Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Wymiana paska osprzetu- Partner silnik 1,9D z klimą.

bolek 13 Lis 2009 14:30
  • #1 13 Lis 2009 14:30
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Przyszedł czas na wymianę paska w moim partnerze. Silnik 1,9D z klimą. To samo co w berlingach, scudo i innych osobowych.

    Nowy pasek identyczny, ten sam numer części, taka sama długość... tyle że nieco grubszy bo nowy

    Za cholerę nie idzie skubańca naciągnąć. Jeśli założę go na wszystkie koła to aby śruba napinacza weszła na swój otwór to brakuje mi ok 3cm!.
    Pasek na pewno jest dobrze poprowadzony.
    Jest tam jeszcze jedna rolka prowadząca zamontowana na jakimś amortyzatorze. Jej "wysięg" jest regulowany?. Wiem że goni jak wahadło na lewo i prawo, ale czy góra-dół też?

  • #2 13 Lis 2009 14:38
    Usunięty
  • Pomocny post
    #3 13 Lis 2009 14:39
    georgesgr
    Poziom 41  

    bolek napisał:
    Przyszedł czas na wymiane paska w moim partnerze. Silnik 1,9D z klimą. To samo co w berlingach, scudo i innych osobowych.

    Nowy pasek identyczny, ten sam numer częsci, taka sama długość... tyle że nieco grubszy bo nowy

    Za cholere nie idzie skubańca naciągnąć. Jeśli założe go na wszystkie koła to aby śruba napinacza weszła na swój otwór to brakuje mi ok 3cm!.
    Pasek na pewno jest dobrze poprowadzony.
    Jest tam jeszcze jedna rolka prowadząca zamontowana na jakimś amortyzatorze. Jej "wysięg" jest regulowany?. Wiem że goni jak wahadło na lewo i prawo, ale czy góra-dół też?

    Witam,
    Jest to napinacz dynamiczny. Trzeba bylo go zablokowac kolkiem przed zdjeciem starego paska.
    Nie ciagnij go nowym paskiem. Mozesz tylko zniszczyc pasek. Trzeba napiac i zablokowac ten napinacz (jesli nie jest zatarty lub wytarty - wtedy do wymiany). Po zalozeniu paska, trzeba go napiac druga rolka (mimosrodowa) do momentu uwolnienia kolka blokujacego. W tej pozycji pasek jest wlasciwie napiety.
    Pozdrawiam, Georges

  • #4 13 Lis 2009 14:51
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Dokładniej mówiąc jest tam silnik DW8 02r

    -> georgesgr. Tak to jest właśnie w książce opisane, ale jak by się to zbytnio z moim przypadkiem nie pokrywało. Wg rysunków jest nieco inna konstrukjca.

    Jedna rolka jest mimośrodowa, z niej idzie na alternator, zawija się na dynamiczny napinacz i leci na wspomaganie.
    Czy ten dynamiczny naciąga rolke w kierunku chłodnicy, czy też nie pozwala się cofnąć opadniętej rolce (dosłownie góra-dół)?.

    Działanie na sprężyne napinacza dynamicznego (odchylenie go w strone kabiny) powoduje tylko większe naprężenie paska.

    Teraz na luźno rolka dynamiczna i mimośrodowa opierają się o siebie.



    ------------------------
    Zdaje się że za kadencji poprzedniego właściciela był źle założony pasek.
    Zrobiłem tak jak na obrazki i wydaje się że jest git. Tak ma być?

  • #5 13 Lis 2009 19:11
    georgesgr
    Poziom 41  

    Witam,
    Wlasnie tak.
    Wymiana paska osprzetu- Partner silnik 1,9D z klimą.

    Wloz grzechotke od nasadek 1/2 cala w otwor (6) i odchyl rolke napinacza w strone przegrody (grzechotka w prawo, w kierunku przodu samochodu) az bedziesz mogl wlozyc kolek [4]. Zaloz pasek i napnij go rolka (5), obracajac ja w lewo, do momentu uwolnienia kolka [4].
    Pozdrawiam, Georges

  • #6 14 Lis 2009 10:29
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Ha
    Jak by to powiedzieć, jaja jak berety.
    Wystarczy kilka kilometrów i pasek spada (w strone koła).

    Na początku rolka mimośrodowa napięta była do połowy, Tak aby dynamiczny pracował mniej więcej w połowie. Pasek spadł. Napiełem mimośród na maxa- pasek spadł.

    Najpierw spada na wale. Przyznam że wymieniałem łożysko na klimie, mógł by to być trop, jednak samej sprężarki nie odkręcałem, zdjełem tylko jej koło. Po zamontowaniu jest w osi z resztą kół, nic nie bije

    Sugestie?

  • #7 14 Lis 2009 12:24
    georgesgr
    Poziom 41  

    Cos ma os przekrzywiona. Najwieksze szanse (jesli wykluczyc kompresor) , ze dynamiczny padl. Mocowany jest na lozysku igielkowym. Zaloze sie, ze jest tam rdza i zuzycie biezni. Naoinacz i jego amortyzator (sprezyna) najprawdopodbniej do wymiany.

  • #8 14 Lis 2009 13:43
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    hmmm
    W takim wypadku, wg mojego rozumowania pasek spadał by na kole następnym za felerną rolką. Tymczasem zaczyna spadać na wale, które poprzedza tylko klima.

    Sprężarke sprawdziłem jeszcze raz, nie ma szans żeby się przesuneła po wymiane łożyska. Jej koło pasowe jest blokowane segerem i tam wszystko jest ok. Rolki napinaczy są w sumie w dobrym stanie, nie tak dawno wymieniane. Tak czy siak nie mają luzów

    Zamontowałem stary pasek, zrobiłem 20km- nie spadł. Reklamacji na nowy nie chcą przyjąć twierdząc że nie możliwa jest wada paska. Pomijam fakt że z cintka potrafiło wywalić pasek bo był zwichrowany już na oko.

  • #9 14 Lis 2009 16:40
    georgesgr
    Poziom 41  

    Uszkodziles go wciagajac na sile przy odblokowanym napinaczu.

  • #10 15 Lis 2009 08:30
    PAWEL222227
    Poziom 16  

    A jak tam wygląda koło pasowe wału? Z czasem lubi się wycierać.Kliniki jeszcze są?

  • #11 15 Lis 2009 11:33
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Koła są ok.
    Wczoraj wyciągłem dynamiczny, igiełki OK. Prędzej sprężyna, widać że tarła o blok.

    Przy Ok 1100obr/min widać że dynamiczny zaczyna skakać. W tym samym czasie pasek pomiędzy klimą, a wałem też dostaje wibracji i to sporych

  • #12 15 Lis 2009 11:56
    Usunięty
  • #13 15 Lis 2009 12:45
    bandi21
    Poziom 28  

    Miesiąc temu miałem takie auto na warsztacie.Duże skoki paska pomiędzy wałem a sprężarką.Uszkodzona była sprężyna od rolki dynamicznej(jej długość była o połowę dłuższa od nowej i do tego duży luz na tulejce przy mocowaniu z napinaczem)Po wymianie skoki zniknęły.Tam pasek nie spadał ale skoro u ciebie też pasek skacze to radzę sprawdzić.Ja za sprężynę płaciłem chyba 170 zł.

  • #14 15 Lis 2009 16:10
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    A u ciebie te skoki paska były w całym zakresie obrotów, czy wpadał w rezonans tylko w jednej chwili?

    Spróbuje jeszcze "pomóc" sprężynie i zobacze co się stanie z wibracjami. Gdyby straciła na dynamice to wydaje mi się że wraz ze wzrostem obr. wibracje paska powinny być większe. A tutaj jest wręcz przeciwnie.

  • Pomocny post
    #15 15 Lis 2009 16:14
    Usunięty
  • #16 15 Lis 2009 19:30
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    No i wydaje się że na razie problem rozwiązany, może barbarzyńsko...
    Teraz zamiast sprężyny naciągacza jest płaskownik. Pasek naciągnięty na stałe rolką z mimośrodem.

    Powiem tylko że ten amortyzator można w sumie prosto sprawdzić. Wystarczy zrobić dziurke w dolnej części gumowej osłony, jak poleci olej to wszystko wiadomo.

  • #17 15 Lis 2009 19:39
    georgesgr
    Poziom 41  

    I takie wlasnie "rozwiazanie" problemu zniecheca do pomagania komukolwiek.
    Jesli napinacz dynamiczny zostal zamontowany, to nie po to zeby jakis domorosly "mechanik" go zatapil plaskownikiem.
    Jest to tylko swiadectwem (miernego) poziomu kultury technicznej.

  • #19 15 Lis 2009 22:00
    bandi21
    Poziom 28  

    U mnie pasek skakał w całym zakresie obrotów z jałowymi włącznie.

  • #20 15 Lis 2009 22:32
    georgesgr
    Poziom 41  

    Jest to typowy objaw niewlasciwie napietego paska (nieprzestrzegania procedury opisanej wyzej) lub uszkodzonego napinacza.
    U nas tego typu rozwiazanie nazywane jest czesto poetycznie "piege à cons" (pulapka na glupkow). Nie wystarczy zrobic "jak zwykle", trzeba znac procedure.
    Wielu starych mechanikow na poczatku polamalo sobie na tym zeby.
    Pozdrawiam, Georges

  • #21 15 Lis 2009 22:39
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Być może amortyzator uszkodzony był w innym stopniu.
    Przede wszystkim dzięki wielkie za pomoc, bo na 90% została odnaleziona przyczyna.

    Teraz tak trochę nie na temat.
    Jeśli chodzi o "domorosłego"
    Georgesgr. Na pewno sam nie raz klnełeś że fabryka zrobiła coś w durny, bądź przesadzony sposób (Przyszło by ci do głowy aby zdjąć durna miskę olejową w fordzie trzeba było najpierw odkręcić skrzynie?).
    Ogólnie nie mam zamiaru poprawiać fabryki i sam tego nie toleruje. W tym przypadku auto jest moje i w tym miesiącu dostało w częściach kolejnego tysiąca (prawie). Powoli robi się to irytujące
    Przyznam szczerze... nie wiem jaką zalete ma patent z amortyzatorem. Kiedyś tego nie było i nie było problemu. Równie dobrze można powiedzieć że kiedyś silniki były na gaźniku i też było dobrze. Ot kwesia wyważenia co można, czego nie.
    Niech nawet zrobi na tym pasku 40 zamiast nie 50tyś i będzie ok. Wątpie aby ustawienie paska na sztywno spowodowało jakąś nie naturalnie szybką usterke.

    BTW nie żyje z naprawy aut, wiem za to mniej więcej o co chodzi, mam warunki i przy odrobinie Waszej pomocy wole podłubać sam. Nie toleruje wygłupów, lania na auto, czy podmieniania części oddając auto do warsztatu, a uwierz mi miałem okazje coś takiego doświadczyć.

  • #22 17 Lis 2009 15:42
    georgesgr
    Poziom 41  

    bolek napisał:
    .... Wątpie aby ustawienie paska na sztywno spowodowało jakąś nie naturalnie szybką usterke....

    Nie obrazaj sie za uwagi. Mamy, po prostu, troche inne podejscie do sprawy. Ja zerwalem definitywnie z praktykami PRL-u (w tamtych czasach trzeba bylo sobie radzic bez zwracania uwagi na oficjalne metody, bez wzgledu na skutki).

    Co zas do cytowanej uwagi: moze tak, moze nie. Ja nie mam ochoty sprawdzac. Za drogo to kosztuje.
    Jednym z takich rozwiazan "nie wiadomo po co ?" jest kolo pasowe alternatora na wolnym kole. Jego zablokowanie (czesta i nie zawsze zauwazalne usterka) powoduje szybkie zniszczenie kola pasowego walu korbowego. A przeciez przedtem tego nie bylo i bylo dobrze...
    Pozdrawiam, Georges

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty