Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Spawarka transformatorowa


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> DIY Konstrukcje -> Spawarka transformatorowa
Autor
Wiadomość
Jerzy Trojniarz
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 110

Post#1 Post autora tematu 05 Cze 2009 12:52   

Spawarka transformatorowa


Spawarka transformatorowa


Witam wszystkich użytkowników forum elektroda.Jestem na etapie kończenia prac nad spawarką transformatorową z prostownikiem i chciałbym podzielić się swoją pracą z innymi ,którzy mają ochotę na stworzenie swojego dzieła,trochę cierpliwości i zapału do pracy.Nie jest to praca łatwa jeśli robi się to w warunkach domowych.Ale do rzeczy.
Spawarka obliczana jest na moc 160A×70V co daje 11200VA.Uzwojenie pierwotne-133zw.+4×11zw.+5×15zw.Razem 252zw.Drugie uzwojenie pierwotne nawinięte między uzwojeniami wtórnego to 5×15zw.Uzwojenie wtórne-4×11zw.(płaskownik 3×15).Przełącznik P1 zmniejsza lub zwiększa liczbę zwojów uzwojenia pierwotnego(od położenia 1-252zw. do 5-208zw).Przełącznik P2 zamienia część uzwojenia ze strony pierwotnej na wtórną(5×15) co daje regulację prądu spawania.Przy sterowaniu obydwoma przełącznikami można uzyskać prąd spawania od 120-250A.Przy wyższych prądach potrzebny bezpiecznik min. 25A.Przekrój rdzenia powinien być 58 cm²,ale blach wystarczyło mi na 55cm².Napięcie uzyskane przy biegu jałowym to60-70V.Im wyższe położenie przeł. P1 tym większe napięcie.Podczas spawania napięcie spada z 60V do około 25-20V.I tu jest problem,bo chyba nie powinno być tak dużego spadku napięcia Przy większych prądach spawania dochodzi do 30-35V.Mam prośbę do doświadczonych w tym temacie,może wiedzą gdzie jest błąd czy tak ma być.Z zajarzeniem łuku przy spawaniu elektrodami ER nie ma problemu,ale przy próbie spawania elektrodami EB łuk gaśnie i spawanie jest nie możliwe nawet na wysokich natężeniach prądu Próby byłe robione bez dławika.(po prostu jeszcze go nie posiadam).Na koniec chcę zaznaczyć że nie jestem ani elektrykiem ani elektronikiem, po prostu trochę odpowiednich książek.

Proszę zamieścić zdjęcia na serwerze obrazkowym forum (funkcja "dodaj obrazek" w oknie edycji postu).
[Art]


Spawarka transformatorowa Spawarka transformatorowa Spawarka transformatorowa Spawarka transformatorowa

Załączniki:
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 05 Cze 2009 12:52   





Powrót do góry
   
Jacek31
Warunkowo odblokowany
Warunkowo odblokowany


Dołączył: 08 Lis 2007
Posty: 552
Miasto: Połomia

Post#2 05 Cze 2009 15:33   

Re: Spawarka transformatorowa


No muszę powiedzieć szacunek, bardzo ładnie to wszystko wygląda.
Natomiast co do samych spawarek, dziś już chyba nie bardzo się opłaca samemu robić takie urządzenia, zważywszy że można za całkiem rozsądne pieniądze kupić, malutkie podręczne spawarki inwertorowe.
Inna sprawa to to że taka spawarka nie posiada żadnych atestów, i dopuszczenie do użytkowania w sieci energetycznej. No i jak przypadkiem podczas spawania np. sąsiadowi padnie telewizor, i ten cie po przyjacielsku podkabluje, to nie dość że zapłacisz ładną karę to jeszcze ci ją skonfiskują.
Powrót do góry
   
Popak
Moderator DIY
Moderator DIY


Dołączył: 01 Gru 2003
Posty: 2679
Miasto: B-tów

Post#3 05 Cze 2009 16:02   

Re: Spawarka transformatorowa


Witam

Na samu początku dodam że zapowiada się ładna spawarka.
Nie jesteś elektrykiem ani elektronikiem i zrobiłeś na samym początku błąd ;) A mianowicie chodzi mi o to że połączyłeś miedziany płaskownik z aluminiowym radiatorem. Miedź i aluminium się nie lubią że tak powiem, a efektem jest korozja (mniejsza przewodność napięcia i cieplna) a wtedy diody mogą odjeść do żywota wiecznego :)
I na koniec dodam że ten temat powinien być z dziele DIY Początkujący / Niedokończone

Pozdrawiam
Powrót do góry
   
enterx25
Poziom 11
Poziom 11


Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 78
Miasto: Częstochowa

Post#4 05 Cze 2009 16:39   

Re: Spawarka transformatorowa


Wykonanie bardzo ładne, ale czy warto w dobie spawarek inwertorowych bawić się w tranformatorowe?
Powrót do góry
   
gruby1
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 1092
Miasto: Częstochowa

Post#5 05 Cze 2009 16:45   

Re: Spawarka transformatorowa


Bardzo ładnie nawinięty transformatorek i za to masz duży plus. Zmień podkładki pod diody z miedzianych na aluminiowe. Jeżeli gaśnie ci łuk, to spróbuj dołożyć kondensatory za mostkiem, 1000-5000µ/100V powinno pomóc, no i dławik jednak by się przydał.
Powrót do góry
   
lechoo
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 17 Wrz 2002
Posty: 4883
Miasto: łódzkie

Post#6 05 Cze 2009 18:40   

Re: Spawarka transformatorowa


Transformator wygląda na solidny, nawet trochę przewymiarowany...
Osoba która doradza kondensatory na wyjściu spawarki elektrodowej niech się mocno zastanowi zanim coś takiego zaproponuje - ja taką poradę uznałbym wręcz za szkodliwą!
Aby nie było problemów przy spawaniu elektrodami zasadowymi należy użyć dławika na wyjściu, który zapewni ciągłość przepływu prądu. Autor spawarki na pewno taki dławik wykona, a wtedy spawanie będzie łatwiejsze.
Napięcie łuku jest zależne od wartości prądu i rodzaju elektrody, co ładnie ilustruje poniższa tabela:

Spawarka transformatorowa
Powrót do góry
   
stanislaw56
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 01 Kwi 2005
Posty: 386
Miasto: zdunska-wola

Post#7 05 Cze 2009 18:47   

Re: Spawarka transformatorowa


Witam jestem ciekaw jakim sposobem tak starannie wykonałes uzwojenia ,wygląda na to że wykorzystałeś chyba profesjonalną nawijarkę .Bardzo mi się podoba wykonanie transformatora.
Powrót do góry
   
tob53
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 153

Post#8 05 Cze 2009 21:26   

Re: Spawarka transformatorowa


Witam
Wg mnie sposób nawinięcia i umieszczenia cewek na rdzeniu ( duże szczeliny powietrzne ) musi znacząco wpływać na wartość napięcia zwarcia i dlatego napięcie wtórne obniża się do takiego poziomu przy spawaniu. Musisz pokombinować z tymi cewkami wplecionymi we wtórne uzwojenie.
Pozdrawiam
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 05 Cze 2009 21:26   





Powrót do góry
   
Jerzy Trojniarz
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 110

Post#9 Post autora tematu 05 Cze 2009 22:06   

Re: Spawarka transformatorowa


Witam!Dzięki za szczere odpowiedzi i rady.Na pewno z nich skorzystam.
Część materiałów,między innymi drut na pierwotne i blachy na rdzeń miałem od kilku lat.Płaskownik na wtórne kupiłem od znajomego ze starej spawarki(ogromnej-uzwojenie pierwotne).Reszta z bazaru z za wschodniej granicy.Jeśli chodzi o nawijanie cewek,to byłe nawijane na klocku z korbą zamocowanymi na stojakach na desce(prostota).Niestety,muszę przyznać że nawinięcie takiego płaskownika nie jest proste i łatwe.Wszystkie cewki są nasączone lakierem Izolak przez kąpiel. Spawarkę tę robię z chęci sprawdzenia swoich możliwości i traktuję jako hobby.A że od czasu do czasu robię ogrodzenia i balustrady to się przyda.Na dławik niestety na razie nie mam materiałów.Spawać mogę elektrodami ER i to całkiem dobrze.Obecnie kończę prace nad obudową.
Powrót do góry
   
arch_x
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 362

Post#10 05 Cze 2009 22:19   

Re: Spawarka transformatorowa


Kawał naprawdę solidnej roboty, ale.... ten sposób nawinięcia uzwojeń to klasyczny przykład jak nie powinno się tego wykonać. Twój sposób to krzyżówka migomatu z spawarką elektrodową, która to niestety nie będzie, ani dobrze spawała elektrodami, ani jako migomat. Przy zasilaniu międzyfazowym 400V powinna spawać jak przysłowiowa burza, a spawa jak sam widzisz.
Połączyłeś jednocześnie regulację ilością zwoi na pierwotnym (P1)- co wpływa na wartość napięcia na uzwojeniu wtórnym jak i ilością zwoi pierwotnego nawiniętą pomiedzy uzwojeniem wtórnym, co wpływa na bardziej lub mniej sztywną charakterystykę spawarki jednocześnie zmniejszając prąd wyjściowy spawarki, poprzez zwiększanie ilości zwojów na pierwotnym. Stosunek każdego z uzwojeń pomocniczych do głównego pierwotnego to około 10% (133/11) co daje przy czterech uzwojeniach dodatkowe 44 zwoje(1/3 ilości zwojów uzwojenia głównego). Przy tej bardzo dużej regulacji (zwojów/V) regulując uzwojenie pierwotne nr 3 które to usztywnia charkterystykę, otrzymujesz na uzwojeniu wtórnym jakiś prąd, ale kontrolę nad oczekiwaną charakterystyką i prądem masz niewielką. Co prawda możesz próbować korygować to następnymi odczepami na wtórnym, ale jakieś sensowne dobranie nastawów to cała masa prób i nastawy "na czuja". Ustawienie P1 na poz 5 i P2 na 1 zamienia tą spawarke raczej w palnik plazmowy niż spawarkę [400V/133zw+55zw= 2,12V/zw x 75zw(wtórne) = 159,57V (!!!)]
Proponowałbym Ci po pierwsze, zrezygnować z regulacji uzwojeniem nr 3 (tym nawiniętym z wtórnym) i uzwojenie właczyć całe na stałe. Regulację (niewielką) pozostawić na P1, uzwojenie nr 2 pominąć.
Pozwoli Ci to usztywnić nieco charakterystykę (75zwojów "szywnych"/133zwoje "miękkie") pytanie tylko jaki wtedy uzyskujesz prąd z wtórnego. Jeżeli w granicach 250A to wtedy dorób tylko regulację prądu na wtórnym np za pomocą transduktora
Spawarka transformatorowa
lub za pomocą mostka diodowo-tyrystorowego, ale nie rób tego na odczepach. Tak reguluje się prąd w migomacie. W spawaniu elektrodowym potrzebna jest Ci miękka charakterystyka (napięcie jałowe 70V/20-30Vpraca) i dobrany prąd do grubości materiału.
Dodanie dławika nieco poprawi sytuację, ale spróbuj.
Pozdrawiam i bez urazy :-)
Powrót do góry
   
Jerzy Trojniarz
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 110

Post#11 Post autora tematu 06 Cze 2009 00:22   

Re: Spawarka transformatorowa


Odnośnie odpowiedzi arch×.Zmieniając ilość zwoi pomiędzy uzwojeniem wtórnym,wyłącza się taką samą ilość zwoi po stronie pierwotnej.Jeśli po stronie wtórnej dodam np.2×15zw. to ta sama ilość jest wyłączona po stronie pierwotnej.W położeniu przełącznika P2 na poz.6 po stronie pierwotnej wyłączone są wszystkie 75zw. a włączone po stronie wtórnej .Tak więc ilość zwoi nie zmienia się.Napięcie na wtórnym zmienia się przy zmianie ilości zwoi przełącznikiem P1.Przy ustawieniu w pozycji 1 jest 252zw.(133+44+75) i napięcie jałowe na wtórnym ok.60V, a w pozycji np.5 jest to 208zw.(133+75) i nap. jałowe na wtórnym ok.70V.Niestety do dokładnych pomiarów potrzebny jest dobry sprzęt i druga osoba(nie da się rady samemu spawać i patrzyć na woltomierz i amperomierz)
Powrót do góry
   
EAndrzej
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 11 Lis 2005
Posty: 491

Post#12 06 Cze 2009 03:20   

Re: Spawarka transformatorowa


Przekombinowana sprawa z tymi odczepami jak już słusznie zauważył arch_x. I te przełączniki krzywkowe kompletna porażka - długo nie pociągną. Ogólnie niestety widać z daleka, że pomimo widocznego dużego wkładu pracy niestety wychodzi brak znajomości elektryki. Tak się nie wykonuje regulacji prądów i napięć w spawarkach elektrodowych co wyszło w praniu brakiem zadowalających parametrów elektrycznych i jakości spawania.
Powrót do góry
   
DIZZI
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 301
Miasto: LUTRY

Post#13 06 Cze 2009 09:10   

Re: Spawarka transformatorowa


Miałeś tyle miejsca na rdzeniu to można było zrobić
regulację na klinie , regulacja prosta i skuteczna
zrobiłem kiedyś taką spawarkę i działała .
Spawarka transformatorowa
Powrót do góry
   
bialy20
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 20 Cze 2003
Posty: 260

Post#14 06 Cze 2009 12:45   

Re: Spawarka transformatorowa


Bardzo ładnie wykonane uzwojenia.... W ten sposób uzwaja sie trafo do spawarki elektrodowej. Napięcie 70V jest idealne do rozpoczęcia spawania, oczywiście w trakcie POWINNO spaść do ok.28V. Wynika to z właściwości łuku elektrycznego i jest jak najbardziej prawidłowym zjawiskiem! Sam nie przepadam za regulacją na odczepach, faktycznie takie coś lepiej się sprawdza w migomatach. A bocznik magnetyczny hałasuje i często wymaga manipulacji śrubą do zacisku i pokrętłem. Najlepszym wyjściem jest mostek diodowo-tyrystorowy... No i kolega, przy swoim świetnym wykonaniu powinien rozważyć budowę trafa trójfazowego, które ma dużo lepsze właściwości....
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 06 Cze 2009 12:45   





Powrót do góry
   
lechoo
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 17 Wrz 2002
Posty: 4883
Miasto: łódzkie

Post#15 06 Cze 2009 13:06   

Re: Spawarka transformatorowa


Mam prośbę do autora - czy możesz napisać jakie poniosłeś koszty na materiały do tej spawarki?
Powrót do góry
   
Jerzy Trojniarz
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 110

Post#16 Post autora tematu 06 Cze 2009 15:54   

Re: Spawarka transformatorowa


Niestety.Dokładnych kosztów budowy nie mogę podać ponieważ dużą część materiałów miałem sprzed kilku lat i po prostu nie pamiętam.Teraz kupione to dwa przełączniki ok. 100zł,lakier Izolak 5 l +rozpuszczalnik5l to 186zł,przewód spawalniczy 50mm²-12m -230zł .Dojdzie jeszcze koszt materiałów na dławik.Ale w tej chwili nie zamieniłbym tej spawarki na żadną z marketu.Miałem przyjemność? taką spawać.160A na tabliczce a elektrodą 3,25 spawanie to mordęga.Na zastosowanie sterowania odczepami zdecydowałem się właśnie z tego względu że po pewnym czasie prowadnice bocznika wypracowują się i spawarkę słychać na kilkanaście metrów podczas spawania.Tę spawarkę przy spawaniu ledwie słychać.Zastosowanie układów elektronicznych do regulacji prądu w moim przypadku nie wchodzi w rachubę.Nie ta szkoła.Też duże koszty a efekty mogą być jeszcze gorsze.Elektrodami zasadowymi nie muszę spawać (wymagają napięcia jałowego ok. 90V) i dlatego taki był efekt prób z tymi elektrodami. Odnośnie przełączników.Dlaczego mają nie wytrzymać skoro P1 to 25A ciągłej pracy a P2 to 40A.Przy silnikach mają ciągłe obciążenie a w spawarce przerywane.Po drugie ,zmiany prądu spawania nie robi się w czasie spawania tylko w przerwie w spawaniu.
Pozdrowienia dla wszystkich użytkowników forum elektroda!
Powrót do góry
   
EAndrzej
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 11 Lis 2005
Posty: 491

Post#17 06 Cze 2009 16:02   

Re: Spawarka transformatorowa


Jerzy Trojniarz napisał:
Odnośnie przełączników.Dlaczego mają nie wytrzymać skoro P1 to 25A ciągłej pracy a P2 to 40A.Przy silnikach mają ciągłe obciążenie a w spawarce przerywane.Po drugie ,zmiany prądu spawania nie robi się w czasie spawania tylko w przerwie w spawaniu.

Wysiądą wysiądą tylko tak ci się tak zdaje, że ta regulacja nie jest przy obciążeniu - oczywiście nie występują prądy robocze bo wówczas przełączniki skleiły by się za pierwszym razem ale przy przełączaniu transformatorów o mocach jak twój płyną prądy oj płyną i indukują się napięcia nawet na biegu jałowym przy przełączaniu wynika to z pętli histerezy no ale nie ma ty miejsca na wykłady tym bardziej, że nie jesteś elktrykiem jak sam napisałeś i niestety to widać.
Powrót do góry
   
Jerzy Trojniarz
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 110

Post#18 Post autora tematu 06 Cze 2009 16:30   

Re: Spawarka transformatorowa


Czy to oznacza że do żadnej spawarki nie można używać żadnych przełączników nawet włącz-wyłącz tylko wtyczkę z gniazdka?
Powrót do góry
   
lechoo
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 17 Wrz 2002
Posty: 4883
Miasto: łódzkie

Post#19 06 Cze 2009 17:01   

Re: Spawarka transformatorowa


Odnośnie transformatorów spawalniczych z marketów mam podobne zdanie - to wina oszczędności producentów.
Zapytałem o koszty, ponieważ na taki transformator spawalniczy trzeba zużyć mnóstwo miedzi, ta jednak sporo kosztuje, a uzyskane efekty też nigdy nie będą powalające przy 2 fazach. Dla porównania w przypadku inwertera o podobnym prądzie zużyjemy mniej niż 1kg miedzi, niestety kosztem większej komplikacji elektroniki. Mimo to jeśli czujesz się na siłach to gorąco polecam Ci budowę spawarki inwerterowej (projekty znajdziesz tu na forum), dopiero wtedy poczujesz prawdziwą różnicę podczas spawania...
Powrót do góry
   
Jerzy Trojniarz
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 110

Post#20 Post autora tematu 06 Cze 2009 19:27   

Re: Spawarka transformatorowa


Lechoo,masz rację.Poszło i to dużo miedzi-zważyłem wszystkie uzwojenia razem i wyszło niecałe 23kg.Wiem,przekroje drutu mogły być mniejsze,ale mając coś prawie za darmo nie ma sensu kupować nowy.Na pierwotnym uzwojeniu to drut profilowy 2,5×3,8(9,5mm²) a na wtórnym płaskownik 3×15(45mm²) .Odnośnie spawarki inwenterowej to oglądałem schematy zamieszczone na forum i może w przyszłości jak będzie kasa pomyślę o tym.(prawie za darmo to było jeszcze za przysłowiową flaszkę i oczywiście nie nowe tylko z odzysku)
Powrót do góry
   
mazerlok
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 29 Lis 2002
Posty: 156
Miasto: trzebinia

Post#21 06 Cze 2009 23:26   

Re: Spawarka transformatorowa


Jeżeli chcesz bardzo miedz pod diodami to kup materiał co się powszechnie nazywa AlCu ( mówią na to alku). Jest to blacha z jednej strony miedziana a z drugiej aluminiowa. Są ze sobą w specjalny sposób "sklejone". Stosuje się to w elektrotechnice do łączenia elementów miedzianych z aluminiowymi. Miedz do miedzi, alum do alum.
Powrót do góry
   
arch_x
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 362

Post#22 07 Cze 2009 11:57   

Re: Spawarka transformatorowa


Zobacz jak regulację prądu rozwiązał user o nicku Stryjko, w tym wątku Link.
Przekrój rdzenia podobny, zasilanie trójfazowe, regulacja prądu transduktorem. Wykonanie nie wymaga też jakichś większych umiejętności. Nawet jak poprzestaniesz na zasilaniu międzyfazowym, to dodanie transduktora umożliwi Ci regulację prądu zarówno do cienkich elektrod jak i tych grubych.
Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
maupa213
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 82

Post#23 07 Cze 2009 12:49   

Re: Spawarka transformatorowa


Głośno buczy?
Powrót do góry
   
Jacek Rutkowski
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 06 Lut 2003
Posty: 360
Miasto: Kotuń

Post#24 07 Cze 2009 21:42   

Re: Spawarka transformatorowa


Kolego maupa213 przeczytaj wątek uważnie od początku. Trafo bardzo cicho pracuje.
Przekładki z jednej strony z miedzią a z drugiej z aluminium spotykałem pod nazwą "przekładki kupalowe".
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kupal: Kupal, cupal - bimetal z warstwy glinu i jednej lub dwu warstw miedzi nawalcowanych na gorąco (stąd nazwa: cuprum + aluminium). Wykorzystywany do budowy torów przewodowych wysokiej częstotliwości, radiatorów oraz na złącza przy łączeniu przewodów elektrycznych z tych metali (w celu wyeliminowania korozji elektrochemicznej).
Powrót do góry
   
zdzicho44
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 561
Miasto: Piotrków Tryb.

Post#25 07 Cze 2009 22:20   

Re: Spawarka transformatorowa


Ja wykonałem spawarkę transformatorową 220/380V ,,za komuny" z tego co było i zastosowałem przełączniki krzywkowe. Działa do dzisiaj bez zarzutu , a sporo nią przez te 25lat spawałem. Regulacja też z konieczności na odczepach, bo bocznik się nie zmieścił( miał być ,ale drut uzwojenia pierwotnego zeżarł miejsce).
Powrót do góry
   
Jerzy Trojniarz
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 110

Post#26 Post autora tematu 09 Cze 2009 13:03   

Re: Spawarka transformatorowa


Witam!Czy ktoś wie gdzie można dostać takie ;przekładki kupalowe; bo ja wątpię abym mógł dostać je w hurtowni elektrycznej.Po drugie,diody w tym mostku są wkręcane na gwincie M20 długości co najmniej 15mm i prawie całe ciepło z nich przechodzić będzie do radiatora właśnie tędy.Natomiast prąd bezpośrednio do blachy miedzianej.Nie widzę problemu,aby co jakiś czas wykręcić diody i przeczyścić złącze.Ta spawarka to nie prom kosmiczny.
Powrót do góry
   
mosfetkiler
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 415

Post#27 09 Cze 2009 13:24   

Re: Spawarka transformatorowa


Myślę, że z tą korozją na styku aluminium i miedzi w przypadku tego radiatora nie ma co przesadzać o ile spawarka nie będzie zawilgocona. Zresztą podstawy diod też są z cienko niklowanej miedzi.
Posmarowanie pastą termoprzewodzącą też powinno zmniejszyć skłonność do korozji.
Natomiast co do dławika na wyjściu to uważam, że jest prawie niezbędny -po jego zastosowaniu łuk będzie o wiele elastyczniejszy. Tylko, że będzie to masywny element.
Powrót do góry
   
Jacek Rutkowski
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 06 Lut 2003
Posty: 360
Miasto: Kotuń

Post#28 09 Cze 2009 23:10   

Re: Spawarka transformatorowa


Małe podkładki kupalowe tzn fi 8mm kupiłem w hurtowni elektrycznej
Według forum: http://ise.pl/forum/ podkładki kupalowe produkuje: Erko, Ergom i GPH, powszechnie dostępne są też "płytki kupalowe" o rozmiarach 60x60, 80x80, 40x40.
Jeśli diody mają niklowane korpusy to przekładki należy zastosować tylko pomiędzy miedzianym płaskownikiem a radiatorem.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 09 Cze 2009 23:10   





Powrót do góry
   
Jerzy Trojniarz
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 19 Wrz 2008
Posty: 110

Post#29 Post autora tematu 21 Lip 2009 20:17   

Re: Spawarka transformatorowa


Witam wszystkich ponownie.Właśnie zakończyłem budowę swojej spawarki której opis zamieściłem na tym forum.Po zmontowaniu całości i dołożeniu dławika nie mam problemów ze spawaniem elektrodami EB150φ3,25 i myślę że φ4mm przy tym amperażu też da się spawać bez problemu.Przy próbie spawania elektrodami EB bez dławika nie dało się wcale spawać(po zapaleniu się łuku zaraz gasł).Teraz z dławikiem mogę spawać nawet nie suszonymi elektrodami EB.Dławik;rdzeń EI o przekroju 30cm² nawinięty taśmą miedzianą 16 zw.(więcej się nie zmieściło,zbyt małe okno).Ale skoro na tyle poprawił sytuację że można spawać elektrodami EB to znaczy że taki dławik może być.Napięcie biegu jałowego na wyjściu z dławika (nap. stałe) to od 57-63V przy wykorzystaniu przełącznika P1 do 3 pozycji, 4 i 5 poz. wymaga bezpiecznika 25A.Tak jak widać w załączonej tabeli wystarczające jest te 180A uzyskane w 3 poz. na automatach 20A bez wybijania. Spawać można prądem stałym jak i przemiennym po przestawieniu zwory. Całość zmieściła się w obudowie o wym.40×40×60cm.Zdjęcia zamieszczę w najbliższym czasie.Uzwojenie pierwotne pracuje na ;1-252zw. 2-241zw. 3-230zw.Wnioski jakie można wyciągnąć z pracy nad tą spawarką; jest to dość kosztowna inwestycja,jeśli nie ma się starych zapasów materiałów
-trzeba poświęcić wiele godzin pracy
-praca wymaga dużej staranności i cierpliwości
-wg.dostępnych wzorów nie da się dokonać dokładnych obliczeń
Jakie korzyści ?-zabicie wolnego czasu(jeśli ktoś ma go za dużo) i satysfakcja z dobrze wykonanej pracy jeśli spawarka daje założone efekty.

Do obliczeń transformatora stosowałem wzory zamieszczone w tym poście

http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=749058&highlight=

Dodano po 8 [minuty]:

Załączniki:
Powrót do góry
   
AndM
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 29 Paź 2005
Posty: 310
Miasto: mazowsze

Post#30 25 Lip 2009 15:06   

Re: Spawarka transformatorowa


Witam
Czy dawałeś jakoś szczelinę w rdzeniu dławika ?
pozdrawiam
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> DIY Konstrukcje -> Spawarka transformatorowa
Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Twitter
Strona 1 z 2 Idź do strony 12  Następny
Podobne tematy
Spawarka transformatorowa - usprawnienie działania (46)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.09 seconds

elektroda.pl temat RSS