Chciałem Wam przedstawić jeszcze nieskończony timer kuchenny autorstwa Mirosława Firleja. Ta zabawka powstała jako prezent świąteczny dla mamy. W wakacje postarałem się zrobić taki, ale coś nie chciało działać. Segmenty cyfr się źle wyświetlały, buzzer cały czas dzwonił, jednym słowem porażka.
Założenia były takie, żeby zrobić jakiś wartościowy prezent, oraz jakoś zacząć kolegować się z mikrokontrolerami.
Timer powstał z materiałów dostępnych tutaj Na tej stronie są obrazki płytek drukowanych, kody źródłowe, schematy i obszerny opis całego urządzenia.
Koszt to jakieś 15zł, bo kilka rzeczy miałem na stanie. Tylko będę musiał obudowę zamówić przez internet, bo w pobliskich elektronikach nie mieli odpowiedniej.
Film z działania ma ponad 120Mb, to muszę przez youtube dodać, tylko coś długo się ładuje...
o co chodzi z tym programowaniem cos 36?? potem jest 0... nie rozumiem tego :) ogolnie wszystko fajnie wygląda jeszcze jakąś obudowe;D i na chinski rynek :D Gratuluje świetnego prezentu dla mamy :) nieważne że spuźniony ważne że jest :)
Dodaj mu pare funkcjonalnosci i bedzie fajny - np. pomiar temperatury w piekarniku, mozliwosc wlaczania urzadzenia o okreslonej porze, wyswietlanie czasu. Mam taki timer fabryczny w piekarniku elektrycznym, niestety jakis niezbyt rozgarniety inzynier go robil, bo pomimo 4 przyciskow trzeba miec co najmniej habilitacje, zeby go ustawic, no i po zaniku zasilania gubi wszytkie ustawienia. Takze chetnie bym go wymienil na cos lepszego - moze twojego pomyslu?
Ja się nic a nic nieznam na programowaniu mikrokontrolerów. Chciałem zacząć się z nimi bawić, to wziąłem ten projekt, bo jest prosty, dobrze opisany i mogłem liczyć na pomoc ze strony autora w razie jakichś problemów. Ale ta opcja włączania piekarnika jest naprawdę dobrym pomysłem, podobnie jak pomiar temperatury. Dało by się to wszystko upchnąć w jednym procku?
Jutro jadę do elektronika muszę jednak kupić obudowę, bo przesyłka 7,50 a wyglądać to nie musi jak firmowy sprzęt.
Dodano po 5 [minuty]:
Już załapałem, o co chodziła autorowi pierwszego komentarza! A ja jednak głupie dziecko jestem.
"o co chodzi z tym programowaniem cos 36?? potem jest 0"
Na filme pokazałem, jak kolejne przyciski dodają określaną ilość minut(klikając pojedyńczo na wszystkie przyciski), a końcowe 0 to było po naciśnięciu przycisku reset/on/of.
Timer dostał już obudowę Z7A, pasuje idealnie. Niestety podczas testów kawałek plasteliny wpadł do buzzera a jak próbowałem ją wyciągnąć to przy okazji pogiąłem przetwornik i dźwięk był okropny. Kupiłem nowy, ale mieli tylko na 12V, to przy tych 5 był za cichy.
Kombinowałem, żeby tranzystor załączał przy tych 7,5 które daje ładowarka od telefonu(zasilacz całości), ale piszczało wtedy cały czas. W przypływie mojego rzadkiego geniuszu wykorzystałem przekaźnik. Niby ma on cewkę na 30V ale ładnie działa już przy 3V to przy 5 jest cacy.
Po prostu zamiast buzzera jest przekaźnik, który podłącza buzzer do 7.5V. Działa i nie dość że piszczy, to się jeszcze trzęsie :) Przyciski kupiłem mikro 12x12x1mm. Jeszcze na to jakiś nadruk będę musiał przykleić, tylko się zastanawiam, czy zatrudnić tatę, żeby w Corel'u zaprojektował czy samemu narysować na kartce, potem dać do zalaminowania. Był mały problem z zamknięciem tego w tej obudowie, ale ścisk stolarski sobie poradził ;)
WITAM
Lepszym rozwiązaniem jest wykonanie dla mamy Tiny Clok EdW styczeń 2008 to prawdziwy "kombajn" kuchenny a koszt i części bardzo podobne.
Polecam z zapoznaniem się z tym projektem.
Pozdrawiam
może to i przydatna rzecz i fajna na prezent, ale nie ma co się oszukiwać. Tematu mikrokontrolerów nie pojąłeś zbyt mocno, jedynie co to zaprogramowanie atmegi. Polecam zacząć pisać własne programy, zacząć od migania diodą w bascomie ;)
No i przydał by się jakiś panel na tą obudowę nakleić bo obciach takie "powyrywane dziury" dać na prezent ;)
Powinieneś był użyć wysokich przycisków i wywiercić dla każdego odpowiednim wiertłem odpowiednią dzurkę - wygląda o niebo lepiej. A otwory w tym miękkim plastiku najlepiej wyrównywać za pomocą _ostrego_ noża do tapet pamiętając o tym, że otwór nie musi być prostopadły, tylko lekko na ukos, aby od zewnątrz wyglądało jak ulał, a od wewnątrz moga być delikatne luzy. Ciężko zrobić tak, aby nie było prześwitu, ale dość ładnie da się juz tak zrobić.
Jeśli przekaźnik sie trzęsie, to go zepsujesz - o ile będzie używany, to roku nie wytrzyma.
Witam
A pamiętałeś o tym, aby dla dobra układu dodać diodę gaszącą przepięcia z cewki przekaźnika? Skoro do tej pory nic się nie stało to być może się czepiam, ale taka ochrona to zdecydowanie dobry nawyk ;)
Pozdrawiam
Bez bicia przyznam się, że pierwszy raz o czymś takim słyszę. Słyszałem o jakichś właśnie cewkach, samoindukcjach, czy czymś taki, ale żeby zabezpieczyć diodą to dla mnie nowość. Rozumiem, żeby diode wpiąć przed cewką katodą do niej?
Witam, cewkę przekaźnika podłączyłeś w miejsce buzzera, więc dioda (dowolna mała krzemówka) powinna być podłączona tak:
Wybacz rysunek, ale to na szybko ;)
Pozdrawiam
Po 3 miesiącach ciągłego używania timer cały czas doskonale działa, mimo braku zabezpieczeia przekaźnika diodą nic się jeszcze nie stało. A i mama jak się ucieszyła ;)