Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

montaż żarówek LED - czy warto

mrova 13 Gru 2009 11:31
  • #1 13 Gru 2009 11:31
    mrova
    Poziom 8  

    Zamierzam zaadaptować mieszkanie na lokal biurowy, czego jednym z elementów jest oczywiście zmiana oświetlenia. Mieszkanie jest z 1960 r. i przed położeniem gładzi chcę wymienić wszystkie przewody (czy warto ?) i położyć okablowanie sieci komputerowej.
    Ale moje PYTANIE: w przedpokoju (teraz - poczekalni) wzdłuż ścian chcę pod sufitem położyć ciąg halogenów / LED-ów w "kanale" z kartongipsu. Będą się świeciły prawie cały dzień. Czytałem różne sprzeczne informacje odnośnie jasności i trwałości ledów, przewijał się też wątek, że remedium na ich bolączki jest zamontowanie transformatora / stabilizatora z prądu zmiennego na stały.
    Czy zalecacie LED-y i czy instalować transformator / stabilizator ?

  • #2 13 Gru 2009 11:40
    karolark
    Poziom 39  

    mrova napisał:
    Zamierzam zaadaptować mieszkanie na lokal biurowy, czego jednym z elementów jest oczywiście zmiana oświetlenia. Mieszkanie jest z 1960 r. i przed położeniem gładzi chcę wymienić wszystkie przewody (czy warto ?) i położyć okablowanie sieci komputerowej.
    Ale moje PYTANIE: w przedpokoju (teraz - poczekalni) wzdłuż ścian chcę pod sufitem położyć ciąg halogenów / LED-ów w "kanale" z kartongipsu. Będą się świeciły prawie cały dzień. Czytałem różne sprzeczne informacje odnośnie jasności i trwałości ledów, przewijał się też wątek, że remedium na ich bolączki jest zamontowanie transformatora / stabilizatora z prądu zmiennego na stały.
    Czy zalecacie LED-y i czy instalować transformator / stabilizator ?


    Wymiana instalacji napewno wskazana - zwlaszcza ze to moze byc jeszcze aluminium
    Napewno trwalosc ledow jest nieporownywalnie wieksza niz halogenow ( mniejsze zuzycie energii mniej ciepla )
    tylko komfort przy oswietleniu ledami jak dla mnie jest gorszy zwlaszcza przy tanich ledach

  • #3 13 Gru 2009 12:13
    mrova
    Poziom 8  

    Dlaczego komfort mniejszy i jakie znaczenie mają drogie (i co to znaczy drogie - nie chodzi mi o znaczenie w sensie semantycznym ale kwotowym ;-))). Będą się świeciły długo, więc oszczędzać raczej nie ma co. Czy wchodzić w Power Ledy czy to jakaś ściemka ?
    I co z tym transformatorem CZY stabilizatorem albo innym prostownikiem, czy w to coś wchodzić czy kupić LED-y na 220 V (prąd zmienny) ...

  • #4 13 Gru 2009 14:52
    retrofood
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    mrova napisał:
    Dlaczego komfort mniejszy i jakie znaczenie mają drogie (i co to znaczy drogie - nie chodzi mi o znaczenie w sensie semantycznym ale kwotowym ;-))). Będą się świeciły długo, więc oszczędzać raczej nie ma co. Czy wchodzić w Power Ledy czy to jakaś ściemka ?
    I co z tym transformatorem CZY stabilizatorem albo innym prostownikiem, czy w to coś wchodzić czy kupić LED-y na 220 V (prąd zmienny) ...


    Chodzi pewnie o komfort barwy światła, w Twojej sytuacji prawdopodobnie bez znaczenia.
    Dlaczego jednak nie chcesz robić normalnego projektu na oświetlenie? A co będzie, jeśli wpadnie PIP, pomierzy natężenie oświetlenia i zaleci przeróbkę nowej instalacji, bo ta świeżo wykonana nie spełni wymagań? Do kogo pójdziesz z reklamacją?

  • #5 15 Gru 2009 14:33
    mrova
    Poziom 8  

    PIP nie wniesie żadnych uwag, bo to będzie poczekalnia, a nie miejsce świadczenia pracy. Ponadto chcę tam dać dużo światła, no bo w nowoczesnych biurach tak to już wygląda. Dużo światła = dużo prądu, dlatego chcę dać LED-y, ale opinie są różne ("chodzi pewnie o" barwę światła, mróżenie, szybko się przepalają). Myślałem że część problemów rozwiąże to coś (prostownik ?), ale nikt się do tego nie odnosi ... Nie wiem, czy jednak kinkiety ze świetlówkami kompaktowymi nie będą pewniejsze.

  • #6 15 Gru 2009 14:53
    pawelwx
    Poziom 12  

    Jak zamontujesz badziewne diody to będziesz miał problemy i będziesz je wymieniał itp itd - czy chcesz na to tracić czas. Jeśli tak bardzo chcesz oszczędzać zamontuj żarówki energooszczędne, ale ... gdzieś czytałem że jak przekalkulujesz cenę żarówki + zużyty prąd to wcale tak dobrze nie wychodzi w skali np. roku. Prawdopodobnie nie zaoszczędzisz na tym zbyt wiele.

  • Pomocny post
    #7 15 Gru 2009 16:57
    Darom
    Specjalista elektryk

    Witam

    Ja w jednym biurze na korytarzach zainstalowałem oprawy rastrowe LED. Kosztowały mnie w ChRL ok. 180USD jedna. Na razie żadna nie padła, chociaż światło jest do kitu - nieprzyjemne. Ale w tamtym miejscu nie jest to istotne. Ważne, że nie pobierają zbyt dużo energii (w przybliżeniu tyle co świetlówki), a można je do woli sterować czujnikami ruchu. No i spełniają minimum, ktore jest wymagane dla korytarzy (jak przyjdzie PIP mierzyć).

    Co do migotania - akurat w przypadku tych lamp nie zwróciłem na to uwagi. Natomiast w innym biurze robiłem trochę linii świetlnych LED (12V). I przyznam się, że próbowałem zasilać je różnymi sposobami - najbardziej dziwne efekty były przy zasilaczach impulsowych (tzw transformatorach elektronicznych). Natomiast najlepszy efekt (a zarazem prawie niewidoczne miganie) uzyskałem przy zastosowaniu trafo 12V + mostek Greatza.

    pzdr
    -DAREK-

  • #8 15 Gru 2009 20:44
    ZIG ZAK
    Poziom 11  

    A moze poprostu swietlowki+ledy w odpowiedniej konfiguracji?
    Efektownie i efektywnie.

  • #9 16 Gru 2009 11:57
    mrova
    Poziom 8  

    Odnosząc się do Pawla: To dokładnie tak, jak ze wszystkim: kupuję badziewie, mam problemy. Które LED-y w waszej ocenie nie są "badziewne" i po raz enty: czy instalacja prostownika / kondensatora czy tego czegoś (czego ??) rzutuje na trwałość diód, barwę światła i mróżenie światła ?

    Z uwagi na eksperymentatorski jeszcze charakter montażu LED-ów (darom i zigzak - dzięki) pozostanę jednak chyba przy świetlówkach kompaktowych. Mając na względzie rodzaj podejmowanej działalności (kancelaria notarialna) w poczekalni musi być komfortowo i wyciszająco, a migające światło mogłoby negatywnie "podkręcać" klientów, którzy - niekiedy - i tak są już poddenerwowani.

  • #10 12 Sty 2010 09:28
    mrova
    Poziom 8  

    Chyba faktycznie oleję oświetlenie rzędem reflektorków wzdłuż ściany (chociaż efekt wizualny byłby pewnie ładny) i zamontuję na środku poczekalni podłużny żyrandol z dwiema - trzema świetlówkami kompaktowymi. Samo to pomieszczenie ma wymiary 5,60 na 1,80 m (plus korytarz i wygrodzony załom kuchenny z osobnym światłem) więc to powinno wystarczyć.

    Zaprzyjaźniona kancelaria ma zainstalowane halogenki i Pani Notariusz wymieniając przepalone "żarówki" wyciągała z kartongipsu całe oprawki :idea: i teraz (8 m-cy od otwarcia) smętnie wiszą pod sufitem ... :cry:

  • #11 17 Sty 2010 00:32
    jimmygsm
    Poziom 2  

    Spokojnie, z tymi prostownikami i mostkami. Można zastosować oczka LED np po 15 sztuk po 48sztuk LED w jednym pobierają od 1W do 3W(48LED) zasilanie napięciem 230V i nic Cię nie obchodzi, można także zastosować tzw paski LED zasilanie napięciem 12V z mojego doświadczenia wynika że nalezy stosować zasilanie z transformatora 12V puszczonego przez mostek graetza oraz zastosować kondensator elektrolityczny np 4700uF na 16V EFEKT: zero grzania się diod oraz zero migotania a co za tym idzie konkretna żywotność jeżeli chodzi o koszta to jedno oczko LED można zakupić w granicach 20zł a jeden metr paska LED w granicach 50-60zł

    Dodano po 15 [minuty]:

    Wracając jeszcze do barwy to musi być przynajmniej 3200K barwa tzw ciepła biała może też być 2700K z tym że może byc już za bardzo żółte a niedopuszczalne jest 3700K wtedy mamy juz niebieskie światło


    Jeżeli mamy rząd oczek Halogenowych 30W i zamienimy je na wkłady 3W o porównywalnej mocy świetlnej a Halogeny i tak wymieniamy prawie co 2 miesiąc (przy tańszych; może droższe troszkę dłużej świecą tańsze koszt ok 3 zł drozsze ok 10-13zł)
    trwałośc LED: na opakowaniach piszą 50 000godzin a ja kiedys czytałem że dioda LED może świecić ciągle nawet 50-120lat wniosek nasuwa się jeden

    myślę tez że świetlówki kompaktowe są alternatywą do żarówek tradycyjnych (60W tradycyjne zamieniamy na 11W np firma osram wypuściła już świetlówki z lekko zółtym luminoforem świetlówki efekt jest taki że nie ma żadnej różnicy pomiędzy tracycyjną żarówką a kompaktową) z tym że LED potrafi byc bardziej dyskretna nie rzuca się w oczy biała puszka z układem zapłonowym i biała rurka

  • #12 18 Sty 2010 08:41
    fazer1
    Poziom 12  

    Ja świecę w domu ledami na gu10 i nie narzekam.Próbowałem różnych diód i mogę powiedzieć że 48led świeci jak halogen 20W i podobnie rozprasza światło,a powerledy świecą zbyt punktowo.Ważne jest,żeby barwa światła była w okolicy 3000K i kąt rozproszenia był 120°

  • #13 23 Sty 2010 22:29
    humax
    Poziom 18  

    A ja jeszcze nie znalazłem klienta, któremu sie takie światło podoba. A kąt rozsyłu zależy raczej od optyki niż zródla. Jak chce sie takie duze kąty to trzeba sobie wystające klosze zalożyc...ale raczej nie daje sie więcej niż 60st żeby olśnienia nie było....

    Regulamin p.15 - Popraw post i proponuję stosować przycisk " PISOWNIA"
    mod.serwisant73

  • #14 24 Sty 2010 04:01
    yamayama
    Poziom 16  

    Fajny efekt daje mieszanka zimnych ledów z halogenami albo zwykłymi lampami. Białe rzeczy wyglądają na śnieżnobiałe, czyste i błyszczące natomiast światło nie jest zimne. polecam do łazienek, wyglada fajnie.

  • #15 24 Sty 2010 10:50
    Madrik
    Moderator Robotyka

    yamayama napisał:
    Fajny efekt daje mieszanka zimnych ledów z halogenami albo zwykłymi lampami. Białe rzeczy wyglądają na śnieżnobiałe, czyste i błyszczące natomiast światło nie jest zimne. polecam do łazienek, wyglada fajnie.


    Stary sposób na świetlówki - wsadź w oprawę jedną zimną, jedną ciepłą i masz w miarę normalne widmo, tylko oprawa wygląda koszmarnie, bo nie jest jednolita barwowo. ;)

    Co Do LED-ów w oprawkach od Halogenów, to bardzo szybko padają w nich Diody. O tysiąch godzin świecenia można zapomnieć. Nawet jak padnie tylko kilka diód, to lampa sprawia wrażenie zniszczonej.
    Światło jest słabsze.

    Już kompatowe świetlówki w ładnym żyrandolu sa lepszą opcją.

  • #16 24 Sty 2010 14:15
    humax
    Poziom 18  

    Madrik napisał:


    Stary sposób na świetlówki - wsadź w oprawę jedną zimną, jedną ciepłą i masz w miarę normalne widmo, tylko oprawa wygląda koszmarnie, bo nie jest jednolita barwowo. ;)


    Dobre :D Kto ci ten sposób podpowiedział? Jak chce się mieć dobre kolory to się daje świetówkę DeLuxe. Metody jak wyżej wypracowane zostały na starych /już wycofanych ze sprzedaży/ świetlówkach i nie dotyczą nawet świetlówek trójpasmowych. Niestety do dzisiaj panuje w narodzie przekonanie, że np. kolory wiernie oddaje tylko świetlówka dzienna. Nie powielajmy dziwnych legend :!:

    Co do LED-ow: stosowanie źródeł z LED-ami 8mm nigdy nie przyniesie dobrych skutków - zawsze będzie mało światła, a po okresie roku nawet 50% jego spadek. Odpowiedniki z PowerLED niestety są dużo droższe, ale tak naprawdę tylko one nadają się do oświetlenia. W większości przypadków jakość światła LED nie znajdzie jednak uznania - najlepiej kupić sobie 1 sztukę i sprawdzić własną wytrzymałość na ten rodzaj światła. Do domu nawet nie próbować źródeł o temp. powyżej 3000K.

    Pozdr

  • #17 09 Sie 2010 14:23
    mrova
    Poziom 8  

    A jednak led-y nie gryzą !
    Miałem je instalować w lokalu użytkowym, ale wstrzymujemy się z otwarciem działalności a żonka wymusiła drobny remont w mieszkaniu. Zrobiliśmy (z elekśtryki):
    - zmiana halogenów na ledy w suficie podwieszanym w przedpokoju i łazience,
    - montaż led-a w kolumience z kartongipsu (powstała taka 'kapliczka' na pamiątki z wakacji),
    - półki z kartongipsu w rogach pokoju i rząd nad ścianą.

    montaż żarówek LED - czy warto

    montaż żarówek LED - czy warto



    Fachowcy zamontowali poluxy 2,5 W 12 V. I jestem zadowolony. W łazience i przedpokoju dają wystarczającą ilość światła, reszta robi tylko nastrój. Problemy są dwa:
    - dobór barwy, wszystkie były "warm" (ciepłe) a niektóre dają efekt "cool" (zimne), co widać na zdjęciu ściany,
    - jeden led (czyli cały okrągły reflektorek) w łazience "mrzy" czyli często mruga jak jest zimny, po rozgrzaniu (o ile to możliwe ???) jest ok.

    Dzięki za uwagi.

  • #18 09 Sie 2010 18:23
    zmyslonyy
    Poziom 26  

    Darom napisał:
    I przyznam się, że próbowałem zasilać je różnymi sposobami - najbardziej dziwne efekty były przy zasilaczach impulsowych (tzw transformatorach elektronicznych). Natomiast najlepszy efekt (a zarazem prawie niewidoczne miganie) uzyskałem przy zastosowaniu trafo 12V + mostek Greatza.

    Tylko jedna uwaga...
    LED-y nie zasila się bezpośrednio z transformatorów elektronicznych bo takie transformatory elektroniczne jeśli są niedociążone to mogą dawać wyższe napięcie od nominalnego a przede wszystkim dlatego że się przekracza napięcie diod LED w kierunku zaporowym co w następstwie może je uszkadzać. Wielokrotnie już wymieniałem LED-y po takich specjalistach co w ten sposób właśnie popalili LED-y. Dlatego jeśli już koniecznie chcemy to wykorzystywać to mostek gretza z kondensatorem i musi być dociążony gdzieś chociaż w 20%-30% znamionowej mocy.

  • #19 10 Sie 2010 14:53
    volf_25
    Poziom 9  

    Ledy bardzo fajna sprawa lecz jako dodatek oświetlenia podstawowego ciekawie się sprawdza przy podświetleniu schodów obrazów itp. natomiast jako głowne zródło oświetlenia to nie polecam. kiedyś uparł się muj kuzyn na takie oświetlenie i po miesiącu musiałem mu wymieniać na halogeny

  • #20 12 Sie 2010 11:53
    mrova
    Poziom 8  

    Nie jestem przedstawicielem producenta led-ów, ale w przedpokoju i w łazience (halogenek nad lustrem - pozostałość po poprzedniej wersji oświetlenia) światła naprawdę wystarcza. Faktem jest, że w przedpokoju jest ich kilkanaście, a w łazience 6 albo 8.

  • #21 14 Sie 2010 19:08
    humax
    Poziom 18  

    A powiedz jak długo je eksploatujesz? Bo jak świeżo założone to jeszcze nie wiesz co cię czeka. Wszystko co nie jest powerLEDem potrafi po 6 miesiącach opuścić strumień o 50%. Sprawdzone doświadczalnie. A dla mnie nie ma różnicy pomiędzy całkowicie nie świecącym źródłem a takim co straciło 30% strumienia. A diody 8mm, które są w Poluxie ciężko do PowerLED zaliczyć - pewnie dlatego w nazwie odwrócony napis "LED Power". No i efektywność 190lm/2,5W= 76lm/W co jest bujdą jeżeli LED ma mieć barwę ciepłobiałą.

  • #22 15 Sie 2010 19:43
    mrova
    Poziom 8  

    od 2 m-cy ... tak naprawdę, to regularnie używam tylko łazienki i od czasu do czasu przedpokoju, a kolumnę i dekoratorki na ścianie to tylko jak odwiedzają nas znajomi ...

  • #23 08 Mar 2012 18:18
    mrova
    Poziom 8  

    No i przechwaliłem !
    Pojawił się problem - co jakiś czas wyłączają się dwa led-y w łazience, pozostałe działają. Te dwa chyba podłączone są do jednego transformatorka. Myślałem, że może połączone są szeregowo i któryś reflektorek szlag trafił i podmieniłem z dużego pokoju - nie świecił w łazience, a te w pokoju (są na zdjęciu powyżej) mimo szeregowego ??? podłączenia świecą nawet po wyjęciu jednego.
    Jak się nie świecą, to wyciągnąłem "żarówkę" z oprawki i poruszałem połączeniami kabli (nic), a potem popstrykałem w transformatorek, a następnie wyłączyłem i włączyłem światło - świeciły. Ale po kliku dniach znowu zgasły, mimo powtórzenia procedury pstrykania nie świeciły. A potem same się naprawiły, a potem znowu zepsuły. Moje podejrzenia padły na transformatorek: Kanlux Led Power Supply ADI65.
    Myślicie, że może dawać takie dziwne objawy ?

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty