Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tonsil BOLERO 300 - fenomen kolumn głośnikowych. Foto.

alegator 27 Sty 2006 12:18 42947 104
  • #1 27 Sty 2006 12:18
    alegator
    Poziom 10  

    mam pytanko: czy ktoś zna lub coś wie na temat kolumn Tonsil Bolero 300. Proszę nie pomylić z Bolero 200 bo te kolumny nie mają nic wspólnego z 300 (no może poza jednym głośnikiem). Interesują mnie przede wszystkim parametry, konstrukcja mechaniczna oraz elektroniczna. Wiem, że wyprodukowano tych kolumn niewiele (być może sztuki) i , że były to jedyne kolumny Tonsilu z tzw. górnej półki. sprzedawane w sklepach audiofilskich w latach 88-90. Wystawione były też na jakiś salonach sprzętu audio - chyba w Paryżu ale nie odniosły z tego co wiem żadnego sukcesu. Wiem, że oparto tę konstrukcję w części na głośnikach niemieckich VISATON , po dwie tytanowe kopułki na kolumnę. Chętnie podyskutuję wlkrol(malpa)neostrada.pl

  • Megger
  • #2 20 Sie 2009 01:56
    najt
    Poziom 19  

    Witam,

    Temat kolumn głośnikowych Bolero 300 jest tak mało znany... aż ciężko w to uwierzyć. Powstało kilkadziesiąt par lub więcej, w każdym razie 99,99% jest w Wielkiej Brytanii. Są dwie, może trzy pary ich w Polsce.
    Są to kolumny widmo, o których większość ludzi nie słyszała, i nie usłyszy... chodzą pogłoski, że ostatnia para została sprzedana we Wrześni kilka lat temu (?). Temat ten, był już poruszany na konkretnie tym forum dokładnie dwa razy w 2006 roku. Te kolumny to fenomen, na pewno znajdą się tacy którzy powiedzą, że opowiadam bajki albo niestworzone historie, ale wątpliwości zostaną rozwiane poniżej:

    Cytat:

    "Na poczatku lat 90-tych Tonsil wyprodukował kilka kompletów "enigmatycznych" zestawów głosnikowych pod nazwą Bolero 300 (nie mylić z Bolero 200 bo to zupełnie inne zestawy ) . Jak mi sie wydaje - proszę mnie poprawić - były to jedyne kolumny tego producenta , które mogły uchodzić za sprzęt Hi-End - sprzęt z najwyzszej półki. Do dzisiaj zyje i jest na emeryturze konstruktor tych zestawów, innych niz wszystkie produkowane do tej pory. Po pierwszze zastosowano w nich część głosników wykonanych nie we Wrześni ale przez firmę Visaton (dotyczy to dwóch wysokiej jakości głośników kopułkowych a kazda kolumna ma dwie rózne kopułki: oddzielnie do tonów wysokich i srednicy ). Skrzynie kolumn produkowano podobno w Kaliszu , w tamtejszej wytwórni fortepianów. Malowane były lakierem fortepianowym na wysoki połysk. Ja jestem posiadaczem wersji w kolorze białym ale słyszałem, ze pojawiały sie tez egzemplarze w kolorze czarnym. Były to zestawy czterodrożne z głośnikami sub-niskotonowymi w stopie kolumny. Do dzisiaj miedzy użytkownikami (nielicznymi) tych głośników oceny ich brzmienia są rózne. Jedni zachwycają się krystalicznym dźwiękiem , inni twierdzą , że troche przerysowywuja soprany a bas wpada w wibracje co czesto było spowodowane kiepskim materiałem stosowanym na zawieszenia głosników niskotonowych. Jedno jest pewne, ze są one nieprzeciętne. Wyprodukowano ich ogółem kilkadziesiąt kompletów z czego duza część trafiła za granicę do sieci dystrybucji firmy Visaton (ale ta informacja może nie być scisła)"


    ...

    Cytat:
    "Moja opinia o Bolero 300 jest entuzjastyczna. Porównywałem ich brzmienie z takimi zestawami jak QBA sobieski, Radmory LS40 i inne i muszme powiedzieć , ze są wspaniałe. Bas jest potężny i schodzi niesamowicie nisko, jest głeboki i ma sie wrazenie, ze sa tu jakies rezerwy, wysokie sa analityczne choc może trochę zbyt dobitne. wykonanie zewnetrzne doskonałe. Trzeba zobaczyć skrzynie o wysokosci 1m pokryte doskonale błyszcącym białym lakierem o grubosci warstwy ok. 1,5 mmm. to zupełnie inna jakość w porównaniu z Altusami tchnacymi plastikiem i takim brzmieniem."


    ...
    Cytat:

    "Parę slów na temat historii tych urzadzeń. Pierwsza wzmianka o nich pojawiła sie w miesiecznikach Audio - Video lub HiFi nie pamietam dokładnie ale w redakcjach tych czasopism mozna myslę odszukac materiały na ich temat. Rok recenzji to 92 lub 93 może 94. Wiem, że próbowano wystawic (lub wystawiono) te głosniki na którymś Audio - show. Co do recenzji to były raczej pozytywne. Swoje egzemplarze kupiłem właśnie we ...... Wrzesni w zakładowym sklepie ale juz po jego sprywatyzowaniu i przejęciu przez jakiegoś biznesmena. Pierwsze jednak demonstracje tych kolumn odbyły się w salonie firmowym , który kiedys znajdował sie w centrum Wrześni a dopiero poźniej przeniesiono go w poblize zakładów. (Byłem na tych prezentacjach). Przez kilka lat te kolumny stanowiły stałe wyposazenie wystawy mozliwosci produkcyjnych zakładów i mozna je było kupić na zamówienie. Ale to nie wszystko. Ok. 93-94 roku jeden komplet tych kolumn pojawił sie w salonie sprzętu elektronicznego w Warszawie przy ul Waryńskiego."

    ...
    Cytat:

    "W tym salonie przez kilka miesiecy wystawione były do sprzedaży Bolero 300 dokładnie w takim stanie jak moje. Stały te głośniki stosunkowo krótko i chyba zostały sprzedane chociaż cena za komplet oscylowała wokół sumy 6000 zł (w przeliczeniu na nowe pieniadze oczywiście a dla mnie była nieosiagalna) Dla młodych informacja , że 6000 zł wówczas to 5-krotność sredniej pensji w gospodarce w tamtych czasach - czyli duzo. Przez kilka lat obserwowałem te głosniki w salonie we Wrześni aż w koncu kupiłem je jako część spadku po dawnym , zbankrutowanym salonie firmowym od nowego własciciela jako masę spadkową . Ceny nie podam bo to moja słodka tajemnica ."


    ...

    Cytat:
    "Prawdopodobnie co 3- para miała inną zwrotnicę. Prowadzono w zakładach próby nad stworzeniem dobrej zwrotnicy do tych głosników. według nieścisłych wiadomości ogólem wyprodukowano 40 komletów. Ile zostało w Polsce - nie wiadomo. Mozliwe, ze kilka egzemplarzy. Próbowałem nawiazać kontakt z posiadaczami przez Elektrodę ale przez 3 lata nikt nie podjął tematu. Obecnie znam tylko jednego własciciela Bolero 300 ale jego głośniki przeszły cykl tuningu i nie wiem w jakim są aktualnie stanie."


    I najważniejsze...

    Cytat:
    "Co do kolumn to miały oznaczenie ZgB 150-4-540, moc muzyczna 300 W, sin 150 W. pasmo przenoszenia 32-20000 Hz, imp 4 ohm. I jeszcze jedna sprawa, dzisiaj rozmawiałem z kolegą , który zna konstruktora kolumn. Tych zestawów wyprodukowano 25 kompletów i duza część wyjechała za granicę."


    Dodam jeszcze, że nie ma schematów tych głośników, jakiejkolwiek instrukcji, papierów, dowodów, że w ogóle istniały.

    Poniżej zamieszczam zdjęcie tych kolumn.

    Tonsil BOLERO 300 - fenomen kolumn głośnikowych. Foto.

    Zwróćcie uwagę na numer kolumny...
    Tonsil BOLERO 300 - fenomen kolumn głośnikowych. Foto.

    Tonsil BOLERO 300 - fenomen kolumn głośnikowych. Foto.


    Pozdrawiam!

  • #3 20 Sie 2009 09:42
    Arkadyo
    Poziom 29  

    No jestem pod wrażeniem - zwłaszcza ten nr 0001 zabija :). A masz ich parkę i w pełni sprawne?

  • Megger
  • #4 20 Sie 2009 09:49
    najt
    Poziom 19  

    Nie ja (aczkolwiek miło, że tak uważasz... :-D), zauważ, że tekst jest jako cytat ;-)... i poprawka, są tylko dwie pary w Polsce :-D.

  • #5 20 Sie 2009 19:51
    RAFi X
    Poziom 28  

    No ciekawe, ciekawe. Jednak kontakt z Bolero 300 wydaje się niemal niemożliwy. Głośnik średniotonowy to wydaje mi się że jest Tonsilowski. Fajnie by było gdyby konstruktor tychże unikalnych kolumn powiedział nieco o nich...tak tak, wiem że to niemożliwe :P
    Mam natomiast mieszane uczucia do ilości i wielkości BR. Jest ich aż pięć, mała średnica i pokaźna ilość sprawia że wyglądają tandetnie...
    Ciekaw był bym porównania z Tango 200 :D

  • #6 20 Sie 2009 20:15
    Pablo1964
    Moderator

    Ze względu na to, że temat poświęcony jest opisowi gotowych konstrukcji, przenoszę do działu "co kupić". Choć dyskusja będzie raczej teoretyczna. Po przeczytaniu pierwszego postu przemknęła mi przez głowę myśl, czy aby cytaty nie pochodzą z 1-kwietniowego wydania jakiegoś audiofilskiego magazynu.
    najt - skąd pochodzi przedstawiona informacja?

  • #7 20 Sie 2009 20:26
    najt
    Poziom 19  

    Witam,

    Panie moderatorze, szanowny to co w cytatach pochodzi od właściciela. Wydaję się to niewiarygodne - ale... chodziły i chodzą legendy o tych kolumnach. Zdjęcia posiadają hologram unitra-klub, to też o czymś świadczy, ten sam pan którego cytuje z 'klubu' oraz zamieszczam jedyne (?!) zdjęcia tych kolumn w sieci też własnie od tego pana, czyli właściciela. Na pewno informacja jest wiarygodna, ten sam nick na forum miał co i na unitrze ma. Co do głośników:

    Średnie - DSM 50 FFL (8 Ohm) Visaton oczywiście.
    Wysokie - DSM 25 FFL (8 Ohm).

    Na temat niskotonowca nic nie znalazłem. Na pewno - żeby nie było... - nie jest to plotka, żart, prowokacja, czy DIY. Te kolumny to po prostu prototyp, nie do dostania. Na pewno takich kolumn jest więcej ale nic na sieci o nich nie ma (nie chodzi mi tylko o Bolero 300, lecz o inne nieznane zupełnie modele).

    A i jeszcze jedno, niepotrzebnie pan przenosił temat... cóż.

    Pozdrawiam!

  • #8 20 Sie 2009 20:41
    kortyleski
    Poziom 39  

    Rafix nie zapominaj że to co widzisz z przodu to tylko sekcja średnio wysoka. Wewnątrz schowane są jeszcze głośniki niskotonowe w tandemie, one przy tej mocy muszą mieć którędy oddychac...

  • #9 20 Sie 2009 20:53
    wariato
    Poziom 43  

    Może Tonsil Dystrybucja wznowi produkcję tych kolumn i będzie ich więcej wśród polskich entuzjastów muzyki ze stajni Tonsil ;)

  • Megger
  • #11 20 Sie 2009 21:01
    najt
    Poziom 19  

    Mówiłem, że temat już był ;)...
    Ale pomyślałem, że skoro wtedy nie było odzewu to trzeba to powtórzyć ;-)...

  • #12 20 Sie 2009 22:03
    zukzukzuk
    Poziom 20  

    Witam!

    Trochę nie bardzo rozumiem sensu powstania tego tematu?

    Kolumny jak kolumny. Biorąc pod uwagę ogólnoświatowe osiągniecia - to żadne CUDA.

    A jeśli kosztowały ok. 5 srednich pensji (czyli 12-15 kzł na dziś), to powinny zagrać co nieco lepiej od QBA Sobieski, Czy Radmor LS 40, które o ile pamiętam, były sporo tańsze.

    Już same stwierdzenia:
    "Bas jest potężny i schodzi niesamowicie nisko, jest głeboki i ma sie wrazenie, ze sa tu jakies rezerwy, wysokie sa analityczne choc może trochę zbyt dobitne."
    czy:
    "Jedni zachwycają się krystalicznym dźwiękiem , inni twierdzą , że troche przerysowywuja soprany a bas wpada w wibracje co czesto było spowodowane kiepskim materiałem stosowanym na zawieszenia głosników niskotonowych."
    - oznaczają niemałe niedoskonałości, "wykryte" dość szybko w głośniku z tego pułapu cenowego.

    Do tego dołożyć problemy z utrzymaniem stałych parametrów (zwrotnice) i dziwi mnie rzekomy FENOMEN Bolero 300???

    Pewno - jak na Tonsil, to spore osiągnięcie (biorąc pod uwagę "klasę" choćby kilku bardziej znanych, tańszych konstrukcji).

    Poki co - używam jakieś minumum 10 lat starszych kolumn z pasmem 30-32 KHz (+- 3dB)!!!, bez przerysowanych wysokich i problemów z zawieszeniem niskotonowych (po wymianie).

    Czy jest to powód do robienia mega sensacji lub pisania legendy?

    Pozdr.

  • #13 20 Sie 2009 22:27
    wariato
    Poziom 43  

    zukzukzuk napisał:
    Czy jest to powód do robienia mega sensacji lub pisania legendy?

    Mega sensacja jest tutaj może za ostrym określeniem bo temat nie zrobił jakiegoś szału na forum. A sam autor tematu chciał zapewne przytoczyć nam żebyśmy poznali bliżej te kolumny. Co wg mnie jest dobre ponieważ sam nie słyszałem o istnieniu Bolero 300. A z chęcią poczytam o takich ,,starych'' wynalazkach - prototypach(?) made in Poland. Takie jest moje zdanie.

  • #14 20 Sie 2009 22:45
    najt
    Poziom 19  

    zukzukzuk napisał:
    Witam!

    Trochę nie bardzo rozumiem sensu powstania tego tematu?

    Kolumny jak kolumny. Biorąc pod uwagę ogólnoświatowe osiągniecia - to żadne CUDA.

    A jeśli kosztowały ok. 5 srednich pensji (czyli 12-15 kzł na dziś), to powinny zagrać co nieco lepiej od QBA Sobieski, Czy Radmor LS 40, które o ile pamiętam, były sporo tańsze.

    Już same stwierdzenia:
    "Bas jest potężny i schodzi niesamowicie nisko, jest głeboki i ma sie wrazenie, ze sa tu jakies rezerwy, wysokie sa analityczne choc może trochę zbyt dobitne."
    czy:
    "Jedni zachwycają się krystalicznym dźwiękiem , inni twierdzą , że troche przerysowywuja soprany a bas wpada w wibracje co czesto było spowodowane kiepskim materiałem stosowanym na zawieszenia głosników niskotonowych."
    - oznaczają niemałe niedoskonałości, "wykryte" dość szybko w głośniku z tego pułapu cenowego.

    Do tego dołożyć problemy z utrzymaniem stałych parametrów (zwrotnice) i dziwi mnie rzekomy FENOMEN Bolero 300???

    Pewno - jak na Tonsil, to spore osiągnięcie (biorąc pod uwagę "klasę" choćby kilku bardziej znanych, tańszych konstrukcji).

    Poki co - używam jakieś minumum 10 lat starszych kolumn z pasmem 30-32 KHz (+- 3dB)!!!, bez przerysowanych wysokich i problemów z zawieszeniem niskotonowych (po wymianie).

    Czy jest to powód do robienia mega sensacji lub pisania legendy?

    Pozdr.


    To tak samo jakby dosłownie nabijać sie z prototypów naszej motoryzacji w latach 80 no bo idąc twoim tokiem rozumowania - były tanie, słabo wykonane, przestarzałe itp itp. A jednak znajdują się fanatycy którzy to uwielbiają. Nie umiem ci tego wytłumaczyć ale pozostali fani Tonsila i Unitry może lepiej to zrobią, bo tu nie chodzi o wykonanie (chociaż jest świetne..), o cene (choć jest wysoka...) czy o moc (choć i tak jest dość sporawa) tu chodzi o coś więcej, nie zrozumiałeś? trudno się mówi i idzie sie dalej.

    Pozdrawiam!

  • #15 20 Sie 2009 23:08
    zukzukzuk
    Poziom 20  

    Rozumiem, że jako fan masz przyspieszone bicie serca.
    Masz prawo (każdy ma swoich "faworytów").
    Ale to zdaje się nie jest "Klub miłośników Tonsila"?

    Wybacz, ale trudno mi zrozumieć na czym polega "fenomen" Bolero 300 (jak sam twierdzisz)?
    Czy fenomenem jest, że:
    - jako tako grały (w swojej cenie)?
    - miały problemy z zawieszeniami niskotonowców?
    - były bardzo dobrze wykończone?
    - istniały problemy z powtarzalnością produktu?
    Czy w końcu chodzi o to, że zrobiono zaledwie kilkanaście par i prawie wszystkie poszły na eksport?

    Być może wątek powinien mieć tytuł: Bolero 300 - fenomen wśód Tonsili ?
    Wtedy - jasna sprawa:)

    Pozdrawiam!

  • #16 20 Sie 2009 23:43
    najt
    Poziom 19  

    Przyspieszenia bicia serca nie było, świetnie się ubawiłem pisząc poprzedni post - to tak w gwoli wyjaśnienia, a jeśli masz wątpliwości co do poprawności tytułu, czegokolwiek - zapraszam na PW, ewentualnie zgłoś do moderatora.

    :-).

    Pozdrawiam.

  • #17 21 Sie 2009 18:08
    RAFi X
    Poziom 28  

    Cytat domniemanego właściciela - "Chciałem jeszcze dodac do opisu, ze obudowa jest podzielona na dwie części. Górna kończy sie mniej więcej na wysokości drugiego otworu stratnego, dwa górne otwory obsługuja głośnik srednioniskotonowy taki sam jak w Bolero 200. W dolnej części kolumny znajdują się jeszcze dwa głośniki niskotonowe pracujace w przeciwfazie i dla nich sa trzy dolne otwory. Konektory kolumn są dobrej jakości , złocone. Pozdrawiam alegator"

    Dodano po 57 [sekundy]:

    Czyli jednak średnionisko tonowy głośnik jest Tonsilowski.

  • #18 22 Sie 2009 14:48
    najt
    Poziom 19  

    Głośnik średniotonowy jest od Visatona. Jest to informacja potwierdzona.

  • #19 21 Wrz 2009 14:33
    sałron
    Poziom 8  

    Gdzieś w połowie lat 90-tych widywałem te kolumny w salonie Tonsil'u w Łodzi przy Piłsudskiego (dawny Juventus). Był to salon z prawdziwego zdarzenia jak na owe czasy. Spora powierzchnia, pełna linia kolumn i wszystkich można było posłuchać :) Stały sobie więc te Bolero 300 (białe) bardzo długo. Wiele razy bywaliśmy tam na wagarach i nadaliśmy im nazwę "lodówki". Była jeszcze wersja zielona (coś jak marmur/granit), ale nie jestem pewien czy to na 100% były Bolero 300.

  • #20 26 Wrz 2009 20:44
    Dani66
    Poziom 30  

    Egzotyczne - dlatego chciałbym takie mieć. :) Co do brzmienia to nie wiem czy by mi odpowiadało.

  • #21 22 Paź 2009 23:00
    sq4ffp
    Poziom 15  

    Witam!
    Bolero 300 to protoplasta Tango 200!
    Tak przeczytałem całość waszych wypowiedzi i bez urazy poza autorem nikt z Was nie słuchał kolumn tej konstrukcji!
    O ile tony średnie i wysokie potrafimy odwzorować w sposób dowolny, to z niskimi sobie nie radzimy.
    Mój pierwszy kontakt z systemami bandpas to tango 200 u znajomego, który o akustyce wiedział tyle, że służy to do słuchania muzyki.
    Muzyka grała bardzo cicho, a w tym był odczuwalny i słyszany bas.
    Tak jak w dobrych słuchawkach. (Słuchawki działają na trochę innych zasadach niż kolumny głośnikowe.)
    Kolumny niepozorne i raczej małe jak na takie wrażenia.
    Do nagłośnienia (pokój 20m^2) używałem różnych systemów (stereo z głośnikami technics, 5+1 sony, 4x espace tonsila, 4x fenix tonsila, 2x tango 200 + 2x tango 100). Te ostatnie wzorowane na orginalnych. Dzisiaj zostałem przy tych mało efektywnych głośnikach z ostatniego podejścia.
    Jak to gra? Normalnie, tylko w uszy nie ciśnie. Sąsiedzi nie słyszą, choć "bas głęboki".
    Napędzam to starym wzmacniaczem Technics`a w zwykłym stereo.
    Służy to głównie do oglądania filmów wyświetlonych na scianie projektorem (140 cali ekran).
    Dzisiaj nikt mnie nie przekona do super kolumn w zestawie 5+1. Ekonomicznych, super wyglądających zabawek.
    Podoba mi się porównanie do naszej motoryzacji. Dla Tonsila udało się uciec od tych politycznych kanonów.
    Pozdrawiam wszystkich na tym forum i zachęcam do prób z zestawami badnd-pas.
    p.s. Tango 200 okryte jest honorową tajemnicą i szczegółów dokumentacji udzielić nie mogę. Możliwe jest jednak odtworzenie zetsawu, czego jestem chodzącym i jeszcze (chyba słyszącym) przykładem.

  • #22 24 Paź 2009 00:24
    zukzukzuk
    Poziom 20  

    Po co, aż 4 kolumny w 20 metrach?
    Band-pass z tego co wiem - to kombinacja OZ i BR.
    Pewno jest to lepsze od dzisiejszych "wynalazów".
    Ale. Wstawiasz stare, zamknięte szafy z 30 cm głośnikiem basowym i...strach się bać (w tym przede wszystkim - o zdrowie Technicsa).

    Pozdr.

  • #23 24 Paź 2009 01:11
    acoustique
    Poziom 9  

    Kolumny, które bazowały na przetwornikach nie produkowanych przez firmę Tonsil. Niestety ich brzmienie nie jest aż tak zaskakujące jak moglibyśmy się tego spodziewać. Konstrukcja założenia miała dzielne, jednak z ich realizacją było już trochę gorzej. Mimo to ich dźwięk może się podobać.

  • #24 24 Paź 2009 17:45
    zet28
    Poziom 15  

    Kiedys były one w nowo powstałym salonie tonsila w poznaniu na wildzie teraz sklep nazywa sie acustic. Były też ciemniejsze niby marmur ciemna zieleń ale tylko na przedniej ścianie i chromowane pierścienie. Na glośniki była jeszcze ciemna maskownica przez którą i tak było widać same głośniki. Siatka nie przylegała do obudowy, odstawała z 0.5 cm.

  • #25 24 Paź 2009 23:23
    sq4ffp
    Poziom 15  

    Po co 4 zestawy na 20 m^2. Bo nie lubię słuchać dźwięków odbitych od tylnej ściany, a to proste i skuteczne rozwiązanie.
    Głośnik nie 30 cm, a 20!
    Tak bardzo stary i produkowany w sumie bez większych zmian do dziś (masa membrany się nie zmieniła, jedynie zawieszenie).
    Głośniki te mają bardzo małą efektywność w porównaniu z dzisiejszymi "super zestawami".
    Odniosę się do Tango 200, ich podstawową wadą jest równa charakterystyka w zakresie 30 Hz - 18 kHz z dokładnością 1dB. Jak założyć takie widły na dzisiejsze zestawy to się okaże, że i owszem od 60Hz - 14kHz się prawie mieszczą.
    W tych zestawach z lat `80 zastosowane coś do czego dzisiaj dążą twórcy kin domowych. dobry zestaw pracujący w zakresie od 200 Hz do 18kHz i sub pracujący do 200Hz.
    W zestawach band-pass sub pracuje w miarę przyzwoicie od 18Hz (zakładając +- 6dB!), to nic, że z efektywnością 82dB.
    Szkoda technics`a?! Tak do napędzania zestawów które zwrotnicę mają w stylu gwizdek przez kądziora i już! Zobacz co się dzieje z opornością takiej "kolumny" w rezonansie (ten leży w paśmie słyszalnym), patrz na wykres rezystancji takiego zestawu!
    Ogólnie band-pass to z jednej strony bas -reflex dodanie do membrany masy powietrza znajdującego się w otworze (obniżenie częstotliwości rezonansu głośnika) i obudowa zamknięta zwiększenie sprężystości układu (zwiększenie częstotliwości rezonansu głośnika). Odpowiedni dobór parametrów układu i jego podwojenie pozwala na w miarę linniowe pokrycie pasma od 30 do 200 Hz.
    Potem zaczyna pracować już prosta kolumna dwu drożna aż do 20kHz.
    Z podanych parametrów przy założeniu, że unikamy rezonansów w zakresie 50 Hz (częstotliwość sieci zasilającej) oraz 60 Hz (kolumny eksportowe, częstotliwość rezonansu sieci w USA) udało się wyliczyć objętości komór z dokładnością do 0,25l dla zestawu Tango 200.
    Przepraszam, za wykład. Bolero 200, Bolero 300 oraz Tango 100 i Tango 200 to zestawy głośnikowe które zrobiły na mnie wielkie wrażenie i wywołały uczucie zwane potocznie "muszę to mieć".
    Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem.

  • #26 25 Paź 2009 22:32
    zukzukzuk
    Poziom 20  

    [quote="sq4ffp"]Po co 4 zestawy na 20 m^2. Bo nie lubię słuchać dźwięków odbitych od tylnej ściany, a to proste i skuteczne rozwiązanie.
    Głośnik nie 30 cm, a 20!
    Tak bardzo stary i produkowany w sumie bez większych zmian do dziś (masa membrany się nie zmieniła, jedynie zawieszenie).
    Głośniki te mają bardzo małą efektywność w porównaniu z dzisiejszymi "super zestawami".
    Odniosę się do Tango 200, ich podstawową wadą jest równa charakterystyka w zakresie 30 Hz - 18 kHz z dokładnością 1dB. quote]


    Czy słuchałeś kiedyś kolumn z OZ?
    Te kolumny grają SAME - bez ścian..., jeżeli tylko się je odstawi na odpowiednią odległość.

    Za przeproszeniem - chyba śnisz o takiej charaktersytyce ( -1 dB) przy 30 Hz!
    I to z dwóch 20-stek???

    W danych Unitry jest, że Tango 200 przenosi od 28 Hz, ale nie podano spadku. Przypuszczalnie jest to - 6 dB, przy tej wartosci, a raczej dużo, dużo więcej...

    Przy 2 kolumnach, pracujących od 30 Hz (-3 dB) - w 20 metrach - dźwięk (bas)dosłownie wtłacza w ścianę (oczywiście przy odpowiednim wzmacniaczu-"spawarce")...
    Więc, po co dwie dodatkowe?

    Pozdr.

  • #27 29 Paź 2009 16:43
    Usunięty
  • #28 30 Paź 2009 01:20
    zukzukzuk
    Poziom 20  

    Anonymous napisał:
    Sugeruję zapoznać się z dokumentacją tych zestawów? Efektywnością, wykresem rezystancji?
    Tam nie trzeba specjalnych super wzmacniaczy.
    Sporym problemem jest rezonans pomieszczenia w okolicach 28Hz.
    Dla czego zakładasz, że słucham muzyki głośno?

    Obudowa zestawów zamknięta jak najbardziej, ale jest problem niskimi częstotliwościami.

    Nie można jednak odnośicić średnicy głośników do dolnej granicy przenoszonych częstotliwości. Może złośliwym tu przykładem będą słuchawki (ale to nieco inna bajka).


    Chętnie zobaczyłbym dokumentację techniczną, a jeszcze bardziej wykresy...

    Bardzo rzadko się spotyka zestawy oferujace tak niewielkie odchylenia od średniego przebiegu charakterystyki, przy tak niskiej częstotliwości. Raczej - w bardzo drogich i wyposażonych w dużo potężniejsze przetworniki.

    Jakież to problemy ma OZ z niskimi częstotliwościami?

    Przykład (kiedyś posiadałem):
    Introduced: 1995 (?)
    Dimensions: 152 x 47 x 41 cm
    Wight: 93 kg
    Bass: 1 x 30 cm
    Mids: 1 x L-EMIM, 1 x EMIM
    Highs: 2 x EMIT (one on the back)
    Suggested for amplifiers with: 500 Watts per channel
    Frequency range: 22 Hz - 42 kHz

    A przedostatnie zdanie - to już naprawdę sensacja!

    Pozdr.

    P.S.
    Czekam na wykresy i dane!

  • #29 30 Paź 2009 23:10
    RAFi X
    Poziom 28  

    28Hz dla Tango podano przy spadku -10dB. Efektywność w paśmie od ok. 45Hz do 19kHz to 83dB.
    PS. Jak będę miał czas to może wrzucę indywidualne ch-ki pomiarowe Tango 200 dla niedowiarków.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Aha, w Tango 200 są dwa 20cm GDNy w BandPass4th.

  • #30 31 Paź 2009 17:00
    zukzukzuk
    Poziom 20  

    RAFi X napisał:
    28Hz dla Tango podano przy spadku -10dB. Efektywność w paśmie od ok. 45Hz do 19kHz to 83dB.
    PS. Jak będę miał czas to może wrzucę indywidualne ch-ki pomiarowe Tango 200 dla niedowiarków.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Aha, w Tango 200 są dwa 20cm GDNy w BandPass4th.


    To rozumiem!

    Poprzednio było tak:

    "Odniosę się do Tango 200, ich podstawową wadą jest równa charakterystyka w zakresie 30 Hz - 18 kHz z dokładnością 1dB. Jak założyć takie widły na dzisiejsze zestawy to się okaże, że i owszem od 60Hz - 14kHz się prawie mieszczą.
    W tych zestawach z lat `80 zastosowane coś do czego dzisiaj dążą twórcy kin domowych. dobry zestaw pracujący w zakresie od 200 Hz do 18kHz i sub pracujący do 200Hz.
    W zestawach band-pass sub pracuje w miarę przyzwoicie od 18Hz (zakładając +- 6dB!), to nic, że z efektywnością 82dB."

    Jest różnica?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME