FAQ | Points | Add... | Recent posts | Search | Register | Log in


Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> DIY Structures -> DIY Abroad -> Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów
Author
Message
Defenestrator
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 28 Nov 2007
Posts: 153

Post#1 Post from the author of the topic 08 Feb 2009 19:58   

Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów

Gdy nie używa się samochodu przez dłuższy okres czasu, może dojść do "tajemniczej" awarii akumulatora spowodowanej osadzaniem się kryształów siarczanów na elektrodach. W takim wypadku ludzie zwykle kupują nowy akumulator, choć da się pokonać ten problem w inny sposób. Autor opisuje proces budowy desulfatora - urządzenia, które impulsami wysokiego napięcia pobudza rozpuszczanie się kryształów w elektrolicie i w ten sposób ratuje nas przed tym sporym wydatkiem. Posiadanie takiego urządzenia ma jeszcze jeden plus - można spróbować reanimacji akumulatorów wyrzuconych przez innych, zapewniając sobie samemu zapas tych bardzo przydatnych podzespołów. W załączniku schemat i lista elementów.

Źródło
Artykuł

Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów



F8OB9BNFQMXBIA8.pdf
 Filename:  F8OB9BNFQMXBIA8.pdf
Download
 Contents:  
 Filesize:  1.26 MB
 Punkty:  0

Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# Post from the author of the topic 08 Feb 2009 19:58   





Back to top
   
mleczarz
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 21 Nov 2004
Posts: 197
Location: Tomaszów Maz

Post#2 08 Feb 2009 22:32   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Czy ktoś kiedyś próbował reanimować akumulator w ten sposób?? Jaka jest skuteczność bo projekt wygląda zachęcająco...
Back to top
   
przemek.tomala
Poziom 19
Poziom 19


Joined: 04 Oct 2002
Posts: 668
Location: Radom / Krakow

Post#3 08 Feb 2009 22:54   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Podejrzewam, że będzie to skuteczne.
Nie znałem zasady działania, ale od dawna wiedziałem, że np. bateria od telefonu komórkowego, której jedno z ogniw wskazuje 0V (totalny trup) po podłączeniu na dosłownie chwilkę pod np zasilacz od CB (ogniwo 1,5V, zasilacz od CB - 14V) nieraz ratowało ogniwo. Podobno mogła to być niebezpieczna zabawa :D Ale podłączenie najczęściej nie trwało więcej niż sekundę :D
Back to top
   
ma3-4ysz
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 27 Nov 2006
Posts: 823
Location: prawie Bieszczady

Post#4 08 Feb 2009 23:00   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Jakiś czas temu znalazłem coś podobnego http://www.theworkshop.ca/energy/desulf/desulf.htm ale nie brałem jeszcze tego na warsztat. Najpierw muszę się bardziej z elektrochemii dokształcić :) .
Skoro temat został wywołany, gdyby ktoś wiedział o wiedzy na temat desulfacji to proszę o podlinkowanie.
Back to top
   
ssmano
Poziom 2
Poziom 2


Joined: 03 Jan 2009
Posts: 2

Post#5 08 Feb 2009 23:03   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


A znasz jakiś kosztorys tego?
A gdy akumulator rozerwie pod wpływem za dużego napięcia?
Pomysł jest Ok!
Ale jednak niebezpieczna jest to zabawa :P
:|
Back to top
   
zulugula
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 28 Feb 2007
Posts: 153
Location: Chrzanów

Post#6 08 Feb 2009 23:07   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Było by może coś takiego na akumulatorki Ni-Mh ?
Back to top
   
wojto15-05
Poziom 17
Poziom 17


Joined: 10 Feb 2006
Posts: 371
Location: Zamość

Post#7 09 Feb 2009 00:10   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Dzisiaj na alledrogo właśnie widziałem taki "reanimator" baterii, ale własnie na ogniwa N-i-Mh , wracając do tematu projekt nie wygląda na trudny do wykonania ciekawe jak koszty.
Coś o tym wiadomo?
Back to top
   
megid
Poziom 13
Poziom 13


Joined: 08 Aug 2006
Posts: 140

Post#8 09 Feb 2009 00:26   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Kiedyś bawiłem się w reanimację akumulatorków od Ericssona. Wszystkie, które miałem dały się podnieść, chociaż wcześniej wykazywały zwarcie i nie dawały się normalnie ładować. Te najbardziej oporne trzeba było "kopać" kilka razy. W obawie przed wybuchem, nie robiłem tego jednak zasilaczem lecz elektolitem kilka mili, naładowanym do kilkunastu woltów.
Back to top
   
markovip
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 27 Mar 2007
Posts: 1845
Location: Valencia, Hiszpania

Post#9 09 Feb 2009 01:49   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Jakie koszta? -Niewielkie! tyle co 555, parę tranzystorów, kilka diodek, 2 rdzenie ferrytowe i parę dupereli. Paręnaście PLN max.
Projekt wygląda kusząco, może się skuszę, na warsztacie leży kilkadziesiąt akumulatorów do alarmu.
Back to top
   
Wichur
Poziom 10
Poziom 10


Joined: 04 Feb 2007
Posts: 47
Location: Gdańsk

Post#10 09 Feb 2009 10:36   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Kurcze to by mi sie przydalo bardzo :) mam aukumulator, ktory stal dosyc dlugo... ma te 12V ale nie ma sily zakrecic rozrusznikiem. Ten reanimator to super sprawa.... bede musial zrobic sobie ten ukladzik i zobaczyc czy naprawde dziala...

orientuje sie ktos ile potrzeba czasu na "odsiarczanie" elektrod, bo jak wywali kwasem caly aku to nie bedzie ciekawie :)
Back to top
   
Pawcio89
Poziom 16
Poziom 16


Joined: 06 Mar 2007
Posts: 322
Location: Przewrotne

Post#11 09 Feb 2009 12:07   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Bardzo fajny układzik, bo w domu zawsze znajdzie się jakiś stary nie sprawny akumulator. Zastanawiam się nad zrobieniem takiego układu w niedalekiej przyszłości.
Nie wie może ktoś jaki impuls podawany jest na akumulator? O jakim napięciu? Bo z tego co się domyślam sygnał jest podawany w formie impulsów o wysokim napięciu. Chyba że się mylę to proszę o sprostowanie.
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 09 Feb 2009 12:07   





Back to top
   
powerm
Poziom 18
Poziom 18


Joined: 20 Dec 2003
Posts: 590

Post#12 09 Feb 2009 20:35   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Jakieś 3 miesiące temu czytałem o tym hacku. Ale polegał on na wykorzystaniu aparatu jednorazowego a dokładniej lampy błyskowej z niego do naprawy akumlatorków NiMH (tylko nie LiON bo będzie bum). Wystarczyło się podłączyć z kabelkami zamiast lampy wyładowczej. Podejrzewam że pomysł można zaadaptować na jakąś stara ruską lampę (lub jakąkolwiek inną zepsutą). Przypominam w tym pomyśle wysokonapięciowy impuls ma strząsnąć kryształki do roztworu - nie potrzeba dużych prądów.
Back to top
   
kamil509
Poziom 11
Poziom 11


Joined: 13 Aug 2006
Posts: 61
Location: Wieprz

Post#13 09 Feb 2009 23:13   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


a co powiecie na to żeby taki stary niedziałający (stuknąć) parę razy takim prądem jak na świecy w silniku spalinowym?

Jutro spróbuję i zobaczę co z tego wyjdzie
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 09 Feb 2009 23:13   





Back to top
   
adam_es
Poziom 16
Poziom 16


Joined: 23 Sep 2006
Posts: 279
Location: Gliwice

Post#14 09 Feb 2009 23:19   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Jakiś czas temu metodą pobudzania wysokim napięciem udało mi się uruchomić akumulator żelowy 12V/7Ah. Po zabiegu można było go ładować, jednak po pół roku padł na dobre. Na pewno metoda dobra do doraźnego odzysku.
Back to top
   
maciek_1992
Poziom 9
Poziom 9


Joined: 04 Feb 2007
Posts: 39
Location: Chorów kolo Jarosłąwia (podkarpacie)

Post#15 09 Feb 2009 23:20   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


kiedyś widziałem na jakiejś stronie jak gość reanimował zwykle paluszki AA brał taka baterie i podłączał ja do aq w samochodzie na chwileczkę:) z tego co pokazywał to działało ale wydaje mi sie to niebezpieczne :) a co do układu to fajny pomysł i oszczędny:)
Back to top
   
PO.
Poziom 18
Poziom 18


Joined: 30 Apr 2005
Posts: 510
Location: mazury / Warszawa

Post#16 10 Feb 2009 10:39   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


CO do swiecy samochodowej to chyba trochę za dużo :) .

Temat "zappingu" jest znany od kilku lat przynajmniej - jeśli chodzi o nicd/nimnh to wtedy na to wdepnąłem. W skrócie kilkadziesiąt-sto_kilkadziesiąt woltów z jakiegoś kondensatora do akumulatorka. Przy większych pojemnościach pewnie więcej.

Oczywiście bezpieczeństwo przede wszystkim - jakaś obudowa na aku i stosowny włącznik układu a nie z rączkami na krótko :) .


W tym układzie do pb wydaje się że jest trochę więcej?
Back to top
   
Domin94
Poziom 11
Poziom 11


Joined: 11 Oct 2006
Posts: 62
Location: Tarnów

Post#17 10 Feb 2009 16:55   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Witam!!
To urządzenie ma wysokim napięciem odsiarczać akumulator ?! Moim zdaniem łatwiejsze jest tzw. ładowanie odsiarczające. Polegające na ładowaniu 45 sekund a potem obciążeniu przez 15 sekund (jakaś żarówka) i tak parę godzin :D
P.S.To jest trochę bezpieczniejsze moim zdaniem
Pozdrawiam Dominik
Back to top
   
OldSkull
Poziom 19
Poziom 19


Joined: 15 Jun 2007
Posts: 724
Location: P-ń

Post#18 10 Feb 2009 18:18   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Odnośnie NiMH: o to samo nie chodzi czasem w metodzie ladowania "burp"? ładujemy 1sekundę sporym prądem, 0.05s przerwy, 0.1s rozładowujemy bardzo dużym prądem, 0.1s przerwy i tak w kółko? Niby wg badań takie ładowanie może w umiarowanym stopniu zregenerować akumulatorki.

Odnośnie Li-Ion: miałem ogniwo z 1.5V na wyjscu, którego nie dało się ładować, podłączyłem kilkanaśnie razy pod 25V. Napięcie wsoczyło na 3.4V i mogłem już je naładować. O dziwo nie działa zauważalnie gorzej niż zanim je skatowałem do tych 1,5V.
Back to top
   
hindoos
Poziom 16
Poziom 16


Joined: 03 Jul 2007
Posts: 319
Location: Wejherowo

Post#19 10 Feb 2009 18:39   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


OldSkull wrote:
Odnośnie NiMH: o to samo nie chodzi czasem w metodzie ladowania "burp"? ładujemy 1sekundę sporym prądem, 0.05s przerwy, 0.1s rozładowujemy bardzo dużym prądem, 0.1s przerwy i tak w kółko? Niby wg badań takie ładowanie może w umiarowanym stopniu zregenerować akumulatorki

Tu raczej chodzi o brutalne potraktowanie ogniwa wysokim napięciem, blurp raczej ma za zadanie utrzymanie pojemności i dobrej kondycji ogniwa przez cały czas użytkowania...
Back to top
   
english2
Poziom 2
Poziom 2


Joined: 15 Jun 2008
Posts: 2
Location: Chicago

Post#20 11 Feb 2009 15:12   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Słyszałem o gościu który zajmował się różnego rodzaju serwisem akumulatorów (NI-MH, Li-Ion i ich odmiany) do sprzętu medycznego. Jego pomysł był taki aby taką uszkodzoną baterię podpiąć na krótko do takiej samej sprawnej i naładowanej baterii. W 90% przypadkach uszkodzona bateria dała się w ten sposób reanimować. Więc jak ktoś chce to proszę bardzo. Zaznaczam tylko że tego typu praktyki są niebezpieczne.
Tego typu regeneracja działała na 90% ponieważ w izolatorze ogniwa baterii z reguły tworzyły się miejsca przepuszczające ładunki elektryczne (nie pamiętam jak się one nazywają) które były przyczyną mikrozwarcia. Taki szok napięciowy podziałał na uszkodzone miejsce na izolatorze niwelując upływ prądu.
Powodzenia
Back to top
   
bodzio012
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 16 Dec 2005
Posts: 965
Location: okolice Puław

Post#21 11 Feb 2009 22:35   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


czy zbudował ktoś już Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów i sprawdził jak jest naprawdę jak się sprawdza to urządzenie?
Back to top
   
1
Poziom 4
Poziom 4


Joined: 24 Feb 2003
Posts: 8

Post#22 11 Feb 2009 23:08   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Od ponad 30 lat pracuje jako elektryk samochodowy.
- Przez wysokie napiecie zniszczysz cele, pozatym grozi wybuchem
( zwarcie w celi, gazy).

Stojace akumulatory ladowac malym pradem 2-3 dni w miesiacu
to nie bedzie takich problemow.

Proponuje przeczytac jakis Podrecznik elektryka samochodowgo - odsiarczanie

1. Prostownik 24 V - 2 akumulatory 12V w szereg- ladowac 36 godzin.
2. Ladowanie 1 akumumulatora : prostownik +, zarowka 12V H4 szeregowo do + akumulatora. 1/20 poj. znam. - 36 godz.

Jak to nie pomoze

Sposob 3 - wylac kwas, nalac wody destylowanej i ladowac 48 godzin.
1/20 poj. znam. ( 50 Ah = 2,5 A ), szeregowo mozna podpiac
zarowke 12VH4 ( styki 56a i 31) . Jako opor dla wzbudzenia.
nastepnie wylac wode, wyplukac 2-3 razy i i wlac nowy kwas. Ladowac 12 godzin.
O ile wylana woda bedzie brazowa - wyrzucic akumulator.

Taki akumulator, o ile odzyje pojezdzi ewentualnie w benzyniaku.
W dieslu krotko. To mozna praktykowac na akumulatorach do 2 lat od daty kupienia. Potem umieraja smiercia naturalna, najszybciej w dieslach.

Proponuje lepiej kupic tani aparat do ladowania i podtrzymywania napiecia stojacych akumulatorow. Przed 2-a laty kupilem taki w Lidlu
bo mialem nowy akumulator na zapasie, a dobry w aucie. I tak go ladowalem co miesiac przez 2 -dni, niskim napieciem podtrzymujacym.
Bateria w aucie padla a ta zajela jej miejsce i jest OK.
Back to top
   
Bogusław Sobczak
Poziom 5
Poziom 5


Joined: 25 Mar 2008
Posts: 13
Location: gniezno

Post#23 11 Feb 2009 23:13   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


regenerowałem akumulator 6V 74 Ah który przez pół roku stał obciążony nie wyłączonym radiem. Wykorzystałem prąd ładowania 0,7A przez tydzień, następnie rozładowanie żarówką reflektorową i ładowanie nominalne. Dalej normalnie eksploatowałem akumulator w Trabancie przez rok czasu.
Back to top
   
cefaloid
Poziom 19
Poziom 19


Joined: 20 Jun 2002
Posts: 794
Location: Kraków

Post#24 12 Feb 2009 07:42   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


elektroniczek wrote:
Nie znałem zasady działania, ale od dawna wiedziałem, że np. bateria od telefonu komórkowego, której jedno z ogniw wskazuje 0V (totalny trup) po podłączeniu na dosłownie chwilkę pod np zasilacz od CB (ogniwo 1,5V, zasilacz od CB - 14V) nieraz ratowało ogniwo.


Może kiedyś przy niklowych akumulatorkach... Dziś przy litowych w telefonach to test niebezpieczna zabawa która może się skończyć wybuchem baterii.
Back to top
   
Chris_W
Poziom 23
Poziom 23


Joined: 10 Jan 2007
Posts: 2844

Post#25 13 Feb 2009 14:51   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


W skrócie:
Elektrody są wykonane w postaci gąbczastej masy - aby powierzchnia wymiany miedzy elektrodą i elektrolitem była jak największa. Podczas użytkowania akumulatora ta masa gąbczasta (ołów, tlenek ołowiu (2), siarczan ołowiu) coraz bardziej staje się 'zbita' - nazywa się to zwykle krystalizacją. Ostatecznie zamiast gąbczastej masy robią nam się płaskie płyty które reagują z elektrolitem tylko na swojej powierzchni - a powinny jak największą objętością.
Back to top
   
ma3-4ysz
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 27 Nov 2006
Posts: 823
Location: prawie Bieszczady

Post#26 13 Feb 2009 18:03   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Puki co z własnego doświadczenia mogę potwierdzić metodę podaną przez 1
Quote:
2. Ladowanie 1 akumumulatora : prostownik +, zarowka 12V H4 szeregowo do + akumulatora. 1/20 poj. znam. - 36 godz.

Z tym, że robiłem przerwy co około 12h, plus czasem tzw ćwiczenie (rozładowywanie małym prądem i ponowne delikatne ładowanie).

Nie znaczy to, że nie jestem otwarty na inne skuteczne rozwiązania.
Tak na wyczucie to odnośnie tego wybuchnięcia aku pod wpływem zbyt dużego napięcia to owszem ale warunkiem uszkodzenia aku jest dostarczenie mu odpowiednio dużo energii. Przy proponowanym w temacie sposobie desulfacji ilość energii dostarczana przy wysokim napięciu nie musi być duża, jeżeli ma jedynie pobudzać rozpuszczanie krystalicznej siarki. Natomiast jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach, a o tych narazie tu mało.
Back to top
   
bodzio012
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 16 Dec 2005
Posts: 965
Location: okolice Puław

Post#27 15 Feb 2009 23:15   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


czyli ogólnie opłaca się i warto składać ów Desulfator czy nie warto?
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 15 Feb 2009 23:15   





Back to top
   
AdamK.
Poziom 11
Poziom 11


Joined: 29 Oct 2003
Posts: 70

Post#28 18 Feb 2009 18:20   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Ludzie nie wierzcie w cuda.
Oczywiście takimi zabiegami można coś poprawić ale nie zregenerować zużytego akumulatora.
Akumulator sprawny można zasiarczyć trzymając go rok bez ładowania .
Ale mało kto nowy akumulator tak długo nie używa. Najczęściej stary zniszczony akumulator idzie na odstawkę i wtedy się zasiarcza.
Próbowanie regeneracji akumulatora który jest złomem przypomina rady aby rozpadające się buty dłużej pastować.
Niestety akumulator to fabryka chemiczna. Trwałość to 4-5 lat a bywa ze krócej.
Tam są substancje żrące co daje efekt podobny do korozji. Elementy plastikowe takie jak separatory z gąbczastej substancji pękają ze starości.
Sproszkowane substancje płyt obsypują się i osiadają na dnie akumulatora.
Wstrząsy auta tylko to przyśpieszają a nawet powodują oberwanie płyt.
Zasiarczenie to tylko jeden z procesów chemicznych zmieniających skład płyt.
Jak ktoś tu pisał są znane sposoby odsiarczania w rozcieńczonym elektrolicie czy tez ładowania prądem zmiennym.
Niestety większość ludzi próbuje w ten sposób reanimować wraki .
Trwałość akumulatora ołowiowego to tylko 200 cykli ładowania.
Zregenerowany akumulator może pochodzi jeszcze jeden sezon ale stanie w zimie gdy jest najbardziej potrzebny. Koszt akumulatora to 72-200 zł co daje rocznie 15-50 zł. Za te pieniądze to strach wsadzać do auta coś co spowoduje ze nie da się wrócić.
Nikt nie jest w stanie pokazać efektów regeneracji.
Były kiedyś cudowne płyny co się wlewało do akumulatora . Drogie to było ale miliony ludzi wierzył w cuda bo nikt nie potrafił zrobić badań porównawczych.
Taka regeneracja ma sens taki jak walenie młotkiem w zardzewiałe auto.
Przecież jak rdza będzie odpadać to auto będzie bardziej "zregenerowane".
Co innego jak opisywaliście regeneracje Ni-Mh . Ale to nie regeneracja tylko przepalanie dużym prądem zwarć wewnątrz akumulatora .
Ten akumulator nie staje się odnowiony tylko odpada mostek z soli który uniemożliwia ładowanie.
Akumulatorów Ni-MH o zwiększonej oporności wewnętrznej nie da się zregenerować a funcję regeneracji w ładowarkach służą tylko złapaniu klienta wierzącego w cuda.
Zatem nie wierzcie w cuda tylko nauczcie się prawidłowo akumulatory używać (ołowiowe i inne ) aby nie doprowadzać do uszkodzeń bo będzie to z pożytkiem
Inaczej to wiara w cudowny klej "kropelka" co wszystko sklei znaczy ze wszystko można złamać lub stłuc bez szkody dla przyszłej fukcjonalności i wytrzymałości rzeczy.

Batervit-witamina uzdrawiająca akumulatory-ile kasy zrobili na milionach frajerów.
Back to top
   
Pinecha
Poziom 12
Poziom 12


Joined: 05 Sep 2006
Posts: 82
Location: Oborniki

Post#29 21 Feb 2009 23:16   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


Osobiście regenerowałem akumulatory "kadmowe" 12 V złożone z pastylek i wykonane jako pakiet. Procedurę wyczytałem w Horyzontach Techniki w latach 80' . Należało ładować - regenerować taki pakiet dużo większym napięciem w moim przypadku ok 30 V impulsując
/ krótkie impulsy poniżej 0,5 s/ do czasu wyczuwalnego wzrostu temperatury - wtedy należało przerwać zmierzyć napięcie i jeżeli pomiar wykazywał ok 12 V podłączyć do ładowania/ prąd nominalny dla danej pojemności. Po paru godzinach ładowania / w trakcie należało sprawdzać temperaturę ogniw / rozładować dużym prądem - zwierając zaciski drutem miedzianym o długości ok 1m fi 1mm. Po tym przeprowadzić normalną procedurę ładowania /prad i czas / i rozładować np przy pomocy żarówki . Po kilku takich cyklach większość ogniw wykazywała pozytywne efekty. Przed regeneracją napięcie na nich wynosiło od 0 - 3 V . Przytoczyłem procedurę z pamięci może coś zapomniałem . Temat ten był opisany w HT między 1982 a 1985 r.
Back to top
   
Wojtek(KeFir)
Poziom 24
Poziom 24


Joined: 28 May 2004
Posts: 5901
Location: Gdańsk

Post#30 02 Mar 2009 08:29   

Re: Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów


A skąd wziąć taki kwas? Czy to są jakieś specjalnego gotowe mieszanki, czy trzeba rozcieńczyć siarkowy i już?

Mój akumulator był suchy, ale mimo tego dawał jakieś 7V, po nalaniu destylowanej i ładowaniu przez 12h prądem 6A daje 10V, ale aerometr stoi na czerwonym.
Back to top
   
Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> DIY Structures -> DIY Abroad -> Desulfator - urządzenie do naprawiania akumlatorów
Statement for Wykop Statement for Facebook Statement for Delicious Statement for Digg Statement for Google Statement for Twitter Statement for Blip
Page 1 of 7 Go to page 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next


Page generation time: 0.254 seconds


FAQ || Administrator || Moderators || Widgets and banners || Contact
elektroda.pl topic RSS feed