| Author |
Message
|
JasiuB Poziom 13

Joined: 21 Aug 2005 Posts: 147 Location: Gdańsk
|
#121
08 Dec 2009 16:18 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
Czołem.
| bestler wrote: |
Może nie odbiegajmy już od tematu głównego.... |
To jest jak najbardziej temat główny - sprzęt wojskowy na polskich germanach to coś, czego szukam. Jak dotychczas nie znajdowałem niczego. Odnoszę wrażenie, że wykrywacz nazywa się W3P, czy rzeczywiście?
Pozdrawiam
Jasiu
|
|
| Back to top |
|
 |
Tomek Janiszewski Poziom 18

Joined: 23 Jan 2009 Posts: 450 Location: Warszawa
|
#122
09 Dec 2009 10:38 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
| studisat wrote: |
| Zacznij liczyć b wysoką cenę tranzystora. większość kosztów elementów tegoż radia to tenże tranzystor - importowany. |
W odbiorniku MINI stosowano już tranzystory krajowe, w tym końcowy TG70. Na szczęście w przypadku późniejszego odbiornika Raid (z UKF) poszli po rozum do głowy i nie pożałowali dwóch TG70 na układ przeciwsobny.
|
|
| Back to top |
|
 |
wada Poziom 21

Joined: 02 Jun 2007 Posts: 1323 Location: Wrocław
|
#123
09 Dec 2009 11:08 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
| Tomek Janiszewski wrote: |
| .... Na szczęście w przypadku późniejszego odbiornika Raid (z UKF) poszli po rozum do głowy i nie pożałowali dwóch TG70 na układ przeciwsobny. |
Nie rozum do głowy - tylko taka była kiedyś technologia na świecie - żywcem przeniesiona z układów lampowych, gdzie była lampa obciążona transformatorem, a układy przeciwsobne to była nowość i w dodatku wymagały dwóch tranzystorów o identycznych parametrach.
|
|
| Back to top |
|
 |
studisat Poziom 21

Joined: 08 May 2003 Posts: 1249 Location: Łódź
|
#124
09 Dec 2009 12:51 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
| Tomek Janiszewski wrote: |
W odbiorniku MINI stosowano już tranzystory krajowe, w tym końcowy TG70. Na szczęście w przypadku późniejszego odbiornika Raid (z UKF) poszli po rozum do głowy i nie pożałowali dwóch TG70 na układ przeciwsobny. |
| wada wrote: |
| Nie rozum do głowy - tylko taka była kiedyś technologia na świecie - żywcem przeniesiona z układów lampowych, gdzie była lampa obciążona transformatorem, a układy przeciwsobne to była nowość i w dodatku wymagały dwóch tranzystorów o identycznych parametrach. |
Obydwaj sie nieco rozmijacie z prawdą. Wspoamniy Raid to już okres gdy uruchomiono w CEMI produkcję tranzystorów krzemowych. Linie technologiczne dla germanu niejako były odciążone (natychmiast zarzucono produkcję AF51x a jedynie tłuczono jeszcze AF42x AF43x i TGx TG5x dla potrzeb serwisowania odbiorników - ilości produkcji zmalały). Jedyny tranzystor germanowy jaki miało sens produkować masowo (a nie jako element serwisowy) to jeszcze tylko TG70. Był więc względnie tani i była odpowiednia skala prodkucji.
Mini - to okres gdy naszych tranzystorów brakowało. Produkcja TEW'y nie potrafiła zaspokoić potrzeb naszej prodkcji odbiorników tranzystorowych (było ich mało, były drogie, przestarzałe...).
Wzmacniacze PP to w zasadzie norma od lat 50-tych. Jedyne wytłumaczenie stosowania stopnia SE w klasie A to odbiorniki samochodowe lampowo tranzstorowe - niskiej klasy i najtańsze. Ale to w zasadzie połowa lat 50-tych i to znikło z początkiem 1960 roku. U nas z zmusu lata 60-te to - Miki.
|
|
| Back to top |
|
 |
Tomek Janiszewski Poziom 18

Joined: 23 Jan 2009 Posts: 450 Location: Warszawa
|
#125
09 Dec 2009 14:13 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
| studisat wrote: |
| Wspoamniy Raid to już okres gdy uruchomiono w CEMI produkcję tranzystorów krzemowych. |
Niemniej jednak Raida budowano z tranzystorami germanowymi (importowane AF106 w glowicy UKF, AF426/7 w stopniach w.cz. AM oraz p.cz AM/FM, jak również TG5 i TG50 w stopniach wstępnych m.cz). Bo niby na czym mieli go robić? BF519÷521 były "BF-ami" tylko z nazwy mając koszmarnie wielką pojemność zwrotną, jak zresztą większość tranzystorów "w.cz" o sobaczym rodowodzie (w tym wypadku KT312) , i pod względem parametrów różniły się od współczesnych im BC527/8 jedynie niższą "betą" i pewnie gorszymi szumami. Nad BF504÷506 już wtedy wstydliwie spuszczono kurtynę milczenia. Pierwszymi prawdziwymi krzemowymi tranzystorami w.cz. które z miejsca znalazły zastosowanie w radioodbiornikach (Eltra 50, Dorota, Dana) były BF214/215 oraz ich plastikowe odpowiedniki BF194/195. Ale to było już wiele lat po Raidzie, w epoce gierkowskiego boomu technologicznego, oczywiście zaimportowanego.
| Quote: |
| Linie technologiczne dla germanu niejako były odciążone (natychmiast zarzucono produkcję AF51x a jedynie tłuczono jeszcze AF42x AF43x i TGx TG5x dla potrzeb serwisowania odbiorników - ilości produkcji zmalały). |
Tylko serwisowania? A wznowienie produkcji wywleczonego z szafy trupa "Kolibra" dla niepoznaki przemianowanego na "Sylwię", w której zastosowano właśnie wyżej wymienione tranzystory? No i była jeszcze nowoczesna na tamte czasy turystyczno - samochodowa "Ewa"/"Alina", w której stosowano ponadto importowane AF106, oczywiście w glowicy UKF, oraz AD365 (w zastępstwie importowane AD162) w dwutransformatorowej końcówce mocy.
| Quote: |
| Jedyny tranzystor germanowy jaki miało sens produkować masowo (a nie jako element serwisowy) to jeszcze tylko TG70. Był więc względnie tani i była odpowiednia skala prodkucji. |
Najwyraźniej zapomniałeś o całej sforze tranzystorów serii ASY, stosowanej w komputerach "Odra"
| Quote: |
| Wzmacniacze PP to w zasadzie norma od lat 50-tych. Jedyne wytłumaczenie stosowania stopnia SE w klasie A to odbiorniki samochodowe lampowo tranzstorowe - niskiej klasy i najtańsze. Ale to w zasadzie połowa lat 50-tych i to znikło z początkiem 1960 roku. U nas z zmusu lata 60-te to - Miki. |
Znacznie wcześniej znikło u nas z turystycznych odbiorników bateryjnych (Eltra -> Koliber). W przypadku samochodowych, zwlaszcza "MINI" (bo i TG70 były już produkowane, i tranzystorowy układ odbiorczy zużywał nieporównanie mniej prądu niż lampowy, nawet na niskonapięciowych lampach serii "83" zastosowanych w odbiorniku "Miki") uznano że nie warto "marnować" dodatkowego tranzystora dla zaoszczędzenia "taniego" prądu z samochodowego akumulatora.
|
|
| Back to top |
|
 |
Motronic Poziom 26

Joined: 08 Aug 2009 Posts: 18444 Location: Gdzieś tam kajsik.
|
#126
09 Dec 2009 22:29 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
| Tomek Janiszewski wrote: |
To mógl być "Jacek" (być może nazwę nadano później), choć na fotce w MT wielkością przypominal raczej cegłówkę niż Kolibra. :D Obsada tranzystorów mogłaby się zgadzać; układu przeciwsobnego, nawet takiego uproszczonego na maxa jak w Kolibrach nie zastosowano - stąd moja opinia że to prymityw.
|
Mam tego Jacka. Stopień mocy pracuje na pojedyńczym tranzystorze TG53, zastosowano głośnik o rezystancji 100Ω
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
09 Dec 2009 22:29 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
TELEWIZOREK52 Poziom 16

Joined: 08 Jun 2009 Posts: 295 Location: Warszawa
|
#127
11 Dec 2009 12:00 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
Chętnie bym obejrzał zdjęcie tego radyjka . Sładak o którym pisałem posiadał obrotowy przełącznik zakresów , podobnie jak w O/R Czar ,oraz głośnik 40 Om / 0.25W z Kolibra . Wymiarami musiał byś zbliżony do Kolibra ponieważ "bebechy "wkładałem do obudowy od Sylwi żeby to trochę udawało radio . A pamięta ktoś radio p.t Cliwia ? Pozdrawiam
Dodano po 2 [minuty]:
Faktycznie , w końcówce siedział TG53 a nie jak pisałem TG50. Trochę się rozpędziłem .
|
|
| Back to top |
|
 |
studisat Poziom 21

Joined: 08 May 2003 Posts: 1249 Location: Łódź
|
#128
11 Dec 2009 14:30 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
| TELEWIZOREK52 wrote: |
A pamięta ktoś radio p.t Cliwia ?
|
Tak ale tylko same bebechy.
|
|
| Back to top |
|
 |
cirrostrato Poziom 22

Joined: 20 May 2008 Posts: 2043 Location: Warszawa
|
#129
11 Dec 2009 16:13 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
Tak gdzieś około 1964 roku w Składnicy Harcerskiej kupiłem (za pieniądze rodziców) odbiornik opisywany wcześniej (z pewnymi modyfikacjami) w Horyzontach Techniki dla Dzieci: wejście (antena ferrytowa) na TG10 w układzie refleksowym z reakcją, potem wzmacniacze napięciowe na TG2 dwie sztuki i końcówka na TG50 z głośnikiem 40 ohm (z Kolibra) w kolektorze, kosztowało 400zł (to nie pomyłka: składak kit tyle kosztował). Zlutowałem lutownicą kwasową 200W i nie zadziałał, przeryczałem całą noc. Kolega pomógł uruchomić (tranzystorów nie przegrzałem, płytka miała łączówki , nie PCB) i miałem zabawkę kilka lat. Przez ten odbiornik zostałem elektronikiem, do Technikum Kasprzaka zdałem rok później.
|
|
| Back to top |
|
 |
TELEWIZOREK52 Poziom 16

Joined: 08 Jun 2009 Posts: 295 Location: Warszawa
|
#130
11 Dec 2009 18:26 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
Widzę że z kol Cirrostrato mamy podobne życiorysy .Też za pieniądze rodziców, w tym samym roku , w tej samej CSH , pierwsze "prawdziwsze" radio, tylko ta cena . Na pewno płaciłem 260-270zł . Miałem natomiast lepszą lutownicę --250W. Jeśli dobrze pamiętam płytka nie była drukowana tylko były nity rurkowe w których się mocowało elementy . Pozdrawiam.
|
|
| Back to top |
|
 |
Motronic Poziom 26

Joined: 08 Aug 2009 Posts: 18444 Location: Gdzieś tam kajsik.
|
#131
12 Dec 2009 20:59 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
| Tomek Janiszewski wrote: |
| w ogóle zacnymi tranzystorkami były, choć zwykle nienawidzono ich tak jak nacji która je wyprodukowała. |
Tomku, ale sam przyznasz, że też zasłużenie, bo:
-miały o wiele gorsze parametry niż dostępne wtedy tranzystory krajowe, nie mówiąc o zachodnich ( poza tym sam przyznasz, że widok radzieckiego odbiornika z transformatorem wyjścowym w czasach kiedy na dobre zadomowił się u nas UL490 był raczej groteskowy. Ten wizerunek rzutował na całość sowieckiej elektroniki)
-miały raczej durny układ elektrod. Często baza na korpusie i to musiało powodować zbieraniem "śmieci" jeżeli tranzystor pracował w układzie OC lub OE
-rozwiąznie miechaniczne. No sam przyznasz, że mocowanie na radiatorze naszego TG70 to była bajka w porównaniu z sowieckim Π213 czy Π216, zresztą KT805 nie był lepszy gagtek.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
12 Dec 2009 20:59 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
cirrostrato Poziom 22

Joined: 20 May 2008 Posts: 2043 Location: Warszawa
|
#132
13 Dec 2009 20:12 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
| TELEWIZOREK52 wrote: |
| Widzę że z kol Cirrostrato mamy podobne życiorysy .Też za pieniądze rodziców, w tym samym roku , w tej samej CSH , pierwsze "prawdziwsze" radio, tylko ta cena . Na pewno płaciłem 260-270zł . Miałem natomiast lepszą lutownicę --250W. Jeśli dobrze pamiętam płytka nie była drukowana tylko były nity rurkowe w których się mocowało elementy . Pozdrawiam. |
Jeśli ta cyfra w twoim nicku to data startu w życie to my równolaty , ja styczniowy...A zapłaciłeś za ten kit na pewno 250zł, pamiętam bo miesiąc później jak kupiłem spadła cena, wk..łem się solidnie. Pozdrawiam.
|
|
| Back to top |
|
 |
TELEWIZOREK52 Poziom 16

Joined: 08 Jun 2009 Posts: 295 Location: Warszawa
|
#133
14 Dec 2009 00:04 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
O dychę , dwie , już się nie spieram - równolat.
|
|
| Back to top |
|
 |
Tomek Janiszewski Poziom 18

Joined: 23 Jan 2009 Posts: 450 Location: Warszawa
|
#134
14 Dec 2009 11:26 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
| Motronic wrote: |
| Tomek Janiszewski wrote: |
| w ogóle zacnymi tranzystorkami były, choć zwykle nienawidzono ich tak jak nacji która je wyprodukowała. |
Tomku, ale sam przyznasz, że też zasłużenie, bo:
-miały o wiele gorsze parametry niż dostępne wtedy tranzystory krajowe |
,
A to zależy. Byly wśród petów typy (oraz egzemplarze) i lepsze, i gorsze od naszych. Stopowe pety jak MΠ41A lub МП42Б w niczym nie ustępowały najlepszym egzemplarzom naszych tegiepięćdziesiątek, Inne, jak MΠ40 mogły się równać z tymi nieco gorszymi. Z jednym zastrzeżeniem: miały one znacznie większą częstotliwość graniczną, 1MHz zamiast 300kHz. Wysokonapięciowe typy (MΠ25) prównywalne z naszym TG51 oraz niskoszumne (Π27A) porównywalne z naszym TG3F też można było spotkać. Ale próżno szukać wśród wyrobów TEWY germanowych tranzystorów npn, takich jak MΠ38 komplementarne do MΠ41, czy średniej mocy ΓT404, komplementarne do ΓT402. Na pominięcie wstydliwym milczeniem (jak nasze TC13) zaslugują jedynie pierwsze wykonania petów, jak Π1 lub Π3. W dziedzinie tranzystorów w.cz. bylo analogicznie: najpowszechniejsze pety, jak Π401 czy Π416 ustępowały wprawdzie naszym AF426 dużą pojemnością złączową (mimo większej fT), ale istniały też ΓT313 (oraz komplementarne do nich ΓT311!) mogące pracować nawet w telewizyjnym zakresie VHF, podczas gdy nasze AF516 znikły skoro się tylko pojawiły. A produkowano też dla wojska tranzystory germanowe w.cz. na wiele GHz, bodajże 1T362/ΓT362. Nie inaczej bylo z tranzystorami mocy m.cz.: pomijając mało udane i zawodne Π4 lub Π201 - to już seria Π213÷217 przewyższała nasze największe osiągniecie, czyli TG70÷72. A gdzie polskie tranzystory germanowe stopowo-dyfuzyjne dużej mocy, przydatne do odchylania poziomego i zasialcza impulsoewego telewizorków, takie jak ΓT906 lub ΓT806? Gdzie nadawcze Π609?
| Quote: |
| poza tym sam przyznasz, że widok radzieckiego odbiornika z transformatorem wyjścowym w czasach kiedy na dobre zadomowił się u nas UL490 był raczej groteskowy. |
Owszem był groteskowy widok transformatorowego stopnia mocy na dwóch empetach - ale nie tyle ze względu na UL1490 w naszych odbiornikach, ile na pomarańczowe plastikowe koty KT315 w tymże sowieckim radyjku które zdążyły już wyprzeć klasyczne pety Π401 lub subminiaturowe giety ΓT309 (wśród tych subminiaturowych były zresztą także i tranzystory m.cz małej mocy ΓT109 oraz m.cz "umownie średniej" mocy ΓT108 a nawet ΓT310 mogące pracować w zakresie UKF, cóż z tego jednak skoro sowieckich odbiorników turystycznych z UKF prawie nie było, brakowało w tej serii jedynie gemranowych npn-ów). Tymczasem z germanowych petów npn jakoś nie potrafiono zrobić użytku (z wyjątkiem radyjka Zwiezdoćka i telewizorka Junost), i aż do pojawienia się scalonych wzmacniaczy mocy K2YH... trzymano się transformatorów.
| Quote: |
| -miały raczej durny układ elektrod. Często baza na korpusie i to musiało powodować zbieraniem "śmieci" jeżeli tranzystor pracował w układzie OC lub OE |
Normalka w przypadku tranzystorów stopowych, których strukturę najdogodniej było zamocować do obudowy właśnie za bazę. Nasze TG50 oraz ASY też tak miały. Ale tranzystory średniej mocy, mianowicie komplementarne ΓT402/404 miały na obudowie kolektor, podobnie jak i tranzystory dużej mocy. Już gorsze było to że stopowo-dyfuzyne pety: Π401÷403, Π416, Π422÷423, a także podobne im ΓT308 oraz wspomniane subminiaturowe ΓT309 miały kolektor połączony z obudową zamiast z samą tylko końcówką, a obudowę podlączoną do końcówki ekranujacej. Skutkowało to koszmarnie wysoką pojemnością zwrotną petów, na poziomie 10pF co przekreślało sens ich stosowania na 10,7MHz. Dopiero w ΓT313 usunięto tę wadę.
| Quote: |
| -rozwiąznie miechaniczne. No sam przyznasz, że mocowanie na radiatorze naszego TG70 to była bajka w porównaniu z sowieckim Π213 czy Π216, zresztą KT805 nie był lepszy gagtek. |
To akurat prawda, choć do każdego tranzystora dodawany był specjalny pierścień dociskowy. Ale przecież kota KT805 nie zastąpisz marną tegiesiedemdziesiątką! Co najwyżej zastąpisz nią jakiegoś peta i to raczej nie Π217, lecz conajwyżej Π213...
|
|
| Back to top |
|
 |
afc1000 Poziom 12

Joined: 23 Jan 2004 Posts: 89 Location: centralna Polska
|
#135
27 Dec 2009 22:32 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
| dood wrote: |
| TELEWIZOREK52 wrote: |
| Części wszystkie oryginał z wyjątkiem kond rurkowych 33nF w pcz które nałogowo trzeszczały. |
Co takiego źle może być zrobione w kondensatorze że trzeszczy? |
Dielektryk typu II przeważnie :), chłonął wilgoć i powodował mikrozwarcia, nie wiem dlaczego (wyglądało to na nasz krajowy problem), ale mnóstwo problemów z tym było. Najgorzej, że w pomiarach tylko czasem wychodził zwiększony prąd upływu a zwykle wszystko było OK.
|
|
| Back to top |
|
 |
wada Poziom 21

Joined: 02 Jun 2007 Posts: 1323 Location: Wrocław
|
#136
27 Dec 2009 23:01 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
| afc1000 wrote: |
| ...Dielektryk typu II przeważnie :), chłonął wilgoć i powodował mikrozwarcia, nie wiem dlaczego (wyglądało to na nasz krajowy problem), ale mnóstwo problemów z tym było. Najgorzej, że w pomiarach tylko czasem wychodził zwiększony prąd upływu a zwykle wszystko było OK. |
Nie tylko nasz krajowy problem - swego czasu TV Sony 18" też miały z tym wielkie problemy, i rurki i pastylki i przepusty ceramiczne trzeszczały jak wściekłe - takie to były technologie na świecie, nawet grundig w swoich głowicach szybko zaprzestał ceramicznych przepustów. Ceramiki blokujące zasilanie waricapów to zawsze było utrapienie wszystkich firm.
|
|
| Back to top |
|
 |
JasiuB Poziom 13

Joined: 21 Aug 2005 Posts: 147 Location: Gdańsk
|
#137
28 Dec 2009 10:27 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
Czołem.
| studisat wrote: |
Obydwaj sie nieco rozmijacie z prawdą. Wspoamniy Raid to już okres gdy uruchomiono w CEMI produkcję tranzystorów krzemowych. Linie technologiczne dla germanu niejako były odciążone (natychmiast zarzucono produkcję AF51x a jedynie tłuczono jeszcze AF42x AF43x i TGx TG5x dla potrzeb serwisowania odbiorników - ilości produkcji zmalały). Jedyny tranzystor germanowy jaki miało sens produkować masowo (a nie jako element serwisowy) to jeszcze tylko TG70. Był więc względnie tani i była odpowiednia skala prodkucji. |
Na przełomie lat 70 i 80 mój brat kupił magnetofon ZK246 (całkiem ładnie grał). W końcówce miał tranzystory TG70.
Pozdrawiam,
Jasiu
|
|
| Back to top |
|
 |
Motronic Poziom 26

Joined: 08 Aug 2009 Posts: 18444 Location: Gdzieś tam kajsik.
|
#138
28 Dec 2009 22:17 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
Jakie były rzeczywiste parametry ( Uce ) tranzystorów ADP 670 i ADP 671?
Pytam, bo mam pewną niejasność-w notce technicznej tej oto:
http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/jasiu/oldtr/kat/adp670_672.pdf
w opisie zbiorczym, zaraz po rysunkiem ilustrującym wymiary tranzystorów pisze, że dla ADP 670 wynosiło 20V, zaś dla ADP 671 odpowiednio 30V.
I to by było słuszne, wyższy numer to lepsze parametry.
Ale proszę zaglądnąć do danych szczegółowych, te parametry są odwrócone.
|
|
| Back to top |
|
 |
JasiuB Poziom 13

Joined: 21 Aug 2005 Posts: 147 Location: Gdańsk
|
#139
28 Dec 2009 22:27 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
| Motronic wrote: |
Ale proszę zaglądnąć do danych szczegółowych, te parametry są odwrócone. |
Te w szczegółowych są właściwe - TG70 (i ADP670) jest na wyższe napięcie.
Jasiu
|
|
| Back to top |
|
 |
Tomek Janiszewski Poziom 18

Joined: 23 Jan 2009 Posts: 450 Location: Warszawa
|
#140
29 Dec 2009 09:09 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
| JasiuB wrote: |
| Na przełomie lat 70 i 80 mój brat kupił magnetofon ZK246 (całkiem ładnie grał). W końcówce miał tranzystory TG70. |
O tym pisałem już w sąsiednim wątku dotyczącym tranzystorów BD254. Były to "prawowite" tranzystory w tej końcówce. Też typowa peerwlowska przaśnizna: dlaczego nie zastosowano tu pary komplementarnej BD354/355? Można by bylo w zamian zaoszczędzić na parze komplementarnej BC211/313 jaka była tam użyta do sterowania tranzystorów mocy o jednakowym typie przewodnictwa, pozostawiając tylko jeden z nich. Do tego jeden tranzystor małej mocy (BC108 w przypadku użycia BC313 w stopniu sterującym, lub BC178 w przypadku BC211) i obowiązkowo takiż tranzystor między bazami tranzystorów mocy dla stabilizacji prądu spoczynkowego. Tego ostatniego tranzystora - jak to zwykle w PRL- pożałowano, co skutowało potem niestabilnością termiczną stopnia mocy i drugimi przebiciami tranzystorów BD354. Zamiast poprawić powyższą niedoróbkę - skundlono nowoczesny jak na tamte czasy wzmacniacz, pakując na miejsce BD354 należące jeszcze do epoki transformatorowej i o wiele gorsze (z uwagi na fT=100kHz) ale nie obawiające się drugiego przebicia tranzystory TG70.
|
|
| Back to top |
|
 |
Motronic Poziom 26

Joined: 08 Aug 2009 Posts: 18444 Location: Gdzieś tam kajsik.
|
#141
29 Dec 2009 11:16 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
Tomek Janiszewski-w swoich ciekawych rozważaniach dotyczących tranzystorów sowieckich pomijasz typy KT801 i KT802. To też niemal matuzalemy, pojawiły się w połowie lat '60.
Smaczku materii dodaje fakt, że były NPN krzemowe.
|
|
| Back to top |
|
 |
jdubowski Poziom 24

Joined: 16 May 2003 Posts: 4653 Location: Bytom, Górny Śląsk
|
#142
29 Dec 2009 11:21 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
| Tomek Janiszewski wrote: |
| JasiuB wrote: |
| Na przełomie lat 70 i 80 mój brat kupił magnetofon ZK246 (całkiem ładnie grał). W końcówce miał tranzystory TG70. |
O tym pisałem już w sąsiednim wątku dotyczącym tranzystorów BD254. Były to "prawowite" tranzystory w tej końcówce. Też typowa peerwlowska przaśnizna: dlaczego nie zastosowano tu pary komplementarnej BD354/355? |
BD254/255 były zastosowane w ZK146/147, który był konstrukcją późniejszą. ZK240/246 to były luksusowe jak na warunki PRL magnetofony z czasów radia Jubilat, gdzie całość półprzewodników była krzemowa poza tranzystorami końcowymi - tak wyglądały polskie konstrukcje z początku lat 70-tych.
|
|
| Back to top |
|
 |
Tomek Janiszewski Poziom 18

Joined: 23 Jan 2009 Posts: 450 Location: Warszawa
|
#143
29 Dec 2009 12:16 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
| Motronic wrote: |
Tomek Janiszewski-w swoich ciekawych rozważaniach dotyczących tranzystorów sowieckich pomijasz typy KT801 i KT802. To też niemal matuzalemy, pojawiły się w połowie lat '60.
Smaczku materii dodaje fakt, że były NPN krzemowe. |
Wcale nie. Szczególnym "smaczkiem" jest tu fakt że KT801 byl krzemowym tranzytorem stopowo dyfuzyjnym. To była technologia właściwa germanowym tranzystorom w.cz. tj. TG40, AF426, Π401. Tranzystory krzemowe npn w połowie lat 60-tych nie były w CCCP niczym nadzwyczajnym: pierwsze tranzystory krzemowe były właśnie tranzystorami npn. Same tranzystory npn były w tym czasie czymś nowym jedynie w PRL (BF504÷506). W CCCP istniały już wtedy germanowe tranzystory stopowe m.cz npn, w szczególności Π8 ÷ Π12, później przemianowane na MΠ35÷MΠ38. Miały one do pary tranzystory pnp: Π13 ÷ Π15, później MΠ39÷MΠ41. Ale byly też już wtedy germanowe planarne(!) tranzystory b.w.cz. npn: ΓT311.
Istniały też w CCCP krzemowe tranzystory stopowo - dyfuzyjne npn większej mocy: Π701. Miały one przyzwoitą jak na tranzystory mocy częstotliwość graniczną (10MHz) ale... żenująco wysokie napięcie przewodzenia baza -emiter: ok. 7V przy prądzie poniżej 1A. Stosowano też w odniesieniu do krzemu jeszcze mniej odpowiednią technikę stopową. Efektem były tranzystory małej mocy npn MΠ101÷MΠ106 oraz pnp MΠ104÷MΠ106 (nowsze ich wykonania mialy oznaczenia odpowiednio MΠ111÷MΠ116). One to z kolej "wyróżniały się" żenująco niską częstotliwością graniczną fT: nawet 50kHz. Były wreszcie krzemowe stopowe tranzystory mocy pnp Π304÷Π306. One to łączyły "szczególne" cechy tak tranzystorów Π701 jak i MΠ101÷106. Gdzie taki chłam mógł w ogóle znaleźć zastosowanie i po co go produkowano, skoro germanowe tranzystory stopowe mocy (np. Π210) biły je pod każdym względem? :D
Co do KT802 - to nie widzę w nim niczego szczególnego. Ot po prostu krzemowy tranzystor o całkiem przyzwoitych parametrach, "mieza-planarnyj" (tym mianem określano w CCCP tranzystory wykonywane technologiami bardzo różnymi, od metody potrójnej dyfuzji, jak to najpewniej w przypadku KT802 było, po technologię epitaxjalnej bazy). Taki wyraźnie mocniejszy nasz BUYP52, w odróżnieniu od niego przydatny do stopni odchylania poziomego turystycznych telewizorków (Junost).
Dodano po 20 [minuty]:
| jdubowski wrote: |
| BD254/255 były zastosowane w ZK146/147, który był konstrukcją późniejszą. |
Jesteś pewien powyższego? Numerologia wskazuje że ZK146/147 były wcześniejsze niż ZK240/246. Bezpośrednim poprzednikiem tych pierwszych powinien być ZK145: rzadko spotykana konstrukcja z licencyjnej serii Grundiga ZK120, ZK125 ZK140 oraz ZK145. oraz Dwa pierwsze były dwuścieżkowe, pozostałe czterościeżkowe, choć też monofoniczne. Pierwszy i trzeci były produkowane później w wersji tranzystorowej jako ZK120T ora ZK140T, drugi i czwarty mialy automatyczną regulację poziomu zapisu na regulacyjnej pentodzie m.cz. EF83. W wersji tranzystorowej produkowane chyba nie były. Więc byłoby logiczne że ZK146 byłyby bezpośrednim następcą serii Grundiga. Ponadto posiadam dwa egzemplarze płytki drukowanej pochodzącej chyba od ZK146, bo od czegóżby innego: dwa kanały na jednej płytce, cztery tranzystory mocy w jednej linii na radiatorze wygiętym w kształt zetownika. Ale nie były to tranzystory komplementarne. lecz BD354C solo oraz BD354B wraz z BC157 pełniący rolę tranzystora pnp.
| Quote: |
| ZK240/246 to były luksusowe jak na warunki PRL magnetofony |
A nie było przypadkiem tak że zaraz po wypuszczeniu na rynek ZK146 zamknięto jego produkcję, ponieważ uznano że nie zapewnia on dostatecznej ochrony przeciwporażeniowej, i po gruntowym przekonstruowaniu wznowiono już jako ZK246, oraz zubożonej, popularnej wersji mono oznaczonej jako ZK240?
| Quote: |
| z czasów radia Jubilat gdzie całość półprzewodników była krzemowa poza tranzystorami końcowymi - tak wyglądały polskie konstrukcje z początku lat 70-tych. |
W czasach radia Jubilat jako owe tranzystory końcowe stosowano acetki (także w magnetofonach kasetowych np. MK125 oraz radiomagnetofonach Jola), oraz mocniejsze adetki, np. we wspomnianym ZK140T. Wynalazki w postaci "pary komplementarnej" BC254C/BD254B+BC177A wprowadzono znacznie później, gdy zaniechano już importu AD161/162, a na miejsce AC180/181 przyszły układy scalone TAA611, a następnie UL1498R.
|
|
| Back to top |
|
 |
Motronic Poziom 26

Joined: 08 Aug 2009 Posts: 18444 Location: Gdzieś tam kajsik.
|
#144
29 Dec 2009 13:49 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
| Tomek Janiszewski wrote: |
skoro germanowe tranzystory stopowe mocy (np. Π210) biły je pod każdym względem? :D
|
To było powodem, że seria Π21x była produkowana do wczesnych lat 90?
Bo chyba nie chodziło tylko o zapewnienie częsci zamiennych do wcześniej wyprodukowanego sprzętu.
|
|
| Back to top |
|
 |
Tomek Janiszewski Poziom 18

Joined: 23 Jan 2009 Posts: 450 Location: Warszawa
|
#145
29 Dec 2009 14:41 Re: Polskie tranzystory retro |
|
|
|
"Seria Π21X" to w istocie dwie serie: starsze Π210 z różną końcówką literową (w nocnikach o dużej średnicy, takiej jak miał wspomniany przez Ciebie KT802 z wyprowadzeniami przedłużanymi miedzianą plecionką) oraz nowsze, w mniejszych nocnikach z wyprowadzeniami bez plecionki a jedynie z krótkimi blaszanymi oczkami, skupione w dwóch podseriach: słabsze Π213÷Π215 z ICmax=5A (ten ostatni wyróżniał się wysokim napięciem UCE, ZTCP 80V, i mocniejsze Π216÷Π217 z ICmax=7,5A. Więc którą tą "serię 21X" masz na myśli? Π210 były naprawdę bardzo stare (przed nimi były jeszcze stuwatowe(!) stopowe germanowe pety Π207 w nocnikach o średnicy sześciu(!!!) centymetrów ze centralną śrubą mocującą na dole - ewidentna zrzynka z jakichś niskonumerowych dwuenów). Π213÷Π217 natomiast utrzymały się istotnie aż do rozpadu związku sobaczego (stosowano je w telewizorach "Junost" i kolorowych "Rubinach" aż do serii 714 włącznie), ale też były stare, istniały jeszcze we wczesnych latach 60-tych. Gdyby powstaly nieco później, nosiłyby oznaczenia ΓT7XX, tak jak przeznaczony do układów zapłonowych ΓT701, z wyglądu podobny do Π210.
Π304 to też stary typ. Ale na Wolumenie u Pana "Co Potrzeba?" ;) poniewieraly się całkiem świeżo wyglądające egzemplarze Π306. W charakterze śmieci - do wzięcia gratis. Jeszcze sprawdzę kiedy je wyprodukowano, ale pamiięć podpowiada mi późne lata 70-te. Więc po jakiego gżdyla je robiono jeszcze wtedy? Jedyne wytłumaczenie jakie znaleźć potrafię, to takie że kumunistyczna biurokracja potrafiła stawiać nieprzebyte przeszkody nawet wtedy gdyby chodziło o proste zastąpienie elementu o marnych parametrach lepszym. Zwłaszcza w sprzęcie wojskowym.
|
|
| Back to top |
|
 |
TELEWIZOREK52 Poziom 16

Joined: 08 Jun 2009 Posts: 295 Location: Warszawa
|
#146
29 Dec 2009 17:12 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
Pogrzebałem trochę w rupieciach i pamięci i wygrzebałem jedną końcówkę mocy ZK24X na BD354 z datą produkcji I/ 1979 . Aż się boję przyznać , z rok temu wyrzuciłem z 10 nówek , podobnie jak wiele innych elementów . Nowe kinole 50ŁK3C (Elektron380) chciałem zostawić w zakładzie regenerującym kineskopy ( za darmo) niestety ,nie chcieli. Podobnie było z wieloma innymi częściami . Lampy TV uchowałem bo telewizory jeszcze się robiło (lata 90te) natomiast radiowe ? po co? do czego?-poszły do zsypu.Jak w przysłowiu - gdybym wiedział że się przewrócę , to bym się położył . Wracając do tematu ZK240 na TG70 robiłem w połowie lat 70tych . Z tego samego okresu pamiętam też ZK147(mono) i ZK146 (s) . Oba na BD254 . Wydaje mi się że w/w magnetofony były robione mniej więcej równolegle .Kol Motronic pyta o parametry ADP670/671. W katalogu Niemcewicza z 1975r podano Uce dla BDP670= 20V , dla BDP671=30V. Jeszcze mi się przypomniało , na BD254 robione były też ZK120T pod koniec produkcji .Co by nie mówić Polska elektronika w epoce Gierka lekko drgnęła . Czy ktoś z Kolegów spotkał się z O/R Carmen "stereo" ? A może z magnetofonem MAK ? Ciekawe konstrukcje !! Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
29 Dec 2009 17:12 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Motronic Poziom 26

Joined: 08 Aug 2009 Posts: 18444 Location: Gdzieś tam kajsik.
|
#147
29 Dec 2009 17:31 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
Tomek Janiszewski, a Twoje zdanie o OC23, OC26?
|
|
| Back to top |
|
 |
marck1 Poziom 24

Joined: 07 Jan 2004 Posts: 4138 Location: Warszawa
|
#148
29 Dec 2009 20:47 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
Trochę staruszków, z mojej kolekcji.
|
|
| Back to top |
|
 |
serwis Poziom 23

Joined: 14 May 2002 Posts: 3994 Location: Trójmiasto
|
#149
29 Dec 2009 22:19 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
| marck1 wrote: |
Trochę staruszków, z mojej kolekcji.  |
To akurat są tranzystory krzemowe :D no, może nie wszystkie :D
A dodatkowo dwa z oznaczeniem "D354" i "D355", bez numeru partii- są tranzystorami z Bomisu- czyli były sprzedawane jako poza katalogowe :D
|
|
| Back to top |
|
 |
marck1 Poziom 24

Joined: 07 Jan 2004 Posts: 4138 Location: Warszawa
|
#150
29 Dec 2009 23:18 Re: Tranzystory germanowe - dyskuje i wspomnienia |
|
|
|
Pewnie, że nie wszystkie germanowe - ale większość, bo 11 na 18 sztuk.
|
|
| Back to top |
|
 |