Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 14 Lut 2009 20:07
    M-K
    Poziom 8  

    Witam
    Pewnego dnia zginęła mi jedna z partycji. Podczas włączania systemu wyświetla "uskodzona główna tabela plików"
    Cześć danych odzyskałem programem "PC Inspector File Recovery"
    Oczywiście po przeczytaniu 3-4 tematów stwierdziłem ze to proste i sam naprawie i za pomocą DMDE skopiowałem boot sector copy na Boot sector i nic system plików RAW wszystko 0 bajtów
    dysk to IDE ST3320620A, dysk podzielony na 3 partycje, system xp na innym dysku,
    Pytanie brzmi czy da sie z tego cos uratować odzyskane dane są częściowe i "poszatkowane"
    screen z DMDE :
    Uszkodzona główna tabela plikow + moja błedna naprawa
    i dalej

    Uszkodzona główna tabela plikow + moja błedna naprawa


    po kliknięciu Open volume
    Uszkodzona główna tabela plikow + moja błedna naprawa
    Uszkodzona główna tabela plikow + moja błedna naprawa
    Uszkodzona główna tabela plikow + moja błedna naprawa

    Osoby chcące wyrazić opinie na temat mojej głupoty, lenistwa, pośpiechu itp proszę o wstawienie w poście :!: proszę jednocześnie o nie pisanie samych :!:

  • #2 14 Lut 2009 22:42
    mackowskidariusz
    Poziom 10  

    Ja w takich wypadkach korzystam z Rescuecd i programu testdisk (do ściągnięcia legalnie z netu) opis w google

  • #3 14 Lut 2009 22:43
    M-K
    Poziom 8  

    uszkodzona tabela plików to komunikat z przed mojej "naprawy" teraz przy starcie okien nic
    nie twierdze ze DMDE źle działa tylko ja go źle użyłem, skopiowałem boot sector copy i wkleiłem na Boot sector a to nie tylko nic nie dało ale chyba pogorszyło
    a ten temat czytałem a raczej próbowałem bo dla mnie to czarna magia

  • #4 14 Lut 2009 23:16
    mackowskidariusz
    Poziom 10  

    spróbuj testdisk .... tylko na spokojnie poczytaj jak się z niego korzysta, mnie pomógł odtworzyć naprawdę solidnie rozwalone dyski (pod względem logicznym). Nie trzeba być geniuszem aby go używać (no trochę podstaw linuxa się przydaje)

  • #5 15 Lut 2009 01:45
    Usunięty
  • #6 15 Lut 2009 12:31
    mackowskidariusz
    Poziom 10  

    Nie specjalizuję się w odzyskiwaniu danych(raczej trafia się jako dodatkowe zajęcie od znajomych), miałem niedawno taki przypadek że kolega nadpisał partycję obrazem innej partycji(nie z tego dysku , inna wielkość i rozmiar), a konkretnie to zorientował się po ok 2 minutach że to nie to chciał zrobić. Wypróbowałem testdisk-a i udało się przywrócić system do stanu przed awarii ... i nie wiem jak testdisk to zrobił ale zrobił. PS był to NTFS

    Kolega jeszcze raz przeczyta (zaznaczyłem na czerwono) co sam napisał, skoro nie znasz pojęć słów nie używaj. Proszę poprawić wypowiedź wprowadzającą w błąd innych użytkowników. (gsm_virus)

  • #7 15 Lut 2009 13:17
    Usunięty
  • #8 15 Lut 2009 15:08
    mackowskidariusz
    Poziom 10  

    Koledze okzo to jedynie co mogę zalecić to Valium, i to tyle w temacie dyskusji

    Moderowany przez gsm_virus:

    Nie poprawiłeś wypowiedzi, która wprowadza w błąd, a w notatce w Twoim profilu kwitnie moja prośba.
    Dodatkowo nieznajomość regulaminu pkt 4 i 10.8
    Takie postępowanie na forum nie będzie tolerowane, "nagradzam" ostrzeżeniem.

  • #9 15 Lut 2009 15:46
    M-K
    Poziom 8  

    Podsumowując testdisk jest dobrym narzędziem ale odpowiednio użytym i z odpowiednią wiedzą, a na pewno nie jest automatem na wszystkie problemy z dyskiem.
    Dodam że po przeczytaniu wielu tematów nie tylko na tym forum stwierdzam że mimo nerwowości wiedza kolegi okzo jest rzetelna i profesjonalna dlatego moje działania chciał bym oprzeć o jego wiedzę

    Dlatego pytanie pozostaje da sie coś zrobić?

    dołączam plik z boot sector copy ten którym nadpisałem

  • #10 15 Lut 2009 16:02
    Usunięty
  • #11 16 Lut 2009 11:56
    M-K
    Poziom 8  

    Acronisem były dzielone partycje na dysku ale to było kilka miesięcy temu od tego czasu był przeinstalowany system i nie było używane żadne narzędzie dyskowe. Jeśli kolega uważa że to modyfikacje programowe to : dysku mam dwa systemy, drugi to windows 7. System ładuje sie domyślnie jeśli moja córka wyłączyła napięcie na listwie i wystąpił błąd po ponownym uruchomieniu probował to naprawić i wtedy wyłaczyła ponownie, to tylko hipoteza bo mnie nie było a żona sie przyznała że podobna sytuacja miała miejsce .Kiedy ja wróciłem z pracy włączaniu system wyświetlił partycja f wymaga sprawdzenia i po chwili uszkodzona główna tabela plików i po chwili przerwano ( teraz listwa jest w mniej dostępnym miejscu)

    "A NIE SPOJRZEĆ NA ZAWARTOŚĆ W TRAKCIE KOPIOWANIA TEGO SEKTORA KOLEGO NIE MÓGŁ , OZNACZA TO, ZE .... ??"

    Całkowita racja, moglem spojrzeć moglem zrobić kopie tego boot sektora przed nadpisałem ale zrobiłem to w sposób jaki sam krytykuje next-next powiem tak bije sie w pierś i jest mi głupio

  • #12 16 Lut 2009 12:56
    Usunięty
  • #13 17 Lut 2009 12:00
    wigor11
    Poziom 12  

    Witam
    Problem z niemożliwością odczytania danych z dysku uważam za poważny, dlatego chciałbym wtrącić swoje trzy grosze do tej dyskusji. Miałem problem z odczytaniem danych z partycji, były nieczytelne z windy i nie dawały się zamontować pod Linuxem. Problem rozwiązałem o tyle, że wszystkie dana odzyskałem z obydwu partycji i mogłem je zapisać na innym dysku. Chodziło o dwie partycje NTFS. Jedna istniała jako poddstawowa, a druga była jedną z dwóch na partycji rozszerzonej. Obydwie partycje były na jednym dysku. Na tym samym dysku istniały dwie inne partycje -jedna podstawowa i jedna na rozszerzonej, które dawały się odczytać i zamontować pod Linuxem bez problemu. Partycje nieczytelne jako takie były widoczne i tylko tyle. Na podstawie komunikatów z okna terminala Linuxa w czasie prób zamontowania tych partycji zorientowałem się, że problem jest w MFT każdej z tych partycji. Niestety, wyglądało również na to, że mirrory MFT były nieczytelne. Problem wyglądał dosyć poważnie - utrata danych. Niestety programy zciągnięte z internetu to były tylko dema. Niektóre pozwoliły mi zobaczyć, że dane istnieją na partycjach (pierwszy sukces), ale nie było możliwości ich zapisania (tylko demo). Testdisk w tym przypadku też nic nie zdziałał.
    Rozwiązaniem okazały się programy komercyjne, ale:
    1) jeden z nich to "RescuePRO" v3.3 -programik SanDisk'a, który dostałem przy zakupie karty CF 2GB (był w opakowaniu). Program jest przeznaczony do odzysku danych utraconych na kartach pamięci, ale na dysku też działał.
    2) drugi z nich to "EASEUS Data Recovery Wizard Professional" 4.3.6 -program ten w pełnej wersji został zamieszczony na płycie dołączonej do PC WORLD luty 2009 (notabene za sugestią mojego anioła struża, za co dziękuję).
    Drugi z programów okazał się lepszy, ponieważ nie zmieniał nazw plików foto. Programy są co prawda komercyjne, ale zostały nabyte "przy okazji", a okazały się bardzo skuteczne.
    Korzystam z systemu Linux i nie udało mi się znależć programu, który potrafiłby przeskanować dysk podobnie jak powyższe programy (między innymi) w celu odczytania danych z pominięciem tablicy plików. Jeżeli ktoś z forumowiczów zna taki, to proszę o wypowiedź.
    Tekst napisałem z myślą, że pomoże komuś w sytuacji z podobnym problemem.

  • #14 17 Lut 2009 13:22
    Usunięty
  • #15 17 Lut 2009 16:25
    M-K
    Poziom 8  

    No to fajnie pomyślałem jak to takie proste to zrobie to sam troche poczytam i już. Czytam, czytam i czytam i nie powiem bo moja wiedza na temat logiki dysku wzrosła z 0 do poziomu coś tam słyszałem, no niestety ale odzyskiwaniem danych to ja nie będę sie zajmował.
    Ale coś mi wpadło do głowy

    Cytat:
    jak można domyśleć się, ten dysk był potraktowany czymś wcześniej (czymś takim jak acronis , testdisk, PM, paragon ),i to spowodowało ze prawdziwy boot copy okazał się o parę sektorów dalej niż adres ostatniego sektora partycji

    To czy nie prościej by nie było skopiować boot sector copy ten prawdziwy z właściwej lokalizacji i wkleić w miejsce boot sector
    oczywiście jeśli nie
    Cytat:
    mamy uszkodzone 4 pierwszych zapisy $mft jasne ze $mftmirror tez będzie uszkodzony

    ot taka teoria laika, jasne że niemam pojecia jak to sprawdzić i zrobić

  • #16 17 Lut 2009 16:37
    Usunięty
  • #18 17 Lut 2009 21:01
    Usunięty
  • #19 17 Lut 2009 21:36
    M-K
    Poziom 8  

    Nie mam pojęcia o hex to co znalazłem pasowało mi wzoru to cale EB xx 90 i tak dalej od początku pisze że nie mam pojęcia o co chodzi i nawet jeśli bym trafił to i tak nie wiem co z tym zrobić.
    Ja od początku widzę że kolego nie chce mi pomóc bezpośrednio tylko zmusić mnie do samodzielnego myślenie i działania, wiec sie staram ale niestety im więcej czytam tym bardziej widzę że moja wiedza w tym temacie jest niewielka

  • #20 17 Lut 2009 21:56
    Usunięty
  • #21 18 Lut 2009 19:07
    M-K
    Poziom 8  

    Cytat:
    Osoby chcące wyrazić opinie na temat mojej głupoty, lenistwa, pośpiechu itp proszę o wstawienie w poście :!: proszę jednocześnie o nie pisanie samych :!:

    Cytat:
    a ten temat czytałem a raczej próbowałem bo dla mnie to czarna magia

    Tak ogólnie to coś tam wiem, potrafię zainstalować 98 i z dyskietki startowej podzielić partycje, gdzie 99% moich znajomych ma problem z instalacją xp :(

    mam kilka pytań
    1. Poco każda firma wprowadza swoje jedynie słuszne ustawienia?
    Cytat:
    Acronis- 48cluster mftmirror - 2cluster mft : 8s/cluster
    ParagonDM - 2cluster mft : 128s/cluster ( domyslnie)
    ParagonDM - 4cluster mft : 8s/cluster
    MS - 786432 mft : 8s/cluster
    PartitionMagic - 786432 mft : 8s/cluster
    Dla wszystkich oprócz acronisa mftmirror po środku partycji.


    2.Czy najlepszym rozwiązaniem jest podzielić partycje czymś ale formatować pod windows ?

    3. Co na 320G dysku i 160G partycji robi coś z FAT12 ?

    4. Czy kolegA mi pomoże i napisze co z czym zrobić tak w sposób zrozumiały dla "klikacza "

  • #22 04 Lis 2013 10:27
    Mar-Sob
    Poziom 10  

    Witam serdecznie,
    mam ogromną prośbę o pomoc w odzyskaniu danych, a dokładnie "przywrócenia" dysku, który stał się formatem RAW.
    Dysk ten to dysk WD Caviar WD800, o parametrach:
    LBA 156301488
    80.0 GB
    MDL: WD800JB-00ETA0
    DATE: 10-SEP-2003
    DCM: DSBHCTJAH
    Na dysku były 3 partycje, które system widzi, ale tuż po kliknięciu na każdą z nich okazuje się ona bezużyteczna.
    Z góry serdecznie dziękuję za pomoc, za "łopatologiczne" krok-po-kroku wytłumaczenie co i jak zrobić, żeby pomóc mu "wstać" i odczytać z niego dane.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty