Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ile dolać wody demineralizowanej do akumulatora bez skali?

Fortuniarz 15 Gru 2008 23:14 51098 28
  • #1 15 Gru 2008 23:14
    Fortuniarz
    Poziom 2  

    Witam. Ja w Mazdzie 323F BA Z5 z 1996 roku, mam akumulator TITANA 55041 12V 50Ah 220A. Ma normalne "cele" z odkręcanymi korkami. Niestety na obudowie nie ma podglądu poziomu elektrolitu. W każdej z "cel" wszystkie płytki są w całości zanużone w elektrolicie. Przy odkręconym korku i patrzeniu w "celę" dokładnie z góry, widać w środku celi takie dwie zagięte blaszki grubości 2mm, biegnące naprzeciwko siebie od góry (korka wlewu) w stronę elktrolitu. te blaszki (ich zagięte końcówki w kształcie litery "L") nie są zanurzone w elektrolicie. PYTANIE: Czy to jest granica dolewania wody destylowanej oraz czy te blaszki powinny być zanurzone w elektrolicie? Czy doładowując akumulator prostownikiem, muszą być odkręcone "cele" (korki mają w sobie małe dziurki) Pozdrawiam.

  • Pomocny post
    #2 15 Gru 2008 23:24
    mariolee
    Poziom 17  

    trzymaj się tego poziomu dolej wody do blaszek (L) a co do korków podczas ładowania pod prostownikiem raczej je należy poluzować pozdro

  • Pomocny post
    #3 15 Gru 2008 23:44
    Banasiewicz02
    Poziom 31  

    poziom elektrolitu wyznaczony jest przez te wypustki w kształcie litery L,elektrolit ma pokrywać się z poziomą jej częścią, korki posiadają odpowietrzenie i na dzisiejsze czasy żaden akumulator nie ma hermetycznie zamkniętej obudowy i nie trzeba nic odkręcać tylko po prostu ładować akusia i nic się nie stanie ;)

  • #4 16 Gru 2008 00:53
    Fortuniarz
    Poziom 2  

    Bardzo dziękuję za pomoc.

    I tu kurcze, kolejne pytanie.
    Jak poziom jest nie na wysokości podstawy blaszki "L", tylko 5-10 mm nad nimi i je zakrywa elektrolit? To od góry jakieś 10 mm do korka. jakie to może mieć skutki (dobre :D czy złe :cry:), oraz czy lepiej usunąć ten nadmiar do dolnego poziomu blaszek?

  • Pomocny post
    #5 16 Gru 2008 01:11
    bruns
    Poziom 30  

    Zostaw . samo odparuje z czasem .

  • #6 16 Gru 2008 06:11
    Tracer2
    Moderator - Telefony Stacjonarne

    Grunt ,żeby płyty były zakryte.

  • #7 27 Wrz 2010 11:22
    magnetic
    Poziom 10  

    ja mam podobną sytuacje, otworzyłem swój akumulator, odkręciłem korki a tam sucho. wydaje mi się że tak nie powinno być, mam 300A akumulator, 6 celowy. Czyli ja rozumiem to tak, wodą destylowaną zalać tak żeby nie było widać tych 'harmonijek' ?

  • #9 27 Wrz 2010 13:18
    gimak
    Poziom 35  

    Ja do lat, w akumulatorach w których mam dostęp do cel, utrzymuję poziom elektrolitu ok. 10mm ponad płytami.

  • #10 14 Maj 2011 22:18
    maxim.251
    Poziom 2  

    Tak czytałem wasze posty i powiem wam jedno... Jesteście blisko , ale nie dokońca rozumiecie sposobu działania płyt, kwasu w poszczególnych celach.. A taki jeden pan stwierdził że od kilku lat ma w akumulatorze poziom wody ponad "harmonijkę".... Oby nie lał za dużo. Bo po wyżej, kilka milimetrów pod zakryciem akumulatora są klemy łączące poszczególne płyty, a one są metalowe obojętnie elektryczne, i gdy poziom wody jest tak wysoki że zaczyna podtapiać oby dwie klemy łączące bieguny dodatnich płyt od ujemnych, powstaje zwarcie rozładowujące daną celę. Aby woda nie chlupotała w celi, należy prawidłowo dolewać wody jedynie do poziomu płyt. Tak by te płyty wciąż było widać. Ale by były lekko podtopione. W ten sposób zabezpiecza się cele i ogólnie akumulator przed niedopuszczalnym chlupotaniem.
    Sam osobiście przeszukałem wiele serwisów, i przeczytałem wiele prac. I większość osób które wykonało te prace wogule nie ma pojęcia jaka jest zależność między celami, płytami i kwasem ( elektrolitem) A to jest bardzo ważne do dobrego użytkowania akumulatora. Nie wspominając już że nie powinno się dopuszczać do pełnego rozładowania. Lepiej przy pierwszych oznakach osłabienia akumulatora powinno się doładować go by utrzymać stałe napięcie, i po to by nie wywołać zasiarczeniu ogniw co sprawia że one tracą swoje właściwości kumulacyjne.

  • #11 13 Lut 2017 10:31
    remekb
    Poziom 9  

    Pozwalam sobie odświeżyć temat, bo mam podobne pytanie. Mianowicie, kupiłem samochód i nie wymieniłem akumulatora przed zimą. Niestety przez ostatnie 3 miesiące rozładowany akumulator był w samochodzie na dworze, ponieważ nie udało mi się odczepić klemy, gdyż "stopiła" się z biegunem baterii. Dopiero kilka dni temu pomyślałem, że przecież mogę odkręcić klemę od kabla (ma się ten refleks :) ). Niestety podejrzewam, że bateria jest już na wykończeniu, ponieważ dwukrotne ładowanie przez całą noc nie przyniosło efektów - samochód zakręci raz rozrusznikiem i koniec. Dzisiaj pomyślałem, że może to wina braku elektrolitu i stąd moje pytanie w tym wątku.
    Dołączam zdjęcia akumulatora - może komuś coś powiedzą, bo ja jestem w tym kompletnie zielony.
    Z góry dzięki za wszelką pomoc.

  • #12 13 Lut 2017 11:15
    wojtek1234321
    Poziom 27  

    Moim zdaniem to nie baw się już tym złomem tylko załóż nowy akumulator, z tego to już raczej nie będzie pożytku tylko same kłopoty.

  • #13 13 Lut 2017 11:57
    remekb
    Poziom 9  

    Zdaję sobie tego sprawę ale aktualnie nie mam w planach finansowych obciążenia rzędu 200 zł, więc potrzebuję czegoś tymczasowego :)
    Lać czy nie lać? :)

  • #15 13 Lut 2017 12:11
    remekb
    Poziom 9  

    klamocik napisał:
    A jednak uzupełnij wodą destylowaną


    Do jakiego poziomu (opierając się na dołączonych przeze mnie zdjęciach)?

  • #16 13 Lut 2017 12:33
    Wlodek22
    Poziom 23  

    10-15mm ponad płyty, lej do tych mostków i nie zwracaj uwagi na jakieś mityczne zwarcia o których mowa była wyżej.

  • #17 13 Lut 2017 12:35
    remekb
    Poziom 9  

    Czyli te "mostki" mają być ponad wodą?

  • #18 13 Lut 2017 13:28
    gimak
    Poziom 35  

    W tych akumulatorach z którymi miałem styczność poziom elektrolitu był 10-15 mm ponad płyty, a w Centrach to te mostki były minimalnie zalane.

  • #19 13 Lut 2017 14:53
    klamocik
    Poziom 21  

    Mostki to jest kolejny jakiś głupi wymysł, cele w normalnych akumulatorach są od siebie odizolowane plastikiem nie mają możliwości się połączyć, nalanie za dużo wody spowoduje jej wylanie przez korek w czasie ładowania.

  • #20 13 Lut 2017 15:14
    remekb
    Poziom 9  

    Niby wszystko ok - od 2 h ładuje. Ale... Prostownik podczas ładowania zaraz po podłączeniu pokazywał ok 3A ale już po chwili (mniej więcej 10-15 minut) było 0A i tak jest cały czas. Jak jednak przyłożę ucho do akumulatora to słyszę charakterystyczne "bulgotanie". Pytanie więc brzmi: czy to ustrojstwo się w ogóle ładuje?

  • #21 13 Lut 2017 16:16
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Już naładował! Problem w tym, że akumulator ma pewnie setną część pojemności i nadaje się na złom.

  • #22 13 Lut 2017 16:17
    zibq
    Poziom 27  

    remekb napisał:
    Pytanie więc brzmi: czy to ustrojstwo się w ogóle ładuje?

    Odpowiedź brzmi: nie, może minimalnie. Odgłosy natomiast oznaczają, że nadaje się już tylko na złom. Jak napisał kol. wojtek1234321 szkoda czasu.
    Nawet jak uda Ci się uruchomić silnik, to w każdej chwili może odmówić posłuszeństwa.
    Nie rozumiem stwierdzenia, że 200zł za akumulator to dużo.
    Pomyśl tak: nowego używasz co najmniej kilka lat a jedno tankowanie (nie LPG) to często powyżej 200zł a nie tankujesz raz na kilka lat tylko chyba częściej?

  • #23 13 Lut 2017 16:18
    wojtek1234321
    Poziom 27  

    remekb napisał:
    Niby wszystko ok - od 2 h ładuje. Ale... Prostownik podczas ładowania zaraz po podłączeniu pokazywał ok 3A ale już po chwili (mniej więcej 10-15 minut) było 0A i tak jest cały czas. Jak jednak przyłożę ucho do akumulatora to słyszę charakterystyczne "bulgotanie". Pytanie więc brzmi: czy to ustrojstwo się w ogóle ładuje?

    Najbardziej prawdopodobne zjawisko to:
    Zasiarczony akumulator.
    http://www.akumulator.pl/ekspert-radzi/zasiarczenie-akumulatora

  • #24 13 Lut 2017 16:24
    zibq
    Poziom 27  

    Podejrzewam bardziej że rozładował się i zamarzł. Tak wygląda. Odsiarczanie tu nic nie da.

  • #25 13 Lut 2017 16:37
    wojtek1234321
    Poziom 27  

    zibq napisał:
    Podejrzewam bardziej że rozładował się i zamarzł. Tak wygląda. Odsiarczanie tu nic nie da.

    Zamarzł to napewno, zasiarczyć to mógł się wcześniej gdy doszło do całkowitego, nadmiernego rozładowania i w związku z tym do zasiarczenia. Zasiarczony akumulator ma niską gęstoścelektrolitu (w pełni naładowany to 1,28 g/cm3, a zasiarczony to zaledwie 1,1 g/cm3, przy gęstości 1,15 g/cm3 już następuje zasiarczenie w rozładowanym akumulatorze) i tym bardziej marznie.
    Masz rację, z odsiarczaniem nie ma się co bawić, bo i tak nic z tego nie będzie, jak pisałem wcześniej - złom.

  • #26 13 Lut 2017 17:00
    Wlodek22
    Poziom 23  

    Zasiarczenie jest jak najbardziej wyleczalne, nie wyleczalne są zwarcia, korozja płyt, oberwanie obwodu i opad masy . Co dolega akumulatorowi w tym przypadku, to trzeba by najpiere zdiagnozować. Zmierzyć napięcie z i bez obciążenia, zmierzyć gęstość, zobaczyć czy wszystkie cele "pracują" podczas ładowania, sprawdzić po kodzie datę produkcji.

  • #27 13 Lut 2017 19:57
    remekb
    Poziom 9  

    Dzięki za tyle odpowiedzi. Widać, że złomu już nie uratuję :)
    Jedno mnie tylko zastanawia, teraz, po mniej więcej 2 godzinach, znów do niego zajrzałem, a na prostowniku pokazuje 3A!
    O co kaman?

  • #28 13 Lut 2017 20:11
    Wlodek22
    Poziom 23  

    remekb napisał:

    O co kaman?

    Prawdopodobnie siarczan ołowiu powoli schodzi i trup zaczyna ożywać. Ładuj go małym prądem długo i namiętnie.

  • #29 13 Lut 2017 20:13
    remekb
    Poziom 9  

    Wlodek22 napisał:
    i trup zaczyna ożywać


    Akuś zombie czy co? :)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME