Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #61 01 Lis 2009 15:28
    1078231
    Usunięty  
  • #62 01 Lis 2009 20:57
    Qwet
    Poziom 33  

    Podłączyłem już wszystkie czujniki oprócz sondy lambda. Mam w związku z tym pytanie - co się stanie jeśli nie podłączę rezystora wstępnego ogrzewania sondy lambda? Wiem, że wtedy sonda dłużej będzie uzyskiwała temperaturę pracy, ale czy będzie to miało jakieś negatywne skutki na pracę silnika po rozgrzaniu?

    Na razie podłączam tylko czujnik sondy lambda, rezystor grzewczy zostawiam luzem.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Motronic napisał:
    To nie byl gazownik a cymbał.

    Wiem :)

    Motronic napisał:
    Teraz ECU nie widzi położenia spoczynkowego przepustnicy ...

    On nie ma prawa widzieć położenia spoczynkowego, bo między komputerem a czujnikiem położenia przepustnicy były przerwane kable :) Już odpowiednio poprowadziłem dodatkowe przewody. Zaraz podłączę kompa i zobaczę jak teraz chodzi ;)

    Dodano po 1 [godziny] 22 [minuty]:

    No i padła mi bateria w mierniku, nie sprawdziłem wyprowadzeń sondy lambda. Kolory kabelków wychodzących z sondy lambda do biały, biały, szary i czarny. Na razie zostawiłem sondę lambda odłączoną.

    Podłączyłem elektrozawór IACV, komputer, i uruchomiłem silnik. Odpalił na 3-4 obroty wału i obroty wzrosły do 2000rpom bez tendencji do opadania. Wyłączyłem silnik, przymknąłem lekko przepustnicę doginając odbojnik i uruchomiłem ponownie. Obroty urosły do 1500rpm, po 2 sekundach opadły do 1200rpm, a po kolejnych 2 sekundach do 950rpm. Odłączenie IACV gasi silnik, więc obroty są w pełni kontrolowane przez komputer :)
    Jednak jest jeden problem. Gdy dodam gazu, silnik się zadławia. Gdy gwałtownie wcisnę gaz i przytrzymam chwilę, silnik się przydławi i nagle słychać puknięcie z tłumika po czym obroty gwałtownie, choć bardzo nierównomiernie rosną. Bardzo lekkie wciśnięcie gazu powoduje płynny przyrost obrotów, bez zadławienia, ale normalne naciśnięcie gazu zawsze dławi silnik. Silnik chodził nie dłużej niż minutę, więc nie zdążył się nawet nagrzać.
    Czasami miałem podobnie w mondeo 2.0 ZETEC prawdopodobnie po odłączaniu akumulatora, ale już nie pamiętam dokładnie... Czy takie dławienie jest normalne? Czy to może być związane z resetem komputera?

    Może być jeszcze jedna przyczyna - w zbiorniku nie mam paliwa :D Wskazówka leży poniżej zera, nie ma nawet rezerwy. Praca pompki paliwa przypomina granie na dziurawych dudach - rzęzi i siorbie. Jutro z rana zatankuję parę litrów paliwa i powtórzę testy ;)

  • #63 02 Lis 2009 19:44
    Qwet
    Poziom 33  

    Wlałem 5 litrów paliwa i pojeździłem trochę na benzynie. Do 2000rpm i na małym gazie jeździ się perfect, silnik równiutko przyspiesza, nie dławi się i bardzo dobrze powraca na wolne obroty (900rpm). Problemy zaczynają się gdy wcisnę gaz mocniej, albo obroty przekroczą 2000rpm. Przy wciśnięciu głębiej gazu silnik traci moc, zaczyna szarpać, a przez okno słyszę że silnik zaczyna mieć bardzo wiele przerw w spalaniu. Logika podpowiada, że przy większym obciążeniu paliwo przestaje być podawane, albo jest podawane w zbyt małej ilości. Jak można zdiagnozować ten problem?

    Niedługo sprawdzę połączenie komputera z przepływomierzem i wymienię filtr paliwa, zobaczę czy to coś pomoże.

  • #64 02 Lis 2009 19:58
    ociz
    Moderator Samochody

    Ciśnienie paliwa sprawdź i wydajność pompy.

  • #65 02 Lis 2009 21:06
    Qwet
    Poziom 33  

    Czy można jakimś domowym sposobem to sprawdzić? Czytałem gdzieś że można otworzyć zaworek i patrzeć jak daleko siknie, ale to chyba niezbyt miarodajna metoda... Postaram się załatwić jakiś ciśnieniomierz, żebym mógł sprawdzić ciśnienie. A jak sprawdzić wydajność tej pompy?

  • #66 02 Lis 2009 22:25
    dariusz105
    Poziom 26  

    na szynie paliwowej jest wentyl jak w oponie na który zakładasz manometr do kontroli ciśnienia w ogumieniu lub pompkę z manometrem.powinno być ok 3 bar.wydajność sprawdź odpinając powrót z szyny i zasilając pompkę paliwa.minimalna wydajność 0.5 litra na minute (normalnie znacznie więcej)

  • #67 06 Lis 2009 20:23
    Qwet
    Poziom 33  

    Jeszcze nic nie sprawdzałem. Piszę w sprawie problemu dymienia na biało. Dzisiaj to już była przesada! Samochód zaczął robić taką zasłonę dymną, że patrząc przez lusterko wsteczne, myślałem że mam zaparowaną szybę :( Na postoju, na wolnych obrotach robiło się biało dookoła. A gdy przygazowałem, z tyłu wyrastał wielki kłąb białego dymu przykrywając całą ulicę :( Najgorsze jest to, że ten dym wcale nie rozprasza się w powietrzu, tylko cały czas jest gęsty i nieprzezroczysty. A gdy nie ma wiatru, chmura potrafi przez minutę utrzymać się w jednym miejscu. Zauważyłem też, że przy samym wydechu dymu prawie nie widać, staje się on widoczny dopiero gdy uleci w powietrze. Dym ma delikatny zapach wypalonej noworocznej petardy, jednak czuć go dopiero przy rurze wydechowej. Dawka gazu jest mocno zmniejszona (już bardziej nie zmniejszę bo samochód nie będzie się rozpędzał). Gdy zwiększę dawkę gazu i przejadę 5km, kopci cały czas tak samo.
    W jaki sposób można pozbyć się tego białego dymu? Bardzo proszę o jakąś radę. Jestem zdesperowany :cry:

    Dodano po 29 [minuty]:

    Pomyślałem, że takie ilości pary wodnej w wydechu mogą brać się z chłodnicy przez uszczelkę pod głowicą. Zauważyłem też, że spod głowicy wycieka olej. Wycieka w tempie 1l na 6000km i widać strużki oleju spływające po bloku silnika. Spalania wody nie mierzyłem, ale niedługo zmierzę i podam w litrach na 1000km. Jeśli okaże się że bierze dużo wody, diagnoza może być tylko jedna - zużyta uszczelka pod głowicą :(

  • #68 07 Lis 2009 16:09
    Qwet
    Poziom 33  

    Odpalałem silnik z rana i zauważyłem, że wcale tak mocno nie dymi, a nawet powiedziałbym prawie wcale. Dymić zaczyna dopiero gdy się nagrzeje, wtedy ciągnę za sobą białego bałwana. Sprawdziłem dzisiaj wycieki wody z układu chłodniczego, obadałem wszystkie węże i nagrzewnicę w kabinie - wszystko suche. Jednak poziom wody w zbiorniczku wyrównawczym chłodnicy i znowu spadł poniżej minimum. Policzyłem spalanie wody i wychodzi na to, że pali 4l wody na 1000km :( Czy to wystarczy żeby stwierdzić uszkodzenie uszczelki pod głowicą? Chcę mieć tą pewność, żeby nie rozbierać silnika na darmo.

  • #69 07 Lis 2009 22:32
    michalziolo1
    Poziom 14  

    balonika3 napisał:
    Woda w wydechu to rzecz normalna. A co z przewodami WN? Obejrzyj je po ciemku, czy nie świecą.

    pisałem tysiące razy świecenie przewodów nie swiadczy o ich uszkodzeniu. przewody sprawdza się testerem napięć zapłonowych albo wizualnie czy nie ma białych plam na ich długości( w dzien po jasnemu) które świadzczą o przebiciu. Dobry przewód nawet beru ma prawo w nocy świecić, nie mogą pojawiać się igły czy też skoki iskry do masy

  • #70 08 Lis 2009 15:12
    Qwet
    Poziom 33  

    Przewody mam dobre, bo nie świecą, nie podszarpuje w czasie jazdy i pali pięknie we wszystkich cylindrach. A nawet gdybym miał przewody uszkodzone - czy to może być przyczyna tak mocnego kopcenia na biało i spalania 0,3..0,4l wody na 100km? Wydaje mi się że nie...

  • #71 08 Lis 2009 15:57
    ociz
    Moderator Samochody

    Jak nie uszczelka to głowica lub blok pęknięty, rozbieranie silnika Cie nie ominie.

  • #72 08 Lis 2009 16:02
    Qwet
    Poziom 33  

    :cry:

    Więc najpierw muszę rozłożyć silnik żeby zobaczyć co się stało a potem ewentualnie kupić uszczelkę, czy i tak muszę ją wymienić gdy rozbieram silnik? Czy żeby wymienić uszczelkę pod głowicą, muszę wyjmować silnik z samochodu? Wydaje mi się że nie trzeba...

    I jeszcze takie pytanie - czy uszkodzenie uszczelki pod głowicą może powodować spadek mocy silnika i zwiększenie spalania? Bo takie objawy szybko się nasilają :(

  • #73 10 Gru 2009 20:19
    Qwet
    Poziom 33  

    Witam znowu,

    Zauważyłem takie dziwne zjawisko...
    Ostatnio prawie całkiem przestał mi kopcić na biało. Widziałem inne samochody walące kupy białego dymu, a mój nie robił prawie wcale nawet przy ostrym butowaniu. Przedwczoraj zajrzałem pod maskę i zauważyłem że borygo jest na poziomie 1cm poniżej kreski minimum. Oczywiście od razu dolałem z 1,5 litra i zrobiło się trochę poniżej maksimum. No i zaczęło się - samochód znowu robi bałwany białego dymu. Czy da się to w jakiś sposób wytłumaczyć? Może ciśnienie wody wzrasta i przedostaje się jakoś do wydechu?

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty