X

Silnik diesla - zalety i wady

09 Apr 2007 07:59 KAKamil Spychała
  • #121 09 Apr 2007 07:59
    wilde_hilde
    Level 19  
    Helpful post? (0)
    ruskm wrote:
    na zimny silnik zawsze musi wskazowka temperatury pojsc do gory za nim dodam wiecej jak 1/3 gazu


    1/3 nie trzeba się trzymać :) ale napewno turbina nie jest szczęśliwa kiedy kierowca na zimnym silniku ma cieżką nogę; ma to także zastosowanie po dłuższej jeździe, kiedy silnik trochę dał z siebie, warto wtedy pamietac zeby ostatnie minuty silnik pracowal spokojnie (rozgrzana turbina po wyłączeniu silnika nie jest już chłodzona)...
  • #122 17 Aug 2007 22:11
    washu
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    I ja się wtrącę.

    wszyscy zwolennicy TDI zauważcie, że turbina jest elementem paskudnie się psującym (niezależnie czy kierowcy źle się obchodzą czy nie) tak samo koła dwumasowe itp. Po prostu ceną za oszczędność turbo diesla w stosunku do benzynki tej samej mocy jest koszt napraw które powodują że auta TDI stają się w użytkowaniu dużo droższe. Jak myślicie, czemu nowe TDI jest sporo droższe od benzyniaka a stare już nie ? Bo starych nikt nie chce kupować. Ot co. Jak koszt turbinki to od kilku do kilkunasty tyś. a w prawie każdym starszym TDI pada ta część. Szukałem ostatnio autka i dużo czytałem na forach co komu się psuje i niestety wśród kilku modeli które sprawdziłem zawsze TD cieszył się opinią szatana warsztatu.

    Michał.
  • #123 17 Aug 2007 22:36
    komornik
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    Witam, a czy któryś z kolegów mógłby się wypowiedzieć na temat takiego autka?: Saab 9-5 2.2 TID Sportkombi. Konkretnie w kwestii silnika... A jeśli ktoś wie coś więcej to również bym prosił.
  • #124 18 Aug 2007 06:58
    prez8s
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    washu wrote:
    I ja się wtrącę.

    wszyscy zwolennicy TDI zauważcie, że turbina jest elementem paskudnie się psującym (niezależnie czy kierowcy źle się obchodzą czy nie) tak samo koła dwumasowe itp. Po prostu ceną za oszczędność turbo diesla w stosunku do benzynki tej samej mocy jest koszt napraw które powodują że auta TDI stają się w użytkowaniu dużo droższe. Jak myślicie, czemu nowe TDI jest sporo droższe od benzyniaka a stare już nie ? Bo starych nikt nie chce kupować. Ot co. Jak koszt turbinki to od kilku do kilkunasty tyś. a w prawie każdym starszym TDI pada ta część. Szukałem ostatnio autka i dużo czytałem na forach co komu się psuje i niestety wśród kilku modeli które sprawdziłem zawsze TD cieszył się opinią szatana warsztatu.

    Michał.


    Bzdury piszesz kolego. TDI potrafi przezyc nie jedną benzyne. A turbiny nowe to koszt ok 1000zł, z tym ze one są policzone na co najmniej 200tys przebiegu, no chyba ze uzytkownik zaraz po zapaleniu auta od razu daje w palnik.
  • #125 18 Aug 2007 21:19
    Szrama_
    Level 12  
    Helpful post? (0)
    Prez8s sam piszesz głupoty, gdzie dostaniesz nową turbinę za 1000 PLN ?

    Pozatym podawanie przebiegów jakie powinna wytrzymać turbosprężarka jest śmieszne i bezsensowne, jest to na tyle wrażliwy element, że jego żywotność jest uzależniona od kierowcy, może paść po 20 tys. km, jak i wytrzymać 400 tys. km.

    Pozdrawiam
  • #126 18 Aug 2007 23:21
    serwal
    Level 20  
    Helpful post? (0)
    Nowe czy regenerowane kupisz na 1 tysia? Czy moze wymontowaną z auta rozbitego?
  • #128 19 Aug 2007 23:40
    Szrama_
    Level 12  
    Helpful post? (0)
    Prez8s z tych linków co opisałeś jako "nowe" 2 turbosprężarki są używane i mają cene w granicy 800-900 PLN, a tylko jedna jest nowa, ale jej cena to już 1 700 PLN, więc troche jej daleko do 1000 PLN.

    Pozatym ja nie straszę tutaj cenami, tylko podaje konkrety. Samochodami z TURBO jeździ się bardzo fajnie, nie ważne czy benzyna, czy diesel, tylko nie wszyscy wiedzą jak z turbinką się obchodzić, a z doświadczenia wiem, że TURBO po regeneracji to już nie to samo co nówka, nie mówiąc o tym, że nie wszyscy co się reklamują umieją turbinki profesjonalnie zregenerować.

    Pozdrawiam
  • #129 20 Aug 2007 09:53
    serwal
    Level 20  
    Helpful post? (0)
    Masz racje że ceny nie dochodzą do kilkunastu tysiecy, tylko ze zapomniałś o robociznie innnych materiałach, przestoju auta w warsztacie.

    Nie jestem przeciwnikiem turba, tyle że piszac o sprężarce do uwzglednij inne koszty.
  • #130 12 Sep 2007 15:36
    mas444
    Level 14  
    Helpful post? (0)
    Ja jestem zwolennikiem diesla, ale starego.
    Nie interesują mnie osiągi, czy przyspieszenie. Mam teraz Primerę kombi z dwulitrowym dieslem i jestem z niego zadowolony. Silnik nie ma turbo, ani intercoolera, Klasyczny stary diesel z komorami wirowymi i rotacyjną pompą wtryskową. Porównywałem koszty części z podobnym silnikiem, ale turbo. No i do mojego używana pompa wtryskowa to 250 - 400PLN, a do turbo 1000 - 1500PLN. Cały silnik z rozbitka mogę mieć za 1000PLN. Druga rzecz to przebieg. Na liczniku mam 180tys, ale tak naprawdę to będzie ze 300tys. Tymczasem ciśnienie sprężania we wszystkich cylindrach 33Atm, czyli w normie dla NOWEGO silnika.
    Moim zdaniem jeśli komuś ( tak jak mnie ) nie zależy na osiągach to stara konstrukcja jest w sam raz. Kiedyś te silniki były budowane inaczej. Były ciężkie, masywne i przez to osiągały tak duże przebiegi. Nie jest prawdą, że stare diesle przez swoje wolniejsze obroty dobijały do miliona km. Chodzi o budowę, jakość materiałów i nie wysilenie ( mała moc w stosunku do pojemności ) Mój silnik ma przy 1974ccm 75km. tymczasem nowoczesne diesle z tej samej pojemności osiągają dwukrotnie większą moc. Jak myślicie, czy taki silnik dotrwa do 500tys. przebiegu? Ponadto nowoczesne jednostki wysokoprężne są produkowane oszczędnie. Nie stosuje się już takiej masywności. Stosuje się unifikację, czyli niektóre części są zamienne z benzynowcami, a jak wiadomo te silniki są delikatniejszej budowy. Skutkuje to oczywiście zmniejszeniem trwałości diesli. No i kolejna rzecz to koszt. Nikomu już nie zależy na trwałości takiej jak w starych Mercedesach. Producent przecież musi zarobić, po pierwsze na sprzedaży auta, po drugie na serwisie. A jak klientowi na zachodzie eksploduje silnik po 200tys. to idzie i kupuje nowe auto tej samej marki, no bo przecież do tej pory było bezawaryjne. Właśnie tak jest w Mercedesach. Mówi się, że Chrysler ''nauczył'' Mercedesa robić silniki. A że teraz co 2 lata wchodzi nowy model, więc jaki jest sens produkcji wytrzymałych aut?? Żaden. Pieniądze panowie, pieniądze.
    U nas w Polsce sytuacja ma się ciut inaczej. Ja np. nie mogę sobie pozwolić na wymianę auta na nowe co dwa lata. Mam jednak tę przewagę, że potrafię sam sporo zrobić. Dlatego też kupiłem starsze auto prostej konstrukcji, bez żadnej zawodnej elektroniki, czy skomplikowanych systemów wtrysku. Pompę wyregulowałem sobie sam i samochód pali mi 6,5l/100km. Ludzie znający Nissana z CD20 wiedzą, że to dobry wynik. Mogę zalać rzepak, czy opał i nic się nie stanie. Tymczasem w nowej konstrukcji, nie dość że sam nic nie zrobię, to jeszcze muszę dbać o jakość paliwa i na byle gówno jechać do serwisu.

    Pozdrawiam.
  • #131 14 Sep 2007 08:51
    tomsoo
    Level 2  
    Helpful post? (0)
    kto narzeka na diesle, niech przejedzie się hondą accord lub civic z silnikiem 2,2 ctdi.

    reklama mówi, że nie uwierzysz, że to diesel. to jedyna reklama na świecie, która nie kłamie.
  • #132 21 Sep 2007 16:29
    JotKaz
    Level 9  
    Helpful post? (0)
    Silnik diesla ma wolniejsze obroty, a to oznacza, że zużycie jego części jest wolniejsze niż w benzyniaku, dlatego dieslem zajedzie się dalej chociaż minimalnie wolniej, a bezyniakiem szybciej chociaż nie tak daleko.
    Przy lekko mułowatym sposobie jazdy diesla inne części i akcesoria też dłużej wytrzymują (mniejsze naprężenia, lepsza przyczepność opon a co za tym idzie - trwałość itd).
    Pozdrawiam
  • #133 23 Sep 2007 15:40
    gringol
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    polecam Merca beczke, 500-700 tysięcy bez remontu, moj ma 554tyś, moj dziadek był 1 właścicielem wiec mam udokumentowane:] /silnik zdrowy jak stado koni.
  • #134 05 Oct 2007 18:43
    dbss81
    Level 1  
    Helpful post? (0)
    Wybralbym diesla. Okolo rok temu mialem dylemat zwiazany z kupnem auta Audi A4 2003 1.8turbo 225Nm-163KM lub Mazda6 2003 310Nm-136KM i zdecydowalem sie na ten drugi. Pewien czas temu moj kolega kupil sobie ow Audi. Mialem okazje nim troche "posmigac" i powiem tak: Audi osiagami nie dorasta Mazdzie do piet!!! Moj przyjaciel po przejazdzce moim autem stwierdzil ze jego Audi ma co najwyzej 120KM. Tak wiec konie konmi,a w praktyce wszystko wyglada zupelnie inaczej. A tak na marginesie to dane techniczne(KM,Nm)podawane przez producentow niewiele mowia o charakterystyce silnika,gdyz sa to maksymalne wartosci. pelen obraz tego oddaja wykresy krzywych mocy i momentu obrotowego ,czego bym sobie zyczyl,a gdzie ich malo. Pozdro
  • #135 14 Nov 2007 15:56
    opat89
    Level 1  
    Helpful post? (0)
    Witam
    Mam pytanie
    otóż chodze do szkoly pozytywnie zdałem prawo jazdy ;]
    posiadam pieniadze i mam zamiar kupic sobie pierwszy samochód własnie zastanawiam sie nad VW Golf II w dislu lub Ford Escort w benzynie
    prosze o rade
    nie bede robił wielkich przebiegów(dojazd do szkoły z powrotem i jazda po miescie) chociaz bardzo zalezy mi na kupnie taniego auta abym nie musiał inwestowac w niego kolosalnych pieniedzy i zeby byl w miare bez awaryjny ??
    mógłby mi ktos doradzic ??

    Z góry dziekuje
  • #136 14 Nov 2007 16:32
    prez8s
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    opat89 wrote:
    Witam
    Mam pytanie
    otóż chodze do szkoly pozytywnie zdałem prawo jazdy ;]
    posiadam pieniadze i mam zamiar kupic sobie pierwszy samochód własnie zastanawiam sie nad VW Golf II w dislu lub Ford Escort w benzynie
    prosze o rade
    nie bede robił wielkich przebiegów(dojazd do szkoły z powrotem i jazda po miescie) chociaz bardzo zalezy mi na kupnie taniego auta abym nie musiał inwestowac w niego kolosalnych pieniedzy i zeby byl w miare bez awaryjny ??
    mógłby mi ktos doradzic ??

    Z góry dziekuje


    Jak ma byc na krotkie trasy do szkoly i tanio, to kup lepiej jakiegos malego benzyniaka 1,0-1,4, przyjemnosc z jazdy zadna ale za to czesci beda tansze niz w dieslu, pozatym diesel troche gorzej znosi krotkie trasy niz benzyna, czeste zapalnie i jazde na niedogrzanym silniku, zwlaszcza dawanie po garach. Więc kupisz pierwsze auto, potem drugie..., objezdzisz sie troche to sam bedziesz wiedzial czego chcesz, ale na poczatek radze lepiej jakas mala benzynke w celu podszkolenia sie i zapoznania z zasadami na drodze, jak wsiadziesz od razu do jakiejs rakiety tak jak duzo napalonych mlodziakow robi to mozesz sobie i innym krzywde zrobic zupelnym brakiem doswiadczenia. Zacznij od jakiegos malego taniego w utrzymaniu i sprawdzonego benzynowca, np. Astre 1.4, Corse 1.2, itp..
  • #137 27 Nov 2007 23:31
    luksky
    Level 14  
    Helpful post? (0)
    Zapytam poważnie: RObisz sobie jaja ta wypowiedzią czy paliłeś jakies poteżne zioło?


    JotKaz wrote:
    Silnik diesla ma wolniejsze obroty, a to oznacza, że zużycie jego części jest wolniejsze niż w benzyniaku, dlatego dieslem zajedzie się dalej chociaż minimalnie wolniej, a bezyniakiem szybciej chociaż nie tak daleko.
    Przy lekko mułowatym sposobie jazdy diesla inne części i akcesoria też dłużej wytrzymują (mniejsze naprężenia, lepsza przyczepność opon a co za tym idzie - trwałość itd).
    Pozdrawiam
  • #138 11 Dec 2007 17:48
    slawek317
    Level 2  
    Helpful post? (0)
    Tylko diesel ponieważ ładnie klekocze, mało pali i ropa tania a wady w zimie jak złe świece i slaby aku to ciężko go odpalic
  • #139 11 Dec 2007 23:23
    luksky
    Level 14  
    Helpful post? (0)
    diesel nie może miec złych świec - idziesz do sklepu kupujesz wg katalogu wiec moje pytanie jak zamierzasz mieć złe świece? Chyba że masz na myśli uszkodzenie świecy, bo pojęcie złe świece w dieslu jest poniekąd dziwaczne.
  • #140 30 Dec 2007 18:37
    Jap
    Level 28  
    Helpful post? (0)
    Panowie i Panie - od czasu gdy zmieniłem benzynika na diesla to nie wyobrażam sobie, że kiedyś jeszcze kupię benzynę... Rocznie cykam ok 25tys km - w różnym cyklu. Po zakupie diesla ze stajni (tylko i wyłącznie VW /Audi - oni dopracowali swoją konstrukcję do perfekcji) dobrze jest wymienić świece żarowe na nowe i mieć dobry aku. I zapominacie o jakichkolwiek niedogodnościach. Na dworze - 28 st, jedno grzanie świec, nie dotykając gazu bryka odpala od kopa. Ludziska, ja ciągałem benzyniaki bo nie mogły odpalić!!!! Wizyta na CPN - żadnym z dotychczasowych moich diesli nie przekroczyłem 6l / 100km (porównajcie z pikonciento 700ccm)!!! Trasa - grubo poniżej 5l/100km (dla porównania Opel corsa 1.2i wcinał mi na trasie 6,5l benzyny).
    Jeśli chodzi o sprzedaż auta - dużo szybciej schodzą na giełdach diesle niż benzyniaki (kiedyś troszkę obracałem autami). I nie tracą tyle na wartości co benzynka. No i jak ktoś zdecyduje się na starszego diesela 1,6TD (bez elektroniki) to spokojnie może śmigać na czerwonej zupie czy w lecie na oleju po smażeniu (wtedy wychodzi 3pln/100km - koszt 1l oleju to 50gr :) ).
    Jeśli chodzi o nowe bryki VW /Skoda/ Seat / Audi to dieselki nie odbiegają znacznie od benzynek. Obecnie jeżdżę kilka razy w tyg vw passatem 2.0tdi 150KM. 180km/h nawet nie zauważysz że już się pojawiło na liczniku.... przyśpieszenie? ESP działa na 2gim biegu na asfalcie!!!

    DIESEL i JESZCZE RAZ DIESEL
  • #141 01 Jan 2008 12:06
    nici
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Zgadzam sie, ostatnia rekodrowa zima potwierdzila mnie w przekonaniach.
    Dobry diesel to diesel.Na dworzu -30 dieselek pali od "kopa".Motorek to 1.7TD z fiata punto '97.
  • #142 05 Feb 2008 17:15
    Edwrd
    Level 2  
    Helpful post? (0)
    Chcę kupić sobie auto i nie wiem co wybrać. Do wyboru wziołem Audi 4 1,9 Tdi, Audi B4 tdi, Opel Astra td ... Oczywiście chodzi o auto używane w cenie 15000 -17000zł. Moje dochody miesięcznie wynoszą średnio 2000zł. Mam prośbe może mi pomożecie wybrać, bi ja sam skłaniam się do Audi 4 1,9 Tdi ale nie wiem jak z eksplotacją tego pojazdu czy będzie mnie na niego stać
  • #143 05 Feb 2008 17:42
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Helpful post? (0)
    Audi A4 tdi bardzo fajne autko ,pompa nieusterkowa, Co do exploatacji to paski filtry i niestety przednie wachacze są z aluminium i niestety się wybijaja. Nic po za tym wsiadasz i bijesz km.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Kumpel ma peugeota 406 99' 2.0 HDI o którym tu pisałem niejednokrotnie.
    Do tej pory jedynie rozrusznik mu padł, jedynie a ma 630 tys km .
    Pali ok 5l.
    Ale co do olejów i przeglądów to nie ma uproś albo dbanie albo dłubanie a to drugie jest kosztowne niestety.
  • #144 06 Feb 2008 13:49
    prez8s
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    Edwrd wrote:
    Chcę kupić sobie auto i nie wiem co wybrać. Do wyboru wziołem Audi 4 1,9 Tdi, Audi B4 tdi, Opel Astra td ... Oczywiście chodzi o auto używane w cenie 15000 -17000zł. Moje dochody miesięcznie wynoszą średnio 2000zł. Mam prośbe może mi pomożecie wybrać, bi ja sam skłaniam się do Audi 4 1,9 Tdi ale nie wiem jak z eksplotacją tego pojazdu czy będzie mnie na niego stać


    Audi jest fajne, silnik tdi jest ok, ale zawieszenie w tym akurat aucie to porazka, srednio bedziesz je naprawial co 10tys km, ceny nie sa niskie, a i dojscie jest poronione. Ogolnie Audi A4 jak i Passat B5 mają to samo zawieszenie i tak samo sie psuje.
  • #145 06 Feb 2008 17:24
    Edwrd
    Level 2  
    Helpful post? (0)
    DZIĘKUIE BARDZO
  • #146 22 Mar 2008 08:07
    JLeszek
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    To jeszcze ja dorzucę swoje:
    Mam Peugota 2,0 HDi zrobiłem nim do 170 tys.km. oprócz wymiany oleju z filtrami co 20 tys. i wymianie pasków rozrządu po 110 tys km. nic się nie dzieje.Co mocy i przyspieszenia to auto"wymiata"jak trzeba
    Pali w zależności od jazdy od 5.5 l do 9 litrów (z zaprzęgniętą lawetą ).
    Przy - 30 st.mrozach nie było problemów z zapalaniem.
    Mam drugie auto o podobnym przeb.:opelka benzyna/gaz i niestety tam trzeba częściej zaglądać pod maskę ew. odwiedzać mechanika .
    Co do kosztów utrzymania i eksploatatacji to koszt jest bardzo podobny.
    Jeśli kupowałbym następne auto to kupiłbym jednak auto bez gazu czyli diesla.
  • #147 22 Mar 2008 08:38
    MEDIASHOP
    Level 18  
    Helpful post? (0)
    Zakup nowego diesel'a jest z ekonomicznego punktu widzenia opłacalny przy min. 25000km rocznie (w tej chwili ON kosztuje sporo w stosunku do ceny benzyny, wiec wypadaloby zrobic wiecej km zeby sie wydatek zakupu zwrocil).
  • #148 22 Mar 2008 21:17
    kudlaty12177
    Level 1  
    Helpful post? (0)
    mam mondeo w disla jestem bardzo zadowolony 1.8turbo intelcooler bardzo przyjemne auto: motor bardzo ładnie pracuje mało pali polecam

    Dodano po 4 [minuty]:

    [quote="kudlaty12177"]mam mondeo w disla jestem bardzo zadowolony 1.8turbo intelcooler bardzo przyjemne auto: motor bardzo ładnie pracuje mało pali polecam[.jak ktos bedzie miał problem z odpalaniem z rana w mrozie prasze o kontakt tomasz12177(malpa)wp.pl
  • #149 21 Apr 2008 22:19
    Scr3m
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    Jak czytam niektóre wypowiedzi to aż mi się chce ż...ać... I nie chodzi o głupotę treści w tych psotach tylko o byki ortograficzne... Błagam... :cry: Diezel! Disel czy Dizel!... no wymiękam.... ok ale do konkretów ;)


    Rzucę kilka moich skromnych opinii ;)
    Moim skromnym zdaniem nie ma co porównywać Diesel'a z benzyniakiem tylko na podstawie mocy, bo przecież grzechotnik ma przy tej samej mocy większy moment obrotowy ;)

    Uważam również że auto z grzechotnikiem w środku wcale nie musi być za mulaste i nie ma żadnej i jakiejkolwiek szansy z benzyną. Przykład? Może Citroen 1,4D i np jakaś Corsa czy coś z podobnym silnikiem w pojedynkę lub góra 2 osoby mają podobną prędkość czy start. Ale wystarczy dołożyć kolejne 3 osoby czy trochę bagażu i benzynka się łopsra... :P Generalnie polecam grzechotnika jako auto rodzinne.

    Jestem teraz strasznie zajechany (cały dzień w trasie...) i nie mam siły składać wszystkiego w składna i ładną kupę więc rzucę prosto z mostu ;)

    Diesel rządzi! Czemu? Oto moje skromne spostrzeżenia i odpowiedzi na niektóre mity:
    #1 - części do grzechotnika są kosmicznie drogie.
    Prawda, są droższe od benzynowych części, ale wymieniamy je minimum co 100-250 tyś km. Ile latek się nabija taki przebieg? No jednak trochę. Przeciętny polak robi 20 tyś rocznie. Jeśli nawet robi 30tyś rocznie (
    nie często się to zdarza wsród przeciętnych polaków, bo na forum zaraz się posypią posty jakie to miliony ludzie nie walą ;) ) to jakaś konkretna awaria czeka go dopiero za 5-6 lat, albo nawet więcej bo generalnie im ludzie więcej km/rok robią tym lepiej rozumieją autko i jego zasadę działania. Za 5-6 lat części do tego auta zdąża sporo zejść w dół, a jak coś padnie to wiadomo to niemalże od razu. Znajomy ma Nexie. Padło mu coś w elektryce. To coś, jest specjalnie tak zaznaczone, bo żeby to coś odnaleźć to autko musiało stać 2 tygodnie u elektryka, wymieniono połowę przewodów i innych gówien i zapłacono troszkę za to. Mam Escorta MK7 1,8TD 90km. Padła mi pompa po 240tyś km. i wiem że padła pompa. Teraz albo oddaje go do mechanika, płacę 1000, odbieram go za 2 dni i jadę dalej, albo kupuję inną pompę na allegro i znajomy mechanik mi to założy co łącznie wyjdzie np 700zł. 2 dni i jadę dalej. Nawet części używane z np rozbitków są w porządku bo wychodzą sporo taniej a nawet jako używane są w stanie przejechać 50-100 tyś km. ;) Generalnie jest tak że może zapłacimy ciut więcej, ale naprawdę dużo rzadziej, auto stoi 2 dni nie 2 tygodnie ( a czas to pieniądz ;) ) i po takim remoncie ujedzie 2 tyle ;)

    #2 Diesel nie nadaje się do jazdy sportowej
    Ok, do sportowej może niekoniecznie. Ale kiedy mówię jazda sportowa, to mam na myśli KJS'y, wyścigi i rajdy samochodowe, a nie ruszanie z pod świateł z odcięcia, ujechanie 200 metrów, postój na kolejnych światłach i tak w kółko a wszystko to w akompaniamencie muzyki z głośników z domowej wieży położonych na tylnej półce, lub "tuby" (...) własnej konstrukcji i obitej dywanem... Oczywiście z tyłu na zderzaku jest czarna dziurka w kształcie koła do której się podłącza el-pi-dżi... Wolą jeździć zapalniczką niż Dieslem bo myślą że mają autko sportowe. Podziękował za beemkę 2,5 na gazie xP Turbo grzechotnik mając takie same osiągi lub nawet lepsze (np przy załadunku jakiegoś bagażu czy przewożeniu większej ilości osób) spali 1/4 do nawet połowy mniej tańszego paliwa. I nie powiecie mi że to niemożliwe ;)

    #3 Diesle nie są prestiżowe, maja ciulaty klank i ogólnie są ble
    No to chyba ktoś nie ma pojęcia jak brzmi na przykład Focus2 RS w wersji TDCI :)

    Poza tym klekoty są silnikami na przyszłość ze względu na prostą możliwość zaadaptowania ich do np Biopaliwa ;) Hybryda tak czy siak potrzebuje silnika spalinowego, więc czemu nie może to być EkoBioDiesel czy coś ;P ewentualnym konkurentem jest wodór bo jest nieszkodliwy, łatwy w uzyskaniu i w miare wydajny, tylko teraz trzeba rozpowszechnić sieć miejsc do tankowania. A autka na prąd to totalna porażka ;) Nie wyobrażam sobie jechać nad morze stając co max 200km i czekać aż się auto doładuje... xD A prąd i tak trzeba skądś wziąć ;)[/u][/i]

    W wątku wypowiedzi o benzynie jest sporo, ale jakoś bardzo mało jest właścicieli benzyniaków większych niż 1,8. Czemu? :D
  • #150 01 May 2008 10:08
    Rafcyk133
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    ketjow wrote:
    Zapomniałeś dodać, że wymiana wtrysków trafia się raz na 100 tys. km jesli nie lejesz gówna do zbiornika a pompa wytrzyma więcej od silnika. Oczywiście są wyjątki jak np. Fordy, Fiaty bo to gówniane marki......

    Nie zgadzam się z przedmówcą, ja posiadam forda fiestę 1994 1.8td, 245 tyś. km autko sprawuje sie bardzo dobrze, pali na trasie 4 litry na 100 w mieście to zależy jak się jeździ ale nie wychodzi powyżej 6. Moja fofi ma super silnik dużo lepszy niż nie jeden passat. Gdy były duże mrozy właśnie passat sąsiada nie palił a mój chwilę po zagrzaniu świec pięknie zaśpiewał. Dodam że drugi sąsiad posiadał vw polo nowego na benzynie i wtedy mu nie odpalił. Nigdy nie sprzedam mojego dieselka.
Mouser  Search 4 million + Products
Browse Products