Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Jak sprawdzić ID komputera

brooks12 04 Cze 2009 23:11
  • #1 04 Cze 2009 23:11
    brooks12
    Poziom 1  

    Witam mam ogromny problem , zostałam oszukana na bardzo duże pieniądze , chcę sprawdzić do kogo należy komputer czyli chce sprawdzić ID komputera po adresie mail , narazie tylko dowiedziałam się gdzie zostały założone numery kont na które wysłałam kupe kasy ale nic wiencej nie uzyskałam prosze naprawde o pomoc czy jest to wogóle realne prokuratura i policja nie wchodzi w grę proszę o pomoc

  • #3 07 Cze 2009 00:47
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Sporo informacji jest w nagłówku e-mailu - zwykle nie są pokazywane, trzeba włączyć pokazywanie całego
    nagłówka. Zwróć uwagę na linie "Received:" - tam są podane adresy IP komputerów, przez które ten e-mail
    przechodził, w tym tego, z którego został wysłany - informacja w tej linii wygląda tak:
    Received: from _nazwa_deklarowana_ (_nazwa_prawdziwa_ [_IP_]) by _nazwa_komputera_który_odebrał_
    ._różne_informacje_ ... i na koniec; _data_według_komputera_który_odebrał_

    Ta linia zwykle jest kontynuowana - kontynuacja ma spacje lub tabulator na początku linii; na jej końcu,
    po średniku jest data i czas, kiedy e-mail został odebrany. Można w ten sposób odtworzyć całą jego
    drogę; nadawca nie ma sposobu, żeby informacja o jego komputerze się tam nie zapisała, natomiast
    może, żeby oszukać odbiorcę, udawać że jego komputer tylko pośredniczył w przesłaniu e-mailu.

  • #4 07 Cze 2009 00:48
    Taenia_Saginata
    Poziom 31  

    brooks12 napisał:
    prokuratura i policja nie wchodzi w grę proszę o pomoc


    Czemu? Nielegalne interesy się robiło?

    Moderowany:

    Odbieganie od tematu przewodniego dyskusji.

  • #5 07 Cze 2009 11:05
    submariner
    Poziom 32  

    niekoniecznie policja i prokuratura zazwyczaj sa wiekszym zagrozeniem niz gangsterzy. Skasuja chlopu na pare miesiecy kompa jesli nia na kilka lat :)
    potem oddadza po paru przesluchaniach pogroza i powiedza zeby na przyszlosc byl madrzejszy oczywiscie o przepraszam nie ma mowy w koncu glina zawsze ma racje-heh pan wladza :).

  • #6 07 Cze 2009 13:29
    Christophorus
    Poziom 39  

    brooks12 napisał:
    (...) prokuratura i policja nie wchodzi w grę proszę o pomoc

    I co dalej jeśli znajdziesz oszusta? Pójdziesz do niego na drugi koniec Polski z "bejsbolem"? Wówczas może być tak, że to Ty trafisz za kratki, a oszust będzie się śmiał. Proponuję udać się na policję np. do swojego dzielnicowego i zasięgnąć "porady" i ewentualnie złożyć zawiadomienie o oszustwie. Poza tym policja i prokutatura mają większe szanse na ustalenie danych np. numeru IP komputera oszusta niż Ty. Jeśli dobrze pójdzie to nr IP komputera oszusta znajdziesz w nagłówku emalia. Zbierz wszystkie dane jakie Ci się uda (wydrukuj) i zgłoś na policję. Chyba, że z tą transakcją masz coś na sumieniu i zgłoszenie tego organom ścigania narazi Cię na odpowiedzialność karną. Pamiętaj też, że ujawniając przestępstwo popełnione przez siebie możesz liczyć nawet na odstąpienie przez sąd od ukarania Cię za popełnione przestępstwo.

  • #7 07 Cze 2009 13:52
    Taenia_Saginata
    Poziom 31  

    Nigeryjski książe nie wysłał obiecanych milionów dolarów?

    Moderowany:

    Ostrzeżenie za wypowiedź nie mającą związku z tematem. Punkt 10.2 regulaminu forum.

  • #8 07 Cze 2009 15:31
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Może się okazać, że oszust używa połączenia o zmiennym adresie IP (np. neostrady), albo wysyła logując się
    na serwerze, który należy do kogoś innego - nawet wtedy można ustalić jego tożsamość, ale wymaga to pomocy
    administratora sieci, czy tego serwera, a jej uzyskanie może zależeć od zgłoszenia przestępstwa na policji -
    choćby ze względu na ustawę o ochronie danych osobowych administrator może nie podać jakiejś informacji.

    Z drugiej strony, nie mam przekonania, żeby policja tak za bardzo umiała ustalać adres IP przestępcy -
    owszem, mają specjalistów, którzy to potrafią, ale niewielu takich, którzy naprawdę się na tym znają - jak
    sprawa trafi do kiepskiego, to nic nie ustali, choć rzadko się zdarza, żeby nie dało się znaleźć.

    Mając adres IP możesz ustalić, do kogo należy - czyli kto jest administratorem sieci - polecenie 'whois'
    poda ci, jak możesz się skontaktować z administratorem, i on może namierzyć tego, kto wysyłał e-mail
    - jak zechce (i jak sprawa będzie zgłoszona na policji, to raczej zechce - więc lepiej zgłosić).

    Czyli spodziewałbym się, że będzie tak: zgłaszasz sprawę na policji, oni mówią, że spróbują ustalić,
    ale nie mogą nic obiecać, że małe szanse... kontaktujesz się z administratorem, podajesz że sprawa
    jest zgłoszona na policji i numer sprawy, on sprawdza na policji, że tak jest, i wysyła namiary tego,
    kto wysyłał te e-maile (tylko nie wiem, czy do ciebie, czy na policję, podając numer sprawy).

    W liniach "Received:" jest kilka adresów IP - część może być fałszywa, więc może trzeba będzie
    zapytać kilku administratorów - prawie na pewno któryś będzie umiał odpowiedzieć.

  • #9 07 Cze 2009 17:32
    Jasiek690
    Moderator na urlopie...

    Przeniosłem z "Ogólne".

  • #10 07 Cze 2009 17:40
    Platon
    Spec od komputerów

    Bez policji zapomnij o zidentyfikowaniu nadawcy. Dane uzytkownika od ISP (po informacji o numerze IP i dacie) dostenie tylko policja.

    Po za tym nie ma czegos takiego jak "ID" komputera.

  • #11 07 Cze 2009 21:19
    Christophorus
    Poziom 39  

    Taenia_Saginata napisał:
    Nigeryjski książe nie wysłał obiecanych milionów dolarów?

    Jeśli faktycznie jest to "oszustwo nigeryjskie" i pieniądze poszły, gdzieś poza Polskę np. do Afryki to w ciemnych barwach to widzę. Jeśli pieniądze były wpłacone na polskie konto bankowe, to jego właściciel mógł za "drobną opłatą" przelać te pieniądze dalej, np. poza granice Polski. Niekiedy takich pośredników jest kilku i to w różnych krajach aby utrudnić dotarcie do oszusta. Możliwości jest wiele, ale jak masz numer(y) konta i są to konta w Polsce to idź z tym jednak na policję. Szybciej znajdą oszusta po numerze tego konta (w Polsce) niż po numerze IP komputera, bo dane konto bankowe przypisane jest do konkretnej osoby. Do tego jest jednak potrzebne uchylenie tajemnicy bankowej i Ci nikt takich informacji nie udostępni. Policji, sądowi czy też prokuraturze na odpowiedni wniosek bank ujawni potrzebne dane.

  • #12 09 Cze 2009 13:43
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Niestety może być tak, że ktoś dostał e-mail, że za pomoc w przekazaniu dużej sumy dostanie 20% tej sumy -
    tylko ma przejść przez jego konto (takie e-maile do mnie przychodzą co parę dni); i to na to konto była wpłata,
    ktoś nieznany zainkasował "swoje" 80%, pozostawiając resztę (obiecane 20%) i kłopoty właścicielowi konta.
    A policja w takich sytuacjach zwykle nie szuka tego, kto wziął te 80%, bo mają winnego - właściciela konta,
    który nie potrafi nic istotnego powiedzieć o tym, kto wziął większość pieniędzy, i sam niewiele posiada.

  • #13 09 Cze 2009 16:13
    Christophorus
    Poziom 39  

    Ja znam taki przypadek, gdzie szukali, ale co z tego jak pieniądze poszły do Afryki. Tam je ktoś odebrał z banku na zasadzie hasło - odzew np. hasło "coca" odzew "cola". Zero podpisu przy obiorze dokumentu, itp. Wystarczy znać hasło (odzew) aby pobrać pieniądze z banku i na tym trop się urwał. Całkiem możliwe, że ktoś w Afryce zainkasował swoje 20%, a pieniądze wróciły do Polski. Znajoma tym sposobem straciła kilka tys. złotych.
    Oszust zamieszczał swoje ogłoszenia i pisał emaile, w taki sposób, że nie udało się ustalić numeru IP jego komputera, a ewentualne "namiary" do niczego sensownego nie prowadziły. Co ciekawe w trakcie jak się sprawa tej znajomej ciągnęła to oszust dalej zamieszczał swoje ogłoszenia w internecie.

  • #14 09 Cze 2009 16:48
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Aha, czyli nam proponują np. 20% za pomoc w przekazaniu pieniędzy pochodzących z Afryki,
    a Murzynom za to samo dla pieniędzy pochodzących od nas - i słusznie, przecież obie rasy
    mają być traktowane jako równe, nie powinno być asymetrii, że tylko jedni zarabiają... ;)

    Sporo jest (a przynajmniej było) i spamu w e-mailach, i nawet ogłoszeń w gazetach, z ofertami
    pracy przy kopertowaniu (czyli wkładaniu druczków do kopert, adresowaniu i wysyłaniu), albo
    wysyłaniu innych przesyłek, z obsługą przelewów za te przesyłki - to może być podobny trick,
    też ktoś może to wykorzystywać do oszustw, a ewentualne śledztwo dotrze tylko do tego, kto
    "pracował" przy tych przesyłkach, nie do tego, kto zgarnął większość pieniędzy.

  • #15 09 Cze 2009 23:18
    Usunięty
  • #16 10 Cze 2009 00:13
    marek003
    Poziom 39  

    Po co bić pianę.
    Jak już ktoś wspomniał, bez policji nie odnajdziesz nadawcy. Chyba że baran nadawał ze stałego IP o co przy dużych przekrętach bym nawet nie podejrzewał.
    Dziwi mnie też zachowanie moderatora który dawno już powinien zerwać temat (a nie podtrzymuje go upominając innych) jednoznacznie sugerując zgłoszenie się autorce na policję. Nie ma innej rady.
    Dyskusja na ten temat jest czysto teoretyczna i jak już, to powinna być skierowana do grona hakerów którzy z chwilowego IP danego dostawcy przez "odpowiednie" wejście "potrafią" odczytać IP wewnętrzne sieci dzięki czemu "odgadną" następnego dostawcę i będą mogli znów poprzez "odpowiednie" wejścia przejść dalej, aż do docelowego gościa, co też nie znaczy że dany gość "wewnętrzny" nie dzieli się "potajemnie" sygnałem z paroma innymi sąsiadami.
    Tylko na filmach to tak ładnie wygląda. Klient coś napisze i za chwilę mruga mu punkt na mapie skąd przyszła wiadomość. W rzeczywistości to żmudna praca przeglądania tysięcy bilingów od różnych operatorów do których dostęp mają jedynie operatorzy danej sieci i ostatecznie policja (zapewne też międzynarodowa) ale tylko na wniosek prokuratora.
    Więc ... albo policja albo nic.

    A na marginesie ID nadawcy czyli zapewne chodzi o adres fizyczny nadawcy można w każdej chwili zmienić więc jak ktoś wie że robi przekręt to i przed tym się zabezpieczy. To tak jak szukanie na całym świecie komórki z danym numerem imei wiedząc że za pomocą prostego programu każdy bez większej wiedzy może taki imei zmienić, a w przypadku adresu fizycznego jest to jeszcze prostsze.

  • #17 10 Cze 2009 00:48
    arkolesz
    Poziom 26  

    Kurcze, Panowie! Ja bym poprosil na poczatku autorke by opisala szerzej cala sytuacje. Ja nie wiem czy pomagam prawdziwie pokrzywdzonemu czy moze potencjalnemu oszustowi. Granice ciezko w tym przypadku zauwazyc...

  • #18 10 Cze 2009 01:06
    _jta_
    Specjalista elektronik

    marek003 - trochę przesadzasz: dostawca Internetu powinien mieć stały IP, i jak się odczyta IP z nagłówków e-mailu,
    to można zidentyfikować dostawcę. Ale konkretny komputer w jego sieci - często już nie, jeśli dostawca nie pomoże,
    bo bywa tak, że końcowi użytkownicy za każdym połączeniem dostają inny adres IP, albo są w Intranecie. Niedawno
    jakiś dowcipniś rozesłał e-maile o sensacyjnym odkryciu w fizyce, apelującym o poparcie odkrywcy do nagrody Nobla
    - w ciągu godziny ustaliłem, w jakim miasteczku i przy jakim placu mieści się dostawca Internetu tego dowcipnisia -
    coś mi się kojarzy, że to była szkoła przy placu świętego Jana Nepomucena, w miasteczku ze 100km od Budapesztu.
    Ale nie mogę wykluczyć, że w szkole jest klub internetowy, z którego może skorzystać każdy młody człowiek.
    A jeszcze inna sprawa, że nadawca e-mailu mógł używać czyjegoś komputera, może nawet bez wiedzy właściciela.

  • #19 10 Cze 2009 10:26
    marek003
    Poziom 39  

    :arrow: _jta_
    Przez chwile poeksperymentowałem.
    Wysłałem z kompa z pracy (stały IP) poprzez skrzynkę na onecie (wchodziłem na stronę) wiadomość do drugiej mojej skrzynki.
    Odebrałem wiadomość i sprawdziłem źródło. Znalazłem IP zakładu. (ja go znam ale powiedzmy że chcę się tego dowiedzieć). Wpisując go w google doszedłem do miasta położonego od mojego zakładu o jakieś 5km (ok 6800 mieszkańców na terenie 110 km2 - dobrze że pisałem z małego miasta a nie z Warszawy :) ).
    Oczywiście niezabezpieczałem sie i korzystałem ze standardowego dla mojej usługi serwera DNS dzięki któremu mogłem wywnioskować że mam dsl w tpsa i tyle mogę zrobić - oczywiście oficjalnymi drogami. Bez informacji od tpsa nie dowiem się kto ja jestem. Tepsa zapewne (bo tego nie sprawdzałem) nie poda mi tego nawet jak się zgłoszę do nich na piśmie więc docelowo pozostaje policja.

    Pomyślałem sprawdzę skąd "nadaje" koleżanka (oczywiście znając jej adres i to że korzysta z neostrady). Po nazwach doszedłem do Lublina ale IP wyprowadziło mnie w tym momencie do Bydgoszczy (widocznie w chwili obecnej tam ktoś korzysta z tego numeru) i znów z nazw usługodawcy wynika że to tpsa i ... to samo co wyżej.

    Przy czym w Polsce orientuje się w miarę w nazwach dostawców. A jeżeli IP jest spoza Polski? nie będę nawet wiedział do kogo sie zwrócić z pismem o udostępnienie chronionych danych osobie postronnej (jak już to może coś przeoczą i mi odpiszą).
    Reasumując wg. mnie prywatnymi i zgodnymi z prawem metodami nie dojdziesz kto jest nadawcą wiadomości bez pomocy policji.

  • #20 10 Cze 2009 11:32
    _jta_
    Specjalista elektronik

    marek003 - te informacje (do kogo się zwrócić) można uzyskać, ale raczej nie przez Google.
    Nie można się tak łatwo dowiedzieć, kto używał jakiegoś IP, bez pomocy administratora
    sieci, zwłaszcza jeśli to jest np. Neostrada, w której każdy co dzień ma inny IP.

    Natomiast mogło być tak, że ktoś nadawał z kawiarenki internetowej - i sprawdzanie IP
    pozwoli ustalić, że siedział przy tym komputerze w kącie, od 22:00 do 22:30, policja może
    zapytać obsługujących kawiarenkę, czy pamiętają, jak ten gość wyglądał, może zwracał
    na siebie uwagę, bo się oglądał, czy nikt nie patrzy, co on pisze... może ktoś go pamięta?

  • #21 18 Lip 2009 19:10
    chuckoman
    Poziom 9  

    _jta_ napisał:
    Sporo informacji jest w nagłówku e-mailu - zwykle nie są pokazywane, trzeba włączyć pokazywanie całego
    nagłówka.


    Czy ktoś mógłby to rozpisać, wytłumaczyć?
    Wysłałem sam sobie maila. Oto co zobaczyłem.


    Return-Path: <chuckoman@o2.pl>
    Received: by o2.pl (o2.pl mailsystem) with LMTP;
    Sat, 18 Jul 2009 19:03:45 +0200
    Received: by mailout1.go2.pl (Postfix)
    id 8A7EF5D5151; Sat, 18 Jul 2009 19:03:45 +0200 (CEST)
    Delivered-To: chuckoman(malpa)tlen.pl
    Received: from mailout1.go2.pl (unknown [10.0.0.103])
    by mailout1.go2.pl (Postfix) with ESMTP id 81D645D514E
    for <chuckoman@tlen.pl>; Sat, 18 Jul 2009 19:03:45 +0200 (CEST)
    Received: from o2.pl (unknown [10.0.0.33])
    by mailout1.go2.pl (Postfix) with SMTP
    for <chuckoman@tlen.pl>; Sat, 18 Jul 2009 19:03:45 +0200 (CEST)
    Subject:
    From: =?UTF-8?Q?chuckoman?= <chuckoman@o2.pl>
    To: chuckoman(malpa)tlen.pl
    Mime-Version: 1.0
    Message-ID: <404c6fb8.59c65be4.4a620070.63084@o2.pl>
    Date: Sat, 18 Jul 2009 19:03:44 +0200
    X-Originator: 82.160.240.248
    Content-Type: text/plain; charset="UTF-8"
    Content-Transfer-Encoding: quoted-printable

    I gdzie tu jest adres nadawcy? Tudzież jakiekolwiek inne nade po których mogę go namierzyć.
    Dzięki.

  • #22 20 Lip 2009 13:47
    _jta_
    Specjalista elektronik

    unknown [10.0.0.33] - cała reszta to już na tlen.pl/o2.pl; ale to też chyba w tym samym miejscu?
    Jak chcesz to testować wysyłając sam do siebie, to z konta na innym serwerze, żeby coś zobaczyć.
    A, jeszcze X-Originator: 82.160.240.248 - łączyłeś się z serwerem tlen.pl/o2.pl z sieci kolejowej?
    Pewnie jak zapytasz Ryszarda Rudnickiego, to będzie umiał powiedzieć, że to ty wysłałeś...

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty