potrzebuję pomocy dotyczącej schematu i listy cześći. Ma to być idealna kopia. dlatego nie ma mowy o jakichś avr/lego itp. Całkowity analog. Czy ktoś może natrafił na internecie na jakieś informacje? Mechanika i części to nie problem, lampy też jakieś już mam, tylko ...schemat :cry: I tak go zrobię, ale najlepiej żeby był według oryginału
To przecież "światłolub" + dodatkowo czujnik/i zderzeniowe, choć biorąc pod uwagę rok produkcji, wzbudza szacunek dla konstruktora.
Poszukaj w google - temat jest dość szeroki, a tutaj Link masz go dość ciekawie opisanego + rekonstrukcja właśnie z klocków lego :)
I oczywiście schemat: Link i coś po angielsku: Link
bardzo ciekawe rozwiązanie mechaniczne i stosunkowo dość proste elektrycznie , ale zastanawia mnie sposób sterowania " wieżą " z fotokomórką o ile silnik napędowy przełącza mostek H na przekaźnikach to co zmienia kierunek poruszania fotoelementu
raczej trudno będzie zrobić to z oryginalnych części , można zastosować współczesne lampy bateryjne obniżając napięcie pracy , można spróbować wykorzystać np EF95 która dość dobrze pracuje już przy 12V napięcia anodowego , oczywiście wszystko zależy od przekaźników jakie chcesz zastosować w mostku H , mogą to być np. telefoniczne 60V lub inne o napięciu cewek 24V , 12V itp również ważne jest jakie silniki będą w modelu , zdobycie oryginalnej baterii anodowej będzie raczej niemożliwe ale pozostaje możliwość połączenie kilku 9V w blok , również pozostaje kwestia zdobycia lampowej fotokomórki , podjąłeś się bardzo ambitnego projektu życzę powodzenia w jego realizacji
bardzo ciekawe rozwiązanie mechaniczne i stosunkowo dość proste elektrycznie , ale zastanawia mnie sposób sterowania " wieżą " z fotokomórką o ile silnik napędowy przełącza mostek H na przekaźnikach to co zmienia kierunek poruszania fotoelementu
Właśnie - typowy "Waldemar Światłolub" kieruje się najkrótszą drogą do celu (światła).
I porusza się wtedy gdy światło pada na jego czujniki. Natomiast robot dr Grey'a porusza się cały czas, jakby wyszukują najmocniejszego światła i następnie kieruje się w jego kierunku. Wieżyczka obraca się tylko w jednym kierunku, więc po chwili jazdy (pierwotnie w dobrym kierunku), zaczyna znowu "szukac" światła. Dodatkowo jest jeszcze czujnik zderzenia - czyli prosty dedektor przeszkód.
_bogdan_p
Bateria może być 12v, są lampy które ruszą na takim napięciu, mam już lampę światłoczułą, prace idą naprzód :D "Bardzo ambitny" - raczej interesujący, wygląd wzoruję jak najbardziej na oryginale. Baterii anodowej chyba nigdzie nie dostanę, ale jestem ciekaw czy w okresie PRL były dostępne.
_bogdan_p
Bateria może być 12v, są lampy które ruszą na takim napięciu
nie rozumie Cię przecież sam dałem Ci taki przykład z dość popularną EF95 , nie wspominając o lampach bateryjnych oraz paluszkowych , baterie anodowe były dostępne nawet produkowano odbiorniki radiowe np. Szarotka http://www.fonar.com.pl/audio/katalog/szarotka.htm
_bogdan_p
Bateria może być 12v, są lampy które ruszą na takim napięciu, mam już lampę światłoczułą, prace idą naprzód :D "Bardzo ambitny" - raczej interesujący, wygląd wzoruję jak najbardziej na oryginale. Baterii anodowej chyba nigdzie nie dostanę, ale jestem ciekaw czy w okresie PRL były dostępne.
Były dosyć powszechne na napięcie 67,5V i 45v. Dzisiaj się to montuje z bateryjek 9v.
Elsie była wzorem dla uproszczonego - opracowanego przez Janusza Wojciechowskiego Azora ("Pies elektroniczny i inne ciekawe modele"). Zasada była podobna - silnik napędowy na tylnych kołach. Przednie koło skrętne, jest światło - to silnik "skrętu" stoi, brak światła - silnik się kręci. Do tego czujniki zderzeniowe przeszkody (Azor ich nie miał).
TAK:D
Problem jest z kółkami, za chiny nie mogę dostać takich na 7,5 cm z opona gumową, sprawdziłem wszystkie dostępne zabawki i kicha, na razie będą prowizoryczne...
Praca się przeciągnęła - na razie zrobiłem wielką przerwę, ale już dokańczam. Akumulator kwasowy, "oko" oryginalne :D , wymiary bardzo zbliżone do oryginału, obecnie będę robił kopyto pod skorupę - będzie z paper mache. Jeszcze szukam jakiegoś w miarę dobrego lakieru do drewna. Styl lat 50, lekko falloutowy...
Za kołami możesz rozejrzeć sie w sklepach modelarskich-szukaj kół z gumową oponą do modeli samolotów spalinowych-75mm bez problemu dostaniesz,być może nawet z aluminiową felgą.Ewentualnie możesz wykorzystać modelarskie opony a felgę wytoczyć na tokarce:D
Dało radę taniej z kółkami, nowe z gumą, są na około 77mm, dwa za 16zł ,na koniec podam źródło czesci - jak skończę pozostałe szczegóły, domek itp. Aha, modelarskie by padły- on ma kwasowy akumulator i swoje wazy.
Jak idą prace. Sam chciałem się wziąć za to parę lat temu ale przeraziła mnie mechanika. Może gdy zobaczę jak tobie poszło.....i zawsze będzie kogo się poradzić. Czekam z niecierpliwością na zdjęcia. Jakich lamp i przekaźników użyłeś?
hej
Prace w zasadzie są ukończone, w zasadzie, bo te jakieś 11 elementów gotowych trzeba złożyć/skręcić, a skorupę pomalować sprayem - może będzie srebrna lub brązowa. Na razie niestety zawiesiłem pracę nad nim, z przyczyn zupełnie innych, jak coś robię, to dobrze, ale do pracy potrzeba atmosfery. Wygląda ciekawie, jedynie czego nie znalazłem to zabytkowego akumulatora, mam teraz nowoczesny Yuasa, ale niech będzie. Ma to co w oryginale,łącznie z fotodiodą, postaram się go szybko dokończyć i wrzucę foty.
Mechanika - jak zobaczysz przekładnię główna... :D mini czołg, ale działa
Gdzie mogę kupić 2 podstawki pod EF 95 ? A może ktoś ma uzywane - to kupię, pisać tu lub na priva, jeszcze są poprawki wizualne, niedługo fotki i film.