| Author |
Message
|
raven363 Poziom 13

Joined: 13 Jan 2006 Posts: 118 Location: Janów Lubelski
|
#1
30 Jan 2009 18:17 Problem ze stabilizatorem..... |
|
|
|
jak w temacie poniżej zamieszczam schemat samodzielnie opracowany stabilizatora napięcia (niestety w fazie projektowej i testów tylko). Układ zasilany jest symetrycznym napięciem +/- 33V. Problem polega na tym że w momencie włączenia układu (trafo do sieci), wyłączania, podłączania lub rozłączania obciązenia zniszczeniu ulegają tranzystory T1, T5, T6. Usterka pojawia się w różnych sytuacjach i nie zawsze. Proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu, być moze popełniłem jakiś istotny błąd w projekcie....
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
30 Jan 2009 18:17 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
-RoMan- Poziom 25

Joined: 06 Dec 2004 Posts: 8660 Location: Opole
|
#2
30 Jan 2009 18:33 Re: Problem ze stabilizatorem..... |
|
|
|
Takie są skutki stosowania kawałka wzmacniacza jako stabilizatora...
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
30 Jan 2009 18:33 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
raven363 Poziom 13

Joined: 13 Jan 2006 Posts: 118 Location: Janów Lubelski
|
#3
30 Jan 2009 18:46 Re: Problem ze stabilizatorem..... |
|
|
|
w takim razie co możecie zaproponować.....? ważne aby działał w zakresie 0 do 24V i ma być sterowany napięciowo, oprócz tego musi mieć wzmocnienie napięciowe ok 10V/V
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
30 Jan 2009 18:46 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
nemo07 Poziom 22

Joined: 10 May 2005 Posts: 2186 Location: D'dorf
|
#4
30 Jan 2009 20:53 Re: Problem ze stabilizatorem..... |
|
|
|
| raven363 wrote: |
| w takim razie co możecie zaproponować.....? |
Jest kilka opcji ...
1) Opublikowac ponownie 1-go kwietnia pt. "Superultraprecyzyjny Laboratoryjny zasilacz DIY".
2) Wybrac inny, sprawdzony uklad wzmacniacza mocy i zaadoptowac.
3) Grzebac sie dalej w tym projekcie. :lol:
W ostatnim przypadku zaczalbym od zmiany R2 na 330R oraz dolozenia miedzy suwakiem P1 i anoda D2 rezystora Renable = 330R. :wink:
Jesli przy montazu prototypu stosowales prawa Murphy'ego z podobnie zelazna konsekwencja, co przy projektowaniu, mozesz wyjsc z zalozenia, ze zniszczeniu nie ulegają tranzystory T1, T5, T6, lecz T116, T245 i T001.
Aha, i miedzy baza T8 i R11 nalezy sie rezystor Rdon't forget me = 330R, natomiast C5 ... (co za kreatywnosc!) o wartosci 2n2 powinien byc zapiety na B-E T8.
R13 powinien byc zapiety nie na mase, lecz do Vee-
... itd itp.
A kiedy prototyp ruszy, to pewnie bedzie ... hulal.
Taaa ... zapowiada sie duzo zabawy.
|
|
| Back to top |
|
 |