Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Jaką szkołe wybrać(po gimnazjum) ??

krakus741 09 Wrz 2009 22:16
  • #1 09 Wrz 2009 22:16
    krakus741
    Poziom 15  

    Witam jestem teraz w 3 klasie Gim. i zastanawiam się do jakiej szkoły pójść...
    Interesuje się Informatyką i elektroniką.
    Do jakiej szkoły Mógł bym pójść ??? Pozdrawiam

  • #2 09 Wrz 2009 22:23
    Diagran6
    Poziom 25  

    Wszystko zależy od tego co stanowi dla Ciebie większą wartość. Kasa, czy wiedza? Jeśli to pierwsze, to idź na politologię i nauki społeczne (rób karierę jako polityk). Jeśli drugie, rozwijaj się w kierunku swoich zainteresowań, lecz staraj się być najlepszym. Powodzenia.

  • #3 09 Wrz 2009 22:28
    lowbird
    Poziom 23  

    Z mojego punktu widzenia (skończyłem LO), lepiej iść do liceum i po trzech latach na uczelnie techniczną, gdzie dotkniesz więcej niż w technikum. Swoje zainteresowania rozwijaj poza szkołą. W szkole się praktycznie nie da.

  • #4 09 Wrz 2009 22:29
    krakus741
    Poziom 15  

    Nie dziękuję politykiem na pewno nie zostanę .
    To np. do jakiej szkoły mogę iść technikum informatyczne ??
    Za ogólniaka podziękuję ... Moja mama skończyła i co wielkie Gów.... za przeproszeniem .

  • #5 09 Wrz 2009 22:36
    radek310
    Poziom 15  

    Polecił bym tobie technikum Teleinformatyczne (informatyka + elektronika) lub mechatroniczne (mechanika + elektronika) wybór należy do ciebie przez rok może ci się odmienić o 180` pozdro

  • #6 09 Wrz 2009 22:39
    krakus741
    Poziom 15  

    Dzięki radek310 Pozdro pozdro
    Ktoś ma jeszcze jakieś propozycje ??

  • #7 09 Wrz 2009 23:20
    Miles!
    Poziom 21  

    Dobre LO a potem dobra politechnika.

    To, że Twojej mamie się nie powiodło nie znaczy, że masz tam nie iść. Albo trafiła do złego LO, albo nie chciała się uczyć, albo po prostu nie poszła na studia. Tyle w temacie.

  • #8 09 Wrz 2009 23:29
    Taenia_Saginata
    Poziom 31  

    LO + studia.

  • #10 10 Wrz 2009 02:05
    KJ
    Poziom 31  

    Zdecydowanie NIE technikum. Skończyłem i uważam że był to najgorszy wybór jakiego dokonałem w życiu. Technikum obecnie to fikcja. Mamy tam LO + przedmioty techniczne co skutkuje tym że nie mamy ani wiedzy ogólnej ani technicznej. Jak by tego było mało na końcu każą nam sie wykazać "praktyką" przy pomocy kartki i długopisu. Proponuję LO o profilu mat fiz a potem politechnika. Jeżeli chcesz iść na studia w kierunku elektronicznym to od matematyki pochodnych całek i innych takich "smakołyków" NIE UCIEKNIESZ. Gdybym miał jeszcze raz wybierać szkołę średnią wybrał bym LO i uczył się matematyki olewając wszystko inne na zasadzie byle zdać. Problem z nauczaniem w technikum matematyki jest taki że liczy się milion różnych zadań ale nikt tak naprawdę nie precyzuje PO CO komu funkcja i jej pochodna efekt taki że ludzie nie wiedzą po co w ogóle uczą się matematyki i zwykle jest kilku "pupilków" pani nauczyciel którzy liczą wszystkie zadania na tablicy a reszta "osiołków" patrzy i zadaje sobie pytanie po co ja tu siedzę ? i po co mi to w ogóle a na studiach przychodzi olśnienie gdy cały program matematyki ze szkoły średniej realizowany jest na jednym wykładzie a zaraz potem pojawiają się całki macierze i inne takie ;)

  • #11 10 Wrz 2009 16:11
    krakus741
    Poziom 15  

    Do OHP nie można iść po Gimnazjum jedynie w czasie Gimnazjum :D

    Dodano po 3 [minuty]:

    Raczej ciągnie mnie na kierunek informatyczny ,a z matmy jestem noga ...
    A w LO to raczej nie ma nic z Infy przynajmniej w Liceum w moim mieście ... :P

  • #12 10 Wrz 2009 16:34
    gilus1
    Poziom 28  

    Ja w LO miałem rozszerzoną matmę, fizykę i informatykę. Z informatyki było trochę zagadnień a cała 2 klasa to pisanie stron w HTML i programowanie w Visual Basic. Programowanie było ciekawe zwłaszcza wtedy gdy kolega znający się lepiej na programowaniu od nauczyciela napisał jakiś program i nauczyciel dziwił się jak to może działać. Ten kumpel teraz napisał programik do ściągania plików z wrzuty i przeglądarkę internetową.

  • #13 10 Wrz 2009 16:48
    krakus741
    Poziom 15  

    :D To nie wiem co wybrać w końcu Technikum Inf. czy LO ?
    Przeglądarkę też potrafię napisać :D też zagiełem pana od Infy zrobił oczy jak 5 zł :D ... Bo on pobrafi obsługiwać Worda a takie pytanie jeszcze jakie wykształcenie trzeba mieć zeby zostać takim nauczycielem infy ??

  • #14 10 Wrz 2009 17:49
    Marvinn8686
    Poziom 20  

    Nazywając rzeczy po imieniu, to nauczyciel wcale się nie musi znać na informatyce, żeby jej uczyć. W moim gimnazjum przez pewien czas infy uczył gość po historii + kurs doszkalający. Ale to nic, i tak był lepszy od babki, która skończyła nauczycielska matematykę z informatyką i nie miała pojęcia o czym mówi. Na matematyce (poziom liceum) musiała całe zajęcia "jechać" z kartki :). Nie ma się co dziwić, zobacz ile zarabia nauczyciel stażysta zaraz po studiach (bez porównania z kolegami po fachu z wysługą lat). Czy dla kogoś dobrze znającego się na informatyce taka płaca może być interesująca? Zdarzają się pojedyncze przypadki "pasjonatów", z powołaniem, ale ciężko na nich trafić w czasie drogi edukacyjnej.
    Wracając do tematu co wybrać? LO + politechnika. Zagadnienia "techniczne" możesz przybliżać sobie poza szkołą, jeśli Cię to interesuje to nie będziesz mieć z tym problemu.

  • #15 11 Wrz 2009 10:07
    P-o-l
    Poziom 18  

    KJ napisał:
    Zdecydowanie NIE technikum. Skończyłem i uważam że był to najgorszy wybór jakiego dokonałem w życiu. Technikum obecnie to fikcja. Mamy tam LO + przedmioty techniczne co skutkuje tym że nie mamy ani wiedzy ogólnej ani technicznej. Jak by tego było mało na końcu każą nam sie wykazać "praktyką" przy pomocy kartki i długopisu. Proponuję LO o profilu mat fiz a potem politechnika. Jeżeli chcesz iść na studia w kierunku elektronicznym to od matematyki pochodnych całek i innych takich "smakołyków" NIE UCIEKNIESZ. Gdybym miał jeszcze raz wybierać szkołę średnią wybrał bym LO i uczył się matematyki olewając wszystko inne na zasadzie byle zdać. Problem z nauczaniem w technikum matematyki jest taki że liczy się milion różnych zadań ale nikt tak naprawdę nie precyzuje PO CO komu funkcja i jej pochodna efekt taki że ludzie nie wiedzą po co w ogóle uczą się matematyki i zwykle jest kilku "pupilków" pani nauczyciel którzy liczą wszystkie zadania na tablicy a reszta "osiołków" patrzy i zadaje sobie pytanie po co ja tu siedzę ? i po co mi to w ogóle a na studiach przychodzi olśnienie gdy cały program matematyki ze szkoły średniej realizowany jest na jednym wykładzie a zaraz potem pojawiają się całki macierze i inne takie ;)


    Widać jakieś słabe technikum kończyłeś. Zazwyczaj na informatycznych jest wysoki poziom pozwalający zdać maturę na +70% - tak chociażby jest u mnie, statystyki mówią same za siebie :) Ale jak wiadomo w szkołach "nic nie uczą" i trzeba rozszerzać wiedzę we własnym zakresie.

  • #16 11 Wrz 2009 18:32
    misiek1994
    Poziom 17  

    Apropo informatyki to chyba będę pierwszym, który zacznie bronić nauczycieli. Chodzę teraz do 3 gim i dostałem świetnego matematyka i jego żonę na infe. O tyle jeśli facet przez 5 lat nie uczył nic inf. to jest on świetny. W zasadzie całymi dniami siedzi i się bawi typu html, basic, perl itp., kobita też nie jest duzo gorsza. Jednakze mimo, iż mają dużą wiedzę (html'em to mnie nawet zaskoczyli, mimo iż uważam się za stosunkowo dobrego w te klocki) to nie mają jak podzielić się tą wiedzą, bo muszą realizować materiał nauczania dla uczniów średnio-zdolnych (czyt. totalnych bałwanów), dla których napisanie paru zdań w wordzie to wielka sztuka (oczywiście nie obrażając ludzi, którzy rzeczywiście w domu komp. nie mają, co w dzisiejszych czasach jest rzadkim zjawiskiem). Wracając do rozwijania "rzeczywiście" wiedzy z zakresu informatyki, to rok temu byłem na konkursie informatycznych. Co tam zastałem? Było kilka pytań ogólnych z zakresu html, jakiś podstawowych pojęć, budowy komputera, dzilenia dysków - wszytsko ok, szkoda tylko, że tego bylo niewiele. Następnie znalazłem algorytmy - było one tak popiep....., że nie szło z nich nic specjalnie wywnioskować (o tyle jeżeli droga żółwia była nie taka trudna :) to kompletnie nie wiedziałem o co chodzi z jakimś tam wygaszaniem ekranu, bo to było kompletnie nieczytelne). I teraz hit (najbardziej punktowane zadanie): kalendarium komputera: kiedy zostal zbudowany tranzystor, kiedy powstał ENIAC, keidy powstał internet, kiedy trafił do Polski itd.
    Największym zaskoczeniem dla mnie był fakt, że z 50 pkt. miałem 25 (ze tak dużo).

    I teraz jak w takich warunkach może być nauczana informatyka? Nauczyciele po prostu nie mogą niczego wprowadzić, bo to niezgodne z programem nauczania.

    W tym roku została wprowadzona nowa podstawa programowa. Oprócz tego, że wszystkie przedmioty ministerstwo okroiło to dało 2h informatyki = 2x więcej rysowania w paint'cie. Nawiasem mówiąc to rodzice są strasznie zachwyceni, że dla dzieci muszą kupować książki za blisko 0,5tys zł przez kolejne 6 lat :P
    Ale sie rozpisałem...
    Pzdr misiek

  • #17 11 Wrz 2009 19:06
    Marvinn8686
    Poziom 20  

    Faktycznie kolego Misiek1994, program nauczania nie pierwszy raz ogranicza uczniów i nauczycieli, którzy chcieliby zrobić coś ciekawego. Pamiętam jak się w szkole męczyłem na zajęciach z office'a (nie wiem, może powinni dzielić materiał wg poziomu wiedzy - rozumiem, że są osoby, które nie umieją obsługiwać worda, ale dlaczego reszta osób ma marnować na to czas?) Oczywiście tego typu inicjatywa zostanie potraktowana jako dzielenie na lepszych i gorszych - lepiej wyrównajmy do dołu.
    Poruszyłeś również temat zagadnień na konkursach. To dokładnie pokazuje podejście ministerstwa do nauczania informatyki - po co jakieś tam praktyczne umiejętności, lepiej niech się nauczą historii informatyki.
    Pozdrawiam

  • #18 12 Wrz 2009 01:34
    radekrpisz
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Powiem bardzo krótko, nie ważne jaką szkołę skończysz, ważne co z niej wyniesiesz i jeszcze raz powtarzam - nie ważne jaka to jest szkoła, bo tylko umysł Twój własny prywaty i dążenie do celu daje jakieś efekty.

  • #19 12 Wrz 2009 12:40
    slu_1982
    Poziom 26  

    radekrpisz napisał:
    Powiem bardzo krótko, nie ważne jaką szkołę skończysz, ważne co z niej wyniesiesz i jeszcze raz powtarzam - nie ważne jaka to jest szkoła, bo tylko umysł Twój własny prywaty i dążenie do celu daje jakieś efekty.


    Zdanie które mi się najbardziej spodobało.

  • #20 12 Wrz 2009 13:48
    Usunięty
  • #21 13 Wrz 2009 13:58
    Magiin
    Poziom 14  

    Idź do LO ja poszedłem i nie żałuje.

  • #22 08 Kwi 2010 20:42
    stigmantop
    Poziom 9  

    Trochę późno ale napisze. Przy wyborze szkoły kieruj się także ludźmi, z jakimi lubisz przebywać i jaki masz charakter. Ja uczę się w technikum i wiem że trzeba trochę twardszego charakteru niż w LO. Uważam że LO jest dla miłych chłopców a Technikum dla twardszych bo jeśli w technikum dasz się pocisnąć to wiecznie będziesz niezadowolony. Jeśli ci się spodoba i będziesz nieugięty to na pewno będziesz zadowolony z technikum. W mojej klasie można znaleźć najróżniejszych ludzi (metali, dresiki, rastamani) i dobrze się znoszą. Na poziom nauki nie narzekam.
    Niski jest tylko z przedmiotów drugorzędnych (biologii, chemii, historii). Jako że klasa jest zlepkiem nieszablonowych postaci łatwo się jest uczyć bo każdy jest z czegoś dobry, a często można się pośmiać ze śmiesznych sytuacji. Dodam jeszcze że bardzo fajną opcją są warsztaty w pierwszej klasie w piątki u mnie co pozwala odreagować cały tydzień.

    Jeśli jesteś facet z jajami to polecam technikum. Ja tak wybrałem i jestem zadowolonym człowiekiem.
    Pozdro!

  • #23 09 Kwi 2010 22:23
    pawel01
    Poziom 24  

    Pójdź do zawodówki a potem uzupełniające zaoczne i masz zawód i mature.

  • #24 11 Kwi 2010 21:03
    Młody technik elektronik
    Poziom 15  

    A ja też się dorzucę :D Czy mechatronika to dobry wybór ? Czy możecie mi opowiedzieć coś o tym kierunku??

  • #25 12 Kwi 2010 18:51
    kurczaczek699
    Poziom 22  

    Ja tam wybrałem Technikum Łączności w Krakowie i nie jestem jakoś bardzo smutny z tego powodu, profil technik elektronik. Widziałem, że niektórzy tutaj piszą że w technikum się nic nie nauczysz, ja mam troche inne zdanie. Jestem w pierwszej klasie a już dali nam stacje lutownicze, hot airy, oscylatory itp.
    Niby chodzisz do szkoły rok dłużej, ale masz po tym zawód no i oczywiście maturke. Sam sie zastanów.

  • #26 12 Kwi 2010 19:09
    Usunięty
  • #27 12 Kwi 2010 19:40
    cirrostrato
    Poziom 35  

    W Technikum Kasprzaka dziewczyn na oko 40%, niektóre (też na oko) rewelacyjne...

  • #28 13 Kwi 2010 00:11
    kurczaczek699
    Poziom 22  

    Zdecydowanie macie racje, u mnie w klasie nie ma żadnej, tylko jeden chłopak z długimi blond włosami :]

  • #29 13 Kwi 2010 18:22
    elektro155
    Poziom 26  

    Nigdy nie idź na MATFIZ do liceum, przestrzegam Cię!!

  • #30 13 Kwi 2010 21:08
    Jednooki
    Poziom 9  

    Matfiz słyszałem że to samobójstwo :D Ja osobiście poszedłem do Liceum Profilowanego o profilu Zarządzanie Informacją (coś właśnie w kierunku informatycznym) i szczerze mówiąc żałuję tego :/ Nijak mnie to nie przygotowało do studiów i miałem spore zaległości (na szczęście nadgoniłem i jako tako się trzymam). LO jest najlepszym wyborem, a kierunek... Jaki uznasz za stosowny ;]

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty