X
  • #1 19 Sep 2009 11:58
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Helpful post? (+1)
    Witam.

    Kilka lat temu dowiedziałem się, ze w piecu (np. kaflowym) dobrze się pali mokrym węglem.
    Parę dni temu usłyszałem, ze należy unikać właśnie palenia mokrym węglem.

    Dlaczego?
  • #2 19 Sep 2009 12:36
    cirrostrato
    Level 35  
    Helpful post? (0)
    MARCIN.SLASK wrote:
    Witam.

    Kilka lat temu dowiedziałem się, ze w piecu (np. kaflowym) dobrze się pali mokrym węglem.
    Parę dni temu usłyszałem, ze należy unikać właśnie palenia mokrym węglem.

    Dlaczego?
    Trzeba było od razu spytać informatora.Ja kiedyś słyszałem opowieści ludowe, że pali się lepiej mokrym węglem.Ogrzewam gazem...
  • #3 19 Sep 2009 12:36
    Pittt
    Level 28  
    Helpful post? (0)
    Bo wilgoć ze spalinami wnika w komin i go niszczy. Tak samo trzeba unikać palenia mokrym drewnem. Jeśli ktoś się nastawia na palenie drewnem, to wstawia w komin metalowa rurę.

    Wilgoć wychodzi też na ściany.
  • #4 19 Sep 2009 13:06
    1078231
    Removed  
    Helpful post? (0)
    A kominy które są budowane z pustaka kominowego też niszczy?
  • #5 19 Sep 2009 13:48
    henrykS
    Level 18  
    Helpful post? (+2)
    Panowie, ( i panie ?) woda ZAWSZE jest w spalinach, chociażby z reakcji spalania
    wodoru... powstaje H2O... Woda jest też w powietrzu używanym do spalania
    paliwa, no i w samym paliwie. Chociażby nie wiem jak się starać, i tak powstaną
    wilgotne spaliny.
    W rozsądnych ilościach woda korzystnie wpływa na proces spalania. Jest źródłem
    tlenu, którego w wodzie jest objętościowo 5 tys razy więcej, niż w powietrzu.
  • #6 19 Sep 2009 14:13
    trustno1
    Level 15  
    Helpful post? (+1)
    henrykS wrote:
    W rozsądnych ilościach woda korzystnie wpływa na proces spalania. Jest źródłem tlenu, którego w wodzie jest objętościowo 5 tys razy więcej, niż w powietrzu.


    Gdyby tak było to zamiast palić w piecu węglem, drewnem gazem itp, paliło by się wodą.
    Mielibyśmy perpetum mobile raz podgrzana woda rozkłada się na tlen i wodór który się spala i powstaje woda. Temperatura spalania wodoru w tlenie jest tak wysoka, że dopiero powstałe cząsteczki wody powinny się znowu rozpaść i spalić i tak w nieskończoność :D

    Z każdego paliwa zawierającego wodór po spaleniu powstaje woda.
  • #7 19 Sep 2009 15:07
    kortyleski
    Level 39  
    Helpful post? (0)
    Z własnego doświadczenia - para wodna uchodząca ze spalinami powoduje że cząsteczki sadzy kleją się do siebie i zatykają komin.
  • #8 19 Sep 2009 15:13
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Topic author Helpful post? (0)
    Informator twierdzi, że:

    - może dojść do zapłonu sadzy w kominie (pożar komina - zniszczenie komina, ścian lub nawet pożar budynku),
    - wydziela się sporo wodoru, który może w pewnych przypadka doprowadzić do eksplozji w piecu lub przewodach kominowych.

    Czy to prawda?
  • #9 19 Sep 2009 15:27
    brofran
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    Sadza w nieczyszczonym kominie zapalić sie może - nic strasznego , spali się i tyle.Niczego nie zniszczy - komin jest przecie ognioodporny!
    A sporo wodoru to niby z czego się w piecu wytwarza ? Bo na pewno nie z wody ! Zatem "informator " kiepski jest ...:D
    A co do sprawy zasadniczej to mokry węgiel wytwarza nieco mniej ciepla , bo cześć energii marnowana jest na odparowanie wody. Następnym minusem jest to że jak w kominie następuje kondensacja , to taka para skleja sadze ( wspomniał już o tym przedmówca ).
  • #10 19 Sep 2009 16:01
    henrykS
    Level 18  
    Helpful post? (0)
    brofran wrote:

    (...)
    A sporo wodoru to niby z czego się w piecu wytwarza ? Bo na pewno nie z wody !
    .


    Z termicznego rozkładu węglowodorów, które spalamy.

    Z wody też się da, ale to wyższa szkoła jazdy. Przepuszcza się parę wodną przez
    warstwę żaru koksu (węgla). Woda rozpada się i łączy się w wysokiej temperaturze z węglem w reakcji : C+H20= CO + H2 Obydwa powstające gazy są palne, ich mieszanina
    nosi nazwę gazu wodnego.

    Dodano po 9 [minuty]:

    trustno1 wrote:
    henrykS wrote:
    W rozsądnych ilościach woda korzystnie wpływa na proces spalania. Jest źródłem tlenu, którego w wodzie jest objętościowo 5 tys razy więcej, niż w powietrzu.


    Gdyby tak było to zamiast palić w piecu węglem, drewnem gazem itp, paliło by się wodą.
    Mielibyśmy perpetum mobile raz podgrzana woda rozkłada się na tlen i wodór który się spala i powstaje woda. Temperatura spalania wodoru w tlenie jest tak wysoka, że dopiero powstałe cząsteczki wody powinny się znowu rozpaść i spalić i tak w nieskończoność (...)


    Nie jest tak pięknie, bo są reakcje egzo- i endotermiczne. Te ostatnie POCHŁANIAJĄ
    ciepło.
    Pisałem nie o jakiś cudach, tylko o znanych i stosowanych od dawna procesach.
    To, co stosuje się na wielką skalę w przemyśle, da się przy odrobinie pomyślunku
    zastosować w domu.
    Tak w ogóle uczyliście się chyba chemii i fizyki ? Skąd to zdziwienie na moje
    wypowiedzi ?
  • #11 19 Sep 2009 17:14
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Topic author Helpful post? (0)
    henrykS wrote:
    brofran wrote:

    (...)
    A sporo wodoru to niby z czego się w piecu wytwarza ? Bo na pewno nie z wody !
    .


    Z termicznego rozkładu węglowodorów, które spalamy.

    Z wody też się da, ale to wyższa szkoła jazdy. Przepuszcza się parę wodną przez
    warstwę żaru koksu (węgla). Woda rozpada się i łączy się w wysokiej temperaturze z węglem w reakcji : C+H20= CO + H2 Obydwa powstające gazy są palne, ich mieszanina
    nosi nazwę gazu wodnego.

    Dodano po 9 [minuty]:

    trustno1 wrote:
    henrykS wrote:
    W rozsądnych ilościach woda korzystnie wpływa na proces spalania. Jest źródłem tlenu, którego w wodzie jest objętościowo 5 tys razy więcej, niż w powietrzu.


    Gdyby tak było to zamiast palić w piecu węglem, drewnem gazem itp, paliło by się wodą.
    Mielibyśmy perpetum mobile raz podgrzana woda rozkłada się na tlen i wodór który się spala i powstaje woda. Temperatura spalania wodoru w tlenie jest tak wysoka, że dopiero powstałe cząsteczki wody powinny się znowu rozpaść i spalić i tak w nieskończoność (...)


    Nie jest tak pięknie, bo są reakcje egzo- i endotermiczne. Te ostatnie POCHŁANIAJĄ
    ciepło.
    Pisałem nie o jakiś cudach, tylko o znanych i stosowanych od dawna procesach.
    To, co stosuje się na wielką skalę w przemyśle, da się przy odrobinie pomyślunku
    zastosować w domu.
    Tak w ogóle uczyliście się chyba chemii i fizyki ? Skąd to zdziwienie na moje
    wypowiedzi ?



    W takim przypadku, to powinno się palić mokrym czy tylko suchym węglem?
  • #12 19 Sep 2009 17:45
    neolin
    Level 17  
    Helpful post? (+1)
    Mokry węgiel pali się wolniej, ale część ciepła jest zużywana na odparowanie wody; czyli jest marnowana.
    Palić należy suchym...
  • #13 19 Sep 2009 18:21
    henrykS
    Level 18  
    Helpful post? (0)
    MARCIN.SLASK wrote:
    (...)

    W takim przypadku, to powinno się palić mokrym czy tylko suchym węglem?


    Mały dodatek wody daje korzyści: poprawia sam proces spalania, ułatwia wymianę
    ciepła na styku spaliny- ścianki kotła (pieca), poprawia ciąg - przez fakt, że wilgotne spaliny są lżejsze od suchych.

    Woda wymaga dodatkowego ciepła dla odparowania, to fakt. Tak dzieje się
    w przeważającej ilości kotłów. Należy zadać tylko pytanie, co stoi na przeszkodzie
    wyłapać to ciepło, tak by nie uciekało w całości kominem ?

    PS. To co widać w moim awatarze, to właśnie para wodna z komina w czasie mroźnej
    pogody. Paliłem wtedy węglem, niekoniecznie suchym... Tyle tylko, że piec
    własnego wykonania, z prawdziwym dolnym spalaniem. W kominie nie będzie się
    nic skraplać, jeżeli spaliny będą odpowiednio ciepłe. Przyjmuje się, że powinny mieć ok. 50- 60 st. C na wylocie komina. Na zdjęciu widać, że kondensacja pary wodnej następuje już ponad kominem. Pozdrawiam.
  • #14 19 Sep 2009 21:27
    J. Kleban
    Level 25  
    Helpful post? (0)
    Potwierdzam wypowiedz poprzednika.
    Wilgotny wegiel lepiej sie spala i pomaga w regulacji spalania.
    Poza tym nie ryzykowalbym wrzucenia kompletnie suchego wegla do pieca, nie majac na sobie kombinezonu ognioodpornego i maski ognioodpornej na twarzy (to samo przy otwieraniu rozgrzanego pieca ktory mial przed chwila narzucona nowa porcje wegla ).
  • #15 20 Sep 2009 22:22
    Piotrek#G
    Level 20  
    Helpful post? (0)
    U mnie nie pali się co prawda węglem, tylko miałem węglowym, ale z doświadczenia wiem, że lepiej pali się miałem bardzo mokrym niż suchym. Miał mokry wbrew pozorom zapala się łatwiej, a po zapaleniu nie przesypuje się przez ruszta, tylko "zlewa się" w "kulę ognia". Dodam, że miał musi być namoczony przez dłuższy czas, taki świeżo polany wodą pali się prawie jak suchy.
  • #16 21 Sep 2009 10:35
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Helpful post? (0)
    A mi się wydaje że razem ze spalinami wydziela się wilgoć, jakaś para wodna itp i cały syf po prostu okleja komin. Przynajmniej u mnie tak kominiarz mówił, że to wszystko przez palenie mokrym drzewem. Myślę że z węglem jest podobna sytuacja.
  • #17 21 Sep 2009 14:01
    henrykS
    Level 18  
    Helpful post? (0)
    LuckyDj wrote:
    (...) u mnie tak kominiarz mówił, że to wszystko przez palenie mokrym drzewem. Myślę że z węglem jest podobna sytuacja.


    No to Cie zmartwię: w sporej ilości palę także nie całkiem suchymi trocinami
    można powiedzieć, że wilgotnymi. Komin jak był, tak jest suchy.
    Jakieś cuda ? Nie, po prostu to DOLNE spalanie - o to chodzi. Plus utrzymanie
    odpowiednio wysokiej temperatury spalin, tak jak pisałem wcześniej.
    Tymczasem większość kotłów to tzw. górniaki, w których zamiast spalania odbywa się coś w rodzaju suchej destylacji opału, czyli zamiast czystego gorącego płomienia wydobywa się dym, sadza, smoła itp. Dlatego zakleja komin.
  • #18 21 Sep 2009 21:27
    Pittt
    Level 28  
    Helpful post? (0)
    henrykS: to ciekawe co piszesz, ale to ciągle ogólniki i slang (DOLNE spalanie, górniaki), które nie wiele mówią tym co do pieca tylko podkładają, mimo że do szkół chodzili. Jeśli to nie problem to napisz nam proszę jak piec powinien być zbudowany i jak funkcjonować w swoich poszczególnych sekcjach, aby mieć dym/parę jak w twoim awatarze.
  • #19 21 Sep 2009 23:32
    henrykS
    Level 18  
    Helpful post? (0)
    Nie jestem pewien, czy to miejsce na jakieś większe wywody, ale spróbuję jutro coś
    wkleić i objaśnić. Ze zrozumiałych względów nie będą to szczegółowe rozwiązania
    tylko rysunki schematyczne.
  • #20 22 Sep 2009 14:51
    henrykS
    Level 18  
    Helpful post? (+2)
    Górne spalanie w piecu to te chyba najbardziej rozpowszechnione, gdzie powietrze
    daje się pod ruszt, a spaliny uchodzą górą pieca. Jest proste i stare jak świat
    i ma wady: nie wolno na raz zasypywać dużo opału, bo zamiast płomienia tworzy
    się mnóstwo dymu :

    Dlaczego nalezy unikać palenia mokrym węglem w piecu?

    Tych wad nie ma dolne spalanie, gdzie w każdej chwili pali się tylko dość cienka
    warstwa opału, a płomienie uchodzą dołem pieca. Przy tym sposobie palenia
    jest możliwość narzucenia sporej ilości paliwa bez obawy szybkiego wypalenia
    i tworzenia dymu. Opał ma także czas na ewentualne odparowanie wilgoci, zanim
    zajmie się płomieniem :

    Dlaczego nalezy unikać palenia mokrym węglem w piecu?
  • #21 22 Sep 2009 17:58
    630176
    Removed  
    Helpful post? (+1)
    Jako do fachowca mam do ciebie pytanie. Mam kocioł KSW 12. Gdyby tak wstawić szczelną przegrode do paleniska i uszczelnić otwory w pokrywie zasypowej to czy powstał by kocioł z dolnym spalaniem. Czerwona linia na rysunku oznacza to o co mi chodzi. Dlaczego nalezy unikać palenia mokrym węglem w piecu?
  • #22 22 Sep 2009 18:24
    henrykS
    Level 18  
    Helpful post? (+1)
    Jerzykowski wrote:
    (...)to czy powstał by kocioł z dolnym spalaniem.


    Teoretycznie i nawet praktycznie - tak.
    Ale na tym sprawa się nie kończy. Korzystne jest, jak komora ma kształt podobnie jak na poprzednim rysunku: wysoka i wąska. Inaczej zbyt dużo paliwa będzie chciało palić się jednocześnie. Szkodliwa jest zbyt duża powierzchnia rusztu.
    Trudne też może okazać się równomierne dopalanie paliwa na całej powierzchni
    rusztu. W miejscach, gdzie paliwo będzie spalało się szybciej, powstanie pustka
    którą będzie przepływać powietrze wychładzające kocioł.
    Oczywiście nie zaszkodzi spróbować, być może to moje czarnowidztwo
    nie sprawdzi się.
    Nawiasem mówiąc, właśnie sprawie rusztu poświęciłem najwięcej czasu.
    Przerabiałem... dziesiątki razy. Nie wiem, czy osiągnąłem ideał, ale jest nieźle.
  • #23 22 Sep 2009 18:31
    630176
    Removed  
    Helpful post? (0)
    Rysunek może nie oddaje w pełni rzeczywistości. Po zastosowaniu przegrody powstała by mniej więcej kwadratowa komora o boku 28cm.
  • #24 22 Sep 2009 20:15
    LuckyDj
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Helpful post? (0)
    Może zaraz mnie szefu henrykS ;) mnie poprawi, ale czy nie taką właśnie zasuwę jak na rys Kolegi Jerzykowski maja kociołki typu "Zebiec" ??
  • #25 22 Sep 2009 20:25
    henrykS
    Level 18  
    Helpful post? (0)
    Zasuwę ? Chodzi chyba o przegrodę ?
    Tak, są Zębce dolnego spalania.
    Zresztą nie tylko Zębce.
    Czy są dobre ? To już musi ocenić użytkownik.
    Dobry piec nie może kopcić, powinien mało spalać (do końca - do popiołu)
    posiadać możliwość łatwej i skutecznej regulacji mocy. Nie powinien być
    wybredny w doborze paliwa.

    Widzę że temat przeniesiono... chwilę musiałem poszukać.
  • #26 26 Sep 2009 11:36
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Topic author Helpful post? (0)
    Czy zwykły piec kaflowy z górnym spalaniem, można przerobić (rozebrać i poskładać), aby uzyskać piec ze spalaniem dolnym?

    Czy piec ze spalaniem dolnym jest bardziej ekonomiczniejszy?

    Ma on jakieś wady?

    Czy warto przerabiać?
  • #27 26 Sep 2009 23:02
    mirrzo

    Moderator - Systemy Grzewcze
    Helpful post? (0)
    Wada podstawowa, to taka, że kopci przy rozpalaniu. Czasem nawet BAAARDZO
    A zdun musiałby być dobrym mistrzem, niedoścignionym w swoim fachu
  • #28 27 Sep 2009 00:22
    Labuś
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    W innym miejscu na tym forum dałem zapytanie o piec na bardzo mokrą biomasę pod nazwą "EKOGENERATOR" i chcę tu powiedzieć jako ciekawostkę że tam wilgotność jaka jest akceptowalna to ok60-70% tyle że to zupełnie inna bajka . U siebie paliłem mokrymi trocinami i przewody kominowe zalepiały się sadzo-smołą ponieważ ze zgazowywania drzewa w niskiej temperaturze tworzą się takie produkty .Węgiel ,pomijając zawarte w nim zanieczyszczenia spala się na CO2 lub nie pełnie na czad czyli CO a przy okazji tworzy się sadza mało groźna . Wilgotny węgiel nie powoduje powstawania mazistych sadzy jedynie podczas rozpalania na początku jest spalanie nie pełne. Ja u siebie zbudowałem przed palenisko wyłożone szamotem dzięki temu spalanie odbywa się w wysokiej temperaturze a następnie spaliny oddają ciepło we właściwym piecu . Sprawność poprawiła się dwukrotnie /w moim odczuciu/ a spaliny wylatują względnie czyste wizualnie . Przy powolnym paleniu z małą mocą mokrym opałem czasem kondensuje się para wodna w kominie. To oznacza wysoką sprawność. Reasumując chciałbym stwierdzić że przy pełnej mocy pieca niewielki dodatek wilgoci jest raczej wskazany do węgla natomiast przy pracy z minimalną mocą niektóre elementy instalacji mogą być mokre,a jeśli uwzględni się zanieczyszczenia takie jak siarka oraz chlor oraz to że w powietrzu jest aż 4/5 azotu to mogą się tam tworzyć różne agresywne związki, które zarówno dla konstrukcji metalowej pieca jak i ceramiki komina są niebezpieczne. Pozdrawiam!
  • #29 27 Sep 2009 17:51
    mirrzo

    Moderator - Systemy Grzewcze
    Helpful post? (0)
    Co to za armata, czy ccóóś, ten piec, czy kocioł.
    Cudo jakieś, jak ferroli z palnikiem atmosferycznym pracującym jako kondens :D
  • #30 27 Sep 2009 19:08
    henrykS
    Level 18  
    Helpful post? (+1)
    MARCIN.SLASK wrote:
    Czy zwykły piec kaflowy z górnym spalaniem, można przerobić (rozebrać i poskładać), aby uzyskać piec ze spalaniem dolnym?

    Czy piec ze spalaniem dolnym jest bardziej ekonomiczniejszy?

    Ma on jakieś wady?

    Czy warto przerabiać?


    Jasne, że można.

    Jest bardziej ekonomiczny, przez wydłużony czas spalania i czyste (czytaj : bardziej
    efektywne) spalanie. Tworzą się bardziej gorące spaliny.

    "Ma on jakieś wady?"
    Będzie miał, jak zrobi go fachowiec od siedmiu boleści.

    Warto przerabiać. Dolne spalanie to metoda na następne lata w technice spalania.

    Dodano po 7 [minuty]:

    mirrzo wrote:
    Co to za armata, czy ccóóś, ten piec, czy kocioł.
    Cudo jakieś, jak ferroli z palnikiem atmosferycznym pracującym jako kondens :D


    Jeżeli ta uwaga do mnie, to potwierdzam : tak, zrobiłem kocioł na paliwo stałe, który
    pracuje jak kondensat. Na dodatek komin zachowuje ciąg, mimo obniżenia temperatury
    spalin do niewielkiej wartości. Wszystko BEZ prądu.
  Search 4 million + Products
Browse Products