Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Wii Sensor Bar produkcji Gigantora


Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> DIY Konstrukcje -> Wii Sensor Bar produkcji Gigantora
Autor
Wiadomość
Gigantor
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 05 Maj 2004
Posty: 312
Miasto: Poznań

Post#1 Post autora tematu 14 Lut 2009 19:57   

Wii Sensor Bar produkcji Gigantora


Wii Sensor Bar produkcji Gigantora

Nazwa brzmi dobrze, ale nie oszukujmy się. To tylko diodowy mrygacz na 555. Najmocniej obok zasilacza na 7805 wymęczony układ. Prosty, banalny, przeznaczony dla początkujących początkujących, czarna karta w historii każdego konstruktora. Jest jednak małe „ale”. O tym później.

Co to jest i po co? Przedstawienie problemu.
Pewien czas temu firma Nintendo wypuściła na rynek konsolę do gier zwaną Wii. Każdy z bezprzewodowych kontrolerów zawiera prymitywną kamerę, dzięki której na podstawie 2 źródeł promieniowania IR konsola określa pozycję kursora wyświetlanego na ekranie. Owo źródło promieniowania IR, zwane Wii Sensor Bar-em, dołączone jest fabrycznie do konsoli i obarczone wadą, która nie dawała spać mojemu kumplowi. Posiada kabel. Dokładnie 3 metry cieniutkiego kabla, który uwielbia plątać się pod nogami, jednocześnie z racji rozmieszczenia mebli/ urządzeń RTV nie sięga do konsoli.

Oczywiście można go przedłużyć – tnąc kabel i tracąc gwarancję, lub kupić przedłużacz, marnując pieniądze. A i tak nie rozwiąże się problemu, gdyż jeśli nadajnik umieszczony jest pod zwijanym kranem projektora, kabel ciągnie się przy podnoszeniu.
Dochodzi kolejna kwestia. Zasięg i precyzja wskazań kursorem zależy między innymi od odległości między źródłami IR. W oryginalnym nadajniku wynosi 20cm, stąd zalecana maksymalna odległość grania to ok. 3 metrów.

Nie zdziwiłem się zatem, gdy pewnego dnia do mych drzwi zapukał kumpel mówiąc: „Zrób mi bezprzewodowego „Wii Bar-a”. Ma być cały z aluminium, zasilany akumulatorami AA i ociekający luksusem. W zamian dam ci kurtkę i 2 piwa”. Skuszony tak hojną zapłatą zabrałem się do roboty.

Rozwiązanie
Istnieją komercyjne rozwiązania bezprzewodowych Wii Bar-ów. Najlepsze na 4xAA wytrzymują ok. 50 godzin (dane producenta). Wydało mi się to trochę mało, dlatego sięgnąłem po moją tajną broń: 555 + kluczowanie diod o wąskim kącie świecenia. Przeszukałem cały internet, w poszukiwaniu podobnego rozwiązania (w końcu łatwiej skopiować, niż wymyślić), jednak nie znalazłem.

Rozpocząłem badania w celu określenia częstotliwości kluczowania oraz wypełnienia (czułość kamery maksymalna, czyli 5 w menu „sensivity” Wii):
6 kHz, wypełnienie 10% - gra się dobrze do 3 metrów
6 kHz, wypełnienie 20% - gra się dobrze do 6 metrów
Próbowałem też niższych częstotliwości, wyniki były mierne.

Układ: klasyczna aplikacja 555 – generator astabilny z regulacją współczynnika wypełnienia, 2x 3 diody TSAL6200 kluczowane za pomocą BUZ11. Prąd diod ustalony na 50mA. Sygnalizacja zasilania – dioda 1,8mm, prąd 1,3mA. Potencjometr umożliwia zmianę współczynnika wypełnienia (w efekcie zmniejszenie zasięgu kosztem zuźycia baterii lub odwrotnie). Nie chciałem zamieszczać schematu, by nie zaniżać poziomu, ale niestety muszę.

Wii Sensor Bar produkcji Gigantora

Mechaniczne: oksydowany aluminiowy ceownik + płaskownik, czerwony filtr pożyczony z uszkodzonego woltomierza Meratronik V533, przycisk włącznika zrobiony z bezpiecznika. Wymiary: 500x18x18mm. Płytka robiona metodą fotograficzną, większość elementów SMT. Docelowo całość będzie trzymała się dolnej listwy ekrany za pomocą magnesów neodymowych.

Koszty: Lwią część pochłonęła obudowa – 10zł, części - 7zł

Testy: "Urządzenie" pobiera średnio 20mA, co przy dostępnych obecnie akumulatorach powinno starczyć na ok. 135 godzin grania. W razie pozostawienia włączonego na noc nie ma więc dramatu.

Podsumowanie:
Urządzenie funkcjonuje nienagannie, jest tańsze, lepiej wykonane, działa dłużej niż jakiekolwiek inne komercyjne rozwiązania. Jednak wg. ogólnie przyjętych standardów, jest beznadziejstwem dla początkujących, teoretycznie nawet niewartym pokazania. Jak to powiedział jeden z Drużyny A (albo Einstein, nie pamiętam): „Jeśli coś jest głupie, ale działa, to znaczy że nie jest głupie”.

Na zdjęciu widoczny jeden z dwóch nadajników IR, czerwona dioda sygnalizująca zasilanie, włącznik. Dodatkowo akcent walentynkowy.
Wii Sensor Bar produkcji Gigantora

Widok wnętrza
Wii Sensor Bar produkcji Gigantora

Widok całości
Wii Sensor Bar produkcji Gigantora

Oczywiście podany przeze mnie opis kieruję tylko do domowych konstruktorów, nie jest on przeznaczony do zastosowań komercyjnych.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 14 Lut 2009 19:57   





Powrót do góry
   
JStan
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 248
Miasto: Sanok

Post#2 15 Lut 2009 15:44   

Re: Wii Sensor Bar produkcji Gigantora


Witam!!

Może i banalne ale jak widać sprawuje się świetnie i lepiej robi to co ma robić niż oryginalny Wii bar. Siostrzeniec ostatnio przywiózł wii, faktycznie Twojemu koledze oryginalny mnógł sprawiać kłopot. No i wielkie plusy za estetyke, mógłbyś takie robić komercyjnie, zrób kilka sztuk i na allegro możesz troche zarobić!!!

Pozdrawiam!!
Janek
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 15 Lut 2009 15:44   





Powrót do góry
   
Xweldog
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 28 Paź 2008
Posty: 1182
Miasto: Wroclaw

Post#3 16 Lut 2009 22:10   

Re: Wii Sensor Bar produkcji Gigantora


Witam.
Aluminium pięknie matowieje po wymoczeniu w roztworze sody. Trzeba oczyścić, odtłuścić. Kiedyś nie oczyściłem dokładnie i nie zmatowiłem duralu licząc, że wsio wyrówna roztwór. Wyszły plamy. Musiałem matowić papierem i jeszcze raz trawić.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 16 Lut 2009 22:10   





Powrót do góry
   
dariuszj
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 06 Maj 2003
Posty: 336
Miasto: Augustów

Post#4 17 Lut 2009 14:38   

Re: Wii Sensor Bar produkcji Gigantora


Soda kaustyczna (NaOH) + gorąca woda. Nic nie trzeba odtłuszczać. Uwaga na opary (niebezpieczne). Okulary ochronne i rękawice gumowe niezbędne. Efekt murowany, nawet porysowane powierzchnie aluminium lub stopów aluminium przyjmują piękny aksamitny, matowy wygląd. Głębokie rysy można przed zabiegiem wyrównać papierem ściernym. Roztwór powinien być dość mocny ok. 2 łyżki stołowe na 1- 1,5 litra wody o temp 80-90 st. C. Sam tak wykańczam elementy aluminiowe swoich konstrukcji. Jeszcze raz zaznaczam- wymagana maksymalna ostrożność, ze względu na silnie żrące właściwości roztworu i jego oparów a także na wydzielający się w tej reakcji wodór (w połączeniu z tlenem z powietrza silnie wybuchowy).
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> DIY Konstrukcje -> Wii Sensor Bar produkcji Gigantora
Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Twitter
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Coron DS8 - klon syntezatora perkusyjnego produkcji Gigantora (9)
Sound Lab Mini-synth - mały analogowy syntezator produkcji Gigantora (22)
Wii Cyberbike - rower treningowy sprzężony z konsolą do gier Nintendo Wii (3)
Przedwzmacniacz Gigantora (26)
Naświetlarka Gigantora (41)
Zasilacz + latarka Gigantora (23)
Zegar binarny Gigantora (53)
Przypominacz herbaciany Gigantora (41)
Czerwony Potwór Gigantora (15)
3 efektowe syntezatory dźwięku od Gigantora (5)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.053 seconds

elektroda.pl temat RSS