Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Maszyna Parowa ;)

Scruffie 12 Lut 2009 12:49
  • Maszyna Parowa ;)

    Na początek chciałem się przywitać, gdyż jestem tu nowy. Może trochę z innej rury...chciałem przedstawić moją konstrukcję jaką jest silnik parowy. Projekt zainspirowany "Bett-Zee Oscillating Engine" z http://npmccabe.tripod.com/steam.htm czyli to: http://npmccabe.tripod.com/bettzee.htm

    Przejdźmy do konkretów. Mam 15 lat więc precyzyjność i dokładność nie jest najciekawsza, ale cóż... Po odwiedzeniu sklepu tzw "metalowca" Nabyłem aluminiowy pręt grubości ok. 9mm, aluminiową rurkę o średnicy 8mm, oraz kwadratowy profil/rurkę. Cylinder powstał poprzez włożenie okrągłej rurki do kwadratowego profilu, oraz zalaniu zna profilu żywica epoksydową. Tłok powstał poprzez zeszlifowaniu na wiertarce nadmiernej warstwy aluminium papierem wodnym. Koło zamachowe znajduje się na jednym łożysku kulkowym wszystkie części kola zamachowego pochodzą z głowicy z video. Maszyna rusza przy ciśnieniu ok. 1,5 bar. To chyba wszystko, resztę widać na zdjęciach. Proszę o komentowanie i krytykowanie ;)

    Maszyna Parowa ;) Maszyna Parowa ;) Maszyna Parowa ;)

    I jeszcze marnej jakości filmik pokazujący działanie maszyny ;)

    Link


    Pozdrawiam, Dawid.

  • #2 12 Lut 2009 13:20
    00gtw00
    Poziom 15  

    Ciekawa konstrukcja i wygląda na solidną. Opisz jeszcze jak wytwarzasz paliwo do niej czyli parę.

  • #3 12 Lut 2009 13:42
    Scruffie
    Poziom 9  

    Zrobiłem już jeden kociołek, też w bardzo prosty sposób, a mianowicie wziąłem puszkę z karmy dla kota, z laminatu wyciąłem koło, wlutowałem rurkę na parę i zawór na wodę, przykleiłem kropelką i wlutowałem drut miedziany do puszki i laminatu, tak dla bezpieczeństwa, lecz nie jestem zadowolony - za mało pary, żeby ciągle pracował. zrobię większy kocioł, mam już odpowiedni zbiornik :)

  • #4 12 Lut 2009 15:23
    krzycho123
    Poziom 31  

    Scruffie, fajne urządzenie . Co będziesz nim napędzał ?

  • #5 12 Lut 2009 15:30
    Scruffie
    Poziom 9  

    Oczywiście, że parą :) I oczywiście, jak skończę kociołek, a macie może jakieś rady, czym ogrzewać kocioł, aby nie wytwarzało zbyt wiele dymu?

    Dodano po 2 [minuty]:

    A, przepraszam, źle przeczytałem. Jako, że była to moja pierwsza maszyna, zrobiona w 3 roboczo-godziny nie jest zbyt szczelna i dokładna, więc jej moc jest znikoma, ale oczywiście będę sie starał robić coraz to lepsze maszyny.

  • #6 12 Lut 2009 15:30
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Scruffie napisał:
    ...a macie może jakieś rady, czym ogrzewać kocioł, aby nie wytwarzało zbyt wiele dymu?
    Gazem...

  • #7 12 Lut 2009 16:02
    owocowy89
    Poziom 20  

    Kolega Krzycho pytał się co będziesz nim napędzał, a nie czym:P Ale jeśli chodzi o moją opinię o konstrukcji, to jak najbardziej pozytywnie, podoba mi się bardzo i nowatorski kształt ma:) a ogrzewać, może wystarczyłaby jakaś buteleczka z denaturatem i knotem?. Ja chyba też się za coś takiego zabiorę, ale bardziej klasyczne.

  • #8 12 Lut 2009 16:23
    Scruffie
    Poziom 9  

    Tak ogrzewałem mój kociołek, ale bardzo śmierdzi i wytwarza dużo dymu, oraz sadzy...

  • #9 12 Lut 2009 17:06
    alnMTB
    Poziom 8  

    A próbowałeś podgrzewać ten kociołek podpałką do grilla taką w kostkach? Wiem, że długo się pali ale nie pamiętam czy mocno się dymi.

  • #10 12 Lut 2009 17:19
    Kodi14
    Poziom 23  

    A może podgrzewać taki specjalnymi grzałkami czy jak to sie nazywa do takich misek ze stołów szweckich? Wytwarzają one sporą temperature, dają normalny ogień i takie wielkie brytwanki podgrzewają na stole by jakaś potrawa nie wystygła..nie wiem czy wiecie o co mi chodzi, ale jakby ktoś chciał mam takiego czegoś cały karton, bo potrzebowałem właśnie do takich brytwan..

  • #11 12 Lut 2009 17:22
    bloch
    Poziom 9  

    zamiast tego metalowego załóż magneto ze starej WSKi i stator z cewką świetlną;) przy tych obrotach kolo 20W na pewno wyciągniesz. dobry stabilizator i masz zasilacz na parę ;)

  • #12 12 Lut 2009 17:24
    goffer007
    Poziom 15  

    najlepiej chyba jednorazowymi butlami turystycznymi z nabijanym palnikiem.

  • #13 12 Lut 2009 17:44
    Moulder
    Poziom 23  

    00gtw00 napisał:
    Ciekawa konstrukcja i wygląda na solidną. Opisz jeszcze jak wytwarzasz paliwo do niej czyli parę.


    Para to nie jest paliwo....

    bloch napisał:
    zamiast tego metalowego załóż magneto ze starej WSKi i stator z cewką świetlną;) przy tych obrotach kolo 20W na pewno wyciągniesz. dobry stabilizator i masz zasilacz na parę ;)


    Skąd to możesz wiedzieć nie znając mocy tej "maszyny parowej". Same obroty nic nie znaczą.

    Do autora:

    Piszesz że masz zamiar wykonywać inne modele takich maszyn, masz zamiar coś tym napędzać, czy po prostu Ci się nudzi ? :D

  • #14 12 Lut 2009 17:51
    Patryk987
    Poziom 17  

    proponuję podpatrzeć jak to było robione w lokomotywach
    palenisko mogło by być ze starego garnka a kocioł np. z 5 litrowej beczółki od piwa zarówno w dnie jak i w górnym wieku beczółki trzeba wywiercić mnóstwo dziurek tak aby były one do siebie równoległe następnie należy poprzetykać przez nie przycięte wcześniej na wymiar miedziane rurki takie jak zasilające instalację gazową są dość tanie chyba 8 zł za metr i następnie przylutować je lutem twardym do denka i wieka przymocować szczelnie do garnka wyciąć w nim z boku dziurę by można było ładować palne przedmioty.
    Było by tez wskazane by kocioł był okryty watą szklaną w celu izolacji.
    Sam chciałem zbudować taki silnik ale nie starczyło mi na to czasu a szkoda bo do niedawna miałem dostęp do honownic oraz szlifierek kłowych i bezkłowych - czyli miałem możliwość wykonania tłoka i cylindra z dokładnością do kilku mikrometrów czyli 0.000001m
    ten eksperymentalny silnik miał napędzać rower :D
    no ale cóż czasu mi nie starczyło pozdrawiam wszystkich zainteresowanych parą i dodam jeszcze że można zastosować pewną sztuczkę która spowoduje zmniejszenie czadzenia wzrost temp spalania i co za tym idzie więcej mocy
    wystarczy z komina zrobić dyszę taką jak ścięty stożek i parę wychodzącą z tłoka puścić przez koleją mniejszą dyszę znajdującą się w kominie dokładnie tak jak w lokomotywach

  • #15 12 Lut 2009 18:02
    Scruffie
    Poziom 9  

    Do Moulder:
    Tak, mam zamiar zrobić mały pojazd, coś takiego :) http://www.crabfu.com/steamtoys/ , tylko, że na moim poziomie, czyli prymityw xD. A poza tym bardzo ciekawi mnie temat maszyn parowych, lecz nie mam dostępu do tokarki, różnego typu frezarek, więc o dokładności i precyzyjności nie ma mowy.
    A jeszcze jedno:
    Maszyna jest na tyle słaba, że z łatwością zatrzymać ją palcem, ale to z powodu zbyt małych odstępów dziurek, które dostarczają i wydalają parę. Ale myśle, że mały alternatorek przy stosunkowo wielkim przełożeniu udało by sie jakieś napięcie osiągnąć :)

  • #16 12 Lut 2009 18:28
    maxdutka
    Poziom 14  

    Tylko uważaj na kociołek, bo jeden taki mi poparzył nogę jak kiedyś kombinowałem z parą.
    Według mnie uzyskał byś znacznie większą wydajność gdyby para była wpychana do cylindra raz z jednej strony tłoka raz z drugiej.

  • #17 12 Lut 2009 18:58
    Scruffie
    Poziom 9  

    Tak wiem, że to jest niebezpieczne, a można jakieś plany prosić dokładniejsze?:D Bo ogólnie to kojarz to chyba, tylko, że chyba to ciężko zbudować, prawda ;)?

  • #18 12 Lut 2009 19:42
    msichal
    Poziom 20  

    bloch napisał:
    zamiast tego metalowego załóż magneto ze starej WSKi i stator z cewką świetlną;) przy tych obrotach kolo 20W na pewno wyciągniesz. dobry stabilizator i masz zasilacz na parę ;)


    IMO tu raczej chodzi o moment obrotowy, jeżeli ten jest wystarczająco duży to zawsze można zastosować przełożenie na odpowiednią prędkość.

    Konstrukcja bardzo fajna i zapewne pouczająca, co do podgrzewania to chyba gaz jest najlepszym wyjściem, jak nie masz odpowiedniego palnika to zawsze można użyć zapalniczki :D Tylko nie wiem czy po podkręceniu płomienia starczyłaby na więcej niż kilka minut...

  • #19 12 Lut 2009 19:44
    STRAŻOK 99
    Poziom 10  

    gdy ja się bawiłem w silniki parowe to opalałem zbiornik takimi butlami 2 litrowymi gazy ziemnego dla turystów (nie dymi) powstaje tylko para i trochę charakterystycznego zapachu dla gazu.

  • #20 12 Lut 2009 20:01
    _Damian
    Poziom 10  

    Mam takie pytanie stosując tego typu silnik tylko odpowiednio większy czy było by możliwe zrobienie pojazdu parowego który by mógł wieźć na sobie ciężar nie przekraczający 100 kg.I jeśli tak to jakie by można tym rozwijać prędkości wiem ze 15km\h to był by już duży sukces.A morze ktoś już coś takiego robił ?
    Proszę o pomoc i od razu mówię ,ze osoby które nigdy nie miały nic wspólnego z tymi zagadnieniami albo po prostu na "oko" im się coś wydaje to niech lepiej nie piszą.

    Poprawiłem
    /Faces/

  • #21 12 Lut 2009 20:33
    matik_3
    Poziom 9  

    prosiłbym o jakiś schemacik ale dokładny. Czy można zrobić jakąś maszynę parową (najprostszą) w warunkach domowych

  • #22 12 Lut 2009 21:09
    STRAŻOK 99
    Poziom 10  

    można zrobić maszynę parową która pociągnie 100kg i więcej to zależy od ciśnienia jakie jej podasz i od powierzchni tłoka przypuśćmy ze masz 1 atmosferę na 1 cm^2 tłok masz np 0 powierzchni przypuszczalnie 10 cm^2 oblicz sobie nacisk na tłok a z tego moc jaką wyciągniesz takie coś było na fizyce nie chce mi się szukać ale jak naprawdę będziesz chciał to poszukam

  • #23 12 Lut 2009 21:10
    Scruffie
    Poziom 9  

    Pewnie, żaden problem tylko, jeśli nie ma Pan dostępu do bardzo precyzyjnych narzędzi typu frezarki cnc, tokarki, oraz materiałów wykonanie takiej maszyny jest NIEMOŻLIWE. Oczywiście bez wiedzy też ani rusz. Pozostaje jeszcze rowiązanie problemu sprawy kotła, odpowiednio duży, mocny, musi być opalany wydajnym materiałem typu propan butan. Oczywiście musi to być bardzo rozbudowana, zawierać wiele części, a koszt takiej budowy to z pewnością kilka tysięcy...

    Do matik_3:
    http://npmccabe.tripod.com/steam.htm

    http://eltop.bitel.lublin.pl/index.php Tu masz opisane jak ją zbudować, powodzenia :D A tak wg google nie boli.

  • #24 12 Lut 2009 21:14
    owocowy89
    Poziom 20  

    A wracając do tego magneta od WSK, wydaję mi się, że jednak ten silniczek chyba by sobie nie poradził zbytnio z tym... no chyba, że by się dało duże ciśnienie i rozbujało dobrze silnik.

  • #25 12 Lut 2009 21:26
    Scruffie
    Poziom 9  

    Ten silnik akurat ma niestety małą nieszczelność, i wpada w rezonans, trzęsie sie, z powodu braku przeciwwagi, ale w następnym silniku postaram sie swoje wszystkie błędy poprawić ;) Lecz przy 4 bar. ciężko zatrzymać silnik palcem.

  • #26 12 Lut 2009 21:31
    _Damian
    Poziom 10  

    Tokarkę ma sąsiad a sam posiadam spawarkę myślę że nie było by takiego problemu z budową silnika tylko większy by był z dobraniem rozmiarów cylindra i kotła.

  • #27 13 Lut 2009 01:00
    Rzucek
    Poziom 10  

    W teorii, by mechanizm działał wszystkie siły(momenty sił) w tym siły oporów ruchu, siły bezwładności, siły zewnętrzne i siły reakcji i siły równoważące(napędzające) muszą być równe 0(tak uczono mnie na teorii mechanizmów:P). Już z tego widzę, że jest tu sporo do obliczenia i sporo pracy, a i to nie gwarantuje że maszyna ruszy(słabe dokładności, tarcie, przybliżenia wzorów itp). Zaciekawiłeś mnie więc wykonam parę obliczeń i spróbuje sprawdzić jakie parametry są potrzebne:). Pierwsza uwaga przydałoby się potężne koło zamachowe przy jednym silniku, lub dwa silniki o działaniu przesuniętym w fazie. Bez tego w najlepszym wypadku będzie strasznie szarpać, a w gorszym może się zatrzymać w którymś suwie, tudzież można dokonać modyfikacji i para będzie wtłaczana raz z jednej raz z drugiej strony tłoka(sporo utrudnia).
    Po szybkich obliczeniach: moment wyjściowy silnika jest równy sile reakcji w korbowodzie R*sin[a(kąt obrotu korby)]*r(promień korby). Siłę reakcji wyznaczyć można metodą graficzną prostej Culmana(równowaga 4 sił). Przy tym musimy znać kąt tarcia=arctg(współczynnik tarcia), o który odchylą się reakcje między cylindrem, a tłokiem.
    Może więcej wyjaśni szkic:

    Maszyna Parowa ;)


    Przy czym nie uwzględniłem tu sił tarcia w parach kinematycznych, sił bezwładności i wyrównoważenia mechanizmu(silnik musiałby być dobrze smarowany i wolnobieżny). Moment wyjściowy ma równoważyć wszystkie momenty występujące w twoim pojeździe(chociażby moment potrzebny na poruszenie koła zamachowego bądź drugiego silnika). sporo tego się zrobiło, ale nie jest tak najgorzej, da się to wszystko wyliczyć, ale na pewno nie w jedną noc

  • #28 13 Lut 2009 11:03
    fabians
    Poziom 12  

    małą bańkę na mleko z zatykaną przykrywką owiniętą izolatorem np. wełną stawiamy na kuchence gazowej turystycznej do silnika parowego podłączyć mnałą prądnice czy alternator i już mamy prąd do zaświecenia czy naładowania komórki / GPS-a na wyprawach z dala od cywilizacji. Ktoś kiedyś tu podał schemat pudełka mulizasilacza (z wbudowanym aku i na jakiś czas gotujemy wodę aby doładować Maszyna Parowa ;)) na takie wyprawy , połączyć 2 pomysły to by było coś! W razie braku gazu garnek wstawiamy do grila opalając szyszkami....:D wodę czerpiemy ze strumienia, jeziorka albo parasola odwróconego z dziurką na deszczówkę oczywiście :D

  • #29 13 Lut 2009 16:53
    wojtekkk09
    Poziom 15  

    Super konstrukcja!
    Gratuluję pomysłu.
    Ciekawe ile HP ma taki silnik;)

  • #30 13 Lut 2009 21:10
    Scruffie
    Poziom 9  

    HP ? Nie spotkalem sie z takim określeniem, co to jest?:D

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty