FAQ | Points | Add... | Recent posts | Search | Register | Log in


Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


[ + ] [ - ]
Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> Video Tutorials -> Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630
Author
Message
drzasiek
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 09 Nov 2009
Posts: 1684
Location: Jodłowa

Post#1 Post from the author of the topic 01 Dec 2009 00:01   

Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630

Przedstawiam wymianę joystick'a w telefonie SE T630.

Get Flash to see this player.



Za wszelkie błędy i niedoskonałości oraz za jakość przepraszam, moim aparatem lepszej jakości nie wyciągnę..
Mam nadzieję że komuś się przyda, myślę że jest wiele sposobów jak to zrobić, ja to robię w taki sposób..
pozdrawiam
Back to top
   
rasz
Poziom 17
Poziom 17


Joined: 04 Sep 2004
Posts: 365
Location: wawa

Post#2 01 Dec 2009 06:38   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


Nie rozumiem, kładziesz na gorącą płytę i roztopiona cynę zimny joy bo boisz się ze go roztopisz? i tak to zostawiasz?
Back to top
   
drzasiek
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 09 Nov 2009
Posts: 1684
Location: Jodłowa

Post#3 Post from the author of the topic 01 Dec 2009 07:04   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


Po ułożeniu go na płycie cyna stygnie szybko dlatego zaraz jeszcze podgrzewam szybko dookoła gorącym powietrzem i widać wtedy jak on tak "wejdzie" na swoje miejsce..
Back to top
   
_eddie_
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 05 Nov 2004
Posts: 1919
Location: Pszczyna

Post#4 01 Dec 2009 08:08   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


Bez strachu bo trzeba być niezłą ciamajdą by go stopić. Nie raz wymieniałem te felerne joye i żaden mi się nie roztopił ;) .
Back to top
   
inkognito09
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 12 Aug 2005
Posts: 1653
Location: Lublin

Post#5 01 Dec 2009 09:05   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


No dobra, fajnie.


A jak ktoś ma tylko cynę, kalafonie i małą precyzyjną lutownicę kolbową?
Nie opłaca się zaopatrywać w tak profesjonalny sprzęt do jednej wymiany, a jeśli już ktoś zna się na tyle że robi to ciągle i zaopatrzył się w takowy - to ten film jest mu niepotrzebny.

Wybacz drzasiek, ale dla mnie film bez sensu (jak z resztą połowa "filmów instruktażowych dla początkujących" na których widzimy wnętrze serwisu z oprzyrządowaniem którego laik nie kupi przez kolejne 5 lat). Filmy takie robi się dla początkujących, a nie dla kogoś zaawansowanego mającego już spore zaplecze narzędzi i urządzeń.
Back to top
   
cacperro
Poziom 10
Poziom 10


Joined: 10 Apr 2007
Posts: 47
Location: Jaworzno

Post#6 01 Dec 2009 09:57   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


inkognito09 wrote:
No dobra, fajnie.


A jak ktoś ma tylko cynę, kalafonie i małą precyzyjną lutownicę kolbową?
Nie opłaca się zaopatrywać w tak profesjonalny sprzęt do jednej wymiany, a jeśli już ktoś zna się na tyle że robi to ciągle i zaopatrzył się w takowy - to ten film jest mu niepotrzebny.

Wybacz drzasiek, ale dla mnie film bez sensu (jak z resztą połowa "filmów instruktażowych dla początkujących" na których widzimy wnętrze serwisu z oprzyrządowaniem którego laik nie kupi przez kolejne 5 lat). Filmy takie robi się dla początkujących, a nie dla kogoś zaawansowanego mającego już spore zaplecze narzędzi i urządzeń.

dokładnie inkognito09!
jakieś 3 lata temu wymieniałem na prośbę kolegi joya właśnie w jakimś SonyEricssonie
i owinąłem tylko płytę folią odsłaniając pole joy'a i małą lutownicą kolbową załatwiłem sprawę dość szybko tyle że nie uwieczniałem tego na filmie bo wydawało mi się to dość normalne.
pozdrawiam
Back to top
   
inventco.eu
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 23 Sep 2003
Posts: 1691
Location: KIELCE

Post#7 01 Dec 2009 10:05   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


Witam.
Bardzo fajny poradnik.
Moim zdaniem prościej jest wykonać całą operację hot'em ale trzeba do tego wprawy.

Co do wypowiedzi (...) laik nie kupi sobie sprzętu do wymiany 1 joya (...) no comment ...

Przez takich laików później serwisy muszą sztukować ścieżki i wyczyniać inne cuda bo przecież telefonu kumplowi nie można oddać z wyrwanymi polami ...

Przez takich laików niedługo chipset z płyty bedziemy wylutowywać za pomocą kapselka z saletrą potasową !!!

Boże uchowaj ... Poradnik jest po to by kogoś nauczyć prawidłowego podejścia do tematu i pokazać jak powinno się to robić (po mniejszych lub większych poprawkach)

Takie jest moje zdanie i proszę o wyrozumiałość wszystkich "laików"

Pozdrawiam
Marek


p.s.
musiałem to napisać bo normalnie już nie wytrzymałem.
Back to top
   
fortronik
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 03 Apr 2003
Posts: 1859
Location: Kraków

Post#8 01 Dec 2009 10:19   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


inkognito09 wrote:
No dobra, fajnie.
A jak ktoś ma tylko cynę, kalafonie i małą precyzyjną lutownicę kolbową?
Nie opłaca się zaopatrywać w tak profesjonalny sprzęt do jednej wymiany, a jeśli już ktoś zna się na tyle że robi to ciągle i zaopatrzył się w takowy - to ten film jest mu niepotrzebny.

A ja się z Kolegą nie zgodzę! Film instruktażowy powinien uczyć jak należy dokonać naprawy, wymiany danych elementów. Również, jakim sprzętem powinno się posługiwać przy danej naprawie. Jeśli ktoś ma tylko cynę i kiepską lutownicę to z takiego filmu dowiaduje się, że dokonanie takiej naprawy jest poza jego możliwościami sprzętowymi i udaje sie do odpowiedniego serwisu. Aczkolwiek wie jak powinna przebiegać prawidłowa procedura naprawy danego urządzenia. W wykonany z własnym zaangażowaniem i użyciu minimalnie wymaganego sprzętu filmik, to też się liczy. Pewnie, że można użyć żelazka i opalarki! Nawet istnieje możliwość, że się komuś uda taka naprawa bez skutków ubocznych (nadtopione elementy, rozwarstwienie płyty głównej). Tylko jest to uczenie partactwa, z którym się walczy.
Back to top
   
lord_blaha
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 15 Nov 2005
Posts: 2293
Location: Shenzen

Post#9 01 Dec 2009 12:07   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


Akurat joya w SE można wymienić mając do dyspozycji zwykłą lutownicę i odsysacz... Wymieniłem ich może z 10 dla przyjaciół i nigdy komplikacji nie było...
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 01 Dec 2009 12:07   





Back to top
   
skaktus
Poziom 24
Poziom 24


Joined: 09 Jun 2005
Posts: 4139

Post#10 01 Dec 2009 12:12   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


inkognito09 wrote:
No dobra, fajnie.


A jak ktoś ma tylko cynę, kalafonie i małą precyzyjną lutownicę kolbową?
Nie opłaca się zaopatrywać w tak profesjonalny sprzęt do jednej wymiany, a jeśli już ktoś zna się na tyle że robi to ciągle i zaopatrzył się w takowy - to ten film jest mu niepotrzebny.

Wybacz drzasiek, ale dla mnie film bez sensu (jak z resztą połowa "filmów instruktażowych dla początkujących" na których widzimy wnętrze serwisu z oprzyrządowaniem którego laik nie kupi przez kolejne 5 lat). Filmy takie robi się dla początkujących, a nie dla kogoś zaawansowanego mającego już spore zaplecze narzędzi i urządzeń.


Racja...Sam nie posiadam takich urządzeń, ale w łapę zwykła pistoletówka + odsysacz i joy wymieniony....

Jesli ktoś ma taki sprzęt to nie potrzebuje takich filmów, a jesli ktoś zaczyna to na trupach się bawi.Film nieco na wyrost...
Back to top
   
Colina2
Poziom 13
Poziom 13


Joined: 28 Nov 2005
Posts: 114
Location: Lublin

Post#11 01 Dec 2009 12:40   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


skaktus wrote:
Jesli ktoś ma taki sprzęt to nie potrzebuje takich filmów


A ja się z tym nie zgodzę. Dłuższy czas temu kupiłem sobie "na wyrost" i mając nadzieję że kiedyś się przyda stację lutowniczą z Hot Air'em wiedząc o tym tylko tyle że nadaje się to do lutowania powierzchniowego :D, a dzięki pojawieniu się ostatnimi czasy filmów instruktażowych na elektrodzie w końcu zacząłem jej używać (oczywiście na razie do "treningu" czyli rozlutowywania i lutowania jakichś płytek pochodzących z uszkodzonych urządzeń).
Back to top
   
skaktus
Poziom 24
Poziom 24


Joined: 09 Jun 2005
Posts: 4139

Post#12 01 Dec 2009 13:01   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


Colina2 wrote:
skaktus wrote:
Jesli ktoś ma taki sprzęt to nie potrzebuje takich filmów


A ja się z tym nie zgodzę. Dłuższy czas temu kupiłem sobie "na wyrost" i mając nadzieję że kiedyś się przyda stację lutowniczą z Hot Air'em wiedząc o tym tylko tyle że nadaje się to do lutowania powierzchniowego :D, a dzięki pojawieniu się ostatnimi czasy filmów instruktażowych na elektrodzie w końcu zacząłem jej używać (oczywiście na razie do "treningu" czyli rozlutowywania i lutowania jakichś płytek pochodzących z uszkodzonych urządzeń).


Jak piszesz, kupiłeś "na wyrost", a powinieneś zacząć od podstaw, i kiedy już wiesz jak się posługiwać zwykłą pistoletówką/kolbówką wówczas kupować coś lepszego. Ja powiem tylko tyle że jakiś czas temu sam się zdziwiłem jak udało mi się zrobić taśmę (lutować ją poszczególnymi "włosami" z linki) która została urwana, a łączyła ekran LCD (kolor) w odtwarzaczu MP4 noname. Lutowałem koło 30 ścieżek, zajęło mi to ok 4 godzin ale udało się. Było to jakiś rok temu. Odtwarzacz działa do dziś.

Jeśli ten film komuś się przyda to dobrze, moim zdaniem lekki przerost formy nad treścią. To tak jak by sterować diodą za pomocą Atmegi, a dioda tylko mruga...Skoro można to robić z powodzeniem prostszymi narzędziami...
Back to top
   
drzasiek
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 09 Nov 2009
Posts: 1684
Location: Jodłowa

Post#13 Post from the author of the topic 01 Dec 2009 13:28   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


Dziękuję za komentarze.. jeśli chodzi o wymianę joysticka zwykła lutownicą grotową to Nie polecam! różne jednak ludzie mają pomysły.. w tym modelu akurat z odsysaczem będzie ciężko bo jak widać wokoło joya jest dosyć ciasno.. Bez odsysania już nie ma mowy bo jak rozgrzać jednocześnie 8 lutów wokoło joya za pomocą grota?
Na "kiwanego"? prędzej czy później oderwiemy druk.. A Nawet po odessaniu część spoiwa zostaje i trzyma..
Jeśli chodzi o przydatność tego poradnika to wiadomo że fachowiec z wyposażonym warsztatem nie będzie tego oglądał.. Ale są ludzie którzy np. zaczynają i chcą rozwijać swoje umiejętności i powoli kompletują sprzęt.. Poza tym nie trzeba fortuny żeby wyposażyć sobie warsztat, wystarczy trochę chęci i zaangażowania.. Sam wiem coś o tym bo w moim warsztacie większość sprzętu zrobiłem sam.. całkowity koszt wyposażenia wyniósł mnie ok 250 zł.. (stacja hot air oraz lutownica i śrubokręty) Resztę zrobiłem sam.. Myślę że jeśli ktoś się bardzie orientuje to zauważył że profesjonalnych narzędzi i sprzętu nie mam..
I wszystko to co robię to robię w ramach hobby, pokazałem ten poradnik po to żeby pokazać innym jak to można zrobić ale również po to żeby się fachowcy wypowiedzieli na ten temat, chętnie się jeszcze czegoś nauczę..
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# Post from the author of the topic 01 Dec 2009 13:28   





Back to top
   
walus555
Poziom 12
Poziom 12


Joined: 21 Apr 2006
Posts: 82
Location: Łęczna

Post#14 01 Dec 2009 13:57   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


Zgodzę sie z niektórymi wypowiedziami że filmik częściowo jest bez sensu bo wkońcu któż z nas posiada taki sprzęt na codzień(napewno nie ja). Mój pierwszy joy wymieniłem zwykłą transformatorówką (dawnej polskiej produkcji) i bez problemu dałem rade teraz używam kolbówki i powiem szczerze że dziwie się ludziom którzy utrudniają sobie życie używając wyrafinowanych urządzeń.
Back to top
   
_TIGER_
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 17 Jun 2008
Posts: 1402
Location: koło Wrocławia

Post#15 01 Dec 2009 14:25   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


Co do Filmiku to jest ok, choć jak już pewnie większość zauważyła w tym dziale, z pojawieniem się każdego nowego filmiku, rozwija się długa i bezsensowna dyskusja co już można zauważyć tutaj, choć to dopiero pierwsza strona tematu.
Obstawiam że przy ok 7-8 film będzie bezużyteczny ponieważ trzymasz hota w prawej ręce a nie lewej i zamiast taśmy kaptonowej używasz folii :D
Back to top
   
IMEX
Poziom 17
Poziom 17


Joined: 09 Nov 2005
Posts: 403
Location: Ostróda

Post#16 01 Dec 2009 15:56   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


Moim zdaniem filmik jest OK bo takie było zamierzenie ale wykonanie tragiczne

płyta ruchoma na spinaczach - na dodatek widać że ruszasz ta płytą - na nowszych fonach tego nie zrobisz manewru bez uszkodzenia

jest kilka sposobów - jeden podobny do tego z filmu ale lutowanie joya lutownica z cienkim grotem - polecam i cyna 0,4

a inny to lutownica transformator - lutownica kolba igła i plecionka i cyna - sprawna reka

pozdrawiam
Back to top
   
drzasiek
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 09 Nov 2009
Posts: 1684
Location: Jodłowa

Post#17 Post from the author of the topic 01 Dec 2009 16:25   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Erricsson T630


IMEX wrote:

płyta ruchoma na spinaczach - na dodatek widać że ruszasz ta płytą - na nowszych fonach tego nie zrobisz manewru bez uszkodzenia

Płyta się rusza bo cała ramka wykonana jest przeze mnie, szyny z "żabkami" ze starych karniszy które przesuwają się na szynach od skanera.. Gdy zapinam płytę główną po bokach to ona się nie rusza ale tutaj ze względu na to ze kamerę miałem z tej strony płytę umocowałem u góry i u dołu dlatego też się rusza.. pozwoliłem sobie na takie zapięcie bo w tych miejscach w tym modelu nie ma elementów żadnych więc niczego nie uszkodziłem..
zwykle zapinam płytę po bokach i wtedy trzyma się sztywno..

Dodano po 6 [minuty]:

inkognito09 wrote:
No dobra, fajnie.


A jak ktoś ma tylko cynę, kalafonie i małą precyzyjną lutownicę kolbową?
Nie opłaca się zaopatrywać w tak profesjonalny sprzęt do jednej wymiany, a jeśli już ktoś zna się na tyle że robi to ciągle i zaopatrzył się w takowy - to ten film jest mu niepotrzebny.

Wybacz drzasiek, ale dla mnie film bez sensu (jak z resztą połowa "filmów instruktażowych dla początkujących" na których widzimy wnętrze serwisu z oprzyrządowaniem którego laik nie kupi przez kolejne 5 lat). Filmy takie robi się dla początkujących, a nie dla kogoś zaawansowanego mającego już spore zaplecze narzędzi i urządzeń.

I jeszcze słowo odnoście takiego podejścia do sprawy.. No ok, masz rację.. Ale pomyśl, gdybym tu zaprezentował poradnik jak za pomocą bardzo prostych narzędzi wymienić joystick nie zostałbym skrytykowany że to się nie tak robi itd?
Ja pokazałem jak ja to robię i jak się to robi szybko i bezpiecznie bez ryzyka oderwania druku, bez celowania lutownica i bez walki z trzęsącą się ręką..
Back to top
   
gemiel
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 14 Jul 2004
Posts: 196
Location: Łódź

Post#18 01 Dec 2009 20:04   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


Tylko po co regenerować T630? Chyba, że film jest sprzed 5 lat. Starocie można lutować czym popadnie bo ich nie szkoda. Sam mam różnych fonów parę kilo. Niestety nie jest to nawet wprawka do napraw czegoś nowszego.
Back to top
   
drzasiek
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 09 Nov 2009
Posts: 1684
Location: Jodłowa

Post#19 Post from the author of the topic 01 Dec 2009 20:26   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


gemiel wrote:
Tylko po co regenerować T630? Chyba, że film jest sprzed 5 lat. Starocie można lutować czym popadnie bo ich nie szkoda. Sam mam różnych fonów parę kilo. Niestety nie jest to nawet wprawka do napraw czegoś nowszego.

Po pierwsze to naprawia się to co zepsute a nie to co nowe, drogie i porządne..
Gdyby wszystko tak działało jak mówisz to np. większość samochodów jak się zepsuje musiałaby być złomowana (nawet jeśli mają tylko kilka lat) bo naprawiane byłyby tylko najnowsze i najlepsze modele.. Co to za rodzaj filozofii?
Po drugie jeśli naprawiasz czym popadnie bo nie szkoda to nie możesz zrobić z tego poradnika..
Back to top
   
Galareta
Poziom 16
Poziom 16


Joined: 13 Jan 2006
Posts: 298
Location: Ustroń

Post#20 01 Dec 2009 21:52   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


Plecionka na nóżki z jednej strony i grzać plecionkę od niej nagrzeją się wszystkie naraz dźwigamy jedna stronę potem tak samo druga i po problemie;) Można jeszcze nozki unosić po 1 jakąś igłą albo cienki przewód pod nie dać i ciągnąć;) Tzn przechodzi to przy scalakach SMD więc z joy tez nie powinno być problemu:)
Back to top
   
drzasiek
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 09 Nov 2009
Posts: 1684
Location: Jodłowa

Post#21 Post from the author of the topic 01 Dec 2009 22:06   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


Galareta wrote:
Plecionka na nóżki z jednej strony i grzać plecionkę od niej nagrzeją się wszystkie naraz dźwigamy jedna stronę potem tak samo druga i po problemie;) Można jeszcze nozki unosić po 1 jakąś igłą albo cienki przewód pod nie dać i ciągnąć;) Tzn przechodzi to przy scalakach SMD więc z joy tez nie powinno być problemu:)

Po tym co mówisz widzę że nie wymieniałeś nigdy joystick'a.. prędzej byś oderwał razem z padami pozostałe 2 nóżki z jednej strony niż odgiął tą pierwszą, chyba ze byś dociskał czymś joya z góry.. ale wtedy potrzebowałbyś 3 ręki bo dwie to za mało żeby trzymać lutownicę, odginać nóżkę i dociskać..
Drugi sposób na plecionkę też nie przejdzie bo joy nie trzyma się tylko z 2 stron ale z wszystkich 4 więc ciężko odginać.. poza tym bez podgrzewacza ciężko rozgrzać samą lutownicą i plecionką by było do tego stopnia żeby gładko puściła cała strona..
Rozgrzanym drutem na palniku też się da lutować.. ale to nie o to chodzi przecież..
Back to top
   
_TIGER_
Poziom 21
Poziom 21


Joined: 17 Jun 2008
Posts: 1402
Location: koło Wrocławia

Post#22 01 Dec 2009 23:06   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


Quote:
Plecionka na nóżki z jednej strony i grzać plecionkę od niej nagrzeją się wszystkie naraz

Możesz to pokazać? Aż jestem ciekawy w jaki sposób nagrzejesz plecionkę tak aby roztopiła inne miejsca lutownicze gdy trzymasz grotówkę tylko w jednym miejscu, nie wspominając o tym, że przy "dźwiganiu" szybciej powyrywasz pady i rozwartwisz płytkę zanim cokolwiek zdemontujesz.
Quote:
Tzn przechodzi to przy scalakach SMD więc z joy tez nie powinno być problemu:)

Przy scalakach tak, przechodzi ta metoda, z tym że przy scalakach jest sporo miejsca robi się to hot-em i bez plecionki ;)
No chyba że Ty potrafisz wylutować scalaka w obudowie PLCC nagrzewając plecionkę - to też bardzo chciałbym zobaczyć
Back to top
   
RafalGT2
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 10 Dec 2007
Posts: 193

Post#23 01 Dec 2009 23:11   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


Jak dla mnie ten filmik pokazuje po prostu zbędne dziwactwa i kombinacje oczywiscie nie jestem zwolennikiem wymiany dzojstika lutownica moze uda sie 10 szt ale napewno za ktoryms razem wyrwiemy pady co mnie cieszy bo wiecej sobie zarobie. Ale skoro mam hota to po co uzywac takich dziwactw jak to grzanie calej plyty ???? Siedze juz troszke z telefonami i wiem ze z temperatura trzeba uwazac nie lepiej hotem dmuchac na dzoja i tak do wymiany wiec mozemy i go stopic ( ja tak robie) a potem kladziemy nowy i lutownica lapiemy nie wiem jak gdzie indziej ale u mnie w komisach tylko tak robia. Plus za checi i za ladny poradnik ale dla mnie zbytnio p kompliowany i czasochlonny niepotrzebnie. Pozdrawiam :D
Back to top
   
misiupan
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 20 Jan 2004
Posts: 2311
Location: GDAŃSK

Post#24 02 Dec 2009 01:24   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


Nie mając sprzętu czyli tylko lutownica i cyna to można też wymienić JOY bez większego kłopotu. Wystarczy posiadać cynę, lutownicę, plecionkę miedzianą do odsysania cyny i pastę kalafoniową. Najpierw należy punkty lutownicze Joy-a pocynować świeżą cyną- łatwiej wtedy będzie odessać plecionką. Punkty lutownicze posmarować pastą kalafoniową i za pomocą plecionki odessać cynę na ile się da. Potem odginając element na boki rozpuszczamy lutownicą punkty i stopniowo demontujemy. Czasem wygodnie jest na punktach lutowniczych zostawić kawałek plecionki i rozpuścić więcej punktów na raz.
A jak posiada się hot air to wystarczy pocynować punkty lutownicze joy-a i grzać go w środek- z joy-a nic nie zostanie, ale wyjdzie ekspresowo i nie uszkodzimy płytki.

Tak to mniej więcej robię wymieniając w mp3 czy mp4.
Back to top
   
drzasiek
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 09 Nov 2009
Posts: 1684
Location: Jodłowa

Post#25 Post from the author of the topic 02 Dec 2009 09:05   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


RafalGT2 wrote:
Ale skoro mam hota to po co uzywac takich dziwactw jak to grzanie calej plyty ???? Siedze juz troszke z telefonami i wiem ze z temperatura trzeba uwazac nie lepiej hotem dmuchac na dzoja i tak do wymiany wiec mozemy i go stopic ( ja tak robie) a potem kladziemy nowy i lutownica lapiemy nie wiem jak gdzie indziej ale u mnie w komisach tylko tak robia.

Rozgrzanie płyty do ok 180 stopni płycie nie zaszkodzi a znacznie przyspieszy późniejsze rozgrzanie powietrzem z hota.. Poza tym jeśli nie podgrzejesz płyty na podgrzewaczu to dość sporą chwile będziesz musiał grzać hotem chyba że dasz temperaturę dużą.. No ale Skoro "siedzisz już troszke z telefonami" to powinieneś wiedzieć coś na temat szkodliwości takiego grzania płyty w jednym punkcie wielką temperaturą..
Back to top
   
trig
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 10 Feb 2003
Posts: 162
Location: wybrzeże

Post#26 02 Dec 2009 10:12   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


Do drzasiek__ Czy możesz coś więcej powiedzieć o tym podgrzewaczu którego prezentujesz na filmie .To konstrukcja " zrób to sam " czy fabryczna ?
Może też pytanie do wszystkich czy ktoś może zrobił samemu taki preheater i chciał by się podzielić doświadczeniem w samodzielnym wykonaniu maszynki ?
Back to top
   
drzasiek
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 09 Nov 2009
Posts: 1684
Location: Jodłowa

Post#27 Post from the author of the topic 02 Dec 2009 17:31   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


Tak, podgrzewacz jest zrobiony przeze mnie ze "śmieci". Spirala z jakiegoś starego grzejnika. Z bloka pianowego jest zrobione wnętrze podgrzewacza, dlaczego z bloka? bo dobrze odizoluje ciepło od obudowy, nie przewodzi prądu i jest łatwy w obróbce.. Blok ten jest wycięty na kształt prostopadłościanu dość płaskiego z wyżłobionym korytem w środku, spirala zawieszona na wkrętach wkręconych w ściany tego koryta.. Siatka z jakiegoś sita, obudowa z dekodera.. Regulacja temperatury za pomocą bardzo prostego regulowanego pulsatora załączającego przekaźnik.. Grzałka ma moc ok 700W, potrafi rozgrzać płytę główną do ok 400-500 stopni gdyby nawet trzeba było..
Back to top
   
michas
Poziom 19
Poziom 19


Joined: 22 Aug 2002
Posts: 638
Location: Kraków

Post#28 02 Dec 2009 17:40   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


A ja mam pytanie odnośnie własnie odlutowywania/ przylutowywania elementów zawierających plastik - własnie takie JOystiki, gniazda na taśmy połączeniowe - jak postępować (temperatura nadmuch) by nie odkształcic, czy stopić takich elementów.

Pozdrawiam Michał.
Back to top
   
drzasiek
Poziom 22
Poziom 22


Joined: 09 Nov 2009
Posts: 1684
Location: Jodłowa

Post#29 Post from the author of the topic 02 Dec 2009 18:01   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


Można podgrzewać płytę główną od spodu wtedy do większej temperatury i jeszcze hotem od spodu dogrzać miejsce dokładnie pod tym elementem.. Można też takie osłony stosować ze staniolu np jeśli się da.. albo po prostu grzać dłużej ale niską temperaturą, minimalna temperaturą topienia spoiwa nie powinna odkształcić plastików.. i dysza jak najmniejsza (jest bardziej precyzyjna, grzejemy tylko to miejsce które chcemy grzać), są też dysze profilowane specjalnie.. jest wiele sposobów..
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# Post from the author of the topic 02 Dec 2009 18:01   





Back to top
   
trig
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 10 Feb 2003
Posts: 162
Location: wybrzeże

Post#30 03 Dec 2009 10:33   

Re: Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630


do drzasiek, a powiedz mi co to jest ten blok ? czy to styropian , poliester czy pustak gazobeton ? jak robisz nadmuch tego powietrza ?
Swoją drogą może umieścił byś opis konstrukcji tego preheatera na elektrodzie ? Oryginalna konstrukcja ciekawa sprawa i wydaje się w miarę tania w budowie niż zakup chińczyka za sporą sumę . W śród licznych konstrukcji wzmacniaczy,głośników i zegarków zapewne miała by spore powodzenie w dziale DIY .
Back to top
   
Post new topic  Reply to topic   [ + ] [ - ]    Main Page -> Forum Index -> Video Tutorials -> Wymiana joystisk'a Sony Ericsson T630
Page 1 of 3 Go to page 1, 2, 3  Next


Page generation time: 0.084 seconds


FAQ || Administrator || Moderators || Widgets and banners || Contact
elektroda.pl topic RSS feed