Regulamin | Punkty | Dodaj... | Ostatnie | Szukaj | Rejestracja | Zaloguj


Cyfrowa stacja lutownicza


Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda -> DIY Konstrukcje -> Cyfrowa stacja lutownicza
Angielska wersja
Autor Wiadomość
SirKamil90
Poziom 13
Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 146
Miasto: Ostrów Wlkp

Post 14 Wrz 2009 17:49   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


skater156 napisał:
Witam, po pierwsze dzięki za odpowiedzi.

Chodzi mi o te smd:lm311N;dioda zenera 4,7V;OP07.
Czy elementy smd powyżej można zastąpić zwykłymi elementami?
A czy ten MOC3020 można zastąpić jakimś innym tranzystorem?
Diody LL4148 to są SMD?
Jak bym chciał kupić tą lutownice a z allegro z linku to trafo powino mieć około 24v i 0,5A?
Płytka drukowana jest jednostronna?
Jak nie można zastąpić tych smd to się je lutuje od strony ściżek?


lm311N i wszystkie inne to zwykłe elementy do montażu przewlekanego, to nie są elementy SMD. MOC3020 to nie jest tranzystor tylko optotiak, trafo powinno mieć 24V i 2A (48W). Płytkę drukowaną masz w załączniku.

Dodano po 4 [minuty]:

snnaap napisał:
Witam, sorki za upierdliwość ale chciałbym się upewnić co do tego gniazda.
Poniżej 2 linki do tańszego i droższego z tym że zdaje mi się ze to tańsze (pierwszy link) nie wytrzyma takiego obciążenia.

Link
Link

Co wy na to??

PS. Może autor pochwali się i powie gdzie kupił takie gniazdo.

Pozdrawiam


Ja kupiłem gniazdo podobne do tego w pierwszym linku, nie martw się napewno wytrzyma takie obciążenie, to nie jest taki duży prąd.. A ten drugi nawet nie wiem czy pasuje, bo widzę że jest gwintowany i przystosowany do innego typu wtyków..
Powrót do góry
   
dj-MatyAS
Poziom 24
Poziom 24

Dołączył: 10 Wrz 2006
Posty: 4937
Miasto: warszawa

Post 14 Wrz 2009 18:14   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Swego czasu, a było to dość dawno temu, wyczytałem gdzieś informację, że dopuszczalne obciążenia dla tego typu gniazd to 48 V i 2 A. Niestety, nie było wtedy jeszcze dostępnych gniazd jak z pierwszego linku (plastykowych), i tu widzę pewien problem - może nie wytrzymać przy długotrwałej pracy temperatury jaka może wystąpić przy nieco zaśniedziałych stykach...Tym bardziej, że prąd w porównaniu z dopuszczalnym (zapamiętanym przeze mnie) jest "nieco" większy...
W mojej stacji (tak jak i w oryginalnym Elwiku) jest gniazdo DC-108 i wtyk na kablu lutownicy DC-003 (w/g oznaczeń TME) i szczerze mówię - nie miałem żadnych problemów od ... lat.
Powrót do góry
   
SirKamil90
Poziom 13
Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 146
Miasto: Ostrów Wlkp

Post 14 Wrz 2009 18:42   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


dj-MatyAS napisał:
Swego czasu, a było to dość dawno temu, wyczytałem gdzieś informację, że dopuszczalne obciążenia dla tego typu gniazd to 48 V i 2 A. Niestety, nie było wtedy jeszcze dostępnych gniazd jak z pierwszego linku (plastykowych), i tu widzę pewien problem - może nie wytrzymać przy długotrwałej pracy temperatury jaka może wystąpić przy nieco zaśniedziałych stykach...Tym bardziej, że prąd w porównaniu z dopuszczalnym (zapamiętanym przeze mnie) jest "nieco" większy...
W mojej stacji (tak jak i w oryginalnym Elwiku) jest gniazdo DC-108 i wtyk na kablu lutownicy DC-003 (w/g oznaczeń TME) i szczerze mówię - nie miałem żadnych problemów od ... lat.


Jeżeli jest jak mówisz, to pewnie plastikowe gniazda będą miały mniejszy prąd dopuszczalny niż 2A. U mnie wszystko ładnie działa przy plastikowym gnieździe, jednak nie wiem jak sprawa będzie wyglądać po dłuższym czasie, możliwe że jak zaśniedzieje to prąd płynący przez grzałkę będzie mniejszy. Z ciekawości przed chwilą podłączyłem amperomierz w obwód i sprawdziłem jaki jest u mnie prąd, jest minimalnie większy niż 2A.. Pewnie dlatego że napięcie jest trochę większe niż 24V, ciekawe czy za jakiś czas prąd się nie zmniejszy..
Powrót do góry
   
snnaap
Poziom 11
Poziom 11

Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 79
Miasto: Zgorzelec

Post 15 Wrz 2009 10:35   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Witam

Nie chcę zakładać nowego wątku więc pisze tutaj ponieważ niejako tematy się łączą, a mianowicie czy ktoś próbował zrobić takie coś jak na rysunku w załączniku??

Cyfrowa stacja lutownicza

Zasada działania:
- przyciskam starter, uP jest zasilany, podaje + na bazę tranzystora załącza się przekaźnik, puszczam starter - wszystko działa.
-przekroczenie czasu : uP podaje masę na bazę tranzystora, przekaźnik robi przerwę w obwodzie - wszystko staje: pobór prądu = 0.

To układ dla zapominalskich, odkładam kolbę na podstawkę licznik startuje po przekroczeniu pewnego czasu cała stacja się wyłącza.

Czy w taki układzie w momencie załączenia się przekaźnika nic mi się nie stanie trzymając starter (nie porazi mnie prąd)?

Ps. sorki za rysunek ale w pracy dysponuje jedynie Paint-em.

Pozdrawiam
Powrót do góry
   
Myrek1
Poziom 19
Poziom 19

Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 637
Miasto: Kraków

Post 15 Wrz 2009 10:56   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


snnaap napisał:
Witam Nie chcę zakładać nowego wątku więc pisze tutaj ponieważ niejako tematy się łączą, a mianowicie czy ktoś próbował zrobić takie coś jak na rysunku w załączniku?? Cyfrowa stacja lutownicza Zasada działania: - przyciskam starter, uP jest zasilany, podaje + na bazę tranzystora załącza się przekaźnik, puszczam starter - wszystko działa. -przekroczenie czasu : uP podaje masę na bazę tranzystora, przekaźnik robi przerwę w obwodzie - wszystko staje: pobór prądu = 0. To układ dla zapominalskich, odkładam kolbę na podstawkę licznik startuje po przekroczeniu pewnego czasu cała stacja się wyłącza. Czy w taki układzie w momencie załączenia się przekaźnika nic mi się nie stanie trzymając starter (nie porazi mnie prąd)? Ps. sorki za rysunek ale w pracy dysponuje jedynie Paint-em. Pozdrawiam


Dodaj obrazek

He, to się nazywa układ z podtrzymaniem, jednak jest co najmniej dziwny.
Lepiej do uC podłączyć na stałe zasilanie układu sterowania, a trafo do lutownicy (a raczej kolbę) włączać triakiem przez optotriak.
Dlaczego tak chcesz to zrobić?

Nie porazi Cię, ale musisz mieć dobry przycisk z izolacją na 230V.
Powrót do góry
   
snnaap
Poziom 11
Poziom 11

Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 79
Miasto: Zgorzelec

Post 15 Wrz 2009 11:32   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Cytat:
He, to się nazywa układ z podtrzymaniem, jednak jest co najmniej dziwny.
Lepiej do uC podłączyć na stałe zasilanie układu sterowania, a trafo do lutownicy (a raczej kolbę) włączać triakiem przez optotriak.
Dlaczego tak chcesz to zrobić?

Nie porazi Cię, ale musisz mieć dobry przycisk z izolacją na 230V.


Już mówię, kolba będzie włączana triakiem sterowanym przez uP - z tym nie mam wątpliwości.
Mi chodzi o to aby po ok 5 min mojej nieobecności stacja wyłączała się całkowicie, aby pobór prądu pobierany przez urządzenie był zerowy.
Dajmy na to kończę coś tam składać (lutować) zajmuje się uruchomieniem układu, zapominam o lutownicy. W przypadku opisanym przez Ciebie kolba się wyłączy ale uP pracuje. Następuje jakieś zakłócenie pracy uP i załącza on kolbę i póki coś zobaczę kolba działa sobie ze 2 dni (przypadek może mało spotykany ale możliwy).

W układzie z moje rysunku lutownica (stacja) wyłącza się całkowicie i nie ma możliwości jej samoczynnego włączenie się.

Jeżeli się mylę w moim rozumowaniu proszę o sprostowanie.

Pozdrawiam
Powrót do góry
   
Myrek1
Poziom 19
Poziom 19

Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 637
Miasto: Kraków

Post 15 Wrz 2009 13:13   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


To ma sens, jak chcesz zrobić stację, która sama całkowicie się wyłącza. Jednak nie lepiej włączać i wyłączać ją jednym przyciskiem zasilania, a do programu dorzucić funkcję sleep? Przecież będzie Ci się wyłączała co jakiś czas, np 5 min. i będziesz musiał ją włączać co ten czas, pomyślałeś o tym?
Powrót do góry
   
snnaap
Poziom 11
Poziom 11

Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 79
Miasto: Zgorzelec

Post 15 Wrz 2009 14:53   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Czasy dobrałbym odpowiednio długie np: 3 min dla opcji sleep i ok 10 min dla opcji power down.
Rozwiązanie takie wynika z tego że już kilka razy zdarzyło mi się zostawić włączoną lutownicę na noc. Do tej pory, na szczęście, kończyło się to smrodem i czarnym (spalonym) grotem lub uszkodzeniem grzałki.
Powrót do góry
   
skater156
Poziom 12
Poziom 12

Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 109
Miasto: WARSZAWA

Post 15 Wrz 2009 18:57   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Witam, mam pytanko do schematu.
Przy trafo jest 1,2,3, a trafo ma 2 wyjścia wtórne?
Jak to podłączyć?

Dodano po 10 [minuty]:

Zakładając że mam lutownice na 12V to ten układ też będzie się nadawał?
A i co to termo?
Powrót do góry
   
pp1964
Poziom 16
Poziom 16

Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 281

Post 15 Wrz 2009 22:00   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Witam.


Cytat:
Przy trafo jest 1,2,3, a trafo ma 2 wyjścia wtórne?


Trafo ma dwa uzwojenia wtórne(2X12V), czyli cztery wyjścia. Łączysz w szereg, TERMO - czujnik temperatury. Kolba musi być na 24V z czujnikiem temperatury.

Cytat:
chciałbym się upewnić co do tego gniazda


TME
AVT

Pozdrawiam.
Powrót do góry
   
skater156
Poziom 12
Poziom 12

Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 109
Miasto: WARSZAWA

Post 16 Wrz 2009 14:02   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Witam, dzięki za wszystkie odpowiedzi.
A jak mam trafo 1x24V? To co nie mogę zrobić tej stacji?

Dodano po 1 [minuty]:

Chodzi oto że mam trafo 24V które ma tylko dwa wyjścia
Powrót do góry
   
SirKamil90
Poziom 13
Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 146
Miasto: Ostrów Wlkp

Post 16 Wrz 2009 14:16   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


skater156 napisał:
Witam, dzięki za wszystkie odpowiedzi.
A jak mam trafo 1x24V? To co nie mogę zrobić tej stacji?

Dodano po 1 [minuty]:
Chodzi oto że mam trafo 24V które ma tylko dwa wyjścia


Oczywiście możesz zrobić, jednak wtedy musisz dołożyć jakiś malutki transformator (5W - 10W w zupełności wystarczy) który ma wyprowadzenia 2 x 12V do zasilenia układu elektronicznego napięciem symetrycznym, natomiast swój transformator 24V użyjesz do zasilania grzałki.
Powrót do góry
   
skater156
Poziom 12
Poziom 12

Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 109
Miasto: WARSZAWA

Post 16 Wrz 2009 14:53   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Oki,a co do termo-to jaki czujnik musi tam być ? DS18b20?
Powrót do góry
   
SirKamil90
Poziom 13
Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 146
Miasto: Ostrów Wlkp

Post 16 Wrz 2009 15:16   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


skater156 napisał:
Oki,a co do termo-to jaki czujnik musi tam być ? DS18b20?


Nie DS18B20 tylko termopara, połączone dwa metale. Znajduje się wewnątrz kolby.

Myślę że kolega powinien najpierw zacząć od prostszych projektów, zacznij robić jakieś mini - projekty, na tym zdobędziesz doświadczenie. Tak jak teraz możesz się jedynie zniechęcić..
Powrót do góry
   
joozwa
Poziom 21
Poziom 21

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1329
Miasto: Łódź

Post 16 Wrz 2009 16:54   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Witam
Na płytce zamiast rezystora 990k 1% (wzmacniacz sygnału z termopary) są 3 rezystory 330k. Rezystor 10k jest 5%
Czy te 330k też są pięcioprocentowe?
Czy zwykłe pięcioprocentowe tutaj wystarczą, a resztę załatwi kalibracja?
Pozdrawiam
Powrót do góry
   
SirKamil90
Poziom 13
Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 146
Miasto: Ostrów Wlkp

Post 16 Wrz 2009 18:58   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


joozwa napisał:
Witam
Na płytce zamiast rezystora 990k 1% (wzmacniacz sygnału z termopary) są 3 rezystory 330k. Rezystor 10k jest 5%
Czy te 330k też są pięcioprocentowe?
Czy zwykłe pięcioprocentowe tutaj wystarczą, a resztę załatwi kalibracja?
Pozdrawiam


Tak to są zwykłe rezystory 5%, nie miałem 1% więc zastosowałem normalne. Nie miałem problemu z kalibrowaniem wzmacniacza, można śmiało montować 5% rezystory:)
Powrót do góry
   
skater156
Poziom 12
Poziom 12

Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 109
Miasto: WARSZAWA

Post 16 Wrz 2009 19:42   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


A czy fusebit trzeba zmieniać?
Powrót do góry
   
joozwa
Poziom 21
Poziom 21

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1329
Miasto: Łódź

Post 16 Wrz 2009 19:59   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


skater156 napisał:
A czy fusebit trzeba zmieniać?

Odpowiem za Kolegę: nic nie trzeba zmieniać, ATmega pracuje tu na domyślnym wewnętrznym oscylatorze RC 8MHz z podziałem tej częstotliwości przez 8, co daje 1MHz, co też widać w kodzie źródłowym, który udostępnił Autor.
Jednocześnie pytanie do Autora - jak wygląda kalibracja? Zmiana odpowiednich wartości w programie, kompilacja, wgranie programu? Czy to da się przystosować do dowolnej termopary (jeżeli nie będzie się zmieniać wzmocnienia napięcia termopary)?

P.S. Z tymi rezystorami 5% nie jest to aż tak oczywiste. Podawane procenty nie oznaczają tylko odchyłów wartości rzeczywistych od wartości nominalnej, ale także parametry termiczne (dryft temperaturowy oraz nieodwracalna zmiana parametrów w trakcie lutowania) oraz czasowe (stałość oporności w czasie). I rezystory precyzyjne mają te parametry lepsze, niż popularne pięcioprocentówki. Sytuację polepsza możliwość programowej korekcji błędów, tylko żeby się nie okazało, że będzie ona konieczna zbyt często. Ja jednak zdecyduję się na precyzyjne: 1k/10k mam, pozostaje jutro pobuszować i kupić 99k/990k. Mam nadzieję, że się uda ;)

Pozdrawiam
Powrót do góry
   
skater156
Poziom 12
Poziom 12

Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 109
Miasto: WARSZAWA

Post 16 Wrz 2009 20:02   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Oki a jakiś zworki tu są do wlutowania?
Powrót do góry
   
SirKamil90
Poziom 13
Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 146
Miasto: Ostrów Wlkp

Post 16 Wrz 2009 20:10   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


joozwa napisał:
skater156 napisał:
A czy fusebit trzeba zmieniać?

Odpowiem za Kolegę: nic nie trzeba zmieniać, ATmega pracuje tu na domyślnym wewnętrznym oscylatorze RC 8MHz z podziałem tej częstotliwości przez 8, co daje 1MHz, co też widać w kodzie źródłowym, który udostępnił Autor.
Jednocześnie pytanie do Autora - jak wygląda kalibracja?
Pozdrawiam


Jeżeli chodzi o kalibrację, to w tym projekcie praktycznie jej nie ma. Jedyny potencjometr służy do nastawienia kontrastu wyświetlacza. Ewentualnie jeżeli rączka lutownicy byłaby nietypowa można wprowadzić niewielką korektę w programie, chodzi mi tutaj o mnożnik napięcia termopary. Jednak w 95% przypadkach wszytko powinno być w porządku z odczytem temperatury.

Pozdrawiam!

Dodano po 1 [minuty]:

skater156 napisał:
Oki a jakiś zworki tu są do wlutowania?


W załączniku masz schemat płytki drukowanej, tam możesz zobaczyć układ elementów na płytce.
Powrót do góry
   
joozwa
Poziom 21
Poziom 21

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1329
Miasto: Łódź

Post 16 Wrz 2009 20:17   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Właśnie, mnożnik napięcia termopary, o to chodziło ;)

skater156 napisał:
Oki a jakiś zworki tu są do wlutowania?

Tak, jest ich sporo
<rysunki ścieżek z błędami usunąłem>
Powrót do góry
   
skater156
Poziom 12
Poziom 12

Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 109
Miasto: WARSZAWA

Post 16 Wrz 2009 20:34   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Ta płytka drukowana od kolgi joozwa jest w lustrzanym odbiciu?
Powrót do góry
   
joozwa
Poziom 21
Poziom 21

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1329
Miasto: Łódź

Post 17 Wrz 2009 07:22   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Witam
Drugi plik zawiera rysunek ścieżek gotowy do termotransferu (uwaga na mogące powstawać zwarcia na PCB). W takim wypadku lustro jest zbędne. Jeżeli mimo wszystko chcesz lustro - proszę:

Pozdrawiam



stacja_lutownicza_sciezki_lustro.pdf
 Opis:
 n/a

Download
 :  stacja_lutownicza_sciezki_lustro.pdf
 Zawartość:  
 Rozmiar:  35.17 KB
 Punkty:  0

Powrót do góry
   
Google
AdSense
Google Adsense


Post 17 Wrz 2009 07:22   





Powrót do góry
   
herrinq
Poziom 10
Poziom 10

Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 46

Post 17 Wrz 2009 12:34   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Witam, podepne sie nico pod temat, wczoraj uszkodzila mi sie stacja pt 936 (nie rozgrzewa sie odpowiednio) - moglbym ja przerobic w podobny sposob jak kolega tutaj zaprezentowal ale nie wiem jak okreslic rodzaj termopary. Stacja ma zakres 200-480 stopni wiec wystarczylaby termopara typu T ale przeszukujac tematy w Internecie zwykle widze ze jest typu K. Orientuje sie ktos moze jaka jest termopara w lutownicy pt 936 albo jak to sprawdzic ?

gdybym dysponowal sprawna lutownica mozna byloby pomierzyc termopare, np ustawic 400 stopni i jesli byloby ok 16mV to jest to typ K a jesli ok 20 mV to typ T. Jesli ktos dysponuje taka stacja bylbym wdzieczny za pomoc
Powrót do góry
   
skater156
Poziom 12
Poziom 12

Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 109
Miasto: WARSZAWA

Post 17 Wrz 2009 18:00   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Witam, mam pytanko.Posiadam małe trafo 5V.Gdzie trzeba podłaczyć je (do których wejść) żeby sprawdzić czy układ działa (mam na myśli lcd,microswitch,atmega ogólnie cały panel sterujący) bez grzałki?
Powrót do góry
   
henry57
Poziom 4
Poziom 4

Dołączył: 08 Lip 2007
Posty: 10

Post 17 Wrz 2009 19:36   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Jaka jest histereza pomiędzy temperaturą załączenia, a temperaturą wyłączenia grzałki ?. Jak zrozumiałem przyciskami góra, dół ustawia się zadaną temperature, a co z histerezą, czy jest to rozwiązane programowo ?.
Powrót do góry
   
joozwa
Poziom 21
Poziom 21

Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 1329
Miasto: Łódź

Post 17 Wrz 2009 19:59   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


skater156 napisał:
Witam, mam pytanko.Posiadam małe trafo 5V.Gdzie trzeba podłączyć je (do których wejść) żeby sprawdzić czy układ działa (mam na myśli lcd,microswitch,atmega ogólnie cały panel sterujący) bez grzałki?

Do zasilania elektroniki nie wystarczy trafo z jednym uzwojeniem. Elektronika i lutownica mogą być zasilane z innym transformatorów, ale trafo do zasilania stacji musi mieć uzwojenie dzielone z wyprowadzonym środkiem co najmniej 2*10V, bo elektronika (a konkretniej wzmacniacz sygnału z termopary) wymaga zasilania symetrycznego +-9V.
Pozdrawiam
Powrót do góry
   
skater156
Poziom 12
Poziom 12

Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 109
Miasto: WARSZAWA

Post 17 Wrz 2009 21:42   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Witam, dzięki za odpowiedzi a jak mam trafo 2x12V, to łącze je w szereg? Dołączam sie do pytania o histereze.
Powrót do góry
   
Google
AdSense
Google Adsense


Post 17 Wrz 2009 21:42   





Powrót do góry
   
Ghostek17
Poziom 11
Poziom 11

Dołączył: 20 Sty 2008
Posty: 78
Miasto: Bydgoszcz

Post 17 Wrz 2009 22:14   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


Hmm, wybaczcie być może głupie pytanie, ale czy można zamiast OP07 do wzmacniania sygnału z termopary użyć wzmacniacza operacyjnego przystosowanego do zasilania pojedynczego, dajmy na to LM358, i zasilać całość z napięcia stałego +24V ? (i wtedy kluczować nie optotriakiem a mosfetem przez optoizolator) Bo grzałce jako takiej to chyba nie robi wielkiej różnicy, czy dostaje napięcie przemienne czy stałe o takiej samej wartości skutecznej?
Noszę się z pomysłem zbudowania zasilacza regulowanego a'la ten z Electronics Lab, i raczej nigdy nie będę używał jednocześnie zasilacza i lutownicy. Tak wiec wydumałem, że zasilając stację lutowniczą z takiego zasilacza mógłbym zaoszczędzić jeden transformator ;)
Powrót do góry
   
SirKamil90
Poziom 13
Poziom 13

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 146
Miasto: Ostrów Wlkp

Post 17 Wrz 2009 22:27   

Re: Cyfrowa stacja lutownicza


skater156 napisał:
Witam, dzięki za odpowiedzi a jak mam trafo 2x12V, to łącze je w szereg? Dołączam sie do pytania o histerezę.


Jeżeli masz trafo 2x12V to te odczepy używasz do zasilania symetrycznego. A do zasilania rączki bierzesz odczepy z zewnątrz (czyli uzyskasz 24V), te dwa uzwojenia 12V muszą być połączone między sobą. W moim programie nie zastosowałem pętli histerezy, punkt załączania i wyłączania jest jeden - taki jak nastawa.
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda -> DIY Konstrukcje -> Cyfrowa stacja lutownicza
Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Twitter Wypowiedź dla Blip
Strona 2 z 4 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny


[ Page generation time: 0.142 seconds ]

Regulamin || Administrator || Moderatorzy || Nasze bannery || Kontakt
elektroda.pl temat RSS