FAQ | Points | Add... | Recent posts | Search | Register | Log in


panika z co2 "efekt cieplarniany"


Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> Generally -> On the frontiers of science -> panika z co2 "efekt cieplarniany"
Author
Message
_jta_
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 02 Mar 2004
Posts: 18072
Location: Warszawa

Post#931 24 Jan 2010 01:17   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Nie lepiej link do Wikipedii: prąd morski? A tamta mapka to http://www.ops.mil.pl/op/oceany/images/prady.gif
Back to top
   
bonanza
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 17 Jul 2003
Posts: 2213

Post#932 24 Jan 2010 12:08   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Quote:
Skończcie wasze swary głupie - wnet i tak zginiecie w zupie

W zupie z mrożonek zresztą.

Za oknem macie przykład ocieplenia. :idea:
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 24 Jan 2010 12:08   





Back to top
   
Informacja
Poziom 17
Poziom 17


Joined: 18 Nov 2009
Posts: 378
Location: Łódzkie

Post#933 25 Jan 2010 19:51   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Co to za różnica?
Chodzi o zasadę.
Zresztą już niedługo prąd zatokowy przestanier nieść większość ciepłej wody ogrzewającej Europę.
Powodem będą glony bujnie rozkwitłe w ciepłych podrównikowych wodach, znacznie spowalniające prędkość prądu, i zmniejszające tym sposobem CO Europy. :)
Więc Europa jako jedna z niewielu może mieć ochłodzenie zamiast ocieplenia.
Back to top
   
_jta_
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 02 Mar 2004
Posts: 18072
Location: Warszawa

Post#934 25 Jan 2010 21:01   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Jest jakaś teoria, że jak w Arktyce topi się lód, to wody Golfsztromu (a może raczej jego przedłużenia - Prądu Północnoatlantyckiego)
wcześniej opadają na dno (bo są cięższe), i w rezultacie nie ogrzewają powietrza na wysokości Europy - więc w Europie jest zimno.
Ale pomiary nie wykazują na tyle szybkiego topnienia lodowców Arktyki, by mogło to istotnie wpływać na prądy morskie.

A, i jeszcze o czymś właśnie przeczytałem w "Metro" (marne źródło informacji, warto poszukać w innych i sprawdzić) - podobno jak
El Nino bardziej niż zwykle podgrzewał wody północno-wschodniego Pacyfiku, to najbliższa zima w Europie była ciepła; i właśnie to
większe podgrzanie zaobserwowano w 2009 roku, po raz pierwszy od 12 lat - więc ta zima w Europie powinna być ciepła...
Komentarz "Metra": jeśli ta zima jest tą ciepłą, a dopiero następna będzie tą zimną, to aż strach myśleć, co się będzie działo.
Back to top
   
marek_Łódź
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 23 Dec 2004
Posts: 3131
Location: Łódź

Post#935 26 Jan 2010 10:00   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


_jta_ wrote:
Komentarz "Metra": jeśli ta zima jest tą ciepłą, a dopiero następna będzie tą zimną, to aż strach myśleć, co się będzie działo.
Bareizm w najczystszej postaci, żywcem wyjęty z "Misia" (A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, ... A to być może wasza matka! – Jak ja mogę przejechać matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu?).
Mam pytanie do zażarcie dyskutujących o prądach morskich. Podobnie jak większość innych zjawisk przyrody ich zachowanie ma charakter quasicykliczny (a co wynika z naturalnej dynamiki systemu). Czy potraficie z grubsza określić okresy tych zjawisk i podać w jakiej fazie znajdują się dziś? Dla ułatwienia napiszę, że częściowo można to wyczytać w wyżej cytowanych pracach oceanograficznych.
Czy może swoją wiedzę o prądach opieracie na gazecie wyborczej (czy innym szmatławcu) i wikipedii ;) :?:

ps. czy potraficie wyjaśnić w jaki sposób schłodzony golfstrom wywołał silne mrozy w Azji.
Back to top
   
mosfet
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 10 Feb 2003
Posts: 913
Location: Wrocław

Post#936 26 Jan 2010 10:23   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Teraz należy się spodziewać w mediach wysypu teorii "jest cieplej bo jest zimniej". To chyba jedna z nich.
Back to top
   
marek_Łódź
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 23 Dec 2004
Posts: 3131
Location: Łódź

Post#937 26 Jan 2010 10:27   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Deja vu. Ja już taką propagandę widziałem w okresie późnego Gierka i za Urbana. Ściema w czystej postaci.

Kolejne pytanie do zwolenników twierdzeń absolutnych...czy w ciągu najbliższych powiedzmy czterech lat temperatura globalna będzie rosła, czy będzie spadała :?: Jest to taki okres, w którym możemy Waszą "wiedzę zmonitorować.
Back to top
   
Tommy82
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 22 Feb 2005
Posts: 3748
Location: Centrum Dowodzenia Światem

Post#938 26 Jan 2010 10:57   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Myślę ze sobie zwolennicy GO zrobią przerwę do wiosny na naszej półkuli.

marek_Łódź ten bełkot ma sens tylko jako długookresowy wiec nawet jak się w okresie 4 lat pomylą to powiedzą ze to wzrost czegoś czy "chwilowe" anomalie. I tak dalej.
Back to top
   
weron12
Poziom 16
Poziom 16


Joined: 10 Nov 2007
Posts: 336
Location: "-"

Post#939 27 Jan 2010 19:58   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Informacja masz rację, ale nie do końca.
"Cyrkulacja Atlantyku Południowego jest prostsza. Prąd Południoworównikowy płynie wzdłuż równika na zachód. Napotkany kontynent południowoamerykański powoduje jedynie zakłócenie. Jedna stosunkowo niewielka gałąź kieruje się jako Prąd Gujański na północny zachód na Morze Karaibskie, włączając się następnie do wiru północnoatlantyckiego. Przeważna masa wody staje się ciepłym Prądem Brazylijskim..."
Cytat z "Zwierzęta i oceany" Tomasz Umiński. Publikacja ma swoje lata to i może jest to już nieaktualne...
Back to top
   
Informacja
Poziom 17
Poziom 17


Joined: 18 Nov 2009
Posts: 378
Location: Łódzkie

Post#940 27 Jan 2010 23:51   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Dobra.
Znawcą prądów morskich wielkim nie jestem.
Ot tyle co z Geografi pamiętałem.
A co do tego że akurat w tym roku jest dużo chłodniej powodów może być tysiące.
Np że pomiędzy ziemią a słońcem znalazło się nieco materiału z ogona komety, lub że słoneczko stało się nieco mniej aktywne (okresowo).
Zapewne gdyby nie ocieplenie klimatu było by jeszcze zimniej :):)

Pozdrawiam.
Back to top
   
witesco
Poziom 11
Poziom 11


Joined: 18 Oct 2009
Posts: 76
Location: szczecin

Post#941 01 Feb 2010 02:06   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Nie spodziewałem się,że na "Elektrodzie" spotkam dyskusję nt. zmian klimatu.
Moja ogólna ocena poziomu dyskusji spotykanej w mediach którą wypowiedziałem podczas:
40 Szczecińskich Dni Techniki - Szczecin
Spotkanie z Saschą Mueller-Kraennerem, autorem monografii „Bezpieczeństwo Energetyczne. Nowy Pomiar Świata”, Wydział Technologii i Inżynierii Chemicznej ZUT, sala im. prof. Józefa Kępińskiego, ul. Pułaskiego 10, godz. 16.15 - 17.15.
była taka,że poziom dyskusji zniżył się do poziomu jarmarczno karczemnej awantury. Zwolennicy teorii o przyczynach ocieplenia nie znają dotychczasowych teorii nt. zmian klimatu, natomiast poziom krytyków jest na poziomie "Towarzystwa miłośników płaskiej Ziemi".
Cieszę się,że to co tutaj czytam jest (Z wyjątkiem pewnych osób) na lepszym poziomie. Generalnie potwierdzam na podstawie własnej pamięci, że przez ostatnich 20 lat było wyraźnie cieplej, tu (w Szczecinie zimą - często bez śniegu)

Generalnie dyskusję nt, zmian klimatu należałoby uporządkować:
- osobno sprawa pomiarów i danych dotyczących zmian np. temperatury:
- osobno sprawa hipotez dotyczących przyczyn zmian klimatu.
- osobno sprawa dotycząca ewentualnych prób przeciwdziałania zmianom klimatu.

Na razie sprawa wygląda tak, ze nie można jakoby ustalić czy średnia temperatura na Ziemi się zwiększa, czy zmniejsza, a to jest już niedopuszczalny bałagan.

Zwolennikom "spiskowych teorii" radzę się zastanowić nad następującą sprawą: na jesieni 2009 r. było głośno o rozpylaniu tajemniczych środków chemicznych w atmosferze (miały powiększyć albedo Ziemi ?) - może rozpylono ich za dużo.?
Back to top
   
J. Kleban
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 23 Jul 2009
Posts: 975
Location: London

Post#942 01 Feb 2010 02:20   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


A jak bylo w tym roku?
Back to top
   
_jta_
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 02 Mar 2004
Posts: 18072
Location: Warszawa

Post#943 01 Feb 2010 02:48   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


A czy do ochłodzenia na skutek rozpylania środków powiększających albedo Ziemi
pasują temperatury około połowy grudnia na Spitsbergen (podczas nocy polarnej)?
(jakby kto nie wiedział, to pamiętam, że u nas w sierpniu bywało nawet chłodniej ;))
Back to top
   
Chris_W
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 10 Jan 2007
Posts: 2844

Post#944 01 Feb 2010 08:45   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


_jta_ wrote:
A czy do ochłodzenia na skutek rozpylania środków powiększających albedo Ziemi
pasują temperatury około połowy grudnia na Spitsbergen (podczas nocy polarnej)?
(jakby kto nie wiedział, to pamiętam, że u nas w sierpniu bywało nawet chłodniej ;))

http://www.arctic-warming.com/ConfPaperP.pdf
Hipotezy o tym jak działania wojenne potrafią zakłócić prądy i ocieplić Spitsbergen.
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 01 Feb 2010 08:45   





Back to top
   
marek_Łódź
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 23 Dec 2004
Posts: 3131
Location: Łódź

Post#945 01 Feb 2010 10:15   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Chris_W wrote:
http://www.arctic-warming.com/ConfPaperP.pdf
Czego to ludzie z głodu nie wymyślą (tzw. parcie na szkło, a w tym wypadku na lód). Warto pamiętać o tym, że w miarę precyzyjne badania systemu termicznego Ziemi są porównywalne (dla tych danych, które mamy), a i z pewnością znacznie krótsze od podstawowych cykli (quasicykli) w tym systemie występujących (których jeszcze nie znamy). Stąd tak chętnie używane przez ignorantów z dyplomami słówko "anomalia", które tłumaczy się na polski "nic nie wiem".
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 01 Feb 2010 10:15   





Back to top
   
Informacja
Poziom 17
Poziom 17


Joined: 18 Nov 2009
Posts: 378
Location: Łódzkie

Post#946 01 Feb 2010 23:15   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Przyroda broni się sama.
A przynajmniej usiłuje.
Kiedy więc wycinamy kolejną puszczę, i minimalnie zaczyna spowalniać wychwytywanie CO2 , jego wzrost w atmosferze powoduje nasilenie wzrostu zieleni na ziemi.
Kwestia tylko czy aż w takim stopniu aby system utrzymywał się w równowadze.
Warto sobie poczytać o równowadze w przyrodzie.
To pouczające.
Barszcze Sosnowskiego, silnie plonująca kanadyjska trawka, Czy Amazońska dżungla.
Kto wie co za 1000 lat będzie miało większy wpływ na klimat ziemi?
Jedno jest pewne.
Zbyt szybki wzrost temperatury (nawet jedynie na niewielki okres czasu - np 1-2 lata) napewno spowoduje że rośliny znajdą się poza własnym klimatem.
Jeśli chodzi o lasy, wzrost temperatur o 5-6 stopni, spowoduje że spłoną jak te w Australii.
A las jak nas uczono w szklole, rośnie wolno, lecz płonie szybko.
Back to top
   
Chris_W
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 10 Jan 2007
Posts: 2844

Post#947 02 Feb 2010 08:07   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Te lasy w Australii płoną bo taki jest system rozwojowy eukaliptusów - szybki wzrost w warstwach popiołów - dlatego są łatwopalne (jedne z najłatwiej palnych drzew). Natomiast co do pożarów puszcz tropikalnych - czasem coś zapłonie w lesie - ale generalnie tam pożary na wielka skalę nie grożą z racji obfitych deszczy i dużej wilgotności.
Nie wiem czy są badania nad wpływem temperatur na rozwój lasów - ale podejrzewam że wyższe temperatury powoduja wzrost ogólnej masy żywej roślin (ogólny wzrost szybkości wszystkich reakcji - również matabolicznych) - szczególnie jeśli skorelowane jest to ze zwiększonym stężeniem CO2 (wzrost szybkośc reakcji fotosyntezy). Możliwe że las tropikalny nie tylko nie zginie w podwyższonej temperaturze - ale nawet zwiększy swój rozwój. Oczywiście strefy klimatyczne (poza równikową ) ulegną przesunięciom.
Back to top
   
Tommy82
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 22 Feb 2005
Posts: 3748
Location: Centrum Dowodzenia Światem

Post#948 02 Feb 2010 12:13   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Pożar dla lasów jest tak naturalny jak deszcze. Na przykład sekwoja olbrzymia sieje się głownie na spaloną ziemie. Dzięki temu ma mniejszą konkurencje.

To jest problem ludzi a nie lasu. To tylko szkody dla ludzi. A ze odbudowa naturze zajmuje długo w ludzkiej skali czasu to wszyscy uważają to za jakąś tragedie. Amerykanie sami wypalają w sposób kontrowany (bo jak się ma spalić to się i tak spali) tak żeby nie wybuchł niekontrolowany
Back to top
   
witesco
Poziom 11
Poziom 11


Joined: 18 Oct 2009
Posts: 76
Location: szczecin

Post#949 04 Feb 2010 01:18   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Wpływ wycinania lasów na zmiany klimatu był wałkowany na różnych konferencjach, szczególnie w końcu lat 80-tych i początku 90-tych.
Ogólnie jak pamiętam ustalono:
Las w w warunkach ekosystemu zrównoważonego pochłania tyle samo CO2 co emituje
(emisja następuje przy rozkładzie drewna)
Problem powstaje wtedy kiedy karczuje się wielkie obszary lasów, - a dodatkowa emisja CO2 pochodzi z tzw."bezpłomieniowego spalania" odkrytej gleby.
Na ile niszczenie lasu przyczynia się do uwalniania co2 uwięzionego w drewnie - trudno policzyć - część drewna przerabia się np na meble, te spaleniu ulegają często b. wielu latach. Ale np. gałęzie i karpinę spala się od razu.
Na ile zmienia się - i w jakim kierunku - biomasa lasów w Polsce - jest to od lat przedmiotem sporów. Leśnicy twierdzą, że lasów jest coraz więcej (statystycznie). Część przyrodników twierdzi, ze lasy są eksploatowane rabunkowo.
Z własnych obserwacji - wycieczki długodystansowe (minimaratony) uważam, ze buki i dęby są wycinane na wielką skalę, owszem sadzi się nowe - ale trzeba (odpowiednio) 100 i 200 lat aby urosły nowe - duże.
Najważniejsza teoria oddziaływania lasów na klimat głosi, że: las pochłaniając energię słoneczną nie nagrzewa się ani trochę w takim stopniu jak by to wynikało z odpowiedniego wsp. pochłaniania , gdyż zachodzi proces termodynamiczy przetwarzania energii cieplej na chemiczną.
I jest to prawdopodobnie najważniejsze. Rozwój cywilizacji niezaprzeczalnie prowadzi do zastępowania terenów zielonych, terenami zabudowanymi.
Back to top
   
marek_Łódź
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 23 Dec 2004
Posts: 3131
Location: Łódź

Post#950 04 Feb 2010 08:32   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


witesco wrote:
Wpływ wycinania lasów na zmiany klimatu był wałkowany na różnych konferencjach, szczególnie w końcu lat 80-tych i początku 90-tych.
Ogólnie jak pamiętam ustalono:
Las w w warunkach ekosystemu zrównoważonego pochłania tyle samo CO2 co emituje
(emisja następuje przy rozkładzie drewna)
Problem powstaje wtedy kiedy karczuje się wielkie obszary lasów, - a dodatkowa emisja CO2 pochodzi z tzw."bezpłomieniowego spalania" odkrytej gleby...
Tak, jak napisałeś - warunkach równowagi eko, las ma zerowy średni bilans absorpcji CO2, co dotyczy również wspomnianego wyżej "wiązania" energii słonecznej w związkach. W związku z tym ewentualne dosadzanie lasu ma jednorazowe (chociaż rozciągnięte w czasie) oddziaływanie z CO2 (z wyjątkiem miejsc, gdzie wiązanie z przyczyn środowiskowych jest dłuższe np. tworzące się torfowiska). Tak więc często zamieszczana informacja typu - hektar lasu wiąże rocznie tyle i tyle CO2 to zwykłe kłamstwo, co oczywiście nie umniejsza jego korzystnej, wielostronnej roli w ekosystemie.

SADŹMY LASY, ale nie liczmy, że będą permanentnie zjadały CO2.
Back to top
   
_jta_
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 02 Mar 2004
Posts: 18072
Location: Warszawa

Post#951 04 Feb 2010 11:13   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Dlatego, jeśli by się chciało nie zwiększać ilości CO2 w atmosferze, należałoby zwiększać powierzchnię lasów
odpowiednio do ilości spalonych paliw - np. za tonę węgla 1 ar lasu - i już "na stałe" (~200 lat) mieć tam las.

Osobna sprawa, że o las trzeba trochę dbać (zbierać nadmiar ściółki, szyszki, chrust) - inaczej emituje metan.
Back to top
   
belimacor
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 09 Aug 2009
Posts: 164

Post#952 04 Feb 2010 16:37   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


To co pany? Idzie wiosna, szpadle w dłoń, urlopy na szczytny cel jakąś małą ustawką się załatwi- załóżmy 10 dni w roku. Ja po groszu skombinuje sadzonki i zalesiamy świat. Tak jak przepowiadałem- homo sapiens dzikus, albo klęska.
Back to top
   
_jta_
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 02 Mar 2004
Posts: 18072
Location: Warszawa

Post#953 04 Feb 2010 18:27   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Może nie to jest ważne, żeby dużo posadzić, ale żeby odpowiedni teren przeznaczyć na las - pozwolić mu rosnąć...
I może niekoniecznie szpadle - pozbierać trochę nasion (np. szyszki) i porozrzucać gdzieś po nieużytkach - może
drzewa nie urosną tak szybko, a zwłaszcza tak równo, jak zasadzone, ale wystarczy, żeby urosły.

A, i koniecznie trzeba rejestrować tak zasadzone lasy - za każdy ar lasu ma być zezwolenie na emisję 2.5T CO2.
Za to, jak ktoś wytnie ar lasu, to ma najpierw postarać się o takie zezwolenie. Ale tylko, jak wycina całkowicie - jeśli
wycina co lepsze drzewa (te, co się przydadzą na budowę, albo na meble), a inne zostawia, to jest w porządku.

Rejestrować należy również wykorzystanie drewna do budowy, albo produkcji czegoś trwałego - też powinny za to
być zezwolenia na emisję, ale pod warunkiem, że potem przy rozbiórce domu, który był tak zarejestrowany, będą
zwracane (a raczej nowe, na taką samą ilość CO2) - albo właściciel będzie miał obowiązek budować nowy.

Nie wiem tylko, kiedy wprowadzą odpowiednie przepisy, bo bez nich to nie ma co się spieszyć z sadzeniem lasu
- może wprowadzą takie, że jak ktoś posadził las zanim weszły w życie, to ma obowiązek go utrzymywać?

Poza tym, u nas lasy rosną lepiej, niż w Europie zachodniej, więc powinniśmy dostawać więcej od ara lasu - może
z tego powodu odpowiednie przepisy ciężko będzie wprowadzić, bo ktoś w innym kraju będzie chciał, żeby jakieś
rachityczne drzewka u nich były cenione (według emisji CO2) na równi z porządnym lasem u nas.
Back to top
   
belimacor
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 09 Aug 2009
Posts: 164

Post#954 04 Feb 2010 19:49   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Szyszki odpadają, chyba, że bardziej opłacalne jest wspinanie się po drzewach i ich zrywanie. Nasiona z szyszek są zazwyczaj wywiewane i szyszka spada jak już nie ma w niej nasion.
Rolnik nie odda pola pod las, chyba, że naprawdę niezłą kaskę za to dostanie. Podobnie ze spadkobierca ziemi- zesłannik cywilizacji zrobi z tego działkę budowlana, po czy sprzeda z nieskończonym zyskiem.
Przepisy nie są trudne do obejścia, bo właściciel działki wcale nie musi tam sadzić lasu, tylko po prostu drzewa i niekoniecznie musi zrobić to on, tylko ktoś inny.
Koniecznie to sprawdzę. Kupie sobie koguta na samochód, podepnę przyczepkę i będę na pasach zieleni sadził drzewa- zobaczymy czy dostane mandat za niszczenie zieleni, albo czy przyleci do mnie jakiś papierkowiec z prośbą o podpisanie papierka, ze wczoraj 2km dalej posadziłem 100 drzew- 10zł plus benzyna. Dostanie kwitek, że gdyby nie te sadzone drzewa to by roboty nie miał- brak papieru.
Jakby była waha i przyczepki to myślę, że niezła organizacja charytatywna mogła by powstać.

Pod jakim paragrafem by mnie skazano za sadzenie drzew w miastach?
Back to top
   
_jta_
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 02 Mar 2004
Posts: 18072
Location: Warszawa

Post#955 04 Feb 2010 23:07   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Kiedyś u nas pod blokiem zrobili akcję - w ramach pracy społecznej zasadziliśmy drzewka.
Przyjęły się, zaczęły rosnąć, a potem jakieś przedsiębiorstwo coś tam robiło, może porządki
na trawnikach, i w ramach tego zniszczyli wszystkie drzewka, które ludzie posadzili.

Lepiej by było, jakby takie sadzenie drzewek było rejestrowane, i dostawalibyśmy za to większe
limity emisji CO2 (może za 1 drzewko ćwierć tony, rozłożone na 25 lat) - ale jak jakaś firma takie
zarejestrowane drzewko wytnie (czy zniszczy w ramach jakichś działań), to ma do Urzędu Miasta
oddać taki limit na emisję CO2 - może takie podejście zniechęci firmy do niszczenia drzewek?
(zamiast limitu może być np. 100kg LPG, czy 100l innego paliwa, oczywiście z opłaconą akcyzą)
Może fajnie by było, jakby za zniszczone drzewko prezes firmy parę miesięcy jeździł do pracy
komunikacją miejską, albo chodził pieszo, zamiast używać luksusowego samochodu? no, może
jak ma willę daleko od miasta, to tylko miesiąc, ale za to PKS-em, albo podmiejskim autobusem.

Z szyszkami - niektóre drzewa (jodły, modrzewie, jeszcze jakieś inne pewnie się znajdą) mają
dość nisko zwisające gałęzie, może długi kij z haczykiem do zbierania szyszek, wystarczy, niech
z wyższych gałęzi rozsiewają się bez wspomagania. Żeby był duży efekt małym kosztem.

Ale z ziemią pod las (czy drzewa) to rzeczywiście problem: jak będzie duża emisja CO2, to
szybko zabraknie ziemi, na której będzie można zasadzić (czy zasiać) las i będzie kłopot.
Back to top
   
Tommy82
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 22 Feb 2005
Posts: 3748
Location: Centrum Dowodzenia Światem

Post#956 05 Feb 2010 00:02   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Emisje nie są po to żeby ktoś je zwiększał drzewkami tylko po to żeby ktoś zarabiał na obrocie nimi to raz.

Dwa po co mam sadzić u siebie drzewka jak będę się potem musiał prosić żeby je wyciąć?

Po trzecie była już taka akcja unia dopłacała do zalesiania i utrzymywania lasu ciężkie pieniądze i ludzie pozalesiali ale raczej więcej na tym zarobili niż tego będzie pożytku.

Po czwarte jak drzewko sobie ktoś posadził gdzie mu pasowało nad rurami z gazem czy czymś w tym klimacie to nie ma się co dziwić ze je ktoś wykopał.

Co do miejsc gdzie można sadzić las to jest ich w nadmiarze. Az do tak ekstremalnych pomysłów jak zalesienie Sahary.
Back to top
   
_jta_
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 02 Mar 2004
Posts: 18072
Location: Warszawa

Post#957 05 Feb 2010 01:38   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Niby z jakiej racji ma ktoś zarabiać? czytałem protokól z Kioto, nie widzę, żeby pozwalał na taką możliwość.
A jak widzisz, że ktoś zarabia w ten sposób, to rób alarm - sprawdź, jak to robi, gdzie jest luka w prawie...

Co do drzewka nad rurami gazowymi, to oczywiście takiego by nie rejestrowano - jak rury są na planie.
(dla ścisłości, te zniszczone drzewka z pracy społecznej nie były nad rurą, ani czymkolwiek takim)

Wycinanie drzew - i tak, jak chcesz wyciąć drzewo u siebie, to musisz występować o pozwolenie.

A jak będą za posadzenie drzewa zezwolenia na emisję CO2, to można je sprzedać, zainwestować,
potem z uzyskanego dochodu kupić zezwolenie na emisję, wyciąć drzewo i jeszcze mieć drewno...
I można robić interesy, choć nie się miało pieniędzy. A bez tego, to trzeba by prosić bank o pożyczkę,
ryzykować że się nie spłaci - z sadzeniem drzewa, to najwyżej będzie się miało drzewo w ogródku.

Na sadzeniu drzew na Saharze mogliby zarabiać jej mieszkańcy, a nie my. Tylko musieliby znaleźć
takie, które w tych warunkach będą rosnąć - a może nawodnić Saharę? albo sadzić przy oazach.


I skoro już mowa o sadzeniu drzew, to przyszło mi do głowy, że do zmniejszania ilości CO2 dobre
są takie drzewa, których procesy życiowe nie są za szybkie - czyli rosną powolutku, ale są trwałe.
Jak powoli rosną, to niewiele światła im trzeba, więc mogą rosnąć gęsto - więcej węgla zmagazynują
na takiej samej powierzchni gruntu; jak są trwałe, to na dłużej go zmagazynują. Może dęby? Żołędzie,
jak opadają na ziemię, to jeszcze się nadają do rozsiewania drzew - pozbierać, rozrzucić tam, gdzie
jeszcze dęby nie rosną. A przy okazji będzie z tego kiedyś wartościowe drewno (za parę wieków).
Niezłe są też grusze - może pestki z gruszek nie do śmieci, a na trawnik - jest szansa, że coś urośnie.

Jak wracałem do domu, to widziałem jakiś plakat - napis chyba: "Posadźmy razem milion drzew".
Back to top
   
Tommy82
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 22 Feb 2005
Posts: 3748
Location: Centrum Dowodzenia Światem

Post#958 05 Feb 2010 01:54   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


http://www.cire.pl/item,45040,1,0,0,0,0,0,hakerzy-wykradli-i-sprzedali-uprawnienia-do-emisji-co2.html

Nie da się na tym zarabiać jak widać. To jest forma reglamentacji na której zawsze się da zarobić patrz na przykład prohibicja lub jakiekolwiek ręczne sterowanie czymkolwiek.

Rury nie były nad niczym ale przyjechała koparka i dla sportu pozamiatała. A jak znajomy chciał drzewo ściąć przy domu (spółdzielnia) to załatwianie panierów trwało tyle ze sprawę załatwiła burza i strażacy topole "za frajer" ścięli na koszt podatnika. I tu jest kretynizm po co mam sadzić drzewo którego nie będę mógł wyciąć ?

Co do nawadniania pustynni to w Izraelu jakoś dają sobie rade wiec to jest do opanowania.

A może będziemy drzewa w kopaniach zakopywać wtedy jeszcze więcej zmagazynują a i górnicy się ucieszą ;)
Back to top
   
_jta_
Poziom 26
Poziom 26


Joined: 02 Mar 2004
Posts: 18072
Location: Warszawa

Post#959 05 Feb 2010 02:40   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Myślisz, że możliwość wykradania emisji przez hakerów jest zamierzona?
A jak ktoś wysyła tajne hasła w odpowiedzi na e-mail bez sprawdzenia, kto go przysłał, to trudno
się dziwić, że hakerzy na tym korzystają - nie żebym to popierał, ale głupoty też nie popieram.

Sadząc drzewo udostępniasz kawałek swojego gruntu na magazynowanie węgla z atmosfery,
i coś z tego byś miał. Poza tym cień w razie upału. Ale dlaczego masz mieć tylko korzyści?
Zresztą, przyjmijmy taki wariant, że za 300 lat drzewo można wyciąć i nie zwracać "emisji". OK?
Tylko warto, żeby to był dąb, albo grusza, bo przeżywają i więcej lat, i potem drewno cenne.
A jakieś inne to za 100-200 lat spróchnieje, i trzeba będzie sadzić nowe i od nowa liczyć lata.

Składowanie drewna w kopalniach może ma jakiś sens, za jakiś czas zmieni się w węgiel,
i będzie obieg zamknięty. Tylko pewnie jakąś akcyzę od wydobycia trzeba będzie zapłacić.

A poza tym to już chyba rury z drzewami się mylą i pora iść spać.
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 05 Feb 2010 02:40   





Back to top
   
marek_Łódź
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 23 Dec 2004
Posts: 3131
Location: Łódź

Post#960 05 Feb 2010 09:37   

Re: panika z co2 "efekt cieplarniany"


Nowe wieści (w nowomowie z angielska "newsy") http://fakty.interia.pl/nauka/news/ziemia-radzi-sobie-z-ociepleniem,1434625
Back to top
   
Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> Generally -> On the frontiers of science -> panika z co2 "efekt cieplarniany"
Page 32 of 52 Go to page Previous  1, 2, 3 ... 31, 32, 33 ... 50, 51, 52  Next
Jump to page:
Similar topics
Czarna dioda led działa bez zasilania "ALLEGRO" (11)
Co oznacza skrót MS "St. Batory" lub TSS "St. (2)
"Bynajmniej" czy "przynajmniej"?OBA! (10)
"Uprzejmie donoszę" - szczególnie "sępom" (15)
Migracja z "Orange Free" na "Play Lubie to" (10)
Gdzie zdobyć taką "gumę" " uszczelkę" - jak to w ogóle się n (4)
Efekt "SUNRISE" (problem) (3)
Ebay- pytanie. Aukcje "kup teraz" z Hong Kongu. (4)
Czujnik "lekkich" drgań - jak zrobić albo gdzie ku (8)
Efekt "filmu" z kamery DV (2)

Page generation time: 0.113 seconds


FAQ || Administrator || Moderators || Widgets and banners || Contact
elektroda.pl topic RSS feed