Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 07 Lis 2009 20:34
    galante
    Poziom 23  

    Akumulator 35Ah roczny, całkowicie rozładowany.
    Ile godzin powinienem ładować prostownikiem o oznaczeniach 4A=12V inne oznaczenie BNV-12/4 ?

  • Pomocny post
    #2 07 Lis 2009 20:38
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    12h.I uważać żeby był elektrolit i żeby go nie ugotować.

  • Pomocny post
    #3 07 Lis 2009 20:39
    any56
    Poziom 39  

    Do czasu, aż napięcie na ładowanym akumulatorze osiągnie wartość ok. 14V.

  • Pomocny post
    #4 07 Lis 2009 20:42
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.
    Akumulator najlepiej ładować prądem dziesięciogodzinnym przez 10-11godzin. To znaczy że jeżeli masz akumulator 35 Ah, to ładować go prądem 3,5A przez 10-11 godzin. Jeśli twój prostownik ładuje prądem 4A (to trochę za dużo dla twojego akumulatora), to ładuj około 9 godzin.
    Najlepiej żeby prostownik miał amperomierz i regulację prądu ładowania. Po za tym należało by kontrolować napięcie akumulatora. Jeżeli dojdzie do 14-14,2V to znaczy je już jest naładowany.
    UWAGA! Nie iskrzyć i nie zbliżać się z ogniem. Podczas ładowania akumulatora może wydostawać się z niego wodór co grozi wybuchem.
    Pozdrawiam.

  • #5 07 Lis 2009 22:14
    galante
    Poziom 23  

    Szczerze mówiąc chciałem go bez zastanowienia i bez pieczy nad nim pakować go 48h. Dobrze, że spytałem. Dzięki wszystkim za fachową pomoc. Poszło 11h i wyłączyłem. Na przyszłość będę wracał do tego postu.

  • Pomocny post
    #6 16 Mar 2010 02:18
    oko
    Poziom 11  

    ale chyba takie prostowniki mają zabezpieczenie przed przeładowaniem??
    osobiście mam prostownik "zespół prostownikowy BA-12/5" którym ładowałem akumulator 110Ah przez 48 godzin z przyczyn zapomnienia weekendowego:-) po odłączeniu go akumulator nie był nawet ciepły co prawda było to zima w temp. ok. 0-5 stopni C* ale także nie było specyficznego "bulgotania" a akumulator pokazywał napięcie spoczynkowe 12,6V czy w tym przypadku został przeładowany??
    mój prostownik ma amperomierz i jest z komunistycznych lat:-)

  • Pomocny post
    #7 16 Mar 2010 11:30
    gimak
    Poziom 34  

    Robicie mentlik w głowach z tymi radami odnośnie ładowania prądem Q/10 przez 10 godzin. Nikt nie jest w stanie określić do jakiego stopnia jest rozładowany akumulator, żeby w ten sposób określać tryb ładowania.
    Obrazowo porównam akumulator 20Ah do 20-litrowego wiadra z wodą, tyle że we wiadrze z reguły widać ile jest wody, a w akumulatorze nie widać bezpośrednio jaki jest zgromadzony ładunek. I teraz z akumulatora i z wiadra weźmiemy po 10 jednostek to opróżnione zostaną do połowy. Teraz zgodnie z radami zaczniemy napełniać (ładować) akumulator i wiadro Q/10 = 2 przez 10 godzin to efekt będzie taki, że przy eksperymencie z wiadrem - 10 litrów będziemy mieli na podłodze, a z akumulatorem - efektów takich nie będzie, ale będzie ubytek elektrolitu w celach (elektroliza wody z elektrolitu - rozkład na tlen i wodór, które sie ulotniły - możliwość wybuchu) i w efekcie zwiększona gęstość elektrolitu, a to nie przyczynia się do dobrej kondycji akumulatora. Obecnie nie we wszystkich akumulatorach jest możliwość kontroli poziomu i gęstości elektrolitu w celach i ich korygowania i częste takie praktyki przekarmiania akumulatora radykalnie zmniejszają jego żywotność. Według mnie jedynym kryterium jakim należy się kierować to, żeby napięcie ładowanego 12V akumulatora nie przekroczyło 14.2V (lepiej jak jest lekko niedoładowany niż przeładowany akumulator). Można się kierować wielkością prądu ładowania - jak w trakcie ładowania nie spada, to akumulator jest naładowany, ale tego sposobu nie polecam, ponieważ trudno jest ten moment czasowy uchwycić w którym prąd przestał spadać, a po tym momencie akumulator jest już przeładowywany (w eksperymencie z wiadrem woda już się przelewa).
    Czy prostownik ma zabezpieczenie przed przeładowaniem ja sprawdziłbym w ten sposób:
    Do prostownika podłączyłbym jakikolwiek kondensator i woltomierz do mierzenia napięcia na jego zaciskach. Jeżeli po włączeniu prostownika do sieci, napięcie na końcówkach kondensatora będzie się długotrwale utrzymywało ponad 14,4V, to taki prostownik nie ma takiego zabezpieczenia. Jeżeli prostownik ma zabezpieczenie przed przypadkowym zwarciem (włączenie-odblokowanie prostownika następuje po właściwym podłączeniu akumulatora) to należy do wyżej podanego układu na chwilę podłączyć i odłączyć akumulator, aby prostownik się odblokował.
    Zaznaczam, osobiście nie sprawdzałem tego sposobu, ponieważ posługuje się najprostszym prostownikiem jaki można sobie wyobrazić (trafo12V i mostek prostowniczy), który nie ma takich bajerów.

  • Pomocny post
    #8 08 Maj 2011 17:03
    K2
    Poziom 12  

    galante napisał

    Code:
    Akumulator 35Ah roczny, całkowicie rozładowany

    Co masz na myśli całkowicie rozładowany?
    Domniemam że chodzi o akumulator ołowiowy tzw.samochodowy . Jeżeli zmierzysz napięcie i ma 0V lub np 7V to niczym go nie naładujesz, to złom .Płyty zasiarczone ,duża oporność wewnętrzna.Nawet mimo naładowania nie zakręcisz rozrusznikiem.Natomiast jeżeli napięcie tego "całkowicie rozładowanego" rocznego akumulatora jest jeszcze powyżej 10V ,no to go odzyskasz.

    Moderowany przez Błażej:

    Myślisz, że od 2009 roku nie poradził sobie a tym akumulatorem?

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty