| Author |
Message
|
Marian B Poziom 20

Joined: 12 Jan 2006 Posts: 1035 Location: Szczecinek
|
#1
31 Jan 2009 02:32 Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja2) |
|
|
|
Przycisk „start-stop” w samochodzie (modernizacja 2).
Przedstawiam kolejną modernizację urządzenia „Przycisk start-stop w samochodzie”.
Zasada działania tego układu jest taka sama, jak układu opisanego wcześniej tu:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic586635.html
chociaż schemat znacznie się różni.
Schemat ideowy nowego rozwiązania jest pokazany na rys.1.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
W celu ułatwienia montażu w kolejnych samochodach urządzenie składa się z modułu sterującego, oraz modułu przekaźników wykonawczych. Moduł sterujący jest taki sam w przypadku każdego samochodu (również z silnikiem wysokoprężnym), natomiast moduł przekaźników wykonawczych może się różnić w zależności od typu samochodu, i można go konfigurować dowolnie, w zależności od potrzebnej ilości styków w przekaźnikach. Generalnie, będą to dwa zespoły przekaźników: Z, do włączania zapłonu i innych odbiorników (na schemacie na rys.1, są to przekaźniki Z oraz S), oraz przekaźnik R, do włączania rozrusznika.
Zmieniony został układ załączający z przekaźnikami A i B przez dodanie diody D3.
Uproszczony schemat, oraz działanie układu załączającego jest pokazane na Rys.2a,b,c,d.
Gdy przycisk start-stop naciśnięty w czasie włączania zapłonu, napięcie w punkcie Y wynosi 12V, a po włączeniu zapłonu i zwolnieniu przycisku, napięcie w punkcie Y wynosi 0V.
Ta zmiana napięcia jest wykorzystana do włączania i wyłączania rozrusznika (przekaźnika R). Dzięki diodzie D3 nie potrzebny jest układ progowy, tak jak to było w poprzednim układzie, gdyż napięcie w punkcie Y zmienia się skokowo od 0 do 12V, i jest bezpośrednio wykorzystane do włączania przekaźnika R (za pomocą układu opóźniającego na tranzystorze T2).
Zastosowanie diody D3, oraz polowych tranzystorów wykonawczych pozwoliło na wyeliminowanie układu scalonego i prostą realizację stopni czasowych bezpośrednio na tranzystorach wykonawczych T1, T2, T3.
Można też było w bardzo łatwy sposób wprowadzić zabezpieczenie samochodu przed nie powołanymi osobami, w postaci dodatkowego, ukrytego przycisku, przy czym spełniony jest podstawowy warunek bezpieczeństwa dla takiego zabezpieczenia (z ukrytym przyciskiem), po nieoczekiwanym zatrzymaniu pracującego silnika, można go w ciągu pewnego czasu (w tym przypadku 60 sekund) uruchomić ponownie bez naciskania ukrytego przycisku.
Działanie zabezpieczenia.
Naciśnięcie ukrytego przycisku powoduje naładowanie kondensatora C3 przez rezystor R4, i tranzystor T1 będzie w stanie przewodzenia przez czas ok. 60sek, określony stałą czasową elementów C5, R3.
Teraz naciśnięcie i trzymanie przycisku start-stop spowoduje włączenie zapłonu i rozruch silnika. Napięcie podtrzymania z pompy paliwa, podawane przez rezystor R6 i diodę D6 będzie utrzymywać tranzystor T1 i cały układ w stanie załączonym.
Gdy silnik nie pracuje, a jest włączony zapłon, brak napięcia podtrzymania z pompy paliwa, kondensator C3 rozładowuje się przez rezystor R5, i po czasie około 60 sekund zapłon się wyłączy, układ wróci do stanu spoczynku, gdzie nie pobiera prądu, gdyż jest zachowana „przerwa powietrzna”. W poprzednim układzie czas opóźnienia wynosił 5 minut, i moim zdaniem, było to zbyt długo.
Zabezpieczenie można wyłączyć, łącząc zworę serwisową ZS do wyprowadzeń 11 i 12 modułu. Wtedy kondensator C3 jest ładowany przez diodę D5 bezpośrednio z punktu Y, natychmiast po naciśnięciu przycisku start-stop.
Wyłączenie zabezpieczenia jest potrzebne , gdy na przykład, trzeba udać się na przegląd, lub oddać samochód do naprawy.
Zwora serwisowa, to powinna być rzeczywiście zwora, na przykład, szpilka wkładana w otworek o średnicy 1mm, w ukrytym miejscu, a nie dodatkowy, ukryty wyłącznik. Taki wyłącznik jest łatwiejszy do wykrycia. Może to być kontaktron, nad którym można położyć magnes w celu wyłączenia zabezpieczenia. Zabranie, lub przesunięcie magnesu automatycznie włączy zabezpieczenie.
Ukryty przycisk można podłączyć na dwa sposoby, do wyboru przez użytkownika.
Pierwszy sposób:
podłączyć do wyprowadzeń 9, 10 modułu, tak, jak na schemacie na Rys.1.
W tym przypadku trzeba przed uruchomieniem silnika, na krótką chwilę nacisnąć ukryty przycisk, i w ciągu 60 sekund uruchomić silnik przyciskiem start-stop.
Drugi sposób:
Podłączenie ukrytego przycisku do wyprowadzeń 12, 11 (równolegle do zwory ZS). W tym przypadku , aby uruchomić silnik, trzeba jednocześnie nacisnąć ukryty przycisk i przycisk start-stop.
Jednoczesne naciskanie jest konieczne tylko przy „pierwszym” uruchomieniu silnika. Po nieoczekiwanym zatrzymaniu sinika, można go ponownie uruchomić bez naciskania ukrytego przycisku (w ciągu 60 sekund). Ten sposób podłączenia jest większym utrudnieniem dla osób nie powołanych, gdyż po przypadkowym znalezieniu ukrytego przycisku, trzeba jeszcze wiedzieć jak uruchomić silnik.
Tranzystor T3, oraz elementy C1, R3, D7 zastępują duży elektrolityczny kondensator C4=2000µF z poprzedniego układu. Układ jest bardziej skomplikowany, ale pewniejszy w działaniu, gdyż duży elektrolityczny kondensator jest potencjalnym źródłem nie stabilności z upływem czasu, i przy zmianach temperatury, a zabiera tyle samo miejsca, co układ z tranzystorem.
W przypadku silników wysokoprężnych wyprowadzenie 8 modułu sterującego należy podłączyć do świec żarowych. W czasie grzania świec, styk SW1 przekaźnika SW jest rozwarty, jest to równoznaczne z nie naciśniętym pedałem sprzęgła, i w czasie grzania brak możliwości włączenia rozrusznika.
W przypadku silników benzynowych wyprowadzenie 8 pozostaje nie podłączone.
Szczegółowa zasada działania i opis problemów montażowych są takie same jak w poprzednim układzie i niema sensu tego powtarzać.
Kolejne sekwencje styków przekaźników są pokazane na Rys.3a,b,c,d, dla normalnego uruchamiania silnika, oraz na Rys.4a,b,c,d, w przypadku uruchamiania po nieoczekiwanym zatrzymaniu.
Wykaz elementów:
Rezystory.
R1, R2……….33Ω/0,5W-2szt.
R3, R8, R11….1M/0,1W-3szt.
R4, R9, R12….1k/0,1W-3szt.
R5…………….4,7M/0,1W
R6…………….100k/0,1W
R7…………….10k/0,1W
R10…………...100Ω/0,1W
Kondensatory.
C1, C4………..1μF (nie elektrolityczny)- 2szt.
C2…………….100μF/25V
C3…………….10μF/25V
C5…………….0,2μF/400V
Diody.
D1÷D10…1N4007- 10 szt.
Tranzystory.
T1, T2, T3….BUZ90AF – 3 szt.
Przekaźniki.
A, B………G5V-2-5VDC – 2 szt.
SS, SP……G5V-2-12VDC – 2 szt.
SW……….G5V-1-12VDC
S, Z, R…….FRA2C-S2DC12V (40/30A) – 3 szt.
W1………złącze 16 pin (Mini-Fit)
MX-5569-16A1 – gniazdo kątowe do druku.
MX-5557-16R – wtyk
W2……..złącze 4 pin (Mini-Fit)
MX-5569-04A1 – gniazdo kątowe do druku.
MX-5557-04R – wtyk.
W3……..złącze konektorowe 8-stykowe.
Przewód połączeniowy 2,5mm² – około 5m.
Przewód połączeniowy 1mm² – około 10m.
|
|
| Back to top |
|
 |
EAndrzej Poziom 17

Joined: 11 Nov 2005 Posts: 387
|
#2
31 Jan 2009 20:34 Re: Przycisk "start-stop" w samochodzie (modenizac |
|
|
|
Komplikacje wprowadzone przez autora do układu rozruchowego samochodu mogą się okazać jedynie zgubne dla posiadacza auta. Autor artykułu powinien zrozumieć: skomplikowane nie oznacza, że lepsze. A bezcenne jest fakt pewności i niezawodności układu rozruchowego samochodu, która to Marian B całkowicie zniweczył swoim pomysłem.:!::cry::D
| Moderated by joy_pl: |
| Konkrety proszę, konkrety. |
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
31 Jan 2009 20:34 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Marian B Poziom 20

Joined: 12 Jan 2006 Posts: 1035 Location: Szczecinek
|
#3
31 Jan 2009 22:02 Re: Przycisk "start-stop" w samochodzie (moderniza |
|
|
|
Nie wiem co EAndrzej ma na myśli mówiąc o komplikacji. Moim zdaniem układ jest prostszy niż pierwotna wersja, i bardziej funkcjonalny. Sprawuje sie bez zarzutu już dłużej niż dwa lata. Łączy w sobie dwa w jednym, układ "start-stop" i zabezpieczenie. Nie wiem czego jeszcze chcieć więcej.
"Zjadanie" liter w tytule nie jest wadą układu. Kilkakrotnie usiłowałem poprawić, ale nie wychodzi do końca, zawsze brak 2 i nawiasu.
|
|
| Back to top |
|
 |
gzgzgz Poziom 9

Joined: 28 Mar 2008 Posts: 39 Location: Kraków
|
#4
31 Jan 2009 23:50 Przycisk"start-stop"w samochodzie (modernizacja2) |
|
|
|
według mnie to zbędny bajer, który faktycznie może unieruchomić nasze auto jak się zepsuje ale najgorsze jest to że i tak trzeba włożyć kluczyk żeby odblokować blokadę kierownicy i przekręcić żeby "zaświeciły się kontrolki", w takim razie to po co sięgać gdzieś po jakiś dodatkowy przycisk skoro wystarczy wykonać minimalnie większy ruch w prawo kluczykiem żeby wyłączyć silnik. Zauważ też że w niektórych autach żeby ponownie uruchomić silnik trzeba "wyzerować" kontrolki (zgasić i dopiero uruchomić silnik). To nie chcę wiedzieć jak to będzie wyglądało jak zgaśnie Ci auto na zatłoczonym skrzyżowaniu. Według mnie już lepiej dorobić sobie 3 światło stopu lub układ ostrzegający o nagłym hamowaniu (dodatkowe włączenie "awaryjnych" w czasie ostrego hamowania).
|
|
| Back to top |
|
 |
gozder55 Poziom 4

Joined: 15 Mar 2008 Posts: 10
|
#5
01 Feb 2009 00:15 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie (modernizacj |
|
|
|
| gzgzgz wrote: |
| najgorsze jest to że i tak trzeba włożyć kluczyk żeby odblokować blokadę kierownicy i przekręcić żeby "zaświeciły się kontrolki", w takim razie to po co sięgać gdzieś po jakiś dodatkowy przycisk |
problem kluczyka i blokady autor układu obszernie opisał w miesięczniku Elektronika dla wszystkich jak również na elektrodzie,
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic586635.html
radził bym zapoznać się dokładnie z układem a dopiero krytykować. Moim zdaniem to fajny bajer wprowadzony już jakiś czas temu w samochodach jako fabryczne rozwiązanie.
|
|
| Back to top |
|
 |
Marian B Poziom 20

Joined: 12 Jan 2006 Posts: 1035 Location: Szczecinek
|
#6
01 Feb 2009 14:03 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
Widać, że niektórzy wypowiadający się nie dokładnie czytają opis działania, a w szczególności nie zaglądają do linku umieszczonego na początku opisu:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic586635.html
Uruchomienie silnika po nieoczekiwanym zatrzymaniu jest dużo prostsze i mniej stresujące niż za pomocą kluczyka.
Aby uruchomić silnik po jego nieoczekiwanym zatrzymaniu trzeba tylko nacisnąć pedał sprzęgła i przycisk "start-stop". Nic więcej.
Cykl rozruchowy przebiega automatycznie w następujący sposób:
1) wyłączenie zapłonu, 2) ponowne włączenie zapłonu, 3) włączenie rozrusznika. Wszystko odbywa się w czasie mniej niż 2 sekundy, i w tym czasie uwzględnione są wszystkie niezbędne opóżnienia do prawidłowego zadziałania "elektroniki" samochodu.
Aby obejść mechaniczną blokadę kierownicy trzeba w (odłączonej) stacyjce pozostawić w pozycji włączonego zapłonu dorobiony w zakładzie ślusarskim i obcięty, tak, aby wystawał ze stacyjki na około 3÷4mm kluczyk, ewentualnie wogóle wymontować stacyjkę (czego nie polecam).
Aby obejść imobiliser w kluczyku trzeba zamontować w ukrytym miejscu dodatkową cewkę (pudełko z cewką) do wkładania oryginalnego kluczyka i pozostawić go tam "na stałe".
Podłączenie urządzenia do instalacji samochodu odbywa się bezkolizyjnie, nie trzeba robić żadnych zmian w instalacji, tylko zdjąć gniazdo ze stacyjki, i do tego gniazda włożyć samodzielnie zrobioną wtyczkę podłączającą urządzenie za pomocą dodatkowej wiązki przewodów.
W przypadku awarii urządzenia trzeba tylko z powrotem nałożyć gniazdo na stacyjkę, i mamy powrót do kluczyka. Otwór do stacyjki w obudowie kierownicy można zakryć ozdobną zaślepką.
Urządzenie w pierwotnej wersji było zamontowane do samochodu pod koniec 2000 roku, a w nowszej wersji około 2 lata, a więc to już sporo czasu, żadnych kłopotów, wielka wygoda w użytkowaniu, szczególnie w połączeniu z automatycznym wyłącznikiem rozrusznika:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic555846.html
i jeżeli ktoś zdecyduje sie na budowę, to polecam ten tandem.
Nie pisałem o tym wszystkim w tym opisie, gdyż byłoby to moim zdaniem zbędne powtarzanie się.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
01 Feb 2009 14:03 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
kaken Poziom 15

Joined: 05 Aug 2006 Posts: 201
|
#7
01 Feb 2009 17:09 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
Podoba mi się analogowość całego ustrojstwa (ja i pewnie nie tylko ja :) bez chwili zastanowienia dorzucił bym tam jakiegoś małego AVRka) i co najważniejsze układ jest już sprawdzony w warunkach bojowych. A nie myślał kolega żeby w kolejnej wersji umieścić tam pastylke iButton (ds1990 itp.) i odpalać samochód poprzez przyłożenie takiej pamięci do czytnika?
|
|
| Back to top |
|
 |
Marian B Poziom 20

Joined: 12 Jan 2006 Posts: 1035 Location: Szczecinek
|
#8
01 Feb 2009 18:26 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
Moim zdaniem użycie jakiegoś procesora w tym przypadku mija się z celem. Trzeba zauważyć, że sterowanie przekażnikami wykonawczymi i tak wymagało by zastosowania tranzystorów (mocy) włączających te przekażniki. W tym przypadku, te tranzystory pracują jednocześnie jako stopnie czasowe. Następny problem, to zachowanie "przerwy powietrznej". Nie byłoby to proste i łatwe przy użyciu procesora. Trzeba pamiętać, że samochód może stać bardzo długi czas nie używany.
Zastosowanie różnych "pastylek" z nie powtarzającym się przez miliony prób kodem, to sfera zabezpieczeń którą muszą stosować producenci w swoich zabezpieczeniach z tego względu, że gdyby zastosowali proste (i bardzo skuteczne) zabezpieczenie w postaci ukrytego przycisku, czy wyłącznika, to natychmiast było by to wiadome na całym świecie.
W wykonaniu jednostkowym zastosowanie podręcznego, oczywiście przemyślnie ukrytego przycisku jest nalepszym rozwiązaniem.
Trzeba zauważyć że złodziej nigdy nie będzie się zajmował łamaniem szyfrów i kodów, tylko zawsze zacznie od poszukiwania dlaczego prąd nie dochodzi np. do pompy paliwa lub rozrusznika, i zacznie poszukiwać przede wszystkim przekażników wykonawczych.
|
|
| Back to top |
|
 |
aktus Poziom 15

Joined: 15 May 2007 Posts: 244 Location: Tychy
|
#9
01 Feb 2009 18:54 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
Zabezpieczenie samochodu jest możliwe nie tylko za pomocą kluczyka. RFID też może być.Kartę wkłada się do kieszeni i voila. Można się również zastanowić nad zbocznikowaniem przekaźników jakimiś tranzystorami mocy - w samochodach bywają spore natężenia prądu, a przekaźniki tego nie lubią. Myślę, że takie rozwiązanie mogło by wydłużyć ich żywotność. Poza tym przy ewentualnej awarii cewki/tranzystora mamy zawsze tor zapasowy, który nie powodował by przymusowego postoju "w polu" w przypadku awarii. W tym wypadku odpowiednio zaprogramowany procesor mógłby pomóc - zgłaszanie poszczególnych awarii, może w przyszłości system magistralowy do informowania użytkownika o stanie oświetlenia ( w dzień nie widać, czy jakaś żarówka nie jest czasami spalona ).
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
01 Feb 2009 18:54 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Marian B Poziom 20

Joined: 12 Jan 2006 Posts: 1035 Location: Szczecinek
|
|
| Back to top |
|
 |
DJ Max Poziom 22

Joined: 03 Jul 2003 Posts: 1825 Location: Warszawa
|
#11
03 Feb 2009 21:13 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
Jak na moje, to układ jest tylko próbą naśladowania rozruchu z przycisku. W dalszym ciągu działa tak jak kluczyk, tyle że zamiast przekręcać kluczyk trzyma się przycisk...
Pomijam już pozycje stacyjki I (0 - wyłączona, I - zależnie od samochodu, II - włączony zapłon, III - rozruch), która jest potrzebna np. w Fordzie Scorpio m.in. do programowania pilota.
|
|
| Back to top |
|
 |
Marian B Poziom 20

Joined: 12 Jan 2006 Posts: 1035 Location: Szczecinek
|
#12
03 Feb 2009 21:48 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
Wiem o co chodzi DJ Max, i celowo zrezygnowałem z takiego rozwiązania.
Z pewnością chodzi o to, że jedno krótkie naciśnięcie przycisku uruchamia automatycznie cały cykl rozruchowy. Było by to dobre rozwiązanie, ale uważam, że trochę przefajnowane. Trzeba zostawić nieco pola do popisu dla kierowcy, dokładnie tak, jak wybór czy skrzynia biegów manualna, czy automatyczna. Poza wszystkim, układ w tym rozwiązaniu jest mniej skomplikowany, a więc pewniejszy w działaniu.
W takim rozwiązaniu trzeba obowiązkowo zastosować automatyczny wyłącznik rozrusznika, a to dodatkowa komplikacja. W tym rozwiązaniu automatyczny wyłącznik rozrusznika jest tylko luksusowym dodatkiem.
|
|
| Back to top |
|
 |
PiAsKoS Poziom 13

Joined: 20 Nov 2003 Posts: 147 Location: Kalisz/Wrocław
|
#13
04 Feb 2009 03:56 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
z tego co wyczytalem uklad ten zalacza zaplon i rozrusznik jednym przycisnieciem.
A czy działa też tak że jak raz przycisne to wlaczy sie zaplon i tak na tym zaplonie sobie bedzie? (np aż mi sie swiece nie podgrzeja) wcisne drugi raz i wtedy dopiero bedzie krecil rozrusznikiem?
Dodano po 10 [minuty]:
a i jeszcze jedno ;p z jakiego powodu kondensator C5 jest na 400V
|
|
| Back to top |
|
 |
Marian B Poziom 20

Joined: 12 Jan 2006 Posts: 1035 Location: Szczecinek
|
#14
04 Feb 2009 13:08 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
Dokładny opis jest w linku:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic586635.html
Krótkie naciśnięcie przycisku, lub dłuższe, ale bez naciśniętego pedału sprzęgła spowoduje tylko włączenie zapłonu, nie spowoduje włączenia rozrusznika.
Rozruchu silnika wysokoprężnego można dokonać na dwa sposoby:
1) (mniej wygodny) krótkie naciśnięcie przycisku, włączy się zapłon (sterownik silnika) i grzanie świec, po wyłączeniu się świec nacisnąć pedał sprzęgła i jeszcze raz nacisnąć przycisk i trzymać na czas kręcenia rozrusznika.
2) (wygodniejszy) nacisnąć pedał sprzęgła i przycisk, i trzymać aż do chwili uruchomienia silnika. Rozrusznik włączy się automatycznie, z chwilą wyłączenia się świec.
Zatrzymanie silnika, to krótkie naciśnięcie przycisku, obojętnie czy pedał sprzęgła naciśnięty, czy nie.
Dłuższe naciskanie przycisku przy naciśniętym pedale sprzęgła spowoduje najpierw wyłączenie silnika (zapłonu), a następnie jego ponowne uruchomienie.
Ta funkcja przydaje się bardzo przy nieoczekiwanym zatrzymaniu silnika, np. na skrzyżowaniu. W tym przypadku wystarzy tylko nacisńąć sprzęgło i przycisk, i uruchomić silnik.
Kondensator C5 blokuje styki przycisku, zabezpiecza je przed iskrzeniem.
Te styki przerywają obwód z indukcyjnością (przekażnika), a jak wiadomo, przerywanie płynącego przez indukcyjność prądu powoduje indukowanie się znacznego napięcia samoindukcji na cewce (w szpilce, nawet kilka tysięcy V).
Drugą, podstawową rolą tego kondensatora jest eliminowanie drgań styków przycisku, i tym samym błędnego zadziałania urządzenia.
|
|
| Back to top |
|
 |
meehow Poziom 3

Joined: 25 Oct 2005 Posts: 6 Location: Krosno Odrz./Londyn
|
#15
13 Mar 2009 23:24 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
Witam.
Nie ukrywam, że jestem zainteresowany zrobieniem takiego układu i zastosowaniem go w swoim samochodzie, jednak dopiero po przeprowadzeniu kilku modyfikacji.
Układ ma być zastosowany w samochodzie renault19 z silnikiem benzynowym, więc bez świec żarowych. Dodatkowo chciałbym mieć możliwość uruchamiania silnika za pomocą pilota, więc odpada kontrola wciśniętego sprzęgła. Można by ją zastąpić kontrolą biegu (skrzynia musiałaby być "na luzie"), jednak to mogłoby doprowadzić do kłopotliwych sytuacji w przypadku nieprzewidzianego zgaśnięcia silnika. Poniżej zamieściłem taki układ. Autorem oryginału jest oczywiście Marian B, ja tylko trochę go "przerobiłem" (mam nadzieję, że autor się na mnie za to nie obrazi ;)). Oczywiście prosiłbym o sprawdzenie poprawności, ewentualne poprawki. Z elektroniką mam do czynienia na tyle, że coś gdzieś widziałem, coś gdzieś słyszałem.
Odbiornik sygnału z pilota, jak się domyślam, należy w takim wypadku podłączyć równolegle z przyciskiem start-stop. Podejrzewam, że do tego celu wykorzystam wyjście komfort zainstalowanego w samochodzie alarmu.
Jednakże pojawiły się pewne problemy, których nie potrafię rozgryźć.
Pierwszym z nich jest sposób połączenia modułu przekaźników z modułem sterującym. Mianowicie na zdjęciach gotowych modułów przedstawione są różne wtyczki, a opis wtyczek W1 i W2 ze schematu ideowego nijak mi do tego nie pasuje, ze względu na inną numerację pinów.
Drugi problem to automatyzacja cyklu uruchamiania silnika, czyli tylko raz naciskam przycisk i po ok. 1 sekundzie go puszczam, a rozrusznik dalej kręci do momentu uruchomienia silnika. Jak już wspomniałem chcę wykorzystać kanał transmisji służący jako funkcja komfort. Po uruchomieniu tej funkcji na odpowiednich wyjściach alarmu pojawia się impuls trwający ok. 2 sekund. Chcę w tym celu użyć kolejnego projektu użytkownika Marian B, mianowicie http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic555846.html
I w tym momencie pytanie: jak połączyć te dwa układy, aby zgodnie ze słowami autora w opisie wyłącznika rozrusznika zautomatyzować cały proces?
Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi i mam nadzieję, że może udało mi się kogoś tym zainteresować.
Pozdrawiam i chylę czoła przed naszymi tęgimi głowami ;)
| Filename: |
49_1226257709zmodernizowany.jpg |
 Download |
| Contents: |
|
| Filesize: |
171.48 KB |
| Punkty: |
0.00 |
|
|
| Back to top |
|
 |
Marian B Poziom 20

Joined: 12 Jan 2006 Posts: 1035 Location: Szczecinek
|
#16
14 Mar 2009 01:41 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
Wtyczka W2 nie "wchodzi" bezpośrednio do gniazda W1. Pomiędzy gniazdem W1, i gniazdem W2 jest wiązka przewodów. Między innymi, 4 przewody wychodzące z 16 nóżkowej wtyczki W1 są zakończone 4 pinową wtyczką W2, wchodzącą wgniazdo W2 w module przekażników. Na Rys.1 wtyczka W2 ma nogi skierowane do góry, ana fotografii modułu przekażników nogi skierowane w dół, stąd złudzenie, że inna numeracja.
Kondensator C1 powinien mieć drogę rozładowania w stanie spoczynku, w tym celu trzeba dodać rezystor np. 10kΩ, połączony od połączenia rezystora 100Ω i C1, do masy. W oryginalnym rozwiązaniu drogę rozładowania zapewniały styki przekażnika SP. Rezystor R11 zbędny, brak podłączenia wyprowadzenia 3 modułu do masy.
Aby zrealizować cykl automatycznego rozruchu po krótkim naciśnięciu przycisku, potrzebny układ czasowy, dający impuls o przewidywanej długości czasu rozruchu, ale z pewnym zapasem. Np. czas trwania rozruchu 3 sekundy, to czas trwania impulsu 5÷6 sekund. Dłuższy czas tego impulsu nie przeszkadza, gdyż rozrusznik zostanie wyłączony automatycznym wyłącznikiem rozrusznika w chwili, gdy silnik zacznie pracować.
Osobiście, sceptycznie odnoszę się do takiego rozwiązania, gdyż będzie to mniejsza kontrola nad samochodem. "Raz naciśnięty" przycisk uruchomi cały cykl rozruchowy, i trzeba będzie w razie potrzeby wykazać się dużym refleksem, aby z tego cyklu się wycofać naciskając drugi raz przycisk, szczegółnie ze wyeliminowany wpływ pedału sprzęgła, a może też czasami zawieść automatyczny wyłącznik rozrusznika.
No i oczywiście, potrzebny jest dodatkowy układ kontrolujący biegi, i ręczny hamulec, szcególnie przy zdalnym uruchamianiu, a także po to aby można było wyłączyć silnik, chyba że zrezygnuje się z układu automatycznego ponownego włączenia po przypadkowym zatrzymaniu (brak wpływu pedału sprzęgła). Stąd wniosek, że nie warto rezygnować z kontroli pedału sprzęgła. Na potrzeby zdalnego tylko uruchamiana silnika (po co?) można wprowadzić dodatkowy styk w przekażniku tej dodatkowej automatyki. Będzie on zwierał wyłącznik przy pedale sprzęgła (tylko przy uruchamianiu), co jest równoznaczne z naciśniętym pedałem.
Automatyczny wyłącznik rozrusznika pracuje niezależnie, i niema jakiego kolwiek związku układowego z przyciskiem "start-stop". Można go montować do każdego samochodu, jako oddzielny moduł.
|
|
| Back to top |
|
 |
meehow Poziom 3

Joined: 25 Oct 2005 Posts: 6 Location: Krosno Odrz./Londyn
|
#17
24 Mar 2009 21:15 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
No i po raz kolejny chciałbym się udzielić w temacie.
Ostatnio zacząłem kompletować elementy do powyższego układu, jak również do automatycznego wyłącznika rozrusznika, napotkałem jednak pewne problemy. Przede wszystkim musiałbym nadmienić, iż od dłuższego czasu przebywam w Londynie i znam tylko jeden sklep, zajmujący się sprzedażą podzespołów elektronicznych.
Niestety nie udało mi się znaleźć tranzystorów ani przekaźników.
Tranzystory BUZ90 oraz BUZ90AF udało mi się zlokalizować na brytyjskim ebay, więc na upartego mógłbym zamówić.
Przekaźniki G5V-2-5VDC oraz G5V-2-12VDC również znalazłem na ebay, jednak do zamówienia z Hong-Kongu. Nie wiem jak pozostali użytkownicy, ale ja nie znalazłem ich nawet na polskim allegro ani stronie internetowej polskiego sklepu, w którym zwykle kupowałem elementy.
No i najgorsze: przekaźnik FRA2C-S2DC12V (40/30A). Tego to już w ogóle nie udało mi się zlokalizować.
W tutejszym sklepie nie znalazłem również przekaźnika RM83-P-12V, nie sprawdzałem jak to się przedstawia gdzie indziej.
W związku z tym proszę o podanie jakichś zamienników (moje poszukiwania nie dały prawie żadnych rezultatów), ewentualnie podsunięcie innego rozwiązania z zastosowaniem innych elementów.
Oczywiście za wszelkie podpowiedzi będę niezmiernie wdzięczny.
PS. Po przemyśleniu za i przeciw zdecydowałem jednak zrobić układ w oryginale proponowany przez autora, bez przekształcania do kompletnej automatyzacji.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
24 Mar 2009 21:15 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Marian B Poziom 20

Joined: 12 Jan 2006 Posts: 1035 Location: Szczecinek
|
#18
25 Mar 2009 02:13 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
Wszystkie elementy, przekażniki, tranzystory, rezystory, kondensatory, gniazda i wtyczki w tym urządzeniu są typowe, i można je bez problemu nabyć w sklepie ze sprzedażą wysyłową "TME" w Łodzi:
http://www.tme.eu/pl/katalog/index.phtml?f_zamowienie=1#id_category%3D100051%26page%3D2%2C50
Zamiast FRA2C-S2 DC12V (chyba chwilowo niema w ofercie), może być FRA12-WD, jest to dokładnie to samo, ewentualnie FRA12-OF, też to samo, tylko bez obudowy.
Może też być L90-12W, będą inaczej końcówki, i na 20A, co też z powodzeniem wystarczy.
Moim zdaniem, przekażniki (wykonawcze, mocy) mogą być dowolne, dostępne, aby tylko uzwojenie było na 12V, oraz odpowiednia obciążalność styków.
Tylko przekażniki A i B muszą mieć uzwojenia na 5V, wszystkie pozostałe na 12V.
|
|
| Back to top |
|
 |
meehow Poziom 3

Joined: 25 Oct 2005 Posts: 6 Location: Krosno Odrz./Londyn
|
#19
17 Apr 2010 15:24 Re: Przycisk"start-stop"w samochodzie(modernizacja |
|
|
|
No i witam ponownie.
Trochę czasu minęło, ale w końcu zabrałem się za zmontowanie układu.
No i w tym momencie zauważyłem pewną rozbieżność między zdjęciem układu a schematem. Najlepiej jest to widoczne na pierwszym zdjęciu w tym temacie.
Na schemacie kondensator C3 oznaczony jest jako elektrolityczny, natomiast na zdjęciu układu w widoku otwartym widoczny jest w tym miejscu kondensator ceramiczny.
Odwrotna zależność jest w przypadku kondensatora C4: na schemacie ceramiczny, a w zmontowanym układzie jest wlutowany elektrolityczny.
Chciałbym prosić autora o wyjaśnienie zagadki, która wersja jest prawidłowa?
Pozdrawiam
Edit:
Do tej pory bezproduktywnie czekałem na odpowiedź autora.
Dziś wreszcie sam się przyjrzałem i dopiero teraz zauważyłem, że schemat na zdjęciu jest już w odbiciu lustrzanym, tylko został obrócony w pionie (ja zawsze obracam w poziomie).
Przepraszam wszystkich za zamieszanie
|
|
| Back to top |
|
 |