Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Multiefekt do gitary ( tylko 3 efekty )

bobo 28 Sie 2009 18:53 8916 20
  • Multiefekt do gitary ( tylko 3 efekty )
    Prototyp zawiera w sobie takie efekty jak: distortion, chorus i delay.
    Urządzenie, z założenia, miało być tanie, dorównywać jakością fabrycznym wzorom i dawać satysfakcje z grania na gitarze. Zaznaczam że, efekty na pewno nie do końca zadowolą tzw. metalowców, ale na pewno, sprawią dużo satysfakcji gitarzystom lubiących brzmienia przestrzenne z lekkim zabarwieniem efektu distortion. Czy to się udało? jeżeli chodzi o tanio: koszt całości to ~ 200zł, jakością : niemal bez różnicy w porównaniu z fabrycznymi urządzeniami, czy daje satysfakcje: ogromną , w końcu własnoręcznie wykonane.
    Urządzenie zasilane jest z zasilacza zewnętrznego dającego pojedyncze napięcie 10V.

    Całość wymagała sporego nakładu pracy, w sumie zajęło to około 2 tygodnie, codziennie po 2 -3 godziny. Najwięcej trudu to jak zawsze, obudowa, montaż, kabelkowanie i etap regulacji. Chciałbym ubiec ewentualne "grymaszenie" dotyczące obudowy, obudowa jest plastikowa ( górna część wyklejona folią aluminiową) itp. historii. Nie ma żadnych brumów, przydźwięków i innych "zbliżeniowych" efektów. Właściwy, przemyślany montaż okablowania ( stosowanie kabli ekranowanych na odcinkach dłuższych niż 5cm ), dobrane eksperymentalnie punkty masy, zlikwidowały wspomniane przypadłości do zera.
    Efekty chorus oraz delay, są wiernymi kopiami efektów CE-2 i DM-2 firmy Boss. Elementy takie jak oporniki i kondensatory są identyczne co do wartości, jak w urządzeniach fabrycznych, w zdecydowanej większości SMD. Tranzystory: typu BC550C, BC547, BC557 oraz BF256C. Układy scalone: linie opuźniające, ekspander i generatory prosto ze sklepu bez selekcji ( pod warunkiem że nie ""podróby"" ), wzmacniacze operacyjne, wybierane spośród TL072-082, TL074-84 i NE4558 oraz NE5532.
    Układ distortion, jest to projekt opracowany przez redakcje pisma Elektor. Stanowi on człon przedwzmacniacza do końcówki mocy wzmacniacza estradowego. Pewien kłopot stanowi w nim konieczność zasilania z dwóch napięć +/- ale ten problem rozwiązano stosując przetwornicę napięcia ujemnego na układzie ICL7660. Poza tym, układ zawiera w sobie świetne regulacje barwy dźwięku.
    I na koniec, przepraszam za duży plik załącznika i jeszcze jedno, nie będę w najbliższym czasie zamieszczał żadnych próbek dźwiękowych ( nie mam czasu na granie i nagrywanie, obowiązki zawodowe i tak już zaniedbane przez pracę nad tym urządzeniem ).
    Pozdrawiam
    PS. uzupełniono opis, załacznik PCB.pdf - rysunki pcb płytek


    Fajne!
  • #2 29 Sie 2009 14:41
    Konsul
    Poziom 23  

    Ciekawa alternatywa dla fabrycznych multiefektów chociaż to tak naprawdę kilka kostek w jednym pudełku. Na pewno jest bardziej poręczne i zawsze pozostaje chociażby analogowy przester, który pewnie jest lepszy niż w większości multiefektów.

  • #3 30 Sie 2009 14:05
    daroslav15
    Poziom 15  

    A jak z załączaniem urządzenia? Nie widzę typowych dla kostek podłogowych przełączników załączanych pod butem. Rozumiem, ze delay i chorus sa włączane przez te szare przyciski, ale co z przesterem?
    Płytki sam projektowałeś, czy znalazłeś gdzieś w sieci?
    Jednak przydałyby sie jakieś nagrania, bo bardzo jestem ciekaw jak brzmi ten distortion...
    Ogólnie bardzo mi sie podoba wykonanie. Pozdrawiam

  • #4 30 Sie 2009 22:40
    Konsul
    Poziom 23  

    Rzeczywiście, również nie zauważyłem, że nie ma tradycyjnych włączników. Ja bym zrobił trzy oddzielne lub jeden programowalny tak żeby się dało ustawić co ma włączać.

  • #5 30 Sie 2009 23:54
    Gorsen
    Poziom 9  

    bardzo ładne pudełeczko:) Jakbyś kiedyś znalazł czas to z chęcią bym posłuchał jak to cacko brzmi:)

  • #6 31 Sie 2009 17:59
    Beniekk
    Poziom 16  

    bobo napisał:
    Układ distortion, jest to projekt opracowany przez redakcje pisma Elektor. Stanowi on człon przedwzmacniacza do końcówki mocy wzmacniacza estradowego. Pewien kłopot stanowi w nim konieczność zasilania z dwóch napięć +/- ale ten problem rozwiązano stosując przetwornicę napięcia ujemnego na układzie ICL7660. Poza tym, układ zawiera w sobie świetne regulacje barwy dźwięku.



    Witam. Jak dla mnie przekombinowane :) Jednakże to kwestia upodobań użytkownika.
    Powiedz jak to ma się do tańszych multiefektów np. KORGa ,miałeś porównanie?

    Całość ogólnie rzecz ujmując bez zastrzeżeń, estetycznie wykonane 5/5 :) Pozdrawiam!

  • #7 01 Wrz 2009 20:56
    bobo
    Poziom 28  

    1. Przełączniki pod stopę. Nie jestem "estradowcem", raczej grajkiem domowym i przełączanie ręką nie sprawia mi problemów. Dorobienie, gniazda z tyłu obudowy celem podłączenia przełączników zewnętrznych lub jakiegoś sterowania, w tym układzie to naprawdę, mały problem. Poza tym, niestety, na tym okrutnym świecie żyją ludzie których nogi odmawiają posłuszeństwa i jakoś muszą sobie radzić.
    2. Distortion. Czy układ prze kombinowany? Zwracam uwagę że sam układ zmiany kształtu przebiegu to tylko część na układzie TL082 i dwóch tranzystorach, nie licząc diod i rezystorów. Reszta to układy barwy dźwięku. Zresztą układ jest naprawdę bardzo "wydajny" w regulację poza tym daje ciekawy mix dźwięku czystego zabarwionego + dźwięku zniekształconego.
    3. Płytki drukowane. Żadna tajemnica, opracowane samodzielnie na podstawie zdjęć " wnętrzności" i schematów wym. efektów. Istnieje strona gdzie zamieszczone są zdjęcia większości efektów firmy Boss i można z nich skorzystać do woli ( http://www.bossarea.com/forum ). Na podstawie takich foto z pomocą odpowiedniego programu graficznego, można rozrysować dowolny efekt, ale to temat na "zimowe wieczory".
    Nie porównywałem mojej "produkcji" z efektami Korga ( nie mam do nich dostępu, podobnie jak nie mam dostępu do efektów np. firmy Pearl i wielu innych ). Miałem do dyspozycji efekty Boss i to one były inspiracją dla moich wypocin.
    Pozdrówka

  • #9 01 Wrz 2009 21:32
    bobo
    Poziom 28  

    O cenie napisałem na początku, ~200zł. Co do zasilania, wydało mi się najtańsze, skuteczne i zdaje egzamin. Naturalnie mozna rozwiązać to inaczej np. wykonać zewnętrzny zasilacz +/-, zasilać tylko zmiennym napięciem a prostować i stabilizować w układzie. W gwoli prawdy, kombinacja na układzie ICL7660 trochę mi " wybrała". Konieczne było zastosowanie dławika, ekranowanie całego elementu i odpowiednia "kombinacja" kabli. Układ ma wadę, lubi być słyszalny ale robotę robi dobrze.
    Pozdrówka

  • #10 07 Wrz 2009 16:33
    Tavil
    Poziom 11  

    Ja mam pytanko gdzie kupiłeś ne570 oraz pozostałe scalki ?

  • #12 07 Wrz 2009 18:09
    Tavil
    Poziom 11  

    Mam pytanko odnośnie DM2 - a konkretnie odnośnie mn3005 dałes za niego 43 zł ? tak jak jest w tym sklepie ?

  • #13 07 Wrz 2009 18:25
    bobo
    Poziom 28  

    Dokładnie, w tym sklepie za taką cenę.
    Pozdrówka

  • #14 29 Sty 2010 11:27
    tomekk_nt
    Poziom 9  

    Od jakiegoś czasu przeglądam to forum szczególnie w poszukiwaniu efektów gitarowych. Zrobiłem najpierw distortion na podstawie schematu ze strony tonepad.com i chciałem zrobić też kilka innych rzeczy i wpadłem na pomysł, żeby zamiast pakować każdy efekt do osobnego pudełka, zrobić kilka efektów w jednym. No i znalazłem ten temat :)

    Niestety jestem dopiero początkujący, w związku z czym miałbym kilka pytań :]

    1. Obudowa
    Naczytałem się, żeby efekty pakować w obudowy aluminiowe tudzież z innego metalu w celu ekranowania (silne wzmocnienia), żeby nie sprzęgało z pozostałym sprzętem. Szukałem obudów po necie, ale te aluminiowe są strasznie drogie. Czy np. taka obudowa z ABSu byłaby odpowiednio wytrzymała do włączania efektów nogą?

    Jeszcze mam pytanko odnośnie napisów na obudowie. W jaki sposób to wykonujesz? Jakaś metoda transferu z druku na obudowę?

    2. Ekranowanie efektów
    W założeniu mają być 4 efekty. Czy w taki wypadku każdy efekt powinien być jakoś zekranowany, żeby nie wpływał/zakłócał pozostałych/sąsiednich?

    3. Zasilanie
    Myślałem albo o zewnętrznym zasilaczu podającym 9V/300mA albo o zbudowaniu zasilacza i umieszczeniu go wewnątrz multiefektu. Czy w tym wypadku musiałbym również ekranować część zasilacza od układów efektów?

    4. True bypass
    Załączenie każdego efektu miałoby być sygnalizowane LEDem, więc myślę o Millenium bypass ze stronki geofex. No i teraz moja niepewność/wątpliwość: myślę, że do każdego efektu powinna być osobna płytka z tym bypassem.

    Na tą chwilę to tyle wątpliwości :D Nie chciałbym żeby po zbudowaniu okazało się, że znaczna część pracy poszła na marne ze względu na wybranie złych rozwiązań.

    Z góry dziękuję za odpowiedź i wszelkie uwagi odnośnie moich pytań.

  • #15 29 Sty 2010 13:28
    bobo
    Poziom 28  

    Ad1. też jestem za metalowymi pudełkami, trzeba mieć świadomość że tego typu urządzenia pracują na poziomie sygnału kilkudziesięciu mv max do 0,7V. Z reguły sa bardzo czułe na wszelkie zakłócenia zewnętrzne z racji pracy w dość ciężkich warunkach i przy okazji udarach mechanicznych.
    Ad2. Niekoniecznie. Przemyślany montaż i właściwe doprowadzenia ekranów/masy potrafią wyeliminować wpływ jednego modułu na drugi. W "praniu" wychodzi konieczność ekranowania lub nie. bardziej wycisk daje plątanina przewodów.
    Ad3. To zależy, jeżeli układ wymaga kilku różnych napięć o różnych poziomach można go wbudować do wnętrza. Z konieczności wypada chociaż transformator ekranować i wybrać precyzyjnie miejsce jego zamocowania ( jak najmniej a najlepiej wcale gdyby nie powodował zakłóceń ). Przy zasilaniu całości jednym napięciem np. 9V można stosować zasilacz zewnętrzny. Bardzo ważnym jest, w przypadku zasilacza wewnątrz obudowy metalowej, pamiętać o bezpieczeństwie muzyka. W końcu kabel sieciowy oraz napięcie 230V na trafie mają niemal bezpośredni kontakt z obudową. Izolacja tego napięcia od obudowy i elektroniki musi być na najwyższym poziomie.
    Ad4. Zależy od konstrukcji, jeżeli nie przewidziano przełączenia na płytce PCB efektu to nie pozostaje nam nic innego jak osobny układ.
    Jak robię czołówki opisałem, przy okazji publikacji na forum, w innych moich postach.
    Końcowe uwagi, nie spieszyć się lepiej powoli dopracować każdy detal, wtedy i koszty będą mniejsze. Ważne jest aby, mieć czym układy wyregulować. Takim minimum jest generator akustyczny, oscyloskop i miernik uniwersalny.
    Pozdrówka

    Pozdrówka

  • #16 29 Sty 2010 15:09
    PKDeath
    Poziom 11  

    1. Te obudowy są całkiem drogie, ale bardzo fajny efekt jest zarówno wizualny jak i praktyczny (nie zbierają absolutnie nic z zewnątrz).
    2. Jak Kolega Bobo wskazał - ważniejsze jest ułożenie kabli, niż wpływ jednej płytki na drugą.
    3. Zewnętrzny zasilacz i równoległe podpięcie każdego z efektów. Robienie wewnętrznego zasilacza jest totalnie pomylone - jest kupa z tym roboty, a i tak nie uda Ci się idealnie wyekranować trafa. Zasilacze zewnętrzne można dostać naprawdę po kosztach. Jeśli chcesz to wstaw sobie do środka tylko układ stabilizujący między gniazdem zasilania, a efektami (na tonepad.com jest układ na LM317. Po prostu wywal ten mostek prostowniczy). Poza tym stosunek cena/jakość przemawia znacznie za zasilaczem zewnętrznym za 12 zł.
    4. Ja sam robię na przełącznikach DPDT, tylko nie tych nożnych (strasznie drogie) tylko na hebelkowych. Dostać je można za 1,50 na allegro sztuka ;) Póki co jeszcze nie rozwaliłem żadnego nogą ;)

    PS Co do tego minimum do regulowania układu: dla mnie to jest gitara+ucho ;) Jak to mawiają: nikt nie słucha sinusoidy :)

  • #17 31 Sty 2010 00:20
    tomekk_nt
    Poziom 9  

    Wielki dzięki za szybkie odpowiedzi :)

    W pierwszym efekcie użyłem hebelkowego, aczkolwiek jak dla mnie nie jest to najlepsza opcja załączania efektu :]
    Zastosuję jednak zewnętrzny zasilacz - szkoda zachodu montować czegoś swojego i do tego mogą dojść problemy z ekranowaniem.

    Mam jeszcze pytanie odnośnie kabli ekranowanych: czy jest jakiś rygor w stylu, że np. kable sygnałowe powinny być ekranowane, a zasilające nie? Czy jak zastosuję wszystkie kable ekranowane, to powinno być w porządku?

  • #18 31 Sty 2010 01:02
    PKDeath
    Poziom 11  

    Jeśli zasilanie z zewnątrz jest stałe, to nie widziałem nigdy sensu w ekranowaniu kabli wewnątrz efektu w ogóle. Zadbaj o to tylko, żeby były one możliwie najkrótsze (wiem, upierdliwy montaż). Podobnie jest rozwiązywana budowa wszystkich efektów (osobiście nigdy nie widziałem, żeby ani Marshall, czy Ibanez, czy Boss kładli ekranowane kable wewnątrz kostek).

    Może jest inaczej w przypadku multiefektów, więc może ktoś z większym doświadczeniem zweryfikuje moje słowa.

  • #19 31 Sty 2010 12:24
    tomekk_nt
    Poziom 9  

    Nie, no jasne, będę się starał robić jak najkrótsze. Jeszcze mam pytanie odnośnie grubości obudowy, 3mm będzie wystarczające, żeby nie łapać nic z zewnątrz?

  • #20 31 Sty 2010 14:24
    PKDeath
    Poziom 11  

    Spokojnie. Raczej dobieraj grubość ścianek ze względu na wytrzymałość mechaniczną, bo nawet jeśli będzie zrobiona z 1mm blachy to nic nie zbierze.

  • #21 01 Lut 2010 21:18
    Tavil
    Poziom 11  

    PKDeath napisał:
    Jeśli zasilanie z zewnątrz jest stałe, to nie widziałem nigdy sensu w ekranowaniu kabli wewnątrz efektu w ogóle. Zadbaj o to tylko, żeby były one możliwie najkrótsze (wiem, upierdliwy montaż). Podobnie jest rozwiązywana budowa wszystkich efektów (osobiście nigdy nie widziałem, żeby ani Marshall, czy Ibanez, czy Boss kładli ekranowane kable wewnątrz kostek).

    Może jest inaczej w przypadku multiefektów, więc może ktoś z większym doświadczeniem zweryfikuje moje słowa.


    Widocznie nie widziałeś bosa ds-2 tam występują ekranowane przewody - nawet jedno gniazdo jack jest oklejone folią aluminiową

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME