| Author |
Message
|
fuutro Poziom 25

Joined: 04 Jun 2003 Posts: 8909 Location: Gdzieś u siebie?
|
#31
29 Oct 2009 13:10 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
W sumie tak to się z tyrystorami tylko bawiłem i to dla wersji symetrycznej. Diody były tylko dla najniższego napięcia. Więc mówisz otwierać MOSFETa w zerze. Właśnie o to mi chodziło z nie iskrzącymi przełącznikami ;)
|
|
| Back to top |
|
 |
Motronic Poziom 26

Joined: 08 Aug 2009 Posts: 18444 Location: Gdzieś tam kajsik.
|
#32
29 Oct 2009 16:08 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Od razu uprzedzam, że nie czytałem wypowiedzi tutaj umieszczonych.
Takim generalnym błędem jest równoległe połaczenie amperomierza z rezystorem pomiarowym prądu pobieranego z zasilacza. Amperomierz zupełnie niezamierzenie ten rezystor zbocznikuje.
No chyba że R5 jest bocznikiem amperomierza, to w takim razie jak zasilacz kontroluje pobierany zeń prąd?
Tak się nie robi. Ma być osobny bocznik i osobny rezystor, na którym odklada się napięcie stosowne do obciążenia.
Za R2 należy zamontowac diodę zenera o napięciu stabilizacji nieznacznie niższym niż dopuszczalne napięcie wejściowe US1.
|
|
| Back to top |
|
 |
shadow0013 Poziom 22

Joined: 20 Jan 2005 Posts: 1573 Location: Katowice
|
#33
29 Oct 2009 16:20 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
No cóż kolego Motronic, trzeba by było przeczytać temat od początku to się wyjaśni - to takie żółte z symbolami V i A to schemat blokowy miernika do zasilacza, a R5 robi za bocznik i jest częścią zasilacza (zmienia się w zależności maksymalnego prądu zasilacza.
|
|
| Back to top |
|
 |
meteor77 Poziom 15

Joined: 04 Jun 2006 Posts: 222 Location: Bydgoszcz
|
#34
29 Oct 2009 16:25 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam!
Sprawa załączania w zerze MOSFET-a - czy mam poszukać schematu czy też to jest zbyt proste i każdy sobie z tym poradzi?
Do kolegi Motronic:
Błędu nie ma! Schemat poglądowy jest jak sama nazwa wskazuje poglądowy. Schemat ideowy ujawnia znacznie więcej szczegółów. Na nim należy sie skupić. Zespół pomiarowy taki jak ASC-525 (dostępna dokumentacja pod linkiem: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1339226.html ), ASC-515 (LED) lub PWP2106 (LED 2x ICL7107) to w istocie dwa woltomierze. Pobór prądu przez ich wejścia pomiarowe jest pomijalnie mały.
Rezystor R5 jest równocześnie bocznikiem dla amperomierza i rezystorem pomiarowym w obwodzie ujemnego sprężenia zwrotnego do regulacji prądu.
Podwójna funkcja wynika z chytrości - dzięki temu układ jest prostszy, łatwiejszy do zbudowania, i bardzo powtarzalny - proszę zwrócić uwagę, że brak jest potencjometrów kalibracyjnych, dobierających punkt pracy itp. Układ jest zdolny do pracy natychmiast po złożeniu. Od razu jest też wyskalowany. Proponuję poczytać uważnie resztę postów w tym temacie.
| Quote: |
| Za R2 należy zamontowac diodę zenera o napięciu stabilizacji nieznacznie niższym niż dopuszczalne napięcie wejściowe US1. |
Można rozwiązać to na kilka sposobów. Ta propozycja jest dobra. Lepszym jednak pomysłem jest użycie układu z automatycznym przełączaniem odczepów transformatora.
Przykład rozwiązania podałem poprzednio w załączniku.
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
|
|
| Back to top |
|
 |
ZSK Poziom 9

Joined: 29 Oct 2006 Posts: 33 Location: Białystok
|
#35
29 Oct 2009 17:10 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam!
Chciałbym wiedzieć jak przedstawia się stabilność napięcia wyjściowego na zaciskach J5 i J6 w funkcji zmian prądu obciążenia zasilacza. Obawiam się ,
że spadek napięcia wytworzony na R5 odejmie się od napięcia referencyjnego z potencjometru P1 ,co spowoduje znaczne obniżenie napięcia wyjściowego.
Pozdrawiam ZSK
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
29 Oct 2009 17:10 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
meteor77 Poziom 15

Joined: 04 Jun 2006 Posts: 222 Location: Bydgoszcz
|
#36
29 Oct 2009 18:41 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam!
Przy maksymalnym prądzie obciążenia, bez względu na wersję prądową, czyli zarówno w wersji 1A jak i wersji 20A zasilacza z użyciem regulatora SN1533 mamy do czynienia ze spadkiem napięcia równym 150mV. Wartość ta zmienia się liniowo wraz z prądem. Dla zera Amper wynosi 0mV. Jest to spadek porównywalny lub mniejszy ze spadkiem na przewodach połączeniowych. Pełne informacje na ten temat były już opisane. Proszę zajrzeć pod link: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1460041.html To nie moja wina, że administratorzy wszystko znacznie lepiej wiedzą i tego typu tematy wrzucają do kosza.
Ten dodatkowy spadek napięcia pod obciążeniem nie jest zbyt poważną wadą tego stabilizatora, ponieważ rzadko pracujemy z maksymalnym obciążeniem, a spadku napięcia rzędu np. 20-30mV przy pracy z 1A w 5A zasilaczu raczej nie zauważymy. W zamian mamy prostotę rozwiązania.
Następna sprawa to fakt, że jest to zasilacz regulowany. Po to mamy moduł pomiarowy, aby mierzyć faktyczny prąd i napięcie. Przykładowo badamy zachowanie jakiegoś układu pod obciążeniem i przy danym prądzie odczytujemy prawdziwą wartość napięcia lub odwrotnie, przy danym napięciu odczytujemy wartość prądu. Kręcimy stosownym potencjometrem i odczytujemy zmienione ale prawdziwe, bieżące parametry. Spadkiem napięcia w takiej sytuacji możemy się zupełnie nie przejmować.
Jeśli ktoś ma ochotę prosto zlikwidować ten maleńki mankament, to proponuję użyć dwóch stabilizatorów 7805 - jeden tak jak jest włączony i z potencjometrem do regulacji prądu, drugi z masą podłączoną na R5 (do pomiaru prądu) i potencjometrem do regulacji napięcia. Tak jest zrobione w SN1534. Na wszelki przypadek dołączam schemat ideowy.
W bardziej zaawansowanych rozwiązaniach, np. stabilizatorze SN1535 ten fragment został bardziej dopieszczony, jednak kosztem dodatkowych dwóch wzmacniaczy operacyjnych. Komplikacja układowa jest zauważalna. Nic za darmo.
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
| Description: |
|
 Download |
| Filename: |
Schemat ideowy SN1534.pdf |
| Contents: |
|
| Filesize: |
89.14 KB |
| Punkty: |
0.00 |
|
|
| Back to top |
|
 |
Damian94 Poziom 2

Joined: 19 Oct 2009 Posts: 3
|
#37
30 Oct 2009 09:04 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam do J1 i J2 mam podpiąc prąd z mostka i kondensatora filtrującego np.24v a do miejsc z napisem +18v mam podpiąc jeszcze zasilanie 18v?czy na tych pinach jest 18v i mogę wziąśc te 18v np. do zasilania wentylatorów czy jak?bo tego nie rozumiem (może dla tego że jestem nowy w dziedzinie elektroniki i przepraszam za tak banalne dla was pytanie ale dla mnie jest to nie zrozumiałe)
|
|
| Back to top |
|
 |
meteor77 Poziom 15

Joined: 04 Jun 2006 Posts: 222 Location: Bydgoszcz
|
#38
30 Oct 2009 09:18 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam!
Jeżeli mamy przykładowo transformator z odczepem (w środku) to możemy łatwo wytworzyć właściwie za darmo dodatkowe napięcie o wartości o połowę mniejszej niż na wyjściu mostka. Czyli otrzymujemy przykładowo +36V i +18V. Proszę zerknąć na schemat automatycznego przełącznika odczepów transformatora. Te napięcia wykorzystujemy według własnego uznania. W stabilizatorze SN1533 rezystor R2 powinien zostać usunięty a napięcie +18V należy podłączyć na wejście stabilizatora US1 typu 7805. Wariantów możliwych do zastosowania rozwiązań jest dużo. Do J1 i J2 podłaczmy napięcie z wyjścia przełącznka odczepów 18V/36V. Tam gdzie jest napis +18V w SN1533 łączymy z wyjściem napięcia +18V w SN1500-APO.
Zasilanie wentylatorów to osobny problem. Proponuję wykorzystać te obniżone napięcie +18V i uzupełnić obwód o stabilizator 7812 (wraz z kondensatorami - typowa aplikacja). Wentylator będzie wtedy zasilany z +12V i stabilizator zredukuję poziom zakłóceń generowanych przez wentylator. Ta uwaga dotyczy zarówno wentylatorów z komutatorem jak i wentylatorów z czujnikiem halotronowym i tranzystorami w roli komutatora.
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
|
|
| Back to top |
|
 |
Damian94 Poziom 2

Joined: 19 Oct 2009 Posts: 3
|
#39
30 Oct 2009 09:38 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Aha z tego co rozumiem to jak podłącze 24v(trafo daje tylko 24v nie ma innych od czepów) do J1 i J2 (oczywiście wyprostowany prąd +kondensator filtrujący) to zasilacz nie wymaga innego zasilania do poprawnego działania?
|
|
| Back to top |
|
 |
meteor77 Poziom 15

Joined: 04 Jun 2006 Posts: 222 Location: Bydgoszcz
|
#40
30 Oct 2009 10:12 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
TAK.
|
|
| Back to top |
|
 |
kulmar Poziom 18

Joined: 06 Aug 2008 Posts: 545 Location: Łódź
|
#41
30 Oct 2009 15:48 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
| meteor77 wrote: |
Korzyści z zastosowania tranzystora polowego z kanałem typu P w zasilaczu regulowanym są oczywiste: znakomite uproszczenie aplikacji i doskonałe parametry stabilizacji napięcia i prądu.
|
Hmm... O ile mogę sie zgodzić ze stwierdzeniem, ze konstrukcja się upraszcza, to te doskonałe parametry... Odpowiednikiem tej konstrukcji jest stosowanie tranzystora bipolarnego typu PNP. I to rozwiązanie stosuje się w stabilizatorach typu Low-Drop. Ale nie jest ono powszechnie stosowane w stabilizatorach. Przyczyną jest naprawdopodobniej POGORSZENIE większości parametrów stabilizatora w stosunku do konstrukcji klasycznej, a w szczególności odpowiedzi impulsowej na zmianę prądu obciążenia. A wynika to z faktu, że w klasycznym rozwiązaniu tranzystor wyjściowy pracuje w układzie wtórnika napięciowego, a tym rozwiązaniu tranzystor wyjściowy pracuje w wolniejszej konfiguracji wspólnego emitera.
Pozdrawiam
Mariusz
|
|
| Back to top |
|
 |
Damian94 Poziom 2

Joined: 19 Oct 2009 Posts: 3
|
#42
30 Oct 2009 16:28 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Posiada ktoś wzór PCB od razu do druku?
|
|
| Back to top |
|
 |
meteor77 Poziom 15

Joined: 04 Jun 2006 Posts: 222 Location: Bydgoszcz
|
#43
30 Oct 2009 17:12 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam!
LITOŚCI! Koledzy gdzie widzicie problem? Czas odpowiedzi na obciążenie impulsowe zależy w głównej mierze od szybkości wzmacniaczy operacyjnych. Nowoczesne tranzystory są zwykle dużo od nich szybsze. Nie mogę nic napisać o prawdziwych, niesamowitych parametrach tego układu bo temat, za sprawą mądrego administratora po raz kolejny poleci do kosza! Znudziło mi się już przekonywać wszystkich do ciekawych i nowoczesnych rozwiązań. Podaję jak na tacy gotowe, bardzo elastyczne rozwiązania z mojego laboratorium. Jestem autorem każdego z nich. Podpisuję się wszędzie własnym imieniem i nazwiskiem. Nie wstydzę się być absolwentem Akademii w tym kierunku. Gdzie problem?
Proponuję w pierwszej kolejności sprawdzić parametry, termiczne również.
Jeżeli nie wlejemy świeżej krwi to pozostaniemy przy powszechnie znanym i sprawdzony, powielonym w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy w Polsce, nieśmiertelny zasilaczu z www.electronic-lab.com o beznadziejnych parametrach termicznych, bez LDO itd.
Powtórzę się: krytykować każdy potrafi, wrzucić post do kosza też, zrobić coś fajnego i prostego trudna sztuka, podzielić się gratis z innymi zainteresowanymi - rzadka sprawa.
Proszę sprawdzić działanie praktycznie lub przyjechać na testy do mnie, do Bydgoszczy. Zapraszam!
Proszę też nie uprawiać gdybologi - ten układ nie jest pępkiem świata i absolutnie nie jest najlepszy! Nie jest też najprostszy. Jest za to doskonałym przykładem kompromisu między stosunkowo bardzo prostą budową i wysokim parametrom uzyskanymi tak niskim kosztem. Proszę sprawdzić treść pierwszego postu otwierającego temat.
Mile widziane konkretne pytania dotyczące tego czy innego aspektu działania układu. Chętnie odpowiadam, wyjaśniam i podsuwam gotowe i sprawdzone schematy. NIE chcę dłużej się tłumaczyć gdybologom czy ten układ na pewno działa. Gwarantuję, że znakomita większość parametrów SN1533 jest na poziomie dużo wyższym niż w zasilaczu z http://www.electronics-lab.com/projects/power/003/index.html Proszę sprawdzić.
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
|
|
| Back to top |
|
 |
fuutro Poziom 25

Joined: 04 Jun 2003 Posts: 8909 Location: Gdzieś u siebie?
|
#44
30 Oct 2009 17:29 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
I co się przejmujesz? Mało kto ma dostęp do konkretnej aparatury a i tak choćby nie wiem jak dobrym zasilaczom przyjdzie sprawdzać czy wentylator z kompa działa albo jakąś mrygałkę LED.
Jak się już czepiać to chyba nie ma co mówić o właściwościach stabilizatora LDO jak się poda na wejście te 50V a na wyjściu ustawi chociaż kilka wolt mniej.
|
|
| Back to top |
|
 |
meteor77 Poziom 15

Joined: 04 Jun 2006 Posts: 222 Location: Bydgoszcz
|
#45
30 Oct 2009 17:52 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam!
Tu będę bronił swojego zdania:
Stabilizator LDO jest zawsze lepszy od swojego "zwykłego" odpowiednika dlatego, że:
1. W zasilaczu regulowanym zapewnia niejako "za darmo" szerszy zakres pracy - regulacji napięcia wyjściowego lub zamiennie odporność na szersze zmiany w dół napięcia sieci zasilającej.
2. Jeżeli nie chce się podwyższać napięcia wyjściowego to można zastosować mniejszej pojemności główny kondensator elektrolitycznym. To oznacza niższy koszt budowy zasilacza.
3. Potencjalnie dużo niższe tętnienia na wyjściu zasilacza przy napięciach wyjściowych bliskich maksymalnemu.
4. Potencjalna możliwość użycia transformatora z niższym napięciem oraz związana z tym redukcja strat energii przy zachowaniu znamionowych parametrów zasilacza.
5. W przypadku SN1533 mamy do czynienia ze poważną redukcją elementów, w porównaniu z konkurencyjnymi, nie LDO, rozwiązaniami, np z ElectronicsLabs.
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
P.S. Rzeczywiście w kilkuset woltowym zasilaczu LDO traci na znaczeniu. Ale uproszczenie konstrukcji pozostaje. Czy zasilacz z ElectronicsLabs można za sprawą wymiany kilku elementów dostosować do pracy w zakresie od 0 do 1000V. SN1533 tak!
PS.2 Mam zagadkę: kto rozpozna z jakiego wzorca został zrobiony ten zasilacz?
http://sibi.drut.org/index.php?option=com_content&view=article&id=56%3Azasilacz-laboratoryjny&Itemid=56
|
|
| Back to top |
|
 |
fuutro Poziom 25

Joined: 04 Jun 2003 Posts: 8909 Location: Gdzieś u siebie?
|
#46
30 Oct 2009 18:04 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
A nie prościej było napisać po prostu z mniejszym niż w typowych układach wymaganym spadkiem napięcia? To wygląda bardziej zachęcająco.
Jeśli ktoś nadal będzie klepał, że i tak nie ma to za cudnych parametrów "bo to i tamto" to na nic wszelkie obrony.
|
|
| Back to top |
|
 |
meteor77 Poziom 15

Joined: 04 Jun 2006 Posts: 222 Location: Bydgoszcz
|
#47
30 Oct 2009 23:02 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam!
Mam pomysł! Jak już ktoś chce mi napisać, że SN1533 jest taki zły z powodu.... to prawdziwym gwoździem do trumny mojego rozwiązania problemu będzie przedstawienie choćby linku do lepszego lub choćby porównywalnego rozwiązania.
Dla wszystkich zainteresowanych kolegów korzyść też będzie oczywista, bo będą mieli okazję zapoznać się z najlepszymi i z najmniejszą liczbą elementów rozwiązaniami. Ja osobiście nie mam na nic monopolu i wierzę, że są prostsze i lepsze rozwiązania. Jednak, dopóki ktoś gdzieś nie odnajdzie linku lub sam (dużo mądrzej) nie wymyśli czegoś równie prostego proszę nie podważać zasadniczej idei jaka mi przyświecała przy projektowaniu i testowaniu modelowego egzemplarza.
Czy ktoś jest zainteresowany sterowaniem enkoderem parametrów zasilacza? Może udostępnić dokumentację?
Czy ktokolwiek wie po co jest transoptor w automatycznym przełączniku odczepów transformatora?
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
|
|
| Back to top |
|
 |
fuutro Poziom 25

Joined: 04 Jun 2003 Posts: 8909 Location: Gdzieś u siebie?
|
#48
31 Oct 2009 09:25 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Teraz pytanie wprost - po co ładujesz w to tyle emocji :?: Przecież układ jest durnie prosty i załatwia parę rzeczy jakich nie idzie się dokopać w ogromnej większości rozwiązań w tym nieraz śmieci plątających się po internecie.
Co do drugiego pytanie to szczerze mówiąc - nie
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
31 Oct 2009 09:25 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
meteor77 Poziom 15

Joined: 04 Jun 2006 Posts: 222 Location: Bydgoszcz
|
#49
03 Nov 2009 11:56 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam!
Transoptor w układzie automatycznego przełącznika odczepów transformatora typu SN1500-APO wykorzystujemy do sterowania zmianą wydajności prądowej zasilacza.
To szczególny przypadek, kiedy możemy zredukować straty energii w tranzystorze szeregowym o 50% a o 100% zwiekszyć maksymalny prąd, ponieważ jest to zgodne ze zmienioną konfiguracją pracy transformatora i wyeleminowaniem strat na dwóch diodach.
Co to praktycznie oznacza: za darmo przerabia nam się zasilacz na dwa podzakresy: od 0 do 15V i prąd od 0 do 10A i zakres od 15V do 30V i prąd od 0 do 5A.
Koszt transoptora to 10gr. Zysk z zasilacza o 2x większym prądzie poważny, nawet jeśli jest to w ograniczonym do 15V zakresie.
Ciekawi mnie czemu mimo jest to bardzo praktyczna funkcja to koledzy w swoich konstrukcjach jej nie wykorzystują?
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
|
|
| Back to top |
|
 |
fuutro Poziom 25

Joined: 04 Jun 2003 Posts: 8909 Location: Gdzieś u siebie?
|
#50
03 Nov 2009 12:42 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Właściwie to taka forma przełączania została już opublikowana w EDW 02/1996 wkomponowana w "zasilacz amatorski" (AVT2001).
Ten transoptor jest szczególnie potrzebny :?: Na dobrą sprawę przełącznik uzwojeń czy tam napięcia zasilającego stabilizator jednocześnie załatwia tu problem osiąganej wydajności i dostępnego napięcia. Sek jedynie w tym, żeby wiedzieć jak zgrać prostownik z transformatorem, żeby móc osiągnąć lub i nie ten dodatkowy prąd.
|
|
| Back to top |
|
 |
meteor77 Poziom 15

Joined: 04 Jun 2006 Posts: 222 Location: Bydgoszcz
|
#51
03 Nov 2009 15:32 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam!
Transoptor jest dlatego, że łatwo rozwiązuje się problem przełączania podzakresów prądowych. W poszczególnych przypadkach użycia różnych typów stabilizatorów regulowanych mamy do czynienia z inną potrzebą - np. poinformowania procesora w sterowniku mikroprocesorowym zasilacza, lub prościej do zmiany analogowej wartości na potencjometrze do regulacji prądu.
Podesłany schemat rzeczywiście bardzo przypomina mi mój zasilacz i mój przełącznik odczepów. Prawie plagiat.
Problem doboru momentu przełącznia jest prosty - zmiana wartości jednego rezystora i decydują, jak zawsze wyniki pomiarów pod pełnym obciążeniem w obu przypadkach, z uwzględnieniem spadku napięcia w sieci zasilającej.
Co do przełącznia odczepów to pomysł nie jest nowy. Miałem zasilacz regulowany od 0 do 15V/5A z płynną regulacją na tranzystorach germanowych i z przełącznikiem 5 podzakresów napięciowych.
Ja szukałem na Elektrodzie podobnych rozwiązań ale nie znalazłem żadnego. Czyżby nikt nie potrzebował przy pomocy tranzystorów przełączć odczepy w zasilaczu?
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
|
|
| Back to top |
|
 |
fuutro Poziom 25

Joined: 04 Jun 2003 Posts: 8909 Location: Gdzieś u siebie?
|
#52
03 Nov 2009 16:02 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Co do plagiatu to może być problem, autor tamtego artykułu jeśli się nie mylę na pewno już żadnego zawiadomienia nie przyjmie i już na nic nie odpowie.
Z tymi przełącznikami - pojawiają się już różne patenty ale z tego co widać to wystarczy, że tranzystor mocy ma te 120...150W/10...25A i jest gitara... :| Przez krótki czas pewnie tak. Niewiele osób zastanawia się jak się pozbyć choć części strat a nawet nie ma świadomości, że tak się da.
|
|
| Back to top |
|
 |
bojp Poziom 12

Joined: 30 Aug 2006 Posts: 100 Location: Toruń/Rzeszów
|
#53
03 Nov 2009 16:34 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Dobra.. to teraz ja nie rozumiem tego przełącznika podzakresów prądowych. Załóżmy, że mam transformator o uzwojeniach 2x18V, 2x10A połączonych szeregowo. Stosując klasyczny przełącznik zakresów napięć, na pierwszym zakresie mam 18V 10A a na drugim 36V 10A (bo więcej prądu przez uzwojenia nie popłynie nie niszcząc transformatora). Stosując przełącznik prądowy dostanę zakresy: 18V 10A i 36V 5A? A co jeśli będę potrzebował napięcia 24V 8A?
Czy aby zmienić zakres prądowy zasilacza na 0 - 10A wystarczy, że zmienię T1, T2, R11 i R12 (oczywiście nie mówiąc już o mostku :P)?
Ponowię też prośbę do autora projektu o schemat rozbudowanej wersji zasilacza o wszystkie zabezpieczenia (może być wysłana na pocztę). Miałem robić zasilacz ElectronicsLabs, ale skusiłem się na ten. :)
|
|
| Back to top |
|
 |
fuutro Poziom 25

Joined: 04 Jun 2003 Posts: 8909 Location: Gdzieś u siebie?
|
#54
03 Nov 2009 16:39 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Jak potrzebujesz zasilacza 24V/8A to transformator a właściwie jego uzwojenie musi dawać przynajmniej 11,3A a napięcie, no cóż, to zależy od rozwiązania i zastosowanych elementów.
|
|
| Back to top |
|
 |
meteor77 Poziom 15

Joined: 04 Jun 2006 Posts: 222 Location: Bydgoszcz
|
#55
04 Nov 2009 01:03 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam!
| Quote: |
| Dobra.. to teraz ja nie rozumiem tego przełącznika podzakresów prądowych. Załóżmy, że mam transformator o uzwojeniach 2x18V, 2x10A połączonych szeregowo. Stosując klasyczny przełącznik zakresów napięć, na pierwszym zakresie mam 18V 10A a na drugim 36V 10A (bo więcej prądu przez uzwojenia nie popłynie nie niszcząc transformatora). Stosując przełącznik prądowy dostanę zakresy: 18V 10A i 36V 5A? A co jeśli będę potrzebował napięcia 24V 8A? |
Wyjaśnienie zagadki jest proste - kluczem do jej rozwiązania jest moc transformatora. Ona pozostaje stała bez względu w jakiej konfiguracji pracuje transformator - mówimy o dwóch przypadkach:
1. Transformator z półmostkiem pełnookresowy i odczepem po środku.
2. Ten sam transformator, z mostkiem pełnookresowym Gretza,, odczep nie wykorzystany.
W pierwszym przypadku transformator 2x18V, 2x10A ma moc 360W. Z konfiguracji połączenia z dwoma diodami wynika, że otrzymamy 18V/20A - dalej mamy 360W.
W drugim przypadku 2x18V, 2x10A połączone w szereg dają 36V/10A czyli znów 360W.
To uproszczone tłumaczenie ale oddaje istotę tematu.
Proszę się nie przejmować prądami bo to dużo bardziej skomplikowane niż większość sądzi.
Na schemacie ideowym są wzory obliczeniowe do zmiany zakresu regulacji napięcia i prądu. Proponuję wrócić do pierwszego postu i spokojnie przeczytać moje uwagi.
Odradzam wykonanie jako pierwszego zasilacza "mocnego" na 10A. Tu potrzebne jest doświadczenie, które można zdobyć budując coraz bardziej zaawansowane konstrukcje.
| Quote: |
| Ponowię też prośbę do autora projektu o schemat rozbudowanej wersji zasilacza o wszystkie zabezpieczenia (może być wysłana na pocztę). Miałem robić zasilacz ElectronicsLabs, ale skusiłem się na ten. |
Rozważam taką możliwość.
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
|
|
| Back to top |
|
 |
alex_tom Poziom 10

Joined: 07 Mar 2004 Posts: 51
|
#56
05 Nov 2009 18:53 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
| meteor77 wrote: |
Witam!
W załączniku jest schemat ideowy automatycznego przełącznika odczepów transformatora.
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński |
A do czego są podłączone wyprowadzenia A i B na tym schemacie przełącznika odczepów ??
|
|
| Back to top |
|
 |
meteor77 Poziom 15

Joined: 04 Jun 2006 Posts: 222 Location: Bydgoszcz
|
#57
05 Nov 2009 20:11 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam!
Wyprowadzenia A i B w automatycznym przełączniku odczepów transformatora SN1500-APO są wyjściami transoptora i służą do sterowania wydajnością prądową zasilacza - gdy korzysta z niskiego podzakresu, to możliwy prąd jest o 100% większy, gdy pracujemy na podwyższonym napięciu to prąd jest znamionowy. Fizyczne sposoby realizacji tego zadania zależą od rodzaju zastosowanego stabilizatora regulowanego. Za każdym razem SN1500-APO jest taki sam bo to uniwersalny sterownik.
Proszę przeczytać kilka postów wyżej - wszystko to zostało bardzo dokładnie wyjaśnione.
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
|
|
| Back to top |
|
 |
ATX21 Poziom 3

Joined: 25 Sep 2009 Posts: 6 Location: Kraków
|
#58
10 Nov 2009 02:37 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam! Czy trafo 15V 3A wystarczy aby "pociągnąć" ten zasilacz? Jaką uzyskałbym z niego wydajność? dziękuję bardzo za odpowiedzi. :)
|
|
| Back to top |
|
 |
fuutro Poziom 25

Joined: 04 Jun 2003 Posts: 8909 Location: Gdzieś u siebie?
|
#59
10 Nov 2009 07:28 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Wystarczy. Około 2,1A max.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
10 Nov 2009 07:28 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
meteor77 Poziom 15

Joined: 04 Jun 2006 Posts: 222 Location: Bydgoszcz
|
#60
10 Nov 2009 14:02 Re: Prosty zasilacz laboratoryjny SN1533 |
|
|
|
Witam!
Transformatory o mniejszej mocy mają większą rezystancję wewnętrzną. Praktycznie oznacza to, że napięcie bardziej "siada" pod obciążeniem.
W tym konkretnym przypadku nie mamy za dużo mocy do stracenia. Po wyprostowaniu, koniecznie za pomocą prostownika z diod Schottky'ego, na dobrym elektrolicie otrzymamy około 20V napięcia stałego. Poziom tętnień zależy od pojemności elektrolitu i prądu obciążenia. Proponuje dać z 10mF. Koszt mały.
Pod obciążeniem 2A napięcie spadnie do około 14V. Oznacza to, że zasilacz regulowany LDO należy zrobić z zakresem od 0 do 13V jeżeli chcemy mieć go o w miarę pewnych parametrach i na zakres od 0 do 18V jeżeli nie przewidujemy zbyt dużego obciążenia przy napięciu od 13 do 18V.
W takim samym przypadku tego konkretnego transformatora ale wykorzystując inne dostępne na Elektrodzie rozwiązania układowe zasilaczy regulowanych możemy uzyskać zakres od 0 do około 8V (do max. 9V w lepszych rozwiązaniach).
Szerszy zakres pracy przy tych samych zasadniczych elementach (transformator, mostek, elektrolit) to cenna i bardzo rzadko wykorzystywana cecha stabilizatorów LDO (Low Drop Output) z powodu totalnej niewiedzy i braku ciekawych i prostych rozwiązań oraz z powodu wszechobecnego głoszenia przewagi zasilaczy impulsowych nad liniowymi. Oczywiście, lepsze są impulsowe ale prostsze w wykonaniu liniowe.
Pomysł z wykorzystaniem transformatora 15V/3A jest strzałem w przysłowiową dziesiątkę, ponieważ zawsze warto mieć pod ręką, mały, prosty i o dobrych parametrach pomocniczy zasilacz, nawet o nie wygórowanych zakresach regulacji napięcia i prądu.
Pozdrawiam!
Bartłomiej Okoński
|
|
| Back to top |
|
 |