Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Jak zrobić uprawnienia do 1kV

mazak1985 25 Sty 2009 23:48
  • #1 25 Sty 2009 23:48
    mazak1985
    Poziom 9  

    Witam kolegów.
    W jaki sposób można zrobić uprawnienia do 1kV. Gdzie trzeba się udać w celu załatwienia takiej sprawy. Czy wystarczy jakiś kurs czy szkołe ukończyć

  • #2 26 Sty 2009 05:02
    marcino2000
    Poziom 24  

    Uprawnienia SEP można zrobić w każdym oddziale SEP-u:D poszukaj w googlu w twojej najbliższej okolicy. koszt to przeważnie 1/10 minimalnej pensji krajowej plus eewentualny kurs. nie wiem czy bez szkoły da się to zrobić(ja szkołę mam i problemów nie miałem). Na pewno jest prościej zdać jak wysyła cię zakład pracy.
    pozdrawiam
    marcino2000

  • #3 28 Sty 2009 22:12
    psiata
    Użytkownik obserwowany

    witam.Najpierw trzeba sobie wybrać typ uprawnień czy mają to być eksploatacyjne czy dozorowe(z reguły najpierw robi się eksploatacyjne,a dopiero potem dozorowe),pójść na kurs na elektryka,który cię przygotuje do egzaminu na takowe uprawnienia,no a potem już zdajesz egzamin w cechu rzemiosł przed komisją i już.Jeśli zdasz ten egzamin juz w zasadzie masz upragnione uprawnienia niezbęne do wykonywania zawodu elektryka.

  • #4 29 Sty 2009 13:10
    Madrik
    Moderator Robotyka

    marcino2000 napisał:
    Uprawnienia SEP można zrobić w każdym oddziale SEP-u:D poszukaj w googlu w twojej najbliższej okolicy. koszt to przeważnie 1/10 minimalnej pensji krajowej plus eewentualny kurs. nie wiem czy bez szkoły da się to zrobić(ja szkołę mam i problemów nie miałem). Na pewno jest prościej zdać jak wysyła cię zakład pracy.
    pozdrawiam
    marcino2000


    1/10 pensji to opłata za egzamin. Kurs do 1kV to ok. 700zł.
    Na pewno łatwiej zdać mając podstawy teoretyczne (szkoła), bo wiesz o czym mówią dziadkowie na kursie.
    Generalnie trzeba być totalnym tłumokiem, żeby po kursie nie zdać egzaminu do 1kV. Ten kurs jest obliczony na osoby bez podstaw wiedzy, które np. potrzebują uprawnień z powodów formalnych, albo się przekwalifikowują z np. malarza pokojowego.
    Cała tajemnica tkwi w dodatkowych punktach. Na każdy zdajesz egzamin.
    I masz np. Grzejnictwo, Kable, Linie napowietrzne, Akumulatorki, agregaty pradotwórcze itd. Na każdy "punkcik" zdajesz egzamin, ale możesz też z niego zrezygnować. Im więcej masz "punkcików" w papierach tym więcej możesz i tym cenniejszym jesteś pracownikiem.
    Ale jeśli nie chcesz pracować przy obsłudze, latarń ulicznych, kabli, linii napowietrznych, trakcji elektrycznej, akumulatorach, zespołach prądowtwórczych, grzejnictwie itd. To prawie nie ma problemu ze zdawaniem. Inna sprawa, że wtedy g... możesz jako elektryk. Tę drogę wybierają np. czesto "montery" czyli tzw. "małpy" - wykuj rowek włóż kabelek, połącz czarny z czarnym, niebieski z niebieskim, żółtozielony z żółtozielonym. Tu masz 6zł za godzinę, pa pa.

  • #5 29 Sty 2009 22:11
    Paweł Jaśkiewicz
    Poziom 9  

    Jeżeli zaczynasz od zera to proponuję kurs 2 tygodniowy na Starym Mieście (Zakład Doskonalenia Zawodowego ul.Podwale czy Podzamcze albo jakoś podobnie) jednak jeżeli nie zrozumiesz po tym kursie chociaż podstaw to lepiej daj sobie spokój -będzie bezpieczniej dla ciebie i innych.
    Kolegom Elektrykom w celu odnowienia uprawnień proponuję dziadków w Gazowni Warszawskiej przy ul.Kasprzaka.
    Pozdrawiam

  • #6 29 Sty 2009 22:33
    mazak1985
    Poziom 9  

    Pojęcie o elektryce to mam (troche na inżynieri mnie nauczyli) ale niemam kwitu

  • #7 30 Sty 2009 01:03
    R_U_S
    Poziom 11  

    psiata napisał:
    Jeśli zdasz ten egzamin juz w zasadzie masz upragnione uprawnienia niezbęne do wykonywania zawodu elektryka.


    Madrik napisał:
    Ale jeśli nie chcesz pracować przy obsłudze, latarń ulicznych, kabli, linii napowietrznych, trakcji elektrycznej, akumulatorach, zespołach prądowtwórczych, grzejnictwie itd. To prawie nie ma problemu ze zdawaniem. Inna sprawa, że wtedy g... możesz jako elektryk. Tę drogę wybierają np. czesto "montery" czyli tzw. "małpy" - wykuj rowek włóż kabelek, połącz czarny z czarnym, niebieski z niebieskim, żółtozielony z żółtozielonym. Tu masz 6zł za godzinę, pa pa.


    Mogę prosić o rozwinięcie powyższego :!:

    To zdając egzamin SEP E gr.1 do 1kV będę uznany za elektryka czy tylko zasilę konto bankowe SEP'u, a uprawnieniami, to mogę co najwyżej przed kolegami dla popisu pomachać :?:

    Co dają, z praktycznego punktu widzenia, uprawnienia SEP E gr.1 do 1kV lub jak je zdać by coś znaczyły(w sensie, by móc powiedzieć, że ja mogę robić to czy to i mam na to odpowiednie kwalifikacje):?:

  • #8 30 Sty 2009 21:33
    Madrik
    Moderator Robotyka

    To jak z prawem jazdy. Masz różne kategorie. Dobry kierowca zawodowy ma A, B, C, D, E. Mamusia wożąca dzieci do szkoły zadowala się samym B.
    Tak samo jest z w/w uprawnieniami. Są różne kategorie, ale nie wszystkie są potrzebne wszystkim. Nie każdy pracuje przy Lampach na ulicach, czy przy trakcji tramwajowej. Nie warto zatem zawracać sobie tym głowy. Jesli zmienisz np. pracę, po prostu zadjesz nowy egzamin ze zmienionymi punktami.
    Większość osób "poczatkujących" zadowala się punktem 2 z książeczki, czyli "Urządzenia, instalacje i sieci elektroenergetyczne o napięciu nie wyższym niż 1kV".
    Poniżej są podpunkty, które się zaznacza lub wykreśla z wniosku przy egzaminie. Egzaminator może np. zmnienić podpunkty dodając ograniczenia, lub rozszerzenia. Np. "silniki nie do 250kW, tylko np. do 20kW". jeśli stwierdzi, że pacjent nie ma zbyt dużego pojęcia.
    Przeciętnemu elektrykowi powinny wystarczyć punkty 2 i 10.

  • #9 30 Sty 2009 21:41
    tomekkemot
    Poziom 13  

    najlepiej jest popytać gdzieś w szkole, gdzie jest profil elektryka, np. u mnie w szkole organizowane są takie kursy, wykładowca bierze 3000zł w tym też jest egzamin, czyli im więcej ludzi tym taniej dla nas, ja płaciłem 150zł i w tym jest egzamin.

  • #10 31 Sty 2009 19:48
    Madrik
    Moderator Robotyka

    tomekkemot napisał:
    najlepiej jest popytać gdzieś w szkole, gdzie jest profil elektryka, np. u mnie w szkole organizowane są takie kursy, wykładowca bierze 3000zł w tym też jest egzamin, czyli im więcej ludzi tym taniej dla nas, ja płaciłem 150zł i w tym jest egzamin.


    No to miałeś farta, bo za kurs i egzamin zapłaciłeś mniej, niż ustawowa opłata za sam egzamin :D Ceny kursu zależą od woli organizatorów, ale opłata egzaminacyjna jest stała i określona w ustawie.

  • #11 31 Sty 2009 20:09
    mazak1985
    Poziom 9  

    Madrik napisał:

    Przeciętnemu elektrykowi powinny wystarczyć punkty 2 i 10.


    o czym mówi punkt 10

  • #12 31 Sty 2009 20:18
    jurekN
    Poziom 22  

    Aparatura kontrolno-pomiarowa i sterowanie.

  • #13 01 Lut 2009 00:20
    mazak1985
    Poziom 9  

    Dzięki wielkie wszystkim kolegom o wyjaśnienie sprawy.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty