X

tani sposób na wykopanie stawu

willy1986 29 Sep 2009 22:14
  • #1 29 Sep 2009 22:14
    willy1986
    Level 12  
    Helpful post? (0)
    witam.

    chce wykopac sadzawke/staw domowym sposobem jako ze nie stac mnie na koparke, ktora w moim rejonie kosztuje ok. 120 zł za godzine roboczą. Wpadlem na pomysl by wyspawac cos na ksztalt lyzki koparki. Otoż lyzka ta bylaby ciagana linka stalowa silnikiem elektrycznym tj. 7 kW zamocowanym na sztywnej ramie z torow kolejowych dodatkowo z reduktorem zbudowanym ze starego kierata (duze i male kolo zebate). calosc tj. mocowanie bedzie gleboko wkopane w ziemie i dodatkowo zabetonowane. mysle ze z mocą nie bedzie problemu. kwestia jak duzo lyzke to pociagnie. do lyzki wyspawam okolo 3-4 metrowe ramie z rury tak bym mogl recznie ja sterowac tzn. jak sie napelni podczas ciagniecia to polozyc na plask i sunac do konca by nastepnie wyrzucic ziemie. co do materialow to wszystko mam. pomysl byc moze trafiony byc moze nie. dodam ze teren nie jest gliniasty ale wody gruntowe sa wysoko i w piwnicach ich nie brakuje;]. co myslicie o tym pomysle prosze o podpowiedzi
  • #2 29 Sep 2009 22:20
    zdzicho44
    Level 22  
    Helpful post? (0)
    Stara metoda. Da radę. Musi ktos sterować wyłączaniem silnika.
  • #3 29 Sep 2009 22:28
    1078231
    Removed  
    Helpful post? (+1)
    koparka wykopie powiedzmy za 4 godziny. Kierat bedziesz spawał tydzień.
    Balcerowicz powinen sie uczyć ekonomii od Ciebie.
  • #4 29 Sep 2009 22:38
    willy1986
    Level 12  
    Topic author Helpful post? (0)
    nie wiem na jakim poziomie jest twoje spawanie ale widze czysto teoretyczne. jak napisalem w temacie nie stac mnie na wynajecie koparki a skoro juz zrobie sprzet to wykopie wlasnym nakladem pracy i pradu staw jaki chce. co do 4 godzin na wykopanie stawu..ta teze tez przemilcze i prosilem o porady takze..
  • #5 29 Sep 2009 22:43
    1078231
    Removed  
    Helpful post? (0)
    willy1986 wrote:
    co do 4 godzin na wykopanie stawu..

    Przepraszam, myślałem, że budujesz taki staw powiedzmy 20m na 20.
    Widzę, że to będzie jezioro. Twój pomysł jest dobry, rzuć okiem na pracę maszyn w kopalniach odkrywkowych.
  • #6 29 Sep 2009 23:00
    goldboyy
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    no właśnie kwestia ile zajmie Ci wyspawanie i pocięcie oraz przygotowanie elementów składowych Twojego wynalazku. Uwzględnić musisz koszt betonu i to, że on twardnieje przez pewien czas (osiagniecie odpowiedniej wytrzymałości może trwać nawet kilka tyg)
    może, gdyby "łycha" nie była zbyt duża i gdyby "baze" jakoś "zakotwić" można by spróbować wykonać taki wynalazek
    Ile m3 chciałbyś usunąć?
    choć jeśli koparka kosztuje 120zł/h a przez 4h mogła by przecież sporo wykopać...500zł za własny staw to chyba warto zapłacić i ma się gwarancję. A cała operacja by trwała pewnie ze 4h
    oj też nie doczytałem bo sadzawka-staw to bardzo szerokie pojęcie;) jakie wymiary by tego były? czy byłby to prostokąt?
  • #7 30 Sep 2009 00:25
    trustno1
    Level 15  
    Helpful post? (0)
    Podaj wymiary tego czegoś co chcesz wykonać (staw, jezioro, oczko wodne czy co to ma być w końcu).
    I co chcesz zrobić z wykopaną ziemią, bo tym wynalazkiem raczej nie załadujesz na żadną przyczepę, czy nawet taczkę :D
  • #8 30 Sep 2009 08:27
    mczapski
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    Zagadnienie dość szerokie i pewno nie odpowiemy tutaj kompetentnie. Różne metody, różne warunki. Nie wiemy jaka wielkość, ale trzeba założyć przynajmiej pół hektara, czyli sporo (np 5 tys m. sześć, czyli ok 1000/małych wywrotek). Miejsce zrzutu urobku. Okres uzyskiwania efektu. Sama metoda do przyjęcia, ale proste to nie musi być. Trzeba zbudować rodzaj wodzarki z układem opróżniania łyżki. Tanie też niekoniecznie, lecz jeśli własnymi siłami to inaczej liczy się koszty. Z grubsza tak pracują koparki linowe, lub w mniejszym zakresie wyciągarki kutrów.
  • #9 30 Sep 2009 08:34
    1078231
    Removed  
    Helpful post? (0)
    Przecież z części urobku usypie groblę. Może ją też usypać z całości, i nie będzie musiał kopać głękoko w głąb.
  • #10 30 Sep 2009 08:57
    willy1986
    Level 12  
    Topic author Helpful post? (0)
    wymiary jakie planuje to okolo 30x30 m, a jak gleboko sie uda zobaczymy, ale działka jest o wiele wieksza to chce zamontowac caly "wyciag" dostatecznie daleko by odciagac ziemie lyzka obok lyzki, od wyciagu az do wykopu, co do kosztow to mysle ze niejeden sasiad by skorzystal na wykopanie jakiejs sadzaweczki;]
  • #11 30 Sep 2009 12:10
    MarekzRz
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    Do wykopania czegoś takiego nie bierze się koparki tylko spychacz.
    Ale jak zrobisz własną minispycharkę na linie możesz ją wykorzystać do pogłębiania lub do innych pra. Zamiast na stałe mocować do podłoża lepiej zrobić mobilne obciążenie ( zbiornik 2-3 kubiki wody)
  • #12 30 Sep 2009 13:39
    raceman
    Level 18  
    Helpful post? (+1)
    No to chłopie nie masz na spychacz -120pln/h to powiedz mi za co chcesz ułożyć na podłoże w tym stawie folia itp. itd.To są dopiero koszty.Jak dla mnie nie ma sensownej alternatywy.Najtaniej to będzie wziąść łopatę i kopać, a wykopaną ziemie sprzedawać w workach ogrodnikom.
  • #13 30 Sep 2009 13:43
    1078231
    Removed  
    Helpful post? (0)
    Nie spychacz tylko spycharko-koparkę. Ostrówkiem czy bialoruśką będzie się z tą dziurą pieprzył, ale duzym catem wywali ją szybko.
  • #14 30 Sep 2009 14:10
    raceman
    Level 18  
    Helpful post? (-1)
    A ja mam pytanie ,jak chcesz ten staw napełnić?
  • #15 30 Sep 2009 16:23
    cranky
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Ogłoś że znalazłeś skarb, to sami ci sąsiedzi wykopia resztę szukając dalej :)
    Jak nie masz na koparkę to skąd masz pozwolenie budowlane? Mam nadzieję, że masz te działke ogrodzoną. Jak ci się w lecie dzieciaki potopią będą szukali winy u właściciela akwenu.
  • #16 30 Sep 2009 17:45
    willy1986
    Level 12  
    Topic author Helpful post? (0)
    to jaki jest sens elektrody rzucilem temat i rad tutaj raczej malo, jaki jest sens bawic sie w naprawy telefonow. nie macie 100 pln by zaniesc telefon do komisu i wam zrobia na jutro na cacy..fakt na zbiornik powyzej 30 m2 trzeba miec plany ale to raczej nie we wsi gdzie o sasiadow czasem trudno takze bez takich.
  • #17 30 Sep 2009 18:08
    cirrostrato
    Level 35  
    Helpful post? (0)
    Mam na wsi nad rzeką ,,trochę " ziemi, okolica niezabudowana, jak będę chciał wykopać stawik (ok. o,5ha) to poproszę saperów aby bombek nie wysadzali na poligonie tylko wykopię dziurę parę metrów głęboką i niech tam żelastwo wywalą i odpalą...komendant posterunku miejscowego kolega i ma (po poczęstunku) mocny sen.
  • #18 30 Sep 2009 18:49
    goldboyy
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    Ludzie pomyślcie troszkę, jeśli grunt podmokły to nie wykłada się folią, zresztą folię się stosuje do oczek wodnych wielkości kilku metrów kwadratowych. Woda do stawu sama "najdzie"

    Ja myślę, że można by zbudować jak ktoś powiedział urządzenie mobilne np. przesuwane na kółkach po torach wzdłuż jednego z boków, a tylko tory porządnie umocnić.

    Pracy sporo, ale jaka satysfakcja w razie działania;)
  • #19 30 Sep 2009 23:15
    J. Kleban
    Level 25  
    Helpful post? (0)
    willy1986 wrote:
    to jaki jest sens elektrody rzucilem temat i rad tutaj raczej malo, jaki jest sens bawic sie w naprawy telefonow. nie macie 100 pln by zaniesc telefon do komisu i wam zrobia na jutro na cacy..fakt na zbiornik powyzej 30 m2 trzeba miec plany ale to raczej nie we wsi gdzie o sasiadow czasem trudno takze bez takich.


    Popieram twoja inicjatywe , zabezpiecz sie tylko od wypadkow i problemow prawnych bo to ci moze narobic klopotow lub pokrzyzowac plany.

    20 pare lat temu zaczynalem jak ty, a teraz moge sobie kupic koparke.
    Tak trzymaj a bedziesz mial nie tylko staw.

    Dodano po 40 [minuty]:

    Co do lopaty (spycharki) to takowe uzywa sie w wielu kotlowniach do nagarniania wegla na kosz tasmociagu.
    Nie musisz robic dlugiego dyszla (prowadzenia ) do tej lopaty wystarczy ok. 1 metra poprzeczny palak, ale musisz zamocowac linke od wciagarki odpowiednio nisko przy lemieszu abys mogl wlasnym ciezarem i sila utrzymac ja nawet gdy sie zablokuje na kamieniach bo mozesz nie zdazyc wylaczyc wciagarki zanim lopata cie pociagnie zbyt mocno.
    Na lemieszu zrob zeby ktore beda rozrywaly podloze bo plaskim lemieszem nie zgarniesz zbyt wiele za jednym przejsciem.
    Sterowanie wciagarka zamocuj do lopaty na palaku , najlepiej poprzez styczniki na 12V, a kabel laczacy zaczep na koleczkach (pierscieniach ) slizgajacych sie po lince rozciagnietej wysoko miedzy wciagarka a preciwleglym koncem przyszlego stawu.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Mocowania wciagarki mozesz zrobic 2 po preciwleglych koncach stawu, ale sadze ze zanim wykopiesz polowe to dojdziesz do takiej wprawy w manewrowaniu lopata ze poradzisz sobie wykorzystujac tylko jedno mocowanie (dodam jedynie ze dwa mocowania to oszczednosc energii twojej i elektrycznej , decyzja nalezy do ciebie co bedzie bardziej ekonomiczne lub wygodniejsze).
  • #20 01 Oct 2009 07:11
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Helpful post? (0)
    Przejedź pługiem dla zmiękczenia ziemi i Zetorem z TUR wywalaj zrób sobie łagodny wjazd i będzie ok.
    A jak jest błoto to nie widzę innej możliwości jak duży spychacz albo linówka.
    Kopanie stawu 900m2 jakimś kieratem ???
  • #21 01 Oct 2009 08:34
    Duduś74
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    Helpful post? (0)
    900m2 i np. 1m głębokości, to po ruszeniu jest ponad 1000m3 ziemi, napełnionej łyżki nie przesuniesz na bok, chyba że będzie wielkości wiadra. Kopiąc też kierunku ręcznie nie utrzymasz, więc żeby to wykopać i rozgarnąć, musisz mieć mobilną wciągarkę. Wciągarka będzie ciągła łyżkę, a co z powrotem, będziesz ją nosił na plecach? Moja propozycja: Zbuduj spych z napędem elektrycznym :wink:
  • #22 01 Oct 2009 08:42
    cirrostrato
    Level 35  
    Helpful post? (0)
    Daję głowę, a mam tylko jedną i lubię ją bardzo, że bijecie pianę :spycharki elektryczne, wyciągarki, łychy na linkach itp to można do śmierci kombinować i nie skończyć.Najtaniej i szybko to jedynie wynająć spychacz i zapłacić, innej alternatywy nie ma.Ale poczytam jak dalej dyskutujecie o niczym...
  • #23 01 Oct 2009 08:55
    Duduś74
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    Helpful post? (0)
    Jest jeszcze jedna propozycja: Niech sprzeda silnik, linki, zębatki i inny złom, to będzie miał pieniądze na wynajem koparki :wink:
  • #24 01 Oct 2009 09:10
    goldboyy
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    głębokość stawu powinna być na pewno większa niż metr, ponieważ ryby i inne organizmy w razie ostrej zimy i trochę niższego poziomu wody mogą zamarznąć. W każdym razie na pewno lepiej będzie im tam wegetować niż w płytkim stawie, a i w lecie woda bedzie się mniej nagrzewać. Jak się nie uda i wszystko zawiedzie to można kogoś kto ma spychacz zapytać się o cenę i ją indywidualnie negociować;) ale ja myślę, że powinno się udać zrobić tą maszynę- tylko wcześniej poobserwować jak gdzieś podobnych używają np. na zwirowniach, czy tam gdzie pisali poprzednicy.

    Jeśli "łyżka" będzie miała 1/4 m3 to te 1000m3 mokrej ziemi to 4tyś łyżek, więc też trzeba sprawdzić ile to zajmie czasu oprócz wykonania samej maszyny. A może by zastanowic się nad wykonaniem jakiejś "przystawki" do ciągnika. Masz ciagnik?

    No post powyżej to wg mnie też jakieś rozwiązanie. w razie niepowodzenia można spróbować sprzedać te elementy i zawsze będzie mniej do zapłacenia za kopanie,ale to w ostateczności.
  • #25 01 Oct 2009 10:22
    mczapski
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    Jeszcze raz na wszelki wypadek powtórżę, że taka idea na szanse powodzenia jednak poprzez budowę wodzarki a nie wyciągarki. Oczywiście bardziej skomplikowane, ale daje szanse na prowadzenie zgarniania w dwóch kierunkach. Odpadnie sugerowane noszenie tej łopaty na plecach bagatela 30 m. I chyba pytający nie ma takich pleców aby tą łyżkę/łopatę o sugerowanej pojemności 0,25 m. sześć nosić. Do prac ziemnych moc 7 kW to nie jest dużo, ale może wystarczyć.
  • #26 01 Oct 2009 10:40
    Tommy82
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    Zajedziesz się przy tym, a na koniec okażę się ze się na zapierniczałeś, a jak policzysz wszystkie koszty z prądem materiałami i twoim czasem to się okaże ze twój pomysł był za darmo drogi.

    Pooszczędzaj i weź sprzęt ciężki. Szkoda zdrowia i na takie sporty.

    Poza tym jeśli już to trzeba ciągnąc urobek w obie strony no bo żeby zrobić groble, przecież nie będziesz w koło stawu ziemi taczkami wozić.
  • #27 01 Oct 2009 12:34
    MarekzRz
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    Dobrze że Egipcjanie nie znali "Elektrody" bo by musieli czekać 5 tyś lat na ciężki sprzęt
  • #28 01 Oct 2009 13:26
    1078231
    Removed  
    Helpful post? (0)
    Tak, a chińczycy nie potrzebują dźwigów. Nie podniesie dźwig to poniesie 100 milionów chińczyków.
  • #29 01 Oct 2009 14:42
    mczapski
    Level 38  
    Helpful post? (+1)
    Skoro dyskusja poza tematem to coś dorzucę. Otóż nawet nie zdajemy sobie sprawy jak jesteśmy uzależnieni od technologii i utartego sposobu myślenia. Miałem możliwość współpracować z pracownikami tajlandzkimi, którzy nie widzieli nowoczesnych rozwiązań, ale byli gotowi na wyzwania. Sposób rozwiązywania trudnych problemów zadziwiający. Oni po prostu nie zdawali sobie sprawy ze skali trudności w naszym mniemaniu i z marszu rozwiązywali je. Zwyczajnie nie posiedli nawyku korzystania z wyrafinowanych technologii. Mówiąc inaczej niepochlebnie, trzeba być wystarczająco niemądrym, aby wykonywać trudne zadania. Bohaterowie przeważnie nie rozważali trudności lecz je pokonywali.
  • #30 01 Oct 2009 16:22
    1078231
    Removed  
    Helpful post? (0)
    mczapski wrote:
    Bohaterowie przeważnie nie rozważali trudności lecz je pokonywali.

    Straty własne to 50% stanu osobowego przedsięwzięcia.:lol:
  Search 4 million + Products
Browse Products