wału były wymieniane, silnik krokowy także. Nie ruszany był tylko czujnik obrotów wału(sprawdziłem opór na jego wtyczce.
    Stukanie to jest na obu komputerach.
    Jakiekolwiek skutki daje spięcie gniazdka kokorektora oktanowego(0 ohm) tak jak jest dla etyliny 91. Standardowo C16SE ma 95okt(220 ohm) lub 98okt.(470 ohm). Tylko silnik(przy 0 ohm) wtedy staje się strasznie ociężały(kąt wyprzedzenia zapłonu).
    Próbowałem także podmieniać wężyk mapsensora na grubszy(nawet wpinałem szeregowo w wężyk, dla zmniejszenia podciśnienia standardowy filtr benzyny) i to także daje efekt bardziej cichej pracy silnika podczas delikatnego przyśpiesznia.
    W polonezie caro 1.6GLE poradzilem sobie z podobnymi objawami zmniejszając skok regulatora podciśnieniowego wyprzedzenia zapłonu.
    Natomiast w przypadku sterowania ECU co można zrobić?:?:
    Czy ecu uczy się tak jak w punkcie nr 4?:?: czy to może być jakaś niesprawność lub odpowiednie dostrojenie na tzw "techu"?:?:
    Silnik był rozbierany na części zupełnie. Rozrząd wykluczam.
    Podejrzane są wyrobione tłoki i cylindry(do nagrzania i "napuchnięcia" może występować stukanie tłoków o cylindry.
    Samochód ma dobrą dynamikę i nie stuka pod obciążeniem.
    Układ wydechowy także wykluczam(próby na 2 sondach, z katalizatorem i bez).
    Chcę wykluczyć usterkę ze strony układu wtryskowego i proszę o pomoc:!:
    Jeśli adaptacja przebiega prawidłowo to z mechaniką sobie poradzę.
    Pozdrawiam:!: i pomóżcie bo mi ręce opadają:cry:

  • #2 09 Lis 2008 19:10
    momik12
    Poziom 31  

    Masz na myśli spalanie stukowe?(wtedy z reguły stuka przy większym obciążeniu) ,czy stukanie natury mechanicznej??

  • #3 09 Lis 2008 20:49
    zmianowy
    Poziom 16  

    Stukowe raczej tu nie występuje. Mam trochę praktyki pod tym względem ale z samochodami nazwę to "starszej generacji".
    Tutaj odnoszę wrażenie jakby ecu dawało zbyt duży kąt wyprzedzenia zapłonu przy małym obciążeniu silnika tj. wtedy gdy przepustnica jest stosunkowo mało uchylona, panuje duże podciśnienie w kolektorze ssącym(mapsensor to zbiera), mieszanka jest dosyć uboga.
    Shell V-power racing troszkę zmniejsza te stuki.
    Jeśli przyśpieszam delikatnie(1000-3000obr) to silnik daje odgłosy jak zjeżdżony diesel starszej generacji, dodaje troszkę gazu to się ucisza(ten sam zakres obrotów).
    Podobnie przy stałej prędkości stuki zanikają.
    Na cały gaz przyśpiesza mocno bez stuków, nie wazne czy w 1 osobę czy w pięć, czy zimny czy nagrzany. Przy hamowaniu silnikiem także cisza. Po nagrzaniu do temp.90C i powyżej stuki prawie zupełnie zanikają bez względu na rodzaj przyśpieszania.
    Dodam jeszcze, że gdy rozbierałem silnik to zauwazyłem, że wałek rozrządu jest najprawdopodobniej od C14SE(oznaczenie "B"-tylko C14SE ma mieć "NC", wzniosy krzywek wszystkie 6,12mm-od C16SE na ssacych ma 5,61mm). Szukałem w internecie długo tego wałka ale nie znalazłem.
    Po zdjęciu na niemieckiej stronie zauważyłem że jest to prawdopodobnie wałek sportowy jeszcze bardziej podkręcony i ma zwiekszyć moc o 9-12KM.
    Może ecu nie potrafi dostosować wszystkich parametrów do tego wałka.
    Przyśpieszenie ma mierzone domowymi sposobami 11-12 sek(2 osoby 3 pomiary, start stopera w momencie początku ruchu).
    Jest to kombi.
    Dlatego podejrzewam ECU lub luźne i zużyte płaszcze tłoków i beczkowate cylindry. Samochód ma X przebiegu.
    W trybie awaryjnym np po odpięciu czujnika temp. pracuje znacznie cisze-tylko wiadomo co niesie z sobątryb awaryjny(czujnik temp jest dobry-na trzech podobnie, wybrałem, ten który zmniejsza opór stosunkowo jaszybciej tzn daje mniej paliwa-na nim jest najciszej).
    Stąd moja ciekawość co do prawidłowości zachowania się ecu podczas ponownej "nauki"(oba kompy zachowują się tak samo). W miarę nauki silnik zaczyna podobnie pracować. Robiłem to x razy i na początku radość bo cicho ale z dnia na dzień powraca to samo. Przy samym silniku dużo się na grzebałem i stąd częste wypinanie akumulatora.
    Szkoda mi bo silnik jest dynamiczny i stosunkowo mało pali gdy się go odpowiednio traktuje.

    Dodano po 47 [minuty]:

    Stukowe pomijam ze względu na to, ze spróbowałem jak toleruje eurosuper 95 bezołowiową na ustawieniu korektora oktanowego ustawionego na 98okt. Wtedy było słychać jak się silnik zachowuje podczas mocnego przyśpieszania w 1 osobę pod górkę-stuki dosyc głębokie nierównomierne.
    Wał jest po szlifie. Przed szlifem, na mocno nagrzanym, na wolnych obrotach zaczynała się pobłyskiwac kontrolka ciśnienia
    Szlif załatwił sprawę ciśnienia ale stuki pozostały.
    Dźwięk jest głośniejszy i bardziej metaliczny od zaworowego.
    Wałek rozrządu podmieniałem od C16NZ-oprócz charakterystyki momentu i mocy kultura pracy taka sama i na wolnych obrotach silnik drżał-to nie jego charakterystyka faz.
    Popychacze też różne, dźwigienki itp(oczywiście zakladałem).
    Przeglądałem zawory ich sprężyny.
    Ale co by miał nawet rozklekotany rozrząd do zmian charakterystyk w ECU.

  • #4 13 Paź 2009 20:56
    bogdang97
    Poziom 1  

    kiedys miałem podobny problem a przyczyna stukania była gdzie indziej tz w sprzęgle cwierkanie itd przy delikatnym przyspieszaniu stukało jak pedał w podłoge to spoko luzne sprerzyny w tarczy łożysko oporowe zurzyte .jak silnik ciepły to i spręrzyny wydłurzone jak na dworze zimno to klekotał jak diabli po nagrzaniu prawie spoko,jeszcze jedna przyczyna morze być i dawac podobne efekty stukotania to zdeformowane tłoki lub starte tłoki

  • #5 13 Paź 2009 22:40
    gapcio06
    Poziom 12  

    kiedyś miałem taki przypadek to dolne koło na wale się przesówało było wybite nacięcie klina,techem zapłonu w tym silniku się nie ustawia

  • #7 14 Paź 2009 10:11
    pyton50
    Poziom 10  

    Ja ostatnio chciałem zmienić pierścienie i okazało się że bez wymiany tłoków sie nie obejdzie miały strasznie wybite rowki na pierścienie a i cięzko było namierzyć takie zdrowe tłoki!

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme