Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 26 Sty 2009 22:47
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Ile jest w stanie wytrzymać przeciętna instalacja klimy?

    Dziś odwiedziłem majstrów od urządzeń chłodniczych, m.in . w autach
    Zasugerowali mi zbadanie szczelności poprzez nabicie klimy azotem. Tyle że te ich ciśnienie, ma być o wiele wyższe niż normalnie nabija się instalacje. Potem szukanie ewentualnej nieszczelności przy pomocy wody z mydłem

    Na razie doszli do wniosku że ktoś nabił mi klime powietrzem, albo zrobiła sie poduszka powietrzna, uznali że ciśnienie jest w normie i mam bardzo mała różnice ciśnienia pomiedzy stroną ciepłą i zimną. (i pewnie szlak trafił sprężarke)

    Cała historia jest taka.
    Kupiłem auto i okazało się że w instalacji są śladowe ilości czynnika. Dobiłem czynnika, i było ok. Jednak powoli traciła wydajność. W sumie po miesiącu nie było jej po co włączać.
    Ci co nabiaji zlali fakt że ciepła strona w okolicy chłodnicy się poci (widać było żółtawym nalot). Że jak by była nieszczelna to padła by do kilku dni max.

    Nie ufam jakoś ani jednym ani drugim, jak na mój gust sprężarka jest dobra, jednak klima jest właśnie nie szczelna

  • Pomocny post
    #2 27 Sty 2009 01:01
    kybernetes
    Poziom 39  

    Nieszczelnosci w ukladzie klimatyzacji samochodowej szuka sie za pomoca dwoch metod:

    1. Do klimatyzacji nabijamy normalnie czynnik chlodniczy a dodatkowo specjalny barwnik. Zalaczamy klime na kilkanascie - kilkadziesiat minut po czym lampa ultrafioletowa ogladamy dokladnie wszystkie przewody, polaczenia itd. Barwnik swieci w ultrafiolecie i wskazuje przeciek. Czasami, jesli przeciek jest maly i nie mozna go wykryc w sensownym czasie na warsztacie, umawiam klienta za kilka dni i wtedy dopiero sprawdzam.

    2. Za pomoca elektronicznego czujnika wykrywajacego freon - nabijamy klime i objezdzamy cala instalacje koncowka czujnika. Jesli jest przeciek - czujnik piszczy. ;)

    Metoda z azotem i mydlinami wydaje mi sie malo przydatna w praktyce samochodowej, choc moge sie oczywiscie mylic - jak wiadomo metoda wlasciwa to metoda skuteczna i jesli w ten sposob koledzy z warsztatu klimatyzacji wykryja usterke to czemu nie?

    Nie podajesz kolego jakie wartosci cisnien namierzyli w warsztacie wiec nic tu nie moge pomoc.

    Jednak z tego co opisujesz nie wydaje mi sie by sprezarka byla wadliwa skoro klimatyzacja pracowala po dobiciu czynnika a potem stopniowo slabla. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja na zwyczajna nieszczelnosc.

    Tylko, ze - jak wyzej napisalem - do kontroli pracy sprezarki (i nie tylko) miarodajny jest pomiar cisnien na pracujacej klimatyzacji nabitej wlasciwa iloscia czynnika.

    Pozdrawiam

  • Pomocny post
    #3 27 Sty 2009 23:33
    marcinlan
    Poziom 10  

    witam.proponuję by ją sprawdzić zwykła butlą z tlenem .w obecnej chwili nie masz w instalacji czynnika więc póki co nie dołożysz nic kosztów.Ja na warsztacie mam normalną małą butle jak do migomata z końcówką identyczną jak w urządzeniu do serwisowania klimy.
    podłącz i wprowadź ciśnienie co jakiś czas podnosząc wartość.jesli jest nieszczelny układ zobaczysz na manometrze spadek ciśnienia a później to już kolega wyżej opisał jak dojśc gdzie jest wada.Nie zdażyło mi sie jeszcze by do wartości 8 at nie wyszło nic :) a wówczas to i dobrze słychać gdzie ucieka.pozdrawiam

  • Pomocny post
    #4 27 Sty 2009 23:52
    kybernetes
    Poziom 39  

    Kolego marcinlan, kolega to prawdziwy desperado! Czysty tlen pod cisnieniem jest przeciez w polaczeniu z olejem substancja silnie wybuchowa! A w sprezarce i przewodach od klimy znajduje sie mnostwo oleju :| ! Niech odstrzeli zawor w sprezarce podczas napelniania tlenem, nastapi uderzenie inicjujace wybuch a samochod rozsmaruje sie po scianach warsztatu razem z nieszczesnym mechanikiem :|

    Pozdrawiam i dlugich lat pracy w zawodzie zycze.. oby :|

  • #5 28 Sty 2009 10:36
    638936
    Usunięty  
  • #6 28 Sty 2009 18:07
    megamacs
    Poziom 11  

    siema .. jest także możliwość nabicia jednej dawki kontrastu.
    normalnie nabijamy instalacje r 134a +olej+kontrast
    po tym odplamy auto i sprawdzamy układ w świetle ultrafioletowym oczywiście w okularach trzeba pamiętać że jak jest zimno to klimatyzacja w aucie może się nie włączyć

    Dodano po 2 [minuty]:

    olej też jest ważny bo każdy producent zaleca inny to tak jak z silnikowym olejem

  • Pomocny post
    #7 29 Sty 2009 08:19
    skylark
    Poziom 25  

    Diagnostyka nieszczelności azotem jest jak najbardziej polecaną metodą przy znaczących wyciekach, a Twój można za taki uznać. Tym bardziej, że podejrzane jet konkretne miejsce na skraplaczu (chłodnicy).
    Metoda azotowa jest znacznie tańsza niż UV i sam bardzo często ją stosuję przy wstępnej diagnostyce nieszczelności.
    Co do ciśnień próby azotowej... umiejętne dobranie ciśnień nie powoduje zagrożeń uszkodzenia ciśnieniowego układu. Niemniej podszedłbym do umiejętności wspomnianego warsztatu z pewną rezerwą, mając na uwadze ich bezsensowne wnioski diagnostyczne.

  • Pomocny post
    #8 02 Lut 2009 07:04
    k631
    Poziom 18  

    Dlaczego azot bo jest gazem obojętnym a do tej próby potrzebne są zegary po zegarach poznajemy czy klima jest szczelna i jeszcze jedno klima pracuje na 12 atmosferach a azotu nabijamy 22 atmosfery.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty