jankomuzykant Poziom 13

Joined: 19 Mar 2007 Posts: 128 Location: Kraków
|
#1
12 Nov 2008 20:55 Niezawodna latarka led |
|
|
|
Temat świecących diod z ''paluszka'' został już wyeksploatowany na tysiąc sposobów. Jednakże postanowiłem się podzielić troszkę nietypowym rozwiązaniem. Często bywam w górach, a ponieważ dzień obecnie krótki zdarza się, że ostatnie kilometry przychodzi mi przejść w ciemnościach. I jak to zwykle bywa akurat wtedy nie mam latarki, albo bateria czy akumulator przestaje świecić po kilku minutach, bo jest wyczerpany. Dlatego postanowiłem zrobić sobie latarkę, która:
- będzie tak mała, że będzie ze mną zawsze w plecaku,
- będzie świeciła tak, żeby coś tam widzieć bez problemów przez przynajmniej trzy godziny,
- będzie miała jakiś patent na rozładowany akumulator, (który lubi się też sam rozładować po miesiącach nie używania albo np. dlatego, że się zapomni o wyłączeniu latarki).
W związku z powyższym zakupiłem zgrabne pudełeczko na dwie baterie AAA, w którym znalazła się odrobina miejsca na elektronikę. Cały patent na rozładowany akumulator polega na... użyciu tylko jednej bateryjki. Druga spoczywa sobie niepodłączona. Dzięki temu możemy korzystać z pierwszego akumulatorka, a w razie wyczerpania przełożyć ogniwa miejscami. Drugie ogniwo (do używania awaryjnego) to bateryjka alkaliczna lepszej jakości, taka z kilkuletnią gwarancją - żeby zawsze była w pełni naładowana. Oczywiście to pozornie bez sensu - można trzymać druga baterię osobno. Ale praktyka dowodzi, że się jej nie trzyma :)
Schemat przetwornicy to klasyka:
Należy dobrać rezystor i kondensator - w przypadku trafa jak na zdjęciu niżej układ przy 680R i 2n2 pobiera ok. 100mA zasilając LED prądem nieco powyżej 20mA. Teoretycznie da nam to około 8 godzin pracy z dobrego akumulatora. Na sprawność wpływ ma przede wszystkim jakość rdzenia, wzmocnienie tranzystora i wybór pary pojemność/opór. Na początek proponuję zastosować podkówkę 2k2 i znaleźć optimum przy kondensatorach 1n - 22n. Tranzystor może być dowolny, choć typowe 547 czy 238 itp. dały niższą sprawność.
Tak to wygląda przed złożeniem:
A tak po złożeniu. W środku jest bardzo mało miejsca, kondensator bocznikujący zasilanie (na schemacie pominięty) już się nie zmieścił. Ale nie jest niezbędny, aczkolwiek, jeśli jest możliwość polecam założyć 1uF nie elektrolit. Wszystko zostało zalane klejem, dzięki czemu jest odporne na wstrząsy i wilgoć. Zalewać trzeba wieloetapowo (układać na kleju), ponieważ jest tam ciasno.
I gotowa latarka:
Wykonałem kilka różnych latarek z przetwornicami wedle powyższego schematu, jedno i dwu ogniwowych. Przy parze baterii można wyciągnąć 100mA zasilając kilka LED’ów, co daje bardzo przyzwoite światło przez 6-10 godzin. Polecam większy transformator i tranzystor bd135 (nie ze względu na prądy, lecz na dobrą współpracę z przetwornicą, zwłaszcza te o dużym wzmocnieniu). Taki układ znakomicie wchodzi do pojemniczka na trzy baterie AA w miejsce trzeciej. Najlepsze rdzenie to takie jak na zdjęciu, dwuotworowe oraz toroidy (pierścienie), choć te już są nieco słabsze. Zwykłe ''szpulki'' itp. konstrukcje mają niższą sprawność. Grubość drutu nie ma znaczenia przy tak małych prądach.
|
|