X

Samochód- ucieczka ze stacji benzynowej.

08 Aug 2009 22:49 PIPiotrdvb
  • #1 08 Aug 2009 22:49
    Piotrdvb
    Level 8  
    Helpful post? (0)
    Witam. Koleżanka pracuje na stacji benzynowej jako kasjerka. Około godziny 24 facet podjechał zalał za około 100 zeta wszedł na sklep, kupił coś i nie zapłacił za paliwo. Kierownik jej stwierdził że to jest jej wina i karze jej teraz oddać kase za tego gościa. co ona może zrobić jeśli ma jego nr rejestracyjny gdyż gostek jest na kamerach?
  • #2 08 Aug 2009 22:50
    filioman
    Level 27  
    Helpful post? (0)
    Podpisała w umowie odpowiedzialność materialną? A raczej czy to wcisnęli?
  • #3 08 Aug 2009 23:02
    oskar_dyjas
    Level 25  
    Helpful post? (0)
    Zwolnić się, albo zwolnić szefa. A może klient zapomniał, wtedy grzecznie wysłać mu gotowy kwitek do zapłaty za konto...

    Trzeba sprawę załatwić jak najbardziej logicznie, bo jak koleżanka gawędziła w tym czasie z kimś, to jej wina. Ale czy jest to do końca jej wina, to tylko ona wie. Ot i prosta sprawa.
  • #4 08 Aug 2009 23:38
    Piotrdvb
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    oskar_dyjas wrote:
    Zwolnić się, albo zwolnić szefa. A może klient zapomniał, wtedy grzecznie wysłać mu gotowy kwitek do zapłaty za konto...

    Trzeba sprawę załatwić jak najbardziej logicznie, bo jak koleżanka gawędziła w tym czasie z kimś, to jej wina. Ale czy jest to do końca jej wina, to tylko ona wie. Ot i prosta sprawa.


    Z nikim nie gawędziła, jestem pewny na 100%; jak mu wysłać, jak niema adresu tylko numer rej. samochodu.
  • #5 08 Aug 2009 23:45
    polprzewodnikowy
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Organy ścigania nie istnieją?
  • #6 09 Aug 2009 00:05
    Piotrdvb
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    polprzewodnikowy wrote:
    Organy ścigania nie istnieją?



    Nie wiem czy jak pójdzie z tym na policje to czy jej dadzą adres albo czy więcej kasy na tym nie straci.
  • #7 09 Aug 2009 00:22
    brovar
    Level 18  
    Helpful post? (0)
    niska szkodliwość czynu - nic mu nie zrobią
  • #8 09 Aug 2009 00:38
    VVisnia
    Level 23  
    Helpful post? (0)
    Ludzie bzdury gadacie aż boli głowa.

    Zgłoszenie na policję pod postacią zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Jak będzie zawiadomienie, to postępowanie jest wszczynane chyba że sam wniosek będzie całkowicie bzdurny. Wraz ze zgłoszeniem policji przekazać film z kamer, albo przynajmniej dokonać oświadczenia w zakresie numeru rejestracyjnego pojazdu. Pismo złożyć osobiście w prokuraturze (właściwej miejscowo i rzeczowo dla miejsca popełnienia przestępstwa), dzięki czemu będzie szybciej, aniżeli pocztą, w związku z czym czynności również podjęte zostaną szybciej. Złożenie takiego powiadomienia jest bezpłatne.

    W razie natomiast uporczywych nacisków szefa w zakresie zwrotu utraconej korzyści, należy dokonać "anonimowego" zgłoszenia w PIP. Oni z wielką chęcia się takimi sprawami zajmują. Przyjdą i powiedzą, że robią rutynową kiontrolę po przestępstwie.

    I się ani chwili nie zastanawiać. Zresztą nie rozumiem - czy policja została powiadomiona bezzwłocznie w następstwie tego czynu? Bo wnioskuję, że nie?

    A adresu kolesia nie uzyska, dopóki koleś nie będzie miał statusu oskarżonego w sprawie. Ona natomiast musi być stroną.
  • #9 09 Aug 2009 00:40
    habrozaurus
    Warunkowo odblokowany
    Helpful post? (0)
    Pomyśl logiczne. Nie uciekł, bo wszedł do sklepu i kupił coś, jakby chciał uciekać, to by sie przecież w środku nie pokazywał :lol:
    Na a po drugie i najważniejsze, właśnie ona dlatego tam siedzi aby przypomnieć ludziom o zapłacie za paliwo.
  • #10 09 Aug 2009 01:33
    arekb81
    Level 23  
    Helpful post? (0)
    Ktoś, kto kradnie paliwo, zwykle tankuje do pełna, nie za 100 zł. Nie wchodzi do sklepu, po to żeby coś kupić, uśmiechnąć się do kamer i zapłacić za za te rzeczy. Tylko wsiada do samochodu i odjeżdża jak najszybciej.

    Dwie możliwości:

    1. Roztargniony klient, zatankował, później skupił się na rzeczach, które kupił i ile ma za nie zapłacić, a paliwo zeszło na drugi plan i mu umknęło. Kasjerka nie zauważyła, że tankował (zwykle obsługa ma monitor przed sobą i widzi, kto tankuję) i policzyła tylko za rzeczy, które kupił.

    2. Kasjerka nie zauważyła, że tankował (zwykle obsługa ma monitor przed sobą i widzi, kto tankuję) i policzyła tylko za rzeczy, które kupił. Klient natomiast wykorzystał nieuwagę kasjerki i po zapłaceniu szybko się zmył.

    Jakby nie patrzeć nieumyślna wina kasjerki, chyba że znała klienta i umówili się na taką scenkę.
  • #11 09 Aug 2009 10:17
    wamp
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    Klient dobrze to wykombinował, zatankował i poszedł do sklepu, kupił batonika, zapłacił pewnie większym nominałem żeby kamery widziały, że płaci za paliwo, pani wydała resztę i poszedł.
    Teraz będzie ciężko udowodnić gościowi kradzież paliwa, jest nagrany że idzie do sklepu zapłacić, kamery w sklepie też go nagrały jak płaci.
    Jakby zatankował i odjechał bez płacenia to by nie było dyskusji.

    Jest to sposób na chybił-trafił, w najgorszym przypadku facet mógł zostać upomniany o zapłacenie za paliwo.
  • #12 09 Aug 2009 11:24
    mariuz
    Level 32  
    Helpful post? (0)
    A mnie zastanawia która stacja benzynowa ma odblokowane dystrybutory o północy...
  • #13 09 Aug 2009 11:30
    Piotrdvb
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    wamp wrote:
    Klient dobrze to wykombinował, zatankował i poszedł do sklepu, kupił batonika, zapłacił pewnie większym nominałem żeby kamery widziały, że płaci za paliwo, pani wydała resztę i poszedł.
    Teraz będzie ciężko udowodnić gościowi kradzież paliwa, jest nagrany że idzie do sklepu zapłacić, kamery w sklepie też go nagrały jak płaci.
    Jakby zatankował i odjechał bez płacenia to by nie było dyskusji.

    Jest to sposób na chybił-trafił, w najgorszym przypadku facet mógł zostać upomniany o zapłacenie za paliwo.



    Ona o tyle ma dobrz że:
    Po
    1.Niema Dźwieku na kamerach(czyli może do szefa powiedzieć ze pytała sie czy było tankowane paliwo)
    2.Gdy ktoś płaci wyświetla się na monitorze ile zostało przyjęte gotówki i ile wydała reszty oraz co zostało zakupione.



    No właśnie tam gdzie ona pracuję są odblokowane i i niema żadnych przedpłat.
  • #14 09 Aug 2009 11:40
    Duduś74
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    Helpful post? (0)
    Piotrdvb wrote:

    1.Niema Dźwieku na kamerach(czyli może do szefa powiedzieć ze pytała sie czy było tankowane paliwo)


    Podejrzewam że nie wyświetliło Jej się na monitorze że ktoś tankował i pewnie był taki ruch, że tego nie zauważyła.
  • #15 09 Aug 2009 11:43
    Piotrdvb
    Level 8  
    Topic author Helpful post? (0)
    Duduś74 wrote:
    Piotrdvb wrote:

    1.Niema Dźwieku na kamerach(czyli może do szefa powiedzieć ze pytała sie czy było tankowane paliwo)


    Podejrzewam że nie wyświetliło Jej się na monitorze że ktoś tankował i pewnie był taki ruch, że tego nie zauważyła.


    Wyświetlić się wyświetliło że ktoś tankował(niechodzi o osobę tylko że na danym dystrybutorze ktoś lał) i to niemusiała być ta osoba.
    Gość który tankował mógł sobie pójść np z kimś pogadać.
  • #16 09 Aug 2009 12:16
    mariuz
    Level 32  
    Helpful post? (0)
    Piotrdvb wrote:

    No właśnie tam gdzie ona pracuję są odblokowane i i niema żadnych przedpłat.


    Jaka to sieć? Bo mi się nie zdarzyło na taką stację trafić jeszcze ;)


    A co do całej sytuacji: Trzeba zajrzeć do umowy, na ile ma wpisaną odpowiedzialność. Ale zapewne skończy się na obcięciu ew. premii... Ja bym powiedział na jej miejscu szefowi, że ma nagranie z monitoringu i niech sobie na policję idzie. Dowód jest, policja lubi łatwe sprawy. A jeśli twarz widać na nagraniu z monitoringu to już zupełnie miodzio.

    Brat kolegi ostatnio dostał wezwanie w podobnej sprawie... ok. 19 pojechał zatankować, zapłacił za paliwo, zapłacił za zakupy na stacji, za parę dni dostał wezwanie na policję, ze niby nie zapłacił... A na tej stacji jest stałym klientem...
  • #17 09 Aug 2009 12:25
    habrozaurus
    Warunkowo odblokowany
    Helpful post? (0)
    @mariuz, hm, nie wiem w co w tym dziwnego. U mnie zarówno orlen, czy bp ma odblokowane dystrybutory. Jedziesz, tankujesz, idziesz zapłacić i tyle, nie wiem co w tym dziwnego ;)
  • #18 09 Aug 2009 12:32
    mariuz
    Level 32  
    Helpful post? (0)
    Na orlenie nie tankuję, bo okoliczne stacje niszczą auta, a na bp nie tankuję, bo nie mam w okolicy... to by wiele wyjaśniało :D
  • #19 09 Aug 2009 13:25
    Darrieus
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    Jak to czyja wina, kierowcy.
    Nawet jak kasjerka się zagapiła czy zapomniała. (a może miała rozwolnienie i poszła do WC - też jej wina ??)
    Jego zasranym obowiązkiem jest zapłacić za paliwo, kasjerka nie będzie stała z UZI i pilnowała tankujących.
    Jest na monitoringu numer rejestracyjny, zgłasza się na policję i ścigają właściciela samochodu, nawet jak nie on w tedy kierował będzie płacił za kogoś, life is brutal.

    Na monitoringu jest data i godzina.
    W kasie fiskalnej też :P będzie na paragonie 5zł za orzeszki a nie 100zł za paliwo, nie wywinie się :P pamięć fiskalna czasami się przydaje :)
    Poza pamięcią fiskalną są drukowane raporty dobowe , (jakby piorun w kasę strzelił)
    Jak by się uprzeć koleś nie ma szans się wywinąć ;)
  • #20 09 Aug 2009 14:01
    habrozaurus
    Warunkowo odblokowany
    Helpful post? (0)
    @lubamet, tak jasne. To po co siedzi na tej stacji, jak zpomina za paliwo skasować ? Jak ma rozwolnienie, to niech zamknie stacje i idzie do wc.
  • #21 09 Aug 2009 15:15
    Darrieus
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    habrozaurus wrote:
    @lubamet, tak jasne. To po co siedzi na tej stacji, jak zpomina za paliwo skasować ? Jak ma rozwolnienie, to niech zamknie stacje i idzie do wc.


    Jak już pisałem obowiązkiem klienta jest zapłacić, a nie sprzedawcy obowiązkiem chodzić za klientem i szanownego jegomościa prosić o zapłatę. Po to jest monitoring żeby kasjerka mogła iść do WC i nie zamykać stacji.
    Nawet jak zapomniała - nie jest ROBOCOPEM.
    Po to jest kasa fiskalna i kamery, ma kierownika lekko chorego na głowę, bo nie wie po co ma ten sprzęt na stacji.

    Może zaczniemy kraść ziemniaki w warzywniaku za rogiem, bo sprzedawcą jest starsza pani niedowidząca i niedosłysząca, zawsze może nie zauważyć/nie usłyszeć. Gratuluję podejścia.
  • #22 09 Aug 2009 15:28
    oskar_dyjas
    Level 25  
    Helpful post? (0)
    Tylko nie sposób uważać na każdego klienta i śledzić go, ile leje, na którym stanowisku za ile?...

    Nawet jak kasjerka ma monitorki, to i tak guzik na nich widać, ciężko śledzić każdego klienta, zwłaszcza, że czasem nalewa osoba1, a zapłacić idzie osoba2. Po drugie, to jak klient nie ma pamięci do zapłaty, to się mu przypomni albo grzecznie, albo za sprawą policji. Jak będzie uparty. Toż przecież sprawa do załatwienia... Tylko, że szefowi zawsze łatwiej jest stówkę potrącić pani z wypłaty, a nie odzyskiwać ją przez całą machinę policyjną. I wszystko jasne

    Tak, u mnie na orlenie też nie ma przedpłat, lejemy i do kasy.
  • #23 09 Aug 2009 15:38
    niutat
    Level 37  
    Helpful post? (0)
    Witam, oczywiście jeśli klient coś kupił to jego (zas....) obowiązkiem jest za to zapłacić czy to jest stacja benzynowa czy tez supermarket. Do obowiązków kasjerki nie należy chyba ściganie nieuczciwych klientów po parkingu . Od tego jest ochrona albo monitoring.
  • #24 09 Aug 2009 17:25
    wariato
    Level 43  
    Helpful post? (0)
    Zgadzam się z powyższym zdaniem. Jak się coś konsumuje to wypada za to zapłacić. Nie ma nic za darmo.
    A tak na boku to jaka to stacja i gdzie się znajduje ? Też sobie tam zatankuje za 200 pln i nie zapłace haha :P
  • #25 09 Aug 2009 20:01
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Helpful post? (0)
    Wal na policje bo inaczej 100zł ci odpłynie.
    Bezproblemowo tylko że raczej stacja musi wystąpić.
    Niech idzie na komende i się dowie kto ma być stroną.
  • #26 09 Aug 2009 20:14
    zbyrek
    Level 23  
    Helpful post? (0)
    habrozaurus hipotetyczna sytuacja: siedzisz sobie na stacji paliw, patrzysz jakiś gostek z bandą kolegów tankuje i odjeżdża, i co? Zaczynasz go gonić, zostawiając stację na piechotę wiedząc, że mogą Ci coś zrobić poświęcasz się za 100zł. Gratuluję rozumowania. Zaraz będzie, że był jeden mężczyzna jednak kasjerka była kobietą, co na jedno wychodzi z sytuacją opisaną przeze mnie.
  • #27 09 Aug 2009 20:24
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Helpful post? (0)
    A bo to habrozaurus wie coś dokładniej o tym i ma pół baku paliwa więcej i tak dla zmyłki pisze.
  • #28 09 Aug 2009 23:49
    półkownik
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    Ja kiedyś na stacji w okolicach Wielunia zatankowałem za ok. 200zł o 2 może 3 w nocy i wchodzę do środka a tam pusto, więc wołam i wychodzi zaspany jegomośc, chcę płacić a on pyta za co?, mówię za paliwo, a on jakie paliwo?, hmm spoglądam na monitor nad kasą a tam mój samochód, więc mówię: do tego busa, nato pan: "aha to 200zł proszę".

    "Okazja czyni złodzieja"

    Jeśli to było w nocy to chyba nie ma aż takiego ruchu żeby nie zauważyć tankującego.
    W dzień przy dużym ruchu często mam okazję pokręcić się po stacji i wyjść tak jakbym płacił ale nigdy nawet nie myślałem aby to wykorzystać: strach czy uczciwość?

    Tak czy inaczej kupujący ma obowiązek zapłacić.
Similar topics to samochód- ucieczka ze stacji benzynowej.
Mouser  Search 4 million + Products
Browse Products