| Author |
Message
|
mkos1 Poziom 22

Joined: 11 Sep 2003 Posts: 1767 Location: Chełm
|
#1
10 Jul 2009 08:09 Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Witam Wszystkich!
Jakiś czas temu dostałem od znajomego gitarowy wzmacniacz jak w temacie.
Jest to typowe combo gitarowe z lat (chyba) '60 z wbudowanym pogłosem sprężynowym i efektem vibrato (to ostatnie nawet nie wiem czy kiedykolwiek działało bo nie używałem).
początkowo jakoś niezbyt dobrze chciał mi on pracować ale w końcu coś tam udało mi się z niego wykrzesać.
Oryginalnego głośnika już tam dawno nie było ale .... założyłem jakiś niemiecki głośnik ze "stajni" RFT, który okazał się nawet całkiem dobrym wyborem.
Swoją drogą niedawno znalazłem swój post na jakimś Forum odnośnie pytania o schemat tego wzmacniacza z 2002r.
Później było parę latek przerwy u mnie z nim, gdyż pożyczyłem go znajomym. :cry:
Dopiero niedawno w końcu udało mi się go ponownie odzyskać.
Potrzeba była prosta - moja córka zainteresowała się bardziej gitarą :D
Po doprowadzeniu wzmacniacza do stanu pierwotnego (w czasie nieobecności u mnie ktoś tam ręce pchał) i uruchomieniu go spotkała mnie niej miła niespodzianka.
Wzmacniacz coś tam działał ale jakość jego pracy była po prostu fatalna - wygnał na wyjściu była mocno zniekształcony, duży przydźwięk sieciowy i lapmy stopnia mocy (2 x EL84) wykazywały tendencję do zbytniego nagrzewania się.
Wzmacniacz jest wyposażony w efekt "vibrato" (patrz schemat) i po pomiarach napęć na lampach mocy dodałem mały potencjometr aby napięcie Ug1 było w okolicach bardziej przyzwoitych czyli ok. -12V (wcześniej było może z -5V).
Pytanie: jaka wartość napięcia polaryzującego siatki lamp mocy powinna być w takim układzie?
Po tym zabiegu "brumienie" znacznie się zmniejszyło ale zniekształcenia nadal były więc podjąłem decyzje o wymianie lampek końcowych na dwie nowe 6Π14Π.
Po ich wymianie wzmacniacz jak najbardziej odżył :)
Podejrzewam jednak, że ich parametry są mooocno rozjechane.
Przełącznik zasilania jest 3-pozycyjny, czyli "wyłączone", "stand-by" i normalna praca.
W trybie "stand-by" wzmacniacz jest w pełni zasilany ale obie katody lamp mocy są zwarte razem więc teoretycznie wzmacniacz powinien być zupełnie wyciszony ale tak oczywiście nie jest. Zniekształcony, cichy sygnał i pewien przydźwięk jednak jest słyszalny.
Co lepiej zrobić - szukać parowanych lamp (drogie trochę) czy korzystniej byłoby dorobić osobną regulacje Ug1 dla każdej lampy mocy?
A może jeszcze jakiś inny i lepszy pomysł macie?
Ostatni problem - trzeszczenie :cry:
Początkowo obstawiałem potencjometry, które z racji wieku (konstrukcja w sumie chyba z okolicy '60 lat!) miały prawo już się "kończyć".
Więc aby wyeliminować ten problem wymieniłem je wszystkie na nowe.
Owszem - trzeszczenie podczas regulacji się zmniejszyło znacząco ale nie wyeliminowało się całkiem.
Tego typu zakłócenia pojawiają się nawet przy braku jakiejkolwiek regulacji!
Ba! Czasem jak mu coś "naleci" to tak zacznie trzeszczeć, że nawet w trybie "stand-by" trzeszczy tak, ze ciężko przy nim usiedzieć :(
Jedyne rozwiązanie to wyłączyć go na parę minut i próbować ponownie uruchomić.
Prosiłbym o jakichś parę wskazówek jak do niego się zabrać, co warto od razu wymienić, zmodernizować itd.
Załączam schematy, które sam z niego zrysowałem.
Może nie są one przedstawione w najlepszej formie ale ... jakoś znacznie szybciej mi się je ręcznie rysowało niż na kompie.
Grunt, że widać ideę wzmacniacza.
Pozdrawiam!
Marek
P.S. Ufff - ale sobie popisałem :)
A tak wygląda jego chassis (bez lampek):
|
|
| Back to top |
|
 |
painlust Poziom 23

Joined: 15 Jun 2006 Posts: 3121 Location: Łowicz
|
#2
10 Jul 2009 08:44 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Po pierwsze taki wzmacniacz odpala się od tyłu czyli od końcówki. Pamiętaj, ze jest on zasilany z powielacza napięcia. Trzeba dlatego sprawdzić stan elektrolitów w zasilaczu. Najlepiej je uformować, albo wymienić. Lampy mocy nie muszą być takie same dokładnie. Odchyłki 5% wogóle nie słychać. Można przecież sprawdzić jakie są odchyłki prądu anodowego włączając pomiędzy anodę a trafo amperomierz. Tak samo powinno się ustawiać prąd spoczynkowy. Efekty czyli reverb i vibrato odpala się na końcu. Zastanawia mnie użycie tu lamp 12AU7 mimo typowych konstrukcji stopni dla 12AX7... Ja pewnie jakieś bym zamienił na ECC83, ale słabo czytelny jest dla mnie ten schemat - kiepskie zdjęcia.
|
|
| Back to top |
|
 |
mkos1 Poziom 22

Joined: 11 Sep 2003 Posts: 1767 Location: Chełm
|
#3
10 Jul 2009 09:23 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Witaj!
Też od tego planowałem się zabrać.
Oryginalnych 12AX7 czy 12AU7 już dawno nie ma - założone są właśnie ECC83.
Kondensatory w zasilaczu anodowym są (niestety) jeszcze oryginalne więc zdaję sobie sprawę z możliwej słabej ich kondycji.
Ogólnie to warunki pracy wzmacniacza nie są jakieś rewelacyjne - lampy są umieszczone podstawkami do "góry" co nie wpływa dodatnio na warunki chłodzenia.
Ale skoro japończyki coś takiego poczynili to ... chyba jednak jakoś powinno to działać.
Schemat postaram się w wolnym czasie zeskanować wraz z podaniem wartości napięć.
Swoją drogą co to za lampka ta V6 - IL94?
Jakoś jej oznaczenie do niczego mi nie pasuje.
|
|
| Back to top |
|
 |
painlust Poziom 23

Joined: 15 Jun 2006 Posts: 3121 Location: Łowicz
|
#4
10 Jul 2009 09:58 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
A może źle odczytałeś napis. Wyraźny jest? Do napędzania reverbu to powinna być ECC82, ale trzeba się temu wyraźnie przyjrzeć. Daj wyraźniejszy schemat z zaznaczonymi wyraźnie oznaczeniami lamp bo ja się gubię która połówka w którym stopniu pracuje.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
10 Jul 2009 09:58 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
mkos1 Poziom 22

Joined: 11 Sep 2003 Posts: 1767 Location: Chełm
|
#5
10 Jul 2009 10:25 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Napis raczej dobrze odczytałem, jakby miałoby tam pisać EL94 to odległość (w przypadku zatartych napisów) między pionowymi elementami liter E i L powinna być większa.
Na PCB jest jakiś fragment oznaczenia tej lampy ale nie jestem w stanie go odczytać.
Pozostała symbolika lamp pochodzi z oryginalnych oznaczeń na płytkach drukowanych.
Z lepszą jakością schematów musimy niestety poczekać aż je gdzieś zeskanuję.
Jednak wracając do tematu to nie reverb jest problemem, zresztą działa i ew. jego usprawnianiem zajmę się później jak reszta zacznie pracować właściwie.
Najbardziej zastanawiają mnie te głośne trzaski nawet w trybie stand-by.
"Brumienie" to jeszcze przez zasilacz mogę wytłumaczyć ale to trzeszczenie to .... już niekoniecznie.
No i kwestia ustawienia właściwych napięć siatkowych w stopniu mocy.
|
|
| Back to top |
|
 |
painlust Poziom 23

Joined: 15 Jun 2006 Posts: 3121 Location: Łowicz
|
#6
10 Jul 2009 11:27 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Trzaski mogą być spowodowane przegrzanymi lutami, ale także uszkodzonymi kondensatorami. Czy te trzaski występują z włożonymi tylko lampami mocy? Jeśli nie to wkładasz następną w kolejności lampę i sprawdzasz znowu. Itd...
|
|
| Back to top |
|
 |
kris8888 Poziom 17

Joined: 05 Mar 2007 Posts: 396 Location: Trójmiasto
|
#7
10 Jul 2009 15:42 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
| mkos1 wrote: |
Pytanie: jaka wartość napięcia polaryzującego siatki lamp mocy powinna być w takim układzie? |
Ten układ pracuje w klasie B i przy tych napięciach zasilających powinno być około -15V. Najlepiej jednak ustawić napięcie mierząc prąd spoczynkowy lamp EL84 i ustawić go zgodnie z katalogiem na około 8mA do 10mA.
Ten przełącznik standby nie zwiera katod lamp, ale zwiera siatki sterujące S1. Teoretycznie nie powinno byc wówczas sygnału na wyjściu bo sygnały sterujace na siatkach są w normalnym trybie w przeciwfazie, ale nigdy nie jest tak, ze z inwertera otrzymuje się idealnie równe polówki sygnału sterującego oraz trafo wyjściowe jest nawinięte idealnie. Dodatkowo charakterystyki obu lamp EL84 nie są nigdy identyczne. Dlatego sygnał nie znosi sie całkowicie na wyjściu. Swoja drogą to dość dziwny sposób przełączania wzmacniacza w tryb standby.
Potencjometr "intens" służy jedynie do ustawiania intensywności efektu vibrato, nie za bardzo można nim ustawić napięcie spoczynkowe S1, bo jedna z końcówek potencjometru nie ma połączenia z masą. Czy możesz dorysować jak dołączyłeś Twój dodatkowy potencjometr do ustawiania biasu? Moze tu tkwi problem trzasków. Odłącz na razie całkowicie ten efekt vibrato i wylutuj potencjometr "intens", a bias ustaw tylko za pomoca dodatkowego potencjometru, którego jedna końcówka jest zasilana ujemnym napięciem, a druga jest połączona z masą. Suwak połącz oczywiście tak jak był połaczony potencjometr "intens".
Trzaski mogą tez świadczyc o mocno wyeksploatowanej lub uszkodzonej którejś z lamp. Taka lampa niestety nadaje się juz tylko do wyrzucenia.
|
|
| Back to top |
|
 |
painlust Poziom 23

Joined: 15 Jun 2006 Posts: 3121 Location: Łowicz
|
#8
10 Jul 2009 15:59 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Tak właśnie, zapowietrzone lekko lampy trzeszczą, więc pewnie właśnie takie masz w tym wzmacniaczu.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
10 Jul 2009 15:59 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
mkos1 Poziom 22

Joined: 11 Sep 2003 Posts: 1767 Location: Chełm
|
#9
11 Jul 2009 06:12 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Witam!
| kris8888 wrote: |
| Ten układ pracuje w klasie B i przy tych napięciach zasilających powinno być około -15V. Najlepiej jednak ustawić napięcie mierząc prąd spoczynkowy lamp EL84 i ustawić go zgodnie z katalogiem na około 8mA do 10mA..... |
Tak właśnie planowałem zrobić, gdyż obecnie wartość tego napięcia jest trochę zbyt mała.
| kris8888 wrote: |
| Ten przełącznik standby nie zwiera katod lamp, ale zwiera siatki sterujące S1. |
Hmmm - dlaczego napisałem o zwieraniu katod a nie S1 to ... nie wiem - chyba o czymś innym myślałem pisząc to :oops:
| kris8888 wrote: |
| Swoja drogą to dość dziwny sposób przełączania wzmacniacza w tryb standby. |
Też tak uważam bo patrzac na schematy innych wzmacniaczy to częściej chyba można spotkać rozwiązanie, gdzie napięcie anodowe jest odłaczane.
| kris8888 wrote: |
| Potencjometr "intens" służy jedynie do ustawiania intensywności efektu vibrato, nie za bardzo można nim ustawić napięcie spoczynkowe S1, bo jedna z końcówek potencjometru nie ma połączenia z masą. |
Tutaj już trochę niekoniecznie - regulacja potencjometrem regulacji "INTENS" jak najbardziej mi wpływa na napięcie Ug1
| kris8888 wrote: |
| Czy możesz dorysować jak dołączyłeś Twój dodatkowy potencjometr do ustawiania biasu? Moze tu tkwi problem trzasków. Odłącz na razie całkowicie ten efekt vibrato i wylutuj potencjometr "intens", a bias ustaw tylko za pomoca dodatkowego potencjometru, którego jedna końcówka jest zasilana ujemnym napięciem, a druga jest połączona z masą. Suwak połącz oczywiście tak jak był połaczony potencjometr "intens".... |
Ja to zrobiłem bardziej prymitywnie, gdyż skorygowałem nieco ten dzielnik napięcia ujemnego dodając tam dodatkowy potencjometr.
| painlust wrote: |
| Trzaski mogą być spowodowane przegrzanymi lutami, ale także uszkodzonymi kondensatorami. Czy te trzaski występują z włożonymi tylko lampami mocy? Jeśli nie to wkładasz następną w kolejności lampę i sprawdzasz znowu. Itd.. |
Obawiam się, że możesz mieć rację z tymi kondensatorami.
Wczoraj popełniłem mały eksperyment i załaczyłem całość bez włożonej lampy drivera i ... jedna z lampek ładniej mi świeciła wewnątrz na niebiesko ale anoda drugiej miała tendencję do zbytniego nagrzewania się.
Po założeniu lampy w stopniu sterującym już nie było takich efektów ale .... pojawiły się delikatne trzaski nawet po wymianie lampy na inny egzemplarz.
Widzę, ze na początek muszę chyba powymieniać większość kondensatorów a szczególnie wszystkie te sprzęgające stopnie i wówczas coś będzie można mówić o kolejnych etapach jego "reanimacji".
Pozdrawiam i dziękuję za wypowiedzi!
Marek
|
|
| Back to top |
|
 |
painlust Poziom 23

Joined: 15 Jun 2006 Posts: 3121 Location: Łowicz
|
#10
11 Jul 2009 12:47 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Kup sobie nowe lampy do preampu. Może się okazać, że one już pozdychały.
|
|
| Back to top |
|
 |
kris8888 Poziom 17

Joined: 05 Mar 2007 Posts: 396 Location: Trójmiasto
|
#11
11 Jul 2009 23:06 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
| mkos1 wrote: |
Tutaj już trochę niekoniecznie - regulacja potencjometrem regulacji "INTENS" jak najbardziej mi wpływa na napięcie Ug1
|
Ciekaw jestem w jaki sposób, bo o ile schemat jest prawidłowo zrysowany to ten potencjometr nie ma prawa wpływać znacząco na stałe napięcie Ug1. No chyba, że kondensator C23 ma jakiś upływ. Wiadomo ten potencjometr może też pracować tylko jako rezystor regulowany, ale przy tzw "prądach wybiegu" siatek S1 rzędu µA, to spadek napięcia na tym rezystorze jest raczej niewielki. Swoją droga jaką wartośc ma ten potencjometr w układzie?
Z tym przełacznikiem standby to w zasadzie można powiedzieć, że jest to swoisty "tester" symetryczności pracy stopnia drivera i inwertera. Im bardziej te dwa stopnie pracują symetrycznie tym mniejszy sygnał powinien byc słyszalny na wyjściu. Może taki był też zamysł konstruktora. Chociaż w wzmacniaczu gitarowym nieznaczny brak symetryczności sygnału i tak chyba nie ma znaczenia.
Wymiana obydwu kondensatorów sprzęgających między driverem a stopniem końcowym to dobry pomysł, też od tego bym zaczął. Tym bardziej, że piszesz o przegrzewaniu sie jednej z lamp końcowych przy wyjętej lampie drivera.
|
|
| Back to top |
|
 |
jdubowski Poziom 24

Joined: 16 May 2003 Posts: 4621 Location: Bytom, Górny Śląsk
|
#12
12 Jul 2009 10:17 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
| kris8888 wrote: |
| mkos1 wrote: |
| Tutaj już trochę niekoniecznie - regulacja potencjometrem regulacji "INTENS" jak najbardziej mi wpływa na napięcie Ug1 |
Ciekaw jestem w jaki sposób, bo o ile schemat jest prawidłowo zrysowany to ten potencjometr nie ma prawa wpływać znacząco na stałe napięcie Ug1. No chyba, że kondensator C23 ma jakiś upływ. |
Radzę też sprawdzić kondensatory sprzęgające (C6, C12) a zwłaszcza elektrolit wpięty między masę a ślizgacz potencjometru INTENS.
Inna przyczyna zmiany Ug1 przy kręceniu tym potencjometrem to miernik o zbyt małej Rw - w takim przypadku radzę mierzyć nie napięcie siatek a prąd anodowy (lub katodowy).
|
|
| Back to top |
|
 |
mkos1 Poziom 22

Joined: 11 Sep 2003 Posts: 1767 Location: Chełm
|
#13
16 Jul 2009 08:11 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Witam!
Wczoraj w końcu miałem nieco czasu aby przyjżeć się na spokojnie temu wzmacniaczowi.
Na wstępie powymieniałem kondensatory sprzęgające stopnie (C6, C12, C7, C11, C8) + parę innych "podejrzanych".
Efekt taki, że .... trzeszczenie znacząco ustąpiło!
Potencjometr INTENS zupełnie odłączyłem (w jego miejsce dałem tylko rezystor 470k) a do regulacji napięcia polaryzującego siatki lamp końcowych uzyłem potencjometru włączonego w dzielnik napięcia ujemnego z zasilacza.
Następnym etapem było odłączenie kondensatorów sprzęgających stopień mocy z driverem aby na spokojnie sprawdzić stan pracy lamp mocy bez sygnału.
Cóż - widzę, że lampy maja jednak spory rozrzut parametrów. Przy napięciu z wyjścia dzielnika równym -15V prady spoczynkowe lamp miałem o wartościach 8.1 i 13.5 mA
Swoją drogą to dobrze, ze zwróciłeś mi uwagę kol. jdubowski na rezystancję wewnętrzna miernika!
Jak tylko dokonywałem pomiaru napięcia na kondensatorze 0.1uF (punkt wspólny napięcia polaryzującego obie lampy) to prady spoczynkowe lamp wzrastały mi do poziomu odpowiednio 10 i 16mA
Jak myślicie - wskazane jest abym musiał zrobić osobną regulacją napięć siatkowych dla każdej lampy?
Teraz drugi problem bo ... zgłupiałem zupełnie.
Jak dołączę kondensator C12 to nie zauważa się żadnej znaczącej zmiany w prądach spoczynkowych lamp.
Jeśli jednak dołączę C6 to prąd spoczynkowy wzrasta do ok 30mA!
Nie wiem co robię nie tak jak powinienem bo przy próbie zamiany końcówek dalej przy lampie V2 ten prąd rośnie nawet jak fizycznie zamienię lampy miejscami.
Jak to wytłumaczyć?
Próby prowadziłem dalej (po korekcie napięcia polaryzującego aby uzyskać "przyzwoite" wartości prądów anodowych) i zaobserwowałem po dołączeniu kondensatorów C7 i C11 jakieś wzbudzanie się wzmacniacza z częstotliwością ok 1Hz (lampa od efektu vibrato była wyjęta całkiem!).
Obawiam się, ze to wzbudzanie może się brać z mało stabilnego zasilania, gdyż wymienione zostały tylko kondensatory w układzie podwajacza napięcia.
Będę musiał gdzieś wyszukać taki potrójny (albo 3 pojedyńcze) kondensator na filtracje pozostałych obwodów i zobaczymy jak całość się zachowa.
Aha - po wymianie tych kondensatorów w układzie podwajaczu napięcie tuż za nim skoczyło mi na wartość ok 350V
Lampy do stopni przedwzmacniacza powoli kompletuję ale ... to juz zostawiam na "deser".
Swoją drogą to czy polecacie jakiś konkretny typ kondensatorów do użycia ich jako kondensatory sprzęgające?
Jak dobierać parametry pracy lamp mocy przy wykorzystaniu w miejsce EL84 lampek 6P14P?
Pozdrawiam!
Marek
|
|
| Back to top |
|
 |
sabringer Poziom 19

Joined: 13 Jan 2007 Posts: 627 Location: Warszawa
|
#14
16 Jul 2009 13:01 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Odłączenia układu vibrato to dobry pomysł, lepiej zostawić to na sam koniec.
Jeżeli po dołączeniu C6 prąd spoczynkowy wzrasta to albo kondensator jest wadliwy, albo V3 podaje jakiś sygnał, który zaczyna wysterowywać lampy mocy, i średni prąd przez nie płynący wzrasta, co pokazuje miernik. Trzeba wyjąć V3, poszukać ew. zwarć(w tym na podstwce) i zobaczyć czy prąd dalej wzrasta po dołączeniu C6. Jeśli tak - wymiana kondensatora.
Jeśli nie to odłączyć C11 C7, włożyć V3 - jak wzrasta to lampa jest wadliwa.
Trzeba niestety powoli i metodycznie dołączać i każdy kolejny stopień.
Co do kondensatorów:
Potrójnych i podwójnych nie polecam. Nie można później nic zrobić w kwestii prowadzenia masy i mogą być kłopoty.
Na sprzęgające nie poleca się tylko ceramicznych, ponoć wprowadzają niekorzystne wysokie harmoniczne do sygnału.
6P14P ma praktycznie takie same optymalne warunki pracy jak EL84.
|
|
| Back to top |
|
 |
mkos1 Poziom 22

Joined: 11 Sep 2003 Posts: 1767 Location: Chełm
|
#15
16 Jul 2009 13:40 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Ten C6 próbowałem dołączać do siatki V1 i nie było tam tego typu problemów dlatego ... opisałem ten "przypadek" jako dosyć nietypowy.
Kondensatory sprzęgające teraz są coś w stylu "styrofleksowych" bo ... akurat takie posiadałem pod ręką.
Zresztą wymieniłem je po kolei wszystkie.
Jednak sądzę, że zanim nie wymienię kondensatora filtrującego w zasilaczu nie ma co myśleć o dalszych "walkach" ze wzmacniaczem.
Poza tym profilaktycznie i tak spróbuję umyć dokładnie całą płytkę drukowaną - napewno to nie zaszkodzi.
Teraz jeszcze inne pytanko tak na przyszłość: w tym wzmacniaczu nie ma zupełnie żadnego sprzężenia zwrotnego. Co mogłoby zmienić (najchętniej "polepszyć") w jego pracy jakby dodać coś takiego?
|
|
| Back to top |
|
 |
mkos1 Poziom 22

Joined: 11 Sep 2003 Posts: 1767 Location: Chełm
|
#16
18 Jul 2009 06:52 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Jedno krótkie i małe pytanko - kondensatory na podwajaczu napięcia mam oryginalnie o pojemności 80uF (o ile pamiętam) a pozostała filtracja napięcia anodowego jest zrealizowana na potrójnym kondensatorze 3 x 20uF.
Czy to "bezpieczne" dla całego układu byłoby jakbym w miejsce tych kondensatorów w podwajaczy zastosował 220uF/400V a pozostałej części 3 osobne sztuki po 100uF/400V ?
Akurat takowe wygrzebałem gdzieś z zasilaczy ale mam pewne obawy jak reszta układu to "przyjmie".
Wiadomo, że im większa pojemność to tym lepsza filtracja ale .... czy to nie będzie przesadne?
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
18 Jul 2009 06:52 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
painlust Poziom 23

Joined: 15 Jun 2006 Posts: 3121 Location: Łowicz
|
#17
18 Jul 2009 08:33 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Nie będzie przesadne, byle by dało się zamontować.
|
|
| Back to top |
|
 |
Futrzaczek Poziom 24

Joined: 18 Mar 2006 Posts: 4720 Location: Piotrków Tryb. / Warszawa
|
#18
12 Aug 2009 12:41 Re: Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830 |
|
|
|
Posty kontrowersyjne i nie wnoszące wiele do tematu
Reanimacja wzmacniacza Guya-Tone GA-830
wycinam i umieszczam tam, gdzie jest ich miejsce.
|
|
| Back to top |
|
 |