X
  • #1 15 Nov 2008 20:23
    Removed
    Helpful post? (+1)
    Chodzi o to, że jest duży luz pomiędzy łożem a suportem zaraz koło uchwytu ( czyli tam gdzie się najczęsciej pracuje), więc trzeba by było obrobić prowadnice.
    Teraz pytanie-jaką metodą-dłutować czy szlifować?
  • #2 15 Nov 2008 20:25
    Removed
    Helpful post? (0)
    Chcesz to przeprowadzić w warunkach domowych?
  • #3 15 Nov 2008 20:29
    Removed
    Helpful post? (0)
    Raczej tak, jak by co to z dłutowaniem dam sobie radę.
  • #4 15 Nov 2008 20:33
    Lutek49
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Może lepiej jednak szlifować.
  • #5 15 Nov 2008 20:35
    Removed
    Helpful post? (0)
    Nie no, to chyba żart. A co zachowaniem dokładności obróbki powierzchni, spasowania elementów? Przecież to musi pasować idealnie do siebie, praca nie na warunki domowe.
  • #6 15 Nov 2008 20:40
    Removed
    Helpful post? (0)
    Wszystko da się zrobić, prowadnice się też dłutuje.
  • #7 15 Nov 2008 20:48
    andrzej lukaszewicz
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Czy kolega nie myli dłutowania ze skrobaniem?
    Łoże powinno być w całości obrobione na maszynie, w celu zachowania prostoliniowości np na strugarce , poczym należy przeprowadzic żmudny proces(w warunkach domowych-ręczny) skrobania w celu osiągnia powierzchni utrzymującej smarowanie pomiędzy łożem a suportem.Ale przed tym trzeba obrobić powierzchnie suportu, żeby była wzorcem do skrobania.
  • #8 15 Nov 2008 20:51
    Removed
    Helpful post? (0)
    Czyli - nie polecam robienia tego w piwnicy przy świecy, tylko oddać do zakładu ślusarskiego.
  • #9 15 Nov 2008 20:51
    andrzej lukaszewicz
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Stosuje się też naprawy(wypełnianie luzu) żywicami epoksydowymi, ale i tak po obróbce łoża
  • #10 15 Nov 2008 20:53
    Removed
    Helpful post? (0)
    Tak, chodzilo mi o skrobanie. Czyli wpierw strugarka, i wyprowadzić łoże na równo?
    Problem jest taki, że czasami wykorzystuję ją jako szlifirkę do wałków ( zakładam głowicę szlifującą), i ścierniwo niszczy łoże.
  • #11 15 Nov 2008 20:54
    Removed
    Helpful post? (+2)
    Oooo, a może kolega to rozwinąć? Czy żywice nie są zbyt kruche do takiego czegoś?
  • #12 15 Nov 2008 20:59
    Removed
    Helpful post? (0)
    Korelat, nie każdy zakład ślusarski dysponuje szlifierką do płaszczyzn, a jeżeli mają, to zazwyczaj jest tak wychlustana, że jedyną usługą jaka na nią biorą to ostrzenie sitek do maszynek do mięsa.
    Poza tym nie każdy się podejmie szlifowania łoza o większej długości, niż posuw głowicy jego maszyny.
  • #13 15 Nov 2008 21:02
    andrzej lukaszewicz
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Naprawiano w taki sposób obrabiarki w dużej firmie remontowej (Ponar Remo) już w latach 80-tych.Zywice są przeróżne kruche i elastyczne - to zależy od składu i proporcji utwardzaczy
  • #14 15 Nov 2008 21:03
    000andrzej
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Jest to dość żmudna praca, ale możesz poskrobać małymi płaszczyznami i w różnyc kierunkac. Do kilku dych można wyrównać. Sadza lub tusz traserski w rękę, liniał, zaznaczyć gdzie wystaje i step by step wyskrobać.
    A jak tam luzy na śrubach?
  • #15 15 Nov 2008 21:03
    andrzej lukaszewicz
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    A kolega uważa , żę żeliwo szare jest wiele mocniejsze?
  • #16 15 Nov 2008 21:05
    Removed
    Helpful post? (0)
    Skoro jest zniszczone łoże to co tam jeszcze skrobać? Trzeba regenerować łoże. Napawanie i potem obróbka?
  • #17 15 Nov 2008 21:07
    andrzej lukaszewicz
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Chciałbym zobaczyc to napawanie żeliwa
  • #18 15 Nov 2008 21:11
    Removed
    Helpful post? (0)
    000andrzej wrote:

    A jak tam luzy na śrubach?

    Na saniach narzędziowych jest mały, to efekt, że chciałem raz nimi umocowany przedmiot wyprostować. Ale z nich mało korzystam.
    Poprzeczne bez luzu i to jest ważne.
  • #19 15 Nov 2008 21:12
    bruns
    Level 30  
    Helpful post? (0)
    elektrit wrote:
    Wszystko da się zrobić, prowadnice się też dłutuje.
    "Szansóf ni ma" Pracowałem przy tym to wiem . Łoże musi być najpierw obrobione na strugarce bramowej a następnie szlifowane aby były prowadnice idealnie równoległe . Dopiero do szlifowanego łoża dopasowuje się suport wzdłużny poprzez skrobanie i kontrolne kładzenie na prowadnice łoża pokryte tuszem traserskim . Czynność to żmudna i czasochłonna . Skrobiemy w kratkę aż cała powierzchnia suporty pokryje się małymi czarnymi plamkami . Wtedy mamy 100% pewności że suport idealnie leży na szlifowanych prowadnicach łoża i taka maszyna będzie miała dużą precyzję i dokładność .
    Jest zasada że jeden element musi być szlifowany a dopiero drugi się skrobie aby dopasować go do pierwszego .
  • #20 15 Nov 2008 21:13
    Removed
    Helpful post? (0)
    Czyli wracamy do pierwszego pytania: czy to ma być w warunkach domowych. Ciężko będzie.
  • #21 15 Nov 2008 21:18
    andrzej lukaszewicz
    Level 36  
    Helpful post? (+1)
    Myślę, że kolega 000andrzej tylko czuje temat.Jeśli wyrypane jest łoże to i wszystko po kolei:suport główny,poprzeczny,śrub itd.
    Jeśli ma dokładnie obrabiać to chyba szykuje sie duży remont.A to wymaga dużej wiedzy i doświadczenia -ślusarz remontowy

    Dodano po 1 [minuty]:

    No i bruns też wie o co idzie.-Zgadzam sie
  • #22 15 Nov 2008 21:21
    Removed
    Helpful post? (0)
    000andrzej ->
    Code:
    możesz poskrobać małymi płaszczyznami i w różnyc kierunkac. Do kilku dych można wyrównać.

    Jeśli są ubytki w łożu to co chcesz jeszcze skrobać? Żeby jeszcze bardziej zwiększyć luz?
  • #23 15 Nov 2008 21:33
    sharic
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    To są jakieś specjalne i z przeznaczeniem do regeneracji .
    Do skrobania będzie potrzebny liniał pewnie metrowy a to trudno skołować.
    I tak struganie szlif i skrobanie lub żywica jak sie dokładnie nołoży to już tylko skrobanie.
  • #24 15 Nov 2008 21:35
    000andrzej
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Pozostałą część łoża wyrównać do włębienia. Potem na klinie wyregulować luz. Są kleje typu "turbometal" ale to można uzupełnić duży ubytek na małej płaszczyźnie. W tym przypadku jest to za cienka warstwa.
    Nie sprawdzałem, ale tak myślę. U nas obrabiarki przy remoncie legalizowaliśmy tylko przez skrobanie.

    Wiadomo, że dobry szlif byłby lepszy, ale zakładam, że nie ma takiej możliwości, lub jest to nieopłacalne. Poza tym wszystkie płaszczyzny muszą być obrabiane z tego samego zamocowania, bo inaczej będą luzy. Dlatego sądzę, że lepiej będzie skrobać. W razie czego szlifnąć zawsze można. Skrobaniem dużo się nie sknoci.
  • #25 15 Nov 2008 21:43
    andrzej lukaszewicz
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Skrobanie z liniałem zapewni powierzchnie tylko na jednej stronie łoża. A co z równoległością z drugą stroną ,zwichrowaniem płaszczyzn itd ? Dobrze to tylko na maszynie.
  • #26 15 Nov 2008 21:44
    bruns
    Level 30  
    Helpful post? (+1)
    000andrzej wrote:
    Do kilku dych można wyrównać. Sadza lub tusz traserski w rękę, liniał, zaznaczyć gdzie wystaje
    skrobanie daje dokładność do jednej setnej jak poskrobiesz z dokładnością do kilku dych to i toczenie bedzie miało kilka dych . A pół milimetra w tą czy w tamtą to do dupy z taką tokarką .
    Łoże tokarki to dwie prowadnice . Jedna płaska z tyłu i druga z przodu z dwóch płaszczyzn pod kątem 45* do płaskiej tylnej . Nie ma szans liniałem sprawdzić równoległości trzech płaszczyzn . W grę wchodzi tylko szlifowanie z jednego mocowania .
  • #27 15 Nov 2008 21:52
    sharic
    Level 15  
    Helpful post? (+1)
    Dlatego najpierw szlif a dopiero potem skrobanie i na końcu sprawdzanie.
  • #28 15 Nov 2008 21:56
    bruns
    Level 30  
    Helpful post? (0)
    000andrzej wrote:
    Potem na klinie wyregulować luz.
    Ten klin to konpensor lub konpensator i służy do kasowania luzu w suportach . W regulacji luzu na łożu nie występuje takowy .
  • #29 15 Nov 2008 21:57
    000andrzej
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    bruns wrote:
    000andrzej wrote:
    Do kilku dych można wyrównać. Sadza lub tusz traserski w rękę, liniał, zaznaczyć gdzie wystaje
    skrobanie daje dokładność do jednej setnej jak poskrobiesz z dokładnością do kilku dych to i toczenie bedzie miało kilka dych .

    Źle mnie zrozumiałeś. Chodziło mi o luzy (nierówności) do kilku dych, które można wyrównać.
  • #30 15 Nov 2008 21:58
    robokop
    Moderator Samochody
    Helpful post? (0)
    Technologia naprawy maszyn z serii "TUJ" w/g ich producenta miała polegać na skrobaniu prowadnic łoża, z tego co pamiętam. W domowych warunkach, biorąc pod uwagę ilość i kształt współpracujących płaszczyzn, raczej niewykonalne.
    A co do wykorzystywania tokarki z głowicą szlifującą, nie myślałeś o jakimś odprowadzaniu startego ścierniwa? Wyciąg itp. ?
  Search 4 million + Products
Browse Products