| Author |
Message
|
dyzma_k Poziom 11

Joined: 27 Feb 2004 Posts: 67
|
#1
31 Mar 2004 02:51 HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
Mam ten sam problem w dwóch drukarkach. Mają komunikację z komputerem i tusze sa prawidłowo wykrywane. Podczasu wydruku trona jest przesyłana pomyślne ale drukarka nic nie drukuje. Głowica wędruje tylko w jedną i druga stronę, a jak się ją włączy to za kazdym razem przeciąga czystą kartkę.
Zauważyłem że w obu drukarkch brakuje takiego elementu metalowego na prężynce który jest dociskany przez zainstowany kejdridż. Mógłyby mi ktos wytłumaczyć co to jest ? Wydawało mi sie że zwarcie dwóch okrągłych elementów metalowych które niby stykaja sie poprzez ten brakujący element rozwiąże problem, ale nic z tego.
Proszę zatem o jakąkolwiek pomoc.
|
|
| Back to top |
|
 |
leszju Poziom 6

Joined: 02 Apr 2003 Posts: 19 Location: "-"
|
#2
31 Mar 2004 06:47 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
Masz uszkodzone koło zębate napędzające mechanizm parkujący
|
|
| Back to top |
|
 |
konradx Poziom 16

Joined: 20 Feb 2003 Posts: 295
|
#3
31 Mar 2004 11:55 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
tą zębatkę można naprawić, ja już komuś to pisałęm jak zrobić, ale napisze jeszcze raz: wyciągnij żebatkę, z ułamanym ząbkiem, kup dwa wiertełka o grubości 1mm i nawierć w miejscu gdzie brakuje tgo elemnetu dwa oteorki, potem posmaruj je "kropelką" i wtuknij w uprzednio nawiercone otworki, potem ułam na odpowiednią długość, ja zrobiłem tak i hula. Powodzenia
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
31 Mar 2004 11:55 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
dyzma_k Poziom 11

Joined: 27 Feb 2004 Posts: 67
|
#4
01 Apr 2004 12:16 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
OK Rozebrałem drukarkę na części, ale nie widzę żeby jakiekolwiek koło zębate miało wyłamane ząbki. Chyba że nie potrafię go zlokalizować. W którym miejscu to jest tzn koło napędzające mechanizm parkujący ?
|
|
| Back to top |
|
 |
azarach Poziom 18

Joined: 23 Jun 2003 Posts: 529 Location: Koszalin
|
#5
01 Apr 2004 14:07 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
| konradx wrote: |
| tą zębatkę można naprawić, ja już komuś to pisałęm jak zrobić, ale napisze jeszcze raz: wyciągnij żebatkę, z ułamanym ząbkiem, kup dwa wiertełka o grubości 1mm i nawierć w miejscu gdzie brakuje tgo elemnetu dwa oteorki, potem posmaruj je "kropelką" i wtuknij w uprzednio nawiercone otworki, potem ułam na odpowiednią długość, ja zrobiłem tak i hula. Powodzenia |
a czy te drukarki będą chodzić po wyciągnięcie stacji dokującej
czy jest ona nieabędna
bo umnie jest też kółko połamane a jak wyciągne stacje objaw jest ten sam migają dwi kontroli i nic jak podniose klapke tusze nie wysuwaja się(a napewno są sprawna)
|
|
| Back to top |
|
 |
dyzma_k Poziom 11

Joined: 27 Feb 2004 Posts: 67
|
#6
02 Apr 2004 21:06 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
Przepraszam ale nie potrafi mi nikt wytłumaczyć czy może moje pytanie jest śmieszne? Jeżeli jednak ktoś mógłby to proszę o odpowiedź. W którym miejscu jest koło napędzające mechanizm parkujący?
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
02 Apr 2004 21:06 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
adalbert47 Poziom 4

Joined: 07 Apr 2004 Posts: 9 Location: Kraków
|
#7
07 Apr 2004 20:48 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
Kilka dni temu drukowałem 5 stron tekstu na moim hp3820. Wszystko poszło ok. Po sekundzie dałem polecenie wydrukowania następnych 5 stron. Wtedy głowice,bez przyczyny zaczęły szybko "latać" od prawa do lewa, waląc w każdy bok drukarki, potrącały "widełki" układające papier, myślałem że je pourywają. Natychmiast wyciągąłem wtyczke z gniazdka. Po ponownym załączeniu sytuacja się powtórzyła.
Na drugi dzień, ten sam przypadek jak wyżej, kartka biała na zewnątrz, głowica pojeżdzi i tyle. Jestem w kropce. Nie słyszałem żadnych odgłosów z wnętrza, podczas zdechnięcia drukarki, tryby są w porzo, nie ma mowy o zepsutym sprzęgle. Wydaje mi się że jest to wada fabryczna w każdym hp3820. Błąd programowania, bo najpierw jest kartka. Potem cała reszta. Miała ROK i TRZY miesiące, gwarancja się skończyła o 3 miechy za wcześnie, złom. :twisted:
R. I. P. :cry:
[/quote]
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
07 Apr 2004 20:48 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
dyzma_k Poziom 11

Joined: 27 Feb 2004 Posts: 67
|
#8
07 Apr 2004 23:40 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
No właśnie!! Mam to samo przy dwóch drukarkach. Wyjmij pojemniki z tuszem i sprawdź sobie czy masz takie dwa metalowe, pionowe elementy. Tych części właśnie brakuje przy tych moich. No i nie wiem co teraz z tym zrobić??
|
|
| Back to top |
|
 |
adalbert47 Poziom 4

Joined: 07 Apr 2004 Posts: 9 Location: Kraków
|
#9
08 Apr 2004 08:08 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
Przy głowicy kolorowej jest pionowy metalowy element,który dociska głowice na złączach, chodzi pewnie o dodatkowe uziemienie :D
Przy czarnej nic nie ma. Jest miejsce na tą część i tyle.
|
|
| Back to top |
|
 |
adalbert47 Poziom 4

Joined: 07 Apr 2004 Posts: 9 Location: Kraków
|
#10
08 Apr 2004 10:22 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
Zadzwoniłem właśnie do jedynego autoryzowanego serwisu w Krakowie. Jest ich 5, ale autoryzacje ma tylko jeden. Na moje słowa: "Mam hp3820" usłyszałem jak serwisant chwycił się za głowe obunóż i głośno uszło z niego powietrze. Potem dodał zmęczonym głosem, że nie jest mi w stanie pomóc nawet za gotówke, bo nie rozwiązali tego problemu jeszcze.
To ma być, że tak powiem, serwis????? :x
|
|
| Back to top |
|
 |
dyzma_k Poziom 11

Joined: 27 Feb 2004 Posts: 67
|
#11
08 Apr 2004 13:10 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
No to niezłe jaja :lol: Ja przechodzę na CANONA
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 10

|
|
| Back to top |
|
 |
UBL21 Poziom 16

Joined: 14 Feb 2004 Posts: 322 Location: Warszawa - Chicago
|
#13
21 May 2004 21:10 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
Jak widać nie jest to udany model (wycofany z produkcji) a może producent zaplanował te uszkodzenia aby wystąpiły po upływie okresu gwarancyjnego. Przypomina mi się casus łódzkiej fabryki zegarów kiedy importer z Angli zażyczył sobie aby budziki które kupował miały mniejszą trwałość, oczywiście nasi inżynierowie opracowali sprężystą zapadkę która po roku czasu pękała i nie można było nakręcic sprężyny.
Ponieważ moje problemy dotyczą nieszczęsnej zębatki mam pytanie czy jest jakaś reguła w ustawieniu położenia pozostałych zębatek współpracujących z tą uszkodzoną oraz "wózka" czy można to założyć dowolnie a układ sam sie "dostroi". Pozdr. UBL21
|
|
| Back to top |
|
 |
AliYO Poziom 16

Joined: 03 Apr 2003 Posts: 288 Location: Sochaczew
|
#14
21 May 2004 23:38 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
jezeli stacja jest OK to nie ma znaczenia jak ja poskladasz, drukarnia sam stwierdzi w jakiej jest pozycji, ale zeby nie bylo zadnych problemow to poskladaj ja w stanie wysprzeglenia (tak zeby mozna bylo recznie przesowac wozek)
|
|
| Back to top |
|
 |
UBL21 Poziom 16

Joined: 14 Feb 2004 Posts: 322 Location: Warszawa - Chicago
|
#15
22 May 2004 09:07 HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
Dziękuję za informację, bałem się że przy niewłaściwym ułożeniu posypie się więcej zębów. Pzdr. UBL21
|
|
| Back to top |
|
 |
kosmita Poziom 24

Joined: 31 Jul 2002 Posts: 4147 Location: Olsztyn
|
#16
22 May 2004 09:19 HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
przy tago rodzaju sprawach zawsze zakładaj że konstruktorzy przewidzieli taką sytuacją... a nawwet taką że coś jest faktycznie mechanicznie zablokowane i soft drukarki ma na takie sytuacje swoje procedury...
|
|
| Back to top |
|
 |
Virg0s Poziom 2

Joined: 08 Mar 2004 Posts: 2 Location: Krosno
|
#17
23 May 2004 18:27 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
Chyba jednak musi być jakiś myk z tymi zębatkami albo pozycją. Po "naprawieniu" małej zębatki i poskładaniu wszystkiego do kupy wszystko niby wygląda (i na pozór jest) OK. Po włączeniu wszystkie testy przechodzą prawidłowo, wózek z gumkami sie porusza, drukarka jest gotowa do pracy.
Daje zadanie drukowania i wszystko zaczyna się prawidłowo, tylko że wózek z gumkami niepotrzenie porusza się w kierunku przodu drukarki w miarę przesuwu papieru (coś jakby się nie wysprzęglał) i wskutek tego wysunięcia blokuje za chwilkę zbiornik z tuszami w momencie jak on tam na chwilkę "chce wskoczyć". I co zrobić z tym gadostwem? Ktoś spotkał się z podobną przypadłością?
|
|
| Back to top |
|
 |
AliYO Poziom 16

Joined: 03 Apr 2003 Posts: 288 Location: Sochaczew
|
#18
24 May 2004 12:31 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
to musiales cos nie tak poskladac ew. o czyms moze zapomniales i mam nadzieje ze nie rozciagales sprezynek. wyjmij stacje i sprobuj ja wysprzeglic recznie krecac koleczkiem.
|
|
| Back to top |
|
 |
Virg0s Poziom 2

Joined: 08 Mar 2004 Posts: 2 Location: Krosno
|
#19
24 May 2004 13:18 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
Recznie sie wysprzegla, to juz sprawdziłem, poskładana też jest dobrze, sprężynki jak nowe... Po którymś złożeniu nawet jedną stronę wydrukowała dobrze, już myślałem że jest dobrze, ale przy druku drugiej strony znowu to samo :(
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
24 May 2004 13:18 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
UBL21 Poziom 16

Joined: 14 Feb 2004 Posts: 322 Location: Warszawa - Chicago
|
#20
25 May 2004 23:39 Re: HP 3820 raz jeszcze |
|
|
|
Sprawdz czy powtornie nie zostal wylamany naprawiony sztyft. Ja po pierwszym naprawieniu ustawilem przypadkowo elementy i nie powiodlo sie, pomyslalem ze jest padnieta elektronika. Rozkrecilem jeszcze raz i stwierdzilem ze sztyft zostal zgiety. Nawiercilem drugi otworek ok. 2,5-3mm od pierwszego. Ze spinacza biurowego wygialem "U" i wcisnalem w otworki. Wczesniej odgialem gore"U" aby sztyft byl troche odsadzony od zebatki. Zespol zebatek ustawilem tak aby zapadka (podobna do litery T) byla w gornym polozeniu czyli nie znajdowala sie wewnatrz kolka sprzeglowego. Karete z tuszem ustawilem w polowie walka a sanki parkujace wycofalem do tylu (daja sie lekko przesuwac). To pomoglo i drukarka pracuje. Nie jestem pewien czy poprzedni sztyft byl za slaby czy tez przypadkowe ustawienie zebatek, nie wnikam, wszystko dziala. UBL21
|
|
| Back to top |
|
 |