X

Falownik na suwnicy.

12 Jan 2009 15:16 TDtdon
  • #1 12 Jan 2009 15:16
    tdon
    Level 8  
    Helpful post? (0)
    Witam!
    Mam problem "zawodowy".
    W trakcie modernizacji suwnicy przerobiono klasyczny napęd z silnikiem pierścieniowym, stycznikami i opornicą poprzez zwarcie silnika w klatkę i zastosowanie falownika. Wszystko jest w porządku, do pewnego obciążenia, powyżej którego silnik ma zbyt mały moment i ciężar "ucieka" mu w dół powodując jednocześnie przeciążenie i wyłączenie falownika ( najczęściej taki ciężar daje się podnieść z ziemi, ale zatrzymany na pewnej wysokości nie daje się już "wyrwać" w górę ani opuścić, lecz "leci". Z teorii wiadomo, że moment rozruchowy można zwiększyć prez zwiększenie oporu w obwodzie wirnika. Może zatem zwarcie silnika w klatkę było błędem, może należy "na sztywno" podłączyć część starej opornicy i ponowić próby ? Jaki to da wynik przy zasilaniu z falownika ?
    Proszę o sugestie.
  • #2 12 Jan 2009 15:45
    sp5wcx
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    Wielokrotnie wykonywałem projekty "oszczędnościowe", gdzie podczas modernizacji nie wymieniano silnika pierścieniowego a "tylko" dokładano falownik - temat rzeka. Przypominam że układ podnoszenia powinien pracować w pętli zamkniętej regulacji! No i napisz czy tą modernizację wykonuje jakaś profesjonalna firma czy to Ty sam próbujesz metodą gospodarczą usprawnić to urządzenie (a gdzie UDT?).

    Lepiej zwróć się do fachowców z doświadczeniem, póki urządzenie jeszcze nikogo nie zabiło lub nie rozwaliło jakiegoś cennego innego urządzenia!
    Polecam mojego byłego pracodawcę: www.fud.com.pl
  • #3 12 Jan 2009 20:32
    *paweł*

    Specjalista Automatyk
    Helpful post? (+1)
    A takie pytanie.Czy ustawiono przeciążenie falownika?Falowniki Lenza standardowo mają ustawione na 150%.Jakiego ty używasz?Może hamulce niepuszczają?Zgadzam się z kolegą powyżej.Wszelkie modernizacje powinny przeprowadzać firmy które trzymają się dyrektyw UDT i posiadają odpowiednie uprawnienia.Kiedyś na forum już o tym pisano.
    Pozdrawiam
  • #4 12 Jan 2009 20:51
    falowniki.com
    Spec od Falowników
    Helpful post? (0)
    Witam,
    prawdopodobnie wina leży w złym projekcie sterowania tak jak pisze kol. sp5wcx, ze wzgledu na niezbyt dużą odległość, deklaruję pomoc...
    pozdrawiam
  • #5 12 Jan 2009 21:09
    tdon
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    Dziękuję za odpowiedź.
    Powiedzmy, że modernizację wykonuje profesjonalna firma, która od lat zajmuje się suwnicami, ale właśnie czyni pierwsze kroki w temacie zastosowania falowników (dotychczas operowała na napędach klasycznych).
    Omawiany układ jest, a właściwie był w fazie pewnych eksperymentów. Zastosowany falownik ma możliwość pracy wektorowej, ale stare silniki pierścieniowe nie pozwalają na jej załączenie (max prąd), więc pracuje jako V/f.
    Pytanie jest właściwie już nieaktualne, bowiem po dalszych doświadczeniach odeszliśmy od pomysłu falownika na podnoszeniu, pomimo pozytywnych doświadczeń z ich użyciem w napędach mostu i wózka suwnicy. Okazuje się, że zastosowanie falownika V/f w takiej aplikacji wymaga jego znacznego przewymiarowania (lub oczywiście wymiany silnika), bowiem prądy rozruchowe podczas, gdy podniesiony już ciężar chcemy podnieść wyżej, są trudne do opanowania przy takim sterowaniu.
    Chcę jednak prosić o komentarz do tego, co napisałem, ponieważ kolega pochwalił się doświadczeniami w tym zakresie, oraz pracą w FUD, czyli u źródła :-).
    Może mógłby kolega podzielić się swoimi uwagami i spostrzeżeniami dotyczącymi zastosowania falowników w podnoszeniu suwnic.

    Dodano po 5 [minuty]:

    *paweł* wrote:
    A takie pytanie.Czy ustawiono przeciążenie falownika?Falowniki Lenza standardowo mają ustawione na 150%.Jakiego ty używasz?Może hamulce niepuszczają?Zgadzam się z kolegą powyżej.Wszelkie modernizacje powinny przeprowadzać firmy które trzymają się dyrektyw UDT i posiadają odpowiednie uprawnienia.Kiedyś na forum już o tym pisano.
    Pozdrawiam


    Zastosowany falownik ma przeciążalność 150% w czasie 60 sekund lub wyłączenie bezzwłoczne przy 200%. To niestety nie wystarcza... Zwalniak jest zasilony z przekaźnika pomocniczego (wewnętrznego)falownika, przy n>0 i działa prawidłowo.
  • #6 12 Jan 2009 21:15
    falowniki.com
    Spec od Falowników
    Helpful post? (0)
    Tak pytanie z boku... jaki przemiennik był stosowany?
    W naszych rozwiązaniach w suwnicach, stosowaliśmy napędy Vacon, ABB i Lenze i nie było problemów z pracą wektorową...
    pozdrawiam
  • #7 12 Jan 2009 21:22
    tdon
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    falowniki.com wrote:
    Witam,
    prawdopodobnie wina leży w złym projekcie sterowania tak jak pisze kol. sp5wcx, ze wzgledu na niezbyt dużą odległość, deklaruję pomoc...
    pozdrawiam


    Dziękuję za chęć pomocy, ale na razie temat "umarł", ponieważ zrozumieliśmy w firmie niemożność uporania się z tematem przy zastosowaniu starego silnika, a zakup nowego nie wchodzi w grę.
    Poćwiczymy zatem falowniki w napędach jazdy i wrócimy do tematu wciągarki przy innej okazji - chwilowo wciągarka pójdzie na stycznikach...
    Na marginesie - czy koledzy mogliby mi polecić jakieś konkretne silniki dźwigowe do współpracy z falownikiem wektorowym w układzie wciągarki ?
    Wolałbym zastosować sprawdzone i nie musiałbym szukać przy kolejnym projekcie...

    Dodano po 5 [minuty]:

    falowniki.com wrote:
    Tak pytanie z boku... jaki przemiennik był stosowany?
    W naszych rozwiązaniach w suwnicach, stosowaliśmy napędy Vacon, ABB i Lenze i nie było problemów z pracą wektorową...
    pozdrawiam


    Zastosowano angielski falownik INVERTEK OPTIDRIVE serii ODP.
    Próba załączenia pracy wektorowej na klasycznym silniku dźwigowym powoduje natychmiastowo po wysterowaniu na załącz napędu przepływ prądu przekraczającego prąd znamionowy silnika i silnik nie nabiera obrotów. Taka sama sytuacja wystąpiła przy dwóch różnych falownikach ( o różnej mocy) i na dwóch silnikach.
  • #8 13 Jan 2009 09:02
    sp5wcx
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    Sporo tych układów projektowałem na specjalizowanych falownikach Lenze 9300 "Hoist". Od zwykłego 9300 różnił się zmodyfikowanym oprogramowaniem, optymalizowanym pod kątem układów dźwignicowych. Oczywiście obowiązkowym był enkoder zamontowany na wale silnika. Nie oczekuj że układ podnoszenia bez zamkniętej pętli sterowania będzie działał poprawnie. Największy obiekt jaki pamiętam gdzie pozostawiliśmy silnik pierścieniowy była suwnica o udźwigu chyba 63t w jednej z łódzkich EC. Jako że była suwnicą remontową na hali turbogeneratorów, nie napracowała się w swym życiu dużo, toteż silnik i inne mechanizmy były w bardzo dobrym stanie i nie było sensu ich wyrzucać. Celem modernizacji było zapewnienie możliwości wykonywania suwnicą bardzo precyzyjnych prac montażowych. Takiej precyzji nie zapewniał dotychczasowy klasyczny układ sterowania silnikami pierścieniowymi z kabiny - dodatkowo dołożyliśmy sterowanie radiowe. Prawidłowo wyregulowany układ potrafił utrzymać ciężar 120% znamionowego, ze zwolnionym luzownikiem, w pozycji nieruchomej (bez "przepadania" ciężaru) na samym tylko polu magnetycznym silnika!
    Co do rezystancji w obwodzie wirnika - wyliczaliśmy jaka powinna być optymalna dla pracy z falownikiem. W większości przypadków wychodziły małe wartości, rzadko natomiast silnik zwarty był bezpośrednio na szczotkach.
  • #9 13 Jan 2009 10:34
    vili
    Level 14  
    Helpful post? (0)
    Witam
    ja u siebie mam silniki CELMY i pracują ok.
    Falowniki to Altivar 71 Schneidera i też ok.
    Schneider ma w swojej ofercie kartę do suwnic nadbudowaną na falownik, która zapobiega "bujaniu - kołysaniu" ciężaru podczas jazdy suwnicy i wózka. Utrzymuje ciężar nieruchomo bez drgań.
    Pozdrowienia.
  • #10 13 Jan 2009 10:42
    tdon
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    sp5wcx wrote:
    Sporo tych układów projektowałem na specjalizowanych falownikach Lenze 9300 "Hoist". Od zwykłego 9300 różnił się zmodyfikowanym oprogramowaniem, optymalizowanym pod kątem układów dźwignicowych. Oczywiście obowiązkowym był enkoder zamontowany na wale silnika. Nie oczekuj że układ podnoszenia bez zamkniętej pętli sterowania będzie działał poprawnie. Największy obiekt jaki pamiętam gdzie pozostawiliśmy silnik pierścieniowy była suwnica o udźwigu chyba 63t w jednej z łódzkich EC. Jako że była suwnicą remontową na hali turbogeneratorów, nie napracowała się w swym życiu dużo, toteż silnik i inne mechanizmy były w bardzo dobrym stanie i nie było sensu ich wyrzucać. Celem modernizacji było zapewnienie możliwości wykonywania suwnicą bardzo precyzyjnych prac montażowych. Takiej precyzji nie zapewniał dotychczasowy klasyczny układ sterowania silnikami pierścieniowymi z kabiny - dodatkowo dołożyliśmy sterowanie radiowe. Prawidłowo wyregulowany układ potrafił utrzymać ciężar 120% znamionowego, ze zwolnionym luzownikiem, w pozycji nieruchomej (bez "przepadania" ciężaru) na samym tylko polu magnetycznym silnika!
    Co do rezystancji w obwodzie wirnika - wyliczaliśmy jaka powinna być optymalna dla pracy z falownikiem. W większości przypadków wychodziły małe wartości, rzadko natomiast silnik zwarty był bezpośrednio na szczotkach.


    Dziękuję za obszerne wyjaśnienie.
    Ponieważ dyskusja się rozwija lepiej niż myślałem i mocno wzbogaca moją wiedzę, opiszę temat nieco szerzej.
    Współprcuję "po godzinach" jako dość doświadczony elektryk (z uprawnieniami konserwatora dżwignic) z pewną firmą zajmującą się modernizacjami suwnic. Wykonuję dla niej szafy sterowniczo-siłowe. Do niedawna były to szafy w klasycznym układzie stycznikowym, ale od dłuższego czasu przenoszę moje zawodow doświadczenia z falownikami na grunt zastosowań suwnicowych. Niestety moje doświadczenia odnoszą się do aplikacji związanych z mieszadłami w wentylatorami oraz napędami jazdy suwnic, gdzie nie napotkałem na żadne problemy. Próba wykorzystania falonika U/f w układzie podnoszenia była swoistym eksperymentem, ponieważ zakupiony falownik INVERTEK nijak nie chciał pracować wektorowo ze staym silnikiem SZUDe 765. Kontynuowaliśmy zatem próby przy trybie U/f. Z doświadzeń wynika, ż taki napęd zdaje wyśmienicie egzamin, pod warunkiem znacznego przewymiarowania falownika w stosunku do mocy silnika, bowiem wykazuje silne prądy rozruchowe, których nie wytrzymuje falownik dobrany "na styk" ( testowy falownik bez problemu poradził sobie w trakcie prób na mniejszej suwnicy, ciężar znamionowy był sprawnie dźwigany w górę i w dół, ruszenie po zatrzymaniu w powietrzu nie sprawiało żadnego problemu, niemniej jednak zdaję sobie sprawę z nieprawidłowości takiego rozwiązania).
    Ponieważ jak wspomniałem zaprzestaliśmy obecnie prób w opisanej konfiguracji i skupiamy się na wnioskach, liczę na uwagi kolegów poszerzających moją wiedzę oraz propozycję konkretnych typów silników i falowników, które zostały z dobrym skutkiem zastosowane. Bardzo na to liczę.
  • #11 13 Jan 2009 12:39
    sp5wcx
    Level 33  
    Helpful post? (+1)
    Dodam jeszcze tyko, że w tej wspomnianej aplikacji falownik do silnika został dobrany "na styk". Zamiast rezystorów hamowania zastosowany został blok zwrotu energii do sieci. Silnik pierścieniowy był o mocy 30 kW, typu nie pamiętam. Poszukam, może jeszcze zostały mi zdjęcia tego obiektu.
  • #12 14 Jan 2009 08:16
    tdon
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    Byłbym wdzięczny za fotki, może uda się coś przeczytać z tabliczek lub wywnioskować...
  • #13 14 Jan 2009 09:37
    sp5wcx
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    No niestety, zdjęcia są u mojego byłego pracodawcy w archiwum. Znalazłem tylko zdjęcie wnętrza szafy sterowniczej suwnicy z silnikiem podnoszenia 22kW. Układ klasyczny, bez zwrotu energii do sieci i bez wspólnej szyny DC. W lewym górnym rogu potężny filtr EMC, poniżej niego falownik Lenze 9300 "HOIST". Na prawo od filtru EMC falowniki 8200 (jazda suwnicy i jazda wózka). Na prawo od falownika 9300 widoczny moduł choppera, a obok niego duży stycznik główny suwnicy.
    Zdjęcie niezbyt wyraźnie, ale jest to skan normalnego zdjęcia.
    Falownik na suwnicy.
  • #14 14 Jan 2009 14:50
    tdon
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    Dziękuję za fotkę i mam pytanie:
    Czy to prawda, że falowniki Lenze 9300 sa upierdliwe w konfigurowaniu, bądź wymaga to użycia jakiegoś specjalnego oprogramowania i programatora/laptopa, czy też da się to sprawnie zrobić "z klawisza" używając jedynie instrukcji i głowy ???
  • #15 14 Jan 2009 14:57
    sp5wcx
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    Laptop z zainstalowanym programem serwisowym znacznie ułatwia uruchomienie układu. Ma elegancko zrobiony interface, możesz na bieżąco obserwować zmiany prądu, napięcia, częstotliwości, momentów itd ... Bez niego uruchamianie skomplikowanych napędów (na przykład mechanizmy podnoszenia suwnic, układy automatycznego pozycjonowania itd ...) jest faktycznie upierdliwe, bo pochłania znacznie więcej czasu. Przy pierwszym uruchamianiu zawsze korzystaliśmy z pomocy laptopa. Późniejsze korekty można już było z panelu obsługi robić.
    http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=1696962#1696962
  • #16 16 Jan 2009 21:36
    krzysiul
    Level 17  
    Helpful post? (0)
    sp5wcx wrote:
    Sporo tych układów projektowałem na specjalizowanych falownikach Lenze 9300 "Hoist". Od zwykłego 9300 różnił się zmodyfikowanym oprogramowaniem, optymalizowanym pod kątem układów dźwignicowych...

    Witam
    Dla wszystkich zainteresowanych tym napędem Lenze 9300 Hoist - aktualnie sytuacja wygląda tak, że zostały one wycofane z produkcji (tzn tylko odmiana Hoist a nie całe 9300) i na chwilę obecną do układów dziwgowych zamiast napędu Hoist Lenze zaleca serwonapędy (9300, 9400).

    Dodano po 16 [minuty]:

    tdon wrote:
    Dziękuję za fotkę i mam pytanie:
    Czy to prawda, że falowniki Lenze 9300 sa upierdliwe w konfigurowaniu, bądź wymaga to użycia jakiegoś specjalnego oprogramowania i programatora/laptopa, czy też da się to sprawnie zrobić "z klawisza" używając jedynie instrukcji i głowy ???

    Witam
    Nie jest aż tak źle :). Generalnie falownik przychodzi z domyślną konfiguracją fabryczną i na upartego można ustawić tylko parametry silnika dopasowując obszycie we/wy do fabrycznych. Natomiast jeżeli chodzi o parametryzację to można ją wykonać za pomocą panelu montowanego w górną część falownika (złącze AIF) i wtedy wchodzimy do odpowiednich kodów. Metoda polecana raczej do drobnych korekt, do aplikacji nie odbiegających bardzo od nastaw fabrycznych - po prostu nie jest to specjalnie atrakcyjne jechać po kolei ileś kodów przykucnąwszy przy szafie. Dużo wygodniej jest użyć komputera i tu mamy dwie możliwości - złącze Lecom oraz szyna komunikacyjna CAN. Lecom jest to adapter podłączany do złącza AIF falownika (i tu może być problem jeżeli włożyliśmy tam już np. Profibus'a) i łączący się z komputerem po porcie szeregowym (większość przejściówek USB-COM działa). Można się też połączyć po szynie komunikacyjnej CAN (szybsza transmisja i można się przełączać pomiędzy falownikami gdy są połączone w sieć bez przepinania sie). Adapter CAN jest w dwóch wersjach - na port LPT i na port USB. Od strony softwarowej używa się tu programu GDC (Global Drive Control) który jest dostępny jako wersja bezpłatna (GDC Easy) oraz nieco rozszerzona ale płatna. Program nie powinien sprawiać problemów przy konfiguracji. W razie jakby pytajcie śmiało.
    pozdrawiam
  • #17 20 Jan 2009 15:16
    tdon
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    Dzięki za wyjaśnienia.
    Szkoda tylko, że Lenze są takie drogie.
    Wychodzą w podwójnej cenie w stosunku do stosowanych przeze mnie na jeździe falowników Invertek ( ale coż - podnoszenie rządzi się przecież innymi prawami...)
  • #18 10 Mar 2009 12:54
    mel-tech
    Level 1  
    Helpful post? (0)
    koledzy mam problem
    stara suwnica gzut potrzebuje schemat podłączenia silnika podnoszenia
  • #19 10 Mar 2009 14:43
    tdon
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    Nie mam niestety schematu, ale może jak opiszesz problem, to coś z tego wyniknie - przecież to nie jest skomplikowany układ...
  • #20 19 Aug 2009 09:11
    invertek
    Level 1  
    Helpful post? (0)
    Witaj,
    Bardzo prosiłbym Cie o kontakt w tej sprawie, gdzyż właśnie do tych falowników (seria ODP) mamy nowy soft, który jest specjalnie przeznaczony do wind i podnośników. Bardzo dobrze się spisuje. Wydaje mi się, że wspominałem Wam o tym, ale mniejsza o to. Można go w bardzo łatwy sposób wgrać.
    p.macias(malpa)sels.pl
Mouser  Search 4 million + Products
Browse Products