| Author |
Message
|
Defenestrator Poziom 14

Joined: 28 Nov 2007 Posts: 153
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
08 Feb 2009 19:58 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
mleczarz Poziom 14

Joined: 21 Nov 2004 Posts: 197 Location: Tomaszów Maz
|
#2
08 Feb 2009 22:32 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Czy ktoś kiedyś próbował reanimować akumulator w ten sposób?? Jaka jest skuteczność bo projekt wygląda zachęcająco...
|
|
| Back to top |
|
 |
przemek.tomala Poziom 19

Joined: 04 Oct 2002 Posts: 668 Location: Radom / Krakow
|
#3
08 Feb 2009 22:54 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Podejrzewam, że będzie to skuteczne.
Nie znałem zasady działania, ale od dawna wiedziałem, że np. bateria od telefonu komórkowego, której jedno z ogniw wskazuje 0V (totalny trup) po podłączeniu na dosłownie chwilkę pod np zasilacz od CB (ogniwo 1,5V, zasilacz od CB - 14V) nieraz ratowało ogniwo. Podobno mogła to być niebezpieczna zabawa :D Ale podłączenie najczęściej nie trwało więcej niż sekundę :D
|
|
| Back to top |
|
 |
ma3-4ysz Poziom 20

Joined: 27 Nov 2006 Posts: 823 Location: prawie Bieszczady
|
#4
08 Feb 2009 23:00 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Jakiś czas temu znalazłem coś podobnego http://www.theworkshop.ca/energy/desulf/desulf.htm ale nie brałem jeszcze tego na warsztat. Najpierw muszę się bardziej z elektrochemii dokształcić :) .
Skoro temat został wywołany, gdyby ktoś wiedział o wiedzy na temat desulfacji to proszę o podlinkowanie.
|
|
| Back to top |
|
 |
ssmano Poziom 2

Joined: 03 Jan 2009 Posts: 2
|
#5
08 Feb 2009 23:03 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
A znasz jakiś kosztorys tego?
A gdy akumulator rozerwie pod wpływem za dużego napięcia?
Pomysł jest Ok!
Ale jednak niebezpieczna jest to zabawa :P
:|
|
|
| Back to top |
|
 |
zulugula Poziom 14

Joined: 28 Feb 2007 Posts: 153 Location: Chrzanów
|
#6
08 Feb 2009 23:07 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Było by może coś takiego na akumulatorki Ni-Mh ?
|
|
| Back to top |
|
 |
wojto15-05 Poziom 17

Joined: 10 Feb 2006 Posts: 371 Location: Zamość
|
#7
09 Feb 2009 00:10 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Dzisiaj na alledrogo właśnie widziałem taki "reanimator" baterii, ale własnie na ogniwa N-i-Mh , wracając do tematu projekt nie wygląda na trudny do wykonania ciekawe jak koszty.
Coś o tym wiadomo?
|
|
| Back to top |
|
 |
megid Poziom 13

Joined: 08 Aug 2006 Posts: 140
|
#8
09 Feb 2009 00:26 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Kiedyś bawiłem się w reanimację akumulatorków od Ericssona. Wszystkie, które miałem dały się podnieść, chociaż wcześniej wykazywały zwarcie i nie dawały się normalnie ładować. Te najbardziej oporne trzeba było "kopać" kilka razy. W obawie przed wybuchem, nie robiłem tego jednak zasilaczem lecz elektolitem kilka mili, naładowanym do kilkunastu woltów.
|
|
| Back to top |
|
 |
markovip Poziom 22

Joined: 27 Mar 2007 Posts: 1845 Location: Valencia, Hiszpania
|
#9
09 Feb 2009 01:49 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Jakie koszta? -Niewielkie! tyle co 555, parę tranzystorów, kilka diodek, 2 rdzenie ferrytowe i parę dupereli. Paręnaście PLN max.
Projekt wygląda kusząco, może się skuszę, na warsztacie leży kilkadziesiąt akumulatorów do alarmu.
|
|
| Back to top |
|
 |
Wichur Poziom 10

Joined: 04 Feb 2007 Posts: 47 Location: Gdańsk
|
#10
09 Feb 2009 10:36 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Kurcze to by mi sie przydalo bardzo :) mam aukumulator, ktory stal dosyc dlugo... ma te 12V ale nie ma sily zakrecic rozrusznikiem. Ten reanimator to super sprawa.... bede musial zrobic sobie ten ukladzik i zobaczyc czy naprawde dziala...
orientuje sie ktos ile potrzeba czasu na "odsiarczanie" elektrod, bo jak wywali kwasem caly aku to nie bedzie ciekawie :)
|
|
| Back to top |
|
 |
Pawcio89 Poziom 16

Joined: 06 Mar 2007 Posts: 322 Location: Przewrotne
|
#11
09 Feb 2009 12:07 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Bardzo fajny układzik, bo w domu zawsze znajdzie się jakiś stary nie sprawny akumulator. Zastanawiam się nad zrobieniem takiego układu w niedalekiej przyszłości.
Nie wie może ktoś jaki impuls podawany jest na akumulator? O jakim napięciu? Bo z tego co się domyślam sygnał jest podawany w formie impulsów o wysokim napięciu. Chyba że się mylę to proszę o sprostowanie.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
09 Feb 2009 12:07 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
powerm Poziom 18

Joined: 20 Dec 2003 Posts: 590
|
#12
09 Feb 2009 20:35 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Jakieś 3 miesiące temu czytałem o tym hacku. Ale polegał on na wykorzystaniu aparatu jednorazowego a dokładniej lampy błyskowej z niego do naprawy akumlatorków NiMH (tylko nie LiON bo będzie bum). Wystarczyło się podłączyć z kabelkami zamiast lampy wyładowczej. Podejrzewam że pomysł można zaadaptować na jakąś stara ruską lampę (lub jakąkolwiek inną zepsutą). Przypominam w tym pomyśle wysokonapięciowy impuls ma strząsnąć kryształki do roztworu - nie potrzeba dużych prądów.
|
|
| Back to top |
|
 |
kamil509 Poziom 11

Joined: 13 Aug 2006 Posts: 61 Location: Wieprz
|
#13
09 Feb 2009 23:13 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
a co powiecie na to żeby taki stary niedziałający (stuknąć) parę razy takim prądem jak na świecy w silniku spalinowym?
Jutro spróbuję i zobaczę co z tego wyjdzie
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
09 Feb 2009 23:13 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
adam_es Poziom 16

Joined: 23 Sep 2006 Posts: 279 Location: Gliwice
|
#14
09 Feb 2009 23:19 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Jakiś czas temu metodą pobudzania wysokim napięciem udało mi się uruchomić akumulator żelowy 12V/7Ah. Po zabiegu można było go ładować, jednak po pół roku padł na dobre. Na pewno metoda dobra do doraźnego odzysku.
|
|
| Back to top |
|
 |
maciek_1992 Poziom 9

Joined: 04 Feb 2007 Posts: 39 Location: Chorów kolo Jarosłąwia (podkarpacie)
|
#15
09 Feb 2009 23:20 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
kiedyś widziałem na jakiejś stronie jak gość reanimował zwykle paluszki AA brał taka baterie i podłączał ja do aq w samochodzie na chwileczkę:) z tego co pokazywał to działało ale wydaje mi sie to niebezpieczne :) a co do układu to fajny pomysł i oszczędny:)
|
|
| Back to top |
|
 |
PO. Poziom 18

Joined: 30 Apr 2005 Posts: 510 Location: mazury / Warszawa
|
#16
10 Feb 2009 10:39 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
CO do swiecy samochodowej to chyba trochę za dużo :) .
Temat "zappingu" jest znany od kilku lat przynajmniej - jeśli chodzi o nicd/nimnh to wtedy na to wdepnąłem. W skrócie kilkadziesiąt-sto_kilkadziesiąt woltów z jakiegoś kondensatora do akumulatorka. Przy większych pojemnościach pewnie więcej.
Oczywiście bezpieczeństwo przede wszystkim - jakaś obudowa na aku i stosowny włącznik układu a nie z rączkami na krótko :) .
W tym układzie do pb wydaje się że jest trochę więcej?
|
|
| Back to top |
|
 |
Domin94 Poziom 11

Joined: 11 Oct 2006 Posts: 62 Location: Tarnów
|
#17
10 Feb 2009 16:55 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Witam!!
To urządzenie ma wysokim napięciem odsiarczać akumulator ?! Moim zdaniem łatwiejsze jest tzw. ładowanie odsiarczające. Polegające na ładowaniu 45 sekund a potem obciążeniu przez 15 sekund (jakaś żarówka) i tak parę godzin :D
P.S.To jest trochę bezpieczniejsze moim zdaniem
Pozdrawiam Dominik
|
|
| Back to top |
|
 |
OldSkull Poziom 19

Joined: 15 Jun 2007 Posts: 724 Location: P-ń
|
#18
10 Feb 2009 18:18 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Odnośnie NiMH: o to samo nie chodzi czasem w metodzie ladowania "burp"? ładujemy 1sekundę sporym prądem, 0.05s przerwy, 0.1s rozładowujemy bardzo dużym prądem, 0.1s przerwy i tak w kółko? Niby wg badań takie ładowanie może w umiarowanym stopniu zregenerować akumulatorki.
Odnośnie Li-Ion: miałem ogniwo z 1.5V na wyjscu, którego nie dało się ładować, podłączyłem kilkanaśnie razy pod 25V. Napięcie wsoczyło na 3.4V i mogłem już je naładować. O dziwo nie działa zauważalnie gorzej niż zanim je skatowałem do tych 1,5V.
|
|
| Back to top |
|
 |
hindoos Poziom 16

Joined: 03 Jul 2007 Posts: 319 Location: Wejherowo
|
#19
10 Feb 2009 18:39 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
| OldSkull wrote: |
| Odnośnie NiMH: o to samo nie chodzi czasem w metodzie ladowania "burp"? ładujemy 1sekundę sporym prądem, 0.05s przerwy, 0.1s rozładowujemy bardzo dużym prądem, 0.1s przerwy i tak w kółko? Niby wg badań takie ładowanie może w umiarowanym stopniu zregenerować akumulatorki |
Tu raczej chodzi o brutalne potraktowanie ogniwa wysokim napięciem, blurp raczej ma za zadanie utrzymanie pojemności i dobrej kondycji ogniwa przez cały czas użytkowania...
|
|
| Back to top |
|
 |
english2 Poziom 2

Joined: 15 Jun 2008 Posts: 2 Location: Chicago
|
#20
11 Feb 2009 15:12 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Słyszałem o gościu który zajmował się różnego rodzaju serwisem akumulatorów (NI-MH, Li-Ion i ich odmiany) do sprzętu medycznego. Jego pomysł był taki aby taką uszkodzoną baterię podpiąć na krótko do takiej samej sprawnej i naładowanej baterii. W 90% przypadkach uszkodzona bateria dała się w ten sposób reanimować. Więc jak ktoś chce to proszę bardzo. Zaznaczam tylko że tego typu praktyki są niebezpieczne.
Tego typu regeneracja działała na 90% ponieważ w izolatorze ogniwa baterii z reguły tworzyły się miejsca przepuszczające ładunki elektryczne (nie pamiętam jak się one nazywają) które były przyczyną mikrozwarcia. Taki szok napięciowy podziałał na uszkodzone miejsce na izolatorze niwelując upływ prądu.
Powodzenia
|
|
| Back to top |
|
 |
bodzio012 Poziom 20

Joined: 16 Dec 2005 Posts: 965 Location: okolice Puław
|
#21
11 Feb 2009 22:35 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
czy zbudował ktoś już Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów i sprawdził jak jest naprawdę jak się sprawdza to urządzenie?
|
|
| Back to top |
|
 |
1 Poziom 4

Joined: 24 Feb 2003 Posts: 8
|
#22
11 Feb 2009 23:08 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Od ponad 30 lat pracuje jako elektryk samochodowy.
- Przez wysokie napiecie zniszczysz cele, pozatym grozi wybuchem
( zwarcie w celi, gazy).
Stojace akumulatory ladowac malym pradem 2-3 dni w miesiacu
to nie bedzie takich problemow.
Proponuje przeczytac jakis Podrecznik elektryka samochodowgo - odsiarczanie
1. Prostownik 24 V - 2 akumulatory 12V w szereg- ladowac 36 godzin.
2. Ladowanie 1 akumumulatora : prostownik +, zarowka 12V H4 szeregowo do + akumulatora. 1/20 poj. znam. - 36 godz.
Jak to nie pomoze
Sposob 3 - wylac kwas, nalac wody destylowanej i ladowac 48 godzin.
1/20 poj. znam. ( 50 Ah = 2,5 A ), szeregowo mozna podpiac
zarowke 12VH4 ( styki 56a i 31) . Jako opor dla wzbudzenia.
nastepnie wylac wode, wyplukac 2-3 razy i i wlac nowy kwas. Ladowac 12 godzin.
O ile wylana woda bedzie brazowa - wyrzucic akumulator.
Taki akumulator, o ile odzyje pojezdzi ewentualnie w benzyniaku.
W dieslu krotko. To mozna praktykowac na akumulatorach do 2 lat od daty kupienia. Potem umieraja smiercia naturalna, najszybciej w dieslach.
Proponuje lepiej kupic tani aparat do ladowania i podtrzymywania napiecia stojacych akumulatorow. Przed 2-a laty kupilem taki w Lidlu
bo mialem nowy akumulator na zapasie, a dobry w aucie. I tak go ladowalem co miesiac przez 2 -dni, niskim napieciem podtrzymujacym.
Bateria w aucie padla a ta zajela jej miejsce i jest OK.
|
|
| Back to top |
|
 |
Bogusław Sobczak Poziom 5

Joined: 25 Mar 2008 Posts: 13 Location: gniezno
|
#23
11 Feb 2009 23:13 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
regenerowałem akumulator 6V 74 Ah który przez pół roku stał obciążony nie wyłączonym radiem. Wykorzystałem prąd ładowania 0,7A przez tydzień, następnie rozładowanie żarówką reflektorową i ładowanie nominalne. Dalej normalnie eksploatowałem akumulator w Trabancie przez rok czasu.
|
|
| Back to top |
|
 |
cefaloid Poziom 19

Joined: 20 Jun 2002 Posts: 794 Location: Kraków
|
#24
12 Feb 2009 07:42 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
| elektroniczek wrote: |
| Nie znałem zasady działania, ale od dawna wiedziałem, że np. bateria od telefonu komórkowego, której jedno z ogniw wskazuje 0V (totalny trup) po podłączeniu na dosłownie chwilkę pod np zasilacz od CB (ogniwo 1,5V, zasilacz od CB - 14V) nieraz ratowało ogniwo. |
Może kiedyś przy niklowych akumulatorkach... Dziś przy litowych w telefonach to test niebezpieczna zabawa która może się skończyć wybuchem baterii.
|
|
| Back to top |
|
 |
Chris_W Poziom 23

Joined: 10 Jan 2007 Posts: 2844
|
#25
13 Feb 2009 14:51 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
W skrócie:
Elektrody są wykonane w postaci gąbczastej masy - aby powierzchnia wymiany miedzy elektrodą i elektrolitem była jak największa. Podczas użytkowania akumulatora ta masa gąbczasta (ołów, tlenek ołowiu (2), siarczan ołowiu) coraz bardziej staje się 'zbita' - nazywa się to zwykle krystalizacją. Ostatecznie zamiast gąbczastej masy robią nam się płaskie płyty które reagują z elektrolitem tylko na swojej powierzchni - a powinny jak największą objętością.
|
|
| Back to top |
|
 |
ma3-4ysz Poziom 20

Joined: 27 Nov 2006 Posts: 823 Location: prawie Bieszczady
|
#26
13 Feb 2009 18:03 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Puki co z własnego doświadczenia mogę potwierdzić metodę podaną przez 1
| Quote: |
| 2. Ladowanie 1 akumumulatora : prostownik +, zarowka 12V H4 szeregowo do + akumulatora. 1/20 poj. znam. - 36 godz. |
Z tym, że robiłem przerwy co około 12h, plus czasem tzw ćwiczenie (rozładowywanie małym prądem i ponowne delikatne ładowanie).
Nie znaczy to, że nie jestem otwarty na inne skuteczne rozwiązania.
Tak na wyczucie to odnośnie tego wybuchnięcia aku pod wpływem zbyt dużego napięcia to owszem ale warunkiem uszkodzenia aku jest dostarczenie mu odpowiednio dużo energii. Przy proponowanym w temacie sposobie desulfacji ilość energii dostarczana przy wysokim napięciu nie musi być duża, jeżeli ma jedynie pobudzać rozpuszczanie krystalicznej siarki. Natomiast jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach, a o tych narazie tu mało.
|
|
| Back to top |
|
 |
bodzio012 Poziom 20

Joined: 16 Dec 2005 Posts: 965 Location: okolice Puław
|
#27
15 Feb 2009 23:15 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
czyli ogólnie opłaca się i warto składać ów Desulfator czy nie warto?
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
15 Feb 2009 23:15 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
AdamK. Poziom 11

Joined: 29 Oct 2003 Posts: 70
|
#28
18 Feb 2009 18:20 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Ludzie nie wierzcie w cuda.
Oczywiście takimi zabiegami można coś poprawić ale nie zregenerować zużytego akumulatora.
Akumulator sprawny można zasiarczyć trzymając go rok bez ładowania .
Ale mało kto nowy akumulator tak długo nie używa. Najczęściej stary zniszczony akumulator idzie na odstawkę i wtedy się zasiarcza.
Próbowanie regeneracji akumulatora który jest złomem przypomina rady aby rozpadające się buty dłużej pastować.
Niestety akumulator to fabryka chemiczna. Trwałość to 4-5 lat a bywa ze krócej.
Tam są substancje żrące co daje efekt podobny do korozji. Elementy plastikowe takie jak separatory z gąbczastej substancji pękają ze starości.
Sproszkowane substancje płyt obsypują się i osiadają na dnie akumulatora.
Wstrząsy auta tylko to przyśpieszają a nawet powodują oberwanie płyt.
Zasiarczenie to tylko jeden z procesów chemicznych zmieniających skład płyt.
Jak ktoś tu pisał są znane sposoby odsiarczania w rozcieńczonym elektrolicie czy tez ładowania prądem zmiennym.
Niestety większość ludzi próbuje w ten sposób reanimować wraki .
Trwałość akumulatora ołowiowego to tylko 200 cykli ładowania.
Zregenerowany akumulator może pochodzi jeszcze jeden sezon ale stanie w zimie gdy jest najbardziej potrzebny. Koszt akumulatora to 72-200 zł co daje rocznie 15-50 zł. Za te pieniądze to strach wsadzać do auta coś co spowoduje ze nie da się wrócić.
Nikt nie jest w stanie pokazać efektów regeneracji.
Były kiedyś cudowne płyny co się wlewało do akumulatora . Drogie to było ale miliony ludzi wierzył w cuda bo nikt nie potrafił zrobić badań porównawczych.
Taka regeneracja ma sens taki jak walenie młotkiem w zardzewiałe auto.
Przecież jak rdza będzie odpadać to auto będzie bardziej "zregenerowane".
Co innego jak opisywaliście regeneracje Ni-Mh . Ale to nie regeneracja tylko przepalanie dużym prądem zwarć wewnątrz akumulatora .
Ten akumulator nie staje się odnowiony tylko odpada mostek z soli który uniemożliwia ładowanie.
Akumulatorów Ni-MH o zwiększonej oporności wewnętrznej nie da się zregenerować a funcję regeneracji w ładowarkach służą tylko złapaniu klienta wierzącego w cuda.
Zatem nie wierzcie w cuda tylko nauczcie się prawidłowo akumulatory używać (ołowiowe i inne ) aby nie doprowadzać do uszkodzeń bo będzie to z pożytkiem
Inaczej to wiara w cudowny klej "kropelka" co wszystko sklei znaczy ze wszystko można złamać lub stłuc bez szkody dla przyszłej fukcjonalności i wytrzymałości rzeczy.
Batervit-witamina uzdrawiająca akumulatory-ile kasy zrobili na milionach frajerów.
|
|
| Back to top |
|
 |
Pinecha Poziom 12

Joined: 05 Sep 2006 Posts: 82 Location: Oborniki
|
#29
21 Feb 2009 23:16 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
Osobiście regenerowałem akumulatory "kadmowe" 12 V złożone z pastylek i wykonane jako pakiet. Procedurę wyczytałem w Horyzontach Techniki w latach 80' . Należało ładować - regenerować taki pakiet dużo większym napięciem w moim przypadku ok 30 V impulsując
/ krótkie impulsy poniżej 0,5 s/ do czasu wyczuwalnego wzrostu temperatury - wtedy należało przerwać zmierzyć napięcie i jeżeli pomiar wykazywał ok 12 V podłączyć do ładowania/ prąd nominalny dla danej pojemności. Po paru godzinach ładowania / w trakcie należało sprawdzać temperaturę ogniw / rozładować dużym prądem - zwierając zaciski drutem miedzianym o długości ok 1m fi 1mm. Po tym przeprowadzić normalną procedurę ładowania /prad i czas / i rozładować np przy pomocy żarówki . Po kilku takich cyklach większość ogniw wykazywała pozytywne efekty. Przed regeneracją napięcie na nich wynosiło od 0 - 3 V . Przytoczyłem procedurę z pamięci może coś zapomniałem . Temat ten był opisany w HT między 1982 a 1985 r.
|
|
| Back to top |
|
 |
Wojtek(KeFir) Poziom 24

Joined: 28 May 2004 Posts: 5901 Location: Gdańsk
|
#30
02 Mar 2009 08:29 Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów |
|
|
|
A skąd wziąć taki kwas? Czy to są jakieś specjalnego gotowe mieszanki, czy trzeba rozcieńczyć siarkowy i już?
Mój akumulator był suchy, ale mimo tego dawał jakieś 7V, po nalaniu destylowanej i ładowaniu przez 12h prądem 6A daje 10V, ale aerometr stoi na czerwonym.
|
|
| Back to top |
|
 |