Przytoczę link z tego tematu: Link Bo do obecnego tematu idealnie pasuje. Jest tam cała prawda o ochronie środowiska, czyli po części to o czym pisał kolega q456852
Kurde, jak pisałem poprzedniego posta to troche zastanawiałem się że przesadzałem odrobinę ze swoim radykalizmem. Ze to nie musi wyglądać aż tak źle. Ale po obejrzeniu tego filmu wiem, że jest o wiele gorzej niż myślałem. I jak tu nie zostać lewicowym radykalistą? :D
Coś w tym filmie jest ale
- to fajna reklama Philipsa.
- ten profesor z Francji jest szurnięty. W świecie jego wizji profesorów też nie biedzie potrzeba. Taką reformę wprowadzili już kiedyś http://pl.wikipedia.org/wiki/Demokratyczna_Kampucza - temu ekologowi z Ghany też czegoś brakuje. To nie producent sprzętu tam wywala. Chinczycy nawet sam plastik skupują i przetwarzają.
- No i świat bez czegoś co należy nazwać po polsku zaprogramowaną śmiercią przez analogie do komórek (celowe postarzanie brzmi co najmniej kretyńsko) świat skurczył by się gospodarczo o jakieś 40-50 % albo i więcej. I cześć ludzi musiała by złom odzyskiwać żeby żyć jak ci w Ghanie tylko ze by złom u nie było. Te pieniądze jednak cyrkulują elektryk ma prace bo kogoś stać na nowy dom. A tak elektryk nie będzie mieć pracy będzie mieć za to żarówkę na która go stać nie będzie. Problem jest tylko taki ze żarówki energooszczędne iphony i całą resztę produkują dziś skośnoocy. I to im się nabija kapsa.
Nie chodzi o to żeby cofać świat w tył a w sytuacji jaka jest zarobić na tym lepiej niż inni jak to robią Chiny. I nie nabijać innym niepotrzebnie kasy jakimiś opłatami klimatycznymi czy innymi ekologicznymi. I nie ściągać na siebie niepotrzebnych głupot. Niestety z zielonymi jest taki porblem ze oni tez natchnienia u marksa i engelsa szukają.
Ze się wysilę na taką mini fraszkę:
Problem jest stary
i niektórym znany
lepiej dymać
niż być dymanym
Kurde, jak pisałem poprzedniego posta to troche zastanawiałem się że przesadzałem odrobinę ze swoim radykalizmem. Ze to nie musi wyglądać aż tak źle. Ale po obejrzeniu tego filmu wiem, że jest o wiele gorzej niż myślałem. I jak tu nie zostać lewicowym radykalistą? :D
Przecież to właśnie lewactwo przeforsowało "ekologiczne" świetlówki z rtęcią, kadmem i innymi pychotkami. To lewactwo upiera się przy naturalnych, odnawialnych i w ogóle ojej źródłach energii, choć z powodu niedostatków swojej wiedzy nie zdają sobie sprawy z niewystarczającej wydajności takich źródeł. To lewactwo uprawia festiwal hipokryzji, używając wyprodukowanych w Chinach komputerów, telefonów, telewizorów i tak dalej, krzycząc przy tym o łamaniu praw człowieka i wolnym Tybecie.
Jeśli już koniecznie chcesz kolego wybrać sobie radykalną szufladkę, polecam nazioli. To też fanatycy, ale kłamią trochę mniej i nie popierają wynaturzeń seksualnych.
K'''a co oni robią z elektrośmieciami !!!! Jak widzę telewizory w połowie rozbite na wysypisku śmieci,to mi żal d''ę ściska :cry: :cry:
Dodano po 8 [minuty]:
Czy ekologia jest tak skomplikowana? Opłaty klimatyczne..PHI PHI. Za 20 lat to oni będą nam płacić za życie w takim klimacie, który sami SPI''''''LI. Posadzą d''ę na krześle, i myślą nad coraz to głupszymi pomysłami, rozporządzeniami i innymi głupotami. Straszne :cry:
,,Tylko po co?Lepiej żeby leżało i truło środowisko. Potem opony do pieca i nie trzeba węgla na zimę kupować''. Tak myśli właściciel tego terenu, i na pewno nie tylko on. Ja zawsze oddaję moje elektrośmieci na zbiórkę, ale teraz chyba sam opracuję własną linię do recyklingu. Co oni z tym robią, to tylko Bóg wie.
PS; Już opracowałem domowy sposób recyklingu kabli miękkich.
Jak by co, to piszcie :!: :?: :idea: :arrow: :D :| :cry:
Ale puki to nie są świetlówki energooszczędne to żadnego zagrożenia dla środowiska nie ma poza estetycznym. To jest właśnie ich przewaga nad pięknymi żarówkami energooszczędnymi o takim zbawiennym wpływie na środowisko.
- No i świat bez czegoś co należy nazwać po polsku zaprogramowaną śmiercią przez analogie do komórek (celowe postarzanie brzmi co najmniej kretyńsko) świat skurczył by się gospodarczo o jakieś 40-50 % albo i więcej. I cześć ludzi musiała by złom odzyskiwać żeby żyć jak ci w Ghanie tylko ze by złom u nie było.
Nie masz racji. Gospodarka wg tego wzoru, musiałaby być w 100% oparta na recyklingu. Powstały by więc nowe miejsca pracy związane z szeroko pojętym recyklingiem wielu materiałów. Chodzi o to, ze dzisiejsza gospodarka produkuje i wyrzuca. W rezultacie zużywa coraz szybciej zasoby naturalne. Jak myślisz - czemu benzyna jest coraz droższa?
W pewnym momencie zabraknie surowców do produkcji, a wtedy gospodarka po prostu się załamie w 100%.
W nowym pomyśle chodzi o to, że każdy wyprodukowany przedmiot, po okresie użycia, zostanie na nowo przetworzony w nowe produkty. Powstaje cykl zamknięty, który będzie wymagał nie tylko producentów, ale też przetwórców, których dzisiaj nie ma.
Zamiast tego, wywozimy zużyte produkty - w zasadzie oddając innym cenne materiały. Gdyby powstała gospodarka zamknięta, kraje "śmieciowe" stały by się dostawcami surowców.
Owszem - pierwszym okresie poziom gospodarki by spadł, ale potem by wzrósł i to wielokrotnie.
Coś takiego już było w czasach rewolucji przemysłowej. Wtedy też wszyscy płakali, że bezrobocie, że pracy dla tkaczy i szewców nie ma, ze maszyny zabierają chleb ludziom. Kryzys, sodoma i gomora.
A potem się okazało, że zamiast 2 robotników, potrzeba 5 specjalistów. ;)
A w średniowieczu mieliśmy już gospodarkę recyklingową. Na śmietnik wyrzucano wtedy tylko to, co było tak zgniłe i zniszczone, że nawet mrówki omijały to z daleka. Wszystko co było, dawało się przetworzyć i wykorzystać ponownie.
Jak myślisz - czemu benzyna jest coraz droższa?
To akurat nie ma związku z zasobami. Cena benzyny rośnie najbardziej od jej wydobycia do klienta końcowego (jak ryba przy barze). W momencie w którym jej cena wynikała by z jej rzadkości już na poziomie wydobycia była by droga. A u nasz 3/4 ceny benzyny to podatki Vat akcyza i inne po drodze.
Zasoby nie znikają. Po prostu kiedyś wysypisko stanie się złożem do eksploatacji.
Problem jest taki ze chińczykom się opłaca odzyskiwać nam nie. Chiny budują gospodarkę na fundamentach a my sztucznie ją pompujemy przez zmuszanie ludzi do zakupu drogich żarówek. Żeby było na zdobycze socjalnej europy.
Przy przejściu na taki model poziom by spadł i nigdy nie wzrósł. Z prostej przyczyny spadło by zapotrzebowanie na prace z jednej strony a powstanie miejsc pracy przy recyclingu niczego nie skompensuje. Znikły by całe gałęzie. Producent produkujący mniej drukarek o 70 % zamyka interes albo cena tych 30 % produkowanych jeszcze z automatu rośnie bo znika efekt skali spada zatrudnienie i wczorajszego pracownika produkującego drukarki nie stać na jej zakup. I kowalski nie ma drukarki. Dziś kowalski ma tanią drukarkę tylko dla tego ze ona ma zaprogramowaną śmierć a zarobił na nią produkując bojler z zaprogramowaną śmiercią. Co więcej nie będzie roboty przy recyclingu bo spadnie produkcja. Nie zapłaci hydraulikowi za przetkanie rury i tak dalej.
Rewolucja przemysłowa spowodowała rozwój który pozwolił znaleźć się innym gdzieś tam natomiast cofanie się w tył tego nie umożliwi. Po prostu większość ludzi będzie musiała wrócić do uprawy ziemi. Bedze gdzieś tak jak na polskiej wsi pod koniec 19 wieku. Powiem więcej może i gorzej bo ci co nie mają ziemi będą pracować u tych co maja za jedzenie. Albo będzie rewolucja robotniczo chłopska i nic do żarcia nie będzie.
I właśnie gdzieś do średniowiecza nas to zaprowadzi. Ten recycling wynikał z tego ze dobra wysoko przetworzone były rzadkie a za tym drogie i byle kogo na nie stać nie było.
Dużo produkują, wywożą do krajów trzeciego świata, gdzie to spalają (jak widać na filmie) w ogniskach. W Polsce otworzyli by jeden, albo dwa takie zakłady recyklingowe i zwozili elektrośmieci z całej Polski do tych dwóch zakładów, to by się opłacao. Jeszcze jak sam przywieziesz jakieś elektrośmieci, to ci zapłacą parę groszy. To by ludzie zaczęli zbierać, zakłady by pracowały całodobowo co miesiąc przyjeżdżały by cztery ,,tiry'' z pralkami, TV, i innymi syfami. Ludzie pracowaliby przy produkcji, transporcie w/w rzeczy i w zakładach przetwórczych.
Same korzyści: czyste środowisko, mniejsze koszty produkcji, oszczędność surowców. :D