Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> ElektroTechnika -> Elektro Maszyny i Urządzenia -> Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji
Autor
Wiadomość
_jala
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 17 Lis 2004
Posty: 29
Miasto: okolice Zamościa

Post#1 Post autora tematu 03 Mar 2009 11:21   

Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Witam wszystkich.
Mam zamiar zbudować przecinarkę plazmową w oparciu o transformator. Nie ma za dużo informacji na temat inicjacji łuku. Wiem, że są różne sposoby ale brak konkretów. Można zastosować układ z tiga ale czy jest potrzeba stosowania takiego układu? Szukam najprostszego rozwiązania i informacji na ten temat. Schematy na elektrodzie najczęściej nie zawierają szczegółów. Może ktoś wykonał taką przecinarkę i mógłby podzielić się informacjami. Proszę tylko nie pisać , że za 1,5k można kupić.
Powrót do góry
   
niutat
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 3546
Miasto: Biłgoraj

Post#2 03 Mar 2009 11:55   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Witam, tutaj zajrzyj;
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic229996.html
Pozdr.
Powrót do góry
   
Dioda52
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Miasto: Lublin

Post#3 04 Mar 2009 05:57   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Wejdz na post 27 Paź 2006 12:15 jak jest zbudowany palnik i trafo do plazmy .Tam podalem schemat plazmy. Jak bedziesz zainteresowany to podam wiecej szczegolow z wartosciami elementow.Posiadam kompletna serwisowke.Ja ja wykonalem, z tym ze czesciowo zmienilem uklad elektroniki, ale zachowujac wszystkie uklady zabezpieczajace.
Powrót do góry
   
_jala
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 17 Lis 2004
Posty: 29
Miasto: okolice Zamościa

Post#4 Post autora tematu 04 Mar 2009 10:34   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Dziękuje za informacje. Wszystkie proponowane posty przeczytałem ale i tak nie uzyskałem odpowiedzi na najbardziej nurtujące mnie pytanie, jak praktycznie zbudować układ do inicjacji łuku w wersji HV. Te "mechaniczne" uchwyty są trudne do zdobycia. Posiadam uchwyt taki najbardziej popularny w przecinarkach np cut 30 itp.
Można wzorować się na układach z tiga ale w przecinarce jest mniejszy prąd powiedzmy max 50A i czy jest sens stosować tak duże transformatory w układach HV. W plazmie wystarczy zapłon na początku, dalej łuk test podtrzymywany jest samoczynnie.

Część zasilająca palnik czyli transformator i układ prostownika to najmniejszy problem. Można obejrzeć film z przecinarką zasilaną bezpośrednio z sieci bez transformatora ale zabezpieczenia instalacji domowej tego nie wytrzymają.

Cenne są dla mnie wszystkie uwagi nawet te oczywiste.

Kilka lat temu pisano, że nie można spawać tigiem z wykorzystaniem migomatu, ja spawałem i nie widzę różnicy przy spawani za pomocą invertera z funkcją tig.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 04 Mar 2009 10:34   





Powrót do góry
   
Dioda52
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Miasto: Lublin

Post#5 07 Mar 2009 04:14   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Jesli konstrukcja uchwytu do ciecia jest podobna do tego co podalem to moge podac wiecej szczegolow co do wykonania transformastora HV.Ja go wykonalem i dziala bardzo dobrze.Jesli bedzie zainteresowanie do wykonania to podam go w poscie tym co podawalem poprzednio.
Powrót do góry
   
nasu
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 25 Kwi 2004
Posty: 411

Post#6 26 Kwi 2009 21:09   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Witam kolegów (mieszkam pomiędzy Lublinem a Zamościem :D )
Posiadam trafo, na biegu jałowym 225V (3x75V) ze spawarki dwufazowej z bocznikiem magnetycznym -może trochę za niskie napięcie, mostek 400A 600V, sprężarkę 200l/min, palnik PT31, zapalarkę tyrystorową do gazu (iskrownik), transformatory HV z TV i inne oraz chęci do budowy przecinarki. Mniej więcej już wiem jak. Za jakieś dwa tygodnie rozpocznę dłubać prototyp jak będę miał dławik. Na razie z przypadkowych elementów jakie mam pod ręką.
Proszę o sugestie.
Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji
Powrót do góry
   
Dioda52
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Miasto: Lublin

Post#7 26 Kwi 2009 22:52   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Nie bardzo rozumiem co masz na mysli mowiac; na biegu jałowym 225V (3x75V). Napiecie jalowe to wiem o co chodzi, ale co oznacza 3x75V. Czy sa to trzy cewki polaczone szeregowo, ktore daja napiecie 225V. Ten typ palnika; palnik PT31 to ja nie znam jego budowy. Jesli jest to taki jak pokazales na rysunku, to ja nie znam jego dzialania i jaki jest typ zapalnika.
Powrót do góry
   
nasu
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 25 Kwi 2004
Posty: 411

Post#8 27 Kwi 2009 21:35   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Palnik wygląda jakoś tak max 40A
Przecinarka plazmowa własnej konstrukcjiPrzecinarka plazmowa własnej konstrukcji
Mam na oku jeszcze palnik 100A z wózkiem zobaczę za ile można będzie wyrwać.
Trafo 90cm^2 ze spawarki międzyfazowej (dwufazowej) z bocznikiem magnetycznym. Normalnie pozsiada trzy uzwojenia wtórne połączone równolegle 75V na biegu jałowym (250A przy spawaniu MMA). Przy połączeniu szeregowym wyjdzie 225V na biegu jałowym. Nie do końca wiem jak się zachowa podczas cięcia palnikiem plazmowym, jaki prąd uda się uzyskać, gdy będzie za duży (ponad 40A) można zmniejszy bocznikiem.
Bylem dzisiaj na kilku złomach w Lublinie by zdobyć coś na dławik, jedynie na Krochmalnej coś mieli i to trzeba by przewijać, śpiewają 10zl /kg chyba ich pogięło. Może lepiej kupić jakąś tania spawarkę w markecie za 200zł i przerobić na dławik??
Powrót do góry
   
Dioda52
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Miasto: Lublin

Post#9 28 Kwi 2009 00:31   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Zdjecia palnika sa chyba podobne do tego co ja podawalem.Rozni sie troche konstrukcyjnie, ale zasada jest chyba taka sama. Jedynie nie widzialem ukladu zabezpieczajacego w razie uszkodzenia palnika. Nie podales ile dochodzi przewodow elektrycznych, powietrznych i sterowania. Wielkosc transformatora bedzie wystarczjaca do wykonania plazmy, oraz napiecie tez powinno byc wystarczajace. Napiecie na diodach, ktore podawales wczesniej moze byc za male. Normalnie stosuje sie diody na napiecie 1000-1200V, plus kondensatory rownolegle do diod, bo wystepuja przepiecia pradowe. Pomiaru pradu nie radze robic, bo mozesz uszkodzic amperomierz. Wiedz o tym, ze tam wystepuja duze prady wcz, co jest blisko potrafi uszkodzic. Ja uszkodzilem dwa mierniki w czasie konstrukcji. Jesli chodzi o dlawik to musisz sam zdecydowac co jest lepsze i tansze, ale w tanich spawarkach moze nie byc prostownika i za razem dlawika. Chyba, ze uzyjesz do jego wykonania transformatora sieciowego. Moc transformatora wysokiego napiecia potrzeba okolo 200W. Uklady z telewizorow WN nie beda potrzebne. Bedzie jedynie potrzebny normalny trasformator WN do ukladu zaplonowego.
Powrót do góry
   
nasu
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 25 Kwi 2004
Posty: 411

Post#10 08 Maj 2009 11:54   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


W między czasie zbudowałem z tego co znalazłem generator wysokiego napięcie ZVS Flyback Driver iskra ponad 2cm, można rozciągnąć do kilkunastu. Zasilany 12/30v, kondensator 0,68uF, 2x4zw na transformatorze TV, ugotowałem teraz mam 0,36uF (2x0,18uF) i 2x4zwoje, podobny do tego
Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji
Podłączyłem bezpośrednio do palnika (do elektrody i do dyszy) wydmuchiwało mały strumień plazmy. Niestety moja sprężarka daję za mało. Palnik to tylko mocowanie elektrody i dyszy oraz miedziana rurka do podłączenia powietrza i zasilania żadnych przewodów. Zanim podłączę główne źródło prądu mam kilka pytań.
-1. Jak najprościej wprowadzić wysokie napięcie podobnie jak w TIG Jakieś konkretne proste rozwiązanie ?
-2. Dławik, kondensatory ile jak czy potrzebne gdzie co?
-3. Czy do zasilania ZVS można nawinąć na transformator spawarki dodatkowe uzwojenie, np. 10zw daje niecałe 30V podczas spawania wzrasta o około 15%?
-4. Czy w przerwie cięcia trzeba wyłączać główne źródło prądu?

Proszę o wszelakie sugestie. Po zdobyciu wydajniejszej sprężarki chciałbym coś zaciąć ciąć :D
Powrót do góry
   
Dioda52
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Miasto: Lublin

Post#11 09 Maj 2009 01:09   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Sa rozne rozwiazania wprowadzenia WN do palnika. Ja osobiscie wykonalem transformator HF, ktory pracuje bardzo podobnie do wprowdzenia WN do migu czy tigu. Drugie rozwiazanie jest wlaczenie bezposrednio miedzy minus i elektrode WN, ale opornosc uzwojenia musi byc rzedu 50kΩ, bo wystepuje tam tez napiecie stale potrzebne do ciecia. Miedzy obwodami jest dlawik z malym oporem o mocy 50W. Do tego rozwiazania trzeba miec palnik dostosowany do tej pracy ( odpowiednia pojemnosc i indukcyjnosc przewodow ). Transformator zasilany jest z 24V i dajacy napiecie 7KV. Ja to rozwiazanie sprawdzalem i nic mi nie wyszlo, a posiadalem orginalny transformator i dlawik. W tym rozwiazaniu co podales jak pracuje na stole to jest plazma, ale po wlaczeniu do ukladu otrzymujesz tylko luk elektryczny i po za startowniu ukladu, uklad sie wylancza i nie ma ciecia. Koniecznoscia jest odlaczenie ukladu WN przez stycznik, bo inaczej elektoda WN bardzo szybko sie wypala, bo prad plynie przez dlawik i opornik. Jak otworzysz schematy plazmy, to tam jest narysowane jak to jest wlaczone. W pierwszym rozwiazaniu transformator HF pelni funkcje transformacji WN i zarazem stanowi dlawik. Jedynie tam potrzebne sa kondensatory WN. Kazde uruchomienie ciecia powoduje wlaczenie wczesniej powietrza, ukladu zasilajcego dajacego prad staly o wartosci poczatkowej okolo 300V, a nastepnie wlancza sie uklad WN na okres max 10s, i jesli nastapi ciecie uklad WN wylancza sie wczesniej, napiecie spada do wartosci okolo 120V, a jesli nie nastapilo ciecie uklad WN wylaczy sie po 10s. Caly czas jak wcisniety jest przycisk w palniku startu napiecie stale wystepuje w palniku. Po puszczeniu startu powietrze leci przez okres 20s dla wychlodzenia elektrod w palniku. Wydajnosc kompresora powina byc w zaleznosci jaki sie ma palnik, ale miej wiecej powino by okolo 140 litrow powietrza o cisnieniu 4 Atm. Glowny strumien plazmy pochodzi dopiero z glownego zasilacza, a nie z transformatora WN. On daje tylko poczatek zainicjowania plazmy.
Powrót do góry
   
Liquidator88
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 24 Mar 2009
Posty: 143
Miasto: Zabrze

Post#12 19 Gru 2009 02:16   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


nasu napisał:
W między czasie zbudowałem z tego co znalazłem generator wysokiego napięcie ZVS Flyback Driver iskra ponad 2cm, można rozciągnąć do kilkunastu. Zasilany 12/30v, kondensator 0,68uF, 2x4zw na transformatorze TV, ugotowałem teraz mam 0,36uF (2x0,18uF) i 2x4zwoje, podobny do tego
Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji
Podłączyłem bezpośrednio do palnika (do elektrody i do dyszy) wydmuchiwało mały strumień plazmy. Niestety moja sprężarka daję za mało. Palnik to tylko mocowanie elektrody i dyszy oraz miedziana rurka do podłączenia powietrza i zasilania żadnych przewodów. Zanim podłączę główne źródło prądu mam kilka pytań.
-1. Jak najprościej wprowadzić wysokie napięcie podobnie jak w TIG Jakieś konkretne proste rozwiązanie ?
-2. Dławik, kondensatory ile jak czy potrzebne gdzie co?
-3. Czy do zasilania ZVS można nawinąć na transformator spawarki dodatkowe uzwojenie, np. 10zw daje niecałe 30V podczas spawania wzrasta o około 15%?
-4. Czy w przerwie cięcia trzeba wyłączać główne źródło prądu?

Proszę o wszelakie sugestie. Po zdobyciu wydajniejszej sprężarki chciałbym coś zaciąć ciąć :D

Taka mała sugestia z mojej strony: widze że w ZVS zasilasz dodatkowo 15V DC. Jeżeli stosujesz w tym układzie osobne zasilanie bramek to możesz pozbyć się tych diod zenera i rezystorów 10K... ja to zrobiłem niedawno tak:
Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji
Pozdrawiam :)
Powrót do góry
   
Prezydentrp
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 27 Sie 2003
Posty: 356
Miasto: Wejherowo

Post#13 10 Sty 2010 13:20   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Witam
Widzę że temat zamarł, a szkoda :( Zapewne wielu forumowiczów elektrody byłoby zainteresowanych budową takiej przecinarki. Przymierzam się do budowy takiego urządzenia, zbudowałem już migomat własnej konstrukcji który świetnie sprawuje się już od pół roku a wszystko dzięki niezwykle rozwiniętemu tematowi na elektrodzie. Fajnie by było gdyby i ten temat tak się rozwinął i dał tyle informacji co ten o którym wspomniałem.
Ale wracając do rzeczy, posiadam trafo od spawarki elektrodowej ok 4kW, rdzeń na dławik od dużej kuchenki mikrofalowej (ok 24cm2) jakieś zawory gazowe, styczniki itp. Na allegro można kupić całe palniki z przewodem za około 180zł (typ pt31, lg40), z tego co udało mi się znaleźć są to palniki z zajarzaniem bezstykowym czyli wymagają wysokiego napięcia i tu moje pytanie - jak go dostarczyć do palnika? Czy najlepiej zastosować jakieś trafo WN włączone uzwojeniem wtórnym w szereg przewodu prądowego? Czy może równolegle między masę a przewód plusowy? Zastanawiałem się właśnie nad trafem od mikrofalówki jako żródłem WN, albo jakiejś przetwornicy pracującej przy wyższej częstotliwości (mniejszy rdzeń, mniej zwojów). Samo trafo i prostownik nie będzie stanowiło większego problemu, planuję nawinąć wtórne drutem o średnicy ok 3mm na napięcie 100-120V. Sterowanie mam zamiar rozwiązać na mikrokontrolerze. Proszę o wszelkie porady jak można to wszystko ugryźć.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 10 Sty 2010 13:20   





Powrót do góry
   
lodzik1990
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 323
Miasto: GG 28328507

Post#14 10 Sty 2010 16:48   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Transformator od mikrofalówki może i by się nadawał ale zauważ jaki ogromny pobór prądu taki odbiornik ma. Najlepszym rozwiązaniem jest zbudowanie przetwornicy ZVS jak powyżej zostało to wszystko opisane.
Powrót do góry
   
Dioda52
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Miasto: Lublin

Post#15 10 Sty 2010 18:10   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Transformator o mocy 4KVA jest troche za maly. Ja posiadam 7.5KVA. Napiecie jakie potrzebne jest jalowe to okolo 220V pradu zmiennego, a po zaczeciu luku napiecie spada do okolo 110V napiecia stalego. Ja probowalem wykonac generator WN i to nie dalo zadnych koncowych efektow. Luk owszem byl, ale nie bylo plazmy. Dopiero jak wykonalem w ukladzie klasycznym nastapilo ciecie plazma. Obejrzyj sobie schematy, ktore podalem, gdzie jest schemat ukladu WN i uklad wlaczenia go do obwodu. Transformator od kuchenki mikrofalowej nie bardzo nadaje sie do wykonania dlawika ze wzgledu na mala przestrzen na uzwojenia i trzeba zrobic przerwe powietrzna co jest wykonalne. U mnie dlawik ma powierzchnie przeszlo 40cm2. Uzycie tranformatora WN z kuchenki mikrofalowej do zainicjonowaia luku jest mozliwe po przewinieciu uzwojenia WN, bo napiecie jest za male.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 10 Sty 2010 18:10   





Powrót do góry
   
Prezydentrp
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 27 Sie 2003
Posty: 356
Miasto: Wejherowo

Post#16 11 Sty 2010 00:19   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Przeglądnąłem trochę schematy z tematu http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=611481&highlight=palnik+i+trafo+do+plazmy&sid= i widzę że w przedstawionym modelu występuje w palniku dodatkowy przewód pilot+, natomiast w palnikach dostępnych na allegro nie widzę takiego przewodu, czy więc układ przedstawiony na tych schematach będzie się nadawał do użycia z takim palnikiem, po usunięciu całej gałęzi pilot+? Jak w tych palnikach prowadzony jest przewód prądowy? Czy jest on wspólny z wężem powietrza i podłączony do gwintowanego wyprowadzenia? A co do dławika, to ile zwoi zastosowałeś w swojej przecinarce i jaką szczelinę? Dodam że moja domyślnie ma służyć do cięcia blach nie grubszych niż 3mm. Słyszałem że najtańsze przecinarki (zapewne chińskie :)) typu cut40 mają napięcie rzędu 105V i nie wiem czy podawane napięcie jest w czasie cięcia czy w stanie jałowym. Przepraszam za moje pewnie dość prymitywne pytania ale nie jestem jakoś specjalnie wtajemniczony w tą dziedzinę, na co dzień pracuję z urządzeniami o znacznie mniejszych mocach a obróbka metali to po prostu moje hobby :) Ogólnie rzecz biorąc blokowo powinno to wyglądać jak w poście nasu? Ma ktoś może jakiś konkretny schemat tego generatora WN?, bo myślę że od niego zacznę budowę. Dołączam zdjęcie palnika którym jestem zainteresowany
Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji
Powrót do góry
   
Dioda52
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Miasto: Lublin

Post#17 11 Sty 2010 04:00   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Podejrzewam, ze palnik w przewodzie sterujacym, ktory Ty pokazales znajduje sie obwod sterowania do startu, oraz drugi obwod dajacy sprawnosc miseczki ceramicznej, czyli szczelnosci palnika. Sprawdz ile dochodzi przewodow do wtyczki i ile jest pinow we wtyczce. Przewod pradowy znajduje sie wewnatrz przewodu powietrznego. Jest to bardzo czesto stosowane ze wzgledu, ze jest dobra izolacja na WN i nie trzeba stosowac specjalnego przewodu wysokonapieciowego i wysokopradowego. Nie mozna usuwac lub nie wykonac ukladow zabezpieczajacych. Usuniecie, moze grozic nawet porazenie pradem. Bardzo czesto podaje sie napiecia wyjsciowe DC w czasie ciecia, a nie w stanie jalowym. Podana wartosc 105V DC na pewno dotyczy napiecia wyjsciowego w czasie ciecia. Dobor kondensatorow WN nalezy dobrac indywidualnie do danego palnika. Kazdy przewod, palnik posiada inna inukcyjnosc i pojemnosc, a uklad musi generowac plazme, a nie luk elektryczny. Zobacz i porownaj rozwiazania transformatora Tesli. To jest to samo, tylko mniejszy prad i napiecie. Dlawik w moim rozwiazaniu jest bardziej skomlikowany, ze wzgledu na prace 4 w 1. Szczelina wynosi 5mm w rdzeniu typu EI i okolo 50 zwoi. Im wiecej zwoi to jest lepiej. Jesli chcesz ciac tylko blachy do 3mm to byc moze, ze moc transformatora bedzie wystarczjaca i wykonanie dlawika z kuchenki mikrofalowej bedzie wystarczajce. Prad ciecia mysle, ze wystarczy 16-20A.
Powrót do góry
   
nasu
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 25 Kwi 2004
Posty: 411

Post#18 11 Sty 2010 11:14   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Mam taki palnik jak Prezydentrp. Jest podobny do TIG przewód prądowo-gazowy i zwykły wyłącznik z dwoma kabelkami różnica jest w mocowaniu dyszy. Charakterystyka źródła prądu (transformatora czy inwertera) chyba powinna być podobna do spawarki MMA tylko napięcie cztery razy wyższe?
Cytat:
Palnik plazmowy lg40 , przystosowany do przecinarek plazmowych typu cut40, cut50, cut60 oraz innych urządzeń do cięcia plazmowego.
# Długość przewodu 5m
# Obciążenie prądowe 10-60 A
# Cykl 60%
# Przepływ powietrza 115L/min
# Ciśnienie robocze 4,5 bar
# Chłodzenie ; Powietrze
# Średnica wylotu dyszy 1,1mm
# Załączanie łuku- przełącznik na palniku
# Podłączenie : zintegrowany przewód powietrzno prądowy, gwint M16
cena 149zł

Powrót do góry
   
Prezydentrp
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 27 Sie 2003
Posty: 356
Miasto: Wejherowo

Post#19 12 Sty 2010 00:44   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


A jak z Twoją konstrukcją nasu? Widzę że już od jakiegoś czasu "walczysz" z przecinarką, są już jakieś postępy? Co do tego trafa od mikrofalówki jako dławik to myślę że się nada, bo okno ma dość spore i przy tej średnicy drutu jaką zamierzam użyć (2,5 - 3mm) to zmieści się dość sporo zwojów, udało mi się już go rozebrać na dwa kawałki E i I bo był tylko lekko zespawany z boku. Czyli według tego co pisaliście trafo główne powinno mieć praktycznie przekładnię 1:1? A co z kondensatorami za mostkiem, dawać? Czy dławik wystarczy do wygładzenia przebiegu? Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje teoretyczne jak i praktyczne bo naprawdę niewiele wiem o tych urządzeniach a wiem że wasze doświadczenie jest duuużo większe. Na razie zbieram części jakie mi w ręce wpadną i przymierzam się teoretycznie bo puki co kończę budowę mojego CNC a jak wiadomo wszystkiego na raz nie da się robić.

Podsumowując moje natrętne pytania :) :
1 - napięcie transformatora głównego - ok 220V w stanie jałowym?
2 - kondensatory za mostkiem - dawać?
3 - czy układ WN od TIG-a można bez większych przeróbek zaadoptować do przecinarki? Bo jeśli tak to można na ten temat znaleźć znacznie więcej informacji niż na temat plazmy
4 - czy drut o średnicy 2,5mm wystarczy? Daje to ok 4,9mm2 czyli przy gęstości prądu 4A/mm2 jakieś 20A a przy 8A/mm2 około 40A (przewiduje chłodzenie aktywne)
Powrót do góry
   
Dioda52
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Miasto: Lublin

Post#20 12 Sty 2010 02:03   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Moj palnik jest troche inny. Posiada przewod pradowy, przewod WN i za razem uklad szczelnosci palnika ( pilot + ), oraz przewody do startu. W starszych wersjach tego urzadzenia nie bylo drugiego przewodu powietrznego tylko dodatkowe przewody do kubka ceramicznego. W mojej wersji uklad WN jest wlanczany tylko do startu i potem uklad sam sie podtrzymuje. Podejrzewam, ze palnik o ktorym piszesz pracuje calkiem inaczej. Uklad potrzebuje caly czas WN aby ciac. Dziala to na zasadzie tigu lub migu. Poczatkowo jak budowalem plazme to tez uklad cial mi jak bylo WN, ale to nie byla plazma tylko luk elektryczny. Aby powstala plazma musi byc zawirowanie powietrza w palniku i wysoka czstotliwosc WN. Tego nie ma mozliwosci osiagniecia budujac generatory ZVS Flyback Driver. W tych ukladach stosuje sie rdzenie na transformatorach WN, a tutaj praktycznie nie ma rdzenia, bo jest rdzen prosty sluzacy wlasciwie jako mocowanie uzwojen i odprowadzenie ciepla. Ja w swojej wyjmowalem rdzen i nie bylo zadnej roznicy w dzialaniu. Nie znam budowy tego palnika wiec trudno mi twierdzic na pewno jak dziala. Ale jesli nie ma drugiego przewodu to plazma nie wyjdzie z palnika nie przykladajac do materialu cietego. U mnie po nacisnieciu startu wychodzi plazma z palnika. Zbudowany jest z elektrody srodkowej doprowadzajcej napiecie ujemne, oraz kubka odsunietego na odleglosc 1mm z otworem w srodku przez ktory wychodzi plomien plazmy i podlaczonym do WN i poprzez dlawik i opornik do plusa zasilacza glownego. W ukladzie zasilacza musi byc stosowany kondensator elektrolityczny. Pobor powietrza u mnie wynosi okolo 68 litrow na minute przy cisnieniu 4 Atm ( 65 PSI ).
Powrót do góry
   
Prezydentrp
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 27 Sie 2003
Posty: 356
Miasto: Wejherowo

Post#21 12 Sty 2010 23:52   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


A jakie warunki powinny być spełnione po stronie samej przecinarki aby zainicjować powstawanie plazmy? Bo jak rozumiem samo zawirowywanie powietrza odbywa się w palniku, więc jeśli kupię gotowy fabryczny to ten problem mam z głowy. Musi być odpowiednie napięcie główne, napięcie inicjujące łuk, częstotliwość pracy przetwornicy WN? Jeśli mógłbyś po krótce sprecyzować to zagadnienie to byłbym bardzo wdzięczny. Czy przetwornica do TIG-a projektu pana Krasickiego opublikowana w EP 11/2006 nadaje się do plazmy? Czy jej częstotliwość i napięcie wyjściowe będzie odpowiednie do tego celu?
Powrót do góry
   
Dioda52
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Miasto: Lublin

Post#22 13 Sty 2010 01:39   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Konstrukcja palnika decyduje, czy palnik bedzie mial luk elektryczny, czy plazme. Wewnarz sa specjalne malenkie otwory wiercone pod katem, aby nastapilo zawirowanie powietrza. Powietrze wydobywa sie ze srodka i zewnatrz i tam dokonuje sie dodatkowe zawirowanie. Ja pisze o tym palniku jaki ja mam. Jest to typowy palnk dajacy plazme w czasie ciecia. Jesli nie bedzie plazmy tylko luk elektryczny to koncowka bardzo szybko sie wypala i miseczki otwor bardzo sie powieksza. W momencie powstania plazmy w czasie ciecia glownego zostaje odlaczona kompletnie elektoda pilot + i plazma wydobywa sie samoistnie tak dlugo jak jest dostarczane napiecie glowne. Uklad pana Krasickiego nie nadaje sie do plazmy poniewaz jest za mala czestotliwosc i moc. Moc transformatora WN musi byc wieksza od 200W. Jesli bedzie za mala moc nie powstanie plazma. Napiecie wyprostowane wacha sie w granicach 270-320V i spada w czasie zaczecia ciecia do okolo 110-120V. Nie radze mierzyc tych napiec jak pracuje plazma , bo mierniki zaraz sie pala. Spowodowane jest to wysoka czestotliwoscia. Poczytaj wszystkie poprzednie moje posty opisujace to zagadnie. Tam jest bardzo duzo szczegolow, ktore pomoga Tobie to zrozumiec.
Powrót do góry
   
Prezydentrp
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 27 Sie 2003
Posty: 356
Miasto: Wejherowo

Post#23 14 Sty 2010 00:35   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


A gdyby zmodyfikować ten układ, zastosować lepsze rdzenie i podnieść częstotliwość przetwornicy pierwszego stopnia jak i tej WN to nadałby się? Według mnie przy rdzeniu ETD44 i częstotliwości pracy na poziomie 40kHz 300W mocy to żaden problem. Tylko obawiam się jak daleko z częstotliwością można podejść w przetwornicy drugiego stopnia, a dokładniej z jaką częstotliwością jest w stanie pracować tyrystor. A według Ciebie z jaką częstotliwością powinien pracować ten układ, aby nadał się do plazmy?
Powrót do góry
   
Dioda52
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Miasto: Lublin

Post#24 14 Sty 2010 01:48   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Nie wiem, czy czytales budowe transformatora Tesli. Gdyby mozna budowac tego typu urzadzenia stosujac tylko elektronike to juz nie jeden by zbydowal. Nie ma mozliwosci uzyskania przy uzyciu elektroniki tego zjawiska. Sprawadz w katalogu z jaka max czestotliwoscia pracuje szybki tyrystor. Odpowiedz bedziesz mial natychmiastowa, ze nie mozna zastosowac tego i wykonac. Czestotliwosc dochodzi do 10KHz, ale prady i napiecie pracy jest bardzo niskie. Mozna zastosowac inny typ palnika stosowany przez Opole w jego wyrobach, gdzie zastosowano podobny typ palnika jak moj, i tam jest transformaror WN o bardzo malej mocy tylko 25W i napieciu 7,5KV i opornosci uzwojenia okolo 50KΩ. Elementem dajacym drgania wcz. jest tutaj sam palnik. Nie znam konstrukcj jego wiec nie moge sie wypowiedziec. Jest to napewno o wiele lepsze rozwiazanie, bo nie ma tranformatora HF, tylko dlawik i opornik szeregowy. Transformator i dlawik wykonywany jest w Niemczech. Nawet jesli bylo by mozliwe wykonanie elektroniki to koszt bedzie o wiele wyzszy niz zastosowanie transformatora WN. Ja posiadam te elementy z tej plazmy i moj palnik nie chcial pracowac z tym ukladem, dlatego wykonalem uklad pracujacy wlasnie z tym palnikiem. Ja czesciowo nie zaluje, ze wykonalem uklad z transformatorem HF, bo ten sam transformator spelnia mi role zaplonu bezstykowego przy spawaniu MIG, czy TIG. W transformatorze HF praktycznie nie ma rdzenia, a u pana Krasickiego wystepuje rdzen okragly ze szczelina.
Powrót do góry
   
Prezydentrp
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 27 Sie 2003
Posty: 356
Miasto: Wejherowo

Post#25 17 Sty 2010 00:45   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Hmmm, a czy mógłbym prosić o jakiś schemat Twojej konstrukcji (głównie WN)lub jakieś opracowanie, podobny układ, cokolwiek na czym mógłbym się wzorować. Poczytałem trochę o transformatorze Tesli i jakoś nie mogę sobie wyobrazić w jaki sposób włączyć ten transformator w obwód przecinarki? W szereg uzwojeniem wtórnym? chyba nie za bardzo bo to zazwyczaj kilkaset zwojów. Zastanawia mnie jeszcze jedno, czy to jest na pewno aż tak skomplikowane skoro przecinarkę plazmową można dostać już za 1300zł(coś w stylu cut30, cut40)? Szkoda tylko że nigdzie nie można znaleźć schematu, jeśli ktoś jakiekolwiek posiada to byłbym wdzięczny gdyby dał namiary gdzie w sieci można je znaleźć albo niech wrzuci na forum.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 17 Sty 2010 00:45   





Powrót do góry
   
Dioda52
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Miasto: Lublin

Post#26 17 Sty 2010 06:11   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Schematy sa na forum, ktore ja podawalem i na ktorych sie wzorowalem. Sa w innym temacie, ale tez zwiazanej z plazma. WN wlancza sie tak samo jak uklad zaplonowy do migu, czy tigu. Sa dwa rodzaje wlaczenia WN przy uzyciu jednego uzwojenia wtornego, lub dwoch uzwojen. Oba schematy sa na forum.
Powrót do góry
   
lechoo
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 17 Wrz 2002
Posty: 4881
Miasto: łódzkie

Post#27 17 Sty 2010 15:57   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Układ zapłonowy WN w migu? Ludzie, litości...
Powrót do góry
   
Dioda52
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Miasto: Lublin

Post#28 17 Sty 2010 17:55   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Czy spawales aluminiu migiem bez ukladu zaplonowego. Bardzo czesto jest problem z zaczeciem spawania, bo aluminium sie utlenia i powstaje warstwa zaporowa. Do spawania zelaza, czy roznych stopow to nie ma problemu. Uklad WN wcale nie musi pracowac caly czas tylko w czasie zaczynania spawania.
Powrót do góry
   
niutat
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 3546
Miasto: Biłgoraj

Post#29 17 Sty 2010 18:08   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Dioda52 napisał:
Czy spawales aluminiu migiem bez ukladu zaplonowego. Bardzo czesto jest problem z zaczeciem spawania, bo aluminium sie utlenia i powstaje warstwa zaporowa. Do spawania zelaza, czy roznych stopow to nie ma problemu. Uklad WN wcale nie musi pracowac caly czas tylko w czasie zaczynania spawania.

"Ozas" wypuścił kilka wersji (uniwersalnych) migomatów do spawania m.in. aluminium ale jeszcze nie widziałem żadnego który był by w praktyce używany do tego celu.
Powrót do góry
   
_jala
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 17 Lis 2004
Posty: 29
Miasto: okolice Zamościa

Post#30 Post autora tematu 17 Sty 2010 21:57   

Re: Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji


Witam wszystkich. myślałem,ze temat umarł ale jak widzę zaczyna pomalutku się rozwijać. Jako autor tego tematu pozwolę sobie dodać kilka słów na temat przecinarki. Miną co prawda prawie rok ale przeprowadziłem kilka prób i zastanawiam się nad tym czy koszty takiej przecinarki wykonanej domowym sposobem nie będą porównywalne z tanim fabrycznym urządzeniem. W tym czasie przestudiowałem prawie wszystko co można było znaleźć w internecie, zastanawiałem się nad wyborem koncepcji budowy przecinarki i wybrałem do prób najprostsze rozwiązanie, przecinarka zasilana bezpośrednio z sieci 220V. Próby okazały się pomyślne ale:
1. Jest to niebezpieczne i trzeba uważać przy wszelkich próbach;
2. Bardzo ważne jest wygładzenie prądu stałego, ja stosowałem dławik (pierwotne uzwojenie transformatora od małej spawarki). Brak filtracji praktycznie uniemożliwił zapłon plazmy;
3. Wykonanie układu zapłonowego do takiej przecinarki jest raczej proste. Ja zastosowałem układ z rdzeniem od transformatora z TV oraz tyrystor (układ podobny do Pana Krasickiego ale znacznie uproszczony);
4. Ograniczenie prądu (brak transformatora) wykonałem przy pomocy rezystora wodnego w pierwszej wersji (trudności z ustawieniem właściwego prądu), oraz zwykłego rezystora z drutu oporowego o wartości ok 8 Ohm. Zdaje to egzamin jednak w takim rozwiązaniu mamy ograniczenie prądu cięcia do max bezpiecznika w instalacji. Ja zabezpieczenie miałem 16A i to pozwalało przeciąć blachę o grubości ok 2 mm. Przy dokładnym ustawieniu wszystkiego ok 4-5mm ale bez jakości cięcia tylko rozdzielenie.
5. Ciśnienie powietrza przy jakim uzyskiwałem plazmę tnąca wynosiło ok 2 barów. Przy większym ciśnieniu plazma nie powstawała.
6. Układ pozbawiony był jakiegokolwiek sterowania, wszystko załączałem ręcznie.

Reasumując większy prąd cięcia wymaga zastosowania transformatora ok 4 kW(najlepiej trójfazowy). Nawinięcie pierwwotnego i wtórnego to spore koszty. Następny etap to dławik (miałem zamiar zastosować kondensatory elektrolityczne ale koszty są bardzo duże). Palnik plazmowy , zawory, prostownik układ sterowania wszystko to jest do zrobienia ale nie uzyskamy takich efektów jak przy cięciu sprzętem fabrycznym.

Nie zamierzam nikogo zniechęcać do budowy, sam temat dalej podtrzymuję i od czasu do czasu przeprowadzam próby ale postanowiłem napisać jakie przeszkody osobiście napotkałem. Gdyby ktoś widział proste rozwiązanie problemu to chętnie podzielę się spostrzeżeniami.

A tak na marginesie wydaje mi się, że dyskusja momentami nie toczy się na temat.
Pozdrawiam wszystkich i życzę efektywnego cięcia.
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> ElektroTechnika -> Elektro Maszyny i Urządzenia -> Przecinarka plazmowa własnej konstrukcji
Strona 1 z 4 Idź do strony 1234  Następny
Podobne tematy
Przecinarka plazmowa (1)
2 spawarki -> przecinarka plazmowa (6)
Przecinarka plazmowa CP 60 firmy IS (10)
Przecinarka plazmowa plazma w domu ?? (1)
Przecinarka Plazmowa: Cut 30-A ZOSIA (2)
Przecinarka plazmowa - nie tnie (13)
przecinarka plazmowa PA-S25W KIELLBERG (1)
Przecinarka plazmowa BERKERS CUT 50 (2)
Przecinarka plazmowa JUPITER z kompresorem (8)
przecinarka plazmowa nie tnie -zagadka (6)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.09 seconds

elektroda.pl temat RSS