Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 28 Maj 2009 13:17
    pjasio253
    Poziom 13  

    Po ok. 4 latach użytkowania wkrętarki Bosch zauważyłem, że 2 akumulatory 14,4V 1,2Ah już są bliskie padnięcia - po pełnym naładowaniu pozwalają przez ok.5 minut popracować i już słychać, że słabną. Zastanawiam się czy przy użyciu BC700 jest jakakolwiek szansa na zregenerowanie ogniw NiCd w tych akumulatorach, to jakiegoś w miarę rozsądnego poziomu.
    Swoją drogą przeglądałem oferty zakupu nowych ogniw NiCd, NiMH, ale wychodzi taka akcja w granicach 120-150zł, a za tyle można kupić zamiennik na All..ro.
    Będę wdzięczny za Wasze wskazówki, pzdr.

    BC 700 regeneracja ogniw w akumulatorze wkrętarki

  • #2 28 Maj 2009 14:10
    chudybyk
    Poziom 24  

    Po 4 latach mają prawo być zdechnięte i żadne urządzenie ich nie wskrzesi. Obawiam się, że trzeba wymienić ogniwa. W całości.
    Pozdrawiam!

  • #3 28 Maj 2009 14:26
    northx
    Poziom 17  

    Istnieje metoda "regeneracji" ogniw na krótką metę poprzez zwarcie biegunów elektrodami spawarki (zamieniona polaryzacja biegunów). IMO jest to nieco niebezpieczne i krótkotrwałe aczkolwiek na jakiś czas skuteczne.
    Zapewne pomoże

    ten link



    ps. łopatologia wideo


    Link

  • #4 28 Maj 2009 14:32
    Darrieus
    Poziom 38  

    northx napisał:
    Istnieje metoda "regeneracji" ogniw na krótką metę poprzez zwarcie biegunów elektrodami spawarki (zamieniona polaryzacja biegunów). IMO jest to nieco niebezpieczne i krótkotrwałe aczkolwiek na jakiś czas skuteczne.
    Zapewne pomoże

    ten link



    ps. łopatologia wideo


    Link


    To metoda na zwarte ogniwa a nie "zajechane" , i wystarczy akumulator samochodowy zamiast spawarki.

  • #5 29 Maj 2009 08:48
    pjasio253
    Poziom 13  

    No to w sumie nie pocieszyliście mnie, a miałem nadzieję, że coś może tą BC700 da się podratować. Spawarki nie posiadam, ale filmik niezły, crashowy ;)

  • #6 29 Maj 2009 11:59
    northx
    Poziom 17  

    Jeśli sądzisz, że już nic z tych ogniw nie będzie to nic nie szkodzi Ci spróbować:) Myślę, że znajdziesz gdzieś koło siebie jakiś akumulator

  • #7 29 Maj 2009 14:17
    kondensator
    Poziom 36  

    Metoda "drastyczna" ożywiania przy całych pakietach ogniw ma sens... umowny. Facet z filmu ze spawarką i pakietem akumulatorów chyba się naoglądał Mc'Gyver'a - który ma metody i "patenty", ale zwykle niekoniecznie działające poza planem filmowym ( :) ) lub niszcząco-jednorazowe... W sumie dobrze że nie były to akumulatory np. z litem - mógł by to być jego ostatni film (a ostrzeżenia w filmie nie było !)...

    Jeżeli już, to trzeba podzielić pakiet na ogniwa, zwarte można próbować ożywić (pozostałe poddać opcji "Refresh" w BC700 i to nie raz), ale zdecydowanie bardziej bezpiecznym jest użycie naładowanych kondensatorów elektrolitycznych (dużej pojemności ale starych, solidnych z wyprowadzeniami na śrubki lub gdy takich brak to innych połączonych wiele sztuk równolegle - duże prądy przy rozładowaniu na zwarcie !). Ładować można nawet zasilaczem o małym prądzie wyjściowym przez szeregowy rezystor. Można też użyć zasilacza regulowanego z zabezpieczeniem prądowym.
    "Śpiące" ogniwa których "nie widzi" ładowarka BC700 można podłączyć (najlepiej przez amperomierz - zmniejszyć napięcie przy gwałtownym wzroście prądu i ponownie je powoli podwyższać) do zasilacza o napięciu regulowanym od 1V z zabezpieczeniem przeciwzwarciowym 1...3A i podwyższać powoli napięcie do ok. 2...3V przez chwilę. Zwykle po chwili napięcie na ogniwie luzem będzie wystarczające aby po podłączeniu go do ładowarki ta go wykryła (min. 0.9V) i po chwili da się w BC700 ustawić I=500mA i tryb "Refresh" (który natychmiast zacznie rozładowywać I=250mA). Jak się nie daje po kilku próbach, to można się pokusić o "ożywianie szokowe" takiego ogniwa, aczkolwiek spawarka DC (U=20..70V !) do tego celu niekoniecznie jest najlepsza ani bezpieczna.
    Naładowane, zregenerowane ogniwa należy opisać datą, uzyskaną pojemnością i... położyć na półkę na 2...4 tygodnie. Wtedy często okazuje się, ze niektóre ogniwa rozładowały się sporo (krótka próba prądu zwarcia odpowiednim amperomierzem), a niektóre do zera (i te ewentualnie można próbować "ożywiać szokowo" - i tak już trzeba pomyśleć nad ich następcami).
    Zanim się zlutuje ogniwa w pakiet, trzeba dobrać najbardziej podobne pod względem pojemności, samorozładowania, napięcia... Wtedy jest z tego dużo pożytku dla użytkownika, a nie tylko dla sprzedawców akumulatorów.
    Ale róbcie jak uważacie. Ja nie jestem "specjalistą od akumulatorów", to co napisałem, to efekt doświadczeń z praktyki swojej i innych.

    -----
    Edit: Inni wiedzą o akumulatorach więcej niż ja. Poczytajcie np. co pisze Kol. AdamK http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1132459.html . Tylko pozornie niezwiązane z tematem wkrętarek.
    Warto postarać się o dobre ogniwa NiCd przemysłowe (min. 2x więcej niż się używa - aby zrobić metodą selekcji w miarę podobne pakiety) zanim ich nie zakażą sprzedawać...

  • #8 29 Maj 2009 17:00
    Darrieus
    Poziom 38  

    Oczywiście pojedyńcze ogniwa jak już.
    A co do filmu to byli też magicy którzy używali zamiast spawarki/akumulatora , baterii kondensatorów jak do coilguna , wtedy jest pewność że impuls będzie duży i krótki, więc ryzyko jest znikome.
    Ale tak jak pisałem to tylko na zwarte ogniwa (przeładowane NiCd)

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty